Juwenalia: Trwa grillowanie na wrocławskim Witt...

11.05.11, 22:04
dlaczego wszystkie artykuły o juwenaliach są napisane w taki sposób, żeby pokazać że studenci to banda pijaków chamów ? zamiast napisać coś rzeczowego to tylko podkręcanie atmosfery. Napiszcie coś o Dutkiewiczu, bo ostatnio cisza (co żal dupe ściska, że wygrał wybory i nie ma za bardzo do czego się przy*ebać)
    • Gość: AZ Re: Juwenalia: Trwa grillowanie na wrocławskim Wi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.11, 22:24
      hmm zastanówmy się... skoro tak wiele osób pisze że biedne studenciny to banda pijaków widocznie coś w tym jest najlepszym dowodem na to są oszczane klatki schodowe syf pozostawiony po imprezach, ale tak to już jest jak to Jasio z wioski do wielkiego miasta na nauki przyjechał - słoma z butów wyszła !!! i tyle
      • jcz0r Re: Juwenalia: Trwa grillowanie na wrocławskim Wi 11.05.11, 22:45
        czyli jak Jan przyjedzie z wioski to będzie się lepiej zachowywać;]
        • Gość: mat Re: Juwenalia: Trwa grillowanie na wrocławskim Wi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.11, 23:33
          a może dlatego, że dzis kultura studencka to picie piwa do oporu?
          • Gość: świst Re: Juwenalia: Trwa grillowanie na wrocławskim Wi IP: *.wroclaw.vectranet.pl 12.05.11, 00:25
            A kiedyś to co niby było? Recytacje wierszy przy świecach? Nie pamięta wół jak cielęciem był. Chyba, że nie był, to przepraszam.
            • Gość: Chris Czy studenci to tylko prowincja? IP: *.hsd1.nj.comcast.net 12.05.11, 02:54
              Przeciez powazny odsetek studentow to rodowici Wroclawianie. Oni rowniez pija i sikaja po bramach. Przybysze nie maja monopolu na chamstwo. Czytajac ten artykul odnosze wrazenie ze to swieto kibicow Slaska a nie Juvenalia. Jako mieszkaniec Sepolna wiem ze na Wielkiej Wyspie studenci stanowia spory procent lokatorow wynajmujacuch mieszkania. W ten sposob wspieraja gospodarczo wlascicieli mieszkan i domow. Sepolno i Biskupin to tego najwieksi beneficjenci.
              • Gość: oskar Re: Czy studenci to tylko prowincja? IP: 192.100.112.* 12.05.11, 08:01
                Jasne, beneficjenci. Jakby ludziom tam mieszkającym brakowało pieniędzy. Ci, którzy mają mieszkania na wynajem to może faktycznie zyskują za to normalny wrocławianin musi płacić 1,5x więcej niż normalnie bo 200k studentów zawyża ceny ;]
                Co do tego, że to banda chamów i pijaków, no cóż - to prawda.
                Teraz każdy debil może być studentem i chlać na wittigowie ;]
                • turbo_wesz Re: Czy studenci to tylko prowincja? 12.05.11, 08:33
                  a tak, bo reszta społeczeństwa żyje w trzeźwości, oraz nigdzie nie śmieci.

                  studenci to grupa niewiele różniąca się od reszty społeczeństwa - część, która sra pod siebie będzie zawsze bardziej widoczna i psuła opinię reszcie

                  mnie też wkurza szkło wszędzie, ale nie tylko z okazji juwenaliów takie kwiatki widuję
                  • Gość: oskar Re: Czy studenci to tylko prowincja? IP: 192.100.112.* 12.05.11, 08:56
                    Powiem tak.
                    Kiedyś wyspa słodowa była miejscem gdzie można było wypocząć (po remoncie), ludzie pili piwko i bawili się były grille i było czysto. Teraz tylko syf, niesamowity smród, zwłoki wymiotujące po kątach, masa petów i innego ścierwa. Nie ma to jak zdewastować coś przyjemnego. Nie mówię, że to sami studenci ale stanowią oni bardzo wysoki procent.
              • Gość: taka prawda Re: Czy studenci to tylko prowincja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.11, 12:36
                Widać że masz chłoptasiu nikłą wiedzę na temat tego jaki procent studentów we Wrocławiu to przyjezdni skoro piszesz takie bzdury.
            • Gość: bezsens Re: Juwenalia: Trwa grillowanie na wrocławskim Wi IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.05.11, 11:10
              oj wybacz, nie zgodzę się. NIe tak dawno bo rok temu byłem absolwentem jednej z wrocławskich uczelni wyzszych. I co prawda 'recytacja wierszy przy swiecach' to rzeczywiście gruby kaliber, ale zarówno podczas rozpoczęcia studiów jak i w ich trakcie nie dochodziło do tak skandalicznego zachowania jak przy końcu studiowania.

              Mogę z czystym sercem powiedzieć, że ja i moi znajomi (a malutko nas jest - z całej uczelni to niecałe 4000 ludzi) nigdy nie bawiliśmy się w taki sposób. Tak się bawiło bydło. Sam jestem z 'malutkiej miejscowości', słoma mi z butów wyrasta jak mówisz. A jednak zachować się przez te 6 lat umiałem i na juwenalia przychodziło się (nie mieszkałem w akademiku) spotkać ze znajomymi, zjeść kiełbaskę z grilla, napić jednego-dwóch piwek i posłuchać muzyki czy obejrzeć film. A następnego dnia rano były zawody strong-medyk, była dyskoteka w pianie, były normalne zachowania studenckie. Jednak kultura studencka, panie studencie świst, w ciągu kilku lat spadła na łeb na szyję, studenci nie potrafią się inteligentnie bawić, a nasza uczelnia potwierdza tę smutną regułę na drodze wyjątku (kto się tak bawi jak my?). Mamy organizowane rok-w-rok rejsy stateczkiem po odrze, wychodzimy grillować na ogrodzony teren przy wałach w okolicach naszych akademików, sami sobie organizujemy koncerty (żaden szał), dyskotki (jest moc) i zabawy. Tylko, że za takie zabawy i za takie zachowanie jest odpowiedzialna olbrzymia grupa ludzi, która z założenia wie, że ludzie się nie nawalą, więc jeden ochroniarz stoi tylko przy bramce i wpuszcza gości (bo jest bezpiecznie). Wiadomo - zawsze znajdzie się malutki procent tych, którzy pierwszy raz na wielkiej imprezie nieco przesadzą z alkoholem. To normalne. Tylko u nas zaraz jest wzięty pod bary, doprowadzony do prysznica, a potem do łóżka i tam pozostaje do czasu wytrzeźwienia - nie idzie na miasto skakać po samochodach, nie przestawia znaków, nie demoluje. A jak na Wittigowie jest grill to przez waszych kolegów dwa lata temu będzie przez następne 10 lat kojarzony wyłącznie z takim zachowaniem dopóki sami studenci nie zmarzą tej opinii.

              Ergo - nie zapomniał wół jak cielęciem był i nie nazywajmy szamba perfumerią - bawić się na juwenaliach też trzeba umieć 'z jajem i po studencku', ale to nie znaczy, że dobra zabawa to chlanie piwska na potęgę, kto więcej, kto szybciej. To raczej właśnie pochód juwenaliowy, udział w fajnych koncertach, grill, P.I.W.O, zabawy taneczno-przytupankowe (zimny łokieć), słowem - udział w imprezach a nie chlanie na imprezach. Nieraz widziałem smutne widoki zmęczonych alkoholem studentów, którzy bełtali w bramie. Nie uwierzysz, ale mnie się podobny incydent nie zdarzył przez 6 lat studiowania (jednak można! i to ja jestem ten ostatni wieśniak), co nie znaczy, że nie zdarzyło mi się 'zwrócić'. Zdarzyło, jak każdemu. Tyle, że ja miałem do dyspozycji toaletę, a nie czyjąś posesję. Sam sobie odpowiedz, czy takie zachowanie przystoi kwiatowi polskiej inteligencji.
              • Gość: tengośćodświec Re: Juwenalia: Trwa grillowanie na wrocławskim Wi IP: *.wroclaw.vectranet.pl 12.05.11, 14:15
                Nie zarzuciłem ci słomy wystającej z butów - zbłaźniłbym się takim stwierdzeniem, bo po pierwsze sam pochodzę z małej miejscowości a po drugie ta słoma to "stan umysłu" a nie miejsce zameldowania.
                Wracając do tematu - studentów we wrocku jest kilkaset tysięcy a przysłowiowy chlew z pokładaniem się na jezdni i rozwalaniem przystanków robi jakiś niewielki procent ludzi. Studia tu zacząłem w 2000 i w mojej opinii niewiele się zmieniło - studencka brać lubi dziabnąć - z resztą co w tym dziwnego - w większości to przeca młodzież, ledwo co zerwana z maminego łańcucha - musi więc popróbować tego i owego. Inne postrzeganie sprawy w twoim przypadku może się brać stąd, że patrzysz z jakimś dystansem - kiedyś kiedy sam szedłeś na teki, wypiłes parek piwek, zrobiło się miło, to i ktoś puszczający pawia do śmietnika jakoś mniej raził. Teraz spoważniałeś, wyszumiałeś się, więc inaczej na to patrzysz. To taka moja teoria.
                A konkluzję mam taką, że mimo wszystko studenciaki przynoszą temu miastu więcej pożytku niż szkody :)
    • Gość: wwr Re: Juwenalia: Trwa grillowanie na wrocławskim Wi IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.05.11, 10:16
      Dokładnie. Poza tym przejeżdżałem obok wittiga o 16:40 i tramwaj nie był pełny. Jechałem później po 18 i było podobnie. Chyba autor tekstu nie dojeżdżał na miejsce środkami komunikacji miejskiej, albo go w ogóle tam nie było.
    • Gość: gringo Re: Juwenalia: Trwa grillowanie na wrocławskim Wi IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.11, 11:33
      A kim są studenci jak nie pijakami i zadymiarzami. Mieszkam na Dąbiu, wiem co piszę.
      • romanko71 Re: Juwenalia: Trwa grillowanie na wrocławskim Wi 12.05.11, 12:02
        Dokładnie, studenci to jedna z najgorszych grup społecznych! Zaraz obok dresiarzy, kiboli i moherowych beretów!
    • Gość: jan Re: Juwenalia: Trwa grillowanie na wrocławskim Wi IP: *.amsnet.pl 12.05.11, 12:14
      hmm dlaczego? bo studenci to banda pijaków i chamów??
    • Gość: pozdrawiam Re: Juwenalia: Trwa grillowanie na wrocławskim Wi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.11, 12:35
      A co prawda lemingu w oczy kole??
    • Gość: As Bo to fakt? IP: *.play-internet.pl 12.05.11, 13:30
      Czy ten argument wystarczy?
      • Gość: wwr Re: Bo to fakt? IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.05.11, 15:19
        Beka. Bo macie 30 albo 40 lat i już nie jesteście studentami to teraz wyzywacie od najgorszych? Jesteśmy przyszłością narodu pogódźcie się z tym.
Pełna wersja