dydelf1973
21.03.11, 20:09
oj oj . Prosze prosze. A poprzedi artykul byl jednak troche inny. A teraz to juz mamy szczegoly i zaczyna sie nagonka na sprawce i sad. A guzik. Jak juz pisalem pod tamty artykulem. Facet przegial pale - bezwzglednie i kara mu sie rowniez bezwglednie nalezala. Ale smarkacza, ktory rzuca w samochody, niewazne czym, na zwrocona uwage odpowiada "S...j pajacu", sam bym chetnie przynajmniej wytarmosil za ucho. A przynajmniej zmusil do mycia owych samochodow. Niech pomysli nastepnym razem. bo tak sie rodzi i utrwala patologia "wychowania bezstresowego". Moge zrobic wszystko ale mi nikt nie zrobi nic bo jestem maloletni. A potem jest juz za pozno bo bezkarnosc wchodzi w krew i zaczynaja sie prawdziwe dramaty. A tak, straszliwie drastycznie, ale smarkacz sie doigral. Moze teraz na zasadzie psa pawlowa bedzi kojarzyl nie rob drugiemu... bo moze zabloec.