Odra dla mieszkańców miasta! Stwórzmy nad rzeką...

30.05.11, 11:21
lepiej już było - teraz trzeba zapłacić za stadion, więc zęby w ściane
    • Gość: paw Bo plaża będzie na partynicach:) IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.05.11, 12:19
      No jak to? Plaża nad rzeką? Coś się komuś pomieszało z całym szacunkiem...plaża musi powstać na Partynicach, bo to obszar nie zagospodarowany, parę stajni kilka koni a można by było jakieś ładne osiedle postawić z super/hipermarketem w centrum...sic!
      Pozdrawiam
      • Gość: alfred Re: Bo plaża będzie na partynicach:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.11, 04:33
        A kto by się chciał opalać i spacerować nad tym ściekiem, od którego cuchnie jak od szamba? W Dreźnie nad Łabą faktycznie są promenady, ścieżki rowerowe, przystanie dla łódek, a na trawnikach nad samą rzeką wylegują się w ciepłe dni tłumy mieszkańców, ale Łaba to jest rzeka, a nie ściek.
    • marqin rozwiązanie jest gotowe 30.05.11, 12:24
      Odra tętniła życiem przed wojną, w Breslau rzeka była zagospodarowana dla mieszkańców, niestety dopiero ostatnio temat powrócił po dziesiątkach lat zaniedbań.
      Oby władze miasta znalazły pomysł na rzekę, niekoniecznie w swoich głowach. Skoro Warszawa ma tylko jedną nitkę wodną i potrafi coś na niej zrobić, to Wrocław tym bardziej powinien swoje rzeki zacząć wykorzystywać.
      A że stadion powstał to bardzo dobrze!
    • Gość: wert na Osobowicach... IP: *.static.korbank.pl 30.05.11, 12:43
      miała być marina i plaża na starym zimowisku dla barek
    • idepozapalki zorganizowana sieć wypożyczalni 30.05.11, 12:47
      ... to powinien być pierwszy krok. Co z tego, że teraz działa ich kilka, skoro nie można np popłynąć kajakiem spod Zwierzynieckiego pod muzeum, potem zostawić go tam na jakiś czas, pozwiedzać, wrócić, wsiąść w inny kajak i wrócić do stacji docelowej?

      Coś a'la miejski rower. Dzięki temu naprawdę piękne miejsca byłyby dostępne również z wody.

      Innym problemem jest np wyspa Opatowicka. Dawniej wykorzystywana jako miejsce rekreacyjne, teraz jest zarośnięta i opanowana przez dzikie imprezy, choćby w stojącej tam jeszcze (ciekawe jak długo) starej wiacie.

      Odra we Wrocławiu niesie ze sobą wielki potencjał. Szkoda, że 90% tegoż spływa do Szczecina :P
    • krasnaladamu Odra dla mieszkańców miasta! Stwórzmy nad rzeką... 30.05.11, 13:03
      Jeszcze niech ten tramwaj wodny wreszcie zorganizują. Ale pod Kozanów proszę i żeby był na Urbancard. I na Wyspę Opatowicką niech też płynie. Przystanki przy plażach.
      Oj, nie, skoro już mi na Kozanów wpuszczają Tramwaj Plus, to z wodnego już na 100% zrezygnują. Odrę traktują już tylko jako zagrożenie, a nie potencjał. Może też uważają, że plaża powinna być przy czystej wodzie.
    • karolinamarcin Odra dla śmieciarzy 30.05.11, 13:24
      taki obraz pojawił sie zaraz po pięknym udanym weekenidzie Wrocławian nad Odrą. Udany weekend sądząc po ilości pozostaiwonych śmieci, zastanawiam się nad tym, czy nie lepiej rozrzucić śmieci i zaprosić Wrocławian, będą czuli sie swojsko, podjeżdżając swoimi pięknymi duzymi samochodami
      • Gość: z ukosa Niedawno czytalem jak... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.05.11, 13:38
        na osiedlach - blokowiskach do smietnikow podjezdzaja SUV-y, aby biedakom
        ze spoldzielni mieszkaniowacch podarowac w prezencie luksusowe smieci,
        przywozone w duzych workach.

        Solidarnosc bogatych z biednymi to podstawa funkcjonowania dobrego spoleczenstwa.




    • Gość: adrianna Re: Odra dla mieszkańców miasta! Stwórzmy nad rze IP: *.connecta.pl 30.05.11, 14:43
      Tylko nie to!
      Jeśli wyjeżdżam rowerem na niskie łąki i wały to nie po to żeby wąchać cudze grillowane kiełbaski albo słuchać 'umpa umpa' dochodzącego z budki gastronomicznej. Szanujmy miejsca, gdzie można uciec od zgiełku miasta, posłuchać przyrody.
      • Gość: Konrad Re: Odra dla mieszkańców miasta! Stwórzmy nad rze IP: *.internetia.net.pl 30.05.11, 19:44
        Dlatego ja przy pierwszej lepszej okazji w ogóle wyprowadzam się z Wrocławia.
    • zetkaf Ale czemu cywilizowac??? 30.05.11, 19:49
      Moze zabetonowac jeszcze? Moze wlasnie o to chodzi, ze ludzie chca miec kontakt Z NATURA, bo moga odetchnac od blokowisk i sztucznosci?
    • radeberger załamać się można.. 30.05.11, 20:11
      Artykuł otworzyłem tylko po to by poznać nazwisko geniusza, który chce urządzać plaże nad Odrą.

      Proponuję jeszcze przemianować miasto na nadrzeczny kurort - będzie to świetnie wyglądać w prezentacjach z Power Point'a - skąpo ubrane kobiety, kolorowe drinki, drogie samochody, piękna architektura w tle np. Solpol.. (hrhrhr)

      A potem proponuję się przyjrzeć temu ściekowi, który płynie korytem Odry - miłych kąpieli!
      • Gość: wrocławianin Re: załamać się można.. IP: 159.148.33.* 06.06.11, 11:59
        Jeżeli plaża dla ciebie oznacza tylko miejsce związane z kąpielą to współczuje tobie. Duże miasta w dorzeczu rzeki wykorzystują swoje położenia do wprowadzania takich atrakcji jak plaża, bo plaża to świetne miejsce na odpoczynek, opalanie, spędzanie czasu ze znajomymi, a także przeniesienie beznadziejnych imprez organizowanych w rynku do miejsca gdzie będą pasować lepiej. To także przeniesienie ludzi z wyspy słodowej, bo młodzież bardziej kocha plaże. Odra ma olbrzymi potencjał do zaoferowania większej ilości atrakcji, tylko trzeba czasem wyjrzeć przez prawdziwe okno na świat, a nie przez okno jakim dla niektórych ludzi jest monitor. Wyjdź człowieku na miasto i znajdź coś co polubisz, a jeżeli nie znajdziesz to wymyśl coś i wprowadź to, bo atrakcji nigdy nie jest za mało. Pozdrawiam wszystkich malkontentów, myślcie czasem bardziej pozytywnie i bądźcie otwarci na nowości.

        Odnośnie pomysłu to jestem za, bo na plażę darmową z Wrocławia mamy daleko.
    • kklement No dobra, ale tak szczerze mi odpowiedzcie 31.05.11, 08:25
      Naprawdę fajnie jest plażować nad wodą, do której nawet po kostki nie można wejść ?

      Pewnie prawdą jest, że poziom zanieczyszczeń komunalnych i przemysłowych wód Odry od 20 lat systematycznie spada. Ale nie wierzę, żeby takie chociażby miano coli miało kiedykolwiek spać poniżej norm dla kąpielisk. Za dużo zrzutów punktowych, np. nielegalnych podpięć do burzówki, poza tym nie wierzę, że żaden szambiarz nigdy nie ulega pokusie żeby zaoszczędzić tych parę złotych zrzucając zawartość beczkowozu do rzeki. Dodajmy do tego, że Odra najwyraźniej sama w sobie naturalnie jest zawiesista, jak na dużą rzekę w środkowym biegu przystało. Tak więc kąpać się w niej tak czy inaczej nie idzie.

      No i ten zapach...
      • czechofil Niezły pomysł, ale... 31.05.11, 08:57
        Nabrzeża Odry mają w sobie spory potencjał wypoczynkowy, ale z tym nawożeniem piachu to bym się wstrzymał. Wystarczy często kosić trawę i przeganiać troglodytów, którzy myją w rzece swoje autka. Poważniejszym problemem jest kompletny brak wzdłuż Odry jakiegokolwiek zaplecza gastronomicznego. Trzeba być analfabetą ekonomicznym, żeby np. wokół Wielkiej Wyspy nie wystawić chociaż jednej knajpki, przynajmniej w sezonie. Sporo spacerowiczów, rolkarzy oraz rowerzystów na pewno chętnie by się w piękną pogodę napiło w pięknym anturażu dobrego piwka. Wystarczy przejechać się rowerem wzdłuż Łaby od granicy czeskiej do Drezna, żeby zobaczyć jak to doskonale funkcjonuje...
        • Gość: Kowal Re: Niezły pomysł, ale... IP: *.wroclaw.mm.pl 31.05.11, 09:02
          nalezy zakazać jazdy samochodami po Odrze. Powinno się poprowadzić nowa linię tramwajową, zrobić szersze ściezki rowerowe. Knajpki będą mogły wystawić swoje ogródki w rzece.
          • radeberger Re: Niezły pomysł, ale... 31.05.11, 14:21
            Gość portalu: Kowal napisał(a):

            > nalezy zakazać jazdy samochodami po Odrze.

            Czytałem co prawda o takim jednym co chodził po wodzie, widziałem film w którym taki jeden po wodzie biegał.. ale auta zasuwającego po wodzie to cholera nawet po alkoholu nie widziałem!

            Cokolwiek bierzesz - odstaw natychmiast!
            • kklement Jest okazja, żebyś poznał dwa nowe słowa 31.05.11, 15:42
              Jedno brzmi ironia, a drugie... amfibia ;)))
      • idepozapalki Re: No dobra, ale tak szczerze mi odpowiedzcie 31.05.11, 15:00
        Z tą czystością to powiem Ci, że nie jest źle. Sam wędkuję dookoła wielkiej wyspy, szczególnie ulubione miejsca mam poniżej jazu opatowickiego... powiem Ci, że żyje tutaj sporo bobrów, co raczej wskazuje na niezły poziom czystości wody.

        Co do wystawiania kafejek dookoła wielkiej wysypy - o głupszym pomyśle nie słyszałem. Dostawy musiałyby jeździć przez wały, co potem zemściłoby się podczas powodzi. Są lepsze miejsca na coś takiego niż tereny przeznaczone zawsze pod zalanie i oddzielone niedawno remontowanym wałem.
        • Gość: WK Re: No dobra, ale tak szczerze mi odpowiedzcie IP: 156.17.73.* 31.05.11, 16:49
          Powódź jest problemem, gdy przyjdzie duża woda. Gdy zaś jest ciepło problemem jest brak piwka. Wtedy nikt już nie pamięta o powodziach i i o tym, że łąki nadrzeczne są przeznaczone do zalewania. I tak się żyje "medialnie" - od jednego "niusa" do drugiego bez widzenia całości.
          • idepozapalki Re: No dobra, ale tak szczerze mi odpowiedzcie 03.06.11, 09:17
            Gość portalu: WK napisał(a):

            > Powódź jest problemem, gdy przyjdzie duża woda. Gdy zaś jest ciepło problemem j
            > est brak piwka. Wtedy nikt już nie pamięta o powodziach i i o tym, że łąki nadr
            > zeczne są przeznaczone do zalewania. I tak się żyje "medialnie" - od jednego "n
            > iusa" do drugiego bez widzenia całości.

            Napisałem Ci już, że właśnie duża woda jest powodem konieczności budowania wałów. I ok, w czasie kiedy dużej wody nie ma, to wały wydają się niepotrzebne. Więc może pozwolić jeździć po nich autom, które mają dowozić piwo? A może nawet je przekopać w paru miejscach, żeby doprowadzić prąd?
            Przypomnij sobie powodzie - wyobrażasz sobie zmasowaną ewakuację tych wszystkich ogródków kiedy przyjdzie informacja o nadchodzącej fali? A potem co? Nagle okaże się, że wały przepuszczają?

            Można znaleźć we Wrocławiu mnóstwo miejsc, gdzie można postawić ogródki bez narażania tysięcy ludzi poprzez niszczenie wałów. Po co więc to robić na siłę?
            • Gość: Arleta Stanowcze nie dla tego pomysłu ! ! IP: *.internetia.net.pl 03.06.11, 12:18
              Absolutnie nie zgadzam sie z autorem listu.Na tych terenach co opisuje autor zyje kilkadziesiąt gatunkow zwierząt.Gdzie one sie wtedy wyprowadzą?To ich legowiska od lat i zostawmy je w spokoju.Jak ktos jest spragniony wody czy lezenia plackiem czy smrodzenia grilem to niech wyjedzie za miasto.DUZE NIIE DLA TEGO POMYSŁU !
        • czechofil Re: No dobra, ale tak szczerze mi odpowiedzcie 06.06.11, 14:14
          > Co do wystawiania kafejek dookoła wielkiej wysypy - o głupszym pomyśle nie słys
          > załem. Dostawy musiałyby jeździć przez wały, co potem zemściłoby się podczas po
          > wodzi. Są lepsze miejsca na coś takiego niż tereny przeznaczone zawsze pod zala
          > nie i oddzielone niedawno remontowanym wałem.

          A kto powiedział, że kafejki musiałyby się znajdować na podwalu? Mało miejsca jest przed wałami? Pojedź sobie np. do Frankfurtu nad Menem, a zobaczysz jak to tam świetnie funkcjonuje...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja