Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam z...

19.02.11, 09:31
może warto wspomnieć że dostęp do takiej operatywy jest tylko dla wybranych. oczywiście przez szefa, który z racji wieku jest już znacznie mniej sprawny manualnie od młodszych kolegów.

ale takie operacje robotowe to w Polsce przepustka do mediów i rozgłosu a konkurencji młodszej "gwiazdy" autorytet profesora mógłby nie znieść.

to polska specyfika, że chirurg bez pleców staje się samodzielny gdy jest już bliżej końca niż początku kariery.
    • wielki_znafca jak zwykle głąbów z NFZ przerasta trochę techniki 19.02.11, 10:11
      no ale muszą marmurami sobie biurwy biurowce wykładać
      • krzych.korab Wysyłajmy do rządu i sejmu żadania likwidacji NFZ 19.02.11, 18:39
        Ci biurokraci nic nie potrafią a zżerają nasze składki.
        • krzych.korab Nawet w PRL wolno było ratowac życie.Kurewskie 19.02.11, 18:41
          czasy nastały.
    • Gość: DG Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam IP: *.internetia.net.pl 19.02.11, 11:00
      Polską specyfiką jest też mieszanie z błotem tych którzy chcą coś robić dobrze.
    • dede_new_edition Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam z... 19.02.11, 11:52
      NFZ nie finansuje, bo operacji tą metodą nie ma w koszyku swiadczeń gwarantowanych. Finansowaniem zgodnie z wyceną dla metod klasycznych "władca robotów" nie jest zainteresowany.
      I nie obrażaj ludzi, bo na te marmury w NFZ wydajesz raptem 1,50 miesiecznie.
      • Gość: idz-precz Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.02.11, 12:09
        ,150 zł ahahaha. A na 'swoje' operacje z tego samego koszyka (przy takim założeniu wydajesz 5 groszy. Bądź uczciwy i otwarcie powiedz, że w NFZ 90% skłądki jest rozdzielane na pensje pracownicze (fakt, również pielęgniarskie czy lekarskie) - tyle, że urzędników w NFZcie jest obecnie 50 tys. więcej niż objętych kontraktami np. lekarskimi podmiotów gospodarczych.

        Cały NFZ mógby być zarządzany przez 5 tys. urzędników i kilka komputerów z odpowiednim oprogramowaniem. Niestety takiego nagłego wzrostu bezrobocia (w dodatku siły roboczej bardzo niechętnej do zmian) nasza gospodarka nie uciągnie (bo jak ludziom powiedzieć, że 5 tys. ludzi w każdym wojewódzkim mieście żyje ze składek zdrowotnych)?

        Zaskakujące, że jak na ministerstwo to jeszcze nie było porządnego rankingu jakości - ile osób wykonuje ile zadań i czy naprawdę do obsługi dokumentacji papierowej wymagane są aż 4 osoby....

        Kopacz boi się ruszyć urzędników w NFZ (chciała to zrobić w ramach oszczędzania budżetowego oraz w programie 'uszczelniania' systemu) - od razu się Tusk do niej pofatygował, aby znalazła oszczędności gdzie indziej.

        NIGDY,przenigdy nie zrozumiem, dlaczego ktoś umiera bo nie ma pieniędzy, gdyż jakiś urzędnik potrzebuje nowego biurka, kompiutera i pensji. W bardzo podobnych systemach (niemiecki, szwedzki, brytyjski) zatrudnionych jest od 10% do 20% ludzi, których zatrudniamy my. Reszta leci na odpowiedniki uczelni medycznych, do lekarzy rezydentów czy kierowników oddziałów. Za całą resztę personelu czy to szpitalnego czy ministerialnego odpowiada zarząd, który nie może 'dać sobie' więcej niż 5% wartości kontraktu na utrzymanie urzędników. U nas takiego limitu nie ma, NFZ (centrale wojewódzkie) to bardzo ciepła posadka dla wszelkiej maści znajomych - szary urzędnik w NFZcie jedzie na niskiej pensji, ale już jego przełożony ma z tego tytułu kilka tys. miesięcznie (idź i sprawdź!). A cała taka komórka (generująca około 10 tys złotych miesięcznie kosztów pracowniczych) jest najzupełniej w świecie zbędną, gdyż zbieraniem takich danych można się zajmować 'zdalnie' czy przez internet.

        A teraz dostają do ręki 'przestarzałe cudo techniki' - i się gubią, bo tak w zasadzie nikt nie wie, jakie ma kompetencje i co może samodzielnie potwierdzić, aby za to nie dostać nagany.

        Ergo - bierz te moje 1,50 na marmury w NFZcie, tylko nie zapomnij powiedzieć ludziom otwarcie, że 'odkładają' na swoje zdrowie w tej skali kilka groszy w każdym miesiącu.
        • Gość: Ice Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam IP: *.unreg.tvk.wroc.pl 19.02.11, 14:39
          Przestań człowieku pisać takie rzeczy bo kompromitujesz się publicznie :). Na całą działalność NFZ idzie 1,5% budżetu którym ta instytucja zarządza - mamy najtańszego administratora środków publicznych przeznaczonych na zdrowie w Europie - jesteśmy pod tym względem daleko za Rumunią czy Bułgaria. Problem wynika z tego że koszyk jest w PL gigantyczny przez co staje się niemożliwy do zapewnienia w ramach składek które płacimy. Medycyna jest za droga by za pieniądze które Polacy wkładają do systemu dało się dla tak dużego narodu zapewnić wszystko - i to tyle

          Cały NFZ zatrudnia około 5 000 ludzi czyli jest własnie tak jak piszesz :D

          Słyszałeś co to jest mapowanie zadań? NFZ robi to co rok takie ma zadanie a wyniki sprawozdaje

          Kopacz boi się ruszyć urzędników z NFZ to prawda ale dlatego ze wie iż jak rozwali ten system to KAŻDY następny będzie tylko droższy - i tego boi się platforma - wiedza ze wtedy ludzie im się do d dobiorą :D

          Jak nie rozumiesz dlaczego ktoś umiera mimo iż znajdują się pieniądze na biurka to nie rozumiesz w ogóle pomysłu zarządzania i kosztów utrzymania nie tylko w służbie zdrowia ale w ogóle w systemie fiskalnym cywilizacji zachodniej :D. Co do systemów zagranicznych to się człowieku nie czepiaj tego bo np Niemcy pożerają 7% swego budżetu (w zależności od landu czasem więcej) na obsługę służby zdrowia w innych krajach jest to mniej lub więcej ale wszędzie więcej niż u nas. Poza tym urzędników jest od 3-4 razy więcej/obywatela niż w PL

          Co do robota davincii i "cuda" techniki to ok jest to dobra rzecz - ale zadaj sobie pytanie ile takich maszyn jest w europie - dlaczego na przykład bogatsze kraje nie maja ich setek? odpowiedz jest prosta - 1) nie stać ich 2)lepiej zatrudnić 5 świetnych chirurgów i dać im przyzwoita pensje. Tylu ludzi wykona 5 razy więcej operacji i nikogo nie będzie strzykać w kręgosłupie podczas ich wykonywania. Komplikacji będzie więcej to prawda - ale nie są one zwykle groźne a w systemie w którym jest za mało pieniędzy ważne by pomoc dużej liczbie chorych - nie możemy na doprowadzenie do zdrowia 1 pacjenta w świetnych warunkach wydać kupy kasy podczas gdy innym powiemy dziękujemy - pieniędzy już nie ma, umierajcie na wyrostek. Trzeba pomoc wszystkim jeżeli dla kogoś oznacza to niewygody to jest niestety tragiczne ale konieczne.

          Co do Twojego ergo to bierze się te twoje gigantyczne pieniądze co miesiąc na obsługę NFZ to prawda tylko ze jakby tej instytucji nie było to równie dobrze można by w styczniu zbierać pieniądze wysypywać na rynku każdego większego miasta, zwoływać medyków i odjeżdżać nie troszcząc się o to co się z tym stanie - pieniędzy w takim systemie by wystarczyło do ... no nie wiem może kwietnia.

          Ludzie jak coś piszecie to zainteresujcie się tematem chociaż trochę - ja pogrzebałem na stronach ministerstwa, NFZ w gazetach - informacje są podane każdy może sobie poczytać i wyrobić opinie a nie tylko iść jak bydło tam gdzie wam każą - czy naprawdę nikt nie widzi co się dzieje w naszej służbie zdrowia? W ciągu ostatnich kilku lat finansowanie zwiększyło się ponad dwukrotnie - czy kolejki się skróciły czy jest lepiej, a może NFZ zatrudnia nagle 8 razy więcej urzędasów???? ZADAJCIE SOBIE DO CHOLERY PYTANIE GDZIE POSZŁY TE PIENIĄDZE!!!!!. Czy tego na prawdę nie widać w naszych realiach? czy nie widać czyj poziom życia wzrasta gigantycznie w ostatnich latach? Czy jesteśmy aż tak ograniczeni by bezmyślnie iść za tym kto głośniej krzyczy nie przysłuchując się co krzyczy?

          Pan Profesor jest niewątpliwie wspaniałym człowiekiem i wielu ludziom jego wiedza życie uratowała - jestem pewien ze w dobie tak skąpych środków nie wywalił kilku milionów publicznych pieniędzy które szpital mógłby spożytkować na tysiąc różnych sposobów nie zapewniając najpierw możliwości finansowania tego sprzętu. Jestem pewien ze Pan profesor wie jakie są możliwości w tym zakresie od lat - skoro zdecydował się na zamrożenie takich środków w ta maszynę to na pewno wiedział co i jak i jakie są w tym zakresie możliwości NFZ.

          A wiecie skąd to wiem? bo Pan Profesor oprócz tego ze jest medykiem jest tez menagerem ogromnej placówki i musi posiadać wiedzę niezbędną do jej kierowania - no przecież inaczej nie mógłby tym wszystkim tak świetnie zarządzać ;)
          • greges58 Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam 19.02.11, 16:42
            Dziękuję !

            Przeczytałem z przyjemnością :)
            Nareszcie, coś z sensem...

            Pozdrawiam ^ ^
            Grzesiek
          • Gość: mirek Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 17:09
            jeżeli cały system NFZ jaest taki wspaniały, todlaczego boi się konkurencji ze strony innych podmiotów finansujących służbę zdrowia?. Bo wie, że wówczas tę konkurencję przegra, bo ludzie pójdą tam gdzie będą lepiej leczeni.
            • Gość: Sir Galahad Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 19.02.11, 17:12
              To jest bardzo naiwne wyobrażenie. Takie podmioty będą przede wszystkim dbały o swój zysk, a nie o "lepsze leczenie" pacjentów. Stricte komercyjna logika w ochronie zdrowia prowadzi tylko do nieuzasadnionego wzrostu kosztów. Ten artykuł to przykład lobbingu IMVHO.
              • prawdaczasu Ciekawe wnioski... 19.02.11, 17:25
                Jestem ciekaw skąd wyciągnięte?
                "Takie podmioty będą przede wszystkim dbały o swój zysk, a nie o "lepsze leczenie" pacjentów"

                Będą dbały o zyski - zgoda. Jak można dbać o zyski ? Być KONKURENCYJNYM !!!
                NISKĄ CENĄ i WYSOKĄ JAKOŚCIĄ ! Ale tak się dzieje tylko na wolnym rynku a nie w takim komuno-socjaliźmie pełnym urzędniczych koncesji, pozwoleń i barier jak tu i w większości Eurosojuza.

                "Stricte komercyjna logika w ochronie zdrowia prowadzi tylko do nieuzasadnionego wzrostu kosztów"

                Tak, tak . Dokładnie tak samo jak wzrosły koszty jeansów i pomarańczy po uwonieniu handlu po PRL, koszty samochodów po zniesieniu ceł z Niemcami, koszty lotów samolotami po zniesieniu barier urzędowych w kwestiach transportu...
                • Gość: Sir Galahad Re: Ciekawe wnioski... IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 19.02.11, 18:09
                  Jasne rozumienie rzeczywistości empirycznej na poziomie Korwina. Amerykański model systemu ubezpieczeń zdrowotnych i opieki medycznej powszechnie uznawany jest za jeden z najbardziej wolnorynkowych ze wszystkich modeli w państwach rozwiniętych. Amerykanie wydają aż 15% swojego PKB na opiekę zdrowotną – najwięcej z wszystkich państw OECD. W przeciwieństwie do innych państw OECD większość z tych pieniędzy pochodzi z prywatnego sektora. Średnia długość życia w USA to jednak zaledwie 77,8 lat. Jest to wynik o ponad rok niższy niż średnia dla OECD i o 2-3 lata gorszy niż średnia dla rozwiniętych państw europejskich. Bardzo jestem ciekaw jak przez konkurencyjność obniżysz np. koszty leczenia raka? Jak wymusisz transparentność prywatnych ubezpieczycieli w tym systemie? Jak wymusisz łożenie kasy na badania naukowe? Albo jak wyjaśnisz fakt, że w Polsce powstało dużo prywatnych klinik ortopedycznych, okulistycznych, a nie powstają onkologiczne. Jak wytłumaczysz wysokie koszty procedur u amerykańskich prywatnych podmiotów skoro to ma sprzyjać "taniości" ochrony zdrowia? To jest chciejstwo to co napisałeś, na które łapie się mnóstwo ludzi w Polsce tylko dlatego, że nie wie jak na świecie to wygląda.
                  • Gość: Sir Galahad Re: Ciekawe wnioski... IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 19.02.11, 18:13
                    Człowiek inteligentny tak poza tym potrafi odróżnić handel dżinsami od finansowania procedur medycznych i z tej różnicy wyciągnąć wnioski co do mechanizmów rynkowych. Plus oczywiście przykład z pustej półki z PRLu mistrzu fałszywej analogii i palucha wyssanej symetrii, jak by to miało jakikolwiek związek przyczynowo skutkowy. PRL i komuna są naszym garbem między innymi dlatego, że przez takie durne analogie ludzie nie są w stanie nawet przeanalizować faktów i ich poznać, bo na wszystko najpierw mają "swoją rację". A fakty? Tym gorzej dla faktów.
                  • Gość: Sir Galahad Re: Ciekawe wnioski... IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 19.02.11, 18:37
                    I jeszcze jedno. Nie potrafisz zrozumieć różnicy między handlem dżinsami, a wysokosztowymi, skomplikowanymi procedurami medycznymi? I jaka z tego wynika specyfika dla dla tych konkretnych rynków? Że w przypadku dżinsów i operacji na przykład obowiązują jednak inne mechanizmy. Że da się to zaobserwować na całym świecie? Jak No i jeszcze taka refleksja: komuna i PRL jest naszym garbem. Ponieważ ludzie wszędzie dopatrują się socjalizmu i komuny. Nawet w normalnych zdobyczach cywilizacyjnych jak publiczna ochrona zdrowia.

                    Zadanie numer jeden: zapoznaj się z koszykiem świadczeń u prywatnego ubezpieczyciela w Polsce i przemyśl to sobie.
                    • Gość: J.J-P. Re: Ciekawe wnioski... IP: *.icpnet.pl 19.02.11, 18:56
                      Co do garba to precyzyjniej : nie tylko komuna , ale i polityka elit II RP, skutkująca stratami II w.św. (przeorane struktury społęczne i straty materialne wprost nieopisane ) i Kościół Katolicki (takie państwo w państwie, taki kornik w drzewie, co bezlitośnie pożera swojego żywiciela).
                  • Gość: J.J-P. Re: Ciekawe wnioski... IP: *.icpnet.pl 19.02.11, 18:49
                    Amerykanie wydają 15% PKB , ale razem z farmaceutykami, a my ile ?
                    My wydajemy na opiekę zdrowotną wcale nie tak mało (procentowo do PKB), tylko wielokierunkowo, nieracjonalnie i nieefektywnie:
                    - poprzez podatki, (prawny przymus)
                    - poprzez składkę NFZ, (prawny przymus)
                    - poprzez finansowanie nauki i szkolnictwa wyższego, (przymus prawny)
                    - poprzez dobrowolne systemy ubezpieczeń (znikomo)
                    - poprzez firmy, pracodawców (medycyna pracy i pakiety zakładowe)
                    - prywatnie, (za usługi w gabinetech prywatnych i laboratoriach i w formie łapówek)
                    - prywatnie za fermaceutyki, (na receptę i bez),
                    - prywatnie w formie darmowych królików doświadczalnych,
                    - prywatnie (krwiodawstwo) i społecznie (samorządy i fundacje m.in. Orkiestra) , akcje badań
                    profilaktycznych i dostaw sprzętu czy remontów.
                    Jak porównywać, to porównywać liczby i wartości porównywalne.
                    Nie ściemniać, szczególnie jak jest przymus płacenia.
                    Co do długości życia, to może bogatych Amerykanów nie stać na te dodatkowe bardzo drogie, może najdroższe, lata życia? (np. na amerykańską wiagrę na receptę, czy in vitro).
                    Po co się szarpać 45 lat pracy, o te dodatkowe dwa lata życia?
                    Może lepiej żyć te dwa lata krócej , ale przyżyć życie godnie?
                    Ok. 45 mln (to więcej niż liczy Polska) Amerykanów nie ma ubezpieczenia zdrowotnego i nieźle żyją te 77-78 lat> <;-o)))
                    • Gość: Sir Galahad Re: Ciekawe wnioski... IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 19.02.11, 19:00
                      Bardzo mi przykro, ale i bez drogich w Stanach leków same procedury w amerykańskim sektorze prywatnym są znacznie droższe niż u nas. Nie rozumiem naiwnego przekonania. że "rynek" jest uniwersalną receptą, bo to "lepsza jakość za niższą cenę". To w przypadku medycyny nie jest prawda. Sama amortyzacja takiego sprzętu jak np. ten powyższy Da Vinci ma swoje odzwierciedlenie w kosztach procedury. Rynek to jest m.in. homeopatia firmowana przez lekarzy. Na przykład. Co to ma wspólnego z "lepsza jakość za niższą cenę"? Nic. To jest myślenie życzeniowe i utopijne.
                      • Gość: Sir Galahad Re: Ciekawe wnioski... IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 19.02.11, 19:03
                        Nie znaczy to, że należy ograniczać swobodę zakładania np. prywatnych szpitali. Albo, że rynek jest jakimś złem samym w sobie. Po prostu nie wszystko musi podlegać rynkowej logice. Chęć zysku bardzo różnie się koreluje "wyższa jakość za niższą cenę":-)
                        • Gość: Sir Galahad Re: Ciekawe wnioski... IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 19.02.11, 19:07
                          No i generalnie jak ktoś np. uważa, że jazda autostradą to wygoda to nie znaczy automatycznie, że jest nazistą albo faszystą (panie Hitler przecież budował autostrady, Mussolini zresztą też).
            • Gość: Ice Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam IP: *.unreg.tvk.wroc.pl 19.02.11, 17:38
              A gdzie jest powiedziane ze NFZ boi się konkurencji ? Nie rozumiem? Problem jest taki ze konkurencji nie ma - sprawdź ofertę prywatnych ubezpieczycieli - ja sprawdzałem - jakbym płacił 460 zl miesięcznie za miesiąc za moja rodzinę to miałbym zwrot kosztów pobytu w szpitalu w razie wypadku dostęp do badań oraz stomatologa. Żaden z ubezpieczycieli nawet nie wspomina o leczeniu onkologicznym o lekach niestandardowych czy usługach wysokokosztowych. Takie ubezpieczenie to ciekawa opcja jeśli chodzi o np dostęp do badan ale jak człowiek zaczyna chorować nieco poważniej to nic ciekawego dla niego nie maja ubezpieczyciele do zaproponowania. Przejrzyj oferty - jeśli NFZ zostanie zlikwidowany i wejdą prywatni ubezpieczyciele którzy będą mieli obowiązek zagwarantowania tego co obecnie NFZ to nie chce wiedzieć na ile sobie oszacują składkę - jedno jest pewne mnie stać na nią nie będzie a zarabiam niezle :)
              • dede_new_edition Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam 19.02.11, 19:50
                Myśle, że NFZ dałby sobie rade z konkurencją, nawet oddajac cześć obowiazkowej składki, o ile miałby takie same zadania i uprawnienia jak potencjalni rynkowi rywale. W końcu Fundusz ma juz spore doswiadczenie w zarządzaniu umowami i rozliczaniu kilkunastu tysiecy świadczeniodawców i aptek (wyłacznie elektronicznie). Warunkiem jest jednak skuteczna eliminacja segregacji ryzyka, co niestety nigdzie na świecie sie nie udało. Na razie jednak realnie brak w Polsce chętnych do zarzadzania składką (środki publiczne) za 1% prowizji.
              • Gość: x Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 20:05
                Leczenie onkologiczne finansuje ministerstwo zdrowia
                • dede_new_edition Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam 19.02.11, 20:26
                  Żarty sobie robisz - w 90% koszty leczenia nowotworów finansowane sa ze srodków NFZ
                  • Gość: ekonomista Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 20:50
                    A kto robi taki zakup bez gwarancji środków na jego eksploatację? To jakaś księżycowa ekonomia. Wpakowano grube miliony w maszynę, która za 3-4 lata będzie gratem. Oj chyba czas na emeryturę Panie Profesorze!
          • Gość: misia Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.11, 19:03
            bardzo ciekawe komentarze,jak nigdy
        • Gość: Ice Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam IP: *.unreg.tvk.wroc.pl 19.02.11, 14:53
          A i jeszcze jedno - skoro tak narzekasz na to ile to Ci pieniędzy NFZ zabiera co miesiąc to polecam ćwiczonko. Przeczytaj ten artykuł:

          warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,9100000,Supernowoczesny_sprzet_stoi_bezuzyteczny__NFZ_nie.html
          i pomyśl - tylko spokojnie nic Ci się nie stanie

          Jest to opis jak prywatna firma chce co miesiąc przytulic za robienie nic ponad 100 000zł z miedzy innymi Twoich składek - mam nadzieje po przeczytaniu ze zrozumieniem zobaczysz na czym polega ten mechanizm i co na prawdę jest napisane w artykule - no chyba ze znów wyciągniesz jako swój wniosek o który chodziło jego autorowi (INCEPCJA !!!)a nie dostrzeżesz prawdy ^^
          • Gość: Edek Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam IP: *.play-internet.pl 19.02.11, 17:02
            Nie wiem co stukacie w tę klawiaturę bez sensu. Rozwiązanie jest jedno i tylko jedno. NFZ ma zniknąć całkowicie, a służba zdrowia powinna być całkowicie sprywatyzowana. Wtedy takie roboty byłyby standardem, a nie ciekawostką. Macie w wywiadzie 2 rzeczy:
            1. "Tylko dziś odebrałem dziesięć telefonów, tak jest codziennie. To najczęściej pacjenci z nowotworami, zdesperowani. Chcą sami płacić za operacje 15-20 tysięcy złotych". Jest tak pomimo tego, że już płacą miesiąc w miesiąc, a mimo to dodatkowo chcą zapłacić byleby być zoperowanymi.
            2. "Od grudnia, kiedy robot został zainstalowany, mój zespół chirurgów przeprowadził 22 operacje", mimo że nie płacił za nie NFZ, a np. prywatni sponsorzy. To przeczy temu że jak ktoś nie ma pieniędzy nie będzie leczony.
            Tak więc państwowa służba zdrowia do zaorania.
            • Gość: Sir Galahad Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 19.02.11, 17:18
              Tak może sobie naiwnie wyobrażać to tylko ktoś kto nie ma zielonego pojęcia o kosztach skomplikowanych procedur medycznych i kto nie ma pojęcia o tym jak zarządzanie ochroną zdrowia wygląda na świecie. Ten artykuł to po prostu lobbing dla frajerów. Ile prywatnych klinik w Polsce kupiło "taki sprzęt"? Ile powstało prywatnych klinik onkologicznych w Polsce? Ile prywatnych oddziałów kardiologii interwencyjnej? Zastanów się czemu jeśli są to głównie ortopedia i okulistyka, albo gabinet po prostu. Zastanów się czemu w USA służba zdrowia jest per saldo znacznie droższa niż np. w Danii czy Korei Południowej, a średnia długość życia krótsza. Zastanów się.
              • Gość: gruby Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam IP: *.lublin.hypnet.pl 19.02.11, 19:07
                Po co dyskutować z prowokatorem?
                Wolny rynek i konkurencja to się może sprawdzać w przypadku usług nisko- i średnio specjalistycznych np. w sklepach spożywczych.
                W przypadku usług medycznych zapewnienie niskiej ceny dzięki konkurencyjności to jakiś absurd. Są to tak wysokospecjalistyczne usługi, że nigdy nie będzie na rynku więcej lekarzy niż ich będzie potrzeba. Każdy lekarz-partacz ma obecnie pełne ręce roboty, a lekarzom nigdy nie będzie grozić bezrobocie (czy ktoś słyszał o bezrobotnym lekarzu gdziekolwiek na świecie?). Tym samym nie będzie żadnej niewidzialnej ręki rynku, która sprawi, że będzie taniej i lepiej niż jest w obecnym systemie.
                • Gość: felczer Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam IP: *.eimperium.pl 20.02.11, 10:40
                  Nie tylko słyszał, ale także widział. Jeszcze niedawno w kraju między Ordą i Bugiem. Przez ok pół roku każdy kończący medycynę lekarz był z "urzędu" bezrobotny. Dyplom odbierał latem a LEP, który pozwalał na jakiekolwiek zatrudnienie był zimową porą - luty, marzec następnego roku. Pół roku bezrobocia. Teraz jest nieco lepiej - "tylko" kwartał - od lata do jesieni - ostatnie wakacje
            • Gość: z Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.11, 17:48
              Nie mogę zrozumieć skąd biorą się ignoranci, którzy wierzą w cudowne rozwiązanie wszelkich problemów za pomocą prywatyzacji. Człowieku, prywatyzacja służby zdrowia daje tylko dwie pewne rzeczy. 1.Przychody dla właściciela placówki. 2.Priorytetyzację pacjentów wg zasobności portfela.
              • Gość: Sir Galahad Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 19.02.11, 18:17
                Skąd się biorą? Po pierwsze korwinizm, po drugie dominacja zwulgaryzowanego paradygmatu neoliberalnego w stylu Witka Gadomskiego, po trzecie bardzo naiwne wyobrażenie o mechanizmach rynkowych, po czwarte brak wiedzy o tym jak systemy ochrony zdrowia są finansowane na świecie i historii tego zjawiska, po piąte niechęć do analizy statystycznej faktów i przyjęcia do wiadomości, że rzeczywistość jest znacznie bardziej złożona niż im się wydaje. Na tyle bardziej, że nie rozwiązanie nie da się sprowadzić do dwóch, trzech zdań.
              • Gość: Sir Galahad Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 19.02.11, 18:40
                Nawet Ci odpowiedziałem skąd się to bierze. Ale mi wycinają komentarze. Nie wiem dlaczego. Może dlatego, że było tam sformułowanie "zwulgaryzowany neoliberalizm w stylu Witka Gadomskiego" :]
        • dede_new_edition Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam 19.02.11, 15:03
          Koszty administracyjne NFZ, to ok 1% przychodów ze składek. To mniej niz prowizja za wypłate z bankomatu, czy obsługe przelewow internetowych. 99% składek jest przeznaczanych na leczenie. W ubiegłym roku koszty administracyjne NFZ wyniosły 17 zł rocznie w przeliczeniu na 1 mieszkańca polski, to 1,5 zł. miesiecznie. Równoczesnie roczne wydatki na swiadczenia zdrowotne wyniosły ponad 1500 zł rocznie na kazdego Polaka. W NFZ pracuje ok 4800 osób (centrala + oddziały wojewódzkie).
          • dede_new_edition Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam 19.02.11, 15:06
            Przepraszam - Polski oczywiscie powinno byc z duzej litery :)
          • usak Niewiarygodne! 19.02.11, 18:34
            "Koszty administracyjne NFZ, to ok 1% przychodów ze składek."
            W USA z kazdego dolara wydanego na leczenie prywatne przedsiebiorstwa ubezpieczeniowe zabieraja 25 centow.
        • Gość: bumer Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam IP: *.icpnet.pl 19.02.11, 17:40
          Autor arykułu nie dodał że rónież w niemczech operacje z użyciem robota da vinci nie są pokrywane przez podstawowe ubezpieczenie zdrowotne. Jednakże według tamtejszego prawa dozwolone jest aby pacjent dopłacił w szpitalu publicznym za leczenie robotem. Jest to jedyne możliwe rozwiązanie. Koszt jednorazowych narzędzi robota do jednej operacji to ponad 10 tys. złotych.
          W Polsce na takie rozwiązania nie ma szans. Lepiej w ogóle nikogo nie operwać z robotem niż pozwolić aby Ci mający możliwości finansowe z tego skorzystali. Juz widze krzyczących pisirow;)
          • Gość: z Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.11, 17:53
            Jak to nie ma szans? W każdej chwili możesz otworzyć własną klinikę, zakupić sprzęt, zatrudnić ludzi i uruchomić tyle robotów na ile masz ochotę. Na brak klientów jak widać nie będziesz narzekał. Czy ktoś Ci broni?
        • Gość: miki Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.11, 12:57
          Skoro nie ma tych procedur w koszyku świadczeń - publiczne szpitale mogą wykonywac je odpłatnie tak się dzieje np. w przypadku operacji plastycznych estetycznych w MSWiA w Warszawie i Klinikach w Gdańsku
      • Gość: mirek Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 17:04
        gdyby była konkurencja kas chorych, to przy takiej polityce NFZ ludzie z niego by uciekli. I urzędnicy NFZ i Ministersywa zdrowia mają te świadomość, dlatego robią wszystko aby utrzymać monopol, bo wówczas duża część z nich może robić wielkie interesy na publicznych pieniądzach.
        • dede_new_edition Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam 19.02.11, 19:57
          Wypowied z gatunku: "Jak mały Kazio wyobraza obie system ochrony zdrowia".
          Po pierwsze - NFZ powstał z połaczenia kas chorych,
          Po drugie - czym miałyby te kasy miedzy soba konkurować?
      • Gość: J.J-P. Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam IP: *.icpnet.pl 19.02.11, 18:20
        Rada dla Pana Profesora:
        Proszę powołać fundację dla finansowania nauki i operacji tym robotem, a potem przeprowadzać pełnopłatne operacje (zabiegi) na pełną własną odpowiedzialność. Szpital pełnopłatnie udostępni fundacji sprzęt dla nauki i operacji, (to państwowy szpital może).
        Info dla NFZ i pacjentów i Pana Profesora:
        Operacja z robotem winna być tańsza od klasycznej, lub jeśli droższa to wnosić nową jakość uzasadniającą finansowo tę zwyżkę kosztów, w warunkach pacjenta.
        Na zabiegi tym robotem Pan Profesor winien mieć zgodę Komisji Etyki i pacjenta na leczenie metodą eksperymentalną, (królikom doświadczalnym się płaci, za świnie też).
        A pacjent jest królikiem doświadczalnym, personel dopiero się uczy.
        Jaką Pan (pacjent) ma gwarancję, że aparatura prototypowa nie "siądzie", (były wypadki napromieniowania, poparzenia, poranienia).
        Robot jest niemiecki (prawie najdroższa siła robocza w świecie) i ma cenę skalkulowaną na rynek niemiecki, (jako nowość to jeszcze wyżej) stąd konieczność operowania niemieckich pacjentów, bo polskich na to nie stać.
        Czy niemieccy pacjenci zapłacą ? Może miliarderzy rosyjscy?
        Czy będzie ich tylu , że inwestycja w robota sie zwróci ?
        Czy Pan Profesor prywatnie do swojego szpitala zakupiłby takiego robota?
        Jeśli by Pan Profesor skontaktował się z inżynierami z Poznania, (kiedyś konstruowali łożka na sale operacyjne do szpitali, dziś konstruują roboty specjalizowane), to takiego robota by wykonali i byłby tańszy jako inwestycja, i tańszy w eksploatacji, i to kilkakrotnie (przeciętnie od 4-10 krotnie).
        Właściwie to nie jest to robot, (bo po co, nie ma dwóch takich samych pacjentów, przypadków), ale manipulator - kopiarka ruchów chirurga. No dobra, dobra kopiarka z rozbudowanymi systemami wspomagania i pamięci ruchów i wizualizacji.
        I tak biedny polski pacjent-podatnik, przymusowo finansuje prototypy niemieckiego przemysłu
        i niemieckiej nauki.
        Rada dla dziennikarza :
        Proszę podawać koszty (konkretne kwoty) zabiegów.
        W Poznaniu operacja prostaty, (zabieg wymrażania rak, u nas metoda eksperymentalna, pobyt 2-dobowy w klinice prywatnej) chirurg z Berlina (podjeżdza w uzgodnionym terminie) ,
        oferowany jest pełnopłatnie (faktura) za ok. 12- 13 tys. zł, można i należy się targować.
        Klasyczny zabieg skalpelem laserowyn jest w cenie ok. 9 - 10 tys. zł. (faktura).
        Ile płaci NFZ szpitalowi za klasyczny zabieg nie wiem, ale nie zdziwiłbym się jakby płacił więcej. W końcu urzędnik nie płaci ze swoich, a tu jeszcze Profesor w gazecie.
        ======
        Jak się sami nie będziemy szanowali, to nikt nas nie będzie szanował.
        Kochajmy się jak bracia rodacy, a liczmy się jak przysłowiowe żydy.
    • Gość: Zuzia Gdyby robot mógł kręcić lody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 12:08
      Gdyby robot mógł kręcić lody, to by było PO sprawie.
      • Gość: Superdzikus Re: Gdyby robot mógł kręcić lody IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.02.11, 17:13

        Oh jaka jesteś zabawna i merytoryczna!
        • Gość: Zuzia Re: Gdyby robot mógł kręcić lody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.11, 02:05
          Superdzikus napisał(a):
          > Oh jaka jesteś zabawna i merytoryczna!

          Dziękuję dzikusiku.
    • Gość: misiek Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam IP: *.klodzko.hypnet.pl 19.02.11, 12:55
      Kto leżał w tym szpitalu, ja tak, wie, że gwiazdorstwo tego pana jest jedyną cechą placówki, kosztownej, ale o bardzo niskiej jakości usług. Kupił sprzęt i co? NFZ nie da, prywatnie nie można, to tego nie wiedział wcześniej? Niech on raczej idzie na nalewkę do biskupa i tam pogada.
    • Gość: gość Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam IP: 89.79.9.* 19.02.11, 14:59
      niestety kolega ma rację- ego szefów jest nie do przejścia. Na Zachodzie dobry chirurg jest wizytówką swojego szefa i szef jest z niego dumny. U nas stołka się nie puszcza:(
    • donal-dina Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce ha ha 19.02.11, 16:35
      Ręce to może ma związane wężem co trzyma w kieszeni i nieudolnością zarządzania . Najwyższa pora żeby zajął się czymś innym niż opieka zdrowotna
      • Gość: malami Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce ha IP: 79.139.103.* 19.02.11, 16:46
        no ale zoperowano 22 pacjentów, więc kto za to zapłacił? nie rozumiem tego, skoro nie NFZ i pacjenci nie zapłacili sami...Po nam taki robot skoro nie można z tego korzystać?
        • Gość: gruba Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce ha IP: *.lublin.hypnet.pl 19.02.11, 19:12
          Żeby się pobawić.
    • q-ku jak to takie proste to chyba kliniki prywatne też 19.02.11, 16:48
      jak to takie proste to chyba kliniki prywatne też mogą kupić robota i operować za 20 tysiaków
      a publiczne pieniądze i publiczny robot niech leczy nadal tych, których na to nie stać prywatnie

      (co nie wiem czy do końca jest prawdą, z tego co się mówi o operacjach i kolejkach do nich, tudzież tym jak się decyduje o dostępie do operacji...
      • dr_kregarz Re: jak to takie proste to chyba kliniki prywatne 19.02.11, 16:54
        to picie kawy mu sie szczegolnie udalo. Ja to wolalbym byc operowany przez takiego co jednak nie pije na sluzbie. Kawy oczywiscie.
      • Gość: gościow Ja nadal nie rozumiem IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.11, 16:58
        nie rozumiem dlaczego Profesor odmawia operacji tym, którzy chcą za nią zapłacić. Powinno się przyjmować takich ludzi. Co do tego ma NFZ? Profesor niech walczy z NFZ, ale tych, którzy płacą niech operuje.Niektórzy po to odkładali pieniądze aby sobie opłacić operację.
        • prawdaczasu Ja Ci w skrócie wytłumaczę 19.02.11, 17:32
          Po wolnorynkowej reformie Wilczka w 1988 nasi władcy przerazili sie ,że może tu być kapitalizm i ,że lud będzie bogaty i wolny. Toteż od 1991 zaczeliśmy ponownie budować socjalizm tylko ,że już nie pod egidą ZSRR a u boku socjalizującej się wtedy Europy.

          Od 2004 jesteśmy w tym póki co jeszcze w miarę bogatym klubie budując już nie tylko socjalizm ale komunizm. A teraz meritum i odpowiedź na Twoje pytanie.

          W komuniźmie NIC nie może się odbyć bez WIEDZY I POZWOLENIA PAŃSTWA.
          • Gość: motyla noga Tylko się nie zapłacz IP: *.xdsl.centertel.pl 19.02.11, 18:47
            Przecież niedawno popłynął wypróbowany towarzysz Król Marek, ostatni prawdziwy apostoł kapitalizmu.

            Ale kto wie, może Ocalały Brat wygra wybory i wraz z tow. Król Markiem rozgonią socjalistyczną swołocz.
    • kaczanoga Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam z... 19.02.11, 16:48
      dałem ten komentarz przy okazji innego artykułu ale pośrednio również i tu pasuje...

      "Aby robić/rodzić dzieci w kraju absurdu jakim niewątpliwie nasz kraj jest trzeba albo zaliczyć wpadkę albo być tych absurdów nieświadomym. Bo pchać dzieci w to bagno świadomie to głupota...

      Sam byłem nieświadomy kiedy moje dzieci przychodziły na świat a teraz jedyną moją misją jest je wyedukować, nauczyć języków i jak już dorosną to dać buta w tyłek na granicy..."
      • dr_kregarz Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam 19.02.11, 16:53
        "dac buta w tylek na granicy"-
        • asocjacja_w Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam 19.02.11, 17:14
          100/100
    • dr_kregarz Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam 19.02.11, 16:51
      moze nalezy zaczac od przysiegi hipokratesa, tzn ja najpierw wprowadzic?

      tu jest o da Vinci wiecej

      koszt

      tu sa opinie i jakies opinie o PSA
      • gresiek Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam 19.02.11, 17:21
        dr_kregarz napisał:

        > moze nalezy zaczac od przysiegi hipokratesa, tzn ja najpierw wprowadzic?

        czy to prawda, ze przysiega hipokryty obowiazuje od zawsze w tym srodowisku?
      • Gość: J.J-P. Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam IP: *.icpnet.pl 19.02.11, 19:33
        Dzięki za linki. Własciwie to wszystko jasne. Jest tak jak wyżej wspomniałem.
        Finansujemy, my biedacy, badania bogczy, zaspokajająć ambicje profesora.
        Jak w dobrych wdrożeniach, biznes musi się kręcić jak najszybciej mimo , że daleko do końca wdrożenia. I w tym wypadku tak jest.
        Reszta to "polityka zdrowotna", czyli podobnie jak ze szczepionkami.
        Opinie raczej na nie, najważniejszy jest lekarz i "czucie komórek" pacjenta.
        Koszty ? Ilu nas Polaków biedaków, na to stać ? Szaleństwo.
    • gresiek to jakis wyjatkowy lekarz ze nie operuje prywatnie 19.02.11, 17:08
      to jakis wyjatkowy lekarz ze nie operuje prywatnie w publicznym osrodku zdrowia za publiczne pieniadze nfz, znaczy sie frajer, czy jak?
    • asocjacja_w Ej profesorku , żyjesz propagandą !!! 19.02.11, 17:12
      Ej profesorku , żyjesz propagandą !!!
      A kto ci broni operować , zakładaj pan prywatną klinikę
      i operuj dowoli !!
      PS. Bez urazy chirurg przy stole powinien mieć trzydzieści lat
      widziałeś tego chirurga od Kubicy ???
      • radeberger Re: Ej profesorku , żyjesz propagandą !!! 19.02.11, 18:04
        asocjacja_w napisał:

        > PS. Bez urazy chirurg przy stole powinien mieć trzydzieści lat

        A iluż to chirurgów przy stole widziałeś samemu stojąc, że się wypowiadasz na te tematy?
      • Gość: tolek b Re: Ej żyjesz przeszłością-młodzi już wyjechali i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 18:05
        operuja rózne kubice a średnia wieku polskiego lekarza to 58 lat
    • Gość: insp. Pront A komuniści z PiS nadal za państwowym leczeniem IP: 80.50.155.* 19.02.11, 17:13
      Czyli byle jak, byle gdzie i po znajomości.
    • onefoks Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam z... 19.02.11, 17:18
      dopuki to szpital państwowy nie wolno (to by dopiero były matactwa)ale jestem za całkowitą prywatyzacją służby zdrowia.
      • Gość: tolek b ale pis i sld są stanowczo przeciw no i kiszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 18:03
        !!
    • Gość: S.. Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam IP: *.dip.t-dialin.net 19.02.11, 17:31
      "Zamiast spokojnie leczyć, muszę kombinować,"

      Profesor powinien spokojnie leczyc..
      kombinowac powinien menager!
    • anna-76 Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam z... 19.02.11, 17:33
      i płacą panie prodesorze , płacą ...
      inaczej nie byłoby Was doktory stać na te wojaże po świecie, autka , domy , Harleye iwiele innych dóbr...
      oj doktory obłudnicy ...
      przysięgacie , ale na Hipokryta ...
      • Gość: desperado Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.11, 18:37
        To co piszesz nie na temat, ale... pomijając łapówki (oczywiście do potępienia), to powiedz mi kto ma dużo zarabiać jak nie lekarze, prawnicy i Ci inni bardziej wykształcenie z dużą odpowiedzialnością?
        Mojemu wujowi lekarzowi który wyjechał do Niemiec parę lat temu, dyrekcja jego szpitala wręcz zwróciła uwagę żeby kupił sobie lepszy samochód bo nie wypada żeby lekarz takim jeździł. Na zachodzi duże zarobki tych grup społecznych są dla wszystkich rzeczą oczywistą, tylko Polaków to tak boli...
        • Gość: Tom Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam IP: *.icpnet.pl 19.02.11, 19:11
          to zwykła zazdrość i zawiść. Niestety, wysoko wykwalifikowani lekarze zawsze będą zarabiali sporo. A jesli ktoś zazdrości to mógł się uczyć..., zamiast kamieniami w szkołę rzucać.
      • Gość: mariamagdallena Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam IP: 89.229.223.* 19.02.11, 19:56
        nawet jezeli sie woza po swiecir to co cie to obchodzi. chyba nie po to tyle sie uczyli zeby ich nie bylo stac, a jesli zazdroscisz, trudno. treba bylo sie uczyc. po za ty to chyba dobrze ze doksztalcaja swoje umiejetnosci
      • Gość: obiektywna Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.02.11, 14:52
        do anna_76
        nie obrażaj innych, a nie będziesz obrażana- życzę zdrówka - oby się nie zepsuło
    • usak Panie Profesorze! 19.02.11, 18:01
      Jezeli przeprowadzanie operacji onkologicznych to taki poplatny business dlaczego nie skrzyknie Pan kolegow po fachu, nie zlozycie sie razem i nie wybudujecie sobie prywatnej kliniki? Bedziecie mogli operowac do woli kasujac tyle, ile chcacy i mogacy pacjent zechce zaplacic, a zaden panstwowy urzad limitow narzucac Wam nie bedzie.
      • Gość: tolek b a myślisz że tak się nie dzieje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 18:07
        ?
      • ludwik.filip Re: Panie Profesorze! 19.02.11, 18:28
        usak !!!! 100% RACJI !!! i co dalej ???
        kto bedzie maiał KASIORE TO BĘDZIE OK!
        A "pospulstwo' do PIOTRA I JANA PAWŁA II na "studia"
    • amityra Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam z... 19.02.11, 18:02
      Pan wciskasz zwykły kit,panie psorze.
      Po cholerę to kupiono jak nie ma pieniędzy na zabiegi
      Nic Panu nie wolno a 22 zabiegi Pan przeprowadziłeś.
      Coś mi tu nie pasi z tymi sponsorami!Hahaha
      • Gość: goscUSA Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam IP: *.lsanca.fios.verizon.net 19.02.11, 18:07
        za dlugo mieszkam za granica w normalnym kraju zeby cos z tego artykulu zrozumiec.
      • ludwik.filip Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam 19.02.11, 18:31
        czekista KAMIŃSKI z EUROPOSŁEM -ZIOBRO ! Wycisza ten "TEMAT"
    • kruk51 Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam z... 19.02.11, 18:25
      Szpital jest publiczny ! Czyli nasz ! Narodu ! Pan Profesorze ma obowiązek leczyć i uczyć innych !
      NFZ ma obowiązek kupić jeszcze takie dwa lub trzy urządzenia. A NFZ jest od tego aby płacić,
      jak dupa od srania. Taki Rząd który nie dba o zdrowie narodu należy jak najszybciej rozpie...ć !
      To mówi ten co głosował na Platformę i popierał Rząd Tuska. Nie ma i nie może być takiej opcji,
      że na ten cel nie ma pieniędzy ! Nie należy tylko okradać narodu !
      • Gość: J.J-P. Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam IP: *.icpnet.pl 19.02.11, 19:36
        Czy dom publiczny też jest narodu też jest nasz?.
        Jakoś to "publiczny" się kojarzy? Da Vinci i prostata. <;-o))
    • ambl Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam z... 19.02.11, 19:01
      Teraz pewnie niema sensu jechać do tego tzw, 'ministerstwa zdrowia'
      może lepiej po wyborach
    • pitek2kotek Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam z... 19.02.11, 19:06
      TUSK REZYGNUJ Z PREMIEROWANIA MOŻESZ BIEGAĆ TYLKO W MAJTKACH A NIE RZĄDZIĆ. SPRZĘT CZEKA LUDZIE CHCĄ PŁACIĆ A TWOI MINISTROWIE TYLKO MYŚLĄ OKASIE BO WYBORY BLISKO.CZY TO KUPIONE JEST NA POKAZ ŚWIATU CZY DLA DECYDENTÓW.WSTYDŻE MAMY TAKIE WŁADE.LEPIEJ JAK NA ZACHODZIE BĘDĄ NA NAS ZARABIAĆ BO NAMI RZĄDZĄ NIEDOJDY.
    • wapienko Wyborcza przygotowuje grunt pod skok na państwowe 19.02.11, 19:26
      To, że nie może operować za kasę, bo szpital publiczny, jeszcze nie jest powodem, by grabić państwowe mienie, pozwalając na zbójecką prywatyzację, a tylko taką zna Rysiu, Zbysiu i Grzesiu.
      • Gość: asmod Re: Wyborcza przygotowuje grunt pod skok na państ IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.11, 22:16
        Czy nie można zrobić tak:
        - standardowa operacja kosztuje np 10 tyś,
        - z wykorzystaniem robota np 15 tyś,
        NFZ płaci jak za standardową resztę kosztów ponosi pacjent ?
    • Gość: burek Re: Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.11, 11:22
      Dyrektor od 20 lat - może więcej lat Kupując ROBOTA - nie wiedzaił w jakich realiach będzie funkcjonował?
      Jak ktoś chce płacić niech płaci!
      Co za problem wydzierżawić po godzinach robota jakiejś spółce!

      ......Mogę pić kawę i operować.......tym stwierdzeniem Pan przesadził! Pić kawę to Pan może jak będzie Pan naprawiał buty. A tu na stole ma Pan żywego człowieka. A Pan psim obowiązkiem jest się skupić na Nim a nie na piciu kawy!.......z
    • wadate Prof. Witkiewicz: Chcę operować, ale ręce mam z... 20.02.11, 15:13
      Do Pani Minister Kopacz:
      I co Pani na to?
      Wiemy już, że zdrowie i życie ludzkie jest bezcenne.
      Wiemy też, że czas to pieniądz.
      Tylko niech z tej wiedzy coś wynika.
      Na przykład sprawne i szybkie działanie.
      Z wyrazami szacunku Danuta Wąsowicz.
Pełna wersja