Nadal nie wiadomo, dlaczego lepka masa zalała s...

02.03.11, 08:01
Jak to czemu masa wylewa się spod szyn skoro ich skład jest poprawny?...gdyż to tramwaje są za grube...
    • peterbreslau Nadal nie wiadomo, dlaczego lepka masa zalała s... 02.03.11, 08:14
      jak to czemu nie wiadomo dlaczego skoro skład masy był dobry...? Panie Mazur!!! to oczywiste że tramwaje za grube!
      Panie Mazur mam pytanie kto remontował torowisko na Staszica i Reymonta?
      Przecież położony tam asfalt to kpina z wrocławian i ich podatków.. więc może warto ruszyć #!$@% i rozliczyć wykonawców!
      tylko jak ich rozliczyć....jak to zrobić....
      Wiem...wiem....nic nie zrobimy.. po prostu nie damy gwarancji że znów się to nie powtórzy... i tak w kółko Macieju...
      • Gość: pamiętnik Re: Nadal nie wiadomo, dlaczego lepka masa zalała IP: 158.52.254.* 02.03.11, 08:16
        Dziwne, bo to zjawisko wystąpiło nie tylko podczas upałów w 2010 ale jak dobrze pamiętam tez i podczas upałów w 2009...
        • krasnaladamu Re: Nadal nie wiadomo, dlaczego lepka masa zalała 02.03.11, 10:24
          > to zjawisko wystąpiło nie tylko podczas upałów w 2010 ale jak dobrze
          > pamiętam tez i podczas upałów w 2009...

          ...co oczywiście nie zmienia faktu, że z upałami to nie miało nic wspólnego. Na pewno znajdzie się innego logiczne wytłumaczenie, np. że szyny reagują tak na turystów albo na pasażerki w miniówach. Albo że to się dzieje tylko w okresie lęgowym pewnych mikroskopijnych pasożytów ;)
          • Gość: zenek Re: Nadal nie wiadomo, dlaczego lepka masa zalała IP: *.adsl.inetia.pl 02.03.11, 15:26
            Nie kumacie w ogóle o co chodzi. Po problemie upałów 2009 tak zmieniono normy by ten sam szajs wypływający w 2010 był "normatywny". Prościej? Prościej! I co temu motorniczemu chodzi do diaska
            • Gość: o!o Re: Nadal nie wiadomo, dlaczego lepka masa zalała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.11, 15:49
              Tylko temperatura nie jest przyczyną problemu. Podstawą problemu jest fakt, że szyna tramwajowa ugina się pod naciskiem koła (tak, niewiele, ale ugina się). Dodajmy do tego drgania wywałane toczeniem kół tramwajowych - i gotowe! Masa uplastyczniona temperaturą zostaje dosłownie "wyciśnięta" ze szczeliny, gdzie ktoś uparcie ją wlewał.
              Problem badania poszczególnych czynników przypomina mi fakt, że Lepar (lepik do parkietu) też miał dopuszczenie do stosowania w pomieszczeniach na pobyt ludzi, choć wszyscy wiedzieli że paruje i truje. Laborantka z Sanepidu wyjasniła: aby spełnić warunek o braku emisji (parowania) wystarczy wykazać, że próbka stojąca w digestorium po 90 dniach nie paruje. I tak jest. Ale lepik poruszony przez mikroruch klepki parkietowej pod naciskiem buta paruje od nowa..... Jest metoda, jest norma, tylko jedno i drugie odrewane od życia (tu: warunków stosowania).
              • Gość: zenek Re: masa odpowiedzialna jest po czesci za dziury IP: *.adsl.inetia.pl 02.03.11, 16:36
                oczywiście że szyna pracuje - w pionie i poziomie. Dodatkowo w upale minimalnie się wydłuża, co może powodowac naprężenia na stykach kolejnych odcinków i naprężenie to przekłada się wtedy na większą amlitude drgan w poziomie. Płynna mas smołopodobna jest najzwyczajniej wyciskana z tej spzpary tak samo prozaicznie jak człowiek wyciska pomidora albi keczup z dziurki hot-doga. Prozaiczne porównanie ale akurat w deseń tych baranów co udaja że nie wiedza o co chodzi. Dziury w drogach powstaja dokładnie "dzieki tej samej substancji, ponieważ wlewa sie ją (z blaszanych konewek" jako uszczelnienie świeżo kładzionych łat, wzdłuż krawężników, studzienek itd - kojarzycie? Efekt taki że na jesieni tej substancji już prawie niema, woda wnika w dziurę, zamarza i.... idx na drogi zbadaj z autopsji, mnóstwo przykładów
                • nazimno Pisali juz o dziurach: 02.03.11, 17:03

                  forum.gazeta.pl/forum/w,72,121743845,122503830,Dziury_to_powazny_problem_technologiczny_.html
                • miejski_glupek Re: masa odpowiedzialna jest po czesci za dziury 02.03.11, 18:02
                  Gość portalu: zenek napisał(a):
                  Płynna massmołopodobna jest najzwyczajniej wyciskana z tej spzpary tak samo prozaicznie j
                  > ak człowiek wyciska pomidora albi keczup z dziurki hot-doga. Prozaiczne porówna
                  > nie ale akurat w deseń tych baranów co udaja że nie wiedza o co chodzi. Dziury
                  > w drogach powstaja dokładnie "dzieki tej samej substancji, ponieważ wlewa sie j
                  > ą (z blaszanych konewek" jako uszczelnienie świeżo kładzionych łat, wzdłuż kraw
                  > ężników, studzienek itd - kojarzycie?

                  Masa jest ok i metoda aplikacji jest jak najbardziej właściwa. Wiem, że brzmi to śmiesznie, ale po prostu została przypalona/przepalona tzn. do topienia jej użyto zbyt dużej temperatury. Prawdopodobnie kierownik budowy kazał majstrowi, majster powiedział ziutkowi, ziutek zrobił, ale nikomu nie chciało się przeczytać instrukcji, więc rozpalili ognisko stopili masę i wylali ją. Do topienia takiej masy służą specjalne elektryczne kotły z regulacją temperatury.
                  Zainteresowanym polecam wklepanie hasła "zalewowe masy asfaltowe" w wyszukiwarkę.
                  • nazimno To, co napisales, to potwierdzenie partactwa. 03.03.11, 10:06
      • pleple.pl Nie za grube, ale lusterka za szerokie. 02.03.11, 08:28
        A bardziej serio - sterylne warunki? Żarty ktoś sobie robi... Ilość pyłu, kurzu i innego badziewia, które unosi się i bez remontu na ulicach wyklucza jakąkolwiek sterylność. Tym bardziej, im bardziej jeden sterylizuje starą miotłą, drugi leje lepiszcze/masę, a trzecie obok puzzle czy płyty chodnikowe tnie potężną maszyną.


        PS Obawiam się, że w środku lata, na rozgrzanej patelni, jaką jest ulica, z nagrzanymi szynami temperatura może i nie osiąga 80 st C, ale przez paręnaście godzin dziennie jest niewiele niższa. A każdy przejazd tramu i hamowanie tylko ją utrzymuje.
    • geolog72 Nadal nie wiadomo, dlaczego lepka masa zalała s... 02.03.11, 08:50
      W ZDiumie zmieniają sie tylko szyldy.
    • Gość: o!o sztuka zadawania pytań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.11, 08:56
      i sztuka odpowiedzi. Zamiast zadawać cząstkowe pytania wąskim specjalistom, zlećmy temat miejscowej uczelni technicznej. Taka praktyczna wprawka dla młodego inżyniera w ramach współpracy dynamicznego miasta z naukowym zapleczem...
      ZDiUM pytanie zadał technologom materiałów budowlanych, ale czy określił WSZYSTKIE czynniki środowiskowe? Także wibracje i odkształcenia szyny pod naciskiem koła tramwajowego? Ludzie prowadzący takie dywagacje powinni oddać dyplomy inżynierskie... choć inżynier to nie tytuł, to sposób myślenia. SPOSÓB MYŚLENIA a nie powielania schematów. Masa wycieka PONIEWAŻ jest lepka. Nie ten rodzaj materiału jest tu potrzebny. Cudów nie ma. Zwłaszcza w inżynierii. Są tylko nieodpowiedni ludzie w nieodpowiednich miejscach i strach przed weryfikacją....
      • map4 Re: sztuka zadawania pytań 02.03.11, 10:40
        Gość portalu: o!o napisał(a):

        > Masa wycieka PONIEWAŻ jest lepka. Nie ten rodzaj mater
        > iału jest tu potrzebny. Cudów nie ma. Zwłaszcza w inżynierii. Są tylko nieodpow
        > iedni ludzie w nieodpowiednich miejscach i strach przed weryfikacją....

        Brawo !

        Następne pytanie brzmi: skoro masa jest stała do temperatury 80 stopni celsjusza (jeśli uwierzymy bajkopisarce, pani Mazur) to jedynym logicznym wnioskiem jest: w lecie temperatura podkładu wzrasta powyżej 80 stopni. Czyli wychodzi na to, że zamawiający (ZDiUM) błędnie wyznaczył graniczną temperaturę, którą masa uszczelniająca musi wytrzymać w konsystencji stałej.

        Kto ten punkt specyfikacji technicznej w ZDiUM określał ? Ile przeprowadził pomiarów ? Jakie wnioski wyciągnął ZDiUM z analogicznego problemu, który latem 1997 roku (oraz w latach kolejnych) miał ówczesny ZDiK ze świeżo wyremontowanym torowiskiem na ulicy Powstańców Śląskich ?

        Pani Mazur może zapytać swojego poprzednika na tym stanowisku, pana Kiniorskiego, jak to wtedy było.

        Sprawa następna: smoła czy kit czy inne lepidło są materiałem uszczelniającym, a nie przenoszącym obciążenia. "Komuś się zatem coś pokręciło", że prezydenta Dutkiewicza zacytuję. Zaplanował użycie substancji uszczelniającej jako substancji nośnej do podkładu torowiska.

        Mylić się jest rzeczą ludzką, tylko dlaczego to lemingi mają płacić za odbudowanie po wypadku tramwaju "jaś i małgosia" ? Niech płaci ten, kto skopał planowanie remontu torowisk.

        Wreszcie pytanie ostatnie: analogicznie jak i w sprawie pętli na Grabiszyńskiej: kto (imię, nazwisko, funkcja) zatwierdzał w ZDiUM projekt nowego torowiska ? Nie chodzi mi o nazwisko pracownika inwestora zastępczego, lecz o dane pracownika ZDiUM, który w imieniu zamawiającego zatwierdził plany przebudowy jako zgodne z jego wolą. Kto jest za to odpowiedzialny ? Małysa osobiście ? A może Gonciarz ? A może Komar ?
        • mitchharris Re: sztuka zadawania pytań 02.03.11, 15:33
          ZDiUM jako odpowiadający za stan torowiska jest tutaj stroną, być może niebawem oskarżoną. Ich ekspertyzy są wobec tego nic nie warte, z wiadomego względu. Ekspertyze winna wykonac Prokuratura albo biegły sądowy. Widziałem przed oddaniem kawałka obwodnicy śródmiejskiej przez estakadą nad Obornicką głębokie odwierty w gotowej drodze, średnicy ok.10 cm. Świadczy to że jednak dbają o jakość i sprawdzają - w tym wypadku chodziło o podbudowę i grubość warstw asfaltu.

          Dlaczego z tymi tirami taka błazenada,trudno pojać. Chyba każdy wie od lat jak wygląda nie asfalt ale taka tandetna smoła, papa termozgrzewalna czy jak to zwac jaką kiedyś wylewano ulice. Parkujesz samochód w lipcowym słońcu i odjeżdzasz już z 5cm głębokich kolein własnego bieznika. To samo dają koło szyn ale jak można to diabła być taki kretynem i twierdzić że ma "właściwy skład chemiczny". Ciastko, wata cukrowa, heroina, kaszka mleczna i lizak tez mają "właściwy skład chemiczny" gdy badający nie ma pojęcia w jakim kontekście i zastosowaniu ma on być właściwy
    • bodzianowicz Nadal nie wiadomo, dlaczego lepka masa zalała s... 02.03.11, 10:00
      do dupy taka masa, co ją trzeba układać w sterylnych warunkach - budowa to nie sala operacyjna.
      zresztą - co tu smolic takie farmazony - za gorąco było , to się rozpuściła, proste, nie ?
    • Gość: umysł ścisły Nie spotkałem sie z pojęciem "sterylności" IP: *.wroclaw.vectranet.pl 02.03.11, 10:11
      w budownictwie.
    • nazimno Coz za technologiczne brednie... 02.03.11, 10:32
      Dyplomowani inzynierowie nie potrafia rozpoznac prymitywnego przypadku.
      To zalosny spektakl.
      Im szybciej znajdzie final tym lepiej dla aktorow w tym przedstawieniu.

      • Gość: # ... ma lepką masę na rękach ! IP: *.dip.t-dialin.net 02.03.11, 10:46
        Farba olejna nawet jak ma właściwy skład chemiczny to w smaku jest nienajlepsza, benzyna o właściwym składzie chemicznym też nie nadaje sie do np. gaszenia pożaru.
        KTOŚ MA LEPKĄ MASĘ NA RĘKACH !
        A najlepsze jest to: >Masa została wymieniona, jednak nie ma gwarancji, że znów nie wypłynie na tory <
        • nazimno A co z ta "ciemna masa"? 02.03.11, 10:54
          Bo coraz wiecej ich sie zatrudnia.
        • mitchharris Re: ... ma lepką masę na rękach ! 02.03.11, 15:36
          Gość portalu: # napisał(a):

          > Farba olejna nawet jak ma właściwy skład chemiczny to w smaku jest nienajlepsza
          > , benzyna o właściwym składzie chemicznym też nie nadaje sie do np. gaszenia po
          > żaru.
          > KTOŚ MA LEPKĄ MASĘ NA RĘKACH !
          > A najlepsze jest to: >Masa została wymieniona, jednak nie ma gwarancji, że
          > znów nie wypłynie na tory <

          Noo i jak to mówiła pani Mazur to znaczy to tyle co gwarancja że wypłynie na tory. Czerwiec niebawem, wtedy Mazur powie że w między czasie kreciki wygryzły tę nowa masę i przyniosły starą, tak na złość
    • mitchharris Eksperty od siedmiu boleści. Viva PRL :) 02.03.11, 13:28
      "spełniała wszystkie parametry" - brawo , to może wskutek tej błyskotliwej analizy zalejmy ta przepisowa masą wszystkie szyny w mieście i poczekajmy na cyrk do połowy maja gdy słonko zagrzeje na poważnie.

      Na oko widać i zresztą wiem to ze źródeł że wzdłuż szyn leje się najtańsze badziewie,coś jak rozrzedzony i oszukany lepik smołowy o bardzo niskiej temperaturze płynięcia i zapłonu. Spełnia on wszystkie normy oprócz tej że w klimacie umiarkowanym i maksymalnych upałach 30-35 C w cieniu robi się jak woda. Ktos pamięta Trzebicką w zeszłym roku i te bulby wielkości krowich łajen na całej długości ulicy? To tez była "normatywna masa uszczelniająca"

      Władze tego miasta brały najwyraźniej korepetycje u Jarosława "czarne jest białe a różowe jest brunatne"
    • sympatiaplus Nadal nie wiadomo, dlaczego lepka masa zalała s... 02.03.11, 14:17
      >>>Problem nie powinien się już powtórzyć - zapewnia Mazur. - Gwarancji jednak nie ma<<<

      Komentarz w stylu: pożyjemy, zobaczymy świadczy o dalszym lekceważeniu problemu.


    • sympatiaplus Nadal nie wiadomo, dlaczego lepka masa zalała s... 02.03.11, 19:29

      >>>Masa jest ok i metoda aplikacji jest jak najbardziej właściwa. Wiem, że brzmi to śmiesznie, ale po prostu została przypalona/przepalona tzn. do topienia jej użyto zbyt dużej temperatury. Prawdopodobnie kierownik budowy kazał majstrowi, majster powiedział ziutkowi, ziutek zrobił, ale nikomu nie chciało się przeczytać instrukcji, więc rozpalili ognisko stopili masę i wylali ją. Do topienia takiej masy służą specjalne elektryczne kotły z regulacją temperatury.
      Zainteresowanym polecam wklepanie hasła "zalewowe masy asfaltowe" w wyszukiwarkę. <<<
      Czyli partactwo, nierzetelność firmy.
      Kto tego pilnował ?
      Kto to odbierał ?
      Groza.
      • Gość: tosiek Re: Nadal nie wiadomo, dlaczego lepka masa zalała IP: *.dynamic.chello.pl 02.03.11, 20:58
        bo to ciemna masa była .....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja