komteq
06.05.11, 13:51
Wiem, że moja pisanina tu nic nie zmieni, ale to miasto jest tak zacofane pod tak wieloma względami że aż przykro. Ale stadion dla kiboli i tandetną fontannę dla spragnionych kiczowatych doznań ma.
Do rzeczy:
Mam ponad dwuletnie dziecko i według wrocławskiego systemu mogę je posłać do trzech placówek żłobko-przedszkolnych. Nie mogę posłać do przedszkola ani do żłobka.
Dwie placówki są na zachodnich krańcach miasta, jedno tylko w bliskiej odległości od mojego jeszcze póki co Psiego Pola.
Co za porażka - jedna jedyna placówka dostępna w praktyce, w dodatku w środku wyglądająca jak więzienie, ze zdewastowanym placem zabaw, tuż obok głośnego skrzyżowania (Kwidzyńska)
Dobrze że się wyprowadzam i część podatków nie będzie trafiała do Wrocławia - bo tu się marnotrawi kasę na nadbudowę, kiedy ważniejsza jest baza.