radeberger 03.03.11, 07:55 Jest jedno proste rozwiązanie wymyślone przez fenicjan - pieniądz. Wystarczy po prostu odpowiednio zapłacić. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ni-e chleb piekę sam 03.03.11, 08:11 więc nie widzę żadnego problemu wystarczy kupić automat, później mąkę i inne składniki i po problemie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piekarz Re: chleb piekę sam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.11, 09:02 Nie trzeba nawet żadnego automatu, chleb można upiec w piekarniku i bez polepszaczy zawartej w mieszkankach do automatów. Jest taniej i zdrowiej. Przepisów w internecie jest mnóstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zsxcv boją się IP: 195.82.180.* 03.03.11, 18:07 Trzęsą się i trzęsą, że piekarzy braknie, mechaników braknie, inżynierów braknie. Ja Wam powiem kogo braknie - TANIEJ SIŁY ROBOCZEJ. Kto się najbardziej boi? Ano prywaciarze (nie mylić z przedsiębiorcą), zagraniczni i nasi. Boją się tez politycy, którzy teraz chwalą się ile to (oni oczywiście) miejsc pracy utworzyli przyciągając do Polski kolejnego molocha który płaci coś ledwo ponad średnią krajową. Będzie potrzeba to i specjaliści się znajdą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gniew robotniczy szukaja frajerow praktykantow do roboty za free IP: *.dynamic.chello.pl 03.03.11, 19:29 wypie...c albo płacicie albo WYPIERDALAC Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taka prawda Re: boją się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.11, 15:03 A myślisz synku, że zachodnie koncerny otwierają u nas swoje fabryki, bo mamy wykfalifikowanych i pracowitych pracowników?? Nie. Otwierają bo są tani. Jak przestaną być tani to otworzą fabrykę gdzie indziej, a Polak będzie bezrobotny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ppp Re: chleb piekę sam IP: *.static.tvk.wroc.pl 03.03.11, 09:04 Co ty wiesz o wypieku chleba, zacznij jeszcze promować Chińskie wyroby i po problemie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ppp2 Re: chleb piekę sam IP: *.static.tvk.wroc.pl 03.03.11, 09:09 Zeby wejść na babe też z internetu korzystasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: chleb piekę sam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.11, 14:38 No to kup sobie jeszcze osprzęt do reperacji obuwia, maszynę do szycia i osprzęt do krawiectwa ciężkiego, i naucz się szewstwa i krawiectwa przez internet. Przykłady można mnożyć ale mi się nie chce... Odpowiedz Link Zgłoś
wyciety Kto nam upiecze chleb, kto nam podzeluje buty? 03.03.11, 08:57 Gdy arabowie wypedza zydow z Izraela,najedzie sie do Polski szewcow,krawcow,piekarzy,adwokatow.Kto wie moze sam Tewje mleczarz zaszczyci nas swoja obecnoscia.Szalom Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łoś_bimbacz POlitolodzy, Menadżerowie oraz Mniemanolodzy IP: *.ip.netia.com.pl 03.03.11, 09:17 po płatnych licencjatach:)) Odpowiedz Link Zgłoś
nabati Re: Kto nam upiecze chleb, kto nam podzeluje buty 03.03.11, 11:44 > Gdy arabowie wypedza zydow z Izraela chciales napisac gdy Palestynczycy odzyskaja swoja ziemie to Zydzi wroca do krajow, z ktorych przyjechali ich przodkowie... tez nie mam nic przeciwko takiej wizji. Wole Zyda ze skrzypcami we wroclawskiej Synagodze niz Zyda zbrodniarza wojennego na palestynskim checkpoincie. Shalom now :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: Kto nam upiecze chleb, kto nam podzeluje buty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.11, 18:21 A ja wolę aby Żydzi siedzieli w kraju w którym mieszkali ich przodkowie, ale akurat nie jest to Polska, lecz ich obecne terytorium, a gdyby się cofnąć jeszcze dalej to pewnie półwysep Arabski. Tak swoją drogą, Żydzi to tacy sami Semici jak Arabowie. Odpowiedz Link Zgłoś
samo_dobro Re: Kto nam upiecze chleb, kto nam podzeluje buty 03.03.11, 18:46 nabati napisał: > chciales napisac gdy Palestynczycy odzyskaja swoja ziemie to Zydzi wroca do kra > jow, z ktorych przyjechali ich przodkowie... ty to chyba masz mature giertycha zamiast pisac takie pierdoly posluchaj dobrej rady - lepiej wygladac na kretyna i siedziec cicho, niz sie odezwac i rozwiac watpliwosci Odpowiedz Link Zgłoś
tocqueville Re: Kto nam upiecze chleb, kto nam podzeluje buty 03.03.11, 09:44 Pewnie za kilkanaście lat nie będziemy już naprawiać butów, tylko od razu wyrzucać. a ktoś jeszcze dzisiaj naprawia buty? narzekanie że nie ma chętnych na szewców wynika z nierozumienia podstaw ekonomii klasycznej - nie ma popytu nie ma podaży :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renata Re: Kto nam upiecze chleb, kto nam podzeluje buty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.11, 11:25 Ja np.wymieniam fleki bardzo często. Na tych wrocławskich ulicach szybko się ścierają albo zostają w szczelinach :/ Kiedyś w mojej okolicy były 4 zakłady, dziś jeden i ma zawsze nadkomplet klientów. Czasem na odbiór butów trzeba czekać 2-3dni. Obecnie szukam krawcowej do przeróbki sukienki i nie mogę znaleźć :( Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Kto nam upiecze chleb, kto nam podzeluje buty 03.03.11, 11:29 tocqueville napisał: > a ktoś jeszcze dzisiaj naprawia buty? Oczywiście. Nie każdy tak jak ty chodzi w adidaskach z Szanghaju za 9,90 w promocji. Dobre buty opłaca się naprawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
tocqueville Re: Kto nam upiecze chleb, kto nam podzeluje buty 03.03.11, 18:53 jakby się opłacało to byłoby wielu szewców jeśli kupujesz buty za 1000 zł i zmierzasz w nich chodzić 10 lat to pewnie się opłaca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Najwiekszymi zawodowymi głupcami sa fryzjerki IP: *.dynamic.chello.pl 03.03.11, 09:46 Niedokształcone zawodowo, nic nie wiedzą o nowościach fryzjerskich i o fryzjerskich tajnikach, o farbach do włosów, nie mówiąc już o kosmetykach, choć z racji zawodu i tym się powinny interesować, nie umieją dobrać fryzury do twarzy, szachrują z farbami. A co najważniejsze: w swoim 50-letnim życiu spotkałam zaledwie 2 fryzjerki, które potrafią ładnie ściąć włosy.A w Warszawie tylko jedną. Podobnie jest z fryzjerstwem męskim - fryzjerki nauczone goleniem męskich łepetyn, nie umieją poradzić sobie z eleganckim ostrzyżeniem faceta oraz z proporcjonalną fryzurą . Sądzę, że i tak łatwiej o dobrego szewca niż dobrą fryzjerkę. Cóż dziwnego - do tego zawodu garną się najgorsze uczennice i - pewnie też - uczniowie, licząc na łatwiznę. I tę łatwiznę mają, bo łatwiej udowodnić szewcowi jego błąd, niż ukarać fryzjerkę-partaczkę (zwykle klientka, o ile tylko nie wyjdzie z zakładu łysa, to macha ręką na złą usługę) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ug Re: Najwiekszymi zawodowymi głupcami sa fryzjerk IP: *.dip.t-dialin.net 03.03.11, 10:53 W Niemczech podstawą szkolnictwa średniego jest nauka zawodu lub rzemiosła. Dla przybysza z PL wydaje się egzotycznym fakt, że wiekszość ludzi z wyższym wykształceniem, niekiedy z tytułami naukowymi - przed studiami uczy się jakiegoś zawodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Najwiekszymi zawodowymi głupcami sa fryzjerk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.11, 18:18 A to mnie zaskoczyłeś. To sprawdzona info? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: varanek Re: Kto nam upiecze chleb, kto nam podzeluje buty IP: *.wroclaw.mm.pl 03.03.11, 10:05 radeberger napisał: > Jest jedno proste rozwiązanie wymyślone przez fenicjan - pieniądz. Wystarczy po > prostu odpowiednio zapłacić. I wtedy odpowiednio wzrośnie cena chleba :) Odpowiedz Link Zgłoś
mmmmmm000 a teraz lament 03.03.11, 10:44 Przypominam, że to Dolnośląskie, jako pierwsze w kraju wpadło na "genialny" pomysł likwidacji "zawodówek". Już 2 lata po tym, pracodawcy szukali uczniów zawodu nawet na Mazowszu. Jak się nie myśli, to potem się tak ma... Odpowiedz Link Zgłoś
mmmmmm000 NIE wystarczy! 03.03.11, 10:45 nawet jeśli ci odpowiednio dużo zapłacą, to nie wykonasz pracy, której nie umiesz... (albo wykonasz ją byle jak). Odpowiedz Link Zgłoś
radeberger Re: NIE wystarczy! 03.03.11, 15:55 Obstawiam jednak, że odpowiednia pensja zachęci do zostania piekarzem. Odpowiedz Link Zgłoś
pracownikxyz Nie ma chętnych do pracy za chińskie pensje. 03.03.11, 10:46 radeberger napisał: > Jest jedno proste rozwiązanie wymyślone przez fenicjan - pieniądz. Wystarczy po > prostu odpowiednio zapłacić. Prawda. Nikt nie będzie latami uczył się zawodu, skoro z pensji nie zdoła ani pokryć kosztów nauki, ani utrzymać rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
nabati koszty zycia we Wroclawiu 03.03.11, 11:49 Policzmy koszty zycia we Wroclawiu: kawalerka - okolo 1200 zl/miesiac jedzenie - okolo 50 zl/dzien czyli - 1500 zl (w trybie mega osczednym mozna zejsc do 900zl) samochod (oplaty + paliwo) - 500 zl / miesiac (w okresie letnim mozna przesiasc sie na rower i bedzie taniej) zaokraglijmy oplaty + reszta zakupow: papieru toaletowego, przyborow higienicznych, plynow do zmywania, proszku, wody, gazu i pradu - okolo 200 zl/miesiac czyli w wersji "lux" - czyli godny standard: 3400 - 3500 (100wke dodajmy na np.wyjscie z kumplami na piwo) To jest realny koszt zycia we Wroclawiu i tyle powinna wynosic MINIMALNA PENSJA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam Re: koszty zycia we Wroclawiu IP: *.ip.netia.com.pl 03.03.11, 14:30 > jedzenie - okolo 50 zl/dzien czyli - 1500 zl (w trybie mega osczednym mozna zejsc do 900zl) Hm... zakładając chyba, że obiady jesz codziennie w restauracji :) Mi jakoś udaje się wyżywić siebie za około 30-40 zł dziennie, bez "mega oszczędzania". Po prostu sam sobie gotuję obiad i odgrzewam w pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JohnnyD Re: koszty zycia we Wroclawiu IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.03.11, 18:56 > > jedzenie - okolo 50 zl/dzien czyli - 1500 zl (w trybie mega osczednym moz > na zejsc do 900zl) > > Hm... zakładając chyba, że obiady jesz codziennie w restauracji :) Mi jakoś uda > je się wyżywić siebie za około 30-40 zł dziennie, bez "mega oszczędzania". Po p > rostu sam sobie gotuję obiad i odgrzewam w pracy. I tak zawyżone, ja miesięcznie wydaję na jedzenie jakieś 500-700 zł a jadam co drugi dzień w restauracjach. Jak się nie bierze mega full talerzy, które potem są w połowie nie zjedzone to można spokojnie zejść z kosztami. Trzeba tylko nauczyć się nie jeść oczami. Odpowiedz Link Zgłoś
pracownikxyz Re: koszty zycia we Wroclawiu 20.03.11, 14:53 No to ile urwaliście? To ciągle wychodzi ponad 3tys. Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: koszty zycia we Wroclawiu 03.03.11, 17:53 Jeśli twoje wyliczenia są prawdziwe to czy nie jest zastanawiające z czego żyje większość mieszkańców miasta nie osiągająca podanego przez ciebie pułapu dochdów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zxcv Re: koszty zycia we Wroclawiu IP: 195.82.180.* 03.03.11, 18:13 Proste - Tesco, Biedronka, Lidl, lumpeks. produkty zastępcze, niskie jakościowo, monotonna dieta, polowanie na promocje. Poza tym kolega podał wydatki dla singla, we dwójkę też jakoś się rozłazi ale różowo nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok czemu wy bajki pitolicie, pitolanci! 03.03.11, 19:18 koszty życia zależne są od wyznawanej filozofii życiowej i umiejętności planowania. Dla pewnych ludzi, oczywiście nie do przeskoczenia. Czyżby w Tesco, Biedronce, Lidlu, Lumpeksie nie można było kupić tanich i dobrych rzeczy? Ty, to sie z Epi urwałeś? Zabawni wy jesteście! Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: czemu wy bajki pitolicie, pitolanci! 03.03.11, 19:50 1410_tenrok napisał: > Zabawni wy jesteście! Te aspiracje nie biorą się znikąd. Dookoła lemingi słyszą, że żyją w takiej zajefajnej aglomeracji która się dynamicznie rozwija, ma trzy stadiony, multimedialną fontannę i rynek, oraz słyszą, że urbancard działa na poziomie Oystera z Londka. Wrocek mierzy się z Szanghajem, chce mieć prawie-że-olimpiadę, Adamka z Kliczką i Goerge Michaelem na dokładkę, a ty im karzesz zadowalać się z badziewiem z Lidla. Wstydziłbyś się. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok kpisz map 04.03.11, 14:55 jak zwykle. Wrocław jest taki, jaki jest. Odbudowuje sie po dziesiecioleciach syfu komunistycznego. Ludzie kochają to miasto i tyle, a ty plwasz jeno. A aporpos kosztów życia. Mój przyjaciel, zarabia słabo. Je biednie i oszczedza hajc na potęge. Na początku roku wyjeżdża w świat na dwa do trzech miesięcy. Podrózuje i robi zdjęcia. Odwiedził już większość kuli ziemskiej. Jakbyś go zobaczył, uznałbyś, że jest menelem. A on ma w doopie bieg tzw. Ellebogengeselschaft. A takich przykładów znam setki, nie tylko z Polski. To jest kwestia tylko i wyłączenie wyznawanych wartości. A niezadowoleni zawsze będą kwękać. A Wrocław pięknieje z dnia na dzień, a ty i tobie podobne lemingi, może sobie pitolić i pitolić. Was i tak nikt nie słucha. Wiesz "die Hunde bellen und die Karawane zieht weiter" Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: kpisz map 04.03.11, 15:11 1410_tenrok napisał: > jak zwykle. > Wrocław jest taki, jaki jest. Odbudowuje sie po dziesiecioleciach syfu komunist > ycznego. Patrząc na dzisiejszy Wrocław nie mogę oprzeć się wrażeniu, że za komuny był on miastem czystszym. Na pewno ma na to wrażenie wpływ obecnego ustroju gospodarczego, z jego konsumpcjonizmem, zalewem reklamami i śmieciami, z jego manierą spożywania posiłków w biegu, na ulicy i w tramwaju oraz wolnym dostępem młodzieży do farb, ale ... ... ale na przykład bardzo brakuje mi we Wrocławiu polewaczek. Urząd miasta mógłby też jakoś zająć się zanieczyszczeniem powietrza, które powoduje, że każda elewacja po trzech latach zmienia kolor na szary. Na przykład można byłoby zacząć stosować odsiarczony diesel do autobusów miejskich, albo jeszcze lepiej biodiesla. Można byłoby rozbudować sieć tramwajową kosztem autobusowej, można byłoby zająć się karaniem właścicieli posesji i placów budów, którzy wypuszczają na publiczną drogę pojazdy z zabłoconymi oponami, można byłoby zabronić wjazdu do miasta pojazdom, które nie spełniają normy emisji spalin minimum euro-2 ... Zgadzam się, za komuny był syf, ale inny. Jakiś taki zgrzebny, skromny, wiejski taki trochę był. A teraz tuż obok pałaców biurowych w ich śmietnikach grzebią "odrzuceni". > A Wrocław pięknieje z dnia na dzień, a ty i tobie podobne lemingi, może sobie p > itolić i pitolić. "Pięknieje" to kwestia gustu. Czyżbyś miał na myśli termos, solpol, koniopój w runku, totalnie bez smaku zabudowany plac Grunwaldzki, czy też granitowe wypierdki mamuta na Świdnickiej ? > Was i tak nikt nie słucha. Wiesz "die Hunde bellen und die Ka > rawane zieht weiter" Ty nas słuchasz. A karawana zmierza w stronę niewypłacalności. Właśnie; oświeć nas: kiedy gmina wraz z Solorzem weźmie wreszcie kredyt na solpol-3 ? Kiedy na lampionie zagościmy wreszcie Barcelonę w półfinale Ligi Mistrzów ? Odpowiedz Link Zgłoś
pracownikxyz Re: kpisz map 20.03.11, 14:57 map4 napisał: > 1410_tenrok napisał: > > Was i tak nikt nie słucha. Wiesz "die Hunde bellen und die Ka > > rawane zieht weiter" > > Ty nas słuchasz. A karawana zmierza w stronę niewypłacalności. Właśnie; oświeć > nas: > kiedy gmina wraz z Solorzem weźmie wreszcie kredyt na solpol-3 ? Kiedy na lampi > onie zagościmy wreszcie Barcelonę w półfinale Ligi Mistrzów ? > Nie bój nic map4. Za parę lat obywatel 1410 zmieni nicka i będzie głosił na forum, że nigdy nie popierał aktualnych władz. Odpowiedz Link Zgłoś
pracownikxyz Re: kpisz map 20.03.11, 14:56 Co Ci pięknieje? Hotele z restauracjami, na które Cię nigdy nie będzie stać? Odpowiedz Link Zgłoś
luni8 Re: koszty zycia we Wroclawiu 03.03.11, 19:40 > jedzenie - okolo 50 zl/dzien czyli - 1500 zl (w trybie mega osczednym mozna zejsc do 900zl) To jak rozumiem w wersji 2-3 osobowej. Dla mnie 20 zł na jedzenie dziennie to już zadki wydatek. No ale ja lubię sobie sam zrobić żarcie Odpowiedz Link Zgłoś
kartoffel.von.burrac chińczyki, wietnamczyki, libijczyki 03.03.11, 12:10 niech se rzemieślnicy sami płacą za utrzymanie zawodówek jak chcą mieć frajerów do półdarmowej roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: chińczyki, wietnamczyki, libijczyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.11, 14:48 To prawda, że większość ludzi ma gó...ane pensje ; ale problem nie dotyczy tylko zwykłych robotników, rzemieślników lecz także w niemałym stopniu ludzi z wyższym wykształceniem - choćby ludzi nauki.Wciąż wychodzimy z kryzysu - jeden nie minął a już drugi się zaczął. A może takich kiepskich rządzących mamy, że tak się nagle ostatnio pogarsza sytuacja?.... ILE jeszcze lat musi minąć by Polak żył godnie w swoim kraju i nie musiał być zmuszany przez życie lub politykę rządzących do emigracji za chlebem ? Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok drogi socjalisto, ojedz może do innych krajów 03.03.11, 19:23 (Europy zachodniej!),i zobaczysz, że życie w Polsce wcale nie jest takie uwłaczające godności. Całe narody emigrują misiaczku! Z Anglii wyemigrowało tyle narodu, że 1/3 świata zaludnili! Emigracja jest potrzebna i korzystna, ponieważ ludzie uczą się, że oprócz własnego grajdoła i piaskownicy są też inne grajdoły i piaskownice! "Polak żył godnie" - a to co za głupota? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taka prawda Re: chińczyki, wietnamczyki, libijczyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.11, 15:06 Te czasy nadejdą jak Polak będzie przychodził pracować, a nie do pracy jak ma to miejsce teraz. Zobacz sobie jakie mają zarobki na zachodzie. 3-4 razy wyższe niż w Polsce. Tylko że wydajność pracownika na zachodzie jest 10 razy wyższa niż w Polsce, więc w stosunku do tego co Polak robi to i tak zarabia bardzo dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: laluś Zlikwidować ogólniaki IP: *.internetia.net.pl 03.03.11, 15:49 Powinniśmy pozostawić tylko zwodówki i technika (te co kiedyś były) Odpowiedz Link Zgłoś
gh83 Kto nam upiecze chleb, kto nam podzeluje buty? 03.03.11, 15:54 Przecież to proste - będzie mniej ww. specjalistów, więc ich usługi podrożeją. Gdy podrożeją - zawód znów stanie się wystarczająco atrakcyjny, by przyciągnąć nowych adeptów... Na rynku wszystko oscyluje wokół stanu równowagi. Odpowiedz Link Zgłoś
baca63 Jeżeli są takie braki chętnych... 03.03.11, 17:28 Czy w tej sytuacji może przekwalifikować się do zawodu piekarza 50 latek, który utracił możliwość wykonywania dotychczas wykonywanego zawodu? Odpowiedz Link Zgłoś
marcin_kkkk Re: Kto nam upiecze chleb, kto nam podzeluje buty 03.03.11, 18:11 Dokladnie, prawo popytu i podazy. Jesli piekarz bedzie zarabial 3-4tys na reke, a pracownik biurowy po studiach 1,5 to sie okaze ze znow wroci popyt na piekarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: Kto nam upiecze chleb, kto nam podzeluje buty 03.03.11, 19:36 Dokładnie tak - dlaczego młodzi ludzie chcą pracować na budowach ? Bo tam można zarobić na tyle żeby nie zdechnąć z głodu, w piekarni mogą liczyć na najniższą krajową plus ze 300 zł pod stołem. Jak nie będzie komu pracować to piekarnie się pozamykają a te co zostaną podniosą płace i ceny, tak działa rynek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Kto nam upiecze chleb, kto nam podzeluje buty IP: *.play-internet.pl 20.03.11, 15:50 Moim zdaniem za dużo ludzi chce mieć magistra. 20-30 lat temu dużo mniej osób kończyło studia, więcej ludzi kończyło zawodówki i technika, a później pracowali w wyuczonym zawodzie. Teraz byle idiota ma studia, a później wielu siedzi na bezrobociu, a absolwenci zawodówek szybko dostają pracę. Moim zdaniem na studia powinny pójść naprawdę dobre, zdolne osoby i ewentualnie osoby, które mają jakieś poważne choroby uniemożliwiające fizyczną pracę, a studia dawałyby pracę umysłową jak np. prawnik, ekonomista. A reszta osób, które kiepsko sobie radzą z nauką i są zdrowe powinny iść do fizycznej pracy. A dużo winy jest także w tym, że powstały tzw. licea profilowane. Do takich szkół idą kiepscy uczniowie, którzy w gimnazjach ledwo przechodzili z klasy do klasy, nie chcą iść do zawodówki, więc idą do tego liceum profilowanego, bo średnie wykształcenie wygląda lepiej niż zawodówka. Matura na poziomie podstawowym to kpina-jakby przeciętny gimnazjalista podszedł do matury na poziomie podstawowym, to zdałby tą maturę. Taką maturę zda nawet idiota, a później pójdzie na zaoczne studia i wielki pan/pani magister. Oczywiście są dobre prywatne uczelnie, które robią ,,przesiew" i te studia kończą dobre osoby, a kiepscy studenci odpadają, ale są słabe uczelnie, które kończą osoby, które w kiepskim liceum miały ledwo średnią 2,5, nie uczyli się, na studiach olewają naukę itp. Sama znam ludzi, którzy robili studia zaoczne na prywatnej uczelni, nie chodzili na zajęcia, olewali naukę, a teraz mają magistra. A jakby o coś ich zapytać (np. magistra prawa o wyjaśnienie jakiegoś prostego zagadnienia prawniczego), to nie wie o co się go pyta i nic nie odpowie. Dlatego moim zdaniem powinno się coś zrobić ze szkolnictwem. Zresztą jak ktoś robi np. zawodówkę cukierniczą, to za praktyki w cukierni powinien dostać jakieś minimalne wynagrodzenie, później jakąś godną pensję, żeby ktoś mógł zarobić na utrzymanie rodziny. Na moim osiedlu mieszka trochę osób po zawodówce i wiem jakie są zarobki-ludzie mi mówili, że mają 750-800zł netto miesięcznie, a jak jakoś sceptycznie do tego podchodziłam, bo myślałam, że takie minimum to gdzieś z 1100-1200zł, to niektórzy pokazywali mi wydruki z banku i pisało ile dostają z pracy. A jakby ktoś zarabiał np. 1500-1800zł netto miesięcznie, to pewnie byłoby więcej chętnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość do osoby chcącej zlikwidować ogólniaki IP: *.play-internet.pl 20.03.11, 15:59 Musisz wziąć pod uwagę to, że jest sporo osób poważnie chorych, którzy też mają prawo do edukacji (zresztą nauka jest obowiązkowa do 18 roku życia, czyli po gimnazjum trzeba pójść do jakiejś szkoły). Do zawodówki i technikum trzeba przynieść zaświadczenie od lekarza, że nie ma przeciwwskazań do nauki. Ja sama mam poważnie chory kręgosłup, niedowłady obu nóg, popuszczanie moczu itp. Rozmawiałam z wieloma lekarzami-usłyszałam, że w moim przypadku zawodówka i technikum odpadają, bo to fizyczna praca (zresztą wyobraź sobie osobę jeżdżącą na wózku inwalidzkim, która pracuje np. jako fryzjerka czy osobę bez ręki i nogi, która ma pracować jako piekarz czy fryzjer, gdzie są potrzebne obie ręce i trzeba biegać), a ja muszę mieć typową robotę za biurkiem. Rozmawiałam chyba z 10 lekarzami medycyny pracy (bo od takiego lekarza trzeba mieć papierek do zawodówki i technikum)-żaden lekarz nie chciał podpisać papierów do takiej szkoły, został mi ogólniak (zresztą radzę sobie w szkole). A jakby zlikwidować ogólniaki, a zostałyby same zawodówki i technika, to co miałabym zrobić w wieku 16 lat, jak jeszcze nauka jest obowiązkowa, a nie byłoby szkoły, do której mogłabym pójść? A jest sporo osób takich jak ja. Odpowiedz Link Zgłoś