Wielbicielom pedałów i rowerków

22.03.11, 20:17
Oto dane z europejskich badań, jakie wykonała grupa AutoBilda. Pytanie brzmiało: czy wyobrażasz sobie życie bez samochodu? Odpowiedzi:
Nie i raczej nie: Niemcy 85 procent, Holandia 81 procent, Polska 88 procent, Francja 88 procent, Hiszpania 77 procent.
No i tyle dla was, pajaców uważających,że ludzie będą pedałować w garniturach do pracy, z dziećmi na ramach do przedszkoli, na duże zakupy do marketow, na spotkania biznesowe, albo w innych sprawach.
Nie będą.

Co zostało udowodnione.
    • zetkaf Kto wywoluje wojny??? 22.03.11, 21:48
      Oczywiscie, ze ekstremisci.
      Widze, ze i biker, i pluszowaty daza do zrobienia z naszych drog drugiego Egiptu, albo moze Libii?

      > Co zostało udowodnione.
      Udowodnione zostalo to, co udowadniajacy chcial udowodnic. Slabostki w twoim rozumowaniu juz wczesniej pokazywalem. Na swiecie robi sie obecnie tyle milionow badan, ze zawsze znajdzie sie jakies, ktore pasuje do dowolnie glupiej hipotezy ;)
    • Gość: trutka Re: Wielbicielom pedałów i rowerków IP: *.wroclaw.vectranet.pl 22.03.11, 21:54
      Nie podniecaj się tak, grupa biorąca udział w ankiecie:
      "We wszystkich krajach byli to aktywni użytkownicy samochodów, pokonujący rocznie od 8 do 20 tys. km".
    • Gość: benek Re: Wielbicielom pedałów i rowerków IP: *.e-wro.net.pl 26.03.11, 19:25
      > Oto dane z europejskich badań, jakie wykonała grupa AutoBilda. Pytanie brzmiało
      > : czy wyobrażasz sobie życie bez samochodu? Odpowiedzi:
      > Nie i raczej nie: Niemcy 85 procent, Holandia 81 procent, Polska 88 procent, Fr
      > ancja 88 procent, Hiszpania 77 procent.
      Ja sobie nie wyobrażam .
      Przecież czasem muszę zejść z roweru i wsiąść do autobusu MPK lub PKS.
      Na wielu trasach kursują busy.JAk ą roboty na torach kolejowych to kursuja autobusy kolejowe.
      Po za tym do hipermarketów nie będą dostarczać towarów na rowerach.Zakupy już rowerem da się zrobić.
      Po za tym potrzba dowieźc rowery i cżeści do nich do sklepu.
      Potrzebne są tez taksówki , karetki , radiowozy policyjne i auta dla osób wożących narzędzi do pracy.
      Potrzebne są auta do dowożenia dużych zakupów do klientów np materiałów budowlanych czy szafy.
      Potrzebne są tez auta dla głupców bo gdyby idiota wsiadł na rower to zaraz by zginął a w autku to jakoś się przemyci .Jak zajedzie drogę to ubezpieczalnia pokryje straty stłuczki .
      Auta są też potrzebne do wożenia gówien.
      Przecież jakoś Toi -Toiki trzeba dowieźć .
      Jakoś szamba trzeba opróżnić.
      Auta potrzebują też pijacy bo po pijanemu rowerem daleko nie zajedziesz.
      Auta są potrzebne aby koncerny naftowe mogły zarabiać a kraje toczyć wojny o pola naftowe.
      Auto jest potrzebne na wojnie bo na czas pokoju można pociągnąć tory tam gdzie są potrzebne ale na czas wojny potrzebna jest większa mobilność bo nigdy nie wiadomo gdzie trzeba wojsko i amunicję przerzucić.
      gdyby nie było aut to o czym pisałby pluszowaty ?
      Nie mogło by mu odbić na punkcie auta i musiałby znaleźć innego konika.

      Auto pełni bardzo ważną funkcję społeczną.
      Kiedyś osobniki agresywne trudniły się rozbojem i z czasem eliminowało się takich podczas potyczek.
      Podobnie narwańcy ginęli na wojnach.
      Dziś gdy natura nie ma jak się pozbywać złych genów ratunkiem są auta.
      Tysiące idiotów rocznie giną w wypadkach czy to w rowie czy na drzewie.
      Aż strach pomyśleć co ci idioci by robili jakby nie było aut.
      Jakby nie było aut cena taksówki byłaby 2-3 razy droższa.
      Bilety MPK też pewnie byłyby droższe.
      Jakby nie było aut to ludzie mieliby problem z wydaniem pieniędzy które wydaja na auta i benzynę.
      Wielu głupków co dziś jeździ autem przesiadłoby się na rowery i aż strach pomyśleć co by się działo na ścieżkach.
      Gdyby było mniej aut to nie byłoby korków i szaleńcy jeździliby szybko po ulicach.
      A tak jest bezpieczniej dla pieszych.
      Mniej dresów napada w parkach i chodnikach bo jeżdżą autami.
      Auto jest dobre jak żona wyrzuci męża z domu i nie ma gdzie spać.
      Dużo Rumunek ma pracę przy drogach.
      Policja się utrzymuje z mandatów dzięki czemu jest bezpieczniej.
      Takich korzyści jest naprawdę bardzo dużo.
      Jak pomyślę ilu złodziei nie mogąc kraść aut zajęło by się okradaniem domów lub rozbojem , brrr
      Ilu psycholi co niczego nie mają, bez auta czułoby się sfrustrowanych ?
      Ile miernot bez wypasionego autka wstydziłoby się wychodzić z domu ?


      > No i tyle dla was, pajaców uważających,że ludzie będą pedałować w garniturach d
      > o pracy,
      Aleś pojeb. W garniturze do pracy to się będzie jeździć na rowerze elektrycznym bez pedałowania.
      A ty się praż w garniturze w swoim autku na słońcu w korku na topiącym się asfalcie.Włącz sobie dmuchawę i wyziewy asfaltu i z rury poprzednika wtłaczaj sobie dmuchawą do kabiny.
      Włącz klimę i schłodź sobie w kwadrans rozgrzane do 65 stopni autko zanim ci się jajka uwarzą.
      Jesteś robotnikiem najemnym, parobkiem który musi do pracy przychodzić w garniturze aby poważnie wyglądać, Na szczęście ja jako dyrektor prywatnej firmy mogę sobie pozwolić na luz.
      Nigdy w żadnej firmie w jakiej pracowałem nikt mnie nie zmuszał do chodzenia w garniturze.
      byłoby to niepraktyczne i niewygodne i obniżałoby wydajność i koncentrację.
      Ci co pracują w garniturach często są spoceni w pracy nawet jak jeżdżą autkiem.
      Jak ich garnitury śmierdzą jeśli ktoś nie uprawia sportów i poci się z braku kondycji ?
      Często takim nieszczęśnikom oprócz garnituru każą chodzić w krawacie.
      Toż to już lepiej w upale powiesić się na nim w kiblu.
      Zwolnij się bela-pluszowaty z tego banku gdzie tylko pieczątki przystawiasz .
      Znajdź pracę, w której będziesz zadowolony i w której będziesz się czuł tak swobodnie że postarasz się docierać do niej rowerem lub piechotą aby trochę wolności zażyć.
      Jesteś niewolnikiem garnituru i auta.
      Jak wracasz po pracy na wieś to ci się sołtys kłania za to że chodzisz w garniturze ?
      Ciekawe co bardziej podnosi twój status społeczny auto czy garnitur?


      > z dziećmi na ramach do przedszkoli,
      Są już dopuszczone przyczepki.
      Własnie kupuje za 4,5 tysiąca taką a to pewnie więcej niż warte twoje auto razem z garniturem :)


      >na duże zakupy do marketow,
      Na duże to biorę żonę a do rowerów przyczepiamy sakwy.

      > na spo
      > tkania biznesowe,
      Rzadko mam spotkania biznesowe a cześć swoich klientów z którymi prowadzę interesy odwiedzam rowerem.Zazdroszczą mi ze łączę prace z przyjemnością.
      No ale nie handlują szafami ani nie jestem tynkarzem więc rusztowań nie wożę.


      >albo w innych sprawach.
      No w innych to zawsze staram się jechać rowerem.
      nawet an spotkanie z prezydentem Dutkiewiczem jezdże rowerem i nigdy nie miał o to do mnie pretensji.
      Ja cię bela-pluszowaty coraz mniej rozumiem.
      Zmień paliwo na bezołowiowe bo ci szkodzi.

      Auto jest potrzebne bo czasem trzeba coś ciężkiego przewieźć .
      Ale od tego są ludzie co mają duże auta.
      Trudno abym trzymał ciężarówkę bo kilka razy w roku muszę więcej towaru zamówić.
      Trudno abym trzymał wóz asenizacyjny aby co jakiś czas szambo opróżnić.
      Trudno abym trzymał auto z szoferem jak dzieciak chce taksówką gdzieś pojechać.



      > Nie będą.
      >
      > Co zostało udowodnione.
      Udowodnione to jest że 81% Holendrów nie widzi życia bez auta ale do pracy jeździ 55 % na rowerze.
      Ty sobie nawet nie jesteś w stanie wyobrazić takiej liczby rowerzystów.
      Ty pluszowty zobacz jak wygląda cywilizowany kraj i pomyśl za ile lat ich dogonimy.
      Porównaj liczbę aut i rowerzystów bo ja tam widzę głównie rowery i autobusy.
      Film
    • sverir Re: Wielbicielom pedałów i rowerków 26.03.11, 21:11
      Te odpowiedzi to tylko dowód na to, że ogromna rzesza nie wyobraza sobie życia bez samochodu. Na takie pytanie w ten sposób odpowie zarówno ktoś dojeżdżający do pracy, jak i zawodowy kierowca, ale także ktoś, kto lubi wyjazd na rodzinny weekend. Nie ma się czym podniecać.
Pełna wersja