Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzić ...

05.03.11, 11:06
bo to katolicki kraj... mamy wiele ważniejszych problemów niż to by pacjentom zapewnić jakieś minimum świadczeń czyli min znieczulenia...
    • Gość: gorczyca Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.11, 11:50
      to akurat nie ma nic wspólnego z wyznaniem, więc nie troluj.

      W temacie- znajomy położnik mówił mi kiedyś, że brak znieczulenia jest dla lekarza/położnej przyjmującego poród dużym ułatwieniem- bo kobieta czuje co się dzieje, może w trakcie porodu aktywnie współpracować, pomagać położnikowi. Inna sprawa, że to co dla lekarza jest ułatwieniem dla kobiety rodzącej potrafi być koszmarem (choc przecież nie zawsze). Nigdy nie rodziłam, nie jestem też specjalistą, więc się na temat znieczuleń nie wypowiadam. Ale stosunek lekarz-rodząca, późniejasza pomoc i opieka nad kobietą w połogu- to jest temat, który powinien poruszyć wyobraźnię ludzi przy władzy i lekarzy niezależnie od tego, czy są "zwolennikami" czy "przeciwnikami" znieczuleń przy porodzie.
      • yula Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi 05.03.11, 12:01
        Ja nie rodziłam w znieczuleniu, ale jak szykowałam sie do porodu to czytałam o znieczuleniach i jest tak że odpowiednio dobrana dawka znieczulenia ułatwia poród kobiecie, jednocześnie nie blokując doznań co sie dzieje.
        • Gość: U Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi IP: *.wroclaw.vectranet.pl 06.03.11, 08:21
          Zauwazyliscie ze jesli chodzi o jakosc inst. publicznych (np. policja, sluzba zdrowia, radzenie sobie z przestepczoscia, stan budynkow komunalnych, komunikacja miejska, polityka finansowa miasta) Wroclaw jest zupelnie zdegenerowany?
          • Gość: minka Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.03.11, 09:49
            Zauwazyliscie ze jesli chodzi o jakosc inst. publicznych (np. policja, sluzba z
            > drowia, radzenie sobie z przestepczoscia, stan budynkow komunalnych, komunikacj
            > a miejska, polityka finansowa miasta) Wroclaw jest zupelnie zdegenerowany?
            Zuważyliśmy, bo jest to celowa polityka od 1990 roku.
            • Gość: Edek Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi IP: *.play-internet.pl 06.03.11, 19:02
              Miasto nie ma tu żadnego znaczenia. Zawsze, podkreślam zawsze państwowe jest gorsze od prywatnego (choćby z tego względu, że najlepiej wydamy nasze pieniądze my sami nie urzędnik). Do tego w państwowym się przepłaca (tu nie dość że płaci się pensje służbie zdrowia to jeszcze trzeb łożyć na np. NFZ). Płacić jak za zboże za marnej jakości usługi, no ale nic w Polsce gdzie 75% to wtórni analfabeci, od razu krzyk, że inaczej się nie da.
              • Gość: zenek Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi IP: *.szczecin.mm.pl 06.03.11, 20:02
                Polecz się w prywatnych klinikach, będą brać pieniążki i się uśmiechać, a jak się okaże że choroba jest powazna, np. nowotwór jakis to Ci powiedza że idź do państwowej przychodni
                O, takie jest prywatne lepsze :)
                • Gość: Edek Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi IP: *.play-internet.pl 06.03.11, 21:49
                  Polecz się w państwowych szpitalach. A artykule masz przykład o porodach jak piszą na ich temat pacjentki: "(...) rzeźnia, koszmar, trauma". W naszych szpitalach masz pewność tylko jedną. Będziesz płacić jeśli jesteś facetem na ich utrzymanie 40-ci lat. Nic poza tym. Do lekarza się dostaniesz a)po kilku miesiącach jak już nie będzie Ci potrzebny b) jak zapłacisz za prywatnego. To patrzmy jak wygląda leczenie dzisiaj w państwowym szpitalu na który przypomnę łożysz miesiąc za miesiącem, za miesiącem i tak 480 razy: "Urzędnicy z Pomorskiego NFZ dwukrotnie odmówili chorej na raka nauczycielce z Gdańska jedynego leku, który mógłby jej pomoc" cyt. i rozwinięcie za www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/269529,NFZ-odmawia-leczenia-chorej-na-raka

                  • Gość: zenek Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi IP: *.szczecin.mm.pl 06.03.11, 23:26
                    śmiertelnośc niemowląt w zalezności od wydatków na służbe zdrowia
                    blogi.ifin24.pl/wp-content/uploads/2010/10/HC-wydatki-per-capita-i-smiertelnosc-niemowlat.png
                    w USA umiera więcej noworodków niż w Polsce
      • truten.zenobi Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi 05.03.11, 12:08
        > to akurat nie ma nic wspólnego z wyznaniem
        jak to nie ma!
        jeśli państwo łoży miliardy na KK to jest naturalne że brakuje na medycynę edukację itp.!
        jeśli sejm latami zajmował się aborcją, konkordatem itp. a ważne tematy leżały

        udzi przy władzy i lekarzy niezależnie od tego, czy są "zw
        > olennikami" czy "przeciwnikami" znieczuleń przy porodzie.

        ale to nie urzędnik powinien decydować!!!
        pacjent po konsultacji z lekarzem powinien mieć wybór! są zabiegi gdzie teoretycznie znieczulenie nie jest potrzebne ale ktoś może mieć wysoką wrażliwość na ból i znieczulenie powinien dostać może być też na odwrót... to przypadki indywidulane a nie statystyka!

        > znajomy położnik mówił mi kiedyś,
        znajoma położnik wszystkich wkoło przekonywała do naturalnego porodu ale jak przyszło co do czego załatwiła sobie cesarkę...

        naturalny poród to mniejsza odpowiedzialność lekarza

        wszystko to to dorabianie ideologii b tak naprawdę chodzi tylko o kasę i rozmycie odpowiedzialności.
      • Gość: Asia Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.03.11, 12:37
        > W temacie- znajomy położnik mówił mi kiedyś, że brak znieczulenia jest dla leka
        > rza/położnej przyjmującego poród dużym ułatwieniem- bo kobieta czuje co się dzi
        > eje, może w trakcie porodu aktywnie współpracować, pomagać położnikowi.

        Uch. Kocham ten argument. Tak się składa, że znieczulenie ma na celu zniwelowanie najbardziej bolesnych skurczów rozwierających, a nie skurczów partych - a zatem ostatnia faza porodu przebiega bez problemu. Odstępstwa od tej zasady zdarzają się wyjątkowo, co nie przeszkadza formułować na ich podstawie prawd ogólnych.
        Z własnego doświadczenia - dopiero po podaniu znieczulenia byłam w stanie aktywnie współpracować z położną i wykonywać jej polecenia, bo przestałam skręcać się z bólu.
        • Gość: ewelina Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi IP: *.nat.tvk.wroc.pl 05.03.11, 15:30
          to prawda.
          ja z powodu paraliżującego mnie bólu nie byłam w mocy wykonywać poleceń położnej.
          dziecko dostało 7 punktów, bo było bardzo zmęczone porodem.
          rodziłam aktywnie 10 godzin.
      • Gość: kinga Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi IP: *.wroclaw.mm.pl 05.03.11, 15:47
        Zaściankowość cywilizacyjna i dyspozycyjność wadzuni wobec czarnych w prostej linii wynikają z szamba jakie od dziecka robi ludziom w głowach jedynie słuszna religia. Więc nie bredź, że nie ma związku. Wiekszość konowałów chętnie się pewnie zasłania sumieniem aby na boku dorobić juz bez sumiemia. Już wiesz co robi religia ludziom w głowach?
      • Gość: kinga Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi IP: *.wroclaw.mm.pl 05.03.11, 15:53
        Ja myslę, że tak właśnie myslą lekarze. Pamiętam jak ze 20 lat temu taki biały kitlarz produkował się we wrocławskim programie informacyjnym dowodząc że znieczulenie to fatalna rzecz bo pacjent nie docenia wysiłków konowała i nie czuje że zdrowieje. Gites.
      • Gość: Anka Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.11, 20:21
        Gość portalu: gorczyca napisał(a):

        > to akurat nie ma nic wspólnego z wyznaniem, więc nie troluj.
        to ty tutaj trollujesz. Ma jak najbardziej dużo wspólnego z wyznaniem. Można czasem usłyszeć na porodówce, że w biblii jest napisane że ma rodzić w bólu. I dlatego z premedytacją zrobią wszystko, aby cierpiała jeszcze bardziej.

        > W temacie- znajomy położnik mówił mi kiedyś, że brak znieczulenia jest dla leka
        > rza/położnej przyjmującego poród dużym ułatwieniem- bo kobieta czuje co się dzi
        > eje, może w trakcie porodu aktywnie współpracować, pomagać położnikowi.
        > (...) Nigdy nie rodziłam,
        więc jak urodzisz to przekonasz się że to zwykłe pie...e. Ten twój znajomy zauważył że traktujesz go jak boga więc łykniesz każdą brednie. A teraz pomyśl: jak kobieta prawie nieprzytomna z bólu ma aktywnie współpracować z położnikiem???
    • yula Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi 05.03.11, 11:57
      Gdyby faceci mieli rodzić to ludzkość by wyginęła. Większość facetów które znam przy najmniejszej chorobie po prostu umiera. Więc nie wyobrażam sobie faceta w ciąży ze wszystkimi atrakcjami typu mdłości, bóle krzyża a szczególnie poród.
      A wrocławski brochów wspominam bardzo źle, brak informacji o stanie dziecka po porodzie, "opieka" taka że dziecko dostało zapalenia uszu i próba zepchnięcia to na mnie że niby podczas porodu byłam chora i dziecko zaraziło sie w drogach rodnych, tyle że miałam cesarkę, więc przez drogi rodne dziecko nie przechodziło, a z sali gdzie leżałam zapalenia uszu dostało 5 na 6 noworodków.
      • Gość: Nina Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi IP: *.internetia.net.pl 05.03.11, 12:07
        Rodziłam 31 lat temu, neonatologia była w powijakach, byłam bardzo młodą matką, urodziłam wcześniaka i tak jak ja poradzić musiał sobie sam aby przeżyć, to prawdziwy cud!
        To przeżycie było dla mnie takie traumatyczne, że postanowiłam nigdy juz nie rodzić! Zero intymności, warunki uwłaczające ludzkiej godności a pacjenci traktowani jak przedmioty. Pamiętam jeszcze brak wody przez dwa dni wiec w takich okolicznościach wypisałam się na żadanie do domu , gdzie miałam zapewnioną opiekę bliskich.
      • Gość: zenek Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi IP: *.szczecin.mm.pl 06.03.11, 20:05
        Nie bądź kretynką, kobiety sa do rodzenia przystosowane jakby trochę lpiej niż faceci więc co to za argument?
        Jakby kobiety miała zapładniać inne kobiety to ludzkosc też by wygineła panno mądralińska
    • czyt2 Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzić ... 05.03.11, 12:39
      To jest jakiś dramat. Moja żona rodziła naszego syna w Irlandii 2,5 roku temu i poród tutaj jest czyms rewelacyjnym. Znieczulenie zewnątrzoponowe na zawolanie (podawał zresztą polak), opieka, osobny pokój a przede wszystkim podejście położnych. Serdeczni ludzie wokoło nie dlatego, że im za to placą ale dało się wyczuć, że naturalnie podchodzą z sercem do rodzącej. W Polsce wiecznie słychać, że mało placą. Pytanie czy zwiększenie pensji zmieni ich mentalność? Podobnie jak moja żona tak i jej koleżanki (w tym momencjie napewno ok 20, które tutaj rodziły) są zachwycone ! Jednak z nich wróciła rodzić do Polski bo łudziła się, że będzie bezpieczniej. Rodziła właśnie we Wrocławiu, które jest też naszym miastem. Przyżyła horror !!! Zero znieczulenia, wszystko na żywca. Jej mąż (mój kolega) odchodził od zmysłów bo nie miał jak jej pomóc, nie było nawet z kim o tym porozmawiać. Ona temat porodu teraz pomija. Dosłownie trauma. Tutaj natomiast polski decyduja sie w momencie na kolejne dziecko bo nie wiąże się to z żadnym koszmarem. Wracamy do PL do Wrocławia, chcieli byśmy mieć jeszcze jedno dziecko ale skoro tak jest to dziękuję bardzo poszukamy innego szpitala poza.
      Nisamowite sa jednak te mity, które widać nawet na tym forum.... "kobieta nie czuje", "to nie zdrowe..." bla bla bla. Osoby, które w towierzą powinnu stuknąć się w głowę !!!
      Z lekarzami natomiast jak z księżmi.. Ci ostatni często nie wierzą w Boga a lekarze w PL to często znieczulica...
      Podumowując jeśli tak to wygląda we Wrocławiu to dramat. Niestety Polska jest zaściankiem i jeszcze dłuuugo będzie ...
      • Gość: platfus Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi IP: *.e-wro.net.pl 05.03.11, 12:44
        Niestety Polska jest z
        > aściankiem i jeszcze dłuuugo będzie ...


        Platforma już prawie 4 lata temu miała szuflady pełne cudownych ustaw.....
        Może teraz jak zagłosujecie na Platforme jeszcze raz, to będzie ten cud!
        4 lata w plecy, dajcie im jeszcze 4....
        • Gość: wrc Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.11, 12:50
          Można głosować na PO, można na PiS, można też na SLD. Nic to nie zmieni. Mówiło się, że musi wymrzeć pokolenie ludzi co pamiętają "komunę". A ja myślę, że musi wyginąć ta banda, która uważa się za polityków. Nie daje to gwarancji, że będzie lepiej, ale będzie wtedy chociaż nadzieja. Teraz nawet tego nie ma.
          • czyt2 Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi 05.03.11, 13:01
            Jest dokładnie tak jak mówisz. Nie ma znaczenia czy PO czy PiS czy SLD. Problem polega na tym, że oni wszyscy nie proponują nic co mogło by zmienić sytuację. Obywatele, u których jednak światopogląd kształtuje TV ślepo głosują w kółko na tych samych ludzi, którzy względnie zmieniają tylko banderę pod która aktualnie krzyczą. Osobiście dla mnie jedynym człowiekiem, który proponuje normalność jest ośmieszany celowo Janusz Korwin Mikke. Oczywiście są zwolennicy i przeciwnicy ale ten człowiek ma konkretny plan zmian a nie obiecanki "by wszystkim Polakom było lepiej..." Temat rzeka i długo by dyskutować... a tym czasem to tekst o braku znieczuleń przy porodach. Pozostaje przesłać tylko pozdrowienia dla lekarzy "biznesmenków", którzy wszystko poza stanem konta mają w głębokim poważaniu ...
        • Gość: dawid Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.11, 13:24
          Ja tam wierzę w naszego umiłowanego przywódcę i będę głosował na platformę, gdyż obecnie nie widzę żadnej alternatywy.
          • czyt2 Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi 05.03.11, 13:36
            Ale przepraszam wierzysz w co...? W to, że mianował się liberałem a teraz wszystko co robi od lat jest sprzeczne z liberalizmem? W to, że jak każdy obawia się naprawy finansów publicznych bo wymaga to radykalnych kroków? W to, że zapowiadał jako liberał obniżenie podatków po czym je podnosi? Czy może w to, że wspiera ZUS, który okrada społeczeństwo i marnotrawi pieniądze całego narodu?

            Pozdrawiam
            • Gość: occam Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi IP: *.181.205.84.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.03.11, 14:50
              Niestety możemy wybrać niezbyt dobrze i bardzo źle, ja wole niezbyt dobrze niż wieczne przepychanki "smoleńskie" i mordy pełne frazesów.
              Jak najardziej zgadzam się z tobą że należy dobrać sie do ZUSu, ba KRUSu i dotowania kleru oraz NFZu. Niestety żaden polityk, nawet sądze że Palikot by wymiękł, nie ruszy tych instytucji i zasad na jakich działają, bo polityk zawsze bedzie robił w portki ze spadnie mu poparcie.

              Poprawność polityczna doprowadzi nasz kraj do zapaści...
        • Gość: occam Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi IP: *.181.205.84.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.03.11, 14:46
          Jesteś głupszy niż ustawa przewiduje jeśli myślisz ze opcja polityczna przy korycie ma JAKIKOLWIEK wpływ na jakość służby zdrowia :D

          Głosuj na piss, to jeszcze więcej kasy pojdzie na kler i wielomilionowe pochówki na wawelu :D:D:D
      • Gość: odmiennaopinia Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.11, 16:08
        Nie ma to jak różowe okulary na oczy!!! Tez rodziłam w Irlandii (Narodowy Szpital przy Holles Str) i uważam to za koszmar, bo to że latają wokół mnie przesympatyczne uśmiechnięte zazwyczaj hinduskie twarze i to po porodzie zasypują Cię wręcz tabletkami przeciwbólowymi i nie mogą skumać, że Tobie te tabletki do szczęścia nie są potrzebne niestety mniej się dla mnie liczy niż to że jak w trakcie ciąży podłapałam ospę wietrzną to 3 godziny siedziałam w korytarzu szpitalnym, a lekarze sie naradzali co tu można na to poradzić, po czym przyszedł do mnie ordynator oddziału żeby mi przekazać, ze nie spotkał sie jeszcze z taką sytuacją i nie bardzo wie jak mi pomóc, lub to ze w trakcie całego prowadzenia ciązy (ok 3-4 wizyty sa przewidziane) ani razu nie mialam np badania krwi. Taki standardzik to wskok na wagę i zanurzenie paseczka w moczu celem sprawdzenia odczynu. Jak przylecialam z badan w PL i pokazalam wydruk z USG dopplera to lekarz w szpitalu gały zrobil. Ale najlepszy hicior to i tak bylo badanie lekarskie. Kłade sie na łóżku, hindus łapie mnie za brzuch, potrząsa 2 razy i mówi "baby happy, mummy happy - you can go home now". Ubezpieczenie semi-private, ktore miałam zapewnione przez pracodawce pozwolilo tylko na to zebym miala "jedynie" 4 inne kobiety w pokoju po porodzie. Luksus polegal na tym, ze bylysmy porozdzielane kotarami. Do 22, a nawet pozniej zwalali sie odwiedzajacy. Zadnych ograniczeń jeśli chodzi o ilość gości w trakcie takiej wizyty. Były momenty, ze do kobiety obok przyszło tyle osób, ze az przez moją kotare mi sie o łóżko opierali. Mycia dziecka sie nie doczekalam, wiec poprosiłam o mozliwość samodzielnego umycia. Mogłabym tak pisac i pisac, ale fakt, trzeba przyznac, ze sa bardzo mili i usmiechnieci tylko, ze jak juz głowke dziecka rodziłam to polożna myslala ze mi sie kupe chce i chciala mnie do kibelka odprowadzić.... (dobrze, ze jakas inna akurat przechodzila obok i jej uswiadomila, ze to dziecko, a nie kupa). To byl moj drugi porod. Pierwszy odbyl sie we Wroclawiu przy Kamienskiegpo i chociaz bylo to w Niedziele i w trakcie dyzuru i chociaz lekarz szył mnie na "zywca" i chociaz byl malo uprzejmy to i tak nigdy w zyciu nie zdecydowalabym sie na kolejną ciążę i porod w Irlandii, bo uważam, że poziom wiedzy i profesjonalizm jesli chodzi o kwestie zdrowia i zycia jest zdecydowanie bardziej istotny niz to, ze ktos jest mily i nas dobrze traktuje.
      • Gość: zenek Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi IP: *.szczecin.mm.pl 06.03.11, 20:09
        zakompleksiony Polak dla którego zagraniczne zawsze lepsze, a dlaczego?
        bo zagraniczne! :)
      • wyksztalciuch.jeden Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi 06.03.11, 23:30
        > poród tutaj jest czyms rewelacyjnym. Znieczulenie zewnątrzoponowe na zawolanie
        > (podawał zresztą polak)
        No i stąd dokładnie wiesz, gdzie są nasi specjaliści. Wyjechali. Nieliczni, którzy zostali po pierwsze cenią się, po drugie są przemęczeni (bo jest ich za mało).
    • ojbfe Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzić ... 05.03.11, 13:39
      Niestety powod dramatu jaki spotyka kobiety na wroclawskich porodowkach jest banalny- pieniadze. Nie chodzi jednak o niedostateczne finansowanie porodow przez NFZ jak probuje sie nam wmawiac, ale o setki tysiecy rocznie jakie plyna szerokim strumieniem wprost do kieszeni lekarzy. Kobieta zrobi wszystko zeby zapewnic sobie minimum warunkow i dlatego wlasnie kwitnie rynek cesarek na zyczenie (kilka tysiecy), prywatnych wizyt przez cala ciaze u lekarzy pracujacych w szpitalach (100-150), usg (100-200). Niestety najgorsze, ze kobieta i tak nie moze miec pewnosci otrzymania uslugi za ktora zaplacila, bo jak porod wypadnie poza duzurem lekarza to zaden nie zaryzykuje zabiegu bez ochrony ubezpieczenia. Poza tym powstanie prywatnego szpitala od lat blokowane jest przez srodowisko, bo wtedy pieniazki poszlyby do waskiej grupy a przeciez kazdy chce zarobic.
      • czyt2 Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi 05.03.11, 13:42
        Jest dokładnie tak jak mówisz. Tyle tylko, że oni to czytają i się smieją.
        • schwarzwaldmaedel Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi 05.03.11, 14:02
          niedlugo przestana sie smiac bo w EU jest projekt ustawy, ktory zaklada dobrowolnosc leczenia sie w wszystkich krajach czlonkowskich. Czyli jak bedziesz mial kaprys leczyc sie w Hiszpanii to kasa chorych bedzie Ci musiala to zaplacic. Podejzewam ze Polska bedzie jedynym krajem ktory nie bedzie chcial tego podpisac....oznaczaloby to mianowicie koniec NFZ- smiem przypuszczac ze nawet w ciagu miesiaca.
          Jeszcze jak mieszkalam w POlsce postanowilam sobie ze nikt mnie nie zmusi do porodu w polskim szpitalu. Dylemat sam sie rozwiazal bo wyemigrowalam na zawsze. W Niemczech masz ZO w standardzie.
          • ojbfe Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi 05.03.11, 14:19
            Pocieszajace jest co napisalas, mozliwosc wyjazdu i legalnego porodu za granicami kraju bylby pierwszym krokiem do poprawy sytuacji, bo jak pieniadze zaczna uciekac z Polski podniesie sie krzyk. Oby zmiany przyszly jak najszybciej i nie tylko znieczulenie, ale generalnie dobre warunki porodowe staly sie standardem dla kazdego.
          • dede_new_edition Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi 05.03.11, 14:23
            Jak bedziesz miała kaprys, to bedziesz rodzic nawet w Hiszpanii, ale NFZ zwróci ci tylko kwotę, jaką płaci za poród w polskim szpitalu. Róznicę pokryjesz z własnej kieszeni, a nie jest ona mała.
            • gazeta_mi_placi Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi 06.03.11, 10:12
              He he...
            • ojbfe Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi 06.03.11, 12:14
              Polecam szpital przy Lubinowej w Katowicach, wlasnie z braku alternatywy we Wroclawiu wybralam Katowice. Placowka ma podpisana umowe z NFZ wiec placi sie wylko uslugi wychodzace poza standard, jak znieczulenie ZO- 500 zl. Warunki rewelacyjne, opieka i personel na najwyzszym poziomie
      • Gość: gość Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.11, 17:58
        Pieniądze to nie jest jedyny powód. Śmiem twierdzić, że kultura osobista i trochę wrażliwości na drugiego człowieka poprawiłyby standardy nie tylko na porodówkach, ale w państwowej służbie zdrowia jako takiej. Trzy miesiące temu poroniłam w 14 tyg. ciąży i to dla mnie jest do dzisiaj trauma nie tylko z powodu straty dziecka, ale w dużej mierze z powodu zwykłego chamstwa i znieczulicy, na które natknęłam się na Klinikach. A propos znieczuleń, czy wiecie, że tam czyszczenie macicy po poronieniu odbywa się praktycznie na żywca? Podłączają kroplówkę z pylarginą i w tym momencie zaczyna się zabieg! I młoda lekarka pyta: ale co panią tak boli? dlaczego pani krzyczy? Brak mi słów i łez już też.
        • Gość: ankia Trzymaj się ciepło! IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.03.11, 21:36
          Bardzo Ci współczuję. Mogę się domyślać, jak było Ci trudno, a do tego wszystkiego lekarze, zamiast okazać zrozumienie i pomóc - zachowali się jak ostatnie chamy, po prostu brak słów! Trzymaj się ciepło!
      • Gość: glosc Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi IP: *.wroclaw.mm.pl 06.03.11, 17:04
        Jakoś nie widzę braku kasy. Redystrybucja dochodów w tym kraju jest tak za pomocą prawa sterowana aby naród musiał się zadłużać. Banki jakoś kasę mają . Głupota wadzuni bije po oczach - stworzyła mechanizmy zadłużania obywateli ale sama też została wydymana i cały kraj zadłużyła. Coś ten brak pieniędzy to lipa. Trzeba umieć je wydawać i to nie Kowalski ma to umieć bo nie bierze ministerialnych pensji.
    • geos Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzić ... 05.03.11, 14:14
      W Legnicy też nie dają znieczuleń za żadne pieniądze. Za to neonatologia na poziomie klinicznym.
    • hankau13 Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzić ... 05.03.11, 16:14
      Rodziłam prawie dwa lata temu w Świdnicy - akurat ginekologia,położnictwo i noworodki przeniosły się miesiąc wcześniej ze starego,obskurnego szpitala. Trafiłam do luksusu - pokój dwuosobowy z łazienką, nowe wyposażenie. To jedyne moje dobre wspomnienia, bo poród wspominam jako koszmar - najpierw brak miejsca/łóżka, potem przez 6 godzin próbowałam urodzić pozostawiona sama sobie - owszem w jednoosobowej salce. Po odejściu zielonkawych wód i zebraniu się wszystkich lekarzy,położnych i pielęgniarek przy moim łóżku - najwyraźniej było to wydarzenie dnia,tygodnia lub miesiąca - ordynator zdecydował, że poczekamy!!! Gdybym wiedziała to wcześniej co znaczą zielonkawe wody płodowe..Owszem co jakiś czas położna czy lekarz kontrolowali co się ze mną dzieje, ale jak dostałam trzęsawki na piłce to lekarz zdecydował po 6 godzinach męczarni, że tniemy. Nie można było tego zrobić wcześniej?
      I co się okazuje rano lekarze na obchodzie mieli do mnie pretensje, że jeden z nich musiał późnym wieczorem przyjechać z drugiego końca miasta. Szczęściem jest, że córka dostała 10 punktów i jest zdrowa.
      Tak się u nas rodzi dzieci....
    • pssz Nasze polskie niemoce: 05.03.11, 17:19
      Dziurawe drogi, zatkane rowy melioracyjne, przepełnione, spóżnione pociągi, zaskakujące ataki zimy, opóźnione i sknocone budowy i nasza wspaniała służba zdrowia.
      • Gość: Szanowne Panie Dzien,tydzien,miesiac bez seksu IP: 139.48.25.* 05.03.11, 17:34
        i panowie zmienia zdanie w sprawie bolesnych porodow.
        • schwarzwaldmaedel Re: Dzien,tydzien,miesiac bez seksu 05.03.11, 18:12
          to jest mysl!!!!
          a tak na powaznie, to przedmowcy maja racje, w duzej mierze jest to chamstwo personelu a nie pieniadze. Bylam z narzeczonym (Niemiec) na swieta w Polsce i niestety musielismy skorzystac ze szpitala w Poznaniu....po tym jednym razie podjelismy decyzje o wykupieniu w Niemczech specjalnego ubezpiezpieczenia ADAC, zeby nas z dowolnego miejsca w Europie przewiezli po wypadku lub w razie choroby do Niemiec.......po prostu masakra. Historia skonczyla sie tak ze tesciowie przyjechali po "pacjenta" i zawiezli go do szpitala w Niemczech bo poznanski super osrodek ostre zaparcie i zapalenie pluc leczyl ketanolem....dostepnym w aptece bez recepty.....wole sie juz leczyc u szamana w Burkina Faso niz w polskim szpitalu.
          Nie wspomne w ogole o opowiesciach z Polnej w POznaniu, zadna z moich kolezanek tam rodzacych nie powrocila do domu w normalnym stanie psychicznym...a to przeciez najlepiej wyposazony szpital w Polsce....brrrrrr
          • Gość: Jack Porownanie PL/DE oraz profesjonalizm dziennikarski IP: *.customers.d1-online.com 05.03.11, 19:21
            Poziom lekarzy w PL i w DE jest porównywalny.Za to,różnica w dostępności do sprzętu,leków i warunków lokalowych jest jak między Afganistanem a USA.Co wynika bezpośrednio z faktu,iż w DE płacę na ubezpiecznie miesięcznie coś koło 900 euro-w Polsce zdaje się,iż jest to magiczne 700pln,czy jakaś inna śmieszna kwota,w dodatku spora część społeczeństwa w ogóle nie płaci /rolnicy,menele,etc/.Ceny leków i sprzętu w Polsce wcale niższe nie są,w dodatku zarobki w INNYCH zawodach oraz koszty życia są praktycznie takie same,jak w Niemczech.Kolejna sprawa:w Polsce,narodowy fundusz placi 20 000 PLN za leczenie guza,za ktorego w DE mój szpital dostaje 200 000 EURO.Tak,dobrze widzicie-fundusz wycenia leczenie 40 razy taniej,niz ono naprawde kosztuje.Nastepnie,lekarz specjalista nie zarabia 2-3tys pln,tylko 10tys euro-i nie mowie tutaj o ordynatorze okulistyki,czy jakiejs innej superplatnej podspecjalizacji /oni maja 2-3 razy wiecej/.Jak juz mowilem-przy zarobkach reszty spoleczenstwa porownywalnych w obu krajach.

            ...z drugiej strony,tak sie sklada,ze akurat wroclaw znam,we wszystkich 4ch porodowkach znieczulenie jest standardem od dawna,a warunki lokalowe chociazby na kamienskiego sa juz prawie niemieckie.Nie wiem,jaki byl cel stworzenia tego artykuliku przez pania redaktor,mam nadzieje iz to jedynie efekt niewiedzy i braku dziennikarskiego profesjonalizmu,a nie perfidne klamstwo.

            Pozdrawiam,lekarz z Niemiec.
            • schwarzwaldmaedel Re: Porownanie PL/DE oraz profesjonalizm dziennik 05.03.11, 22:49
              I co Panie lekarzu pracujacy w Niemczech, jestes Pan tak samo uprzejmy w PL jak w DE?????
              Z tego co wiem od znajomych na doktoratach, to lekarze ktorzy chca sie rozwijac naukowo uciekaja z Polski.
              I jeszcze jedno pytanie: czy aby byc kompetentnym i przyjaznym dla pacjenta trzeba zarabiac krocie??? I skoro tak, to dlaczego mamy mase studentow medycyny, skoro kazdy wie ze goowno w PL zarobi?????
              • Gość: Jack Re: Porownanie PL/DE oraz profesjonalizm dziennik IP: *.customers.d1-online.com 05.03.11, 23:26
                ...a szanowna pani mogłaby wytłumaczyć napastliwy ton...?Czy to tylko typowa,dobrze mi znana maniera rozmowy z lekarzem w Polsce...?W DE zachowuję się względem pacjentów tak samo,jak w Polsce.Zdecydowana większość moich kolegów to mili,uprzejmi ludzie.To,co szanowna pani wypisuje to nic ponad durnowaty stereotyp.Coś jak wille,czy garaże pełne sportowych aut.Wprawdzie ani jednego,ani drugiego w posiadaniu polskiego lekarza nie widziałem-ale jest jeszcze argument,że mało widziałem...?

                > Z tego co wiem od znajomych na doktoratach, to lekarze ktorzy chca sie rozwijac
                > naukowo uciekaja z Polski.

                Bzdura.Wyjezdzaja przede wszystkim ci,ktorych zamiast doktoratu,etc interesuje 1)normalne życie,2)normalne pieniądze.


                > I jeszcze jedno pytanie: czy aby byc kompetentnym i przyjaznym dla pacjenta trz
                > eba zarabiac krocie???

                Jak już mówiłem,durnowaty stereotyp.Ot,takie tłumaczenie:"oni są lepsi,mają odpowiedzialny zawod i lepsze wyksztalcenie,ale uwazam,ze sa niekulturalni i niekompetentni.Nie mam dowodow-ale mowie,bo tak".

                > I skoro tak, to dlaczego mamy mase studentow medycyny, s
                > koro kazdy wie ze goowno w PL zarobi?????

                ...kolejna bajka,nie ma "masy studentow medycyny",nie ma chetnych walacych drzwiami i oknami na medycyne w polsce,z roku na rok jest mniej lekarzy,nowych wchodzi do zawodu coraz mniej,zwlaszcza teraz,gdy mozna wyjechac.Co do zarobków:w Polsce zarabialem mniej jak 2000pln.W niemczech po pierwszym miesiacu pracy,mimo sporych wydatkow ODLOZYLEM dwukrotnosc tej kwoty.Rzeczywiscie-kokosy w tej polsce,nie ma co...

                Jeszcze jedna rzecz:moja specjalizacje wykonuje na dolnym slasku obecnie 18 osob.Z chorobami z mojej dzialki ludzie albo umieraja-albo,jezeli maja pieniadze,jada sie leczyc np.do niemiec.Ja gratuluje pomyslu na artykul pani redaktorce,w Polsce kazda okazja do najazdu na lekarzy jest dobra,ale powoli szanowni panstwo zaczynacie miec problem.A ani ja,ani zdecydowana wiekszosc moich kolegow-emigrantow do polski nie wroci.Za ZADNE pieniadze.
                • Gość: Ania Re: Porownanie PL/DE oraz profesjonalizm dziennik IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.11, 23:45
                  Gość portalu: Jack napisał(a):

                  > Jak już mówiłem,durnowaty stereotyp.Ot,takie tłumaczenie:"oni są lepsi,mają odp
                  > owiedzialny zawod i lepsze wyksztalcenie,ale uwazam,ze sa niekulturalni i nieko
                  > mpetentni.Nie mam dowodow-ale mowie,bo tak".
                  To nie jest stereotyp. Ginekolog-położnik to szczególny zawód. Byc może dlatego, że w naszej kulturze uczy się kobiet potulności, grzeczności i pogodzenia się z "wolą bożą". A ponieważ taki ginekolog ma do czyaniania tylko z zahukaną kobietą, pozwala sobie na więcej niż kardiolog czy ortopeda. Oczywiście, wszędzie są ludzi i ludziska, ale procentowo stopień chamstwa jest większy na porodówkach. I daruj sobie te "nie mam dowodów". Praktycznie każda kobieta, która rodziła spotkała się z chamstwem. Ja też. Mam 2 dzieci. Raczej sam dałeś dowód arogancji, wmawiając rzekomy brak dowodów. Wystarczy poczytać, jak są traktowane kobiety.
                  • Gość: Ania Re: Porownanie PL/DE oraz profesjonalizm dziennik IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.11, 23:49
                    *"do czynienia" - literówka
                  • Gość: Jack Re: Porownanie PL/DE oraz profesjonalizm dziennik IP: *.customers.d1-online.com 06.03.11, 00:14
                    > Raczej sam dałeś dowód aroganc
                    > ji, wmawiając rzekomy brak dowodów. Wystarczy poczytać, jak są traktowane kobie
                    > ty.

                    Dowód arogancji,bo wystarczy poczytać...?Cóż,myślałem,że praca w szpitalu daje więcej doświadczenia,niż jakieś wypociny na forum /nieprawdziwe przynajmniej w czesc-chociażby temat "czy na kamienskiego sa znieczulenia"/.No,ale skoro jestem lekarzem-to z definicji musze byc arogancki...?
                    • Gość: Jack Jeszcze jedno... IP: *.customers.d1-online.com 06.03.11, 00:23
                      > A ponieważ taki ginekolog ma do czyaniania tylko z zahukaną kob
                      > ietą, pozwala sobie na więcej niż kardiolog czy ortopeda.

                      To jest akurat totalna bzdura.Jest zupełnie na odwrót.W Polsce najbardziej arogancki,wredny,roszczeniowy,nieobliczalny,trudny do leczenia i generalnie nieprzyjemny typ pacjenta to kobieta w ciąży.
                      • Gość: Ania Re: Jeszcze jedno... IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.11, 00:46
                        Gość portalu: Jack napisał(a):

                        > To jest akurat totalna bzdura.Jest zupełnie na odwrót.W Polsce najbardziej arog
                        > ancki,wredny,roszczeniowy,nieobliczalny,trudny do leczenia i generalnie nieprzy
                        > jemny typ pacjenta to kobieta w ciąży.
                        A tak, jasne. Ośmieliła się zajść w ciążę i zawracać d..ę wielkiemu panu Jackowi.
                        I zastanawiające, że w Polsce jest nadmiar ginekologów. Czyżby masochiści?
                        A przy okazji - jak się chce kobiety z ciąży leczyć to się nie dziwię, że widzi nieprzyjemne typy.
                        • Gość: Jack Re: Jeszcze jedno... IP: *.customers.d1-online.com 06.03.11, 10:10
                          W Polsce nie ma nadmiaru ginekologów.Generalnie-jest ich mało,tak jak ogólnie lekarzy.To raz.
                          Dwa-"ośmiela się zajść w ciążę i zawracać d..ę"-ustalmy coś:większosc polaków nie lubi swojej pracy.Ja oraz wiekszosc lekarzy w polsce lubimy nasza prace.Nie przeszkadza mi fakt,iż przychodzi do mnie kobieta w ciazy-przeszkadza mi jedynie sytacja,w ktorej przychodzi wredna kobieta,z ktora nie mozna normalnie i milo porozmawiac,bo sie obraza,albo wrzeszczy.
                          A co do znieczulen chrzanisz kobieto az boli-o ile kobieta nie zazyczy sobie,ze koniecznie chce bez,to dostaje znieczulenie "z urzedu" i anestezjolog to "zalatwia" nawet,jezeli jest noc z soboty na niedziele.Nie wiem w ogole,po co ten artykul-bezpodstawne straszenie biednych kobiet...
                          • gazeta_mi_placi Re: Jeszcze jedno... 06.03.11, 10:22
                            >-przeszkadza mi jedynie sytacja,w ktorej przychodzi wredna kobieta,z ktora nie mozna normalnie i milo porozmawiac,bo sie obraza,albo wrzeszczy.

                            Praca w usługach to ciężki kawałek chleba, nie każdy się nadaje.
                            Dla każdego klienta trzeba być miłym, dla wrzeszczącego też, albo zmienić branżę na nieusługową i bez kontaktów z klientami (tak, tak -pacjent to klient).
                            • Gość: Jack Chwila... IP: *.customers.d1-online.com 06.03.11, 10:41
                              > Praca w usługach to ciężki kawałek chleba, nie każdy się nadaje.
                              > Dla każdego klienta trzeba być miłym, dla wrzeszczącego też, albo zmienić branż
                              > ę na nieusługową i bez kontaktów z klientami (tak, tak -pacjent to klient).

                              Chwila,to nie jest "praca w usługach"-nie jestem durna laska po politologii,koksem po europeistyce czy innych pseudostudiach pracujacymi w call center.To raz.Dwa-w miarę możliwości,JESTEM miły dla każdego pacjenta,bez względu po której stronie granicy.Nie mniej,jak już napisałem-lekarz to nie glupiutka dziewczynka z call center.Jak jestes niekulturalny,wredny,wrzeszczysz-to nie licz na unizenie i usmiech,jak u tej "dziewczynki pod telefonem".Troche inna półka,czy tego chcesz,czy nie.U mnie wrednych,agresywnych,wrzeszczacych pacyfikuje ochrona,a najpozniej po 3ch minutach przyjezdza policja i zabiera na przesluchanie.I tutaj ludzie rozumieja roznice w "swiadczeniu uslug" miedzy lekarzem,a panienka z call center.Tak wiec-nie "praca w uslugach",tylko niektorym odrobine za duzo "sie wydaje".
                              • Gość: Ania Re: Chwila... IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.11, 15:05
                                Gość portalu: Jack napisał(a):

                                > Chwila,to nie jest "praca w usługach"-nie jestem durna laska po politologii,kok
                                > sem po europeistyce czy innych pseudostudiach pracujacymi w call center.
                                coś ci się poprzestawiało. To nie pacjenci-klienci są dla ciebie, ale TY DLA NICH! Jak nadal nie rozumiesz to zmień zawód. Zakładając że jesteś lekarzem, choć po tekstach odnoszę wrażenie że trollem.

                                To raz.
                                > Dwa-w miarę możliwości,JESTEM miły dla każdego pacjenta,bez względu po której s
                                > tronie granicy.Nie mniej,jak już napisałem-lekarz to nie glupiutka dziewczynka
                                > z call center.
                                ale też nie może być nadętym, chamskim i aroganckim bufonem. A takim własnie jesteś.

                                U mnie wrednych,agresywnych,wrzeszczacych pacyfikuje ochrona,a na
                                > jpozniej po 3ch minutach przyjezdza policja i zabiera na przesluchanie.
                                i co? potulnie z podkulonym ogonem wracają na następną wizytę? We łbie ci się poprzewracało!
                                • Gość: zenek Re: Chwila... IP: *.szczecin.mm.pl 06.03.11, 20:16
                                  Ale z Ciebie su.a
                                  myślisz że jak jest klientem to moze pracownika (również lekarza) opieprzać od góry do dołu a on ma się usmiechać
                                  chcesz żeby Cię tak traktowali w pracy?
                                  nie?
                                  to czemu chcesz by inni dawali się tak traktować???
                                  • Gość: Ania Re: Chwila... IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.11, 21:27
                                    Gość portalu: zenek napisał(a):

                                    > Ale z Ciebie su.a
                                    > myślisz że jak jest klientem to moze pracownika (również lekarza) opieprzać od
                                    > góry do dołu a on ma się usmiechać
                                    > chcesz żeby Cię tak traktowali w pracy?
                                    ale z ciebie prostacki ch.jek.
                                    Gdzie tu widzisz opieprzanie? Dla kogoś, kto potrafi innych pracowników nazywać "głupiutka panienka", opieprzaniem będzie już krzywe spojrzenie.
                                    • Gość: zenek Re: Chwila... IP: *.szczecin.mm.pl 06.03.11, 23:28
                                      to że on chamsko gardzi innymi ludźmi to nie znaczy że Ty masz prawo kogoś opie...ć bez powodu tylko dlatego że on jest w pracy
                                • Gość: Jack Re: Chwila... IP: *.customers.d1-online.com 06.03.11, 20:28
                                  > Gość portalu: Jack napisał(a):
                                  >
                                  > > Chwila,to nie jest "praca w usługach"-nie jestem durna laska po politolog
                                  > ii,kok
                                  > > sem po europeistyce czy innych pseudostudiach pracujacymi w call center.
                                  > coś ci się poprzestawiało. To nie pacjenci-klienci są dla ciebie, ale TY DLA NI
                                  > CH! Jak nadal nie rozumiesz to zmień zawód. Zakładając że jesteś lekarzem, choć
                                  > po tekstach odnoszę wrażenie że trollem.

                                  Jak już mówiłem-lekarz nie jest glupiutka panieneczka z call center.I czas przyjac to do wiadomosci,droga pani.


                                  > To raz.
                                  > > Dwa-w miarę możliwości,JESTEM miły dla każdego pacjenta,bez względu po kt
                                  > órej s
                                  > > tronie granicy.Nie mniej,jak już napisałem-lekarz to nie glupiutka dziewc
                                  > zynka
                                  > > z call center.
                                  > ale też nie może być nadętym, chamskim i aroganckim bufonem. A takim własnie je
                                  > steś.

                                  Przepraszam,a skad taki wniosek-bo sie nie zgadzam z czyims zdaniem,to jestem "nadety,chamski i arogancki bufon"?Pouczajace...


                                  > U mnie wrednych,agresywnych,wrzeszczacych pacyfikuje ochrona,a na
                                  > > jpozniej po 3ch minutach przyjezdza policja i zabiera na przesluchanie.
                                  > i co? potulnie z podkulonym ogonem wracają na następną wizytę? We łbie ci się p
                                  > oprzewracało!

                                  Nie pisałem nigdzie,ze wroci.Generalnie,nie ma mozliwosci powrotu w zwiazku z zakazem wstepu do danego szpitala po takiej przygodzie.Ja nie zbiednieje /pacjentow jest dostatek-to tak a propos kto jest dla kogo/,a w pracy za to jakos dziwnie spokojnie,cicho,milo i przyjemnie:)
                                  • Gość: Ania Re: Chwila... IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.11, 21:29
                                    Gość portalu: Jack napisał(a):

                                    > Przepraszam,a skad taki wniosek-bo sie nie zgadzam z czyims zdaniem,to jestem "
                                    > nadety,chamski i arogancki bufon"?Pouczajace...
                                    nie chodzi o niezgadzanie się z czyimś zdaniem a o formę przekazywania tego. Pogardliwe nazywanie osoby pracującej w call center jako "głupiutka panienka" pokazuje że jesteś zwykłym prymitywem.

                                    > Nie pisałem nigdzie,ze wroci.Generalnie,nie ma mozliwosci powrotu w zwiazku z z
                                    > akazem wstepu do danego szpitala po takiej przygodzie.Ja nie zbiednieje /pacjen
                                    > tow jest dostatek-to tak a propos kto jest dla kogo/,a w pracy za to jakos dziw
                                    > nie spokojnie,cicho,milo i przyjemnie:)
                                    ktoś kto potrafi inne zawody, być może w których też są osoby z wyższym wykształceniem, nazywać "głupiutka panienka", kulturą w kontaktach z innymi nie grzeszy. A to wystarczy, że kilka osób złoży na ciebie skargę, być może nagrają twoje zachowanie. Życzę więc dyscyplinarnego zwolnienia i twórczego kopania rowów.
                                    • Gość: Jack Re: Chwila... IP: *.customers.d1-online.com 07.03.11, 22:06
                                      Gość portalu: Ania napisał(a):

                                      > Gość portalu: Jack napisał(a):
                                      >
                                      > > Przepraszam,a skad taki wniosek-bo sie nie zgadzam z czyims zdaniem,to je
                                      > stem "
                                      > > nadety,chamski i arogancki bufon"?Pouczajace...
                                      > nie chodzi o niezgadzanie się z czyimś zdaniem a o formę przekazywania tego. Po
                                      > gardliwe nazywanie osoby pracującej w call center jako "głupiutka panienka" pok
                                      > azuje że jesteś zwykłym prymitywem.

                                      ...tyle razy słyszałem bzdurę,iż rzekomo wszystkie studia są równie trudne,że nie mam oporów pani w call center po europeistyce nazywać "głupiutką panienką".Zresztą,ostatecznie Polacy na co dzień o lekarzach wyrażają się znacznie gorszych słowach.


                                      > ktoś kto potrafi inne zawody, być może w których też są osoby z wyższym wykszta
                                      > łceniem, nazywać "głupiutka panienka", kulturą w kontaktach z innymi nie grzesz
                                      > y. A to wystarczy, że kilka osób złoży na ciebie skargę, być może nagrają twoje
                                      > zachowanie. Życzę więc dyscyplinarnego zwolnienia i twórczego kopania rowów.

                                      Wyższe wykształcenie to również "hotelarstwo i turystyka".A zwykle jest tak,iż im częściej dana osoba komentuje kulturę innych osób...hm...
                              • Gość: glosc Re: Chwila... IP: *.wroclaw.mm.pl 06.03.11, 17:20
                                Jesteś jak całe twoje środowisko. Szantażujesz innych, a z drzewa nie zeszłaś. Jesteś usługodawcą czy to ci się podoba czy nie. Pamiętaj, że zawsze może wrócić Dorn i jak będziesz mu podskakiwać to tak jak twoich koleżków z Legnicy, weźmie cie w kamasze. Hi, hi!
                                • Gość: Jack Re: Chwila... IP: *.customers.d1-online.com 06.03.11, 20:31
                                  Gość portalu: glosc napisał(a):

                                  > Jesteś jak całe twoje środowisko. Szantażujesz innych, a z drzewa nie zeszłaś.
                                  > Jesteś usługodawcą czy to ci się podoba czy nie. Pamiętaj, że zawsze może wróci
                                  > ć Dorn i jak będziesz mu podskakiwać to tak jak twoich koleżków z Legnicy, weźm
                                  > ie cie w kamasze. Hi, hi!

                                  ...alez ja nikogo nie szantazuje:)Wyjechalem,spokojnie sobie pracuje,smieje sie z bzdurek w artykule ktore nie maja pokrycia z rzeczywistoscia:)Jestem w niemczech i generalnie w bardzo glebokim powazaniu mam pana posla dorna i pozostalych lubujacych sie w dowcipach na temat zmiany statusu lekarzy na niewolnikow:)Niech probuja nawet ekstradycji dla lekarzy-niemcy popekaja ze smiechu,jak uslysza argumenty;)
                            • radeberger Re: Jeszcze jedno... 06.03.11, 15:47
                              gazeta_mi_placi napisała:

                              > tak, tak -pacjent to klient.

                              Klient? Klient płaci, zatem pacjent klientem nie jest.
                          • Gość: Ania Re: Jeszcze jedno... IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.11, 15:04
                            Gość portalu: Jack napisał(a):

                            > W Polsce nie ma nadmiaru ginekologów.
                            Jest nadmiar. Opinie innych ginekologów.

                            -przeszkadza mi jedyni
                            > e sytacja,w ktorej przychodzi wredna kobieta,z ktora nie mozna normalnie i milo
                            > porozmawiac,bo sie obraza,albo wrzeszczy.
                            ustalmy inną rzecz. Problem braku znieczuleń we Wrocławiu jest znany od dość dawna. Na całą Polskę. A ty wchodzisz na forum, obrażasz kobiety i wmawiasz że jest inaczej. Jeśli to samo robisz w gabinecie, czyli wmawiasz kobietom kłamstwo w żywe oczy, to się nie dziwię, że puszczają im nerwy. Więc pretensję o wredne baby to miej wyłącznie do odbicia w lustrze.

                            > A co do znieczulen chrzanisz kobieto az boli-o ile kobieta nie zazyczy sobie,ze
                            > koniecznie chce bez,to dostaje znieczulenie "z urzedu" i anestezjolog to "zala
                            > twia" nawet,jezeli jest noc z soboty na niedziele.Nie wiem w ogole,po co ten ar
                            > tykul-bezpodstawne straszenie biednych kobiet...
                            Tak, tak. I nawet kurczaka z KFC dostanie.
                            • Gość: Jack Re: Jeszcze jedno... IP: *.customers.d1-online.com 06.03.11, 20:34
                              > Jest nadmiar. Opinie innych ginekologów.

                              Jasne.Generalnie,jest nadmiar lekarzy.Ehhh,wy wszyscy naprawde wierzycie w takie bajki...?:)

                              > ustalmy inną rzecz. Problem braku znieczuleń we Wrocławiu jest znany od dość da
                              > wna. Na całą Polskę. A ty wchodzisz na forum, obrażasz kobiety i wmawiasz że je
                              > st inaczej. Jeśli to samo robisz w gabinecie, czyli wmawiasz kobietom kłamstwo
                              > w żywe oczy, to się nie dziwię, że puszczają im nerwy. Więc pretensję o wredne
                              > baby to miej wyłącznie do odbicia w lustrze.

                              Otoz to.Ustalmy cos.Kwestia znieczulen we Wroclawiu jest od dawna PORUSZANA W GAZETACH.Czego nie do konca rozumiem,jako ze problemu nie ma /czyt.znieczulenia sa/-widac,wroclaw stal sie cholernie nudnym miastem,skoro nie ma o czym pisac...?

                    • Gość: Ania Re: Porownanie PL/DE oraz profesjonalizm dziennik IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.11, 00:42
                      Gość portalu: Jack napisał(a):

                      > Dowód arogancji,bo wystarczy poczytać...?Cóż,myślałem,że praca w szpitalu daje
                      > więcej doświadczenia,niż jakieś wypociny na forum /nieprawdziwe przynajmniej w
                      > czesc-chociażby temat "czy na kamienskiego sa znieczulenia"/.No,ale skoro jest
                      > em lekarzem-to z definicji musze byc arogancki...?
                      Nie, po tym co piszesz i jak odnosisz się do kobiet wynika, że jesteś aroganckim bufonem.
                      "Poczytać" - to było do ciebie. Innym wystarczy porozmawiać z własną siostrą, żoną, dziewczyną, matką, sąsiadką i przejść się z nimi do szpitala jako zwykła osoba towarzysząca, a nie jako lekarz.
                • schwarzwaldmaedel Re: Porownanie PL/DE oraz profesjonalizm dziennik 06.03.11, 12:06
                  Panie Kochany, zylam 25 lat w Pl i chodzilam tam do lekarza, mieszkam w DE i tu chodze do lekarza. I chociazbys Pan stanal na rzesach w obronie Panskich kolegow po fachu, z moich doswiadczen wynika co nastepuje: roznica w podejsciu do pacjenata w DE i PL jest taka jak miedzy Burkina Faso a Szwajcaria. Amen.
                  • Gość: Jack Re: Porownanie PL/DE oraz profesjonalizm dziennik IP: *.customers.d1-online.com 06.03.11, 12:26
                    schwarzwaldmaedel napisała:

                    > Panie Kochany, zylam 25 lat w Pl i chodzilam tam do lekarza, mieszkam w DE i tu
                    > chodze do lekarza. I chociazbys Pan stanal na rzesach w obronie Panskich koleg
                    > ow po fachu, z moich doswiadczen wynika co nastepuje: roznica w podejsciu do pa
                    > cjenata w DE i PL jest taka jak miedzy Burkina Faso a Szwajcaria. Amen.

                    Pani droga,pracowałem w Polsce,pracuję w Niemczech-w szpitalu jestem codziennie po 8 godzin,a nie raz na kilka lat przez 10 minut.Nikogo nie bronię-po prostu,mam świeże porównanie między jedną i drugą rzeczywistością.I wychodzi zupełnie,jak ze stereotypami na temat pracy lekarza polaka w niemczech:miałem być polaczkiem-a jestem kolegą po fachu,pośród "niemedyków" szanowanym obywatelem,mieli mnie nie dopuszczać do zabiegów-a okazuje się,że jeżeli chcę-mogę robić więcej niż oni,miałem mieć niższą pensję niż niemcy-a mam identyczną,w dodatku miała ona co najwyżej starczyć do 1go-a ja jestem w stanie połowę pensji odłożyć,żyjąc na całkiem fajnym,zdecydowanie wyższym niż w Polsce poziomie.I podobnie jest tutaj-mnóstwo bajek,z których mało która ma cokolwiek wspólnego z rzeczywistością.
                    • Gość: wiosnaidzie Re: Porownanie PL/DE oraz profesjonalizm dziennik IP: *.211.108.93.rev.vodafone.pt 06.03.11, 16:34
                      ja ja ja ja ja ja ja ja. JAAAA!!! ja zarabiam, ja widze, ja wiem, ja jestem, jajajajajaja.
                      Oczywiscie, ze uwazasz, ze lekarze nie sa burakami, przeciez zachowuja sie tak, jak Ty - a TY nie jestes burakiem. Jestes bowiem wielkim lekarze i pogarda wobec nedznch politolozek z call center jest rzecza absolutnie naturalna. Jesli do swoich pacjentek masz takie pogardliwe podejscie, jakie zdradziles kilka postow wyzej, to przykro mi - ale jestes burakiem. Tylko o tym nie wiesz. ale to normalne - wiekszosc burakow nie ma swiadomosci swojego buractwo.
                      • kokoszkam Re: Porownanie PL/DE oraz profesjonalizm dziennik 06.03.11, 16:40
                        heh... spokojnie, zdaje sie ze Jack to troll. Nie ma sensu z nim dyskutowac.

                        Ale jesli to nie troll, to pozostaje cieszyć się że wyjechał z Polski i pewnie nie trafisz na niego nigdy :) Moze mu podziękujmy za decyzje o wyjeździe :)
                • Gość: kinga Re: Porownanie PL/DE oraz profesjonalizm dziennik IP: *.wroclaw.mm.pl 06.03.11, 17:13
                  Panie lekarz. Manierę wykonawczą w rozmowie z pacjentem to po konowale spodziewać się można. Zdemoralizowane kompletnie środowisko lekarskie, które do upadłego broni plagiatora-rektora to jest raczej cecha charakterystyczna twojego środowiska panie doktor. W główkach się poprzewracało.
            • Gość: Rodząca na Kamieńs Re: Porownanie PL/DE oraz profesjonalizm dziennik IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.11, 22:58
              znieczulenie standardem we Wrocławiu?!?!?! Ty chyba z krzesła spadłeś doktorku w tych Niemczech.

              Dwa razy rodziłam na Kamieńskiego, w 2009 roku i w 2011 roku (zaledwie 14 dni temu) i owszem standardy na porodówce, patologi ciąży czy poporodowej sali są świetne ale o znieczuleniu to można sobie po prostu pomarzyć więc nie pisz bzdur i nie rób nadziei ciężarnym!!!

              Ach a do przyszłych rodzących na kamieńskiego. Radze spakować ze 3 koszule, duuużo podpasek i jakieś podkłady na łózko, gaziki i sól fizjologiczną bo w tym szpitalu na wszystko jest Deficyt....same położne narzekają że nawet papieru do KTG brakuje.

              Ale ogólnie uważam że to jedyny szpital w jakim warto rodzić....zero opłat za poród rodzinny, nie trzeba mieć na to żadnej zgody od ordynatora czy coś, sale tylko do porodów rodzinnych a w poporodowych są wanienki i przewijali z ogrzewaniem!!! No praktycznie same sale 2-osobowe (bynajmniej ja i moje koleżanki w takich leżałyśmy)

              ach i żeby nie było, znam każdy ze szpitali położniczo-ginekologicznych we Wrocławiu (byłam w każdym jako pacjentka)
              • Gość: Jack Przepraszam,na kamienskiego w lublinie...? IP: *.customers.d1-online.com 05.03.11, 23:31
                Bo raczej nie we wroclawiu.Tak sie sklada,ze jeszcze jakis czas temu mialem dosc sporo kontaktow z ginekologami na kamienskiego,realia znam i o ile mi wiadomo jakos sie nie zmienily od tego czasu.Dlatego-nie wierze w ani jedno slowo.

                Prosilbym o wytlumaczenie dwoch rzeczy:
                1)czemu ma sluzyc oklamywanie i straszenie ciezarnych?
                2)czemu szanowna pani uzywa wobec mnie okreslenia "doktorku"?Prosze o wyjasnienie,badz przeprosiny.
                • Gość: zaraz Re: Przepraszam,na kamienskiego w lublinie...? IP: *.ip.mcleodusa.net 06.03.11, 03:41
                  Prosze Pana,

                  po raz kolejny Pana infromuje, ze rowniez na Kaminskiego we WROCLAWIU nie ma mozliwosci znieczulenia przy porodzie.

                  pozdrawiam

                • Gość: Stan Re: Przepraszam,na kamienskiego w lublinie...? IP: *.wroclaw.vectranet.pl 06.03.11, 08:39
                  Nie ma jak otwarta glowa. Wyjechal, ludzie mu mowia ze czegos nie ma, a on bedzie szedl w zaparte i mowil ze jest, bo "nie sadzi, zeby cos sie zmienilo". Gratulacje
                • Gość: mąż Re: Przepraszam,na kamienskiego w lublinie...? IP: *.adsl.inetia.pl 17.03.11, 01:10
                  gościu ty jesteś jaki niedorobiony!!!! Wmawiasz rodzącym że na Kamieńskiego jest znieczulenie kiedy go zwyczajnie nie ma!!!!
                  Moja żona rodziła tam trzy raz w 2-letnich odstępach czasowych, moja szwagierka tam rodziła, moja siostra też i chyba ze cztery koleżanki mojej żony i ŻADNA NIE DOSTAŁA ZNIECZULENIA!!! A na pytanie o nie odpowiedź była jedna...NIE MA!!!!

            • Gość: zaraz Re: Porownanie PL/DE oraz profesjonalizm dziennik IP: *.ip.mcleodusa.net 06.03.11, 03:37
              Ale to, ze we Wroclawiu nie ma znieczulen, to jest szczera prawda, a nie wymysl Redakcji. Sprawdzilam na wlasniej skorze, chcac rodzic we Wroclawiu rok temu coreczke. Znieczulenia nie ma nigdzie. Rodzilam poza Wroclawiem.

              Pozdrawiam

              Zarazka
              • Gość: Jack Smieszne... IP: *.customers.d1-online.com 06.03.11, 10:14
                B z d u r a.A jezeli chodzi o kamienskiego-to mam 100% pewnosci,ze miedzy 2008 a polowa 2010 caly czas znieczulenia byly jako standard.Nie obchodza mnie deliryczne wymysly pani redaktor-ja tam BYLEM i widzialem to na wlasne,zdrowe oczy.
                • Gość: mimi Re: Smieszne... IP: *.adsl.inetia.pl 17.03.11, 01:13
                  ty to się chyba czegoś naćpałeś. Trzeba być totalnym gnojem żeby wmawiać kobietom coś czego nie ma. Zwłaszcza takim które tam rodziły i na własnej skórze sie przekonały.
              • gazeta_mi_placi Re: Porownanie PL/DE oraz profesjonalizm dziennik 06.03.11, 10:17
                >Sprawdzilam na wlasniej skorze.

                Chyba nie tylko na skórze, he he...
    • borsuk07 jak zapłaci nie będzie musiala i pewnie urodzi bez 05.03.11, 18:15
      kolejki zgodnie z propozycją ministerstwa że za oplata mozna po za kolejnościa !
    • led47 Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzić ... 05.03.11, 19:31
      Bo to jest dziki kraj. Liczy się tylko kasa dla wiekszości tzw "służby" zdrowia
    • qulqa bicie piany 05.03.11, 19:47
      Kolejny raz bicie piany na ten sam temat.
      Napiszę więc jeszcze raz to samo.
      Anestezjologów nie ma i nie będzie. Najpierw lekką ręką pozwoliliśmy im wyjechać, krzycząc dodatkowo na forach 'won, konowały', a teraz dziwimy się, że Irlandki i Angielki mają znieczulenie na życzenie, a my nie.
      Lepiej pomyślmy, jak zrobić, żeby ich ściągnąć z powrotem.
      Aktualnie jest exodus pielęgniarek. Za parę lat nie będzie miał kto zrobić zastrzyku. Ale problemu znów nie zauważamy ...
      • Gość: Gunner Re: bicie piany IP: 193.59.73.* 05.03.11, 22:25
        Rozumiem, że anestezjolodzy i pielęgniarki wyjechały tylko z Wrocławia? Bo chyba nie z Krakowa czy Wałbrzycha? Tu chodzi tylko o dobre chęci, o nic więcej.
        • qulqa Re: bicie piany 05.03.11, 22:55
          Tu chodzi tylko o dobre chęci, o nic więcej

          Nie. Żeby wykonać znieczulenie porodu, musi być anestezjolog i pielęgniarka, obsługujący WYŁĄCZNIE ten poród, od włożenia cewnika zewnątrzoponowego aż do urodzenia dziecka (a czasem nawet dłużej). Jeden poród trwa 2 godzny, inny 8 godzin i anestezjolog jest 'uwiązany' tylko przy tym stanowisku. W szpitalach ginekologiczno - położniczych łatwiej jest takich lekarzy wydzielić niż w szpitalach wieloprofilowych, obsługujących również ofiary wypadków, chorych z zapaleniem wyrostka, oddziały intensywnej terapii, SOR-y itp. Tam gdzie jest dużo anestezjologów, można zaproponować osobny pion dyżurowy do obsługi sali porodowej, tam gdzie jest krucho z ludźmi - priorytet ma ratowanie życia (czyli OIT, SOR, wypadki itp). Można też ściągnąć lekarzy z innych miast, proponując odpowiednie pieniądze za dyżur - być może tak zrobiono w Wałbrzychu czy Krakowie ...
          • Gość: Jack Re: bicie piany IP: *.customers.d1-online.com 05.03.11, 23:40
            > Można też ściągnąć lekarzy z innych miast, proponując odpowiednie pien
            > iądze za dyżur - być może tak zrobiono w Wałbrzychu czy Krakowie ...

            A ja myślę,że to kolejna bajka.Ot,wroclawiowi trafilo sie "ginekolodzy sa bee".Nie wierze,zeby w innych miastach bylo inaczej,badzmy normalni...
            • qulqa Re: bicie piany 06.03.11, 08:23
              Nie, Jack.
              W moim poprzednim miejscu pracy dyrektorowi zależało na znieczulaniu porodów (wtedy jeszcze można było pobierać za to opłaty). Zaproponował więc takie pieniądze anestezjologom, że dojeżdżali 100 km na dyżury i byli zadowoleni. Tyle że w innych miejscach zaczęły się wydłużać kolejki do operacji planowych.
              Potem zmienił się dyrektor i już nie ma znieczuleń porodu na życzenie.
              • Gość: Jack Re: bicie piany IP: *.customers.d1-online.com 06.03.11, 10:19
                Widzisz,tylko jak sam mówisz-wydłużały się kolejki do planu-czyli,całej reszty ginekologii poza porodówką.Bo anestezjolog "z planu" jak nie było dyżurnego szedł znieczulać do porodów.Natomiast,to że anestezjologów jest niewiele to zupełnie inna sprawa,fakt niepodważalny.Tylko,kogo to obchodzi...?Jak już mówiłem-z mojej działki zostało 18cie osób,licząc rezydentów.A to sensowna obstawa dwóch oddziałów /w samym wrocławiu są natomiast 3-nie mam pojęcia,jak oni łatają te dziury.../.
                Anyway-co do wrocławia mam pewność,iż to wszystko jest mniej lub bardziej wyssane z palca.Ot,jak ktoś napisał-bicie piany...

          • Gość: Marcin Re: bicie piany IP: 212.184.104.* 10.03.11, 14:25
            Moja zona rodzila w szpitalu (oczywiscie nie w Polsce) ktory nie ma anastezjologow, lecz na telefon takowy pojawia sie w ciagu 15minut (placowka anastezjologiczna). Nie jest on przy porodzie obecny, a jak cos sie dzieje nie tak (a sa to przypadki marginalne w cywilzowanym szpitalu) to znow na telefon poloznej czy lekarza dyzurujacego jest anastozjolog w max 15min przy pacjentce. Po co taki lekarz ma kwitnac 8godzin przy porodzie? Dlaczego polska sluzba zdrowia nie bierze przykladu z europejskich szpitali?

            Troche mi to przypomina jak z polskim prawem budowlanych - pokrecone, nieefektywne, duzo regul ktore w praktyce nie maja sensu i tylko utrudniaja zycie - a co najgorsze nikt nie ma pomyslu jak to zmienic i nikomu sie nie chce. Nieudolnosc ..
    • Gość: Meka Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.11, 20:04
      Dlatego że zabużanki są do tego surowością natury przystosowane
    • gregsmile zona rodzila w Helsinkach 05.03.11, 20:08
      bez specjalnych staran mielismy pokoj rodzinny z pielegniarka na 3 takie pokoje i lekarzem na 6 takich pokoi. cena za panstwowy szpital to 2 x 28 eur za kazdy dzien pobytu w szpitalu, reszta platna z ubezpieczenia. full wypas w serwisie, kulturka i spokoj. mila atmosfera, nawet barek na miejscu odplatnie (co dla facetow wskazane).
      w niektore opowiadania kolezanek zony, ktore rodzily w Polsce nie bardzo "chyba" da sie uwierzyc. no ale czytam i rzeczywiscie to regres do trzeciego swiata. nie ma sie co dziwic, ze kobiety w Polsce boja sie porodu.
    • yola13 wstyd, wstyd i jeszcze raz wstyd 05.03.11, 21:45
      jeszcze nam daleko do zachodu do ktorego tak sie chcemy przyrownywac, tak naprawde Polska jest jeszcze 100 lat przed murzynami, żenada i tyle
    • radeberger Czego wy właściwie oczekujecie? 05.03.11, 23:57
      USTAWA: § 13. 1. Lekarz anestezjolog powinien znajdować się w bezpośredniej bliskości pacjenta przez cały czas trwania znieczulenia.

      Tylu anestezjologów po prostu nie ma, by zapewnić każdej rodzącej znieczulenie. 1 anest - 1 znieczulenie. Koniec. Miłego dnia.
      • Gość: Jack Re: Czego wy właściwie oczekujecie? IP: *.customers.d1-online.com 06.03.11, 00:15
        radeberger napisał:

        > USTAWA: § 13. 1. Lekarz anestezjolog powinien znajdować się w bezpośredniej
        > bliskości pacjenta przez cały czas trwania znieczulenia.

        >
        > Tylu anestezjologów po prostu nie ma, by zapewnić każdej rodzącej znieczulenie.
        > 1 anest - 1 znieczulenie. Koniec. Miłego dnia.

        Nie,no co Ty.To przecież tylko zła wola anestezjologów.Powinni się np.rozmnożyć przez pączkowanie...;)
        • Gość: Ania Re: Czego wy właściwie oczekujecie? IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.11, 00:52
          po co kpisz?
          Brak anestezjologów to osobny temat. A nie zawsze brak znieczulenia to konsekwencje braku anestezjologów. Czasem to zła wola i niechęć w zatrudnieniu, nawet jeśli są pieniądze i chętni anestezjolodzy.
          • Gość: Jack Re: Czego wy właściwie oczekujecie? IP: *.customers.d1-online.com 06.03.11, 10:29
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > po co kpisz?
            > Brak anestezjologów to osobny temat. A nie zawsze brak znieczulenia to konsekwe
            > ncje braku anestezjologów. Czasem to zła wola i niechęć w zatrudnieniu, nawet j
            > eśli są pieniądze i chętni anestezjolodzy.

            Nie, to autorka artykulu i spora czesc komentujacych racza kpic. A pieniedzy i chetnych anestezjologow nie ma.Bo 1)za malo placicie,by byly na to pieniadze,2)anestezjologow,tak jak lekarzy pozostalych specjalizacji jest zwyczajnie za malo,3)a calosc jakims cudem sie kreci,bo kazdy lekarz wypracowuje w sumie 2-4 etaty. Problem pojawi sie za jakies 5-10 lat-jak sie nagle okaze,ze nie ma komu pracowac doslownie za zadne pieniadze-bo najzwyczajniej w swiecie z powiedzmy,40 anestezjologow na wroclaw /nie znam liczb,troche strzelam/ zostalo 10ciu,a z powiedzmy 50 ginekologow-raptem 15 /wbrew bajkom:mlodych jest niewiele,a sredni wiek lekarzy jest raczej przedemerytalny,czy co bardziej pasuje w tym zawodzie-przedzawalowy/.No,ale wtedy tez mozna bedzie napisac artykulik:"dlaczego w 21 wieku...".
        • Gość: T Re: Czego wy właściwie oczekujecie? IP: *.wroclaw.vectranet.pl 06.03.11, 08:44
          Jack, po przecinku i kropce wykształcony człowiek stawia spację.
          • Gość: garkuchta Re: Czego wy właściwie oczekujecie? IP: 195.184.82.* 06.03.11, 10:28
            Jak się nie ma czego czepić, zawsze można czepić się literówki lub interpunkcji, prawda ?
            Ooo, jaki ja jestem wielki i mądry .. ;)
          • Gość: Jack Re: Czego wy właściwie oczekujecie? IP: *.customers.d1-online.com 06.03.11, 10:29
            Gość portalu: T napisał(a):

            > Jack, po przecinku i kropce wykształcony człowiek stawia spację.

            Wykształcony człowiek potrafi napisać rozprawkę, kwestia spacji po przecinku i kropce to problem sekretarki, której dyktuję wypisy, czy listy do lekarza rodzinnego.
        • lilabe1 Re: Czego wy właściwie oczekujecie? 06.03.11, 13:59
          Gość portalu: Jack napisał(a):

          > radeberger napisał: USTAWA: § 13. 1. Lekarz anestezjolog powinien znajdować się w bezpośredniej bliskości pacjenta przez cały czas trwania znieczulenia. Tylu anestezjologów po prostu nie ma, by zapewnić każdej rodzącej znieczulenie. 1 anest - 1 znieczulenie. Koniec. Miłego dnia.

          - Nie,no co Ty.To przecież tylko zła wola anestezjologów.Powinni się np.rozmnożyć przez pączkowanie...;)

          ALE MI SIĘ PODOBA:)
      • Gość: Marcin Re: Czego wy właściwie oczekujecie? IP: 212.184.104.* 10.03.11, 14:33

        Moja zona rodzila w szpitalu (oczywiscie nie w Polsce) ktory nie ma anastezjologow, lecz na telefon takowy pojawia sie w ciagu 15minut (placowka anastezjologiczna). Nie jest on przy porodzie obecny, a jak cos sie dzieje nie tak (a sa to przypadki marginalne w cywilzowanym szpitalu) to znow na telefon poloznej czy lekarza dyzurujacego jest anastozjolog w max 15min przy pacjentce. Po co taki lekarz ma kwitnac 8godzin przy porodzie? Dlaczego polska sluzba zdrowia nie bierze przykladu z europejskich szpitali?

        Troche mi to przypomina jak z polskim prawem budowlanych - pokrecone, nieefektywne, duzo regul ktore w praktyce nie maja sensu i tylko utrudniaja zycie - a co najgorsze nikt nie ma pomyslu jak to zmienic i nikomu sie nie chce. Nieudolnosc ..
    • zetkaf Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi 06.03.11, 00:09
      Chociazby dlatego, ze znieczulenie podobno moze sie niekorzystnie odbic na zdrowiu dziecka?
      • Gość: Ania Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.11, 00:47
        zetkaf napisał:

        > Chociazby dlatego, ze znieczulenie podobno moze sie niekorzystnie odbic na zdro
        > wiu dziecka?
        dlaczego niedouczeni faceci są największymi ekspertami od rodzenia?
        zetkaf najpierw się dowiedz, jak działa znieczulenie zo. Nie ma szans wpłynąć na dziecko.
        Jest odwrotnie.
    • placebo_99 Kobieca zawiść Kopaczowej do innych kobiet 06.03.11, 00:13
      Ot, cała tajemnica procederu.
    • Gość: Jack Cenzura? IP: *.customers.d1-online.com 06.03.11, 00:26
      Ja rozumiem,że pani redaktor nie podoba się,iż ktoś wytknął jej wypisywanie totalnych bzdur,ale skoro się już popełniło taki artykulik-to wypada przyjąć z godnością wyjaśnienie czemu są to bzdury.Owszem-kasowanie postów jest łatwiejsze,ale też o czymś świadczy...
    • Gość: t Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.11, 03:39
      Bo po co nam znieczulenie, żłobki... Prezydent Dudkiewicz widać nie ma z tym problemu.
    • markochmeleski.1 Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi 06.03.11, 07:28
      dlatego, że to naturalne

      • Gość: Ania Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.11, 15:08
        markochmeleski.1 napisał:

        > dlatego, że to naturalne
        poród w polskim szpitalu to chemia w kroplówkach, nienaturalne pozycje, nienaturalne procedury. Ból też nie jest naturalny bo napędzany dodatkowo chemią. Już bardziej naturalny jest ból podczas operacji na żywca.
    • andello no kochane, poczujcie wolę boga, hahahaha 06.03.11, 08:58
      chcecie rodzić? to w bólu.

      chcecie się pieprzyć? to bez gumy.

      wszystko wedle nauk JPII.

      Tylko w maju nie zapomnijcie się pokłonić w watykanie, może dostaniecie jakiś talizman z jego ciałem i krwią na pamiątkę i ku chwale.
    • karczochcardo Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzić ... 06.03.11, 11:54
      Witam
      w przeciągu ostatnich dwóch lat urodziłam dwójkę dzieci, jedno w jeleniej górze na dolnym śląsku, drugie w Strzyżowie na podkarpaciu. Obydwa moje porody wspominam bardzo dobrze, nie dostałam znieczulenia ale opieke miałam bardzo dobrą. Położne się mną zajmowały nikt mi nie powiedział że musze cierpirć bo taka jest natura, czy coś w tym stylu. Za pierwszym razem pytałam o znieczulenie to położna powiedziała, że bardzo jej przykro ale oni nie robią znieczuleń i ona na to wpływu nie ma. Rodziłam więc bez znieczulenia i rodziłam z mężem za co nikt nie wołał od Nas żadnych pieniędzy. W Strzyżowie mąż nie zdążył dojechać, ale tam też są darmowe porody rodzinne i darmowa szkoła rodzenia! Mówię tu o małej miejscowości na podkarpaciu więc dziwi mnie że we Wrocławiu takie rzeczy się dzieją. Jeżeli kobiety chcą powinny mieć dostęp do znieczuleń ale bardzo często wystarczy pomoc kogoś bliskiego lub położnej i znieczulenie okazuje sie niepotrzebne. Pozdrawiam
      • mejerewa Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi 06.03.11, 12:38
        > Jeżeli kobiety chcą powinny mieć dostęp do znieczuleń ale bardzo często wyst
        > arczy pomoc kogoś bliskiego lub położnej i znieczulenie okazuje sie niepotrzebne

        I nikt bez potrzeby nie będzie prosił o znieczulenie. Chodzi o możliwość wyboru i zapewniony dostep do znieczulenia w standardzie. Tymbardziej, że trudno przewidzieć jak ciężki, długi, bolesny będzie poród.

        Rodząc w 2001 roku miałam informację, że jak będzie bardzo cięzko, to będzie można zadzwonić po anestezjologa i prywatnie wykupić znieczulenie. To mi bardzo pomogło, długo się trzymałam wierząc że dam radę, a kiedy się poddałam, to okazało się, że anestezjolog nie może przyjechać. Rozczarowanie było ogromne, ból także, ale urodziłam, bo innego wyjscia nie było.

        W 2004 roku wiedziałam, że nie mam co liczyć na znieczulenie, ale łudziłam się, że drugi poród będzie szybszy i łatwiejszy. Był dwa razy dłuższy i zostawił na dlugo traumatyczne wspomnienia.

        Zawsze w planach było trzecie dziecko, ale ja już nigdy nie chcę tego przeżywać. Mam tylko nadzieję, że w końcu coś się zmieni i moje córki nie będą mialy takich wspomnień z sali porodowej.
    • Gość: słowo na niedzielę Bo mają to zapisane w Biblii: IP: *.internetia.net.pl 06.03.11, 12:08
      Księga Rodzaju, rozdz. 3

      16. Do niewiasty powiedział: «Obarczę cię niezmiernie wielkim trudem twej brzemienności, w bólu będziesz rodziła dzieci, ku twemu mężowi będziesz kierowała swe pragnienia, on zaś będzie panował nad tobą».
    • terapeutkapsycholog Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzić ... 06.03.11, 12:11
      Problem wrocławskich szpitali i placówek medycznych polega na złym zarządzaniu funduszami. Dyrektorzy placówek nie rozumieją, że powinni być menagerami swoich szpitali i dbać o to by było w nich najlepiej i komfortowo dla pacjentów. Każda rodząca kobieta powinna mieć prawo do rodzenia w godnych warunkach: osobne pomieszczenie, znieczulenie, dostępność lekarzy i psychologa powinna być standardem. Pamiętam jak nieodpłatnie chciałam służyć pomocą psychologiczną w niektórych placówka to spotkałam się z opinią, że pacjenci tego nie potrzebują. O tym jak te szpitale wyglądają już nie wspomnę, brud, grzyb na ścianach i koszmarne warunki na salach i w toaletach.

      Mam nadzieję, że w końcu się coś zmieni w tym pomylonym kraju.
      • Gość: Jack Kolejna bajka... IP: *.customers.d1-online.com 06.03.11, 13:09
        Zarzadzanie funduszami...Przepraszam-czym?Jak już mówiłem:ten sam zabieg,to samo postępowanie:w Polsce szpital dostaje 20 000 pln,w Niemczech 200 000 EURO.Ceny sprzętu,czy leków identyczne po obu stronach granicy /zresztą,zwykle dostarczają te same firmy/.Dlatego,NIE KUPUJE chrzanienia "aaa,bo to wszystko przez zle zarzadzanie"-ale zarzadzanie czym...?Ja generalnie jestem pod wrazeniem,jakim cudem jeszcze nie padly wszystkie polskie szpitale.Zacznijcie placic ubezpieczenie w takiej wysokosci,jak np.niemcy-to dopiero wtedy bedziecie miec prawo wymagac.Obecne narzekanie jest nie na miejscu, zwazywszy na fakt,iz dostajecie zdecydowanie wiecej niz to,za co placicie (pomijajac oczywiscie cala rzesze rolnikow i innych kombinatorow,ktorzy praktycznie NIC nie placa).
        • Gość: Ania Re: Kolejna bajka... IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.11, 15:02
          Jack, twojego pie...a już ścierpieć nie można. Niemcy to, Niemcy tamto. Płaćcie jak Niemcy. Czy ty masz równo pod sufitem? W Polsce zarabia się ułamek tego co w Niemczech, więc przestań pie..lić o większych składkach. Zabieg w Niemczech jest droższy, bo pracownicy potrzebni do wykonania zabiegu są drożsi. Tyle że wszyscy więcej zarabiają. Nawet zasiłek dla bezrobotnych jest wyższy. To cała różnica.
          • Gość: Jack Re: Kolejna bajka... IP: *.customers.d1-online.com 06.03.11, 20:23
            ...ale o czym szanowna pani raczy mówić...?
            Bajki,bajki,jeszcze raz bajki.Polacy teraz wcale nie zarabiają mniej od niemców,są zawody w których zarabiają wręcz lepiej /początkujący informatyk musi się baaardzo postarać,żeby dostać w DE 2000 euro.W Polsce kumple mają w firmach więcej.../.A z tym zarabianiem "ułamka tego co w niemczech" to już szanowna pani raczy sobie...dworować.Zabieg kosztuje tyle samo-tyle,że w Polsce jest "na styk",a w niemczech liczy sie takie rzeczy,jak amortyzacja sprzetu,koniecznosc odlozenia jakiejs kwoty na remont szpitala od czasu do czasu,wreszcie-w DE lekarz specjalista pracuje za 10 000 euro,a nie za 3000pln.

            JEDYNA powazna różnica polega na tym,iż polacy uwielbiają kłamać i narzekać "jak to źle".
            • Gość: ama Re: Kolejna bajka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.11, 21:38
              Jack, ja się z Tobą generalnie zgadzam. Znieczulenie ZO to jest realny koszt (materiały medyczne, lek, czas pracy lekarza itp.) Problem jest inny-my nie mamy wyboru! Nie możemy zapłacić za znieczulenie dodatkowo, prywatnie bo prawo na to nie pozwala. W dużych miastach można rodzić w prywatnej klinice, w małych nie możesz dopłacić, nie masz tego w ubezpieczeniu z NFZ i d... blada. I to jest źle. Zresztą nie tylko z tym. Nie mam pojęcia jaka jest składka zdrowotna w Niemczech, jacy są ubezpieczyciele itp, ale zapewne kwoty ubezpieczenia są znacznie większe, nie płacisz przy okazji za rolników i różnych innych. A my tak. Czy nam się to podoba czy nie. Przerąbane mamy tutaj.
            • Gość: Ania Re: Kolejna bajka... IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.11, 21:44
              Gość portalu: Jack napisał(a):

              > ...ale o czym szanowna pani raczy mówić...?
              > Bajki,bajki,jeszcze raz bajki.Polacy teraz wcale nie zarabiają mniej od niemców
              > ,są zawody w których zarabiają wręcz lepiej
              niestety, statystyki m.in. dotyczącej średniej krajowej w Polsce i Niemczech, twierdzą co innego, ale możesz twierdzić, że statystyki kłamią. W końcu cały czas piszesz trollu, że wszysycy kłamią.


              /początkujący informatyk musi się b
              > aaardzo postarać,żeby dostać w DE 2000 euro.W Polsce kumple mają w firmach więc
              > ej.../.
              czyli ok. 8000zł? podaj nazwy i adresy tych firm.
              • wyksztalciuch.jeden Re: Kolejna bajka... 06.03.11, 23:48
                Statystycznie Polak wydaje więcej niż zarabia. Może uda Ci się to wyjaśnić?
                Widocznie Niemcy nie pracują na czarno. A zarobki choć u nas niższe, to różnica nie jest znacząca.
                • schwarzwaldmaedel Re: Kolejna bajka... 07.03.11, 16:10
                  niestety Pan Jacus zapomnial dodac ze sila nabywcza pieniadza w DE jest znacznie wyzsza niz w PL.....a to oznacza ze utrzymanie w Polsce, jedzenie, ciuchy itp jest o wiele drozsze niz w Niemczech-w stosunku do zarobkow, chociaz nie zawsze, jedzenie jest tansze w DE........ Tansze sa w PL uslugi, a to dlatego ze ludzie goowno zarabiaja. Jestesmy krajem taniej sily roboczej z cenami na poziomie europejskim.
              • Gość: Jack Re: Kolejna bajka... IP: *.customers.d1-online.com 07.03.11, 21:57
                > niestety, statystyki m.in. dotyczącej średniej krajowej w Polsce i Niemczech, t
                > wierdzą co innego, ale możesz twierdzić, że statystyki kłamią. W końcu cały cza
                > s piszesz trollu, że wszysycy kłamią.

                Jasne,statystyki twierdzą też,iż w Polsce zarabiałem ponad 10 000pln-to jednak znacznie mniej od mojego magicznego 1400pln.W dodatku,statystyki też wypada czytać uważnie-bo nagle się okazuje,że owszem,średnia to 3600,ale "bez premii i nagród z zysków oraz dodatków".A znam sporo przypadków,gdzie comiesięczna STAŁA premia jest kilkukrotnie wyższa od pensji /zdaje się,że to ma coś wspólnego z obchodzeniem podatku,ale nie znam się na tym/.Polacy generalnie lubią udawać biednych,ot cała filozofia.


                schwarzwaldmaedel napisała:

                > niestety Pan Jacus zapomnial dodac ze sila nabywcza pieniadza w DE jest znaczni
                > e wyzsza niz w PL.....a to oznacza ze utrzymanie w Polsce, jedzenie, ciuchy itp
                > jest o wiele drozsze niz w Niemczech-w stosunku do zarobkow, chociaz nie zawsz
                > e, jedzenie jest tansze w DE........ Tansze sa w PL uslugi, a to dlatego ze lud
                > zie goowno zarabiaja. Jestesmy krajem taniej sily roboczej z cenami na poziomie
                > europejskim.

                Uuu,a to ciekawe...zależnie od sytuacji zmieniamy wersję:kiedy mówię o moich zarobkach to słyszę "ale w niemczech wszystko jest 10 razy droższe i g... zarabiasz",ale jak potrzeba to zmieniamy wersję:"bo w niemczech jest taniej".G... prawda.Jest porownywalnie,zarowno pod katem zarobkow jak i kosztow zycia.


                wyksztalciuch.jeden napisał:

                > Statystycznie Polak wydaje więcej niż zarabia. Może uda Ci się to wyjaśnić?
                > Widocznie Niemcy nie pracują na czarno. A zarobki choć u nas niższe, to różnica
                > nie jest znacząca.

                Otoż to.Choc,może nie na czarno-kwestia odpowiednich kombinacji,jak comiesieczne premie zamiast wyzszej pensji,etc.No i wychodzi smiesznie niska,totalnie nie oddajaca sytuacji srednia krajowa...
                Miedzy nami mowiac,w czesci zawodow zarobki w Polsce sa wrecz wyzsze,ale to odrebna bajka.
    • mejerewa Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi 06.03.11, 12:15
      markochmeleski.1 napisał:
      > dlatego, że to naturalne
      >

      Kiedyś wszystkie zabiegi, także operacyjne przeprowadzano bez znieczuleń, co najwyżej pacjent dostawał łyk spirytusu i kawał drewna miedzy zęby. To było naturalne.
      Jeszcze w czasie II wojny, tak operowano żołnierzy w szpitalach polowych. To było naturalne.

      Dlaczego teraz nikt się nie zgodzi na zabiegi bez znieczulenia, nawet u denstysty domagacie się znieczuleń?

      Kobieta niestety nie ma wyboru, jej brak zgody na poród bez znieczulenia nie ma znaczenia, bo dziecko i tak się urodzi.

      Gdyby tak postanowiono oszczędzać na znieczuleniach do zabiegów (ktore kiedyś wykonywano bez, czyli naturalnie), ktorym poddają się także mężczyźni, szybko udałoby się to dobrze zorganizować.

      • Gość: ama Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.11, 21:25
        Ja tylko dodam, że "kiedyś" przeprowadzano różne operacje bez znieczulenia, bo żadnego znieczulenia nie było. Ot dawano pacjentowi alkohol albo opium. Niektórzy przeżywali... Spektrum tych zabiegów było bardzo niewielkie-to co się da zrobić "na szybko", czyli jakieś amputacje, "wychlastanie" guza itp. Pierwsza udana operacja w znieczuleniu ogólnym to bodaj rok 1843 w Stanach Zjednoczonych. I szybki rozwój chirurgii od tego momentu. Jak to było podczas I wojny światowej nie wiem, może nie było dostępu do leków. Nawiasem mówiąc sama historia znieczulenia (na początku tylko ogólnego) jest bardzo ciekawa. Wszystko zaczęło się od pewnego dentysty i "gazu rozweselającego" na jakimś festynie, podczas którego jeden z uczestników zranił się paskudnie w nogę :-)
        Jakoś nie słychać, żebyśmy w tej materii chcieli wrócić do natury, czyli zabiegów "na żywca" :-) Coś wybiórcze podejście.
        Ale zwracam też uwagę, że medycyna idzie do przodu.Ba, pędzi... Choroby w końcu to też natura prawda? A leczymy infekcje, choroby nowotworowe itp. Odmawianie znieczulenia kobietom uważam za hipokryzję. Jestem w stanie zrozumieć argument ekonomiczny, nędzę mamy straszną w opiece zdrowotnej więc pomijając już wszystko inne można z trudem uznać to za racjonalne. Ale odmawianie znieczulenia, bo "w bólach rodzić będziesz" jest po prostu chore. Idźmy dalej tą logiką-odmawiajmy leczenia chorym-w końcu choroby też są zgodne z wolą matki natury.
        To tylko tak w ramach komentarza. Całkowicie się z Tobą zgadzam-gdyby to mężczyźni rodzili pewnie mielibyśmy dziś jakieś mega wypasione, super bezpieczne i wygodne znieczulenie :-)
        • Gość: x Re: Dlaczego w XXI wieku wrocławianki muszą rodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.11, 17:29
          I szeroko dostępne :)...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja