Protasiewicz przeprasza za nieobecność na komis...

06.04.11, 16:19
Czy to aby nie jest jakieś przestępstwo?

Naszych posłów nikt nie rozlicza, czy nie powinna się tym prokuratura zająć bo to nie dość, że jest to oszustów(czyli poświadczanie nie prawdy) to jeszcze wyłudzenie pieniędzy publicznych czyli zwykła kradzież.

Pamiętam sprawę chłopca który jeździł na legitymacji brata i wylądował na pół roku w więzieniu.
    • publicyst Protasiewicz przeprasza za nieobecność na komis... 06.04.11, 16:21
      Wczoraj w którymś miejscu w powyższej sprawie napisałem pod adresem Michała Kamińskiego, że jest Polaczkiem-Cwaniaczkiem.
      Protasiewicz nim jest również! Wszelkim tłumaczeniom nikt nie wierzy, zresztą wątpię, że sam Protasiewicz, czy któryś z innych Cwaniaczków, wierzy w swój (pardon!) belkot.

      Wstyd i hańba, tego ci "patrioci" przysparzają Polsce w Unii.

      Dlaczego takie typy nieetyczne nie są przez "swoje" partie odwoływane?!
      • Gość: Łoś_bimbacz czy PRotasiewicz zwrócił wyłudzone 304 euro? n/t IP: *.ip.netia.com.pl 06.04.11, 17:03
        • map4 Re: czy PRotasiewicz zwrócił wyłudzone 304 euro? 06.04.11, 17:19
          Jeśli każdy przyłapany złodziej zwróci kasę, powie przepraszam i na tym zamknie się sprawę, to czy jeszcze w ogóle można mówić o sprawiedliwości ?

          To całkiem fajna interpretacja : nie potrzeba sądów, prokuratury, adwokatów i tak dalej.
          Prasa łapie złodzieja, piętnuje go, złodziej posypuje głowę popiołem, oddaje szmal i odchodzi wolno.

          A następnym razem dwa razy się po pokoju rozejrzy, czy nie ma jakichś kamer. W końcu dlaczego ma nadal nie kraść, skoro za pierwszym razem nie poniósł żadnej kary ?
          • Gość: Łoś_bimbacz Re: czy PRotasiewicz zwrócił wyłudzone 304 euro? IP: *.ip.netia.com.pl 06.04.11, 17:54
            > Jeśli każdy przyłapany złodziej zwróci kasę, powie przepraszam i na tym zamknie
            > się sprawę, to czy jeszcze w ogóle można mówić o sprawiedliwości ?
            >
            rozmarzyłeś się, euroPOmpatyk - sól europejskiej ziemi ukarany:))? "PRzepraszam" musiało bardzo boleć, a zwrotny przelew to zrobi tylko w znieczuleniu ogółnym, o ile w ogóle zrobi:))
          • Gość: bungabunga Re: czy PRotasiewicz zwrócił wyłudzone 304 euro? IP: *.opera-mini.net 06.04.11, 19:06
            PECUNIA NON OLET.

            podpisal, odlal sie, zapial rozporek, wzial 304 euro

            PECUNIA NON OLET

            czy nie tak samo jest w brukseli ?
            7665 euro brutto za miesiac
            17000 euro na utrzymanie biura. miesiecznie


            miesięczne wynagrodzenie eurodeputowanego wyniesie 7665 euro, co według kursu średniego NBP z 13 maja (1 euro = 4,3998 zł) daje 33.724,467 zł. Jest to kwota znacznie wyższa od uposażenia eurodeputowanego wypłacanego obecnym posłom do PE przez Kancelarię Sejmu.
            Europosłowie, w myśl art. 13 decyzji, po wygaśnięciu swojego mandatu mają prawo do odprawy przejściowej w wysokości otrzymywanego wynagrodzenia, tj. 7665 euro. Prawo to przysługuje przez okres jednego miesiąca za każdy rok sprawowania mandatu, jednak nie krócej niż 6 miesięcy i nie dłużej niż 24 miesiące

            Oprócz pensji podstawowej europosłowie otrzymują diety, zwroty kosztów podróży oraz ok. 4 tys. euro na prowadzenie biur.

            Poza dietami i ryczałtami za dojazdy, Parlament Europejskie płaci 17 tysięcy euro miesięcznie na pensje pracowników i biura zagraniczne europosłów oraz 4 tysiące euro na utrzymanie biur poselskich.

    • pssz Wyłazi szydło z worka;)) 06.04.11, 18:07
      To drugie w skali kraju. Ile ich jeszcze będzie?
    • barabara.figofago.pl 271kk 06.04.11, 21:25
      § 1. „Funkcjonariusz publiczny lub inna osoba uprawniona do wystawienia dokumentu, która poświadcza w nim nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
      § 2. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
      § 3. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonej w § 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.”

      jestes pan kryminalista :P
      • Gość: Pracownik Czym różni się polityk od "normalnej" osoby ? IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.04.11, 21:46
        Czasami zdarzało mi się latać z panem posłem samolotem do Frankfurtu.
        I on leciał do pracy, i ja do pracy.
        On w parlamencie, ja w prywatnej firmie.
        Z tym, że jeśli ja bym popełnił takie "cóś" lub spróbował manipulować delegacją i dietami, mimo wszystkich moich wniesionych zasług do spółki, wyleciałbym na zbity pysk z pracy i o lataniu z panem posłem mógłbym zapomnieć. chyba, że jako "martwa dusza" jakiegoś ełroposła.
        Przykre. I Pan nam to robi ...
        A głosowałem na pana. Wstyd mi teraz.
        przecież nie zagłosuję na lepperopodobnych lub innych takich tam ludzików.
        • Gość: Irek Re: Czym różni się polityk od "normalnej" osoby ? IP: *.dynamic.chello.pl 10.04.11, 13:59
          Przypomniała mi się pewna historia z mojej firmy, bardziej ogólnie dotyczaca polityków. Przyjęto kiedyś nowego managera do działu marketingu i na poczatku pracy wygłosił swoje 'expose'. Po roku go wywalono, bo wyniki jego działań były zbyt małe w stosunku do obietnic. W sumie był nawet lepszy niż ten przed nim, ale obiecał znacznie więcej, a skoro nie dał rady to się go pozbyli...
          Tym się różnia politycy od zwykłych ludzi.
      • map4 Re: 271kk 06.04.11, 21:49
        barabara.figofago.pl napisał:

        > jestes pan kryminalista :P

        jeszcze nie. Dopiero po wydaniu przez sąd wyroku skazującego. Jasno definiuje to art. 42 konstytucji RP, ustęp 3:
        "Każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu."

        Co do pobierania diet:
        przypomniała mi się scena z filmu "Vabank", kiedy to Kwinto spytany o wybór drogi życiowej odpowiedział:

        "Zamiast kraść jako dyrektor, fabrykant, sekretarz czy też inny prezes, lepiej już kraść 'par excellence' jako złodziej. Tak jest chyba uczciwiej."

        Uczciwy złodziej był z tego Kwinty. Lubił kraść, więc został złodziejem. Bo tak jest w sumie uczciwiej.
        • Gość: gość Re: 271kk IP: *.internetia.net.pl 07.04.11, 05:47
          Czyż nie najwyższa pora zmienić ustawienie steru ??
    • Gość: Marek Re: Protasiewicz przeprasza za nieobecność na kom IP: *.psychz.net 08.04.11, 01:25
      Jacek "Protas" ma kantowanie we krwi. Studiowałem z nim. Kradł kolegom kanapki z torby. No cóż. Złodziej zawsze zostanie złodziejem.
Pełna wersja