Trasy wzdłuż rzek wrocławskich

IP: *.e-wro.net.pl 28.01.11, 10:55
Wielokrotnie pytały różne osoby gdzie by się tu pod Wrocław kopnąć .często odpowiedzią było kup sobie mapę i niech cię ona prowadzi bo atrakcje zwykle sa na niej zaznaczone.
Tłumaczenie, w której wiosce na skrzyżowaniu w którą stronę skręcić nie bardzo ma sens bo nikt tego nie zapamięta. Niestety trudno liczyć na oznakowanie tras bo te4go nie ma.Czasem można się trzymać szlaku turystycznego jak np w Lesie Mokrzańskim.
Zdajemy sobie sprawę że potencjał Odry i innych rzek jest niewykorzystany.
Głownie z powodu przeszkód terenowych.
Gdybyśmy zdefiniowali te przeszkody to moglibyśmy się przyczynić do ich likwidacji lub wytyczeniu obejść. Ponieważ UM niechetny jest do tworzenie ddr w centrum dużo chętniej sypnie kasą na trasy w terenach zielonych.
Zresztą takie były ustalenia 1-szej lub drugiej RR (Rady Rowerowej) .
Mało nas tu bo w poprzednich latach królowały posty typu "komu by tu nie przypieprzyc pomką ".
Ale do opracowanai tras "elktronicznego przewodnika' nei potrzeba wielu.
Dziura ddr nie zepsuje humoru bo można ją objechać ale złe wybranie trasy nad rzeka kończy się wjechaniem w błocko lub krzaczory i może zmusić do skrócenia planowanej trasy .
Nawet nas starych wyjadaczy czasem może coś zaskoczyć mile lub negatywnie .
Mi się wydaje że trasy wzdłuż rzek nigdy się nie nudzą i można je pokonywać nawet co roku pokazując np znajomym zatem popracowanie na ich utwardzeniem czy oznakowaniem ma duży sens. Do tego nie potrzeba wielkich pieniędzy. Cześć spraw może zrobić UM a cześć RZGW.
Znakowanie możemy zrobić sami a następnie przenosić te znaki w miarę poprawiania trasy.
Jazda rowerem do pracy nie musi przynosić wiele przyjemności a grupa osób jeżdżących daleko poza Wrocław jest nieduża.
Skrócenie przejazdu wzdłuż rzek czemu przysłużą się 3 mosty Rędziński i na obwodnicy wschodniej a potem M.Wschodni zachęci do częstszego wyskakiwania na dalsze odcinki rzek.
Teraz są możliwości rysowania tras na mapie np w "pedometr" oraz udostępniania ścieżek do wgrania na GPSy.
Upowszechnia się net mobilny co daje możliwości korzystania z przewodnika w sieci.
Zatem można do tras dodać znaczki co warto zobaczyć w tym np pierdoły które nie mieszczą się na mapach papierowych.
Pozna dodać opisy zabytków czy zdjęcia bezpośrednio na mapie co uatrakcyjni taki przewodnik w stosunku do stron www bo skondensuje sporo treści na niewielkiej płaszczyźnie ekranu.
Próbowaliście swoje swoje ścieżki publikować na serwisach mapowo-rowerowych ale d tego materiału mało osób dociera i dotyczy on terenów dalszych.
Chodzi o popularyzację roweru poprzez zachęcenie do krótkiej 30 km wycieczki po wałach dużych ilości osób.
Przykładowo dziewczyny boją się jeździć same tam gdzie jest mało rowerzystów i przez to nie znają przepięknych uroczysk , których najwięcej przy rzekach.
Kto ma UM podpowiedzieć gdzie są zatory jak nie my ?
Z takich tras mogą też korzystać piesi gdy dostawi się co jakiś czas ławek czy miejsc do grillowania.
Trasa pętla może być wyposażona o odnogi pokazujące jak najwygodniej dotrzeć do nich z przystanku klejowego lub autobusowego. Przykład do wykorzystania to autobus miejski do Skałki który za grosze skraca przejazd przez miasto.Zatem wystarczy zalinkować do rozkładu PKP , czy właściwej linii PKS lum MPK czy URBUSOpodobnych.
Można zrobić wyciąg aby pokazać ile jest rozmaitych połączeń w różnych kierunkach.
Właśnie myślą nad szynobusem do Pracz Odrzańskich gdzie za kilak dni oddadzą wyremontowany dworzec.
A stamtąd aż che się jechać wzdłuż Odry.
Tam jest właśnie niezbadany przeze mnie lasek na zachodnim brzegu Bystrzycy między torami PKP a mostem Brodzkim.
Wydaje mi się ze wytypowanie wielowariantowych tras tak aby każdy sam wybrał w zależności od zainteresowań co chce zobaczyć posłuży znacznej ilości osób.
Może ktoś doda coś do mapy czego nie znaliśmy ?
Czy nie uważacie ze należałoby upowszechnić trasę bunkrów nadodrzanskich ?
Luzie koło nich przejeżdżają wałem i nie mają pojęcia co mijają w niewielkiej odległości.
Może w Urazie ktoś postawi łódź do przeprawy gdy wielu rowerzystów będzie chętnych ?
Wystarczy przecież tablica z komórką aby zapytać przewoźnika czy nie przypłynąłby.
No ale nie o wszystkim od razu.
Proponuję podział na rzeki z rozbiciem wątku dla każdego brzegu oddzielnie.
Odrę podzieliłbym na 4 wątki (przed i za Wrocławiem)
    • Gość: benek Odra-prawy brzeg poniżej miasta-mostek IP: *.e-wro.net.pl 28.01.11, 12:09
      Temat główny: mostek na Widawie


      Ten odcinek proponuję od Cmentarza Osobowickiego czyli tam gdzie łączy się Stara Odra z Odrą poniżej Portu Miejskiego czyli przy moście kolejowym.
      To chyba najpiękniejszy i najlepiej dostępny odcinek Odry , który dodatkowo umożliwia powrót inną trasą (wały , las, pola irygacyjne) i zawsze widowiskową.

      Barierą jest ujście Widawy ale koszt drewnianej kładki jest niewielki w celu udostępnienia szlaku pieszego i rowerowego na północ od Widawy.
      Problemem jest stan brzegu Odry .Wprawdzie zaraz za Widawą jest piękna łąka za kopalnią piasku ale dalej po rozmaitych powodziach bywało sporo błotka
      link
      Czy ktoś wie jak z utwardzenie ścieżki wzdłuż brzegu ?
      mapa UM
      w pobliżu się kończy zakres mapy więc trudno będzie za linkować.
      Koledzy mają GPS , może któryś pokręciłby się po lesie aby zrobić siatkę dróg zdatnych do jazdy rowerem ?
      Zawsze pchałem się przez główna drogę środkiem lasu a dopiero tej jesieni (pięknej złotej) odkryłem uroki wału na północ od stawu .
      mam do połażenia po tzw Sośniku (tym starym lasem na północ od stawu leśnego i na zachód od stawu po starej kopalni piasku.
      ortomapa
      Nie miałem pojęcia ze kilkadziesiąt metrów do drogi głównej jest tak widowiskowy wał choć kiedyś przepychałem rower między sośnikiem a stawem leśnym po starej poniemieckiej drodze tak zarośniętej olszyną ze nie tylko jechać ale i pchać rower było trudno.Dziwie się że widziałem tam przepiękny jar a nie wpakowałem się na staw.
      Może jeszcze wtedy stawu nie było. Może powstał w tym jarze >
      Już nie mogę się doczekać wiosny aby odszukać ten zagubiony jar bo jesienią szukałem drogi
      tej w środku kadru link
      i od południa nie dało się na nią wejść.
      Być może od czasów gdy nią przepychałem rower ( jeśli to ta droga) roślinność się jeszcze bardziej rozrosła lub wlot drogi jest źle zaznaczony.

    • Gość: Roman Re: Trasy wzdłuż rzek wrocławskich IP: *.korbank.pl 28.01.11, 12:24
      > Wielokrotnie pytały różne osoby gdzie by się tu pod Wrocław kopnąć .często odpo
      > wiedzią było kup sobie mapę i niech cię ona prowadzi bo atrakcje zwykle sa na n
      > iej zaznaczone.
      Mocno przesadzasz.
      Kilka lat temu gówna treścią forum były opisy (nawet fotorelacje) w wycieczek w bliższe i dalsze okolice Wrocławia. I taka formuła forum mi najbardziej odpowiadała. Przez kilka kolejnych lat zakładaliśmy wątek "Nasze wycieczki .... (tu kolejny rok)" i opisywaliśmy je. Niestety, jak widać, ta formuła się wyczerpała. Apelujac o "reanimację" forum usiłowałem ją wskrzesić. Ale, jak widać, to se ne vrati ;-) A szkoda.
      > Mało nas tu bo w poprzednich latach królowały posty typu "komu by tu nie przypi
      > eprzyc pomką ".
      Jakoś sobie nie przypominam. Bywały swary i kłótnie lecz nie wyróżniające nas in minus wśród przeciętnych internetowych forów.
      > Ale do opracowanai tras "elktronicznego przewodnika' nei potrzeba wielu.
      Było to robione np. na portalu WIR:
      rowery.eko.org.pl/index_rekreacja.php5?dzial=3
      opisy wycieczek m.in. uczestników tego forum,
      a tu strona popełniona przez mnie z wycieczkami z 2005 r.
      > Może w Urazie ktoś postawi łódź do przeprawy gdy wielu rowerzystów będzie chętn
      > ych ?
      Juz raz pisałem, że to juz jest. W porcie Uraz wisiało zeszłego roku ogłoszenie.
      Podsumowując Twój post muszę się zgodzić, że przydałoby sie takie całościowe, w jednym miejscu zgromadzone opracowanie. Bo tak w ogóle wiele opisów jest tyle, że porozrzucanych.
      Zebranie tego w jednym miejscu, zredagowanie, dodanie nowych itd. to ogrom pracy. Nie wiem czy ktoś by się tego podjął?
      • Gość: benek Re: Trasy wzdłuż rzek wrocławskich IP: *.e-wro.net.pl 28.01.11, 13:19
        > Zebranie tego w jednym miejscu, zredagowanie, dodanie nowych itd. to ogrom prac
        > y. Nie wiem czy ktoś by się tego podjął?

        Dlatego trzeba dać mu materiał do opracowania.
        Trzeba zachecić ludzi ( i sprawdzic czy tacy są) aby sięgali po te informacje.

        Powtórzę ,krótkie trasy podwrocławskie zainteresuja 100 razy wiecej osób niz dalekie co przecież nie wyklucza robienia jednego i drugiego.
        Skoro nie mozemy zmusic UM do przyspieszenia trmapa wprowadzania roweru do centrum( kasa i konflikt interesów) to możemy podpowiedzieć RR gdzie maja utwardzić wały, usunac tablice zakazujące jazdy pojazdami po wałach, gdzie trzeba z desek zrobić podest przez bagienko lub strumyk. Gdzie zrobić najazd na wał bo czasem rowerem warto zjechać w innym miejscu niz są wjazdy an wał dla aut.
        Gdzie postawić w lesie tablice z mapą czy opisem miejsca (ostatnio postawiono 55 takich tablic o tematyce leśnej).

        Chodzi o to ze w wytyczaniu traz gruntowych możemy wykazac się większa kreatywnością niiż w lobbowaniu zabierania parkingów na chodnikach.
        Są rozmaite fundusze celowe nie tylko na budowę ddr aby te trasy rowerowe udostępnić.

        Przykładowo RZGW, które zrobiło ścieżkę na Wielkiej Wyspie i robi przy Cmentarzu Osobowickim.
        Wrocławianie nie znają miejsc z naszego miasta i pokazanie ich w formie zjadliwej zachęci rowerzystów do ich odwiedzenia.
        Elektroniczny przewodnik ma te cechę ze nie trzeba przygotowania merytorycznego jak przy wydaniu książki.
        Tu błędy możemy na bieżąco eliminować pod wpływem dyskusji.
        trasa może być zmodyfikowana gdy nastąpi jakaś inwestycja np Śluza w Malczycach.
        Chodzi o pokazanie wielowariantowości.Podanie czasów przejazdu i możliwości rezygnacji (Skorzystania z komunikacji) np na skutek załamania pogody .

        UM chciał kiedyś odwracać Wrocław do Odry i tu możemy znaleźć wielu popierających.
        PTTK, ekolodzy, przyrodnicy, leśnicy, Ministerstwo Edukacji, właściciele punktów gastronomicznych, żeglarze, rybacy, grillowicze, właściciele statków.

        rzeczw tym ze przewodnik papierowy robi jedna osoba bo che zrobić kasę a tu możemy robić to tak ze każdy dołoży cegiełkę.
        Potem wystarczy to usystematyzować.
        Teraz chodzi o pomysły np która wersja mamy (skrypt na google) byłby optymalny do upchania zdjęć informacji tekstowych , czasów przejazdu lub kilometrażu umieszczenie informacji o nawierzchni.
        Ludzie lubią się włączać a to robota na kilka lat i każdy może się wykazać.
        Chciałbym odkopać na nowo poniemieckie ścieżki , cześć może wykarczować .
        Przykładowo kiedy będzie odróżniony wał północny pod mostem Rędzińskim.
        Ludzie się pchają wałem od Szańca Szwedzkiego i pakują się na siatkę.
        Taka mapa robiona na żywo może być ciągle aktualna.
        Ścieżki pod Jazem Rędzińskim na jesieni są bardzo rozmoknięte. Drogowskazy na drzewach lub mapa w necie podpowiedziałaby jakiej klasy są to drogi.
        Może wystarczyłoby aby ZDiUM wysypał w kałuże trochę gruzu.
        Za kilka złotych mam dostęp do mapy googla na smartfonie.
        Do daje nowe możliwości w opracowaniu przewodnika przydatnego gdy rzuci nas w nieznany teren.
        Czesi udostępniają mapy prawie pod Wrocław
        www.mapy.cz










      • Gość: benek Wiecej wartw i odnosników " z mapy". IP: *.e-wro.net.pl 28.01.11, 17:13

        > Mocno przesadzasz.
        A co proponowaliśmy ? Zwykle Bajkał i Wojnowice.
        Nie bardzo rozumiem jak można zadawać pytania o tu jest ciekawego bez zainwestowania 6 zł w mapę gdy się mieszka lub studiuje we Wrocławiu i planuje zrobić więcej wycieczek.
        Każdej osobie która o to zapyta mamy robić wykład ?
        Powinna byc informacja zebrana do kupy a na forum ktoś mógłby dopytać o szczegóły , które go interesują i jeśli to są informacje istotne można by je dodać do mapy.

        W oparciu o taka mapę można zrobić mapę ścieżek wrocławskich uzupełniona o wady scieżek czy aktualne rozkopywanie.
        Przykład. Tydzień temu wykonano 100 metrów ścieżki na północ od ronda. Dziś już jest asfalt zerwany i zrobiony głęboki wykop.

        Mapa ścieżek może być uzupełniona o bezpieczne ulice lub skróty poza ulicami, łączące pokawałkowane ścieżki.
        Sam się łapię czasem że jeżdżę utartymi trasami a tymczasem jest droga na przełaj .
        Przykładowo pcham się Pilczycką a można tak film
        Zresztą z mapy można linkować do krótkich filmików , które zachęcą do wybrania trasy ładnym krajobrazem.

        > Kilka lat temu gówna treścią forum były opisy (nawet fotorelacje) w wycieczek w
        > bliższe i dalsze okolice Wrocławia. I taka formuła forum mi najbardziej odpowi
        > adała.
        Ceni się , ale trzeba jeszcze zadbać aby linki np do wątków które przeszły do archiwum były znane szerzej niż tylko dla forumowiczów.
        I tu znów rozproszone wątki z mapami fajnie się czyta ale nie są pomocą przy wyborze trasy ani gdy już ktoś na niej sie znajdzie bo trudno do nich dotrzeć.
        Zatem bez wątpienia jest wejście przez mapę aby zobaczyć co jest ciekawego w okolicy bo nie sądzę aby było wielu chętnych jechać krok w krok po czyjejś pętli długiej na 60-80 km.Zresztą z konkretnej miejscowości można linkować do tras robionych na tym terenie przez rożne osoby aby wyłapać że ktoś jeździ nieznaną trasą.
        Ja np niedawno załapałem po kilku latach l nieodwiedzania Lasu Mokrzańskiego zrobili ze starej drogi "autostradę" na zielonym szlaku,a w Wilkszynie przybyło ulic.

        Niestety w necie ludzie opisują swoje wycieczki robiąc wiele błędów.
        Albo jest to surowa trasa wyrysowana na mapie przez GPS, albo odwrotnie opis na którym km czy metrze gdzie trzeba skręcić plus do tego malutkie zdjęcia.
        Tymczasem rowerzyści to wolni ludzie i nie lubią jeździć po kresce patrząc na licznik czy nie przegapili skrętu. W poprzednich altach od biedy mogliby sobie wydrukować trasę w trybie tekstowym gdyby ktoś to udostępnił do druku czyli pozbawił stronę zdjęć.
        Zatem aby zapamiętać gdzie coś jest warte aby nie przegapić należałoby opis dołączyć do mapy to wtedy można jechać na pamięć bez licznika czy zegarka.
        Jednych interesują krajobrazy, innych architektura szczególnie rozmaite ślady przeszłości, innych militaria, jeszcze innych zagubione w lesie stawy .
        Są ludzie którzy nie zatrzymają się przy żadnej tablicy informacyjnej czy zabytkowym kościołku bo muszą zaliczyć jak najdłuższa trasę a są tacy co chcieliby mieć informację o ciekawych obiektach plus zaznaczone je na trasie szczególnie jeśli do części z nich trzeba by zboczyć .

        Chodzi mi o to ze na mapie turystycznej zaznacza się tylko pałace i krzyże pokutne, czasem pomniki, bo więcej się nie mieści.
        Są jednak rzeczy znane internautom którymi mogliby się podzielić.
        Przykładowo nie znalazłem jeszcze grobów w Lesie Mokrzańskim.
        Nie znalazłem symbolicznego grobu lotników ( po katastrofie ) chyba na Strachowicach .
        Jest wiele pomników przyrody, wcale lub niedokładniej zaznaczonych na mapach.
        Listę rzeczy , których szukają rowerzyści często bezskutecznie, można by długo wymieniać.
        Zatem dla mnie dużo cenniejsze byłoby przeglądanie ciekawostek w okolicy których jeszcze nie widziałem niż zastanawianie się czyją trasą pojechać.
        Szczególnie tu chodzi o siatkę leśnych duktów i przecinek , ktore atk czestos ie zmieniają ze nei zawsze sa na kilkuletnich malpach.
        Wsród ścieżek leśnych tez warto by wprowadzić klasyfikacje które są zapiaszczone lub zarośnięte a ktore utwardzone .
        Mapy satelitarne uwzględniają ścieżki przejezdne przez auta a przecież jest wiele dobrych ścieżek dostępnych tylko dla rowerów.
        Często jakiś szlak wzdłuż rzeczki wydeptany jest przez miejscowych tylko w pobliżu miejscowości.
        Im dalej tym jest mniej przejezdny i nadaje się tylko do chodzenia.
        To by można umieścić na mapie i byłoby to cenne przy wybieraniu trasy .
        Znam np ciekawe tajemnicze miejsca do których można dotrzeć tylko w zimie po lodzie bo latem bagna uniemożliwiają dostęp.

        Drogi wzdłuż rzek są szczególne bo zarastają w zaleności od pory roku a tych scieżek nie ma na mapie.
        Wprawdzie na piechotę nie ma gąszczu przez który nie dałoby się przejść ale rower przepychacz gdy w pedały wkręcają się zarośla jest trudno szczególnie na dłuższym odcinku.
        Choć chyba nigdy nie wycofałem się z powodu krzaków to jednak niedawno w centrum Wrocławia wepchałem się w takie miejsce że chciałem się poddać.

        Wydaje mi się że udrożnienie ścieżek wzdłuż rzek pozwoli dotrzeć w urokliwe miejsca.
        Tu sami rowerzyści przy pomocy maczet mogliby poszerzyć ścieżki wydeptane przez zwierzęta no ale musiałoby to mieć sens tzn musiałoby to być na przełożeniu już wydeptanej przez ludzi ścieżki lub utworzyć jakiś skrót do jezdni czy mostu.
        Zaraz zalinkuję do takiego miejsca na Oławie.
        • Gość: Roman Re: Wiecej wartw i odnosników " z mapy". IP: *.static.korbank.pl 28.01.11, 21:26
          > > Mocno przesadzasz.
          > A co proponowaliśmy ? Zwykle Bajkał i Wojnowice.
          Chyba żartujesz! Proponowaliśmy m.in. Lubiąż, Oborniki, Trzebnicę (Wzgórza Trzebnickie w ogóle), Dolinę Baryczy, Czernicę, Ratowice, Opole, Masyw Ślęży, Wzgórza Niemczańsko-Strzelińskie, Dolinę Bystrzycy, Świdnicę, Legnicę, Środę Śląską, lasy gminy Miękina.
          O trasach nadodrzańskich też było sporo - Szlak Odry.
          • Gość: benek Szlak Odry-niebieski IP: *.e-wro.net.pl 29.01.11, 00:04
            > Proponowaliśmy m.in. Lubiąż, Oborniki, Trzebnicę (Wzgórza Trze
            > bnickie w ogóle), Dolinę Baryczy, Czernicę, Ratowice, Opole, Masyw Ślęży, Wzgór
            > za Niemczańsko-Strzelińskie, Dolinę Bystrzycy, Świdnicę, Legnicę, Środę Śląską,
            > lasy gminy Miękina.
            > O trasach nadodrzańskich też było sporo - Szlak Odry.

            Ludzie przeważnie przyjezdni, studenci i turyści pytają co ciekawego można zobaczyć we Wrocławiu lub pod nim.
            Nie są wprawni i interesuje ich jazda tam i z powrotem do 20-30 km czyli 10-15 w jedną stronę i tę jazdę chcieliby mieć też atrakcyjną skoro prowadzi głównie przez Wrocław.

            Szlak Odry--piękna sprawa. Właśnie chcę go spopularyzować.
            Czym dysponujemy?
            Mamy stronę www.szlakodry.pl
            Niestety nie ma na niej mapy ani mapy trasy rowerowej.
            Taką mapę gdzieś widziałem ale nie na tej stronie.
            Nie ma mapy to szukamy informacji.
            Wchodzę w ścieżki edukacyjne klikam w pierwszą "Zielone Łąki" wyskakuje błąd.
            Klikam w Lubiąż --chodzi , są ciekawe informacje.
            No ale to za mało aby się zorientować jak zrobić trasę aby jak najwięcej tych ścieżek przyrodniczych zaliczyć.
            Wchodzę na trzecią "Odrzyska" starorzecza. jest jakaś prowizoryczna mapka z tablicami.
            Czy to się przyda do wklepania do GPS lub znalezienia na mapie turystycznej ?
            Sporo czasu zajmie .
            Prościej byłoby na googlemaps wyrysować rezerwaty czy ścieżki i wejść linkami do treści jakie nas interesują.
            Strona zawiera w aktualnościach sporo informacji o imprezach co już samo w sobie powinno być magnesem.
            Niestety strona zamarła w maju 2009 czyli prawie dwa lata temu.
            No ale i tak będzie dobrym źródłem informacji jeśli będziemy chcieli puścić rowerzystów wzdłuż Odry.
            Przydatne adresy na stronie to kupa linków do Urzędów Gmin i nic więcej.
            Mamy coś na wiki rowerowy Szlak Odry
            Już się ucieszyłem ale cóż to wiki podaje piktogram oznakowania i wiemy że to szlak koloru niebieskiego.
            Niestety wiki kieruje na stronę na której próżno znaleźć informacje nakierowane na rowerzystów.
            No ale jest starostwo wołowskie i tam jest mapka
            Co z maki możemy odczytać ? nic.
            Interesi nas szlak w okolicy Wrocławia.
            Widzimy ze szlak nie istnieją na prawym brzegu Odry a zaczyna się dopiero od Brzegu.Znaczy ze jak ktoś da rade dojechać do brzegu Dolnego i z powrotem robiąc około 60 km to ma szanse zobaczyć początek szlaku.
            A co mamy po stronie lewej (południowo-zachodniej) ?
            Ano jakąś kreskę przecinającą Wrocław w pół z które wynika ze jedziemy do brzegu Dolnego i Odry na oczy nie widzimy.
            I my dążymy do tego aby wzrósł ruch rowerowy do100-200 tysięcy rowerzystów w tym do 15% udziału w ruchu czyli jakieś 45 000 jeśli przyjąć że połowa mieszkańców się przemieszcza pojazdami w ciągu dnia?
            500.000 pasażerów MPK ( podzielić na 2 bo muszą wrócić--pomijam przesiadkowiczów kasujących 4 bilety) i 150.000 aut w ruchu to daje nam około 450.000 podróżnych więc 15% ruchu to jest 67.000 na rowerach.

            Tu mamy opis wycieczki (zdjęcia mizerne ale objętość właściwa)

            Od razu rzuca się w oczy to podejrzewałem. Jak szlak jest dobrze oznaczony to nie potrzebny net ani mapa. Ale nie można zboczyć i można przegapić ciekawostki. Przykładowo w Tarchalicach szlak poprowadzono przez wieś i omija on z data osadę hutniczą.
            Być może most w środku wsi się zawalił do końca ale jak tam kiedyś byłem to trzymał się na tyle ze rowerem dało się przejechać.
            Poklikałem kilka pierwszych wyników z googla ale nic sensownego nie znalazłem.
            Czyli prawie milionowe miasto z aspiracjami bycia w czołówce miast rowerowych a nie ma przewodnika do dotarcia w najciekawsze tereny podwrocławskie.
            Na długiej trasie ludzie nie maja czasu się rozglądać i zjeżdżać z drogi głównej na wały i jak im się nie poda co maja zobaczyć to połowę przegapią.
            Zauważyłem ze ludzie lubią iść za tablicami jak za "mapa skarbów" ale zwykle tablice są mało edukacyjne tzn rzadko udaje się nauczyć kogoś jak wygląda unikalna roślina czy pozwolić posłuchać rechotania gatunku żab itp.
            Już prędzej dobry opis zabytków może przyciągnąć. Niestety Lubiąż jest słabo dostępny jak nie ma jakiejś imprezy.
            NA tych odległościach ludzie wybierają auta jeśli po drodze niewiele atrakcji.
            Należałoby te trasę skrócić z Wołowa lub Brzegu Dolnego do Malczyc lub Środy Śląskiej. Dojazd i powrót pociągiem z możliwością jazdy wzdłuż torów puki jest ochota.
            Optymalna trasa to 30-40 km z możliwością przedłużania powrotu i to by ładnie wychodziło że Lubiąż byłby trochę za połową .
            A tak to znam ludzi którzy pchli się jedną strona Odry a wracali drugą robiąc około 90 km przez co wybierali drogi bo po walach tyle się nie przejedzie.
            Zatem namachali się i myślą że wszytko widzieli.
            W przyszłości może będą rejsy statkiem do Urazu lub Brzegu .Już woziłem rower statkiem do mostu Rędzińskiego w jedna stronę i by urozmaicić w drugą jechałem rowerem.
            Na statku piwo i grill a miejsca na rowery dostatek. Można zorganizować nawet większy rajd rowerowo-wodniacki.
            Podobnie można by zorganizować wyjazd większych grup zamówionym autobusem czy tramwajem do Skałki czy Lesnicy bo do szynobusu dużo rowerów nie wejdzie. Mozę by MPK kupiło zwykłą przyczepę na rowery na zielone trasy weekendowe jak się rowery przestaną mieścić w środku.
            No i trzeba w końcu dokończyć sprawę tych zewnętrznych bagażników.
            W Leśnicy i przy wyspie Opatowickiej można by zorganizować u gospodarza wypożyczalnie rowerów tak aby nie tracić czasu na jeżdżenie przez miasto.
            Jest sporo porzuconych rowerów, policja też sporo odzyskuje i nie może ustalić właściciela.
            W Warszawie malują takie rowery na żółto i udostępniają.
            Istnieje system wskazywania firm np barów przyjaznych rowerom.
            W takiej formie można udostępnić pompkę czy inne narzędzia lub zakup dętki czy innych drobnych części.Jeśli taki bar jest na uboczu to wypożyczając rowery chętnie przysporzy sobie klientów w sklepie czy w barze a godziny otwarcia będą gwarantowały że rower można oddać o późnej porze.
            Tam też można kupić przewodnik po okolicy czy to papierowy czy też wypożyczyć na palmtopie tak jak to się robi w muzeach.
            Byłoby to też miejsce gdzie podczas spożywania posiłku można by było podładować akumulator roweru elektrycznego czy spytać o przejezdność tras w porze słotnej czy podczas wylewów tak częstych w tej okolicy.
            W tę stronę można by jeździć z przyrodnikami którzy pokazaliby np unikat 300 wiązów nasadzonych nad Bystrzycą
            Park krajobrazowy Doliny Bystrzycy
            Jazda po terenach leśnych i nadrzecznych wymaga albo GPS albo trzymania się oznakowanych szlaków bowiem mapy nie są tak precyzyjne aby zaznaczyć na nich wszystkie drogi tak aby można było odczytać rodzaj nawierzchni.
            Powoduje to że to dość daleko od Wrocławia i jak np po roztopach są problemy z przejezdnością to ludzie trzymają się bitych dróg lub wałów i nie kluczą po uroczyskach aby zdarzyć wrócić do miasta lub na pociąg.
            No ale ostatnio przybyło chyba połączeń kolejowych to ten problem się zmniejsza.
            Trzeba znaleźć opitimum jeśli chodzi o odległość.
            Jak koś mieszka po drugiej stronie miasta to mało czasu mu zostaje na jazdę po terenach zielonych. Jednak musi coś zobaczyć nowego aby chciało mu się jeździć tam częściej niż raz na 1-2 lata.
            Skoro można już wozić rower w MPK to należy ludzi nauczyć z tego korzystać.
            Optimum dla nowicjuszy to przejechać MPK na peryferia, potem rowerem do zmęczenia, a powrót pociągiem.
            Kto już podmiejskie trasy zna to pociągiem może jechać w obie strony często korzystając z dwóch linii bo na krótkich trasach linie nie rozchodzą się znacznie .
            Jeśli byłby portal prowadzony wspólnie to informacja jak połączyć różne formy transportu (MPK,
            • Gość: artek Re: Szlak Odry-niebieski IP: *.wroclaw.vectranet.pl 29.01.11, 16:38
              o szlaku odry pisalismy, np taka trasa - na wschód od wrocławia:

              www.bikebrother.com/ride/19893
              albo w kierunku zachodnim:

              www.bikebrother.com/ride/23155
              zwracałem uwagę na bardzo kiepskie oznakowanie na odcinku między brzegiem a lubiążem, bez gps'a miałbym problem w terenie. zresztą na różnych mapach przebiegi szlaku nie są jednakowe, i często nie zgadzają się z rzeczywistością.

              problemem szlaku odry jest niespójność wynikająca z podzielenia go i wyznaczania kawałkami, bez objęcia go jako całość. nota bene to samo jest z eurovelo 9.

              okolice wołowa i dolina jezierzycy, czyli link który podałeś:

              www.rowerowywolow.neostrada.pl/bszlaki.html
              przejechałem większość tych szlaków, nie powiem, lubię tam wracać:

              www.bikebrother.com/ride/32889
              www.bikebrother.com/ride/34318
              osady hutniczej w tarchalicach nie potrafiłem znaleźć :(
              a specjalnie szukałem ... dwa razy tam byłem i nie trafiłem. może ma ktoś dokładne gps'we współrzędne?

              btw opisy do tych tras można znaleźć w archiwum forum

              dolina bystrzycy to mój ulubiony teren wypadowy, czego zresztą dałem wyraz tutaj:

              rowery.eko.org.pl/index_rekreacja.php5?dzial=3
              linki do bikebrothera zamieszczam świadomie i specjalnie - w różnych serwisach mapowych tego typu aż roi się od opisów różnych wycieczek. niekoniecznie należy się skupiać na serwisach zamkniętych, jak te gminne z wołowa.

              przy okazji przypominam:
              www.kociegory.com/index.php?did=20060206145437&id=artaj&pid=20081021111442
              albo tu:
              www.wrower.pl/trasy/dolnoslaskie/trasy-dolnoslaskie-wroclawokolice.php
              • Gość: benek Re: Szlak Odry-niebieski IP: *.e-wro.net.pl 03.02.11, 11:06
                Dymarki są jakieś 100 m (?) na północ od rozpadającego się mostu od wschodniego przyczółka.

                LINK

                [url=URL for this route is: www.gmap-pedometer.com/?r=4261833 ]pedometer[/url]

                Problemem jeżdżenia wzdłuż Odry z mapą turystyczną 1:50.000 jest fakt dużej zmienności przejezdności dróg w zależności od pory roku.
                byłem kiedyś na północ od Ścinawy i chyba poldery w okolicach Lasowic były zalane wodą po kwietniowej/majowej powodzi. mimo ze próbowałem niektóre brody przejeżdżać tam gdzie było 20 cm wody to jednak bez szczegółowej mapy wycofałem się bo szukanie w krzaczastym terenie płytszych miejsc zabierało za dużo czasu.
                Zatem opracowanie mapy lokalnych polnych dróg uzupełniłoby mapy turystyczne.
                Jesienią zaś byłem w okolicach trzebnicy i tez droga przez pola widniejąca na mapie turystycznej i w necie na googlemaps okazała się zaorana na około 2 km.
                Zatem marzy mi się portal gdzie będzie się umieszczać informacje o zmianach szlaków itp.
                Wtedy przed wyjazdem można porównać starą kilkuletnia mapę papierową z netem i flamastrem poprawić przebieg szlaku.

                Ale najważniejsza jest mapa POI ( punktów turystycznych) w której moglibyśmy umieszczać współrzędne ciekawych obiektów bo z tym jak z dymarkami w Tarchalicach często jest problem.
                Potem ktoś kto będzie drukował mapy może z takiej bazy skorzystać .
                Często na mapach np pomniki przesunięte są kilka milimetrów co w terenie leśnym jeśli przekłada się na 300 m jest trudne do znalezienia.
                Taką bazę można by zrobić w Excelu albo umieszczać pozycję GPS przy znaczniku umieszczonym na mapie.
                POI można podzielić na kategorie np przyrodnicze, architektura, tajemnice aby gdy ich będzie dużo odfiltrować aby mapa nie była zbyt upstrzona.
                Potem nadanie kategorii (ważności) aby przy pomniejszeniu szczegółowości mapy ) (powiększenie skali ) widoczne były POI o dużej wadze poznawczej.
                W samym Wrocławiu jest sporo ścieżek (skrótów) , których nie widać na mapie a są przejezdne np wały na polach wodonośnych.
                Ponieważ cześć z nich zarasta informacja na mapie, którymi można jechać a po których trzeba pchać byłaby bardzo cenna.
                Jedni mają GPS-y a inni mają wiedzę o webmasterce więc jak się coś zacznie tworzyć to każdy pomysł może popchnąć całość do przodu.
                Najprościej założyć stronę www o rowerach i linkować tam do słów kluczowych czyli do zarchiwizowanych postów forumowych itp.
                Wtedy zanim powstanie mapa można by wejść w opis trasy przez nazwę miejscowości czy inna nazwę geograficzną, która byłaby kluczem (tagiem)
                Spróbuję pogadać z Neo czy by takiej mapy nie chciał dołączyć do hydrala lub fotopolski .
                Wtedy pod każda z fotek byłoby forum do wymiany opinii .
                Osoby zalogowane mogłyby dodawać obiekty do mapy.
                Jeśli by udało nam się wytypować jakaś trasę o dużych walorach np na trasie do Wojnowic wytypować miejsca do zobaczenia to można by przez UM taka trasę oznaczyć w terenie czy to tablicami czy kolorowymi znacznikami z plastiku przybijanymi do drzew aby potanić znakowanie.

                Jak patrze na nasze trasy rowerowe i ich umieszczenie na mapach to wypadamy żałośnie nie tylko w stosunku do Czechów.
                Wydano mapę ddr we Wrocławiu ale nie ma mapy do szwendania się po okolicy Wrocławia.
                Mapy rowerowej .
                Taką mapę może opracować wydawnictwo kartograficzne jeśli wybierzemy rzeczy które powinny się na niej znaleźć czyli głownie przejezdność.
                Ostatnio dużo obiektów zostało wykupionych i nie wiadomo czy są dostępne.



                Zatem na forum możemy podać ścieżkę i opisać co godnego zobaczenia jest w okolicy a jak powstanie mapa ze znacznikami to można do niej dodawać zdjęcia czy opisy.
                Można w pliku kml dodać to do GoogleEarth aby każdy mógł to ściągnąć.
                Nie chodzę po stronach mapowych ale jestem pewien, że przez ostatnie kilka lat od czasu jak tych skryptów szukałem przybyły jakieś ciekawe darmowe .

                Potrzebny jest jakiś "worek" na wrzucanie przydatnych informacji przez rożne osoby i wymyślenie sposobu na docieranie do tych informacji czyli 'strona z odnośnikami" a jak tych informacji będzie wiele to znajdzie się sposób na ich lepsze zaprezentowanie.

                Przykładowo wysiadamy an stacji Wrocław-Pracze i należy pokazać gdzie jest rozwalony płot aby wjechać do parku. Którędy jechać aby zobaczyć łachy .Którym wałem jechać aby się nie męczyć z wysoką trawą.
                Czy mostem kolejowym można przekroczyć Bystrzycę.
                Czy jest droga z Nowej Karczmy na wał.
                Czy można objechać oczyszczalnię na Janówku wzdłuż Bystrzycy.
                Ostatnio było tam dużo koparek. Czy były rozkopane drogi do takiego stanu że nie warto się pchać w tę glinę.
                Na których wałach nie ma zakazu jazdy pojazdami.
                Czy nie warto wystąpić do RZGW do usunięcia zbędnych zakazów.
                Czy może na moście kolejowym brakuje desek.
                Czy przez las na zachodnim brzegu Bystrzycy prowadzi choćby mizerna ścieżka.
                Wzdłuż których pól są drogi nadające się do jazdy rowerem.
            • Gość: Rrrrowerrrrrrrr Re: Szlak Odry-niebieski IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.07.12, 09:53
              Taki wpis na blogu o Szlaku Odry z wykazem map turystycznych Rowerowy Szlak Odry
    • Gość: benek Oława brzeg wschodni ( prawy) IP: *.e-wro.net.pl 28.01.11, 17:37
      Po odremontowaniu pałacu Hollendrów nowy właściciel pogrodził okoliczne laki grubym płotem na obszary udostepniane chyba dla koni.
      Na mapie zaznaczyłem na początku i na końcu ścieżki miejsca trudne do pokonania.
      Zdaje się że przy pałacu ostatnio zupełnie zamknięto drogę.

      Pedometer
      • Gość: benek Oława mostek w Parku Wschodnim IP: *.e-wro.net.pl 02.02.11, 18:49
        Skoro na WIR są mapki tras wrocławskich to widać ze
        nie ma jak wyjechać rowerem z Parku Wschodniego.
        Trasa Parkowa

        W ramach cyklu udrożniania ścieżek wzdłuż rzek proponuje usunąć pierwszą przeszkodę.
        W parku Wschodnim na końcu ul.Wilczej były kiedyś dwa mostki.
        Jeden prowadził na basen a drugi na boisko.
        Z mostków zostały tylko szyny a może ich już dziś nie ma bo złomiarze nie śpią.jakikolwiek nie byłby stan mostków warto by przerzucić kładkę aby Park Wschodni był dostępny od Kładki Siedleckiej i nie trzeba było jeździć naokoło przez Krakowską.
        Uatrakcyjniłoby to też spacery pieszym.

        • Gość: benek up - (puste podbicie) IP: *.e-wro.net.pl 02.02.12, 17:36
        • Gość: benek Re: Oława mostek w Parku Wschodnim IP: *.e-wro.net.pl 09.02.12, 07:06
          Będzie nowa ścieżka na ul.Wilczej na estakadzie w kierunku na Most Wschodni , to nabiera znaczenia odtworzenie mostku w parku aby zrobić skrót dla jadących z Księża na Biskupin

          plany estakady
          trzeba wejść w ostanie zdjęcie ul.Curie-Skłodowskiej i przewinąć na 3 zdjęcia ul.Wilczej
    • Gość: Roman most technologiczny na Ślęzie IP: *.static.korbank.pl 02.02.12, 23:39
      Jeszcze stoi. Dziś, po raz drugi w ostatnim czasie, zapuściłem się w Las Pilczycki pod Most Redziński. Jak ktos ma ochotę, to polecam obecne mrozy. To niepowtarzalna szansa by dostać sie suchą nogą (kołem) w błotniste, bagienne rejony. Np. kilka dni temu po raz pierwszy dotarłem do ujścia Strzegomki do Bystrzycy w okolicach Samotworu.
      Wracając do Lasu Pilczyckiego i wspomnianego mostka. Fajnie byłoby gdyby został. Ale chyba nie ma złudzeń, że Mostostal go zostawi w darze. Łączy ten mostek nadodrzańskie tereny wspomnianego lasu z ul. Rędzińską na Maslicach. Oczywiście, terenu pilnuje cieć, ale nawet jesli wyjdzie ze swojej budki to tylko patrzy z wyrzutem. Nie mam mu tego za złe - w końcu to jego praca.
      • Gość: Roman na obrzeżach Doliny Bystrzycy IP: *.static.korbank.pl 03.02.12, 20:46
        Wczoraj rowerem, a dziś samochodem. Drobne cwaniaczki spuszczają ścieki ze swojej posesji do kanalizacji burzowej. Póki nie było mrozu była jedynie mokra jezdnia. Wczoraj (i wvześniej) jadąc rowerem przez Samotwór zauważyłem zalodzoną jezdnię przy posesji chyba 12. Przy krawężniku była wypuszczona rurka, z której woda ściekała do studzienki burzowej. Na odcinku kilkudziesięciu metrów połowa jezdni stanowiła lodowisko. Dziś jadąc samochodem było to samo, ale w następnej miejscowości, Skałce, na zakręcie podobne lodowisko i laweta z autem osobowym i radiowóz policyjny. Nieco powyżej widać było źródło zdarzenia - wypuszczane ścieki z posesji. Ciekawe czy dobiorą się cwaniaczkom do d...
    • Gość: benek Kładka czy gondola przez Odrę ? IP: *.e-wro.net.pl 02.03.12, 13:49
      Na wizualizacji widzimy kładkę zamiast kolejki gondolowej

      link
      • Gość: Neverhood Re: Kładka czy gondola przez Odrę ? IP: *.internetia.net.pl 02.03.12, 15:39
        > Na wizualizacji widzimy kładkę zamiast kolejki gondolowej

        Wizualizacja jest jak za czasów atari. Jak to wrocławsko-biurwe wizualizacje, są wyjątkowo upiększane. I tak : projektant chyba był leśnikiem, bo zasadził wirtualnie cały las. Od jądra regana do mostu grunwaldzkiego nie ma tych drzew. A tu proszę posadziły się.

        Osobną sprawą jest reklamowanie Wrocławia przez UM na zachodzie poprzez wizje autocholistyczne. Trzeba w końcu pokazać tunel samochodowy od wewnątrz. A że tego tunelu nie będzie, bo obecnie remontują tą okolicę i nie przewidzieli ....
        Ale mln na filmik poszedł :D
    • Gość: benek Zamykają most nad Bystrzyca w Jarnołtowie IP: *.e-wro.net.pl 22.09.12, 15:09


      wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35754,12533148,Wandale_zniszczyli_most__tak_ze_trzeba_go_zamknac.html
Pełna wersja