Pot i łzy przedszkolaków. Czy będą chciały oszc...

12.05.11, 19:56
"Skończ przedszkole na Hallera, nie ominie cię kariera" - smutne to.
    • Gość: ccc Re: Pot i łzy przedszkolaków. Czy będą chciały os IP: *.jzo.com.pl 12.05.11, 20:09
      pantalonik666 napisała:
      > "Skończ przedszkole na Hallera, nie ominie cię kariera" - smutne to.


      to samo chciałem napisać... niedługo banki wyciągną łapska do żłobków a wyścig po błyskotliwe kariery rozpocznie się w chwilę po zapłodnieniu. Porąbane czasy
      • Gość: max Re: Pot i łzy przedszkolaków. Czy będą chciały os IP: *.217.146.194.generacja.pl 12.05.11, 20:28
        Za to pani Adamska napisała pewnie kapiący samouwielbieniem raporcik do szefostwa. Coś trzeba robić żeby zachować służbowy samochodzik, a że kosztem dzieci??
        • Gość: Wojtyłka Re: Pot i łzy przedszkolaków. Czy będą chciały os IP: *.dynamic.mm.pl 12.05.11, 20:32
          Do tresury katabasów, doszła teraz tresura urzędasów i lichwiarzy - biedne dzieci...
          • Gość: ziemiaobiecana rags to riches IP: *.sip.mia.bellsouth.net 13.05.11, 05:22
            www.youtube.com/watch?v=6HCXQ98ArJw&feature=related
        • Gość: dardos Re: Pot i łzy przedszkolaków. IP: *.dip.t-dialin.net 12.05.11, 20:34
          no coz brak slow na glupote urzedniczej meliny, szkoda dzieci, a wszystko to przy poklasku czesci rodzicow i przedszkolanek.
          • Gość: Łoś_bimbacz PRzeddsiębiroczość PRzedszkolaków... IP: *.ip.netia.com.pl 12.05.11, 20:41
            >Zdaniem Janiny Woźnej z urzędu miejskiego turniej miał formę zabawy i uczył zdrowej rywalizacji. - Dzieci uczą się refleksu i pracy w grupie - chwaliła dyrektorka.

            Może Pani Dyrektor z Urzędu Dynamizmu ulży POdatnikom i wystartuje sama w realu ze swoją przedsiębiorczością?

            >Zapowiedziała, że w przyszłym roku do programu wejdzie sześć kolejnych przedszkoli.

            To będzie tyle przedszkoli w Dynamicznej MetroPOlii:)???



            • pingwiniarz Re: PRzeddsiębiroczość PRzedszkolaków... 12.05.11, 21:49
              Zamilcz malkątencie, czytaj i podziwiaj

              www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/spoleczenstwo/rafal-dutkiewicz--razem-przeciw-rostowskiemu,76537,1
              Rafał Dutkiewicz: Zapewniam pana, że to nie są jedyne obszary mojej aktywności. Przed chwilą informowałem media, że otwieramy biuro Akademia Europea – instytucji zrzeszającej dwa i pół tysiąca wybitnych europejskich naukowców, w tym 50 noblistów, która do tej pory rezydowała w Royal Society w Londynie. Teraz druga siedziba będzie we Wrocławiu. Stadion, lotnisko, nowe drogi, żłobki, szkoły i przedszkola, a także gospodarka, to są rzeczy, które mnie pochłaniają jako prezydenta Wrocławia. Niestety, minister Rostowski chciałby zablokować rozwój mojego miasta i innych samorządów.

              Mam wrażenie, że szef finansów polskiego rządu nie ufa samorządom.
              Newsweek: A dlaczego nie ufa?
              Rafał Dutkiewicz: Może uprawia kreatywną księgowość i podejrzewa, że wszyscy tak robią?


              Newsweek: Nie uwiera już pana ta samorządność? Dziewięć lat w fotelu prezydenta to przecież bardzo długo.
              Rafał Dutkiewicz: Musimy wrócić do myślenia o stanowiskach takich jak moje w kategoriach służby. To nie jest kwestia wygodnego czy niewygodnego fotela, to jest obowiązek, który należy wypełnić do końca.


              Newsweek: A ma pan jakieś inne aspiracje niż rządzenie miastem?
              Rafał Dutkiewicz: Jak powiem, że nie mam, to ktoś mi zarzuci, że prezydent wielkiego miasta nie ma aspiracji. Jak z kolei powiem, że mam, to znowu ktoś skrytykuje, że mi się śnią zaszczyty. Powtórzę: jestem na służbie, wynajęty przez mieszkańców. Moje podstawowe zajęcie to myślenie, co robić w promieniu kilkunastu kilometrów od miejsca, w którym rozmawiamy. We Wrocławiu uruchomiliśmy procesy cywilizacyjne, ale ciągle jesteśmy na początku drogi. Pracy wystarczy na kolejnych kilkadziesiąt lat. W ubiegłym roku podpisałem z wrocławianami swego rodzaju umowę, że kolejne cztery lata swojej aktywności poświęcam wyłącznie dobru Wrocławia, i widzę w tym głęboki sens. To miasto przez ostatnie 20 lat zmieniło się nie do poznania. Oczywiście nie jest to wyłącznie moją zasługą, choć powiem nieskromnie, swoje dokładam. W ciągu ośmiu lat nasz budżet wzrósł trzykrotnie, mamy jeden z najwyższych, jeżeli nie najwyższy budżet na inwestycje w kraju – wyłączając Warszawę – budujemy wielkie, nowe linie tramwajowe, stadion na Euro 2012 to największy w historii Wrocławia obiekt, powstaje Narodowe Forum Muzyki. I tak mógłbym wymieniać jeszcze długo.


              Newsweek: Co będzie potem, w kolejnej kadencji? Znów pan będzie prezydentem Wrocławia?
              Rafał Dutkiewicz: Potrafiłem zaplanować, jak będą się rozwijać przedsięwzięcia, którymi się zajmowałem. Nigdy natomiast nie planowałem swojej kariery. Jaki będzie Wrocław za cztery lata – wiem doskonale. Jeśli pan pyta, gdzie ja będę za ten czas, to nie potrafię powiedzieć. To zależy od mojej rodziny, wrocławian i wielu innych rzeczy. Może po wielu latach wrócę do biznesu, może pójdę do polityki polskiej lub europejskiej.
              • Gość: Łoś_bimbacz PRzeddsiębiroczość PRzedszkolaków-Nowy Scenariusz IP: *.ip.netia.com.pl 12.05.11, 22:46
                > Zamilcz malkątencie, czytaj i podziwiaj

                czytałem z pełnym POdziwem:))

                Marudzenie, że przegrani nie dostali Nagrody POcieszenia to pełna przesada. PRoponuje prawdziwie rynkowy scenariusz gry dynamiczno-ekonomicznej dla przedszkoli. W nowej ekonomicznej grze, przedszkole najgorszej ekipy zostanie zlikwidowane, a na jego gruzach POwstanie Klubik Malucha z 3xwiększymi opłatami za dziecko:))) TO jest PRawdziwa Dynamiczna Ekonomia:)))
    • i-meadow Powiem tylko 12.05.11, 21:08
      że płakać się chce po tym artykule :( Biedne dzieci!
      Mam nadzieję, że przedszkole mojego synka nie weźmie w tym udziału.
      Współczuję Opiekunkom, które musiały bezsilnie patrzeć.
      • Gość: :) Re: Powiem tylko IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.05.11, 08:34
        "organizatorzy, w tym miejski wydział edukacji, nie przewidzieli efektów tak zorganizowanego turnieju. - Kto jak kto, ale oni powinni znać psychikę pięciolatków - dziwiła się pani Iwona."
        - wydział edukacji rzadko przewiduje efekty swoich decyzji, nie mówiąc już o braku umiejętności rozpoznawania potrzeb i możliwości dzieci na jakimkolwiek poziomie wiekowym, to są po prostu urzędnicy podejmujący decyzje ekonomiczne i organizacyjne w zakresie oświaty, interesują ich zestawienia ilościowe, niekoniecznie jakościowe

        • Gość: Andrzej Re: Powiem tylko IP: *.internetia.net.pl 13.05.11, 10:17
          Smutna to prawda. Urzędnicy w UM czy ministerstwach żyją w jakimś wyimaginowanym świecie, w którym ich wyobrażenia zapisane na papierze stają się dla nich bardziej realne niż to co się dzieje poza ścianami budynków. Kompletnie głusi na głosy wieloletnich praktyków: nauczycieli, wychowawców, psychologów wymyślają swoje dziwaczne potworki i nakazują ich wprowadzanie w życie. Do pełni szczęścia wymyślają reformy i dodatkowe obciążenia na które nie ma dodatkowych pieniędzy. Oczywiście bezwzględnie rozliczają z realizacji bezmyślnych rozporządzeń i nowych procedur kompletnie za to nie interesując się rzeczywistymi problemami wychowania i edukacji. Mam wrażenie że cała działalność urzędników sprowadza się do papierowej kreatywności, która teoretycznie uzasadnia ich istnienie. Powodem do satysfakcji i premii są natomiast statystyki typu "89% maturzystów zdało (a kogo obchodzi że poziom liceów jest gorszy niż 20 lat temu w zawodówkach), albo że 50% absolwentów podejmuje studia (tylko że na tragicznie niskim poziomie, a dla absolwentów i tak brakuje miejsc pracy, natomiast brak jest murarzy, spawaczy, mechaników samochodowych itd.). W ten sposób coraz szybciej mkniemy po równi pochyłej w dół. Kolejne zaś oświecone pomysły różnej maści ministrów tylko ten proces przyspieszają (vide p. Boni wtórująca p. Hall z koncepcją wysyłania dzieci o rok wcześniej do szkoły żeby zarabiały na nasze emerytury- może uprośćmy sobie zadanie i skoro KRUS jest świętością nie do ruszenia, to 7-letnie dzieci oddawajmy do zakładów pracy na 12 godzin dziennie jak to się dzieje w Chinach i Indiach - wtedy PKB poszybuje pod sufit i problem emerytur a przede wszystkim finansowania partii oraz utrzymania wciąż rosnącej grupy urzędników wymyślających coraz bardziej kretyńskie pomysły- zniknie).
      • Gość: Megame Re: Powiem tylko IP: *.poltegor.pl 13.05.11, 09:57
        Opiekunką to Ty jesteś dla swojego dziecka. A to są nauczycielki i trochę szacunku dla tego co robią.
    • radeberger Re: Pot i łzy przedszkolaków. Czy będą chciały os 12.05.11, 21:24
      www.youtube.com/watch?v=_rIPe5akN48
      Na wypadek gdyby ktoś nie rozumiał: w życiu nie ma wyłącznie wygranych, dlatego niech płaczą.

      Może dzięki temu nauczą się czegoś, by w przyszłości to inni płakali.
    • Gość: furora To jeszcze wychowywanie czy już hodowla? IP: *.internetia.net.pl 12.05.11, 21:26
      małe szczurzątka na początku życiowego wyścigu
      demotywatory.pl/1796664/Wyscig-szczurow
      demotywatory.pl/35910/Wyscig-szczurow
    • canonierka Re: Pot i łzy przedszkolaków. Czy będą chciały os 12.05.11, 22:01
      Smutne to jest to, że konkurs był dla przedszkolaków, a nikt mnie nie przekona, że to hasło wymyśliły dzieci...
      Coś mi tu śmierdzi na odległość z tym "przedsiębiorczym" przedszkolem z Hallera...
    • czupur.1 Pot i łzy przedszkolaków. Czy będą chciały oszc... 12.05.11, 22:07
      Witam. Nie chodzi o to żeby cieszyć się z tego iż nasze dziecko nie bierze udziału w takim przedsięwzięciu a spróbować następnym razem zweryfikować jak konkurs ma wygląć i podjąć decyzję czy jest sens w nim uczestniczyć. Dzieciaki w moim przedszkolu są świetnie zorientowane w w temacie przedsiębiorczości bo uczestniczą w naszym życiu ekonomicznym, również same doświadczają sytuacji związanych z oszczędzaniem, odkładaniem itp.... oraz oczywiście Panie nauczycielki przykładają się mocno aby tę wiedzę ekonomiczną pogłębić organizując m.in kiermasze przedszkolne:)). Natomiast jeśli organizacja szwankuje to należy się bardzo mocno zastanowić czy warto narażać nasze dzieci które są często ambitne a przy tym wrażliwe, na taki stres. Mojemu przedszkolu z Łaciarskiej dzięki wielkie za zapobiegliwość i sprawiedliwość a mam tu na myśli nagrody dla kibiców. Nasza ekipa zawsze trzyma się razem a zdrowej rywalizacji uczy się na codzień wśród swoich kolegów.Pozdr.
      • Gość: nordea Re: Pot i łzy przedszkolaków. Czy będą chciały os IP: *.217.146.194.generacja.pl 13.05.11, 06:01
        W przypadku Banku Nordea nie chodziło Pani Adamskiej o konkurs i o naukę dzieci. Chciała razem z Panem Wąsiewiczem naciągnąć rodziców tych biednych przedszkolaków na kilka Programów Systematycznego Oszczędzania albo gwarantów. Może te przedszkola co przegrały napisały słaby Action Plan bo tylko to Panią Adamską może zainteresować, bądź raport ze sprzedaży. A jeśli chodzi o nagrody od tego banku to kilka lat temu organizowali konkurs rysunkowy dla dzieci w Ogrodzie Botanicznym. Dostałem telefon, że mam pojechać na Wita Stwosza do banku po nagrodę. Dziecko zadowolone jedziemy po kubeczek z logo banku. A chodziło głównie o to , żebym założył u nich konto.Miałem ochotę rozbić ten kubeczek Pani Dyrektor na głowie. Wiec jeśli chodzi o dzieci i banki to trzeba bardzo uważać nie chodzi im o nasze dzieci i edukacje tylko o wyciągnięcie naszych danych. Przecież jest to jakaś baza potencjału.
    • Gość: kobietka Re: Pot i łzy przedszkolaków. Czy będą chciały os IP: *.sip.mia.bellsouth.net 13.05.11, 04:42
      Jestem ciekawa czy jak te przedszkolaki skoncza 18 lat jeszcze beda istnialy ATM bankomaty i czy juz peknie terazniejsza gold-bubble i jakie tego beda skutki. Wiadomo jakie skutki byly jak pekla housing market-bubble.
      • Gość: kobietka Re: Pot i łzy przedszkolaków. Czy będą chciały os IP: *.sip.mia.bellsouth.net 13.05.11, 04:45
        .....no bo jak pekla housing bubble to home owners plakali, potem podatnicy obarczeni ratowaniem bankow, ale bankowcy jakos nigdy nie plakali.

        Wiec kto bedzie plakal jak peknie gold-bubble? spekuluje ze napewno nie banki

        • Gość: kobietka Re: Pot i łzy przedszkolaków. Czy będą chciały os IP: *.sip.mia.bellsouth.net 13.05.11, 04:49
          ..wydaje mi sie ze potencjalni home-owners, poniewaz nie bedzie ich stac na mieszkania ale na zloto tak. No coz moglam sie uczyc przedsiebiorstwa w przedszkolu moze bym bardziej zrozumiala finanse.

          Chiny ciekawie podeszly do sprawy ograniczajac konsumpcje indiwidualna i konsumpcje przedsiebiorstw co pomoglo im zbudowac kapital i stac na czym stoja.
    • Gość: goldfever Re: Pot i łzy przedszkolaków. Czy będą chciały os IP: *.sip.mia.bellsouth.net 13.05.11, 05:14
      www.fool.com/investing/general/2011/02/18/the-shocking-truth-behind-the-gold-bubble.aspx
      • Gość: goldrush Re: Pot i łzy przedszkolaków. Czy będą chciały os IP: *.sip.mia.bellsouth.net 13.05.11, 05:18
        money.cnn.com/2011/01/10/pf/investing/investing_in_gold.moneymag/index.htm
        www.youtube.com/watch?v=nsdZKCh6RsU&feature=related
    • Gość: obserwator Dziwię się rodzicom, że dają wykorzystywać swoje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.11, 08:04
      pociechy do takich bardzo wątpliwych akcji.
    • truten.zenobi mieli uczyć się życia... to się nauczyli... 13.05.11, 09:06
      i w zasadzie nie widze nic w tym złego... bo tak naprawdę politycznie porawne nagradzanie za byle co raczej nie motywuje do pracy.
    • febe6 Pot i łzy przedszkolaków. Czy będą chciały oszc... 13.05.11, 11:07
      To więcej niż smutne...to przerażające, by od zarania wpajać dzieciom, że wartość człowieka mierzy się tym, ile potrafi zarobić!!! Komu tak wynaturzony pomysł może przyjść do głowy??? Ano urzędnikom odpowiedzialnym za EDUKACJĘ!!! słów brakuje......
      • Gość: kubita Re: Pot i łzy przedszkolaków. Czy będą chciały os IP: *.sip.mia.bellsouth.net 13.05.11, 17:09
        "Fascism and communism valued humans insofar as they were useful to the state. Today we still have to ask. is the right to life to be dependent on one's economic utility, or upon being "wanted" by someone or something? Does each of us have a value that is intrinsic, or is it provisional? Can it be taken away by someone's else's fiat"

        Wydaje mi sie ze kiedy samo glosowanie na partie nie daje pozadanych resultatow dla obywateli, to znaczy ich prawa ludzkie takie jak dostep to edukacji, sprawna sluzba zdrowia, dobre warunki pracy i dobre place, to trzeba uczyc nowe generacje ze wladze takze maja jako konsumenci, poniewaz konsumencie zachowanie posrednio wplywa na polityke. Ale to wymaga konsumentow edukowanych nie tylko w tym jak sie wydaje kase i jak sie ja oszczedza ale edukowanych w czyje lapy ta kase sie wsadza czy to jako konsument, czy inwestor, czy nawet wybory w ktorym banku ja przechowywac. To jest tkz. "Consumer activism."
    • kropkapodi Pot i łzy przedszkolaków. Czy będą chciały oszc... 13.05.11, 20:37
      No cóż... Żal nie dlatego, że coś co uczyniono po raz pierwszy nie do końca się udało, ale to, że Pan/Pani redaktor ma duże luki w wykształceniu (czyt. nomenklaturze). Tak po prostu te Panie OPIEKUNKI/PRZEDSZKOLANKI to osoby z wyższym wykształceniem, tytułem magistra i są, do cholery!, NAUCZYCIELKAMI podobnie jak ludzie pracujący w szkole podstawowej, gimnazjum czy szkole średniej, a także na uczelniach wyższych.
      Może w końcu czas by nadać odpowiedniej rzeczy słowo...
      P.S.
      A tak na marginesie, moi państwo, dzieci muszą uczyć się rywalizacji od najmłodszych lat - nie zawsze w wyścigu szczurów, który funduje nam życie wygrywamy i warto maluchom pokazywać, jaki smak ma porażka już teraz, na różnych płaszczyznach życia. Zanim wypuści się w przestrzeń internetową "fachowy" tekst, warto przedstawiany w nim materiał skonsultować z prawdziwym fachowcem-np. psychologiem dziecięcym lub pedagogiem.
      A już tak finalnie, kończąc wypowiedź - sponsorem imprezy nie był żaden z kasowych programów szukających gwiazd i talentów, więc o jakich "nagrodach dla publiczności" państwo mówią? Więcej literatury naukowej i jogi, mniej internetu - wasze neurony będą zdrowsze!

      Przyszła NAUCZYCIELKA języka polskiego oraz TERAPEUTKA dziecięca:)
      • Gość: abrakadabra Re: Pot i łzy przedszkolaków. Czy będą chciały os IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.05.11, 23:27
        Z calym szacunkiem, ale jest Pani przykładem mózgu zlansowanego przez kapitalistyczną nowomowę. Gdzie nauczycielka przedszkola (takie określenie najpierw pojawia się w tekście) nie może być broń Boże przedszkolanką czy opiekunką. A jak PANI przyszła polonistka pojedzie kiedyś z uczniami na wycieczkę, to nie będzie Pani ich opiekunką, tak? To ja dziękuję za taką magister NAUCZYCIELKĘ.
      • Gość: abrakadabra Re: Pot i łzy przedszkolaków. Czy będą chciały os IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.05.11, 23:31
        i chyba sama sobie Pani zaprzecza. Najpierw twierdzi, że nauczycielki przedszkola to osoby z wyższym wykształceniem (jak mniemam - pedagogicznym????), a następnie, że w tekście nie ma opinii fachowców od dzieci. Ale są przecież opinie tych nauczycielek, więc jak?!
        • kropkapodi Re: Pot i łzy przedszkolaków. Czy będą chciały os 13.05.11, 23:40
          Mówię o obiektywnych fachowcach, nie paniach będących w zawodzie, które mają niespełnione ambicje własne i przerzucają je na dzieci. Efekt jest później taki, że pięciolatek mówi do swojej nauczycielki-"proszę pani, to tylko zabawa!" - upokarzające powinno być dla dorosłego człowieka (już bez względu na wykonywaną profesję) to, że dziecko wykazuje więcej zdrowego rozsądku niż on sam.

          A co do świętego oburzenia o moje zwrócenie uwagi na nomenklaturę - każdy nauczyciel jest opiekunem, nie każdy zaś opiekun nauczycielem. Synonim synonimowi nierówny. Jeżeli podejście humanisty nie jest do końca zrozumiałe, to pozwolę sobie przełożyć porównanie na matematykę - każdy kwadrat jest prostokątem, ale jak wiadomo, w drugą stronę to nie zawsze słuszne stwierdzenie. Słowo przedszkolanka natomiast jest jakimś nieporozumieniem, sztucznym tworem, bo czy nauczycielkę pracującą w gimnazjum nazywamy "gimnazjalką"?
          • Gość: abrakadabra Re: Pot i łzy przedszkolaków. Czy będą chciały os IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.05.11, 23:51
            oby się Pani ambicje spełniły - bo na razie to są raczej frustracje polonistki - przepraszam, magistra polonistyki. Ale kto wie, może nawet kiedyś zostać pani "obiektywnym fachowcem" i pokaże drobnym frustratom gdzie ich miejsce. Bo na pewno nie przy dzieciach - i tu się zgadzamy ;)
            • kropkapodi Re: Pot i łzy przedszkolaków. Czy będą chciały os 14.05.11, 00:01
              Myślę, że nic nie stoi na przeszkodzie, żeby moje ambicje się spełniły.

              Dobranoc:)
    • tomaszuseasy Pot i łzy przedszkolaków. Czy będą chciały oszc... 13.05.11, 21:45
      To nie dzieci płakały tylko panie nauczycielki, bo przerosły je ambicje. Jedne panie wygrały a drugie wrócą do placówek bez prezentów. Jak się wytłumaczą ? : zawinili organizatorzy, nie one. A może trzeba było przyłożyć się do realizacji projektu w ciągu całego roku szkolnego, a nie czekać na cud. Do pani Iwony : Z tego co wiem, to żadne dziecko nie wyszło z pustymi rękami, dostali wiatraczki lub chorągiewki i to była nagroda pocieszenia.

      Pozdrawiam Rodzic
    • bye.bye.kitty ktoś zarobił na tym koszmarnym, debilnym "pomyśle" 14.05.11, 22:49
      jakiś przedsiębiorczy cwaniaczek, ot i tyle.

      Trzymać dzieci z daleka od bezdusznych debili - tak byłoby najlepiej...
    • koll-ina Przedsiębiorcze przedszkolaki :) 16.05.11, 19:54
      Nawiązując do tego czy takie przedsięwzięcia są potrzebne i interesujące dla dzieci, to w pełni świadomie odpowiadam, że tak. Zajęcia z przedsiębiorczości nie polegały wyłącznie na tym, że dzieci poznały wartości poszczególnych banknotów i monet, ale także tego, że należy szanować czyjąś pracę, bo pieniądze nie biorą się z nieba, ale z ciężkiej pracy.
      Dodatkowo, w przedszkolu dzieci uczą się tego, że nie zawsze się wygrywa, a wręcz przeciwnie zdarzają się porażki. Tylko o tym chyba zapomniały Panie nauczycielki, które przede wszystkim powinny przygotowywać dzieci do radzenia sobie w takich sytuacjach. (pomijając fakt, że wiatraczki, chorągiewki to też forma nagrody pocieszenia)

      Pozdrawiam w szczególności dzieci, które brały udział w turnieju i dobrze się bawiły :)

      Nauczycielka przedszkola
Inne wątki na temat:
Pełna wersja