Nowe tłumiki obowiązkowe w żużlowej ekstraklasie

17.05.11, 07:33
O nowych tłumikach nie będę się wypowiadał, dopóki nie usłyszę na własne uszy. Prawdopodobnie chodzi o kasę: producenci nowych chcą zarobić, a żużlowcy pewnie nie chcą ich kupować bo mają stare, które nauczyli się naprawiać.
Jednak na miejscu pana redaktora byłbym ostrożny w pisaniu o "normach" obowiązujących w przygotowaniu toru. To tak, jakby od rolników wymagać, aby uzyskiwali jednakowy współczynnik "spulchnialności" gleby, przy czym każdy ma na swoim polu inną glebę. Wiem, wiem, są przepisy określające grubość ziaren substancji tworzących nawierzchnię toru. Trudno jednak oczekiwać, że przed mieczem sędzia pomierzy wszystkie kamyczki na torze. A i z wilgotnością sprawa nie jest prosta, bo chociaż teoretycznie można by ją zmierzyć, to warunki na torze zmieniają się z każdą chwilą. Krótko mówiąc decyzja o tym czy tor nadaje się do jazdy czy nie, należy do sędziego zawodów, co pokazał pan Najwer w meczu z Falubazem. Najpierw uznał, że wszystko jest OK, a po 3 wyścigach zmienił zdanie i też wszystko jest OK. Taki sport - jak w łyżwiarstwie figurowym, liczą się także tzw. "wrażenia... artystyczne" :-)
    • waszenka Nowe tłumiki obowiązkowe w żużlowej ekstraklasie 17.05.11, 08:43
      speedway to dla większości ryk maszyn i zapach metanolu.W unii europejskiej wszystko sprowadza się do garniturów szytych na miarę. I tak wprowadza się kolejną idiotyczną dyrektywę, która powoli zabije tą piękną dyscyplinę sportu. Niedługo trudno będzie mi wyjść na ulicę bo nie będę pasował do tego garnituru. Film "Barbarella" był chyba filmem proroczym, czekam na automaty w których będziemy konsumować unijne posiłki i chodzić równym krokiem w zalecanym jedynie słusznym kierunku. Biznes (w tym wypadku producentów tłumików) znowu zwyciężył nad rozsądkiem i znowu ktoś będzie miał, a ktoś inny musiał. Homo homini lupus est!
      • Gość: desperados Re: Nowe tłumiki obowiązkowe w żużlowej ekstrakla IP: *.189.41.193.warsawhotelmetropol.com 18.05.11, 10:31
        kolego, najlepsze jest to, ze nie ma zadnej dyrektywy unii europejskiej, to jest wymysl FIM-u
Pełna wersja