Na Europejską Stolicę Czystości nie mamy szans.

24.03.11, 12:26
Wiosna rozgościła się na dobre w mieście. Przypomniały się wraz z nią stare bolączki schowane pod śniegiem i nie tylko.
Wrocławskim tzw. notablom nie przyjdzie do głowy, że autobusy i tramwaje myje się nie tylko z zewnątrz. Wnętrza lepią się od brudu, szczególnie te starsze są wyjątkowo lepiące. Nowsze są jeszcze od nowości w miarę czyste.
Że czasem trzeba wyszorować np. płytę Rynku. Wiem, że łatwiej byłoby wymienić nawierzchnię. I kolesie mogliby zarobić.
Zgłaszamy, głosem prezydenta, akces na cokolwiek, co ktoś wymyśli - musimy być widoczni, jak twierdzi prezydent.
Jego szczęście, że nikt nie ogłasza konkursu na Europejską Stolicę Czystości. Pewnie by z rozpędu wystartował i jak zwykle przegrał.
    • Gość: zenek po co sprzątać? Tramwajem nie jeździ,Rynku się boi IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.03.11, 09:13
      Można obiecać akces do np. Mistrzostw świata w robieniu elektoratu w trąbę. Albo w idiotycznym zadłużaniu kasy miejskiej. Z pewnością miałby wygraną.
      A jak brzmi: "mistrz świata".
Pełna wersja