biblioteka (jeszcze) publiczna?

17.05.11, 10:46
Wracamy do tematu likwidowanych bibliotek publicznych, tym razem artykuł z Wrocławskiej:

www.gazetawroclawska.pl/stronaglowna/400992,wroc-aw-ma-e-biblioteki-do-kasacji,id,t.html?cookie=1
Jeszcze chwila a w Kulturalnej Stolicy Europy (in spe) nie będzie gdzie poczytać i pożyczyć książek, szczególnie jak się jest starszym człowiekiem. A to wszystko za publiczne pieniądze...
Smutne. A przecież biblioteki publiczne nazywano kiedyś powszechnymi - bo miały i nadal mają służyć wszystkim (potencjalnym) czytelnikom.
    • na100procent zrobić jedną, na stadionie 17.05.11, 10:52
      zamknąć wszystkie, i zrobić jedną bibliotekę na stadionie im. wiecznego zadłużenia, zamiast wyimaginowanych serwerowni
      • Gość: mikser Re: zrobić jedną, na stadionie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.11, 10:46
        na100procent napisała:
        > zamknąć wszystkie, i zrobić jedną bibliotekę na stadionie im. wiecznego zadłuże
        > nia, zamiast wyimaginowanych serwerowni

        to się moze spełnić, bo przecież:
        "Zdaniem Andrzeja Ociepy, dla czytelników najważniejsze jest to, aby bez kłopotu wypożyczyć książkę. - Odległość nie jest tak ważna - przekonuje dyrektor."
    • Gość: WK Re: biblioteka (jeszcze) publiczna? IP: *.internetia.net.pl 17.05.11, 12:05
      Kupić książki też coraz trudniej bo księgarń ubywa. Aby zaspokoić swoje kulturalne potrzeby należy raz w roku wybrać się w Noc Muzeów do jakiegoś nigdy nie odwiedzanego muzeum.
      No, zostaje jeszcze Sylwester w Rynku i darmowe (czyli opłacane z budżetu) koncerty szarpidrutów, których menedżerowie mają dojście do Ratusza.
      • zetkaf Re: biblioteka (jeszcze) publiczna? 18.05.11, 07:28
        > Kupić książki też coraz trudniej bo księgarń ubywa.
        Widac ludzie przestali ksiazki czytywac, bo gdyby byl zbyt, to by ksiegarni nie ubywalo...
        • pawel_zet Re: biblioteka (jeszcze) publiczna? 18.05.11, 08:15
          Bo książki są potwornie drogie, między innymi wskutek niezwykle wysokiej stawki VAT na książki (jednej z najwyższych na świecie, podniesionej w tym roku).
        • Gość: mikser Re: biblioteka (jeszcze) publiczna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.11, 10:35
          zetkaf napisał:
          > > Kupić książki też coraz trudniej bo księgarń ubywa.
          > Widac ludzie przestali ksiazki czytywac, bo gdyby byl zbyt, to by ksiegarni nie
          > ubywalo...

          A może, po prostu, książki są za drogie i ludzie kupują więcej używanych przez internet lub na portalach aukcyjnych?
          Poza tym, na wiele pozycji w bibliotekach są kolejki i trzeba się zapisywać.

    • Gość: Staszek_ Re: biblioteka (jeszcze) publiczna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.11, 23:16
      Patrząc na to, co się dzieje od kilku lat z (jeszcze) miejską biblioteka publiczną, rzeczywiście można pomyśleć, że to nie instytucja finansowana przez nas podatników, ale prywatny folwark jednego pana, który na dodatek nie rozumie po co ten folwark powstał wiele lat temu i dla kogo. Nie chciałbym dożyc czasów jednej bibliotece na stadionie jak-mu-tam, ale rzeczywiście zmierzamy ochoczo w tym kierunku...
    • pawel_zet Re: biblioteka (jeszcze) publiczna? 18.05.11, 07:06
      Tak właśnie wygląda promocja wysokiej kultury we Wrocławiu. Biblioteki szkolne skasowano, publiczne idą pod nóż. Wygląda na to, że Wrocław jako Europejska Stolica Kultury ma zamiar promować kulturę kibolską i discopolową. Cóż, jest to jakaś koncepcja. Osoby podejmujące decyzje w tej sprawie na pewno będą zaskoczone.
      • Gość: lordpartynic Re: biblioteka (jeszcze) publiczna? IP: *.internetia.net.pl 18.05.11, 09:25
        Zamknijcie biblioteki, normalne kina, zabetonujcie Patynice, wstawcie gigantofony z discopolo wszędzie
        Do tego proponuję jeszcze zabetonować każdy trawnik, wszystkie tereny rozparcelować na działki budowlane i sprzedać albo ogrodzić nie wytyczając dróg lokalnych (patrz Partynice, Przyjaźni, Klecina), stawaić koszmary architektury bez ładu i składu.
        Na koniec chyba tylko bomba albo chociaż najazd hunów kibolskich
        Dlaczego pomimo, że to miasto jest takie fajne Dutkiewicz mieszka pod miastem (i tam płaci podatki?) w 200 metrowym domu?
        A może mu tam nudno, cicho i za dużo przestrzeni ma, więc ten horror vacui we Wrocławiu próbuje zwalczyć?
        Miasto w obecnym stanie z miasta kultury, miasta atmosfery, miasta spokoju i pustych urokliwych uliczek, stało się miastem nie-do-życia
      • Gość: mól książkowy Re: biblioteka (jeszcze) publiczna? IP: 156.17.104.* 18.05.11, 17:23
        Osoby podejmujące decyzje w tej sprawie na pewno będą zaskoczone

        Chyba nie;)) Decyzje podejmują często ludzie bardzo przywiązani do swoich stołków, którym jest naprawdę wszystko jedno jaka to będzie kultura, byle można się przy okazji wypromować (a celebryci z "discopolo" czy świecące centra multimedialne nadają się do tego zdecydowanie lepiej niż dobra, ale tradycyjna biblioteka). A poza tym ta (jeszcze) biblioteka publiczna dostała ostatnio nagrodę (ogólnopolską chyba) - Mistrz Promocji Czytelnictwa. Cel nagrody [ze strony organizatora]: Konkurs ma za zadanie wyróżniać „najlepsze praktyki biblioteczne” służące zwiększeniu zainteresowania książką, popularyzacji wiedzy i informacji oraz ułatwiające do nich dostęp.
        Widocznie promowanie czytelnictwa polega teraz na zamykaniu bibliotek i zastępowaniu książki multimediami. A myśmy się nie zorientowali.....
    • pleple.pl Teraz na topie są 18.05.11, 10:03
      centra... W ostateczności biblioteki na miarę JNP i XXI wieku. A, że kasy mało, to stare się likwiduje ( oszczędności ) a nowych nie bardzo otwiera ( podwójne oszczędności ).

      Ze znanych mi od dzieciństwa okolicznych bibliotek została już tylko jedna- przy Lwowskiej. Te z Stalowej, Pereca, Gajowickiej ( 2 szt ) już dawno zeszły.

      Osobiście kupuję książki- parę w tygodniu. Tyle, że raczej ( mało skromne ) stać mnie na to i mam "genetyczne" uzależnienie- najwyżej nie kupię czegoś innego. Znam jednak domy, gdzie ani o zakupie książki, ani nawet o wycieczce do biblioteki się nie myśli...
Pełna wersja