Kradli 300-letnie dęby, teraz grozi im pięć lat...

04.05.11, 13:41
Nie pójdą siedzieć. Dostaną grzywnę po 2k i po sprawie. Przecież nic się nie stało i niska szkodliwość czynu, no nie wysoki sądzie?
W Polsce jest przyzwolenie wymiaru sprwiedliwości na takie działanie. Niestety. A należałoby publicznie upier... rękę w łokciu i zakaz ubiegania się o rentę i zasiłki. Następni by się zastanowili. Tacy np. jak złodzieje metali kolorowych, którzy zabili pracownika zakładu energetycznego. Ale sędziemu nikt tui w ogrodzie nie wyciął, czyli nic się nie stało.
    • Gość: kpina Re: Kradli 300-letnie dęby, teraz grozi im pięć l IP: *.klodzko.hypnet.pl 04.05.11, 13:56
      Chyba nie sądzisz, że takie rzeczy robią menele... . W ub.roku w parku lądeckim wycięto potężne, wielowiekowe drzewa, podobno dla rewitalizacji... jakby drzewo przeszkadzało w takich sprawach w dodatku to największe, najstarsze. Szybko te drzewa zniknęły a dokąd, za ile? Menel nie ma nawet ręcznej piły, nie ma transportu co najwyżej wózek dziecięcy na puszki po piwie. Takie rzeczy robią fachowcy, raczej za przyzwoleniem, chyba, że takowego nie mają, to są wtedy ścigani i robi się wielkie akcje pokazowe...
      • afiag Re: Kradli 300-letnie dęby, teraz grozi im pięć l 04.05.11, 14:12
        Wiem dobrze, że to w większości nie menele kradną, szczególnie jak potrzeba sprzętu. O rencie i zasiłku pisałem w kontekście odciętej ręki.
Pełna wersja