Nie ma pieniędzy dla terapeutów niesłyszących d...

06.04.11, 23:18
Pani Lempart jest wielką "Gwiazdą" dla dzieci z niedosłuchem i głuchoniemych w najbardziej pozytywnym znaczeniu! To niezwykła osoba, kompetentna, pracowita, odpowiedzialna za każde dziecko z najbardziej odległych miejsc. Niesamowita w czynieniu dobra i pewnie nie ma w województwie żadnego głuchoniemego, jego rodziny, którzy nie znaliby tej niezwykłej kobiety. Jeśli ONA sobie nie radzi, to w tym kraju nie ma już nic, co służy człowiekowi. Zostały koryta i ich żarłoczni "okupanci". W czasie premierostwa J.Kaczyńskiego dzieci niepełnosprawne wynurzyły się pierwszy raz w Polsce na powierzchnię, PFRON finansował turnusy rehabilitacyjne, tysiące młodych, nieporadnych Polaków zobaczyło prawdziwy świat i to trwało do wyborów... .Partii rządzącej wisi niepełnosprawny człowiek, ale mam nadzieję, że do czasu, bo UE nie pozwoli na coś takiego, co dzieje się obecnie w Polsce. Zabrać PFRON-owi pieniądze przeznaczone dla najtrudniej żyjących, dla najbiedniejszych, dla ciężko chorych może tylko bestia... .
    • zap1957 Nie ma pieniędzy dla terapeutów niesłyszących d... 07.04.11, 07:28

      ..."Lidia Lempart, dyrektorka Oratora, terapeutka mowy dzieci głuchych i niedosłyszących: - Udało nam się podpisać taką umowę pierwszy raz po 18 latach funkcjonowania! Myślałam, że mogę liczyć na wsparcie poważnej instytucji, ale dług urósł już do 64 tys. zł. Moi ludzie pracują za darmo od stycznia, a to przecież najlepsi specjaliści, jakich można znaleźć we Wrocławiu. Jak mam ich zatrzymać?..."
      ..."Trzej związkowcy KGHM, którzy są członkami rady nadzorczej firmy, zarobili łącznie w ubiegłym roku ponad 700 tys. zł. W przyszłym tygodniu mają negocjować z zarządem spółki podwyżki wynagrodzeń..."
      A może ci panowie by pomogli. Pewnie są głęboko wierzący.
    • Gość: 3k bledy ze strony oratora... IP: *.ip.netia.com.pl 07.04.11, 10:19
      juz widze te bledy - urzedy potrafia sie przychrzanic do niewlasciwie postawionego przecinka zeby tylko uwalic wniosek czy raport - nie pojmuje czy przez kretynsko pojmowana oszczednosc czy przez durna zlosliwosc czy raczej przez strach mierniaka przed strata pracy za cokolwiek co nie miesci sie w szablonie ustanowionym rozporzadzeniami, odwolaniami rozporzadzen, okolnikami i zarzadzeniami ustnymi ktorych zawsze mozna sie wyprzec przy kazdej kontroli. znam kogos kto stale wspolpracuje z wroclawskim urzedem pracy i szczerze sobie wspolczuje tej wiedzy ktora w rozmowach zdobylem.
    • lidi-a79 Nie ma pieniędzy dla terapeutów niesłyszących d... 07.04.11, 21:53
      Nie chodziło mi o to, że " nie ma pieniędzy dla ORaToRa", tylko o to, że od wielu lat działa usankcjonowana sytuacja, że Organizacje Pozarządowe (NGO'sy) dostają pieniądze z dofinansowania PFRoN z kilkumiesięcznym opóźnieniem i ze strachu o brak kolejnych dofinansowań, nikt nie sprzeciwia się temu. Kiedy zapytałam, dlaczego te opóźnienia nie dotyczą zakładów pracy chronionej usłyszałam, że tam trzeba płacić , bo tam pracują ludzie? A u mnie kto pracuje? - króliki ?
      Poza tym, zastanawiam się, dlaczego w ramach projektów składanych do PFRoNu najlepiej widziane jest zatrudnianie ludzi wyłącznie na umowę- zlecenie? Jakby mało było tego, że dostają pensję raz na trzy miesiące. Przecież to powoduje, że w większości ośrodków rehabilitacji utworzonych przez NGO's pracują studenci, stażyści.....a rotacja kadry jest ogromna. Nie wpływa to na wysoką jakość świadczonych usług. Wiem to od rodziców dzieci niepełnosprawnych, którzy nie czują sie bezpieczni, bo to jest niemożliwe w takiej sytuacji. Najpierw wydaje sie ogromne pieniądze na stworzenie takiej placówki, a potem oszczędza się na " czynniku ludzkim", który w tym wypadku decyduje o skuteczności. Im większa niepełnosprawność dziecka, tym większe umiejętności i doświadczenie musi posiadać terapeuta. Musi być skupiony, oddany ... " tu, i teraz". Nie może to być też miejsce, gdzie dorabia sobie do państwowej pensji. Jak można upokarzać ludzi dorosłych, dojrzałych, wszechstronnie wykształconych, doświadczonych zatrudnianiem latami na umowę- zlecenie? . No i gdzie zasada partnerstwa : równy wysiłek, równa rzetelność, równa odpowiedzialność?
      To straszne, ale muszę, panowie urzędnicy..... macie zdrowe dzieci? Jeszcze będziecie dziadkami i obyśmy nigdy nie spotkali sie w moim życiu zawodowym!
      Amen. Lidia Lempart
Pełna wersja