olek_01 11.03.11, 09:51 No i co ? Znudziło się życie pieszemu ?? wyrazy współczucia dla kierowcy Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
wredna84 Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyńskiej 11.03.11, 09:55 Mężczyzna przebiegał w okolicy przejścia dla pieszych na ulicy Grabiszyńskiej i wpadł w bok Fiata Punto. Nie widzę w tym winy kierującego pojazdem. Pieszy wtargnął na jezdnię. Temu panu powinno się wystawić mandacik: - Wchodzenie na jezdnię bezpośrednio pod jadący pojazd w miejscu innym niż przejście dla pieszych - 100zł - Przebieganie przez jezdnię - 50 zł - Naruszenie obowiązku korzystania z przejść dla pieszych podczas przechodzenie przez jezdnię lub torowisko - 50zł Razem = 200 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P12 Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński IP: *.pitow.wroc.pl 11.03.11, 10:27 Jak uderzył w bok to zaoszczędzi 100 zł bo nie zaistniał fakt wtargnięcia bezpośredni przed pojazd. > - Wchodzenie na jezdnię bezpośrednio "pod" jadący pojazd w miejscu innym niż prze > jście dla pieszych - 100zł Czasami jak widzę co się dzieje w okolicach kościoła na Grabiszyńskiej to włos się na głowie jeży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aśka Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński IP: *.wroclaw.vectranet.pl 11.03.11, 10:29 Typowe, polskie myślenie....od krajów cywilizowanych dzielą nas lata świetlne i to jeszcze się pogłebia. W Niemczech już kilka metrów przed pasami auta zwalniają. Stałam przy krawężniku [ nie przed przejściem], bo wypatrywałam auta siostry, z którą byłam umówiona i musiałam wejść w głąb chodnika, bo wszystkie samochody się zatrzymywały i kierowcy [ kobiety i mężczyźni] z uśmiechem i gestem ręki udzielali mi pierszeństwa w przejściu na drugą stronę. No ale Niemcy, oprócz kultury, życzliwości i dobrych manier, jeżdżą nowymi autami, które mają sprawne hamulce. Polacy oprócz chamstwa i nieudolności jeżdżą odpicowanymi składakami, które to rzęchy powinny już dawno być zezłomowane. Jedzie taki gostek i szpanuje tym złomem i ma tą świadomość, że gdyby się zatrzymał, to jego pojazd mógłby już nie ruszyć. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński 11.03.11, 10:53 A we Francji to nawet TGV staje dęba jak ktoś sobie przy torach postanowił powałęsać się. Takie mają świetne hamulce i kulturę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: merol Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński IP: *.e-wro.net.pl 15.03.11, 15:13 > A we Francji to nawet TGV staje dęba jak ktoś sobie przy torach postanowił powa > łęsać się. Takie mają świetne hamulce i kulturę. Aleś dowcipny. Lepeij napisz co robi TGV jak widzi auto omijające szlaban. Odpowiedz Link Zgłoś
wredna84 Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński 11.03.11, 10:59 A przeczytałaś uważnie tekst? Pieszy nie stał na przejściu z pasami a przebiegał przez jezdnię, w dodatku kilka metrów dalej było przejście dla pieszych z którego nie skorzystał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do wrednej Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński IP: *.wroclaw.vectranet.pl 11.03.11, 11:14 A przeczytałaś wredna84 dokładnie mój tekst......to ci powtórzę....stałam daleko od przejścia, przy krawężniku.....ale ty masz problem z prawidłową interpretacją i typową mentalność krajanki, która opisałam wyżej, więc nic nie zrozumiesz, nie mam złudzeń... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński 11.03.11, 11:35 Gość portalu: Do wrednej napisał(a): > A przeczytałaś wredna84 dokładnie mój tekst......to ci powtórzę....stała > m daleko od przejścia, przy krawężniku.....ale ty masz problem z praw > idłową interpretacją i typową mentalność krajanki, która opisałam wyżej, > więc nic nie zrozumiesz, nie mam złudzeń... Bo ciężko zrozumieć co mają Twoje żale do przedmiotowej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do urko70 Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński IP: *.wroclaw.vectranet.pl 11.03.11, 12:13 Urko, powiększyłeś grono inteligentnych inaczej i to Twój problem. Porównałam zachowanie Niemców i Polaków. Polak nie dość, że jeździ szrotem, to jeszcze tym złomem rozjeżdża wszystko co się rusza. Niemiec, nawet gdy ktoś łamie przepisy, przechodząc w niedozwolonym miejscu, włącza myślenie, morale i bez agresji, tylko z uśmiechem przepuszcza przechodnia. Nie dziwi mnie fakt, że Cię to oburzyło, bo pewnie Ty też jesteś tym prymitywnym ludzikiem, a ja nacisnęłam tą strunę. Bez odbioru Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński 11.03.11, 12:25 Gość portalu: do urko70 napisał(a): > Urko, powiększyłeś grono inteligentnych inaczej i to Twój problem. Opluwasz Polaków za brak kultury, a sama w pierwszych słowach zaczynasz mnie obrażać. Pomysl chwilkę nad sobą i sswoim zachowaniem. > Porównałam zachowanie Niemców i Polaków. Polak nie dość, że jeździ sz > rotem, to jeszcze tym złomem rozjeżdża wszystko co się rusza. Bajdurzysz. Jestem Polakiem od urodzenia, moje pierwsze auto to był dwulatek, później miałem kolejne samochody i wszystkie nowe z salonu. Hmmm czyli wg Twoich fantazji nie jestem Polakiem. > Niemiec, > nawet gdy ktoś łamie przepisy, przechodząc w niedozwolonym miejscu, w > łącza myślenie, morale i bez agresji, tylko z uśmiechem przepuszcza p > rzechodnia. Nie dziwi mnie fakt, że Cię to oburzyło, bo pewnie Ty > też jesteś tym prymitywnym ludzikiem, a ja nacisnęłam tą strunę. Bez o > dbioru O! I tu kolejny raz pokazujesz swoją kulturkę przez maluteńkie "k". Wg mnie to krytykujesz to czego sama jesteś świetnym przykładem (obrażasz bez najmniejszego powodu zupełnie nieznane Ci osoby). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kitix Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.03.11, 18:56 Troszkę wymyslony ten post, bo ja mieszkam w Niemczech od dłuższego czasu i nie każdy tak robi. Kierowcy owszem, zatrzymują się, ale kiedy stoimy na pasach. Wazna jest kultura kierowcy ale także pieszego, o czym często zapominamy. Pragnę dodać, że opisany w powyższym artykule pieszy uderzył w BOK samochodu, co daje sporo do myslenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: merol Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński IP: *.e-wro.net.pl 15.03.11, 15:25 > Troszkę wymyslony ten post, bo ja mieszkam w Niemczech od dłuższego czasu i nie > każdy tak robi. Kierowcy owszem, zatrzymują się, ale kiedy stoimy na pasach. W > azna jest kultura kierowcy ale także pieszego, o czym często zapominamy. Pragnę > dodać, że opisany w powyższym artykule pieszy uderzył w BOK samochodu, co daje > sporo do myslenia. Np to że 78 dziadek kierowca widząc biegnącego po chodniku zdecydował się zahamować. A że stare kości nie działają jak należy zahamował już za pieszym. Ten widząc, że auto zajeżdża mu drogę do tramwaju liczył że przebiegnie za autem a tu dziadek stanął na krawędzi przejścia i pieszy wpadł na auto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: merol Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński IP: *.e-wro.net.pl 15.03.11, 15:20 > Bajdurzysz. > Jestem Polakiem od urodzenia, moje pierwsze auto to był dwulatek, później miałe > m kolejne samochody i wszystkie nowe z salonu. Hmmm czyli wg Twoich fantazji ni > e jestem Polakiem. I tych kilka nowych aut musiałeś sie szybko pozbywać. Mam nadzieje ze nie na skutek wypadków. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński 16.03.11, 11:17 Gość portalu: merol napisał(a): > > Bajdurzysz. > > Jestem Polakiem od urodzenia, moje pierwsze auto to był dwulatek, później > miałe > > m kolejne samochody i wszystkie nowe z salonu. Hmmm czyli wg Twoich fanta > zji ni > > e jestem Polakiem. > > I tych kilka nowych aut musiałeś sie szybko pozbywać. Czemu uważasz, że szybko? Co to ma wspólnego z przypisywaniem Polakom posiadania szrotów samochodowych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: merol Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński IP: *.e-wro.net.pl 15.03.11, 15:18 > Urko, powiększyłeś grono inteligentnych inaczej i to Twój problem. > Porównałam zachowanie Niemców i Polaków. Polak nie dość, że jeździ sz > rotem, to jeszcze tym złomem rozjeżdża wszystko co się rusza. Niemiec, > nawet gdy ktoś łamie przepisy, przechodząc w niedozwolonym miejscu, w > łącza myślenie, morale i bez agresji, tylko z uśmiechem przepuszcza p > rzechodnia. Nie dziwi mnie fakt, że Cię to oburzyło, bo pewnie Ty > też jesteś tym prymitywnym ludzikiem, a ja nacisnęłam tą strunę. Bez o > dbioru Nie zgadłaś. urko broni zwykle kierowców bo czuje że należy do ich stada. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński 16.03.11, 11:20 Gość portalu: merol napisał(a): > Nie zgadłaś. > urko broni zwykle kierowców bo czuje że należy do ich stada. Nie zgadłeś, bronię normalności. Jeśli pieszy wbiega na jezdnię to stawianie zarzutów kierowcy jest nonsensowne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: merol Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński IP: *.e-wro.net.pl 19.03.11, 18:05 > Nie zgadłeś, bronię normalności. Jeśli pieszy wbiega na jezdnię to stawianie za > rzutów kierowcy jest nonsensowne. Powtarzam,, pieszy ma pewne obowiązki np nie może wbiegać na jezdnię ale i obowiązki ma kierowca. Do wypadku trzeba dwojga. Po coś jest nakaz zwalniania przed przejściem. Po coś są przejścia. Nie po to aby pieszy na przejściu bał się tak samo przechodzić jak poza przejściem. Nie po to ogranicza się wolność pieszych zmuszając ich do przechodzenia po przejściu a nie poz a nim aby kierowcy jechali po przejściu tak samo jak po jezdni. Coś za coś .Jak kierowcy mają pewniejszą jazdę poza przejściami to muszą się dostosować do pieszych na przejściach. Przejście i okolice to strefa pieszego. Pieszy może nie znać dokładnie przepisów .Ale nie ma potrzeby pisać pieszemu ze nie wolno mu wchodzić lub wbiegać przed auto. trzeba zrozumieć ze są pewne zachowania których się nie wyeliminuje.Tak samo jak kierowca raz na jakiś czas źle zaparkuje czy przekroczy szybkość tak pieszy czasem bardzo rzadko ma prawo popełnić błąd i wejść niespodziewanie na jezdnię w okolicy przejścia. nie ma znaczenia czy pieszy wbiegnie czy wejdzie przed auto.Zwykle auto jedzie z taka prędkością ze nie zatrzyma się . Zatem każde zmniejszenie prędkości o 10 km zwiększa szanse przeżycia pieszego. Oczywiście inaczej się jedzie przez skrzyżowanie ze światłami a inaczej tam gdzie ich nie ma.Ale w Polsce coraz częściej wszędzie się jedzie tak samo czyli na maksa. Pomijać czy się jedzie 50 czy 60 /h to już sam fakt ze jedzie się na maksa ile wolno przez przejście bez świateł dużo mówi o mentalności polskich kierowców. Na świecie przyjazność miast mierzy się parametrem ile czasu pieszy czeka na przejście przez jezdnię . Teraz nie pamiętam ile sekund uznaje się za dobry wynik. Ale u nas są skrzyżowania bez świateł gdzie auta jadą jedno za drugim a jak się kończy grupa przepuszczona przez światła na sąsiednim skrzyżowaniu to doganiają ją auta przepuszczone na następnym cyklu.Jak to możliwe ze auta się zlewają w jedna grupę.Bo światła dla pieszych są za krótkie. Z poprzecznych ulic auta dostają zieloną strzałkę i gonią koniec aut które przejechały na poprzednim cyklu. Często pod drodze dochodzi poprzecznica bez świateł gdzie kierowcy włączają się na główna w każdą lukę między autami klajstrując przerwy między nimi. A pieszy może sobie czekać 90 sekund aż nadjedzie nowa fala aut. W praktyce większość potrąceń pieszych można uznać za wtargniecie . Pytanie tylko dlaczego pieszy zdecydował się wtargnąć. I zanim wtargnął czyli wszedł przed maskę ile czasu stal jedną nogą na przejściu ? Ilu kierowców wymusiło na nim pierwszeństwo ? Przecież wystarczy wziąć kamerę i udowodnić że ponad 90 % kierowców się nie zatrzymuje . Każdy może dostać mandat. Pytam zatem po co są przejścia ? Chyba po to aby kierowcy wiedzieli gdzie piesi mogą wtargną . I właśnie o to chodzi. Po to wydaje się fortuny na oznakowanie i malowanie przejeść aby kierowcy wiedzieli gdzie maja zwalniać. Zatem niezależnie od winy pieszego należy ustalić winę kierowcy. Należy sprawdzić widoczność .Czy pieszy wbiegł zza zasłony , czy kierowca go widział i nie reagował.Ile metrów pieszy przebiegł na otwartej przestrzeni i ile czasu miał kierowca aby zareagować. Czy kierowca zwolnił a potem przyśpieszył czym zmylił pieszego. Czy pieszy biegł bo chciał uciec z pasa, po którym szybko poruszało się auto w jego stronę. Jaka prędkość miało auto. Kiedy kierowca zaczął hamować. W którym miejscu był wtedy pieszy. Czy migało zielone i pieszy wbiegł w tym momencie aby nie wchodzić na czerwonym. Czy przy przejściu był tramwaj tak że kierowca mógł się spodziewać wejścia pieszego na czerwonym, a jeszcze bardziej powinien się tego spodziewać tam gdzie nie ma świateł. Czy kierowca potrącił już kogoś kiedyś. Czy mając 78 lat jego zdrowie pozwala mu jeździć skoro prawko robił 50 lat temu gdy miał dobry wzrok o refleksie nie wspominając. Ile kierowca miał punktów karnych, czy był karany za przekroczenia prędkości. Ludzie wbiegają na przejścia tysiącami ale jeden na tysiąc albo rzadziej jest potrącany, Trzeba sprawdzić dlaczego w tym wypadku doszło do potrącenia . tam było wyremontowane skrzyżowanie .Poprawiono nawierzchnie i widoczność. Dlaczego kierowca nie zahamował to wie tylko policja po przeanalizowaniu śladów hamowania. Nic nie wiemy co to znaczy "w okolicy przejścia ". Widywałem pieszych odrzuconych z przejścia dość daleko. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński 21.03.11, 15:56 Gość portalu: merol napisał(a): > > Nie zgadłeś, bronię normalności. Jeśli pieszy wbiega na jezdnię to stawia > nie za > > rzutów kierowcy jest nonsensowne. > Powtarzam,, pieszy ma pewne obowiązki np nie może wbiegać na jezdnię ale i obow > iązki ma kierowca. To nie ma nic wspólnego z Twoim zarzutem. > Do wypadku trzeba dwojga. Do wypadku wystarczy, żeby jedno złamało przepisy. > Po coś jest nakaz zwalniania przed przejściem. > Po coś są przejścia. Właśnie, i te słowa kieruj do pieszego, a nie kierowcy. > Nie po to aby pieszy na przejściu bał się tak samo przechodzić jak poza przejśc > iem. Piszesz nie na temat. > Pieszy może nie znać dokładnie przepisów . Oczywiście, może i w tedy ponosi konsekwencje swojego zachowania. > Ale nie ma potrzeby pisać pieszemu ze > nie wolno mu wchodzić lub wbiegać przed auto. Może faktycznie niekórzy nie zrozumieją.... > trzeba zrozumieć ze są pewne zachowania których się nie wyeliminuje.Tak samo ja > k kierowca raz na jakiś czas źle zaparkuje czy przekroczy szybkość tak pieszy c > zasem bardzo rzadko ma prawo popełnić błąd i wejść niespodziewanie na jezdnię w > okolicy przejścia. A kto mu dał to prawo? Ten błąd może mieć skutki, i winnym tych skutków jest ten który złamał prawo, w tym przypadku pieszy. Więc nadal nie rozumiem jakie masz podtawy do pisania, że bronię kierowców, a nie normalności. > nie ma znaczenia czy pieszy wbiegnie czy wejdzie przed auto.Zwykle auto jedzie > z taka prędkością ze nie zatrzyma się . > Zatem każde zmniejszenie prędkości o 10 km zwiększa szanse przeżycia pieszego. ROTFL, naprawdę chcesz podporządkować cały ruch kołowy pod pewną grupę idiotów którzy nie umieją się zachować na ulicy.....(?), a gdzie chcesz postawuić granice ograniczania Vmax (?), dziś 50, jutro 40, pojutrze 30 na całym zabudowanym....? > W praktyce większość potrąceń pieszych można uznać za wtargniecie . > Pytanie tylko dlaczego pieszy zdecydował się wtargnąć. Jedyna pewna odpowiedź to: bo nie przestrzegał przepisów. > Zatem niezależnie od winy pieszego należy ustalić winę kierowcy. Ależ Ty usilnie jej szukasz.... - dajcie mi człowieka a znajdę na niego paragraf, byleby tylko zdjąć odpowiedzialność z pieszego.... O jakiej winie kierowcy piszesz skoro to pieszy wtargnął na jezdnię, skoro zrobił to poza przejściem dla pieszych? > Należy sprawdzić widoczność .Czy pieszy wbiegł zza zasłony , czy kierowca go wi > dział i nie reagował.Ile metrów pieszy przebiegł na otwartej przestrzeni i ile > czasu miał kierowca aby zareagować. Czy kierowca zwolnił a potem przyśpieszył c > zym zmylił pieszego. > Czy pieszy biegł bo chciał uciec z pasa, po którym szybko poruszało się auto w > jego stronę. > Jaka prędkość miało auto. > Kiedy kierowca zaczął hamować. > W którym miejscu był wtedy pieszy. > Czy migało zielone i pieszy wbiegł w tym momencie aby nie wchodzić na czerwonym > . > Czy przy przejściu był tramwaj tak że kierowca mógł się spodziewać wejścia pies > zego na czerwonym, a jeszcze bardziej powinien się tego spodziewać tam gdzie ni > e ma świateł. > Czy kierowca potrącił już kogoś kiedyś. > Czy mając 78 lat jego zdrowie pozwala mu jeździć skoro prawko robił 50 lat temu > gdy miał dobry wzrok o refleksie nie wspominając. Ile kierowca miał punktów ka > rnych, czy był karany za przekroczenia prędkości. > > Ludzie wbiegają na przejścia tysiącami ale jeden na tysiąc albo rzadziej jest > potrącany, > Trzeba sprawdzić dlaczego w tym wypadku doszło do potrącenia . > tam było wyremontowane skrzyżowanie .Poprawiono nawierzchnie i widoczność. Dlac > zego kierowca nie zahamował to wie tylko policja po przeanalizowaniu śladów ham > owania. > Nic nie wiemy co to znaczy "w okolicy przejścia ". > Widywałem pieszych odrzuconych z przejścia dość daleko. Powiem tak: z pewnością dobrze jest poznać przyczyny powstawania wypadków, przyczyny bezpośrednie i pośrednie bo wtedy można je eliminować. Niemniej z tego co piszesz bije chęć rozmydlenia winy pieszego i znalezienia winy kierowcy. Nie bardzo wiem czemu sugerujesz kierowcy obowiązek przewidywania co zrobi pieszy biegnący chodnikiem, w skarjnym przypadku kiedy to biegacz sobie biegnie scieżką przy jezdni kierowca powinine się wlec za nim..... NONSENS. W spoleczeńtwie są pewne, wspólnie uzgodnione zasady, zasady są po to aby zyło się łatwiej / bezpieczniej etc. Wysatrczy egzekwować przestrzeganie tych zasad. Odpowiedz Link Zgłoś
wredna84 Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński 11.03.11, 12:09 No ok, ale Ty STAŁAŚ a on PRZEBIEGAŁ a to jest chyba różnica tak? Jestem pewna, że wcześniej się nie zatrzymał by sprawdzić, czy coś nie nadjeżdża bo jakby tak było, to by nie było wypadku. Kierowca nawet w takiej sytuacji widząc pieszego by zwolnił. Ja sama miałam kiedyś przypadek, że pewna dziewczyna idąca chodnikiem nagle wbiegła mi przed maskę bo chciała zdążyć na tramwaj. Na szczęście w porę zahamowałam. Po za tym opisujesz sytuacje w Niemczech a tu mamy Polskę. Ja będąc czy to w Berlinie czy Frankfurcie owszem spotkałam się z takim zachowaniem, ale nie wszyscy kierowcy stają jak tylko widzą pieszego koło przejścia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aśka Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński IP: *.wroclaw.vectranet.pl 11.03.11, 12:23 O rany!!! stałam i nie miałam zamiaru przechodzić, a mimo tego się zatrzymywali. Tak tu mamy Polskę, w której mieszka plebs z mentalnością zacofanych, prymitywnych ludów, którzy mają ambicje dołączyć do cywilizacji, ale nigdy tego nie dokonają, bo jest za duża odległość. Twoje tzw wkoło Macieju to potwierdzają. Odpowiedz Link Zgłoś
wredna84 Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński 11.03.11, 13:01 Widzę, ze dyskusja z Tobą jest po prostu bezsensowna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: merol Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński IP: *.e-wro.net.pl 15.03.11, 15:39 > Widzę, ze dyskusja z Tobą jest po prostu bezsensowna Ale przecież ci wytłumaczyła ze wszystko widzisz przez pryzmat zmanierowanego polskiego kierowcy. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński 11.03.11, 13:35 > O rany!!! stałam i nie miałam zamiaru przechodzić, a mimo tego się z > atrzymywali. Aby dopatrywać się analogii, to trzeba było wbiec tak ni z gruszki ni z pietruszki. Bo co to ma za znaczenie, że nie miałaś zamiaru przechodzić skoro stałaś przy krawężniku wpatrzona na drugą stronę i dla kierujących którzy w myślach czytać nie potrafią zachowanie twoje (mała litera jak najbardziej zamierzona za folksdojczowskie chamstwo) wskazywało na taki zamiar. Tak więc na drugi raz będąc w Niemczech idź sobie chodnikiem wzdłuż drogi o dużym natężeniu ruchu twarzą skierowaną na wprost jakbyś nie miała zamiaru przechodzić i ni z tego ni z owego zwrot i wbiegnij na jezdnię. Wtedy nam poopowiadasz o wyższości niemieckich genów odpowiadających za kulturę. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński 11.03.11, 13:45 tbernard napisał: > Wtedy nam poopowiadasz [...] Skąd ta pewność? Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński 11.03.11, 14:16 Prawdę mówiąc nie mam pewności. Tylko starałem się zarysować pewien scenariusz aby porównania były bardziej adekwatne. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński 11.03.11, 14:50 tbernard napisał: > Prawdę mówiąc nie mam pewności. > Tylko starałem się zarysować pewien scenariusz aby porównania były bardziej ade > kwatne. To oczywista oczywistość ale jej nikt nie przekona, że białe jest ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: merol Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński IP: *.e-wro.net.pl 15.03.11, 15:48 > Aby dopatrywać się analogii, to trzeba było wbiec tak ni z gruszki ni z pietrus > zki. Bo co to ma za znaczenie, że nie miałaś zamiaru przechodzić skoro stałaś p > rzy krawężniku wpatrzona na drugą stronę i dla kierujących którzy w myślach czy > tać nie potrafią zachowanie twoje (mała litera jak najbardziej zamierzona za fo > lksdojczowskie chamstwo) wskazywało na taki zamiar. > Tak więc na drugi raz będąc w Niemczech idź sobie chodnikiem wzdłuż drogi o duż > ym natężeniu ruchu twarzą skierowaną na wprost jakbyś nie miała zamiaru przecho > dzić i ni z tego ni z owego zwrot i wbiegnij na jezdnię. A ,dlaczego ni z tego ni z owego ? Jak się biegnie to robię się dwa kroki na sekundę.biegnie się po chodniku w stronę przejścia czasem kilkadziesiąt metrów.Jest wiele sekund aby zwolnić, zatrąbić itd przede wszystkim należy się takich sytuacji spodziewać gdy kończą się światła dla pieszego lub na środku stoi tramwaj. Trzeba myśleć. Nie ma obowiązku jazdy z prędkością maksymalna po przejściach. Zielone nie zwalnia od obowiązku rozglądania się. Widzisz, że przejście jest puste z obu stron to gnasz. Jak widzisz tłumek to zawsze ktoś może wyjść zza czyiś pleców np podpity lub ktoś może zasłabnąć , ktoś może sie potknąc.. > Wtedy nam poopowiadasz > o wyższości niemieckich genów odpowiadających za kulturę. Nie chodzi tylko o Niemców. W wielu krajach za potrącenie w okolicy przejścia odpowiada kierowca nawet jak zawinił pieszy. To co robił źle pieszy nie ma wpływu na to jak mógł przeciwdziałać kierowca. U nas jak kierowca skręca w prawo to się nie zastanawia, że wyjeżdża zza pleców Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S. Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.11, 13:42 >Tak tu mamy Polskę, w której mieszka plebs z mentalności > ą zacofanych, prymitywnych ludów, Masz trochę racji, ale nie o tym mowa. Spróbuj wbiec na jezdnię w Niemczech. 100% pewności, że nie zostaniesz potrącona? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: merol Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński IP: *.e-wro.net.pl 15.03.11, 15:56 > Masz trochę racji, ale nie o tym mowa. Spróbuj wbiec na jezdnię w Niemczech. 10 > 0% pewności, że nie zostaniesz potrącona? Ooo czyżby wprowadzili zakaz prowadzania aut Polakom w Niemczech > Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński 16.03.11, 17:10 > > Masz trochę racji, ale nie o tym mowa. Spróbuj wbiec na jezdnię w Niemcze > ch. 10 > > 0% pewności, że nie zostaniesz potrącona? > > Ooo czyżby wprowadzili zakaz prowadzania aut Polakom w Niemczech > No to jak to jest? Gdy czekałaś nie mając zamiaru przejść, to akurat ani jeden Polak nie przejeżdżał i zatrzymywali się wszyscy, ale jak byś miała zamiar wbiec aby refleks tubylczych kierowców przetestować, to nagle boisz się, że Polacy się zjadą. Podejrzewasz ich więc, że czytają w twoich zamiarach? No to jak w końcu jest z tym brakiem umiejętności przewidywania które im zarzucasz? Aha, nie oczekuję już odpowiedzi, bo w zasadzie osiągnięta została sprzeczność, która zamyka dalsze wywody. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński 11.03.11, 13:55 Gość portalu: aśka napisał(a): > O rany!!! stałam i nie miałam zamiaru przechodzić, a mimo tego się z > atrzymywali. (...) A skąd kierowca miał wiedzieć, czy chciałaś przechodzić czy nie? Trzymałaś wielką tablicę z napisem "TYLKO SOBIE STOJĘ"? Ponadto sam bardzo często puszczam pieszych, którzy stoją przy ulicy (nie na przejściu) i sprawiają wrażenie takich, którzy chcą przejść na drugą stronę. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Uwazaj, gdy to robisz... 11.03.11, 14:44 Ty sam puscisz. Ale ten wyprzedzajacy/omijajacy Cie obok juz nie. To jest wlasnie ta cholerna plaga w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Uwazaj, gdy to robisz... 11.03.11, 15:20 > Ty sam puscisz. > Ale ten wyprzedzajacy/omijajacy Cie obok juz nie. > To jest wlasnie ta cholerna plaga w Polsce. Jeśli o przejście oznakowane chodzi, to okej, jest to naganne i źle się dzieje, że nie karalne praktycznie wcale, gdy tylko z powodu podwyższonej ostrożności pieszego do niczego nie dochodzi. Tylko co wtedy gdy czarownik puszcza nie na przejściu a ten z tyłu nie wie, dlaczego on zwolnił lub zatrzymał się? Równie dobrze ktoś może pomyśleć, że zatrzymał się aby pasażera zabrać lub wysadzić lub do kiosku chce wyskoczyć na chwilkę. Lepiej tego typu uprzejmość poza przejściem dobrze przemyśleć aby nie sprowokować nieszczęścia. Myślę, że tu przepisy są jasne: 2. Przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych jest dozwolone, gdy odległość od przejścia przekracza 100 m. Jeżeli jednak skrzyżowanie znajduje się w odległości mniejszej niż 100 m od wyznaczonego przejścia, przechodzenie jest dozwolone również na tym skrzyżowaniu. 3. Przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych, o którym mowa w ust. 2, jest dozwolone tylko pod warunkiem, że nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub utrudnienia ruchu pojazdów. Pieszy jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdom i do przeciwległej krawędzi jezdni iść drogą najkrótszą, prostopadle do osi jezdni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taka prawda Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.11, 14:43 I nie dołączymy dopóki takie ujadające buractwo jak ty będzie szczekać na forach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: merol Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński IP: *.e-wro.net.pl 15.03.11, 15:36 > No ok, ale Ty STAŁAŚ a on PRZEBIEGAŁ a to jest chyba różnica tak? Dla kierowcy biegnący i idący pieszy to zły pieszy. Stojący pieszy to dobry pieszy. Zabity pieszy jest lepszy od potrąconego bo nic nie powie. To chyba ty nie zauważyłaś, że tu pieszy biegł, a kierowca mu nie ustąpił pierwszeństwa, zaś w Niemczech piesza stała i nie chciała przechodzić a jej ustępowali choć nie było zagrożenia.Coś mi się zdaje ze za długo jeździsz. > Jestem pewna, że wcześniej się nie zatrzymał by sprawdzić, czy coś nie nadjeżdż > a bo jakby tak było, to by nie było wypadku. A może się zatrzymał lub zwolnił a widząc że kierowca zwalnia starał się przebiec przed autem.Tymczasem stare kości dziadka spowodowały że za słabo wcisnął hamulec i wtoczył się przed pieszego. > Kierowca nawet w takiej sytuacji > widząc pieszego by zwolnił. Nie każdy . Niektórzy wolą nie widzieć a ci co widzą często przyśpieszają. >Ja sama miałam kiedyś przypadek, że pewna dziewczyn > a idąca chodnikiem nagle wbiegła mi przed maskę bo chciała zdążyć na tramwaj. Piszesz o rzeczach oczywistych. Tylko dlaczego są przepisy nakazujące kierowcy przewidywać takie sytuacje w okolicy przejść ? > N > a szczęście w porę zahamowałam. A wcześniej zwolniłaś ? > Po za tym opisujesz sytuacje w Niemczech a tu mamy Polskę. Jak cię czytam to nie mogę o tym zapomnieć. W Posce w 2009 roku zginęło 10 razy mniej osób niż w Niemczech na te samą ilość wypadków. Mają albo lepsze hamulce albo lepszych kierowców. A może Niemcy wolniej biegają. > Ja będąc czy to w B > erlinie czy Frankfurcie owszem spotkałam się z takim zachowaniem, ale nie wszys > cy kierowcy stają jak tylko widzą pieszego koło przejścia. Bo niektórzy to zniemczeni Polacy :/ Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński 15.03.11, 15:45 > W Posce w 2009 roku zginęło 10 razy mniej osób niż w Niemczech na te samą ilość > wypadków. Czyli jednak w Polsce kierowcy są lepsi z tego co piszesz. Nie mordują tak jak Niemcy. > > erlinie czy Frankfurcie owszem spotkałam się z takim zachowaniem, ale nie > wszys > > cy kierowcy stają jak tylko widzą pieszego koło przejścia. > Bo niektórzy to zniemczeni Polacy :/ A polscy mordercy, to spolonizowani Niemcy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: merol Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński IP: *.e-wro.net.pl 15.03.11, 15:53 > > W Posce w 2009 roku zginęło 10 razy mniej osób niż w Niemczech na te samą > ilość > > wypadków. > > Czyli jednak w Polsce kierowcy są lepsi z tego co piszesz. Nie mordują tak jak > Niemcy. > No to oczywista pomyłka. > A polscy mordercy, to spolonizowani Niemcy? Liczba gangów w Polsce wzrosła do 500 to i polscy mordercy wolą mordować w Niemczech. Niedługo w niemieckich statystykach policyjnych z wypadków drogowych będzie specjalna kategoria czyli potrącenia przez kierowców w tym przez Polaków Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński 15.03.11, 15:58 No tak ale Polacy to wiadomo, że są złodziejami. Za to Niemcy to znani na cały świat mordercy, więc jeśli jakiś Polak morduje, to musi być spolonizowanym Niemcem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: merol Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński IP: *.e-wro.net.pl 15.03.11, 16:04 > No tak ale Polacy to wiadomo, że są złodziejami. Za to Niemcy to znani na cały > świat mordercy, więc jeśli jakiś Polak morduje, to musi być spolonizowanym Niem > cem. Nie ale statystyki potwierdzają że coś w tych stereotypach jest. Polak to osobnik niezdyscyplinowany mający problem z prawem, a czy to prawo drogowe czy karne to nie ma znaczenia. Chamstwa się uczy człowiek w aucie . Pogardy dla prawa też. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: merol Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński IP: *.e-wro.net.pl 15.03.11, 15:16 > A przeczytałaś uważnie tekst? Pieszy nie stał na przejściu z pasami a przebiega > ł przez jezdnię, w dodatku kilka metrów dalej było przejście dla pieszych z któ > rego nie skorzystał. Znaczy ze Fiat maił tak dużą prędkość kilka metrów od przejścia ? I z tak małej odległości nie widział ze ktoś zbliża się do przejścia i nawet nie próbował zwolnić ? To normalne ze piesi ukosem wchodzą na przejścia szczególnie jak widza że sie zielone kończy i idac po kacie prostym by nei zdażyli. A dlaczego światła we Wrocławiu dla pieszych ustawione są tylko na 10 sekund ? Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński 15.03.11, 15:53 > Znaczy ze Fiat maił tak dużą prędkość kilka metrów od przejścia ? > I z tak małej odległości nie widział ze ktoś zbliża się do przejścia i nawet n > ie próbował zwolnić ? W tekście napisane jest coś o okolicach przejścia. Czyli nie na przejściu. A więc nie ma żadnej informacji o tym, czy kierowca komuś na przejściu nie ustąpił. > To normalne ze piesi ukosem wchodzą na przejścia ... To nienormalne i zakazane. Przepis nakazuje im przekraczanie jezdni najkrótszą możliwą drogą. Elementarna geometria podpowiada, że ta najkrótsza droga jest prostopadła do jezdni a nie na skos. > A dlaczego światła we Wrocławiu dla pieszych ustawione są tylko na 10 sekund ? Na to niech się wypowie ten co tak ustawiał. Też chętnie bym się dowiedział. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: merol Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński IP: *.e-wro.net.pl 15.03.11, 16:02 > > A dlaczego światła we Wrocławiu dla pieszych ustawione są tylko na 10 sek > und ? > > Na to niech się wypowie ten co tak ustawiał. Też chętnie bym się dowiedział. To się zastanów ze od tego czasu tylko stojący na krawężniku nie muszą podbiegać. od tego czasu liczba wchodzących na czerwonym i wbiegających znaczenie wzrosła. Moze autom ustawmy tak światła ze przejadą tylko te 2-3 stojące pod światłami a nie będzie szans na to że podczas jazdy trafi się na zielone. Wtedy będziemy się zastanawiać dlaczego tak wielu kierowców wpada na skrzyżowanie na żółtym lub czerwonym. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński 15.03.11, 19:45 > Moze autom ustawmy tak światła ze przejadą tylko te 2-3 stojące pod światłami a > nie będzie szans na to że podczas jazdy trafi się na zielone. > Wtedy będziemy się zastanawiać dlaczego tak wielu kierowców wpada na skrzyżowan > ie na żółtym lub czerwonym. Prawdę mówiąc nawet to skracanie nie jest potrzebne aby się nad tym zastanawiać. Chociaż nie należę do tych co hamują na widok zielonego tak na wszelki wypadek, bo może się zmienić, to prawie zawsze jestem omijany, gdy na zmianie się zatrzymam i na pewno nie jest to już późne żółte, lecz czerwone. Tu forsa aż sama się prosi aby ją państwo skosiło w postaci olbrzymich mandatów. W tych sprawach faktycznie trochę germanizacji by się przydało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: merol Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński IP: *.e-wro.net.pl 15.03.11, 15:12 > Typowe, polskie myślenie....od krajów cywilizowanych dzielą nas lata św > ietlne i to jeszcze się pogłebia. W Niemczech już kilka metrów przed > pasami auta zwalniają. Stałam przy krawężniku [ nie przed przejściem], > bo wypatrywałam auta siostry, z którą byłam umówiona i musiałam wej > ść w głąb chodnika, bo wszystkie samochody się zatrzymywały i kierowc > y [ kobiety i mężczyźni] z uśmiechem i gestem ręki udzielali mi piersz > eństwa w przejściu na drugą stronę. No ale Niemcy, oprócz kultury, ż > yczliwości i dobrych manier, jeżdżą nowymi autami, które mają sprawne > hamulce. Polacy oprócz chamstwa i nieudolności jeżdżą odpicowanymi skł > adakami, które to rzęchy powinny już dawno być zezłomowane. U nas tez tak niedługo będzie.Za jakieś 40 lat bo na razie oszołomstwo uważa, że jak mu sie udało bryłę metalu rozpędzić do 50-70 km/h to szkoda hamować przed każdym przejściem. > Jedzie tak > i gostek i szpanuje tym złomem i ma tą świadomość, że gdyby się zat > rzymał, to jego pojazd mógłby już nie ruszyć. I nacina karby na kierownicy jak zabije zgodnie z prawem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: merol Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński IP: *.e-wro.net.pl 15.03.11, 15:09 Czemuś wredna ? Bom wredna84 i jeżdżę autkiem. Zabity ? To nic , pies jest więcej wart.bo nie wbiegł. Wbiegł to chciał aby go zabić. "Zabiłam" zgodnie z przepisami to nie mam wyrzutów sumienia. > Nie widzę w tym winy kierującego pojazdem. Niejeden kierujący nie widzi swej winy nawet w momencie wypisywania mandatu. Co ty możesz widzieć lub wiedzieć na podstawie lakonicznej notki ? >Pieszy wtargnął na jezdnię. Może jestem niedouczony więc podaj mi definicję wtargnięcia bo PoRD takiej nie zna. > Temu panu powinno się wystawić mandacik: > - Wchodzenie na jezdnię bezpośrednio pod jadący pojazd w miejscu innym niż prze > jście dla pieszych - 100zł Czytaj ze zrozumieniem. Po pierwsze nie przed pojazd ani nie bezpośrednio. Uderzył w bok pojazdu więc zanim nie poznasz dokładnie sytuacji nie wypowiadaj się. Po drugie było to w okolicy przejścia więc nie było poza przejściem zatem twoja kwalifikacja prawna o podwyższeniu grzywny dla pieszego do 100 zł za wchodzenie na jezdnie poza przejściem jest błędna. Nie wiemy czy przechodził pól metra czy 5 od przejścia. Może zanim zaczniesz napadać na pieszego przypomnij sobie obowiązki kierowcy zbliżającego się do przejścia. Zastanów się po co są te obowiązki skoro pieszemu nie wolno wchodzić przed pojazd. To, że pieszy popełnił drobne wykroczenie za 50 zł czyli 5 paczek fajek nie znaczy ze kierowca też wykroczenia nie popełnił. To że piesi przebiegają przez jednie to rzecz zwyczajna szczególnie w okolicy przejścia. Są dwa powody. Pierwszy to spieszą się aby tramwaj nie odjechał a drugi to uciekają przez szybko zbliżającym się autem. Nie wykluczone ze uciekał przez szybko zbliżającym się Fiatem Punto lub innym a Punto nie zauważył . Zatem dopóki nie wiadomo jak było nie ma co mówić. Prawda jest taka ze piesi na przejściu czuja się coraz nie pewniej. Jedni długo czekają aż ich kierowcy przepuszcza a inni przebiegają. Szczególnie gdy nie ma świateł a w artykule nie było nic, że pieszy wbiegł na czerwonym. Niby pieszy ma pierwszeństwo na przejściu ale kierowcy nie chcą mu tego pierwszeństwa ustąpić. I to jest chore bo w cywilizowanych krajach jest tak ze na ruchliwych drogach są światła a na mało ruchliwych i średnich kierowcy ustępują pieszym zatrzymując się. W Polsce się utarło ze jak za nami jedzie 50 aut to nie zatrzymujemy sie aby ruchu nie zatrzymywac. Niektórzy są tak bezczelni ze dorabiają do tego teorie ze to dla dobra pieszych bo jak kierowca stanie to ten na drugim pasie może potrącić. Wczoraj gdy przechodziłem przez przejście zajechał mi drogę 6-7 metrowy bus i stanął na zebrze. Walnąłem w pakę aż zahuczało 3 ulice dalej to mi zjechał sprzed nosa. Trzeba było wgnieść mu skrzynię ładunkową pięścią. > - Przebieganie przez jezdnię - 50 zł Najlepiej się dać przejechać aby nie zapłacić 50 zł. Idę o zakład ze ty nigdy nie przebiegasz swym autkiem. > - Naruszenie obowiązku korzystania z przejść dla pieszych podczas przechodzenie > przez jezdnię lub torowisko - 50zł Przejścia są starte bo ostatnio były malowane w październiku. Nie ma kategorycznego obowiązku korzystania z przejść . Poza przejściem pieszy powinien ustąpić pierwszeństwa kierowcy. Na przejściu jest odwrotnie a pieszy wszedł na jezdnie przy przejściu. kierowca zaś miał 78 lat i obawiam się ze nie bardzo widzi w tym wieku przed swoim nosem a co dopiero okolice przejścia. O czasach reakcji dziadka nie wspomnę .Podobnie nie wspomnę o sile jaką włożył w naciskanie hamulca. Warto wspomnieć ze była godz 18-ta czyli jest już o tej porze ciemno i kierowca mógł gnać jak w dzień przy dobrej widoczności. Po coś jest znak ograniczenia prędkości i z pewnością nie jest to ograniczenie nocne. Skoro w dzień obowiązuje 50km/h to z jaka prędkością należy jechać o zmroku ? Na koniec dodam ze tuż obok tego przejścia 3 dni temu widziałem kierowcę jadącego 150 km/h. Niestety nie zdążyłem włączyć kamery bo był już skrzyżowanie dalej. Auto miało lotnicze spojlery (skrzydła) które dobrze dociskały do jezdni przy tej prędkości. Gościa nie pierwszy raz widzę jak lata po Wrocławiu.Wybiera zwykle weekendy gdy ulice są pustsze aby mógł się rozpędzić. > Razem = 200 zł. Pieszym nie sumuje się, podobnie jak za kilka wykroczeń przy parkowaniu. Miasto jest dla ludzi a nie dla aut. Przy Stalowej są światła więc artykuł byłby pełniejszy gdyby napisano, że przebiegał bo było czerwone. Po co przebiegał jak było czerwone i zbliżały się auta ? Czy 55 -latkowie są narwani ? Często takie notki są zmieniane jak dochodzenie wskazuje dodatkowe okoliczności. Okolice przejeść są chronione prawem. Przepisy mówią, że kierowca ma zwolnić przed przed znakiem D6 i zachować szczególną ostrożność . Bywa że wejdzie dziecko, bywa ze osoba starsza się zamyśli lub nie zauważy świateł. Często światła są tak ustawione że zielone dotyczy tylko jednej jezdni i tu często przyjezdni z małej miejscowości często wchodzą na czerwonym. Na Powstańców Ślaskich przesunięto światła w bok ale zapomniano przesunąć przejście wiec piesi nie zauważają świateł kątem oka bo są one nieprzesunięte prawie 10 metrów w prawo. bywa że pieszy biegnie do tramwaju a przed przejściem jest nielegalnie zaparkowane duże auto zasłaniające widoczność zarówno pieszemu jak i kierowcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński IP: *.xdsl.centertel.pl 11.03.11, 10:12 Auto samo jechało, że piszą "Fiat potrącił" Kierowca potrącił, bo to on kierował autem... dziennikarze z bożej łaski. Nie piszę czyja wina, tylko komentuje tytuł artykułu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: merol Re: Tak wlasnie jest. Nic sie samo nie robi. IP: *.e-wro.net.pl 15.03.11, 15:37 Re: Tak wlasnie jest. Nic sie samo nie robi. Trzeba wcisnąć gaz i uznać, że droga należy tylko do kierowców. Odpowiedz Link Zgłoś
yula Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński 11.03.11, 11:15 przez potrącenie rozumiem najechanie autem na coś, a w tym przypadku jeśli ktoś kogoś potrącił to pieszy auto. Bo raczej auto bokiem nie jeździ by potrącić pieszego bokiem. Też odnoszę sie do treści artykułu :) Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński 11.03.11, 12:27 olek_01 napisał: > No i co ? Znudziło się życie pieszemu ?? wyrazy współczucia dla kierowcy Słusznie prawisz. BTW próbowałeś leczyć fobie, które prezentujesz w stopce? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S. Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.11, 13:44 > BTW próbowałeś leczyć fobie, które prezentujesz w stopce? Właśnie! Dlaczego nie ma WA,WI,WJ...DWR, DOA, DOL... ;)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytam się Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.11, 14:45 A co prawda kole po oczach?? BTW próbowałeś zwiększyć wartość swojego IQ które prezentujesz w nicku?? Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński 11.03.11, 15:08 Gość portalu: pytam się napisał(a): > A co prawda kole po oczach?? Ot zwykła ciekawość czy próbował. > BTW próbowałeś zwiększyć wartość swojego IQ które prezentujesz w nicku?? Aleś się wysilił..... teraz tydzień wolnego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: merol Re: Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyński IP: *.e-wro.net.pl 15.03.11, 14:21 > No i co ? Znudziło się życie pieszemu ?? wyrazy współczucia dla kierowcy A z jaką prędkością jechał kierowca ? Z maksymalną a może z większą ? Za miastem to sobie można jeździć z prędkością maksymalną ale nie w mieście w rejonie przejść gdzie zawsze może wbiec dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
kb6 Fiat potrącił mężczyznę na ulicy Grabiszyńskiej 16.03.11, 11:48 Zmiana układy przystanków przy Stalowej spowodowała,że mimo iż widzę tramwaj na poprzednim przystanku, to czekając na zielone światło nie mam szansy na niego zdążyć. MPK od wielu, wielu lat olewa tę trasę i nawet w szczycie na kolejny tramwaj trzeba czekać często po 15 min. A w przypadku jakiejś awarii lub wypadku, co się oczywiście zdarza, do centrum miasta dojedziesz tylko taxi lub na własnych nogach. Odpowiedz Link Zgłoś