ito-nai 11.05.11, 22:35 Cytat: " Prof. Ziętek ma duże poparcie" Jaka Freudowska literówka. Bo, chyba miało byc PARCIE, a nie poparcie. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: xyz Re: Kto rektorem Medycznej? Wybory zaplanowane na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.11, 22:48 A jaka różnica? niech skończy się wreszcie chaos i wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zobaczymy kobiety IP: *.sip.mia.bellsouth.net 12.05.11, 05:18 Wydaje mi sie ze taka kobieta jak Profesor Chybicka da szanse akademi na normalnosc. Jest to skromna kobieta ktora ciezko stapa po ziemi. Zna realia srodowiska medycznego, nie jest od nich odrebniona ale wciela sie w sytuacje. Ona zna priorytety i to sie przejawia w jej nieustannej pracy dla pacjetow i na rozwuj szpitala onkologicznego. Ma poparcie w srodowisku. Potrafi zaangazowac nie tylko srodowisko akademi ale przedewszytkim srodowisko zewnetrzne zeby pobudzic poczucie odpoweidzialnosci spoleczenstwa za tych dotknietych choroba. Kiedys taki zlosliwy facet lekarz powiedzial mi po tym jak sie wypytwywal mnie o to co mysle o rektorze, jak jemu powiedzialam ze wlasnie prace tej kobiety na rzecz uczelni uznaje za godna rektorstwa, to ten facecik po tym jak jemu powiedzialam ze podoba mi sie jak niektore kobiety wbrew wszystkiemu potrafia dobrze zarzadac i sprowadzac fundusze na rzecz pacjetow i uczelni. On to nazwal sianiem histerii w mediach. (Rzecz jest taka ze nie dawno przed owa prywatna rozmowa dowiedzialam sie ze dach sie zawalil na pewnym oddziale dzieciecym mieszczonym w starym sypiacym sie budynku, z reszta kazdy kto wie czy to pacjet czy lekarz wie dobrze ze sytuacja nie tylko budowlana na AM jest krytyczna, poprawia sie ale wciaz jest w stanie krytycznym, i co powinno byc niepokojojace to to ze nikt widzac ten tak bardzo krytyczny stan wlasnie nie popada w histerie, w 2011 powinnismy oczekiwac i robic wiecej bo to jest potrzebne i przedewszystkim to jest mozliwe tkze finansowo) i pozbyc sie temu co stoi na drodze jak kloda przed osiagniciem tego. Wiec sie popatrzylam sie na tego faceta z niedowierzem. Potem jeszce powiedzial ze pozycje tej kobiety powinien byl „dostac” jego kolega. Jeszcze bardziej nie dowierzylam temu co ten czlowiek do mnie muwil. A on wygladal jakby niedowierzyl mojemu niedowierzeniu J To wlasine byl dla mnie klasyczny przyklad pewnych elemntow patologii: zle prioteryzowanie, brak wizji obszaru problem I ciezaru problemu, krotkowidzenie, kumaterstwo, i brak docenienia i szacunku dla pracy kobiet. Ale moim skromnym zdaniem wlasnie takich kobiet, nie do zlamania nawet w tym patologicznym kllimacie ktory zajmnie wile lat zeby wyleczyc, wlasnie takich jest potrzeba wiecej na uczleni i w rolach wladzy. Kobiet ktore potrafia dostrzec priorytety i pracowac na cele ich realizacji. Sa oddanekobiety na uczelni ktore nieustannie pracuja na budowanie mostow miedzy srodowiskiem spolecznym Wroclawia i srodowiskiem medycznym np na rzecz malych pacjetow ktore sa wzorowymi leaderami dla mlodych lekarek i lekarzy. To sa prawdziwe mentorki i leaderki. Kobiety ktore potrafja przekazac sytuacje srodowisku i potrafia srodowisko zaangazowac poniewaz problemy ktore dotyczna srodowisko medycyny dotycza wszystkich. Wczesniej czy puzniej kazdego dopadnie jakas zaraza (nie tylko w formie ;) kobiety) ale I taka na ktora w tych czasach jest lekarstwo. Czas stawic czolo przeciwko temu jak kobiety sa spychane na peryferie, marginalizowane a ich praca jest niedoceniana. Czas na to zeby wladza w kobietach sie odrodzila, a kobiety zeby odrodzily sie w rolach wladzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: widzimy pacjeci i stundenci IP: *.sip.mia.bellsouth.net 12.05.11, 05:31 Patologia w szkolnictwie wyzszym sklada sie z wielu elementow takze tych ktore nie powinny miec wplywu na dobro calej uczelni, mianowicie tych prywatnych. Zlekcewazenie tych destrukcyjnych elementow I dzialan z nimi zwiazanych jak i zaniedbanie istotniejszych spraw to pewien przepis na autodestrukcje ktora byla az widoczna na AM, chocby ten przyklad jak zawalil sie sufit na Onkologii w szpitalu dzieciecym, moglo dojsc to tragedii. Dlaczego problemy dochodza do skrajnosci zanim sa zauwazone? Zapanowal klimat takze rozpowszechniany przez strone akademi medycznej niesprzyjajacy do komunikacji, takze zapanowal wielki poziom braku zaufania ktory nie ma miejsca w srodowisku medycznym gdzie jest potrzebna wspolpraca i aktywne zaangazowanie czlonkow tego srodowiska. Do tego jest potrzebny odpowiedni leader, ale takiego leadera nie bylo. Byl taki co srodowisko jeszcze bardziej polaryzowal. Na AM panuje paranoja, ktora niestety z punktu widzenia jednostek jest sluszna w tym srodowisku takim jakie jest, jakie powstalo czemu przyczinilo sie wiele elementow takze tych ktore powinny byly pasc po 1989 roku, ale ta paranoja odziedziczona jednak pozwala jednostkom na przetrwanie. Niezbedna jest zmiana postawy i niezbedni sa leaderzy ktorzy wzbudza zaufanie i ktorzy zacheca srodowisko do wspolpracy. Potrzebne to jest systemiczne budowanie zaufania I budowanie wspolpracy tak ze kazdy zrozumie ze przetrwanie, dobrobyt, i postep uczelni gwarantuje przetrwanie jednostkom z nia zwiazanym. Mozna brac analogie z rynku. Zle funkcjionujace firmy szybko padaja pod presja wewnetrznych problemow wobec innym firmom ktore funkcjonuja tak ze kazdego rola ma miejsce i jest doceniana. Inaczej na takiej drodze jaka dotychczas byla, drodze zaniedbanej akademia i osoby z nia zwiazane dazyly niestety do upadku, czego swiadectwem jest wyjazd tylu lekarzy z Polski. Globalizacja da sie w znak na rynkach lokalnych takze i medycznym i odczuje sie konkurencje miedzy uczelniami. Jeszcze system jest finansowany przez prawie w calosci przez podatnikow i fundusze z EU, ale to sie skonczy, I to trzeba brac pod uwage. Ale to chyba jest dla wszysktkich oczywiste. Teraz ie jest czas na polityczne wojenki o tymczasowa wladze. Czas trzeba uzyc na zjednoczenie, zorganizowanie, na stworzenie infrasruktury ktora zagwaratuje przetrwanie uczelni na nie tylko lokalnym ryn,u, czy panstwowym ale globalnym. Ale na dany moment nic sie w kierunku tym nie robi zeby wyeliminowac lub zmniejszyc impakt specyficznych elementow tej patologi. Np. Nepotyzm ktory niepozwala na rownouprawnienie dostepu do edukacji i pozycji. Jak bardzo jest to demoralizujace, ale nie tylko, jak dziecko jakiegos ex-kacyka dostaje egzaminy od nauczycieli przed egzaminen, czy dostaje sie na studia, czy dostaje uprzywilejowany staz czy pozycje a ktos inny bardziej utalentowany, z lepszymi ocenami, ktos kto ciezej pracowal jest zmuszony to wyjazdu z kraju za praca. To nie jest jedynie przykre ale to JEST NIELEGALNE i NIE DEMOKRATYCZNE. Ciezko byloby specificznie eliminowac osoby ktore wdarly sie w ten raj fudnowany przez podatnikow ale TERAZ mozna nie pozwolic lub stworzyc system ktory nie pozwoli na to zeby dzieci czy krewni powiedzmy dziekanka dostawaly przywileje ktore nie sa innych dostepne, np pozycje, gdzie mozna nalegac na otwarte przetargi pracy gdzie nie jednostki takie jak dziekanek decyduja o zartudnieniu chocby nawet sekretarek ale "independent committees" zlozone z wielu osub z paru oddzialow i gdzie sa otwarte i jawne przetargi. Poza politka, nepotyzmem, kumtarstwem dzieja sie inne bardzo niepokojojace rzeczy ktorych bylam niestety swiadkiem. W srodowisko medyczne wdarla sie polityka, ale i nie tylko, ktorej celem jest wladza, kiedy priorytetem powinnien byc rozwuj i postep medycyny dla dobra pacjeta i srodowiska. To jest bardzo proste zalozenie ktore jest niestety komplikowane przez zewnetrzne i wewnetrzne walki o wladze, wladze ktora jakby o tym prostym zalozeniu czasami zapominala. Powtorze ze dojscie do wladzy jest latwe, utrzymanie wladzy takze jest latwe bo na to mozna stosowac przerozne metody niestety takze te kreatywne ktore byly uzywane w ostatnich miesiacach, ale prawdziwa sztuka tkwi w odpowiedzilanym zarzadzaniu ktore nie odbywa sie jedynie jako rekacja na problem (np. Czekac az sciany czy dachy sie zawala), ale ktore od poczatku ma zalozone cele, priorytety i proaktywnie dazy do ich zrealizowania, wladza ktora nie jest odrebniona od rzeczywistosci ale wladza ktora zna swoje srodowisko zasobow ludzkich, pacjetow, studentow, jak i zasobow materialnych. Wladza ktora ma oblicze ludzkie bo medycyna jest dla ludzi. Niestety wladze sa malo widoczne na AM, jedynie w takiej neszczesnej formie jaka okazywala sie w blogach przez ostatni rok na stronie AM ktora byla uzwana raczej naduzywana na politczne pojedynki. Wladza ktora nie operuje w paranoidalnej sekretnosci ale ktora jest zaaganzowana i ktora angazuje srodowisko do wspolpracy, gdzie sprawy sa rozpatrywane, planowane i o ktorych decyduja “committees.” Podejscie do konkretnych problemow zespolowo, nie jak zespoly do chlewa, ale jak zespoly ktorych celem jest nie tylko wzbogacenie siebie czy swojej paki czy nawet czlonkow rodziny rozproszonych po AM ale rozwiazanie konkretnych problemow jak i podjecie wyzwan a pomyslow jest wiele takich jak np stworzenie dla studentow i mlodych lekarzy "Surgical Skills Lab" lub funkcjionujacych fundacji ktore zabezpiecza wplyw funduszy na dane projekty i na uczelnie na dluga mete, lub profilkatczych community outreach centers i projektow. Takze zaangazowanie srodowiska spolecznego Wroclawia do wolontariatu. Jest tyle okazji na pole popisu, a polem popisu dotychczas bylo jedno i to bardzo zenujace. Do tego jest potrzebna wspolpraca zespolowa pozbawiona paranoi ktora na uczleni byla namacalna. Srodowisko medyczne powinno byc wyleczone, a wladze powinny dac dobry przyklad dla mlodych a nie zarazac ich patologia z PRLowskich la. Bron Boze nigdy wiecej na mlodych ludziach nie stosowac PRLowskich sztuczek. Trzeba ksztalcic coraz bardziej kompetentna kadre, nie tylko lekarzy ale i pielegniarek do czego jest potrzebna analiza terazniejszego systemu ksztalcenia w ktorym powienien byc nacisk na jakosc i na to czy to co i jak jest uczone dzieje sie na czasie i odpowiada wymaganion terazniejszej medycyny i jej mozliwosciom i jej wyzwaniom, ulepszanie tego systemu ksztalcenia i motywowanie poprzez odpowiedzialne mentorstwo przyszlych lekarzy (a nie np naduzywanie swoich pozycji wladzy, wplywow i kontaktow zeby bezwglednie zmusic mlode kobiety dla wlasnej gratyfikacji lub je upokorzyc jezeli odmuwia, lub po prostu znecam sie nad nimi swoim rolodexem), takze inwestycja w infrastrukture ktora bedzie gwaratowala nie tylko latwy przeplyw kasy ale komunikacje miedzy warstwami wladz jak i wsparcie dla praconikow i studentow, postepy nie tylko w medycynie ale we wszystkich elementach zwiazanych z jej "delivery" co takze obejmuje psychiczny i fizyczny komfort pacjeta przed i po badaniach i zabiegach. Pod tym wzgledem system kueleje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: widzimy Re: pacjeci i stundenci IP: *.sip.mia.bellsouth.net 12.05.11, 05:33 Z drugiej strony wedlug doswiadczenia niestety powiem szczerze ze wladze np. dziekanowie (nie wiem czy to odizolowany przypadek ale dotyczy to pewnego dziekaneczka ale mysle ze to jest bardziej powszechne) nie sa wcieleni w to co sie dzieje na akademi. ani sami po ta wiedze nie siegaja ani posrednio. Ja nie pamietam zeby dziekanek ani razu odwiedzil nasze zajecia. A jak prosilismy o ewaluacje zajec to nie chcial tej opcji nam udostepnic, chociaz prosilismy przez wiele lat. Wiec z kad on mial wiedziec co sie dzieje, i czy sie dzieje? Bo jak studenci jemu cos muwili to mialo to swoje konsekwencje. Powsiagliwie nazwe to „ubocznymi powiklaniami.” Czy chcial wiedziec co i jak sie dzieje? A okresowe orientacje, ktora na innych uczelniach jest corocznym standartem, u nas przez 6 lat byla jedna. Do pewnego czasu nawet nie mial swoich godzin biurowych i nie byl dostepny elektronicznie, a jak byl to sporadycznie i selektywnie. Tak jakby jego nie bylo dla studentow. Co on robil? Z boku to wygladalo jakby sekretarki prowadzily dziekanat. Z reszta same powiedzialy ze on wpada i podpisuje stos papierow ktore one dla niego przygotuja i potem leci dalej. A czy on cos planuje? A wiec moze lepiej zapytac czy sekretarki sa kompetentne do zarzadzania uczelnia, jezeli np taki dziekan na to nie ma czasu i moze nawet nie ma na to specjalnie ochoty. On nie wiedzial NA BIERZACO po prostu co sie dzieje, chyba nie chcial wiedziec bo im mniej wiedzial tym latwiejsza byla jego rola. A on nie mial czasu. Co gorsza studenci boja sie otwarcie dyskutowac o problemach ktore ich bezposrednio dotycza. I WEDLUG DOSWIADCZENIA nie dziwie sie dlaczego sie boja. A TAK NIE POWINNO BYC, TAK NIE MOZE WIECEJ BYC. Moze cos sie zmieni, ale pisze to tutaj z wielkim zwatpieniem. Niestety ja takze teraz wiem (panie dziekanku) dlaczego, a nie musialam tego wiedziec, prawda? Prawda? A tak na koniec, nurtuje mnie jeszcze jedno pytanie: jak to jest mozliwe w miescie gdzie az sie roi od informatykow (ktorych talent jest wylapywane przez zagraniczne firmy), gdzie sa najwieksze postepy w technologi zeby na akademi medycznej nie bylo zcentralizowanej bazy danych i ocen studentow jak to sie dzieje na swiatowych uczelniach juz od ponad conajmniej 15 lat!!!!? Dlaczego studenci wciaz biegaja z tymi idiotycznymi indeksami i kartami egzaminacyjnymi (ktore wspomne ze jakby magicznie czasami ginely np u pewnego dziekanka), akuratnie w okresie egzaminiow zawracajac glowy i czas nauczycielom i profesorom (ktorzy maja stosy indeksow na pulkach i stolikach i krzeslach w swoich biurach czekajacych podpisania, jezeli wspolczesna technologia jest juz tak zaawansowana ze cos takiego nie powinno miec miejsca w roku 2011? Czy ktos potrafi sensownie odpoweidziec np na to pytanie? Czy to jest nastepnym przykladem zaniedbania i lekcewazenia? Jaki sens jest utrzymywanie takiego bezsensu? Co uzasadnia jego racje bytu, jak i innych patologii i podobnych akademickich bzdur odziedziczonych z czsu PRLu? Jest brand uczelni z ktora sie identyfikujemy (chociaz ja to robie na dzien dzisiejszy z wielkim zwatpieniem) “Akademia Medyczna we Wroclawiu,” nie jest to prywatna instytucja ale publiczna i jest to w interesie nie tylko srodowiska medycznego i pracownikow i studentow i jej wladz ale w interesie Wrolcawia (takze wladz Wroclawia) zeby uczelnia miala srodki do funkcjionowania I zeby dbano o jej dobre imie. Uczelnia to nie jest jeden czlowiek, ani jeden oddzial, na uczelnie i na szpitale z nia zwiazane sklada sie cala armia lekarzy i pracownikow, studentow. Odpowiedzialnosc za jej los ktorego na dany czas swiadectwem jeszcze sa widocznie upadajace szpitale, zdemoralizowane srodowisko i brak finasowania, za te patologie nie tylko odpoweidzialne sa wladze uczelni ale takze bezposrednio odpowiedzialne jest miasto i jego byle jak I nieuniknionie takze terazniejsze wladze. Kazdy wczesniej czy pozniej docenia ze zdrowie jest priorytetem. Odpowiedz Link Zgłoś
rwaku Kto rektorem Medycznej? Wybory zaplanowane na 2... 12.05.11, 14:29 Jeśli nie musi to być medyk, wybierzcie DUTKIEWICZA! Ulży to miastu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobietka Re: Kto rektorem Medycznej? Wybory zaplanowane na IP: *.sip.mia.bellsouth.net 12.05.11, 20:52 Teraz wiem dlaczego PO tak sie uwzielo za kibicow przed 2012, poniewz gdyby poturbowani goscie z calego swiata bron Boze trafili do dolnoslaskich niedofundowanych szpitali w rece niedofundowanych lekarzy i pielegniarek to dopiero bylby wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pligiatek Re: Kto rektorem Medycznej? Wybory zaplanowane na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.11, 16:38 de.vroniplag.wikia.com/wiki/Home Standardy W AM: W krajach cywilizowanych system plagiatowy wskazał plagiat. W AM system wskazał, kilkunastu profesorów w tym recenzentów i dopiero ....co - środowisko musiało powiedzić temu Panu .....proszę odejść..poradzimy sobie bez pana... Straciliśmy reputacje, uprawnienia, jesteśmy skompromitowani nie przez Pana plagiat, ale przez Pana zachowanie w tej sprawie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piepszewas Re: Kto rektorem Medycznej? Wybory zaplanowane na IP: *.sip.mia.bellsouth.net 13.05.11, 17:47 Ja zaczelam podejrzewac ze cos jest nie tak po tym jak Adam w czerwcu 2009 roku wypytywal mnie sie o plagiaty ni z tad ni z owad. Takze po tym jak sie zachowal na konferencji w czerwcu 2009 wobec mnie, i takze w lipcu po relacji, jak uslyszalam ostrzezenie "uwazaj na weze." Potem byl rok zastraszan, upokarzan i innych bzdur, smsy "nie fikaj bo ci nogi polamie" "peknie tobie serce" "wygryze tobie aorte." Ale jeszcze nie rozumialam. Byly wakacje kurdupelek sie administracyjnie znecal, nie rozumialam w tedy jeszcze. Dopiero jak kolega w pazdzierniku zadzwonil i powiedzial "popatrz sie na GW rektor jest oskarzony o plagiat a uczelnia stracila uprawnienia do wydawania doktoratow." W tedy zrozumialam dlaczego Adam wypytywal mnie sie tak czesto przez nasza znajomosc o to co myslalam o rektorze i o plagiatach. Zrozumialam Adama zachowanie wobec mnie. Jesien byla wstretna. To bylo nieludzkie. Oni sa bezwzgledni i wstretni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piepszewasgnoje Re: Kto rektorem Medycznej? Wybory zaplanowane na IP: *.sip.mia.bellsouth.net 13.05.11, 17:52 wydaje mi sie ze dopiero grudniu ocknal sie ze popelnil blad, ze sie bardzo pomylil. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piepszzewas Re: Kto rektorem Medycznej? Wybory zaplanowane na IP: *.sip.mia.bellsouth.net 13.05.11, 18:19 Muwie oczywiscie tak nie oficjalnie poniewaz zadbali zebym oficialnie nic nie powiedziala jak mi kariera i reszta mlodosci na wolnosci mila. :) Wiec moi dordzy panowie, szanowni i szanowani lekarze ja tutaj tak sobie bredze nieofcjalnie, jak cala reszta bredzacych forumowiczy. Nie znecajcie sie nademna wiecej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bredzenie bredzenie IP: *.sip.mia.bellsouth.net 13.05.11, 18:35 (nie czytaj jak nie lubisz bredzenia) jestem jedna gnoje, nie mam przewagi, nie wladam kontaktami takimi jak ty, ale JA sobie nie pozwole zebycsie mnie wy stare zwyrodniale gnaty wiecej zastraszali i upokarzali w jakiejkolwiek formie. prosilam w kwietniu, prosilam w czerwcu, prosilam w pazdzierniku, i listopadzie zebyscie zostawili mnie w spokoju wy gnoje to zadbaliscie zebym tego spokoju nie miala ty stara zwiotczla lajzo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bredzenie wiecej bredzenia IP: *.sip.mia.bellsouth.net 13.05.11, 19:55 (jak nie lubisz bredzenie forumowiczy to nie czytaj) a wiec jak Adam sie zorientowal ze sie bardzo pomylil 1. zakneblowac mi gebe zebym nie pisnela jaki to kawal starego zboczonego drania lub mnie zdezorientowac zmniejszajac moja wiarygodosc lub zupelnie ja odejmujac, bardzo ciekawie do tego podzedl, perfidnie, to jest perfidny czlowiek 2. no i jakos to przedstawic publicznie zeby wersja byla taka ze on dobrze na tym wyglada, jak niewinny troskliwy mentorek, a nie kawal msciwego znecajacego sie dziada bardzo kreatywnie rozwiazal te dwa problemy tylko czyim kosztem Adasiu to zrobiles? Powiedz prawde ty obrzydliwy draniu? nie stac ciebie na prawde staruchu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy3a4 Re: wiecej bredzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.11, 06:34 IP: *.sip.mia.bellsouth.net Ten I.P. To chyba USA? Bardzo tajemniczo pisała wczesniej..... o jakiś kurduplach...gonitwa myśli i tematów...? diagnosis: opetanie przez diabla Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zla Re: wiecej bredzenia IP: *.sip.mia.bellsouth.net 14.05.11, 20:22 Nie, nie opetana drogi czlowieku, jeszcze nie opetana. Zla poand wszystkie slowa, tak. Wciaz. Jestem zla na dwie osoby szczegolnie i ich oddanych kumpli. Jestem zla na system bezprawia ktory pozwala tym dwum osobom wymierzac wyroki na mlodych kobietach. Jest prawo dla nich, a ja nie mam zadnych praw. Tak to wyglada. Tak sa kobiety w Polsce traktowane. Ciezko sie nie zloscic. Ciezko sie nie obawiac odwetow. W koncu to byl odwet Adamie? czy o cos innego chodzilo? To jest normalna reakcja na to co zaszlo. A to ze jestem wokalna to jest ostrzezenie dla innych. Pomagalam tym zbujom. Nic im zlego nie zrobilam. Zniszczyli mnie perfidnie. To co tutaj muwie to jest mala czesc tego co zaszlo. Moja reakcja jest proporcionalnie normalna reakcja na to co zaszlo. Takze czuje proporcjionalny wstret, smutek, wielkie rozczarowanie poniewaz oni sa lekarzami, ktorych kiedys szanowalam ajko ludzi i lekarzy. Nie moge tego teraz powiedziec. Nie szanuje tych ludzi ani jako lekarzy ani jakkolwiek. Naduzywaja swoich pozycji. Naduzywaja swojej pozycji w srodowisku, naduzywaja tytulow. Cos ich opetalo, bo w koncu tak sie ludzi nie traktuje panowie? co was panowie opetalo? Adam co ciebie opetalo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: virtualnazlosc Re: wiecej bredzenia IP: *.sip.mia.bellsouth.net 14.05.11, 20:24 Nie, nie opetana drogi czlowieku, jeszcze nie opetana. Zla poand wszystkie slowa, tak. Wciaz. Jestem zla na dwie osoby szczegolnie. Jestem zla na system bezprawia ktory pozwala tym dwum osobom wymierzac wyroki na mlodych kobietach. Ciezko sie nie zloscic. Ciezko sie nie obawiac odwetow. W koncu to byl odwet Adamie? czy o cos innego chodzilo? To jest normalna reakcja na to co zaszlo. A to ze jestem wokalna to jest ostrzezenie dla innych. Pomagalam tym zbujom. Nic im zlego nie zrobilam. Zniszczyli mnie perfidnie. To co tutaj muwie to jest mala czesc tego co zaszlo. Moja reakcja jest proporcionalnie normalna reakcja na to co zaszlo. Takze czuje proporcjionalny wstret, smutek, wielkie rozczarowanie poniewaz oni sa lekarzami, ktorych kiedys szanowalam ajko ludzi i lekarzy. Nie moge tego teraz powiedziec. Nie szanuje tych ludzi ani jako lekarzy ani jakkolwiek. Naduzywaja swoich pozycji. Naduzywaja swojej pozycji w srodowisku, naduzywaja tytulow. Cos ich opetalo, bo w koncu tak sie ludzi nie traktuje panowie? co was panowie opetalo? Adam co ciebie opetalo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dudus Re: wiecej bredzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.11, 17:39 Ale gdzie znaleź tych zbujow.Gdzie ich szukac? Jakich miejsc unikac, aby ich nie spotkac? Moze troche konkretow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XYZ Re: wiecej bredzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.11, 22:28 Andrzejak i jego trupa poprze profesor Sąsiadek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: one&half Re: Kto rektorem Medycznej? Wybory zaplanowane na IP: *.adsl.inetia.pl 14.05.11, 18:16 - Dla Boga, panie profesorze Premierze Ratuj! Larum grają! wojna! Nieprzyjaciel w granicach! a ty się nie zrywasz! szabli nie chwytasz? na koń nie siadasz? Co się stało z tobą? Odpowiedz Link Zgłoś