elektryczny.klecznik
21.04.11, 12:12
Nietrudno jest znaleźć właściciela terenu "niczyjego".
Wystarczy na nim postawić staruszkę z nazrywaną na działce rzodkiewką.
Zaraz pojawi się jakaś menda, która oczywiście ów teren posiada i nie życzy sobie na nim handlu, no chyba że po uiszczeniu odpowiednich opłat. I tak odnalezionego typa należałoby obsztorcować za syf i chlew, jaki panuje na terenie.