tegrys
29.05.11, 19:36
W nocy z soboty na niedzielę, z 28 na 29 maja, koło godziny 3-ciej na przystanku przy starym Cuprum tłukła się duża grupa młodych "ludzi". Leciały kamienie, butelki. Usiłowałem dodzwonić się na policję pod numer 112. Ani tu ani tu nie udało mi się dodzwonić. Oba numery były cały czas zajęte. W końcu jednemu ze stojących koło przystanku udało się dodzwonić to zamiast przyjąc bez dyskusji zgłoszenie i natychmiast spowodować interwencję został on wyspowiadany do trzeciego pokolenia wstecz. A policji jak nie było tak nie było a ta cała banda tłukła się w najlepsze bez przeszkód. Kiedyś byłem świadkiem jak na jezdni koło tego samego przystanku tłukło się dwóch pijanych gó...arzy a 150 metrów dalej, przy skrzyżowaniu z Nabycińską stał radiowóz i panowie policjanci zajęci byli podrywaniem panienki. Na zwróconą uwagę żeby zareagowali na to co się koło nich dzieje zrobili takie obrażone miny jakbym im się kazał w dupę pocałować.