Miejsce dziecka jest w rodzinie, a nie w domu d...

05.02.11, 08:41
a dlaczego szukac dzieciom opieki w innych rodzinach> moz elepiej objąc opieka naturalna rodzine?
tyle kasy co kosztuje dcizecko w zastepczej rodzinie to sjakndal...a gwarancji nie ma lepszej opieki...często ludzie traktuja rodzine zastepczą jako sposób na zycie... cholera mnie bierze na to..znam temat bo sama mam dziecko w rodzinie zastepczej i wiem jak to wygląda...w większości przypadków te zstepcze rodziny to skandal...
pomoc naturalnej rodzinie to sens ale duzo trudniejsze i urzędas nie wyjdzie zza biurka pomoc...
opiekunki do takich ordzin , niech chodza nie na kontrol ale pomóc...zakasac rękawy i do roboty, pomóc w lekcjach pojechac na zakupy itp...nie problemu sie zbywac zabierając dzieci...
    • marek.zak1 Miejsce dziecka jest w rodzinie, a nie w domu d... 05.02.11, 10:23
      Ułatwiać a nie utrudniać adopcję. To takie proste.
      Pozdrawiam
      Marek Żak
      www.marek-zak.blog.onet.pl
    • wybitniemadry zaczac od kar dla mutantow udajacych rodzicow 05.02.11, 10:43
      problem "domow dziecka" bierze sie "domow rodzinnych" gdzie mutanci biora sie za prokreacje, zaczac od nich tryglodyci sejmowi
    • Gość: ;-0 Re: Miejsce dziecka jest w rodzinie, a nie w domu IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.02.11, 11:17
      lepiej dla dziecka jest je umiescic w domu dziecka niz czekac az biologiczna patologiczna rodzina je zabije... biernosc to patologia i udawanie otoczenia ze sprawy nie ma... p.osłom proponuje realizm jako prawde czasu a nie ekranu...
    • Gość: cleo.net Re: Miejsce dziecka jest w rodzinie, a nie w domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.11, 11:19
      Zgadzam się! Większość z tych rodzin traktuje to jako sposób zarobkowania. Przez całe życie wychowywałam sama dziecko (ojciec zginął w wypadku przed naszym ślubem, jeszcze przed narodzinami córki), nie mamy żadnej rodziny. Dopóki mogłam pracować było jeszcze jako tako, dziś zdrowie nie pozwala mi na to (jestem w trakcie starań o rentę chorobową) Córka uczy się jeszcze, więc otrzymujemy zasiłek rodzinny i zasiłek dla osób samotnie wychowujących dzieci czyli w sumie aż 264 złote ! I co ja mam z tym zrobić?! Dziecko w wolnych chwilach próbuje od czasu do czasu zarobić przy sprzątaniu, czy innych drobnych pracach. Od czasu do czasu opieka społeczna przyznaje zasiłek w kwocie 200-250 zł. Dlaczego na dziecko w rodzinie zastępczej dostaje się tak wielkie kwoty, za które córka i ja mogłybyśmy spokojnie przeżyć cały miesiąc i opłacić rachunki? Ponieważ moje dziecko jest dzieckiem biologicznym musi klepać biedę. Może to błąd, że nie oddałam jej do domu dziecka, tylko starałam się jak potrafiłam wychować na porządnego człowieka? Dlaczego rząd i osoby decyzyjne nie zainteresują się osobami w takiej sytuacji, tylko bez przerwy dotują patologię społeczną, którą nazywa się rodzinami wielodzietnymi, z których większość nie skalała się praca przez całe życie, jedynie produkcją następnego potomstwa? Dlaczego kobieta mając jedno czy dwoje dzieci i będąc sama nie może w tym kraju liczyć na nic, jedynie na pracę własnych rąk i klepanie biedy, bo jedna pensja nigdy nie wystarczy na utrzymanie 2-3 osobowej rodziny i opłacenie świadczeń.
      Dlaczego w normalnych krajach kobiety nie mają takich dylematów i mogą spokojnie spać po nocach nie myśląc, czy kupić dziecku kawałek wędliny na śniadanie do szkoły, czy zapłacić jakiś zaległy rachunek?
      • Gość: neo Re: Miejsce dziecka jest w rodzinie, a nie w domu IP: *.218.38.84.otvk.pl 05.02.11, 13:35
        Następna co twierdzi,że RZ to sposób na zarobkowanie. Jeżeli tak, to dlaczego nie dorobiłaś do pensji tworząc RZ ? A moze to są tak duże dochody,że nie musiałabyć pracować wcale?
        To,że Tobie w życiu było ciężko to nie znaczy,że cwaniacy tworzą RZ i robią z tego biznes życia.
        Uważasz, że te pieniądze jakie się dostaje na wychowanie OBCEGO dziecka pod swoim dachem to są tak wielkie że tylko tym ludzie się kierują tworząc RZ ?
      • Gość: q-ku a jak mają traktować???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.11, 22:46
        przecież na cały etat zajmują się wychowaniem 7 cudzych dzieci

        to jak co mają traktować jak nie zarobkowanie

        a Ty do pracy chodzisz dla idei?
    • nowaak niekompetentna posłanka 05.02.11, 11:22
      "Jeśli dyrektor MOPS we Wrocławiu nie wierzy, że można znaleźć dzieciom opiekę w rodzinach, to niech zmieni pracę. mówi Magdalena Kochan (PO)"
      Jeśli posłanka Kochan nie wie, że we Wrocławiu jest najwięcej rodzin zastępczych w Polsce i władze zrobiły (i robią) akurat w tym obszarze dużo dobrej roboty, to może należy ją przesunąć do sekcji gimnastycznej? Poprawi tężyznę a przede wszystkim nie będzie pieprzyć farmazonów w mediach.


      • Gość: neo Re: niekompetentna posłanka IP: *.218.38.84.otvk.pl 05.02.11, 13:23
        Proponuję żeby posłanka Kochan wzięła kilkoro dzieci do swojego domu i stworzyła im RZ.
        Niech na własnym przykładzie się przekona jaka to harówa. Dla urozmaicenia dnia codziennego niech znosi dla dobra dziecka spotkania w swoim własnym domu wizyty rodzin biologicznych
        i ciągłe pretensje jak to ona źle wychowyuje ICH dzieci.
        Ciągle słyszę----należy tworzyć RZ likwidować DDz, proponuję tym którzy tak wołają zacząć od siebie i niech tworzą i świecą przykładem. W pewnym PCPR pracownicy otwarcie mówią, że sami NIGDY by nie stworzyli RZ, bo na codzień widzą z czym się to wiąże.
        Krzykacze którzy twierdzą, że na byciu RZ się zarabia niech sie wezmą do roboty i stworzą dochodowy interes pod swoim dachem.
    • Gość: sq p. poseł jest baaaardzo romantyczna IP: *.wroclaw.vectranet.pl 05.02.11, 11:25
      byc może dlatego, iż sugerując się jej internetową biografią nie miała żadnej bliższej styczności z prezentowaną tematyką. Nie dziwi więc fakt iż po smutnych odwiedzinach w Domach Dziecka zaświeciła myśl "likwidowac,likwidowac!" W myśleniu życzeniowym (czyli w świecie idealnym) postulat bardzo słuszny. A na naszym polskim podwórku? Coraz więcej "związków" z marginesu tworzy coraz więcej dzieci. Raczej przypadkiem, to i dziecmi nikt się nie zajmuje. Gdzieś trzeba je umieszczac. Z drugiej strony rażąco spada liczba rodzin zastępczych. Robota to trudna, pieniądze nieduże,nałożyła się również emigracja tych co najobrotniejszych na zmywak A niebawem jeszcze otwarcie granicy z Niemcami... No ale to wszystko nieważne, przenośmy himalaje i likwidujmy duże Domy Dziecka. Wszak romantyzm rzadko stawiał pytanie "i co dalej" ?
      • Gość: ryty Re: p. poseł jest baaaardzo romantyczna IP: *.ghnet.pl 05.02.11, 13:26
        Właśnie tak! Była, widziała, to wie. Ja też byłem w szpitalu i wiem czego szpitalom potrzeba i jak mają leczyć. Znam się na tym i co mi tu lekarze będą pi...
    • j-50 Miejsce dziecka jest w rodzinie, a nie w domu d... 05.02.11, 11:34
      Oczywiście to miejsce jest w "rodzinie" RM.
    • tolerancja.albo.smierc Miejsce dziecka jest w rodzinie, a nie w domu d... 05.02.11, 11:34
      Dzieci siedzą w domach dziecka, a pary gejowskie i lesbijskie, które z chęcią podjęły by się adopcji nie mogą tego zrobić, bo zabrania im tego polskie faszystowskie prawo.
      • Gość: few Re: Miejsce dziecka jest w rodzinie, a nie w domu IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.02.11, 12:15
        a aborcja oczywiście większą zbrodnią niż krzywdzenie czujących i myślących istot
        • Gość: gość Re: Miejsce dziecka jest w rodzinie, a nie w domu IP: *.wroclaw.mm.pl 05.02.11, 14:29
          Brawo,to tylko tyle pan ma do powiedzenia o rodzinnych formach opieki z którą na ustach sprawujesz pan swoją funkcję cztery lata-żenujące,żenujące,że na Parkowej mnoży się chorych z objawami choroby sierocej,ale za to jest rehabilitacja,tylko czy to odpowiednie miejsce na rehabilitację i za co pan bierzesz niemałą pensje,oj niemałą.Wstyd i bezczelność.
      • Gość: astra Re: Miejsce dziecka jest w rodzinie, a nie w domu IP: *.bestgo.pl 05.02.11, 20:47
        no akurat tu by mozna podyskutowac zapewne. Dziecko potrzebuje wzorcow, bo uczy sie przez nasladownictwo. Jak nauczyc takie dziecko jak ma wygladac rodzina skoro w domu nie ma wzorca? Skad dziecko dowie sie jak powinny wygladac relacje miedzy matka a ojcem? Jak dziecko bedzie sie czulo w szkole pomiedzy dziecmi z matka i ojcem?
        To nie jest takie proste. I nie pary homoseksualne sa tutaj najwazniejsze ale DZIECKO. A patrzenie na problem z perspektywy homoseksualistow jest zwyklym egoizmem tychze.
      • adrian.a.marchewka Re: Miejsce dziecka jest w rodzinie, a nie w domu 05.02.11, 22:20
        Dziecko potrzebuje ojca i matki - mężczyzny i kobiety - taka jest natura - nie trzeba chyba tłumaczyć, na czym polega różnica w psychikach obu płci.
        Jeśli będzie wychowywane przez osobników jednej płci, to wyrośnie ułomne społecznie i emocjonalnie - gdyż zabraknie tego drugiego czynnika stymulującego i rozwijającego interakcje z drugą płcią.
        Tym razem, dzięki Bogu za nasze zacofane prawo!
    • Gość: pozdrawiam Re: Miejsce dziecka jest w rodzinie, a nie w domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.11, 13:25
      Znaczy się dawać więcej kasy patologiom aby miały na alkohol, a dzieci i tak będą miały gdzieś?? Może czas zacząć karać rodziców którzy nie są w stanie wychować i utrzymać swoich dzieci.
    • indywidualismus Re: Miejsce dziecka jest w rodzinie, a nie w domu 05.02.11, 13:27
      ekav napisała:

      > a dlaczego szukac dzieciom opieki w innych rodzinach> moz elepiej objąc opi
      > eka naturalna rodzine?

      Masz na myśli nigdy nie trzeźwiejące "mamuśki", przyprowadzające co wieczór innego "wujka", który nierzadko dobiera się do dziewczynki 9-letniej? Chcesz im jeszcze fundować alkohol? Ty chyba nie wiesz jak te "rodziny naturalne" wyglądają. Nie, nie wszystkie - najwyżej 90%
      .w większości przypadków te zstepcze rodziny
      > to skandal...
      Piszesz zapewne o tzw. spokrewnionych rodzinach zastępczych, rzeczywiście bywają skandaliczne, ale zauważ, że mowa jest zupełnie o czymś innym, czyli o ZAWODOWYCH rodzinach zastępczych. A to może być szansą też dla ciebie! Doświadczenie już masz.
      Pozdrawiam i odprężenia od obowiązków życzę!
    • q-ku najgorsi są fundamentalisci, w tym poseł Kochan 05.02.11, 14:31
      rodzinne domy dziecka są piękną ideą, ale jest masa dzieci, którym nikt nie daje rady, nie może, nie potrafi


      polskie rodziny zastępcze są nieprzygotowane do trudności jakie teraz sprawiają dzieciaczki z piekła rodem jakie do nich trafiają

      i wtedy co?
      dzieci te gdzie maja iść? Na Żuławy?

      Domy dziecka to zło konieczne ale są potrzebne
      taka jest okrutna prawda
      • Gość: kuratorka Re: najgorsi są fundamentalisci, w tym poseł Koch IP: *.217.146.194.generacja.pl 05.02.11, 15:12
        W pełni się z tym zgadzam. Pracując z rodzinami zastępczymi widzę, ile mają problemów, jak dzieci się odnoszą do nich i jak odnoszą się rodzice biologiczni, ile problemów mają rodzice zastępczy z dziećmi własnymi. Mimo, że cieszę się, gdy przybywa mi kolejna rodzina zastępcza na moim terenie to jednak sama nie chciałam takiej założyć. I chętni do zakładania wcale nie walą drzwiami i oknami, wręcz jest ich coraz mniej, bo wiedzą od innych rodzin z czym to się wiąże. Nawet najwięksi społecznicy, ludzie kochający dzieci są do koncepcji rodzin zastępczych po jakimś czasie całkowicie zniechęceni. Nie sądzę, by duże pieniądze zmieniły ich nastawienie. We Wrocławiu, gdzie rodzin zastępczych i rodzinnych domów dziecka jest najwięcej w Polsce, zdarzają się też przecież rozwiązania rodzin zastepczych.
        Po takich wypowiedziach wiadać, że w Sejmie pracują ludzie oderwani od rzeczywistości, wyobrażający sobie, że jak zmienią ustawę to się zmieni cały świat - nie mając kompletnie pojęcia o codzienności i problemach w dziedzinie, w której się wypowiadają.
      • Gość: Lola Re: najgorsi są fundamentalisci, w tym poseł Koch IP: *.myslenice.net.pl 05.02.11, 16:20
        Gówniarz oskarży o molestowanie i taki zastępczy bezwzględnie pójdzie siedzieć.
        • Gość: andzia Glos rodziny zastepczej IP: *.182.37.196.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.02.11, 22:31
          OD 3 lat jestem Rodzinnym Pogotowiem Opiekunczym. Do mojego domu trafiaja dzieci 11 , 12 letnie .Pokiereszowane psychicznie, teskiniace mimo to za swoimi bliskimi. Zawsze zastanawiam sie dlaczego tzw sluzby pozwolily aby te dzieci spedzily az tyle czasu w swoim patologicznym srodowisku.Niestety panuje w Polsce straszliwa niewydolnosc systemu. Do ZASTEPCZEJ opieki /potem aadpocji/ powinny trafiac DZIECI MALE , NOWORODKI !! Tylko nikt tymi dziecmi sie nie interesuje.Dopiero szkola dostarcza do Opieki Spolecznej informacje ze dzieckko sie nie uczy , nie uczeszcza , 'smierdzi".Efekt jest taki ze kolejka rodzicow adopcyjnyc rosnie a z drugiej strony dzieci potencjalnie "do adopcji " spedzaja swoje najwazniejsze 10 lAT W NIEWYDOLNEJ RODZINIE BIOLOGICZNEJ.

          A teraz o finansowej stronie.. Na dziecko powyzej 7 lat / a tylko takie mam / otrzymujemy 680 zl / msc . Dzieci przybywaja po interwencji prawie na golasa. Okulary,masci, leki,ubrania od stop do glow, przybory szkolne, stroje ucznowskie, sportowe , galowe..No w koncu rodzina dostaje za to forse!! Zawsze czuje ta presje szkoly i srodowiska .


          Mam inne zrodle finansowania i "moje dzieci " maja wszystko . I wogoole nie sa szczesliwe. Te 12 - 13 latki po prostu chca wrocici do domu. N awet jesli jest to zimna , glodna melina.
          • Gość: gosć Re: Glos rodziny zastepczej IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.02.11, 06:40
            Przeprofilować dom małych dzieci na Parkowej na o srodek rehabilitacji niemowląt -ha ha ha,tragedia,jak mozna takie glupstwa mówić i to dyrektor ,który odpowiada za organizowanie rodzinnych form opieki.pozdrawiam
    • Gość: akuku! Re: Miejsce dziecka jest w rodzinie, a nie w domu IP: *.sta.asta-net.com.pl 05.02.11, 22:47
      ... sama masz dziecko w rodzinie zastepczej, a to wiele wyjaśnia...
    • antypo-lityk Miejsce dziecka jest w rodzinie, a nie w domu d... 06.02.11, 09:10
      A jak płodzi się dziecko po pijaczku z troską o swoją przyszłość, że bez becikowego na wódę może zabraknąć?! Zawsze znajdzie się ktoś (RODZINA), która debila wychowa a taki grosz nie do pogardzenia.
      • wolanka37 Re: Miejsce dziecka jest w rodzinie, a nie w domu 06.02.11, 12:21
        Szanowni Państwo! Każdy rodzic biologiczny chciałby kasę na dzieci. Jest to nierealne. Wszyscy, którzy optują za pozostawieniem domów dziecka w niezmienionym kształcie niewątpliwie w nich pracują, ale zapewne się w nich nie wychowywali i dobrze, bo nikomu tego nie życzę. Podam przykład sytuacji ze szkoły mojego syna na Sołtysowickiej, do której chodzą dzieci z placówki z Lekcyjnej 29. Dzieci z pierwszych klas mają angielski dodatkowo za darmo (2h/ tyg.), tylko dzieci z placówki nie chodzą na te zajęcia bo nikt nie był w stanie ich zapisać, choc dzwoniłam w tej sprawie kilkakrotnie do placówki i tyle, wychowawca też dzwonił. "Placówka" podczas angielskiego siedzi w świetlicy. Widziałam kilka dużych domów dziecka od środka, nie widziałam dobrych, choć nie neguję chęci działań niektórych wychowaców. W rodzinach zastępczych i rodzinnych domach dziecka są również błędy i problemy, ale pod każdym wzgledem mniej niż w dużych placówkach. Zmiany, które są potrzebne, powinny być systemowe, mam nadzieję, że ustawa coś rozpocznie, celem powinno być likwidacja dużych placówek, to jest moje zdanie. Pozdrawiam
Pełna wersja