huba-26
12.04.11, 13:28
www.wroclawm.pl/article.php/wroclaw-bilet-telefoniczny
Zastanawialiście się kiedyś ile osób po wprowadzeniu systemu UrbanCard korzysta z telefonu komórkowego by zapłacić za przejazd? W opublikowanym dziś oświadczeniu przez Mennicę Polską - operatora systemu - wiemy, że liczba ta nie jest porywająca. Przez cały marzec zostało sprzedanych nieco ponad 7700 biletów tego typu, czyli średnio niecałe 250 dziennie!
Jakie mogą być tego powody?
Po pierwsze, żeby skorzystać z systemu należy zainstalować w telefonie specjalną aplikację SkyCash za pomocą której możemy kupić bilet. Aby było to możliwe musimy po pierwsze mieć dostęp do internetu w telefonie komórkowym, a po drugie doładować naszą 'wirtualną portmonetkę'.
Tu dochodzi kolejny problematyczny punkt, możemy co prawda zapłacić smsem, ale kosztuje on - uwaga - aż 3,69 zł i doładowuje nasze konto jedynie kwotą 1,50 zł, czyli chcąc kupić bilet jednorazowy za 2,40 musimy wysłać aż dwa smsy co daje nam koszt ponad 7 złotych! Istnieje copawda opcja doładowania konta poprzez przelew bankowy, ale zakup musimy zaplanować oczywiście odpowiednio wcześniej.
To wszystko, połączone z informacjami w mediach o niedziałających kodach 2D i informacjach o problemach z zakupem biletu telefonicznego sprawia, że mało kto chce korzystać z takiej usługi.
Poniżej prezentujemy wykres przygotowany w oparciu o dane Mennicy, obrazujący, jak sprzedawały się bilety telefoniczne w ubiegłym miesiącu:
Wykres
Czy bilety telefoniczne mają szansę się sprawdzić? W sytuacji, gdy na naszym przystanku nie ma automatu, zapomnieliśmy karty płatniczej by kupić bilet w autobusie lub tramwaju jest to na pewno dobre rozwiązanie. Trzeba jednak uważać, by nie przepłacić i nie dać się akcji-dezinformacji prowadzonej niestety przez niektóre media.
Czy bilety telefoniczne mają szansę się sprawdzić? W sytuacji, gdy na naszym przystanku nie ma automatu, zapomnieliśmy karty płatniczej by kupić bilet w autobusie lub tramwaju jest to na pewno dobre rozwiązanie. Trzeba jednak uważać, by nie przepłacić i nie dać się akcji-dezinformacji prowadzonej niestety przez niektóre media.