"Skok" na Partynice. Inaczej likwidacja wyścigów.

19.04.11, 12:39
Tomasz Wysocki napisał wczoraj artykuł z za biurka bo nie jest możliwe aby nie widział tego co działo się na torach. Tłumy ludzi przy kasach, wielkie emocje, ogrom różnorodnych atrakcji dla dzieci i wszystko to zanegował pan redaktor. Pewnie chodzi o położenie "łapy" na jedyne miejsce we Wrocławiu gdzie widuje się panie w kapeluszach i gdzie nie wszystko wypada. Zrobić z tego miejsca "kibolowisko" będzie bardzo łatwo, ale co z końmi, co atmosferą nadzwyczajności tego miejsca.
    • map4 Re: "Skok" na Partynice. Inaczej likwidacja wyści 19.04.11, 13:14
      ankor47 napisał:

      > Zrobić z tego miejsca "kibolow
      > isko" będzie bardzo łatwo, ale co z końmi, co atmosferą nadzwyczajności tego mi
      > ejsca.

      Zamach na Partynice wpisuje się w długofalową politykę magistratu: wyścigi konne likwidowane są z tego samego paragrafu, z którego polikwidowano kina studyjne, czy "Rurę".
      Zamiast tego walnie się jakiś pomnik, może jakieś boisko dla rolkarzy a reszta terenu rozejdzie się pomiędzy zaprzyjaźnionymi deweloperami.
Pełna wersja