porshe
18.03.11, 21:30
zakochałem się w tym pomyśle - dawać jak najszybciej komercyjnie, byleby cena nie była z kosmosu. Od zaraz będą postulaty do dyrektorów placówek o takie fartuchy.
Jedno pytanie dla naukowców - czy ta warstwa tytanu jest jednorazowa (w sensie skażony fartuch ponownie trzeba 'powlec' warstwą ochronną - czy też jest to wbudowane bezpośrednio w tkaninę i nic tego nie ruszy?)
Drugie pytanko - jaki jest czas użytkowania jednego fartucha?
Trzecie pytanko - bardziej personalne - czy taka powłoka zmienia kolor wdzianka? Oprócz bieli mamy przecież fartuchy czarne, niebieskie, zielone ;)
Genialny pomysł - nikomu chyba nie przypadają do gustu te zielone jednorazowce - lepiej mieć solidny materiał na skórze ;) A jak mi kazali założyć papierowe spodnie to myślałem, że nie wytrzymam :D Zdecydownie wolę materiał.
P.S
Czy w planach macie też np. bieliznę bakterioodporną? Podkoszulki, bokserki i inne - zainteresowanie zarówno w sporcie jak i w medycynie byłoby olbrzymie...