Studenci zaprotestują przeciw płatnym drugim st...

17.02.11, 10:21
Co za bzdura. Student ma jeden kierunek za darmo, ma na nim możliwość stypendium itd. Jeśli już chce decydować się na drugi - musi mieć świadomość, że ktoś za to płaci. I jestem jak najbardziej za tym, żeby w takiej sytuacji płacił właśnie student.
    • daftcunt Re: Studenci zaprotestują przeciw płatnym drugim 17.02.11, 10:36
      nam nie chodzi tylko o drugi kierunek, ale o większość zapisów. Pisze Pan o stypendium - projekt likwiduje stypendia naukowe. Projekt nie wspomina też o tym, skąd miałyby się wziąć większe pieniądze dla uczelni. Nie reguluje w żaden sposób kwestii tak zwanych studiów III stopnia - doktorant nadal jest pariasem, który ma tylko obowiązki i zero praw.
      Osobiście jestem za ograniczaniem studiowania na 2 kierunkach, ale niech to będzie ograniczenie oparte o potencjał intelektualny - egzamin wstępny a nie portfel.
      • zetkaf Re: Studenci zaprotestują przeciw płatnym drugim 21.02.11, 18:09
        daftcunt napisał:

        > nam nie chodzi tylko o drugi kierunek, ale o większość zapisów. [...]
        > Osobiście jestem za ograniczaniem studiowania na 2 kierunkach, ale niech to będ
        > zie ograniczenie oparte o potencjał intelektualny - a nie portfel.
        I sam sobie przeczysz. A przeciez, co daje drugi kierunek? Drugi papierek do podtarcia du...?
      • stypendysta Re: Studenci zaprotestują przeciw płatnym drugim 24.03.11, 09:46
        daftcunt napisał:

        > nam nie chodzi tylko o drugi kierunek, ale o większość zapisów. Pisze Pan o sty
        > pendium - projekt likwiduje stypendia naukowe.

        Mijasz się z prawda. Projekt rządowy, uchwalony przez Sejm, w miejsce dotychczasowych stypendiów za wyniki w nauce lub sporcie wprowadził stypendium dla najlepszych studentów. Miałoby je dostawać do 10% studentów, ale musieliby oni spełnić dwa obligatoryjne kryteria. Pierwszym z nich miałaby być wysoka średnia, a drugim - jeden z trzech: praca naukowa, wyniki w sporcie lub osiągnięcia artystyczne. I był to pomysł bardzo dobry. Ale Senat wystraszył się urzędasów z Parlamentu Studentów RP i z tego zapisu wykluczył oblig spełnienia obu kryteriów, pozostawiając możliwość spełnienia jednego z czterech. W ten sposób otworzył pole do konfliktów wśród braci studenckiej, która zdecydować będzie musiała, ilu w tych 10% miałoby być 'kujonów', ilu 'gimnastyków', ilu 'artystów', a ilu 'naukowców'. Należy tylko mieć nadzieję, że wobec powiązania uprawnień do bezpłatnego drugiego kierunku z 10% najlepszych studentów, żaden Rektor nie zdecyduje się na głupi krok przyznawania tego uprawnienia 'gimnastykom' i 'artystom' - oczywiście nie licząc szkół sportowych i artystycznych.

        Cała nadzieja w tym, że Sejm zdoła odrzucić tę głupią, populistyczną poprawkę.
    • daftcunt Studenci zaprotestują przeciw płatnym drugim st... 17.02.11, 10:37
      Po raz kolejny droga redakcjo piszesz bzdury. Protest odbędzie się na Rynku, nie na Szewskiej.

      organizator
    • cyklista Studenci zaprotestują przeciw płatnym drugim st... 17.02.11, 12:03
      Wszyscy dyskutują o opłatach za drugi kierunek, a ja się pytam dlaczego pierwszy jest "za darmo"? Studia kosztują, w końcu zawsze ktoś za to płaci. Gdyby to był student, zdobyta wiedza miałaby swoją konkretną wartość. Ceniłby ją student, cenił i przyszły pracodawca. Jestem za tym, żeby wprowadzić opłaty za każde studia.
      • daftcunt Re: Studenci zaprotestują przeciw płatnym drugim 17.02.11, 12:10
        To jak wytłumaczy Pan fakt, że jakoś nadal pracodawcy i studenci wybierają publiczne uczelnie? Czy jedynym wyróżnikiem inteligencji jest dla Pana zdolność do zrobienia dobrego interesu? Czy może uważa Pan pochodzenie jako ten wyróżnik?
        Zgadzam się, że studia kosztują. Czy jednak rozwiązaniem jest przerzucanie kosztów na studentów? Tak rozumując ludzie prawdopodobnie nie wyszliby poza feudalizm, gdzie bogaty żyje w zamknięciu, ochrania go drużyna i żadne prawo go nie obowiązuje.
        Ja sądzę inaczej - człowiek żyje w społeczeństwie. I, czasem, musi pogodzić się z tym, że ponosi z tego tytułu koszty. I tyle.
        • Gość: studentka Re: Studenci zaprotestują przeciw płatnym drugim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.11, 13:10
          Oczywiście nie jestem za wprowadzaniem opłat za studia, bo musiałabym płacić, ale ...

          Z moich znajomych na studiach większość studiuje dłużej niż zakładane 5 lat - pewnie dlatego że jest to praktycznie darmowe i student nie ponosi zbyt wielkich kosztów za olewanie szkoły. Wielu ze współstudiujących podejmuje studia na kolejnych kierunkach i porzuca je po pierwszym czy drugim semestrze. Nie dziwię się - darmowego się nie szanuje.

          Jestem za wprowadzeniem pełnej odpłatności za studia wraz z rozwiniętym systemem stypendiów publicznych i prywatnych, i odcięciem pseudo-studentów od możliwości studiowania. Pseudo-studenci to ta ogromna rzesza młodych ludzi, która nie wie co po studiach ze sobą zrobić i studiując byle co (najlepiej łatwe) przedłuża sobie dzieciństwo.

          Więc wybaczcie - na pikietę nie przyjdę. Mam wrażenie, że przyjdą na nią Ci, którzy akurat nie będą mieli dobrego wypadu na piwo w tym samym czasie.
        • idepozapalki Re: Studenci zaprotestują przeciw płatnym drugim 18.02.11, 12:06
          Oczywiście, że człowiek żyje w społeczeństwie i ponosi tego koszty. Z chęcią poniosę koszty za pierwszy kierunek każdego studenta na uczelni publicznej. Ale nawet na to mam kilka warunków:
          - uczelnie zaczną publikować wskaźnik bezrobocia wśród absolwentów;
          - wskaźnik ten pozwoli na ograniczenie miejsc na kierunkach generujących bezrobotnych;
          - pozwoli to na efektywniejsze wykorzystanie pieniędzy przyznawanych na studenta przez ministerstwo;
          - zwiększone stypendia naukowe i socjalne na pierwszym kierunku, ale zamknięcie stypendium socjalnego i naukowego na każdym kolejnym;

          Jak widzisz ja bardzo chętnie będę płacił na studiujących. Pod warunkiem, że te pieniądze nie idą w błoto - a to często dzieje się teraz.
      • zetkaf Re: Studenci zaprotestują przeciw płatnym drugim 21.02.11, 18:12
        > Wszyscy dyskutują o opłatach za drugi kierunek, a ja się pytam dlaczego pierwsz
        > y jest "za darmo"?
        Bo zadnego chyba panstwa nie stac, zeby rzadzili nim przyglupkowaci synkowie bogatych w czasie, gdy marnuje sie potencjal intelektualny wsrod biednych. Dlatego PIERWSZE studia powinny byc darmowe - zeby kazdy mial szanse proporcjonalne do talentu i wlozonej pracy, a nie odziedziczonego bogactwa.

        > Ceniłby ją student, cenił i przyszły pracodawca.
        To niech ona kosztuje wysilek, bo studia kupione za pieniadze bogatego tatusia nie beda sie laczyly z szacunkiem dla wiedzy.

        > Jestem za tym, żeby wprowadzić opłaty za każde st
        > udia.
        I z nich finansujmy system stypendiow dla najzdolniejszych - tak, w tej wersji jestem za ;) Jak ktos zdolny - dac mu szanse. Jak niezdolny, ale nie ma co robic z kasa - niech finansuje zdolnych ;)
    • j_1985 Studenci zaprotestują przeciw płatnym drugim st... 17.02.11, 12:29
      Zgadza sie - nie jest tajemnica, ze Polska ma bardzo niski wspolczynnik nakladu finansowego (podatki) na jednego studenta. W Japonii naklad ten wynosi kilkadziesiat razy wiecej, a w kazdym zachodnim kraju Europy, conajmniej kilka razy wiecej. Ewidentnie widac, ze rzad chce wlasna nieudolnosc w dysponowaniu naszymi podatkami przerzucac na nas.
      Smutne to i troche tragiczne...
      • Gość: jaj Re: Studenci zaprotestują przeciw płatnym drugim IP: *.ie.ue.wroc.pl 17.02.11, 14:44
        a ja bym chciał mając prawo jazdy kat. B bezpłatny kurs na kategorię C, D, T i co tam jescze i żeby mi przepisali egzamin z przepisów bo raz zdałem. Tak wygłada studiowanie na 2 czy trzecim kierunku - przepisać co się da
        • Gość: dokladnie Re: Studenci zaprotestują przeciw płatnym drugim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.11, 09:12
          dokladnie! celna uwaga!
          Pozdr
      • zetkaf Re: Studenci zaprotestują przeciw płatnym drugim 21.02.11, 18:14
        > Zgadza sie - nie jest tajemnica, ze Polska ma bardzo niski wspolczynnik nakladu
        > finansowego (podatki) na jednego studenta.
        W kazdej dziedzinie przegrywamy w tej kwestii - bo zarobki mamy nizsze. O czym swiadczy chociazby podstawowy wskaznik, jakim jest srednia krajowa...
    • radeberger Popieram 17.02.11, 12:42
      Może to wykosi studentów-hobbystów.
    • krociech Propozycja 17.02.11, 13:52
      Studia - każde płatne w 100%, ale dopiero kilka lat po ukończeniu, w równych ratach przez okres równy okresowi studiowania. Raty w 100% odliczane od kwoty podatku. W celu niedokładania trudności matkom możliwość odliczania rat od podatku męża.

      Uzasadnienie:
      - pozwoli to skutecznie wyeliminować ludzi, którzy idą na studia, a potem płacą podatki za granicą RP albo wcale nie płacą podatków w RP. To wszystko.
      • krociech I do tego 17.02.11, 13:57
        możliwość przenoszenia tego rodzaju "strat" z tytułu spłacania raty za studia do pięciu lat od momentu powstania - jak w przypadku strat z działalności gospodarczej.

        Przykład:
        Gostek A studiuje. Za darmo. Przez 5 lat. Po studiach mija 5 lat i gostek zaczyna płacić za studia przez kolejne 5 lat - po każdym roku dostaje zwrot z PIT.

        Gostek B studiuje. Za darmo. Przez 5 lat. Po studiach mija 5 lat, a gostek B w Polsce nic nie wytwarza, bo wyjechał za granicę albo jest "sprytnym" przedsiębiorcą z lewymi dochodami i nieustanną stratą. Gostek B płaci Rzeczpospolitej Polskiej za studia.
        • krociech I to samo 17.02.11, 13:59
          z rezydenturami lekarskimi - zwiększyć liczbę dwukrotnie, ale jak wyjedziesz za granicę - pokrywasz RP koszty.
      • zetkaf Re: Propozycja 21.02.11, 18:18
        > Studia - każde płatne w 100%, ale dopiero kilka lat po ukończeniu, w równych ra
        > tach przez okres równy okresowi studiowania.
        Kredyt studencki to wlasnie cos podobnego ;)

        > Raty w 100% odliczane od kwoty podatku.
        A czemu? czyli co, taka sciema - niby placi, ale nie placi?

        > W celu niedokładania trudności matkom możliwość odliczania rat od podatku
        > męża.
        Ale co, zenie sie z kobieta, a potem ona mowi, ze jej sie pracowac nie chce, a ja kredyt dostaje "z zaskoczenia"?
        • krociech Re: Propozycja 24.03.11, 09:18
          > Kredyt studencki to wlasnie cos podobnego ;)

          To coś zupełnie innego, chociaż zasady podobne.

          > A czemu? czyli co, taka sciema - niby placi, ale nie placi?

          Po to, żeby Ci, co nie będą w Polsce płacić podatków, zwrócili państwu pieniądze za studia.

          >Ale co, zenie sie z kobieta, a potem ona mowi, ze jej sie pracowac nie chce, a
          ja kredyt dostaje "z zaskoczenia"?

          Nie dostajesz kredytu z zaskoczenia, tylko Twoja Żona dostaje możliwość odliczenia swojego kredytu od Twojego podatku. Dlaczego? Dlatego, że wkłada wysiłek w urodzenie i wychowanie nowego człowieka, który później najprawdopodobniej będzie płacić podatki i składki emerytalne.
    • tasa Studenci zaprotestują przeciw płatnym drugim st... 17.02.11, 14:41
      Dekomunizacje w Polsce powinno zaczac sie nie od jakichs tam teczek, ale
      od likwidacji bezplatnych studiow, lecznictwa sanatoryjnego, pracujacych
      rencistow i emerytow i tym podobnych dojaczy podatnikow.
      W USA ( wkrotce w Kanadzie) istnieja prywatne szkoly srednie - tak srednie-
      w ktorych to uczniowie z biednych rodzin, ucza sie i pracuja jeden dzien w tygodniu,
      na oplacenie czesnego ...
    • zetkaf Re: Studenci zaprotestują przeciw płatnym drugim 21.02.11, 18:25
      Popieram - zmiany, nie studentow. Jeden kierunek, finansowany odpowiednio do 3,5 i 5 lat (zaleznie od studiow) na kazdym poziomie, potem niech studiuje na swoj koszt. Przeciagnelo sie - niech placi, w koncu czemu placic za jego lenistwo? Chce sobie drugiego kierunku - niech wykaze (swymi zarobkami, z ktorych na 2 kierunek zarobi) ze te pieniadze sie zwracaja.
      Oczywiscie, trzeba od razu przemyslec system wyjatkow (urlop dziekanski dla matek z dzieckiem, dla tych, co biora rok przerwy - ale na ten rok niech panstwo nie placi za nich uczelni, bez znizek na kolei, itp.). Niezdany egzamin - nie ma przebacz, co ci sie studia z tego powodu przedluza, to z wlasnej kieszeni...
      • Gość: rikitiki zdemoralizowani gowniarze IP: *.cht-bng-012.adsl.virginmedia.net 24.03.11, 21:42
        Powiem tak:

        1. Studia dzienne sa fundowane przez wszystkich podatnikow
        2. Przecietny podatnik ma sie gorzej finansowo niz przecietny stydent studiow dziennych panstwowej uczelni, ktory w wieksozsci jest mieszkancem wiekszego miasta, ukonczyl lepsze liceum albo jego rodzicow bylo stac na korepetycje
        3.Protest tych ludzi w praktyce to ze lepiej sytuowani domagaja sie pieniedzy od gorzej sytowanych, pod haslem "prawa do bezplatnej edukacji"

        Otoz EDUKACJA NIGDY NIE JEST BEZPLATNA - zawsze placi za nia podatnik albo student.
        co wiecej
        EDUKACJA NIE JEST PRAWEM - edukacja JEST DOBREM ZA KTORE TRZEBA ZAPLACIC

        domaganie sie przez studentow, ktorzy sa przecietnie lepiej sytuowani niez przecietny podatnik, by ten podatnik placicl za ich studia jest obrzydliwe, niemoralne i swiadczy tylko o tym do jakiej demoralizacji prowadzi eksperyment "panstwa opiekunczego" do wychowania holoty ktora potrafi tylko krasc i szantazowac innych i sie DOMAGAC przywilejow finansowanych przez reszte. To samo tyczy sie gornikow, zwiazkowcow i calej ten bandy, ktorej doplacamy z wlasnych kieszeni pod grozba wiezienia.

        Kraj w ktorym zyjemy to w czystej postaci niewolnictwo - bo jak inaczej nazwac obowiazek utrzymywania innych ludzi, pracowania na nich pod grozba wienienia albo grzywny?


        • zetkaf Re: zdemoralizowani gowniarze 25.03.11, 06:08
          > 1. Studia dzienne sa fundowane przez wszystkich podatnikow
          Potem ten, kto ma studia, placi wieksze podatki, a z tych wiekszych podatkow idzie na utrzymanie WSZYSTKICH podatnikow, nie tylko jego samego ;)

          > 2. Przecietny podatnik ma sie gorzej finansowo niz przecietny stydent studio
          > w dziennych

          Srednia (czyt. przecietna) krajowa jest juz na chyba powyzej 2.700? Wielu o takich kwotach moze pomarzyc, jednak to wlasnie na tym poziomie jest PRZECIETNY Kowalski...

          > ktory w wieksozsci jest mieszkancem wiekszego miasta,
          rozdajac ulotki i w kasie na markecie zarabia sie tyle samo niezaleznie od wielkosci miasta, a o lepsze prace ciezko studentowi ...

          > ukonczyl lepsze liceum
          znaczy madrzejszy - to chyba dobrze, ze madrzejszych biora na studia, a nie glupszych?

          > EDUKACJA NIE JEST PRAWEM - edukacja JEST DOBREM ZA KTORE TRZEBA ZAPLACIC
          W tej chwili jest PRAWEM, a czasem wrecz obowiazkiem (edukacja na poziomie podstawowki)

          > domaganie sie przez studentow, ktorzy sa przecietnie lepiej sytuowani niez prze
          > cietny podatnik,
          powtorz jeszcze 98 razy - podobno klamstwo powtarzane 100 razy staje sie prawda ;)

          > a opiekunczego" do wychowania holoty ktora potrafi tylko krasc i szantazowac in
          > nych
          no teraz zes pojechal, kompleksy wylazy...

          > Kraj w ktorym zyjemy to w czystej postaci niewolnictwo - bo jak inaczej nazwac
          > obowiazek utrzymywania innych ludzi
          zobaczymy, jak z ich podatkow pojdziesz potem do lekarza na starosc ;)


          > pracowania na nich pod grozba wienienia albo grzywny?
          Wiezienia... za co? paranoja?
    • kklement A ja bym zróżnicował kierunki 25.03.11, 07:41
      Uwierzcie mi - Polska nie straci na tym, że ktoś studiuje dwa kierunki na politechnice. Takich ludzi nam trzeba.

      Ale jeśli student kulturoznawstwa ma jeszcze życzenie postudiować sobie bibliotekoznawstwo albo historię sztuki, to sorry, niech płaci za ten egzotyczny kaprys.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja