Znieczulenia przy porodzie? Urzędnicy tylko obi...

23.02.11, 06:58
Mieszkańcy miasta Wroclove znowu wydmuchani. Obietnice składano półtora roku temu.

Jeżeli porodówka na Brochowie jest najlepsza we Wrocławiu to jak jest gdzie indziej? Najwięcej zastrzeżeń miałem do pielęgniarek. Trzymają dzieciaki w przeciągu (efekt - zapalenia uszu), czasem popisują się przed rodzicami (bawią się dzieckiem jak lalką, podają pokarm na siłę nawet gdy rodzic sugeruje że dziecko ma już dość) innym razem wszystkie razem przez kwadrans piją kawę i kobiety w potrzebie nie mogą się doprosić pomocy (zawsze choć jedna powinna być dostępna). Myślałem że może jestem przewrażliwiony, ale mój przyjaciel miał podobne odczucia - nieraz miał ochotę dać w ryj za te zupełnie niepotrzebne cyrki.
    • Gość: x Re: Znieczulenia przy porodzie? Urzędnicy tylko o IP: *.com.9.249.66.in-addr.arpa 23.02.11, 07:10
      Wygląda na to że brak szczególnej wrażliwości dotyczy całej służby zdrowia.

      bielskobiala.gazeta.pl/bielskobiala/1,88025,9150876,Pielegniarki_zaslonily_cialo_parawanem_i_podaly_obiad.html
      • radeberger Re: Znieczulenia przy porodzie? Urzędnicy tylko o 23.02.11, 07:52
        Gość portalu: x napisał(a):

        > Wygląda na to że brak szczególnej wrażliwości dotyczy całej służby zdrowia.

        A co ma piernik (znieczulenia) do wiatraka (kasy z NFZ za znieczulenie)?
        • radeberger korekta 23.02.11, 07:53
          > Gość portalu: x napisał(a):
          >
          > Wygląda na to że brak szczególnej wrażliwości dotyczy całej służby zdrowi
          > a.

          A co ma piernik (wrażliwość) do wiatraka (kasy z NFZ za znieczulenie)?
    • 1matka-polka Znieczulenia przy porodzie? Urzędnicy tylko obi... 23.02.11, 08:19
      A na Kamieńskiego we Wrocławiu można rodzić w pozycji kolankowo-łokciowej albo kucznej i bez nacięcia?
      • j_hani Re: Znieczulenia przy porodzie? Urzędnicy tylko o 23.02.11, 09:11
        Można, kwestia dogadania się z położną. Mój poród zakończył się cesarką, ale znajoma kilka tygodni wcześniej właśnie tak urodziła.
      • Gość: zuch Re: Znieczulenia przy porodzie? Urzędnicy tylko o IP: 194.146.120.* 23.02.11, 10:17
        ja na Kamińskiego w 2009 roku urodziłam w kucki na podłodze na wyraźne wskazanie lekarza, wczesniej skakałm na piłce, w zasadzie wszystkie wymyślone przez człowieka pozycje wypróbowałam... rewelacyjna położna, nie opłącona przeze mnie wczeniej i nei umówiona. Póxniej zreszta tez nie zapłaciłam nic, wszystko w ramach NFZ
        • bmk567 Re: Znieczulenia przy porodzie? Urzędnicy tylko o 23.02.11, 17:21
          madry lekarz - pogratulowac szczescia -
      • Gość: ziarenko pieprzu Re: Znieczulenia przy porodzie? Urzędnicy tylko o IP: *.217.146.194.generacja.pl 23.02.11, 11:29
        wydaje mi sie ze kazdy poród siłami natury przebiega z nacięciem krocza. Jest to podyktowane tym ze łatwiej zszyc równo naciete krocze niz pęknięte i to w róznym stopniu
        • 1matka-polka Re: Znieczulenia przy porodzie? Urzędnicy tylko o 23.02.11, 12:26
          To ci się źle wydaje, po pierwsze krocze rzadko pęka, po drugie rany szarpane goją się lepiej niż cięte.
        • vogon.jeltz Re: Znieczulenia przy porodzie? Urzędnicy tylko o 23.02.11, 12:26
          Masz rację, wydaje ci się. Dobra położna potrafi tak poprowadzić poród - oczywiście jeśli jest standardowy i odbywa się bez innych komplikacji - aby uniknąć nacinania i jednocześnie ochronić krocze przed pęknięciem. Byłem przy takim porodzie, właśnie tak rodziła moja żona.
          • Gość: gosc Re: Znieczulenia przy porodzie? Urzędnicy tylko o IP: *.tktelekom.pl 23.02.11, 17:48
            rodziła prywatnie czy po znajmosci?
        • Gość: charlotte Re: Znieczulenia przy porodzie? Urzędnicy tylko o IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.11, 12:47
          Po części masz rację - faktycznie w wielu szpitalach kazdy poród siłami natury przebiega z nacięciem krocza tyle tylko, że jest to działanie barbarzyńskie bo faktycznie nacięcie jest konieczne w około 10% przypadków i dobra położna zamiast ciachać rutynowo każda kobitkę, szczególnie pierworódkę tak poprowadzi poród aby nie okaleczać bez sensu i natnie tylko jesli naprawdę będzie taka konieczność. Ja sama jestem przykładem tego, że można bez nacięcia i bez pęknięcia (z tym, że do tego trzeba krocze przygotować - masaże, balonik epino) a nawet jeśli nastąpi pęknięcie to goi sie dużo lepiej.
      • Gość: charlotte Re: Znieczulenia przy porodzie? Urzędnicy tylko o IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.11, 11:41
        Ta można - potwierdzam i polecam Kamieńskiego. Ja tam rodziłam pół roku temu na klęczkach na specjalnie rozłożonym łóżku więc mogłam wygodnie oprzeć się i odpoczywac pomiędzy skurczami no i udało sie bez nacięcia.
        Miałam fantastyczna położną. Co prawda zapłaciłam za to, bo bardzo zależało mi na tym aby mieć pewność, że będzie przy mnie w tym momencie osoba podzielająca moje podejście do porodu a jak zaczelam rodzić to nie był jej dyżur i przyjechała specjalnie do mnie (bo jesli Wasza umowiona położna jest akurat na dyżurze i nie ma zbyt dużego ruchu a więc nie musi wzywać dodatkowych rąk do pomocy na oddziale to sie nie płaci), ale po pierwsze warto było a po drugie nawet nie płacąc ma sie spore szanse trafic na rozsądna położną i na pewno nie będzie sie potraktowanym gorzej ze wzgledu na to, ze nie jest sie za opłatą.
        W tym szpitalu na znieczulenie nie można liczyć - niestety, bo o ile ja miałam poród raczej z tych szybszych i lżejszych o tyle wiem jak koszmarnie długie i bolesne potrafią sie zdarzyć - ale na pewno można liczyc na ludzkie traktowanie i na to, że przy porodzie pomoże położna wiedzącą jak powinien wyglądac naturalny, fizjologiczny poród, która nie będzie zmuszać kobiety do totalnie nienaturalnej "klasycznej" pozycji na plecach, dbającą o to aby natychmiast po urodzeniu matka mogła przytulic dziecko, o to aby nie przecinac pępowiny zanim ta nie przestanie tętnić o to, aby pomóc świeżo upieczonej mamie w pierwszym przystawieniu do piersi no i przez cały czas traktująca rodzącą z normalnym naleznym człowiekowi, szczególnie w tak wyjątkowej chwili, szacunkiem.

        Minusem tego szpitala jest to, że o ile porodówka jest bardzo dobra o tyle gorzej na oddziale położniczym - tam położne bywaja bardzo różne i sporo jest zołz pracujących tam chyba za karę.

        A co do znieczulenia - ja na początku ciąży byłam absolutnie przerażona tym, że we Wrocławiu nie ma opcji aby z niego skorzystać, ale potem przygotowywałam sie tak psychicznie jak i fizycznie do porodu i ostatecznie pod koniec ciąży stwierdziłam, że najprawdopodobniej nawet mając taka możliwość nie skorzystałabym ze znieczulenia bo to jednak zaburzenie naturalnego przebiegu porodu a ja już czułam sie wystarczająco gotowa i juz nie tak sparaliżowana strachem jak na początku ciąży. Co nie zmienia faktu, że powinno byc ono dostępne na życzenie rodzącej i absolutnym skandalem jest dla mnie to, że nie jest to standardem, ze każda kobieta może z niego skorzystać jeśli tylko tego potrzebuje.
    • borsuk07 w/g starej zasady- Obiecanki cacanki a głupiemu RA 23.02.11, 09:34
      RADOŚĆ.
      • Gość: anestezjolog Re: Obiecanki cacanki IP: *.internetia.net.pl 23.02.11, 09:54
        Nie wiadomo do kogo te pretensje. Jesli Jurkowlaniec, Pobrotyn i inne urzędasy obiecali znieczulenia, to niech znieczulają !!! Albo pani Czajkowska. Ja nikomu nie obiecywałem, że będzie mi się chciało jeszcze więcej pracować, a pracy dla anestezjologów jest w we Wrocławiu wystarczająco dużo w innych miejscach. Skoro i tak sporo zabiegów operacyjnych nie może się odbyć z powodu braku specjalisty anestezjologa, to może biurokraci i pismaki przestaną składać obietnice bez pokrycia ?
        • Gość: arogancja Re: Obiecanki cacanki IP: 139.48.25.* 23.02.11, 17:58
          arogancki wpis
          • Gość: qulqa Re: Obiecanki cacanki IP: *.play-internet.pl 23.02.11, 20:52
            Ale prawdziwy.
            Gość pisze jak jest - po co ma tiu tiu tiu słodkości opowiadać ?
            • Gość: arogancja Re: Obiecanki cacanki IP: 139.48.25.* 23.02.11, 21:20
              Wpis jest tez glupi.
              Gdy jest praca to jest tez mozliwosc zarobku. Tylko glupi ja odrzuca. Madry zarabia.
              • qulqa Re: Obiecanki cacanki 24.02.11, 01:06
                No to napisał, że we Wrocławiu jest dużo możliwości pracy i będzie znieczulał w innym miejscu, nie tam gdzie jest porodówka.
                Doba ma 24 godziny i nawet anestezjolog jej nie rozciągnie.
                Urzędnicy mogą sobie obiecywać co chcą - nie oni znieczulają. A anestezjologów nie ma. Sami krzyczeliśmy na forum 'wypier... konowały', a teraz nam źle.
    • Gość: Renata Re: Znieczulenia przy porodzie? Urzędnicy tylko o IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.11, 10:17
      Gdyby to faceci rodzili znieczulenie byłoby normą a i jeszcze pewnie im by płacono za porody.
      Ja wzięłam kredyt z banku i rodziłam w prywatnej klinice. Sala jednoosobowa, własna łazienka, pielęgniarka do mojej dyspozycji, znieczulenie, bardzo dobra opieka przed i po porodzie. Nawet mogłam skorzystać z psychologa! Tam czułam się naprawdę dobrze, rodziłam po ludzku. Pielęgniarka tłumaczyła mi wszystko i nie robiła awantury, ze czego nie umiem. Szkoda, że nie każda kobieta może sobie pozwolić na taki poród. To po prostu skandal, że trzeba brać kredyt by rodzić jak człowiek!
      • Gość: J. Re: Znieczulenia przy porodzie? Urzędnicy tylko o IP: 195.182.9.* 23.02.11, 10:50
        A gdzie rodziłaś? Gdzie we Wrocławiu mozna rodzić w prywatnej klinice?
    • cynek2003 Dutkiewicz nie załatwił? 23.02.11, 10:46
      I znowu okazuje sie, że najwspanialsze miasto świata z najwyższym pylonem w Polsce, nie jest takie do końca wspaniałe. Niestety nawet te świnie i buraki z warszawki maja lepiej. Tam wystarczy poprosić i znieczulenie jest od reki i za darmo. Na każdej porodówce jest anestezjolog tylko w tym celu zatrudniony. Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że wszystkie zmiany we Wrocławiu są robione "pod publiczkę", a nie dla mieszkańców.
      • magdal-enas Re: Dutkiewicz nie załatwił? 23.02.11, 14:33
        cynek2003 napisał:

        Niestety nawet te świnie i buraki z warszawki maja lepiej. Tam wystarczy poprosić i znieczulenie jest od reki i za darmo. Na każdej porodówce jest anestezjolog tylko w tym celu zatrudniony.

        Ale chamstwo, jak słowo daję. Świnia i burak z Warszawy informuje Cię, intelektualisto z Wrocławia, że nie na każdej porówce możesz mieć znieczulenie, a praktycznie na żadnej za darmo (tylko ze wskazań medycznych). Np. w szpitalu MSWiA - gdzie, o dziwo, mnóstwo farbowanych, przyjezdnych warszawiaków, takich jak zapewne Ty kulturalnych, nie ma anestezjologów i nie ma zzo na życzenie, nawet za pieniądze. Ale jakbym miała takich wyborców jak cynek2003, to też bym im fundowała porody bez znieczulenia, niech poczują....
        • cynek2003 Re: Dutkiewicz nie załatwił? 24.02.11, 09:54
          Droga magdaleno!
          Tak się sklada, że mieszkam na Grochowie, a dwójka moich dzieci urodzila się w szpitalu na Powiślu. Szkoda, że nie umiesz czytać między wierszami i wyczuć ironi płynącej z mojego wpisu.
          A jesli już koniecznie chcesz rozmawiać o tak zwanym "pochodzeniu", to powiem ci, że jako jedyne dziecko w swojej klasie w podstawówce, nie miałem na wsi babci, do której mógłbym jeździc na wakacje. Resztę dopowiedz sobie sama...
    • Gość: dr Hajs NFZ = Nie Finansujemy Zdrowia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 10:55
      j.w.
      • rosa_de_vratislavia Re: NFZ = Nie Finansujemy Zdrowia 23.02.11, 13:14
        Gość portalu: dr Hajs napisał(a):

        Dziwne,że we Wrocławiu NFZ "nie ma" pieniędzy na znieczulanie porodów,a w innych ośrodkach (Wałbrzych) ma. Może dyrektorom naszych porodówek to dynda?
        Ich córki i tak urodzą przez cc,a reszta bab niech się męczy i cierpi.
        • Gość: charlotte Re: NFZ = Nie Finansujemy Zdrowia IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.11, 14:02
          A to jest właśnie najbardziej przerażające - że dziewczyny kombinuja zeby dostac skierowanie na cc, ktora nie jest dobra ani dla nich ani dla dziecka (chyba, ze z rzeczywistego wskazania) bo sie boja bolu, zamiast moc skorzystac ze znieczulenia. No i ze generalnie latwiej jest "zalatwic" cesarke, niz znieczulenie (tego to sie chyba we wro nie da za zadne pieniadze).
          • rikol Re: NFZ = Nie Finansujemy Zdrowia 23.02.11, 15:36
            Czemu cc jest niedobre? Przeciez to operacja, ktora uratowala tysiace kobiet i ich dzieci.
            • radeberger Re: NFZ = Nie Finansujemy Zdrowia 23.02.11, 15:57
              Idź do biblioteki, znajdź podręcznik do ginekologii i poczytaj o powikłaniach cięcia. Nie jest to zabieg, który jest obojętny.
              • Gość: gosc Re: NFZ = Nie Finansujemy Zdrowia IP: *.tktelekom.pl 23.02.11, 17:51
                a 8 godz poród jest obojętny??
                • radeberger Re: NFZ = Nie Finansujemy Zdrowia 23.02.11, 18:30
                  8h poród nie tnie mięśnia macicy i nie pozostawia miejsca osłabionego blizną, które może pójść przy następnej ciąży.

                  Patrz wyżej - do biblioteki i znaleźć książeczkę.
            • Gość: charlotte Re: NFZ = Nie Finansujemy Zdrowia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 18:54
              Dokladnie tak jak piszesz - jest to OPERACJA, ktora uratowala zycie wielu dzieci i kobiet i gdy jest stosowana w przypadkach kiedy zachodzi taka koniecznosc to nie widze w tym abslutnie nic zlego (choć bardzo sie ucieszyłam kiedy mój synek w końcu obrócił się główka w dół i przestala mi grozic cesarka), to co jest zle to stosowanie tej operacji jako zabiegu na życzenie w przypadkach kiedy nie ma medycznych wskazan, a do zwiekszenia ilosci takich cc na zyczenie przyczynia sie niedostepnosc znieczulenia zewnatrzoponowego. Dziewczyny decyduja sie na cc ze strachu przed bolem nie zdajac sobie sprawy z tego, ze jedyny moment kiedy bolu nie ma to sam "porod" a potem maja przed soba dlugie tygodnie dochodzenia do siebie po powaznej operacji i to w czasie kiedy tak potrzebuja sily i sprawnosci aby zajac sie dzieckiem.
      • pracownikxyz NFZ = Nasi Fajnie Zarabiają 23.02.11, 14:56
    • Gość: niedawno Re: Znieczulenia przy porodzie? Urzędnicy tylko o IP: *.internetia.net.pl 23.02.11, 11:23
      jesli tylko tyle Wam nie pasowało na brochowie to trafiliście na dobry czas... Zaczynając od syfu (grzyb w łazience, wytarte ze starości deski toaletowe z wżartym brudem (?) bądź muszle bez deski..spróbuj po cesarce wypróżnić się "na lotnika"), przez przedmiotowe traktowanie od wejścia (przymusowe i bezdyskusyjne golenie na IP, brak informacji od ginekologów - "szeptanie" lekarzy między sobą na wizycie, brak informacji o stanie dziecka przez czas po cesarce -dłuuugi, bo 24h..), braki wyposażenia (musisz mieć własne nie tylko sztućce ale i termometr i ...paracetamol - zabrakło na ponad 12h a dawany najczęsciej co 6h, mimo że można i co 4..). Personel różny - od pomocnego po opryskliwy czy wręcz chamski. Szkoda słów. Następnym razem urodzę w Niemczech :) i niech NFZ płaci...dużo więcej
      • Gość: Hiiri Re: Znieczulenia przy porodzie? Urzędnicy tylko o IP: 95.178.42.* 23.02.11, 12:49
        Właśnie dla tego uciekam rodzić w Wałbrzychu. Prawda, że nie najbliżej Wrocławia, ale w Rankingu Szpitali Rzeczypospolitej i CMJ 2010 jest na 4 miejscu w Polsce!!! I przynajmniej nie czekają mnie bliskie spotkania 3 stopnia z karaluchami i nikt nie będzie mi mówił, że nie przyjechałam do sanatorium. W każdą pierwszą sobotę miesiąca organizują drzwi otwarte i można zwiedzić szpital wraz z położną, ktora oprowadza po wszystkich "etapach porodu". Przy okazji, co bardzo ważne, nie przeszkadzając kobietom znajdującym się już na porodówce. Ja po takiej wizycie poczułam się pewnie i przestałam się bać, wiem, że mogę liczyć na pomoc, więc teraz spokojnie czekamy z mężem na rozpoczęcie akcji :)
        Słyszałam też dobre opinie o porodówce w Oławie i Świebodzicach.
    • Gość: Ixon To znaczy znowu kłamali, ojej..:) IP: 217.153.189.* 23.02.11, 12:37
      Czego sie spodziewacie po nich?
    • vratislavian Typowe dla Wrocławia 23.02.11, 13:50
      Dużo propagandy, wspaniałych obietnic i wizji, a rzeczywistość skrzeczy szarością i Trzecim Światem.
      • pracownikxyz Re: Typowe dla Wrocławia 23.02.11, 14:58
        vratislavian napisał:

        >Dużo propagandy, wspaniałych obietnic i wizji, a rzeczywistość skrzeczy szarością i Trzecim Światem.

        Słusznie. Dajmy to na plakaty jako nowe hasło promocyjne "Wrocław - miasto spotkań z trzecim światem w środku europy".
    • pracownikxyz Mam proste rozwiazanie 23.02.11, 14:56
      Przyznać każdej kobiecie rodzącej bez znieczulenia prawo jednokrotnego kopnięcia w jajka każdego urzędnika, który przyczynił się wydatnie do tego, że musiała cierpieć przy porodzie. To by był uczciwe, dawałoby zadośćuczynienie za szkody i powodowałoby, że taki urzędnik patrzyłby na ból rodzących kobiet bardziej podmiotowo.
      • Gość: x Re: Mam proste rozwiazanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 15:50
        Stary Testament , Księga Rodzaju :
        "...Do niewiasty powiedział: «Obarczę cię niezmiernie wielkim trudem twej brzemienności, w bólu będziesz rodziła dzieci, ku twemu mężowi będziesz kierowała swe pragnienia, on zaś będzie panował nad tobą».
        17 Do mężczyzny zaś [Bóg] rzekł: «Ponieważ posłuchałeś swej żony i zjadłeś z drzewa, co do którego dałem ci rozkaz w słowach: Nie będziesz z niego jeść -
        przeklęta3 niech będzie ziemia z twego powodu:
        w trudzie będziesz zdobywał od niej pożywienie dla siebie
        po wszystkie dni twego życia.
        18 Cierń i oset będzie ci ona rodziła,
        a przecież pokarmem twym są płody roli.
        19 W pocie więc oblicza twego
        będziesz musiał zdobywać pożywienie,
        póki nie wrócisz do ziemi,
        z której zostałeś wzięty;
        bo prochem jesteś
        i w proch się obrócisz!»4
    • bmk567 Znieczulenia przy porodzie? Urzędnicy tylko obi... 23.02.11, 17:20
      znieczulenia przy porodzie dawno wyszly juz z mody na zachodzie - sa moze wygodne dla mam ale stanowia duze zagrozenie dla dziecka - skorzystalam z tego dobrodziejstwa przy pierwszym dziecku - 21 lat temu (w Kanadzie) i dziecko nieomal sie udusilo -pierwsze jego dni na swiecie byly bardzo stresowe dla mnie i dla niego - nie mial sily ssac wobec czego byl karmiony butelka a potem chory non stop do 6-tego roku zycia
      - nie czujac skurczy nie uczestniczymy w porodzie aktywnie- moj drugi porod przy ktorym nie bralam zadnego znieczulenia byl tak naprawde pierwszym porodem -porownojac obydwa - ostrzegam - to tylko kilka godzin bolu - ale moze zawazyc na calym zyciu dziecka - i matki tez
      • Gość: bzdury Re: Znieczulenia przy porodzie? Urzędnicy tylko o IP: 139.48.25.* 23.02.11, 17:56
        Pani pisze bzdury
    • sosiu-1 Zdrowiej jest rodzić bez znieczulenia!!! 23.02.11, 18:38
      To manipulacja dziennikarska! Brak tematów czy co??? We Wrocławiu też się nie płaci za znieczulenie! Bo to żaden wydatek, ale z czysto medycznego punktu widzenia lekarze odradzają takich porodów. Stosuje się częsciej i tylko w ostateczności znieczulenie miejscowe, podczas którego matka jest cały czas przytomna i w kontakcie! Rodzenie ze znieczuleniem w Europie jest też stosowane coraz żadziej, gdyż może mieć to wpływ na zdrowie noworodka a poza tym matka po porodzie w znieczuleniu "dochodzi do siebie" znacznie dłużej i bardziej boleśniej niż bez znieczulenia!
      • Gość: magas Re: Zdrowiej jest rodzić bez znieczulenia!!! IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.11, 20:09
        A tam gadanie. Jest 21 wiek, nawet zęby wyrywamy sobie ze znieczuleniem, a jest to mniejszy ból niż porodowy. W Gdańsku też jest tylko jeden szpital, w którym dają znieczulenie, drugi nie prowadzi, trzeci planuje się wycofać bo się nie opłaca. Średniowiecze.
      • Gość: charlotte Re: Zdrowiej jest rodzić bez znieczulenia!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 21:00
        sosiu - chyba nie do końca zaznajomiłeś/aś sie z tematem znieczuleń do porodu.

        Generalnie kiedy mowa o znieczuleniu do porodu SN to nie chodzi o narkozę a mowa jest o ZZO (znieczulenie zewnątrzoponowe), a wiec takim przy ktorym zachowuje sie pelna przytomność i zdolność do ruchu i jedynie bólu sie nie czuje. Po tym znieczuleniu równiez bardzo szybko dochodzi sie do siebie, choc moga sie zdarzyc dokuczliwe bóle głowy. Minusami tego znieczulenia jest to, ze faktycznie nie odczuwa sie w pełni skurczy i ciężej jest współpracowac z asystująca położną co może sie skończyc różnymi powikłaniami, lub jesli dawka znieczulenia zostanie błędnie dobrana to mozna znieczulic sie na tyle, ze nie mozna np chodzić, albo utrzymac sie na własnych nogach na tyle, aby móc rodzic w innej pozycji niz leżąc na plecach. Poza tym sa tez badania dowodzące tego, że poród ze znieczulenie ma negatywny wpływ na budująca sie pomiedzy matką a dzieckiem więź i co za tym idzie na psychikę dziecka a wynika to m.in. z tego, ze brak bólu powoduje, że u rodzącej nie wyzwala sie taki koktail hormonalny jak przy porodzie bez znieczulenia a ta burza hormonalna jest bardzo istotna.

        Takie znieczulenie stosuje sie przy porodach siłami natury i przy części cesarek.

        Pełne znieczulenie - narkozę - stosuje sie przy niektórych cesarkach - wtedy kiedy sytuacja wymaga bardzo szybkiego działania bo np. coś złego dzieje sie z dzieckiem i nie ma czasu na zastosowanie ZZO lub podobnego do niego znieczulenia podpajęczynówkowego które różni sie od ZZO tym, że nie ma sie władzy w dolnej części ciała (czy tez ma się mniejszą - nie jestem pewna) a wiec nie moze byc stosowane przy porodzie sn i ma powazny minus w postaci tego, że po nim trzeba przez ładnych parę jak nie paręnaście godzin leżeć plackiem, co po porodzie jest wyjątkowo trudne kiedy chcialoby sie juz przytulic dziecko.
        • Gość: yen Re: Zdrowiej jest rodzić bez znieczulenia!!! IP: *.unknown.vectranet.pl 23.02.11, 21:18
          Przy bólach partych znieczulenie nie jest podawane (a przynajmniej nie powinno), więc stosuje się je w zasadzie tylko podczas 1. fazy porodu, a wypieranie dziecka jest już w pełni odczuwalne.
        • yola13 Re: Zdrowiej jest rodzić bez znieczulenia!!! 24.02.11, 09:46
          Gość portalu: charlotte napisał(a):

          > Pełne znieczulenie - narkozę - stosuje sie przy niektórych cesarkach - wtedy ki
          > edy sytuacja wymaga bardzo szybkiego działania bo np. coś złego dzieje sie z dz
          > ieckiem i nie ma czasu na zastosowanie ZZO lub podobnego do niego znieczulenia
          > podpajęczynówkowego które różni sie od ZZO tym, że nie ma sie władzy w dolnej c
          > zęści ciała (czy tez ma się mniejszą - nie jestem pewna) a wiec nie moze byc st
          > osowane przy porodzie sn i ma powazny minus w postaci tego, że po nim trzeba pr
          > zez ładnych parę jak nie paręnaście godzin leżeć plackiem, co po porodzie jest
          > wyjątkowo trudne kiedy chcialoby sie juz przytulic dziecko.

          w tych czasach nawet kiedy trzeba szybko zrobic cesarke to przy dobrej ręce anestezjologa mozna zrobic podpajeczynowkowe ktore dziala juz po 15 minutach, narkoza jest o wiele bardziej szkodliwa i stosuje sie ja juz rzadziej bo ma szkodliwy wpływ na dziecko, po ZZO nie trzeba wcale parenascie godzin lezec plackiem(co za bzdura!), a jezeli jestes unieruchomiona przez pierwszych pare godzin to dziecko ci przynosza pielegniarki, tylko po podpajeczynowkowym trzeba lezec- ale nie jest to lezenie ciagle plackiem, nie wolno głowy schylac do piersi, takze jak nie wiesz to lepiej sie nie wypowiadaj
          • Gość: charlotte Re: Zdrowiej jest rodzić bez znieczulenia!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.11, 11:07
            Nie jestem anestezjologiem, ani lekarzem więc nie mam pewnie szans na bycie ekspertem w temacie znieczuleń ale jednak wiem wystarczająco do tego by móc włączyc się w nieekspercką dyskusję pod artykułem na gazeta.pl :).

            A teraz konretnie do Twoich zarzutów bo odnosze wrażenie, że masz problem z czytaniem ze zrozumieniem.
            - Część dotyczaca leżenia plackiem dotyczyla znieczuenia podpajenczynówkowego nie ZZO
            - z pewnościa przy sprawnym anestezjologu mozna wystarczająco szybko podac znieczulenie przy ktorym mozna zachowac swiadomosc, ale w praktyce przy nagłych cesarkach często stosuje sie narkoze, niezaleznie od tego ze to szkodliwe tak dla dziecka jak i dla rodzacej
            - co do leżenia - napisaam parę, a moze i parenascie godzin bo co do czasu leżenia sa różne zdania i spotkalam sie tez z informacja ze jakis czas temu kazano lezec nawet 24h - teraz czas ten jest krótszy. A co do przynoszenia dzicka przez pielegniarki - to juz od szpitala zalezy - w jednym przynoszą bez problemu a w drugim trafisz na zołzy mające to w głębokim poważaniu i masz szczęscie jesli lezysz na sali z kobitką w leszej kondycji, ktora moze Ci pomoc kiedy akurat nie ma z Toba rodziny.
            A niezaleznie od tego jaki jest czas lezenia po podpajenczynowkowym to jest to jak dla mnie bzdura do kwadratu, ze skoro juz i tak potrzebny jest anestezjolog to nie poda sie kobiece ZZO tak zeby w ogóle nie bylo tego problemu - juz wystarczy ze ma sie rane pooperacyjna.
      • yola13 Re: Zdrowiej jest rodzić bez znieczulenia!!! 24.02.11, 09:33
        gadasz od rzeczy, lepiej powiedz ile ci zapłacili lekarze zebys tak gadal? albo sam jestes lekarzem? Wiesz tyle ile zjesz. Najwazniejszy jest komfort rodzącej a nie lekarzy i pielęgniarek
      • orkiszon Re: Zdrowiej jest rodzić bez znieczulenia!!! 24.02.11, 09:45
        Znieczulenie przy porodzie to najlepszy wynalazek ludzkości. Nie byłam przekonana, ale pierwszy poród miałam koszmarny, trauma do końca życia. Przy drugim porodzie lekarz prowadzący zachęcił mnie do znieczulenia - dają w szpitalu z automatu, kto chce ( w Kr ). Rewelacja, będę wdzięczna doktorowi do końca życia. Do chwili porodu przedrzemałam na łóżku, mając raz tylko podaną dawkę dodatkową znieczulenia. Wspaniałe uczucie - czujesz skurcze, a nie boli. Czułam skurcze doskonale, byłam świadoma, kiedy zaczął się końcowy etap porodu - skurcze parte. Nie byłam zmasakrowana, jak przy 1 razie ( popękane naczyńka na całym ciele ). Po porodzie samodzielnie ( nie na wózku ) doszłam do windy, następnie do pokoju, w którym rozpakowałam swoją torbę i pochowałam rzeczy samodzielnie. Czułam się dobrze. I mój synek nie był tak wymęczony, jak pierwszy. Mąż nie mógł uwierzyć, że wszystko może się tak odbywać, bez potwornego bólu, łez, stresu. A kontakt i więź z synem od pierwszych sekund mam równie wspaniały jak z pierwszym dzieckiem. Wszystkim kobietom polecam znieczulenie i dziękuję lekarzowi, że mnie doń zachęcił.
    • pisanie81 Znieczulenia przy porodzie? Urzędnicy tylko obi... 23.02.11, 22:16
      Podniecacie się Niemcami, rodziłam tu przed pół roku i jedynym środkiem przeciwbólowym jaki mi zapodano bylo kilka tableteczek homeopatycznych i ciepła poduszka na plecy, myślałam, że padne przy okazji bólu ze śmiechu, ehhhh
      • yola13 Re: Znieczulenia przy porodzie? Urzędnicy tylko o 24.02.11, 09:53
        pisanie81 napisała:

        > Podniecacie się Niemcami, rodziłam tu przed pół roku i jedynym środkiem przeciw
        > bólowym jaki mi zapodano bylo kilka tableteczek homeopatycznych i ciepła podusz
        > ka na plecy, myślałam, że padne przy okazji bólu ze śmiechu, ehhhh

        niemozliwe, albo nie jestes ubezpieczona albo rodzilas w bylej NRD, z kimkolwiek gadalam z Niemiec kolezanek ktore tam rodziły wszystkie mialy znieczulenie ZZO i z opieki wszystkie były zadowolone, nie mowiac o warunkach w szpitalu jak pojedyncze pokoje z łazienka, klimatyzacją, telewizja i telefonem
    • Gość: em Re: Znieczulenia przy porodzie? Urzędnicy tylko o IP: *.finemedia.pl 24.02.11, 15:41
      Dla mnie to jest podwójny skandal. Politycy otrąbili sukces, który był tylko - jak się okazuje - pobożnym życzeniem. Rzygać się chce jak się patrzy na takie lizusostwo dla kilku głosów poparcia. Jak się coś obiecuje, to trzeba zrobić wszystko, żeby obietnicy dotrzymać. A jak się nie ma pewności - nie obiecywać. To jest uczciwe.

      Drugi skandal to obojętność lekarzy oraz położnych - ich przyzwalanie na niehumanitarne traktowanie ludzi. Bo jak to inaczej nazwać? Jeśli jest możliwe uśmierzenie potwornego bólu (nie ma przeciwwskazań) to trzeba tą możliwość wykorzystać. Zasłanianie się brakiem anestezjologów jest śmieszne. Skoro jest popyt na znieczulenia, to powinno się opłacać takie zorganizowanie pracy, żeby anestezjolog był dostępny zawsze. Widać na przykładzie Wałbrzycha, że się da.
      Dopóki nie będzie dostępne znieczulenie na życzenie, kobiety będą kombinować lewe skierowania na cc, co jest przecież droższą opcją.
      • qulqa Re: Znieczulenia przy porodzie? Urzędnicy tylko o 24.02.11, 19:09
        Zasłanianie się brakiem anestezjologów jest śmieszne. Skoro jest popyt na znieczulenia, to powinno się opłacać takie zorganizowanie pracy, żeby anestezjolog był dostępny zawsze.

        Oczywiście. Trzeba tylko pójść do sklepu z gwoździami i zakupić odpowiednią ilość anestezjologów.
        Z próżnego i Salomon nie naleje.
        Chcesz anestezjologów? Ściągnij ich z innych części Polski, proponując wysokie zarobki. Tylko nie zdziw się, jeśli Twoje podatki wzrosną ....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja