Setka i po setce (Związku Polskich Artystów Pla...

23.05.11, 09:21
Całkiem przyjemnie imprezowali. Zwłaszcza wernisaż w BWA Awangardzie był... duży. Co ciekawe, bezalkoholowy. Może dlatego, że Dutkiewicz przyszedł ;)
Piątkowy marsz po galeriach to też ciekawy pomysł.
Lada dzień postaram się jakieś zdjęcia z jednego i drugiego wrzucić.
    • sympatiaplus Setka i po setce (Związku Polskich Artystów Pla... 23.05.11, 18:23
      >>>ZPAP obecnie to raczej rodzaj klubu dającego przywilej wspólnej reprezentacji i opieki prawnej, możliwość wystawiania prac w związkowych galeriach, no i świadomość przynależności do grupy<<<

      Dalej czytamy, że z tej wystawie, nie zorientujemy się, co rzeczywiście dzieje się we wrocławskim środowisku plastycznym. Wyłania się obraz sztuki zachowawczej...

      Po co więc nadawać takim imprezom rangę wydarzenia artystycznego? Związkowe wystawy - molochy już się po prostu przejadły. Są rodem z minionej epoki. Poza towarzyskością, niewiele z tego wynika.

      Na szczęście artyści progresywni także żyją w naszym mieście i tworzą dobrą sztukę.. Są szeroko znani i można by się nimi szczycić. Oni nie zapisują się do ZPAP.






      • Gość: dobra rada do sympatiaplus IP: *.internetia.net.pl 24.05.11, 12:58
        Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, ze muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji. Odbierz mi chęć prostowania każdemu jego ścieżek. /św.Tomasz/
    • sympatiaplus Setka i po setce (Związku Polskich Artystów Pla... 24.05.11, 17:15
      Czy zbiorowe wrocławskie wystawy bez twórczości: m. inn. Waldemara Cwenarskiego, Geta Stankiewicza, Wacława Szpakowskiego, Jerzego Kosałki, Pawła Jarodzkiego, Krzysztofa Wałaszka, Lecha Twardowskiego, Antoniego Wajdy pokazują prawdziwy potencjał i rangę tego środowiska?
    • krasnaladamu Re: Setka i po setce (Związku Polskich Artystów P 25.05.11, 10:05
      No, Dutkiewicz w Awangardzie już jest: emite.wordpress.com/2011/05/25/kto-jest-bez-wina-niech-pierwszy-zapozuje-do-zdjecia/
      Teraz jeszcze dobrać się do zdjęć z piątkowego marszu.
Pełna wersja