o popularyzatorze dzieł Wielkiego Fraszkopisarza

18.03.11, 13:28
www.tuwroclaw.com/wiadomosci,byly-asystent-dutkiewicza-wiazany-z-wyciekiem-danych-urbancard-w-spolce-miasta,wia5-3266-6290.html
    • Gość: mikser Re: o popularyzatorze dzieł Wielkiego Fraszkopisa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.11, 13:46
      W tych kręgach nie ma ludzi bezrobotnych. Nie wiedziałeś o tym?
      Widziałeś kogoś z Ratusza w Urzędzie Pracy w charakterze petenta?
      Prędzej Dutkiewicza w tramwaju zobaczysz. :-P
      • piotr_ze_wsi Re: o popularyzatorze dzieł Wielkiego Fraszkopisa 18.03.11, 15:46
        Tak, kto raz wejdzie w ten zamknięty krąg, ma zapewniony dostatek do kresu swych dni. Zmienia się jedynie stołki, ale dzięki "kompetencjom" i "doświadczeniu" trwa się w grze.
        Fraszki Dutkiewicza powinny być przetłumaczone przez Urząd Miejski na sto języków i wydane na koszt podatnika w milionach egzemplarzy, bo istotnie są za mało rozpowszechnione:(
        • Gość: suchy Re: o popularyzatorze dzieł Wielkiego Fraszkopisa IP: *.centertel.pl 18.03.11, 18:54
          Dajecie się manipulować. Asystent nie miał dostępu do bazy, ani też nie rozsyłal spamu. ktoś mu przekazal dane a ktoś inny kazał przekazać agencji reklamowej prowadzącej kampanię. Asystent nie był szefem kampanii wykonywał rozkazy. To doradcy kazali poświęcić asystenta, by ratować własne tylki. No i się udało znów otumanic opinię publiczną. Dziwię się, że Wam starym wyjadaczom udało się wmówić kto jest winien.
    • wielki_czarownik Dziwi to kogoś? 18.03.11, 14:54
      Wiadomo przecież, że koledzy zginąć mu nie pozwolą. Ale jak głosowaliście, tak macie.
    • map4 Re: o popularyzatorze dzieł Wielkiego Fraszkopisa 18.03.11, 15:51
      Partia żywi, partia ubiera, partia wymaga, partia nie da zginąć. Tak było kiedyś.
      Dziś wystarczy zamienić pojęcie "partia" pojęciem "padrone".
      • Gość: Łoś_bimbacz Re: o POpularyzatorze dzieł Wielkiego Fraszkopisa IP: *.ip.netia.com.pl 18.03.11, 15:59
        nie stać nas na marnotrawstwo takich dynamicznych talentów:)
Pełna wersja