wieza_babel1 24.03.11, 20:43 Sądząc po tytule, to rośnie nam godny następca Pudzianowskiego. Ale go teraz pewnie za "doping" zdyskwalifikują. Poziom Odry też musiał być bardzo niski. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kostek20072007 Pijany kapitan pchał barkę po Odrze 24.03.11, 20:56 Się rumem nawalił,poszedł zakład z pijaną załogą,że da radę pchnąć łajbę,wyskoczył za burtę i zaczął pchać.Kawał byka z pana panie kapitanie;) Odpowiedz Link Zgłoś
ksaweryl sympatia 25.03.11, 03:04 W porównaniu z pijanymi kierowcami, pijanymi lekarzami na dyżurze, pijanymi policjantami na służbie, to czuję jakąś sympatię do tego pijanego kapitana. "pijany jak marynarz". w wodzie czychają wieloryby i u-booty, więc chłop miał prawo dać sobie rumu... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Pijany kapitan pchał barkę po Odrze 25.03.11, 11:10 Piętnastu chłopa na umrzyka skrzyni Jo ho ho! I butelka rumu. Piją na umór! Resztę czart uczyni! Jo ho ho! I butelka rumu. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_do_pyskowania Pijany kapitan pchał barkę po Odrze 26.03.11, 02:53 Dawno, dawno temu, w pewnym grodzie istnialo Technikum Zeglugi Srodladowej. Z jednym absolwentem owej szkoly bylem kiedys na obozie zeglarskim i tam nasluchalem sie jego opowiesci o praktykach, jakie odbywal plywajac na barkach po Odrze i nawet dalej. Wlos sie jezyl na glowie - zaloga pijana w sztok spi smacznie a przerazony uczen-praktykant stoi cala noc na sterze i probuje nie rozbic ani nie posadzic na mieliznie zestawu caly czas oczywiscie plynac. Ktorys z jego kolegow musial sie kiedys nawet sam sluzowac, bo poza nim na pokladzie doslownie nie bylo nikogo trzezwego na tyle, aby mu fizycznie pomoc albo powiedziec co i jak. To sie nazywalo praktyczna nauka... Dobre zwyczaje nie gina w narodzie! Ciekaw jestem czy dalej praktykuje sie przemycanie spirytusu do Niemiec w dodatkowym zbiorniku zaspawanym w zbiorniku na paliwo? Odpowiedz Link Zgłoś