Gość: benek
IP: *.e-wro.net.pl
28.01.11, 10:55
Wielokrotnie pytały różne osoby gdzie by się tu pod Wrocław kopnąć .często odpowiedzią było kup sobie mapę i niech cię ona prowadzi bo atrakcje zwykle sa na niej zaznaczone.
Tłumaczenie, w której wiosce na skrzyżowaniu w którą stronę skręcić nie bardzo ma sens bo nikt tego nie zapamięta. Niestety trudno liczyć na oznakowanie tras bo te4go nie ma.Czasem można się trzymać szlaku turystycznego jak np w Lesie Mokrzańskim.
Zdajemy sobie sprawę że potencjał Odry i innych rzek jest niewykorzystany.
Głownie z powodu przeszkód terenowych.
Gdybyśmy zdefiniowali te przeszkody to moglibyśmy się przyczynić do ich likwidacji lub wytyczeniu obejść. Ponieważ UM niechetny jest do tworzenie ddr w centrum dużo chętniej sypnie kasą na trasy w terenach zielonych.
Zresztą takie były ustalenia 1-szej lub drugiej RR (Rady Rowerowej) .
Mało nas tu bo w poprzednich latach królowały posty typu "komu by tu nie przypieprzyc pomką ".
Ale do opracowanai tras "elktronicznego przewodnika' nei potrzeba wielu.
Dziura ddr nie zepsuje humoru bo można ją objechać ale złe wybranie trasy nad rzeka kończy się wjechaniem w błocko lub krzaczory i może zmusić do skrócenia planowanej trasy .
Nawet nas starych wyjadaczy czasem może coś zaskoczyć mile lub negatywnie .
Mi się wydaje że trasy wzdłuż rzek nigdy się nie nudzą i można je pokonywać nawet co roku pokazując np znajomym zatem popracowanie na ich utwardzeniem czy oznakowaniem ma duży sens. Do tego nie potrzeba wielkich pieniędzy. Cześć spraw może zrobić UM a cześć RZGW.
Znakowanie możemy zrobić sami a następnie przenosić te znaki w miarę poprawiania trasy.
Jazda rowerem do pracy nie musi przynosić wiele przyjemności a grupa osób jeżdżących daleko poza Wrocław jest nieduża.
Skrócenie przejazdu wzdłuż rzek czemu przysłużą się 3 mosty Rędziński i na obwodnicy wschodniej a potem M.Wschodni zachęci do częstszego wyskakiwania na dalsze odcinki rzek.
Teraz są możliwości rysowania tras na mapie np w "pedometr" oraz udostępniania ścieżek do wgrania na GPSy.
Upowszechnia się net mobilny co daje możliwości korzystania z przewodnika w sieci.
Zatem można do tras dodać znaczki co warto zobaczyć w tym np pierdoły które nie mieszczą się na mapach papierowych.
Pozna dodać opisy zabytków czy zdjęcia bezpośrednio na mapie co uatrakcyjni taki przewodnik w stosunku do stron www bo skondensuje sporo treści na niewielkiej płaszczyźnie ekranu.
Próbowaliście swoje swoje ścieżki publikować na serwisach mapowo-rowerowych ale d tego materiału mało osób dociera i dotyczy on terenów dalszych.
Chodzi o popularyzację roweru poprzez zachęcenie do krótkiej 30 km wycieczki po wałach dużych ilości osób.
Przykładowo dziewczyny boją się jeździć same tam gdzie jest mało rowerzystów i przez to nie znają przepięknych uroczysk , których najwięcej przy rzekach.
Kto ma UM podpowiedzieć gdzie są zatory jak nie my ?
Z takich tras mogą też korzystać piesi gdy dostawi się co jakiś czas ławek czy miejsc do grillowania.
Trasa pętla może być wyposażona o odnogi pokazujące jak najwygodniej dotrzeć do nich z przystanku klejowego lub autobusowego. Przykład do wykorzystania to autobus miejski do Skałki który za grosze skraca przejazd przez miasto.Zatem wystarczy zalinkować do rozkładu PKP , czy właściwej linii PKS lum MPK czy URBUSOpodobnych.
Można zrobić wyciąg aby pokazać ile jest rozmaitych połączeń w różnych kierunkach.
Właśnie myślą nad szynobusem do Pracz Odrzańskich gdzie za kilak dni oddadzą wyremontowany dworzec.
A stamtąd aż che się jechać wzdłuż Odry.
Tam jest właśnie niezbadany przeze mnie lasek na zachodnim brzegu Bystrzycy między torami PKP a mostem Brodzkim.
Wydaje mi się ze wytypowanie wielowariantowych tras tak aby każdy sam wybrał w zależności od zainteresowań co chce zobaczyć posłuży znacznej ilości osób.
Może ktoś doda coś do mapy czego nie znaliśmy ?
Czy nie uważacie ze należałoby upowszechnić trasę bunkrów nadodrzanskich ?
Luzie koło nich przejeżdżają wałem i nie mają pojęcia co mijają w niewielkiej odległości.
Może w Urazie ktoś postawi łódź do przeprawy gdy wielu rowerzystów będzie chętnych ?
Wystarczy przecież tablica z komórką aby zapytać przewoźnika czy nie przypłynąłby.
No ale nie o wszystkim od razu.
Proponuję podział na rzeki z rozbiciem wątku dla każdego brzegu oddzielnie.
Odrę podzieliłbym na 4 wątki (przed i za Wrocławiem)