Rowerzyści, omijajcie ścieżkę rowerową na Powst...

27.05.11, 11:14
jakos tez przejezdzam tamtedy codziennie po tych mostkach i nie narzekam drogi placzku.
    • czechofil Re: Rowerzyści, omijajcie ścieżkę rowerową na Pow 27.05.11, 11:33
      typ71 napisał:

      > jakos tez przejezdzam tamtedy codziennie po tych mostkach i nie narzekam drogi
      > placzku.

      Bo ty widocznie z tych, co nie muszą korzystać z toalety, sranie w krzakach pewnie ci wystarcza...
      • Gość: wok Re: Rowerzyści, omijajcie ścieżkę rowerową na Pow IP: 91.221.145.* 27.05.11, 11:38
        ja
      • Gość: struna Re: Rowerzyści, omijajcie ścieżkę rowerową na Pow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.11, 11:49
        sranie w banie, na odcinku przy skytowerze niema DROGI DLA ROWERÓW, tylko jest chodnik. ja jakoś zawsze jeżdżę tam ulicą, jest bezpieczniej i szybciej ;)
        poza tym przypominam, jeżeli chcemy, żeby piesi zniknęli z dróg dla rowerów, sami resekujmy ich prawo do chodnika bez rowerów
        pozdrowero
        • Gość: benek Re: Rowerzyści, omijajcie ścieżkę rowerową na Pow IP: *.e-wro.net.pl 27.05.11, 22:52
          > sranie w banie, na odcinku przy skytowerze niema DROGI DLA ROWERÓW, tylko jest
          > chodnik. ja jakoś zawsze jeżdżę tam ulicą, jest bezpieczniej i szybciej ;)
          > poza tym przypominam, jeżeli chcemy, żeby piesi zniknęli z dróg dla rowerów, sa
          > mi resekujmy ich prawo do chodnika bez rowerów


          Ależ jest tam ddr o czym świadczy znak C13/C16 , którego kiedyś nie było ale od wielu miesięcy jest uzupełniony.
          Od kilku dni na przejeździe rowerowym pod SkyTower parkuje sobie auto za nic mając bariery .
      • Gość: HKitty Artykuł dno IP: *.internetia.net.pl 28.05.11, 08:59
        Opowiastki osoby, która nie zna przepisów. Won z chodników, hołoto! "Trzeba przemykać chodnikiem" ? Widać kask główkę przegrzał.
        • czechofil Sam jesteś dno... 28.05.11, 13:39
          > Opowiastki osoby, która nie zna przepisów. Won z chodników, hołoto! "Trzeba prz
          > emykać chodnikiem" ? Widać kask główkę przegrzał.

          Nie dość, że jesteś chamem, to jeszcze nie umiesz czytać. Przecież Benek wyraźnie napisał, że jest tam znak C13/C16. Zajrzyj do PoRD i dowiedz się, co to oznacza i dlaczego rowerzyści mogą tam jeździć "po chodniku"...
          • Gość: HKitty Re: Sam jesteś dno... IP: *.internetia.net.pl 28.05.11, 14:06
            "Ostrzegam rowerzystów - wychodzi na to, że lepiej jechać naokoło, czyli prawą nitką Powstańców Ślaskich. Nie ma tam ścieżki rowerowej i trzeba przemykać chodnikiem do ul. Zaolziańskiej, ale przynajmniej nie ma rozkopów."

            Gdzie masz tam DDR'kę bądź ciąg pieszo-rowerowy, drogi Czechofilu? Jak widać nie umiesz czytać ze zrozumieniem - i jesteś typową hołotą robiącą złą opinię rowerzystom.
            • czechofil Re: Sam jesteś dno... 28.05.11, 16:06
              > Gdzie masz tam DDR'kę bądź ciąg pieszo-rowerowy, drogi Czechofilu? Jak widać ni
              > e umiesz czytać ze zrozumieniem - i jesteś typową hołotą robiącą złą opinię row
              > erzystom.

              Na drugi raz wyrażaj się ściślej, poza tym jeśli chcesz być poważnie odbierany, to daruj sobie te inwektywy. Na szczęście rowerzyści mają gdzieś opinie forumowych oszołomów i zawsze znajdą drogę do jazdy. Czasami, jak widać, po chodniku...
              • Gość: d Re: Sam jesteś dno... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.11, 17:09
                Wyraził się zupełnie ściśle, jasno podając kontekst swojej wypowiedzi przy pomocy cytatu z artykułu. Ale tobie jak zwykle wystarczył byle pretekst żeby się czepić człowieka który śmiał się sprzeciwić komuś, kto narzeka że rowerzystom źle.
                • czechofil Re: Sam jesteś dno... 28.05.11, 17:29
                  > Wyraził się zupełnie ściśle, jasno podając kontekst swojej wypowiedzi przy pomo
                  > cy cytatu z artykułu. Ale tobie jak zwykle wystarczył byle pretekst żeby się cz
                  > epić człowieka który śmiał się sprzeciwić komuś, kto narzeka że rowerzystom źle
                  > .

                  A przy okazji nazwał wszystkich rowerzystów korzystających z chodnika hołotą, choć jest to w wielu wypadkach dozwolone. Czy z kimś tak "grzecznym" się poważnie dyskutuje? Ja nie mam najmniejszego zamiaru...
                  • zetkaf Re: Sam jesteś dno... 29.05.11, 10:00
                    > A przy okazji nazwał wszystkich rowerzystów korzystających z chodnika hołotą, c
                    > hoć jest to w wielu wypadkach dozwolone.
                    W wielu przypadkach, ale nie w tym. Jesli mowa o tym konkretnym przypadku, ktory skomentowal, to po prostu nazwal rzecz po imieniu...
                    • czechofil Re: Sam jesteś dno... 29.05.11, 16:37
                      > W wielu przypadkach, ale nie w tym. Jesli mowa o tym konkretnym przypadku, ktor
                      > y skomentowal, to po prostu nazwal rzecz po imieniu...

                      I znów się trollu skompromitowałeś. Otóż w tym konkretnym przypadku oraz w wielu innych można ZAWSZE poruszać się po chodniku, jeśli:

                      1. Jedzie się z dzieckiem do 10 lat...
                      2. Ze względu na warunki pogodowe (nowy przepis)...
                      3. Między 23.00, a 5.00, kiedy w obszarze zabudowanym dopuszczalna prędkość wynosi 60 km/h...
            • Gość: benek Re: Sam jesteś dno... IP: *.e-wro.net.pl 28.05.11, 16:34
              "Ostrzegam rowerzystów - wychodzi na to, że lepiej jechać naokoło, czyli prawą
              > nitką Powstańców Ślaskich. Nie ma tam ścieżki rowerowej i trzeba przemykać chod
              > nikiem do ul. Zaolziańskiej, ale przynajmniej nie ma rozkopów."
              >
              > Gdzie masz tam DDR'kę bądź ciąg pieszo-rowerowy,
              Nie musi być ddr wystarczy, że jest ograniczenie do 60km/h

              >drogi Czechofilu? Jak widać ni
              > e umiesz czytać ze zrozumieniem - i jesteś typową hołotą robiącą złą opinię row
              > erzystom.
              Dobrze że nie jesteś rowerzystą, w takim razie wolno ci wypowiadać się na forum jak typowa hołota i nie przynosisz nam wstydu.

              • Gość: benek Re: Sam jesteś dno... IP: *.e-wro.net.pl 28.05.11, 16:47
                > > Gdzie masz tam DDR'kę bądź ciąg pieszo-rowerowy,

                Akurat jest piękna asfaltowa ścieżka rowerowa z wygodnymi najazdami z jezdni wybudowana około 1920 roku .
                Niestety ostatnio służy za parking mimo ze dla kierowców do parkowania przeznaczono jeden aps na jezdni.
                jak rzucisz okiem na zdjęcia do artykułu to zobaczysz ta ścieżkę, na której stoi ciężarówka.
                Ta ścieżka była wybudowana po obu stronach ulicy Powstańców Śląskich .
                Dla wyjaśnienia dodam ze po stronie wschodniej niezależnie od tej starej ścieżki biegnie oddzielny chodnik dla pieszych.
                Do Zaolzianskiej biegnie kilak chodników w tym biegnące poza drogą publiczną .
                Biegnie też równolegle droga wewnętrzna wzdłuż galeriowców zatem nie wiem o co się wściekasz.Chciałbyś rowerzystów na jezdni wzdłuż Powstańców ?
                Najpierw trzeba by tam doprowadzić parkowanie do porządku.
                A ścieżka po zachodniej stronie to już chyba 7 rok jest rozkopana bo co skończą jedną budowę to zaczynają następną.
                Nic dziwnego, że zamiast jeździć nad wykopami rowerzyści wybierają drugą stronę.Stan ścieżek niemieckich jest lepszy niż tej komunistycznej bo ciężarówki obsługujące budowy połamały tam tysiące płytek chodnikowych.
                • zetkaf Re: Sam jesteś dno... 29.05.11, 09:59
                  > Akurat jest piękna asfaltowa ścieżka rowerowa z wygodnymi najazdami z jezdni wy
                  > budowana około 1920 roku .
                  Wiesz, czym sie rozni sciezka rowerowa od DDR? Znakiem C13 albo C16, na ktory sie ciagle powolujesz ;)
                  No, wiec tam samochody parkowac MOGA!

                  > Nic dziwnego, że zamiast jeździć nad wykopami rowerzyści wybierają drugą stronę
                  Nic dziwnego, ze jak zwykle rowerzysci w du... maja pieszych. W koncu przeciez rower to taki ekologiczny srodek transportu, ktory nie powoduje korkow... a piesi to niby co, blachosmrod?
                  • Gość: benek Re: Sam jesteś dno... IP: *.e-wro.net.pl 30.05.11, 15:43
                    > > budowana około 1920 roku .
                    > Wiesz, czym sie rozni sciezka rowerowa od DDR? Znakiem C13 albo C16, na ktory s
                    > ie ciagle powolujesz ;)

                    DDR oznaczana znakiem C16 ?
                    To jakiem libijskie prawo drogowe ?


                    > No, wiec tam samochody parkowac MOGA!
                    Jak mogą skoro znackC13/C16 stoi z prawej strony jadąc w kierunku południowym czyli auta blokują DDPIR .




                    > > Nic dziwnego, że zamiast jeździć nad wykopami rowerzyści wybierają drugą
                    > stronę
                    > Nic dziwnego, ze jak zwykle rowerzysci w du... maja pieszych.

                    Czytaj ze zrozumieniem.
                    Po stronie wschodniej oprócz chodnika przy krawędzi jezdni jest poniemiecka DDR niestety często okupowana przez auta którym pas parkingowy wyznaczono w jedni ale kierowcy wolą parkować ukośnie połową najezdni połową na ddr (nieoficjalnej) a często połowa na trawniku z którego już prawie nic nie zostało.
                    Już nie będę pisał, że tam jest kilak równoległych chodników zatem nie wszystkie są drogą publiczną wiec kodek drogowy ich nie obejmuje.
                    Proszę poduczyć się kodeksu.
                    Można jechać też parkingiem pod galeriowcem.
                    Można jechać drogą dostaw pod galeriowcem,
                    Można jechać droga wewnętrzna będąca parkingiem przy galeriowcu.
                    Można jechać alejkami wzdłuż tego parkingu.
                    Można jechać chodnikiem na górze galerii, który też nie jest DP.
                    Można też jechać klepiskiem po trawniku zajeżdżonym przez kieroeców.




                    > W koncu przeciez
                    > rower to taki ekologiczny srodek transportu, ktory nie powoduje korkow...
                    Rzekłeś


                    >a pie
                    > si to niby co, blachosmrod?
                    Pieszych już nie ma .
                    Większość przesiadła się na auta .
                    Rowerzyści potrafią koegzystować z pieszymi o czym świadczą tysiące pieszych chodzących po DDR :)
                    My ich nie zganiamy z DDR a oni nas z chodników.
                    DDR od 7 lat tam są placem budowy.


              • zetkaf Re: Sam jesteś dno... 29.05.11, 09:57
                > > Gdzie masz tam DDR'kę bądź ciąg pieszo-rowerowy,
                > Nie musi być ddr wystarczy, że jest ograniczenie do 60km/h
                A gdzie tam masz ograniczenie do 60 i wiecej?
                • Gość: benek Re: Sam jesteś dno... IP: *.e-wro.net.pl 30.05.11, 15:44
                  > A gdzie tam masz ograniczenie do 60 i wiecej?

                  Zawsze było koło hotelu Wrocław
          • Gość: taka prawda Czechofil to dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.11, 00:20
            A rowerzyści mogą też jeździć po ulicy rowerowy trollu jak obok jest ścieżka rowerowa?? Nie wydaje mi się, a robią to nagminnie. Tak samo jak jeżdżą po zmierzchu bez świateł.
            • czechofil Re: gó... prawda 29.05.11, 07:29
              > A rowerzyści mogą też jeździć po ulicy rowerowy trollu jak obok jest ścieżka ro
              > werowa?? Nie wydaje mi się, a robią to nagminnie.

              Nie po ulicy, tylko po jezdni wyskrobku i nie po ścieżce, ale po drodze dla rowerów. Poza tym w kilku przypadkach jest to jak najzupełniej legalne, wystarczy uważniej czytać wypowiedzi rowerzystów na forum albo zwyczajnie zajrzeć do PoRD. Wiesz co to w ogóle jest pokurczu?
              • Gość: do czechofila Re: gó... prawda IP: *.wroclaw.mm.pl 29.05.11, 21:43
                swiete krowy rowerowe zaczynają już destabilizowac sytuację na ulicach. Dziś miałem trzy takie przykłady. Pierwszy to na Klecinie, gdzie jest przebudowa ulicy, kawałek trzeba jechać objazdem, pełnym dziur. Na tym objezdzie przede mną jechała święta krowa rowerowa, wolno sobie pedałując, trzymała kierownicę jedną ręką. Zarzucało nią, ale nie łapała kierownicy, bo drugą ręką jadła batonik. Wyprzedzić nie miałem jak. Jak zjadła, rzuciła papierek pod koła i troszkę przyspieszyła. Druga historia była na Powstańcow, nagle z chodnika wypadła kolejna święta krowa rowerowa, nawet się nie oglądając, popędziła sobie dokładnie, idealnie środkiem pasów ruchu. I trzecia, z okolic maslickiego stadionu, gdzie święta krówka jechała sobie bez trzymanki na rondzie i się biedna przewróciła. Ledwo udało się wyhamować.
                Oczywiscie, wszystkie trzy swięte krowy rowerowe nie miały świateł, ani z przodu ani z tyłu.
                • czechofil Re: gó... prawda 30.05.11, 06:46
                  > Oczywiscie, wszystkie trzy swięte krowy rowerowe nie miały świateł, ani z przod
                  > u ani z tyłu.

                  Zapomniałeś dodać, że w tym właśnie momencie obudziłeś się w szpitalu psychiatrycznym w zasikanej pościeli. Sen o świętych krowach rowerowych był już tylko traumatycznym wspomnieniem...
                • Gość: benek Re: gó... prawda IP: *.e-wro.net.pl 30.05.11, 16:03
                  > swiete krowy rowerowe zaczynają już destabilizowac sytuację na ulicach.
                  Dla rowerzystów zawsze sytuacja jest stabilna.
                  Kup sobie motocykl jak autem nie daje się jeździć.



                  >Dziś mi
                  > ałem trzy takie przykłady. Pierwszy to na Klecinie, gdzie jest przebudowa ulicy
                  > , kawałek trzeba jechać objazdem, pełnym dziur.
                  No cóż auta poniszczyły i wrocławianie w tym rowerzyści będą musieli za łatanie dziur zapłacić.

                  >Na tym objezdzie przede mną jec
                  > hała święta krowa rowerowa, wolno sobie pedałując, trzymała kierownicę jedną rę
                  > ką.
                  Bo rowerem sie ejdzi dla przyjemności a w aucie zółć ci się rozlewa.
                  Przesiądź się zanim ci woreczek żółciowy pęknie.


                  >Zarzucało nią, ale nie łapała kierownicy, bo drugą ręką jadła batonik.
                  Cóż rower to wzmacniacz przyjemności.

                  > Wypr
                  > zedzić nie miałem jak.
                  Pewnie jechałeś blachosmrodem ?

                  >Jak zjadła, rzuciła papierek pod koła
                  I twoje łyse opony poradziły sobie z czekoladą ?

                  >i troszkę przyspie
                  > szyła.
                  Nabrała energii po batoniku.

                  > Druga historia była na Powstańcow, nagle z chodnika wypadła kolejna świę
                  > ta krowa rowerowa, nawet się nie oglądając,
                  A co będzie patrzyć jak się ślimaczysz ?

                  > popędziła sobie dokładnie,
                  Rowerkiem to się śmiga.

                  > idealnie
                  > środkiem pasów ruchu.
                  Ideał.Czyta poezja.
                  Nikt się nie będzie ocierał.Jak chce wyprzedzić to ma sąsiedni pas.

                  >I trzecia, z okolic maslickiego stadionu,
                  Nie świruj .
                  Tam w te korki zapuszczasz się autem ?

                  >gdzie święta k
                  > rówka jechała sobie bez trzymanki
                  Świetna sprawa , też lubię.

                  >na rondzie i się biedna przewróciła.
                  A co wkurzyłeś się i zacząłeś zbyt blisko wyprzedzać ?


                  >Ledwo ud
                  > ało się wyhamować.
                  No widzisz tez coś potrafisz.

                  > Oczywiscie, wszystkie trzy swięte krowy rowerowe nie miały świateł, ani z przod
                  > u ani z tyłu.
                  A w pedałach ?
                  Jak widać mimo braku świateł ty to wszystko doskonale i ze szczegółami widziałeś.
            • Gość: benek Re: Czechofil to dno IP: *.e-wro.net.pl 30.05.11, 15:49
              > A rowerzyści mogą też jeździć po ulicy rowerowy trollu jak obok jest ścieżka ro
              > werowa??

              Jakbyś przeczytał nową ustawę Dz.U.Nr 92 poz 530 to byś wiedział że mogą.


              >Nie wydaje mi się, a robią to nagminnie.
              Bo oni wiedzą dlaczego a tobie sie tylko wydaje.
              Zresztą na całym swiecie dopuszcza sie mzolwiosć jazdy po jedni nawet jak jest DDR jeśli na jezdni nie ma znaku B9.

              We Wrocławiu jest bardzo mało DDR po których jest obowiązek jazdy.


              >Tak samo jak jeżdżą po zmierz
              > chu bez świateł.
              Rower musi być wyposażony w oświetlenie.
              Nie ma przepisu nakazującego jego włączania po zmierzchu.
    • tomek854 Re: Rowerzyści, omijajcie ścieżkę rowerową na Pow 30.05.11, 19:09
      Śmieszy mnie to.

      Zdjęcie, list do gazety...

      A powinno być tak, że przyjeżdża policja czy straż miejska i wlepia kierowcy ciężarówki i busa mandat. I tak do skutku.

      Od razu by było przejezdnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja