Większość wrocławian nie zna historii swego miasta

09.03.11, 11:26
O tymczasowej administracji to chyba mówili Niemcy, kwestionując przyłączenie Wrocławia do Polski(po wielu latach, tym niemniej już kiedyś był częścią Polski).
Dwa-po 89tym roku wiele cennych informacji historycznych na temat związku z Polską Wrocławia zostało przedstawionych jako propaganda PRL, całkowicie niesłusznie. Warto pamiętać o Polonii Wrocławskiej, prześladowaniu Polaków przez Pruskie i Niemieckie władze miasta.Co do upamiętnienia "zasłużonego burmistrza"-to warto pamiętać jak atakował Polaków w swojej publikacji-nie sądzę by zasługiwał na wyróżnienie z rąk tych których tak szkalował.
Wrocław ma piękną polską kartę historii-Dom Polski, związki studenckie, pogrom na Polakach po IWŚ przez Niemiecki tłum. Szkoda, że jakoś tego się dziś nie pamięta.

Należy też zwrócić uwagę, iż to miasto wcale nie było(jak czasem można odnieść wrażenie) tolerancyjne i kochające inne kultury za czasów Prus i Cesarstwa Niemieckiego.Prześladowano Polaków, a politycznie było to siedlisko nacjonalistycznych i nacjonalistycznych poglądów w Niemczech....
    • gosc_76 Prawdziwy Wrocławianin zna historię 09.03.11, 15:36
      rodzinnego miasta. Tylko zazwyczaj już nie mieszka we Wrocławiu, a przyjezdnych z okolicznych wiosek raczej nie interesuje historia, podobnie jak i włodaża Wrocławia ;)
    • Gość: WK Re: Większość wrocławian nie zna historii swego m IP: 156.17.73.* 09.03.11, 16:47
      Red. Maciejewska co rusz tworzy legendy o realiach życia we Wrocławiu w okresie PRL-u. Rzekomo każdy uczeń "na blachę" musiał wykuć datę 6 maja 1945 (jakoś nie musiałem ani nie pamiętam szkolnych obchodów "wyzwolenia" Wrocławia), rzekomo nic nie mówiono o dziedzictwie wieków (pamiętam ze szkoły wizyty w Muzeum Architektury i wspaniałe prelekcje profesora Czernera przedstawiające architektoniczne dzieła w mieście, którymi na zawsze zachęcił wielu uczniów do zainteresowania się historią materialną miasta), rzekomo nic o tym nie pisano (mam książki o historii i kulturze miasta wydane przed 1990r). Niemieckie napisy na pokrywach studzienek kanalizacyjnych, tabliczkach znamionowych tramwajów, oryginalnej armaturze łazienkowej w starych domach były oczywistością, nie ukrywaną i nie niszczoną. Wrocław był zapewne traktowany jako miejsce tymczasowe przez repatriantów ale nie przez pokolenia już we Wrocławiu urodzone - to kolejny mit red.Maciejewskiej.
      Fakt, że w oficjalnej propagandzie nie brakowało nieraz zabawnej "piastowskości" ale odrestaurowywano zniszczone wojną zabytki wszystkich okresów historycznych.
      Nie było natomiast zbytecznego serwilizmu w postaci "Hali Stulecia", "100-lecia uczelni Technicznych we Wrocławiu" oraz "Pałacu Królewskiego" przy ul.Kazimierza Wielkiego (też króla tylko z innego królestwa - ten dysonans zdaje się nikomu nie przeszkadzać) i nie brakowało pamięci o tym, dlaczego w ogóle jesteśmy we Wrocławiu.
      Skoro red.Maciejewska twierdzi, że większość mieszkańców Wrocławia nie zna historii miasta, to należałoby zadbać o to by ją rzetelnie przedstawiać, np. napisać "Pałac Królewski Króla Prus", "Tablica pamiątkowa w miejscy synagogi spalonej w niemieckim Breslau podczas tzw. Nocy Kryształowej", "Hala Ludowa, wzniesiona w Breslau jako Hala Stulecia ku czci zwycięskiej dla Prus Bitwy Narodów pod Lipskiem", itd. Obecnie jednak trwa intensywne, forsowane przez GW i red.Maciejewską, zamazywanie odrębności niemieckiego Breslau i polskiego Wrocławia, które nie ma nic wspólnego z szerzeniem wiedzy historycznej - przeciwnie, jest to szerzenie ahistorycznej propagandy rzekomej wielokulturowości miasta.
      • Gość: qwer do WK IP: 193.59.73.* 11.03.11, 17:26
        dodałbym jeszcze np. "Most Osobowicki odbudowany przez Polaków w r....." itd. A z p. Maciejewską nie ma co dyskutować - szkoda, że nie ma wyczucia proporcji w promowaniu niemieckości przy jednoczesnym braku patriotyzmu i możliwością nieustannego docierania ze swoimi poglądami do czytelników. Ciekawe czy pomyślała kiedyś o tym, że w Niemczech nikt tak nie dba o pamięć o Polakach jak ona tutaj o niemieckość...
        • ddyzma5 Re: do WK 11.03.11, 22:50
          Ktoś kto reprezentuje lobby niemieckie nie powinien zajmować się historią.
          Maciejewska jest klasycznym przepadkiem widzenia historii przez pryzmat interesów niemieckich.
          Tylko co to ma wspólnego historią ?
          Historie to nie część prawdy , historia to cała prawda.
      • 1410_tenrok oj WK! Po co bronisz komunę tam, gdzie się jej nie 11.03.11, 23:03
        da bronić.
        Przestań wreszcie kpić. To miasto ma swoją historię i obecne władze ją kultywują.
        A jeżeli chcesz wiedzieć coś o roli Bitwy pod Lipskiem, to dobrze byłoby, abyś się zaznajomił z rolą Bonapartego w historii, a nie powtarzał bredni XIX-wiecznych pisarzy o wielkim bojowniku. Polityka bonapartego wobec Polski wynikała z jego rozumienia realiów polityki międzynarodowej, a w tych realiach nie było miejsca na restaurację Polski. Wystarczy poczytać o traktacie w Tylży..... I tak dalej.
        PRL niszczył wszystko,m co nie było piastowskie. I niszczył to zacięcie. PRL nie miał tyle pieniędzy, aby wymienić wszystko sygnowane w j. niemieckim. Więc było tego trochę, choć w latach 1948 niszczono zapamiętale napisy na budynkach historycznych, co nadal świetnie widać na kościele Sw. Marii óMagdaleny lub na kościele Sw. Barbary.
        Tak się składa, że generacja moich rodziców przywiedziona została tu z różnych powodów (moja matka uciekła przed zbrodniami UB i tu sie zadekowała). Ta generacja zawsze traktowała to miasto jako obce. I powiadam Ci WK, że wśród rodziców moich kolegów było to przekonanie przeważające. Oni zawsze czekali, aby móc wrócić;podobnie, ja ich rówieśnicy z miasta Breslau też pragnęli powrotu. A generacja moich kolegów należy do Wrocławian, którzy identyfikują się z tym miastem. To jest nasze miasto. A w moim przypadku, to powiem nawet, że na wschodzie czuję się obco! A więc, Beata Maciejewska ma rację. Tyle, że ty należysz do tych, którzy są zmanipulowani przez dawną propagandę i próbujesz mieszać.
        A mieszaj sobie, jednak fakty są inne!

        W opowiadaniu bajek to możesz sobie podać rękę z nickiem koga6. On też wypisuje banialuki.
    • koga-6 Re: Większość wrocławian nie zna historii swego m 11.03.11, 17:00
      vratislavian napisał:

      > O tymczasowej administracji to chyba mówili Niemcy, kwestionując przyłączenie W
      > rocławia do Polski(po wielu latach, tym niemniej już kiedyś był częścią Polski)
      > .
      > Dwa-po 89tym roku wiele cennych informacji historycznych na temat związku z Pol
      > ską Wrocławia zostało przedstawionych jako propaganda PRL, całkowicie niesłuszn
      > ie. Warto pamiętać o Polonii Wrocławskiej, prześladowaniu Polaków przez Pruskie
      > i Niemieckie władze miasta.Co do upamiętnienia "zasłużonego burmistrza"-to war
      > to pamiętać jak atakował Polaków w swojej publikacji-nie sądzę by zasługiwał na
      > wyróżnienie z rąk tych których tak szkalował.
      > Wrocław ma piękną polską kartę historii-Dom Polski, związki studenckie, pogrom
      > na Polakach po IWŚ przez Niemiecki tłum. Szkoda, że jakoś tego się dziś nie pam
      > ięta.
      >
      > Należy też zwrócić uwagę, iż to miasto wcale nie było(jak czasem można odnieść
      > wrażenie) tolerancyjne i kochające inne kultury za czasów Prus i Cesarstwa Niem
      > ieckiego.Prześladowano Polaków, a politycznie było to siedlisko nacjonalistyczn
      > ych i nacjonalistycznych poglądów w Niemczech....
      Bardzo przepraszam to jest nadal miasto zachodu twoje mniemanie o polskosci tych ziem i jej tz. kulturowym pochdzeniu to twoja polska fascynacja.Trzeba mieszkac od bardzo wielu pokolen i miec korzenie a tagrze pomimo wojny byc czlowiekiem.Nie znasz histori swego SLOWIANSTWA GDZIE W 80% TWOI TZ. WLADCY TO OBCY .Pamietaj kazda NACJA ma swoje plusy i minusy.Panstwo polskie czyli komunistyczne wymordowalo wielu ludzi.Merytoryczna rozmowa to madra rozmowa wyrazy szaconku.
      • 1410_tenrok a iluż to 11.03.11, 23:04
        wymordowali twoi krajanie?????
        Przestań opowiadać bajki.
      • Gość: Hans Re: Większość wrocławian nie zna historii swego m IP: *.dip.t-dialin.net 14.03.11, 21:45
        >koga-6 napisał:
        Bardzo przepraszam to jest nadal miasto zachodu twoje mniemanie o polskosci tyc
        > h ziem i jej tz. kulturowym pochdzeniu to twoja polska fascynacja.Trzeba mieszk
        > ac od bardzo wielu pokolen i miec korzenie a tagrze pomimo wojny byc czlowiekie
        > m.Nie znasz histori swego SLOWIANSTWA GDZIE W 80% TWOI TZ. WLADCY TO OBCY .Pami
        > etaj kazda NACJA ma swoje plusy i minusy.Panstwo polskie czyli komunistyczne wy
        > mordowalo wielu ludzi.Merytoryczna rozmowa to madra rozmowa wyrazy szaconku.


        <<oj ni pieprz, tylku sie wez za polski, a nie tlumacz przez google. Ty pewni piszysz ze swojego palcu w ziemliance na Syberii. Oj wam si w glowach pomerdalu!
    • zetkaf Re: Większość wrocławian nie zna historii swego m 11.03.11, 18:15
      A moze zdefiniujmy znaczenie slowa "wroclawianin"? Czy ktos, kto mieszka tu od 5 lat, dopiero kupil mieszkanie i sie przemeldowal, moze tak siebie nazywac? Historii miasta wlasnego ucza zazwyczaj dzieci w podstawowce - wiec taki czlowiek albo w ramach zainteresowan wlasnych (dosyc rzadka opcja, zwlaszcza wsrod tych, co zmieniaja miejsce zamieszkania), albo nie bedzie wiedzial w ogole. To co, moze redaktor zaproponuje obowiazkowy kurs (zakonczony egzaminem) historii miasta Wroclawia dla kazdego meldujacego sie?
    • Gość: zenek Większość wrocławian nie potrafi wybierać... IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.03.11, 19:09
      Dowodem wybór niekompetentnego karierowicza na swojego prezydenta.
    • haga_z_rynku Wrocek polski ? 12.03.11, 20:12
      vratislavian napisał:

      > O tymczasowej administracji to chyba mówili Niemcy, kwestionując przyłączenie W
      > rocławia do Polski(po wielu latach, tym niemniej już kiedyś był częścią Polski)
      > .
      > Dwa-po 89tym roku wiele cennych informacji historycznych na temat związku z Pol
      > ską Wrocławia zostało przedstawionych jako propaganda PRL, całkowicie niesłuszn
      > ie. Warto pamiętać o Polonii Wrocławskiej, prześladowaniu Polaków przez Pruskie
      > i Niemieckie władze miasta.Co do upamiętnienia "zasłużonego burmistrza"-to war
      > to pamiętać jak atakował Polaków w swojej publikacji-nie sądzę by zasługiwał na
      > wyróżnienie z rąk tych których tak szkalował.
      > Wrocław ma piękną polską kartę historii-Dom Polski, związki studenckie, pogrom
      > na Polakach po IWŚ przez Niemiecki tłum. Szkoda, że jakoś tego się dziś nie pam
      > ięta.
      >
      > Należy też zwrócić uwagę, iż to miasto wcale nie było(jak czasem można odnieść
      > wrażenie) tolerancyjne i kochające inne kultury za czasów Prus i Cesarstwa Niem
      > ieckiego.Prześladowano Polaków, a politycznie było to siedlisko nacjonalistyczn
      > ych i nacjonalistycznych poglądów w Niemczech....


      cosik mi się widzi, że to ty nie znasz historii Wrocka. Poczytaj, a zrozumiesz, ze dawnemi czasy, Wrocek był ledwie "polskim" do połowy XIII w.
      A to, że był Dom Polski o niczym nie świadczy. Po prostu mieszkali we Wrocku Polacy, jako przybysze ze Wschodu.

      • 1410_tenrok przecież z tym gościem nie ma co dyskutować, 14.03.11, 11:29
        on nie zna historii tego miasta z niezależnych źródeł. Jego wiedza o historii Wrocka wywodzi się z propagitek, wydawanych w latach 1945-1970. A one nie mają nic wspólnego z opisem dziejów, podobnie jak te z lat 1919-1945, wydawana w Niemczech.
        Wypisuje dyrdymały, że to było centrum nacjonalistyczne, a wystarczy poczytać trochę więcej i nagle dowiadujemy się, że w Niemczech dalej na Zachodzie uważano jest za dziwny twór, w którym mówi się po polsku.
        A posiłkowanie się tym, co robiono przed wojną z polskimi organizacjami, winno też być uzupełnione o opis tego, co robiono po wojnie z przedstawicielami ludności polskojęzycznej we Wrocławiu. Bardzo interesująca, a jakże wstydliwa historia.
        Beata Maciejewska pisze o historii Wrocławia, a ludzie wychowani na propagitkach, nie pojmują tego, że miasto było czerskie-polskie-czeskie-habsburskie-pruskie-niemieckie, z ludnością mówiącą zasadniczo w języku niemieckim, która była przywiązana do swojej małej ojczyzny w sposób, którego obecny człowiek nie jest wstanie pojąć, ponieważ świat widzi poprzez stworzone w XIX wieku prądy nacjonalistyczne.
    • zanetpar Większość wrocławian nie zna historii swego miasta 14.03.11, 11:44
      Uważam, że jest za mało portali, które w konkretny sposób przekazują informacje na temat danych miast. Przypadkiem natrafiłam na ciekawą stronę, w której możemy rozwijać wiedzę na temat np. Wrocławia. Liczne informacje dodawane na bieżąco, takie , które dotyczą zarówno historii jak i nowszych wydarzeń. Ta strona to www.dood.pl
Pełna wersja