Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerzysty

12.06.11, 16:09
"Złośliwi, niedobrzy ludzie"
    • kklement Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerzysty 12.06.11, 16:12
      A tak na serio - wielka to frajda jechać w takim tłoku ? Nie rozumiem tych ludzi...

      A teraz wsiadam na swojego rumaka i ruszam w plener - sam :)
      • piotr_ze_wsi Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz 12.06.11, 16:24
        Dzisiaj jeden rowerzysta usiłował przejechać przez przejście dla pieszych tuż przed moim autem. Dokonałem redukcji i, niepomny na powiedzenie "gdy opona gwizda to kierowca piz...da", zażartowałem sobie troszeczkę. Mężczyzna na dwóch kółkach zeskoczył szybko z siodełka i salwował się ucieczką, klnąc na czym świat stoi i wygrażając pięścią.
        Mam bowiem zasadę, że zawsze zatrzymuję się dla rowerzysty przeprowadzającego rower tam, gdzie nie ma przejazdu, a jest jedynie przejście, ale tych, którzy przejeżdżają, bo mają ciężkie cztery litery, przyprawiam o żywsze bicie serca.
        • Gość: gosc Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.06.11, 16:32
          no coz... kazdy wystawia sam sobie swiadectwo ;)

          to tak, jabys z duma mowil, ze kadego, kto przeklina kamieniami obrzucasz, bo to ch..j skonczony ;)
          • urko70 Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz 13.06.11, 14:12
            Gość portalu: gosc napisał(a):

            > no coz... kazdy wystawia sam sobie swiadectwo ;)
            >
            > to tak, jabys z duma mowil, ze kadego, kto przeklina kamieniami obrzucasz, bo t
            > o ch..j skonczony ;)

            Bardzo słuszna krytyka rowerzysty.
            • Gość: viola Widzieliście czechofila? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.11, 20:45
              Wiecie, że czechofil (znane na tym forum dziecko dwóch pedałów) też był na tym spędzie? Poznałam go na zdjęciu:

              bi.gazeta.pl/im/3/9768/z9768433X,Uczestnik-Swieta-Wroclawskiego-Rowerzysty-gotowy-do.jpg
        • Gość: kaktus Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.06.11, 16:39
          Piotrze_ze_wsi wielkie brawa!:-) Mnie też wkurzają aroganccy i złośliwi rowerzyści, ktorzy testują wytrzymałość kierowców oraz lekceważą pieszych. Przejeżdżanie przez jezdnię, gdy powinien zejść z roweru, jest nagminne.
        • Gość: gostek Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz IP: *.wroclaw.mm.pl 12.06.11, 16:55
          masz prawdziwy powód do dumy, moje szczere gratulacje
        • Gość: Zaloguj się sie odezwal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.11, 17:23
          od pouczania i karania sa odpowiednie sluzby. zapisz sie do strazy miejskiej. dostaniesz gaz pieprzowy i bedziesz WAZNY. rozumiem, ze ty nigdy nie przejezdzasz na pomaranczowym, a terenie zabudowanym zawsze jedziesz 50km/h. a teraz wracaj do swojego m2, badz wazny, pouczaj i wychowuj kogo tam masz akurat pod reka
          • urko70 Re: sie odezwal 13.06.11, 14:16
            Gość portalu: Zaloguj się napisał(a):

            > od pouczania i karania sa odpowiednie sluzby.

            Tu było bardzo fajne pouczenie, pouczenie, które nie jest zakazane niesłużbom.

            > zapisz sie do strazy miejskiej. d
            > ostaniesz gaz pieprzowy i bedziesz WAZNY. rozumiem, ze ty nigdy nie przejezdzas
            > z na pomaranczowym, a terenie zabudowanym zawsze jedziesz 50km/h. a teraz wraca
            > j do swojego m2, badz wazny, pouczaj i wychowuj kogo tam masz akurat pod reka

            I ani słowa o zachowaniu rowerzysty.... pięknie :)
        • turbo_wesz Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz 12.06.11, 19:28
          osoba zapadła na twoją przypadłość nosi nazwę "drogowego nauczyciela". jeden z najniebezpieczniejszych typów kierowców - zdecydowanie bardziej niebezpieczny niż "niedzielny kierowca", gdyż zamiast dezorientacji w jego głowie mieści się przekonanie o własnej nieomylności i wspaniałych umiejętnościach prowadzenia.

          zajechał ci ktoś drogę na autostradzie? wyprzedził i zwolnił do 40 km/h ? ostentacyjnie wolno przejechał na skrzyżowaniu, tak abyś musiał czekać ? prawdopodobnie spotkałeś na swojej drodze kogoś podobnego do piotrusia
          • urko70 Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz 13.06.11, 14:18
            turbo_wesz napisał:

            > osoba zapadła na twoją przypadłość nosi nazwę "drogowego nauczyciela". jeden z
            > najniebezpieczniejszych typów kierowców - zdecydowanie bardziej niebezpieczny n
            > iż "niedzielny kierowca", gdyż zamiast dezorientacji w jego głowie mieści się p
            > rzekonanie o własnej nieomylności i wspaniałych umiejętnościach prowadzenia.
            >
            > zajechał ci ktoś drogę na autostradzie? wyprzedził i zwolnił do 40 km/h ? osten
            > tacyjnie wolno przejechał na skrzyżowaniu, tak abyś musiał czekać ? prawdopodob
            > nie spotkałeś na swojej drodze kogoś podobnego do piotrusia

            Twoje fantazje sa bardzo ciekawe jednak istotniejszym jest tu powód dla którego totalnie pomijasz fakt udzielenia darmowej lekcji komuś kto albo nie wie albo ignoruje przepisy. Lekcji która w innym przypadku mogłaby się skończyć tragicznie dla rowerzysty.
        • Gość: byrcyn Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.06.11, 20:18
          Mam bowiem zasadę, że zawsze zatrzymuję się dla rowerzysty przeprowadzającego rower tam, gdzie nie ma przejazdu, a jest jedynie przejście, ale tych, którzy przejeżdżają, bo mają ciężkie cztery litery, przyprawiam o żywsze bicie serca.
          A ja mam taką zasadę, że jak widzę po oczach (a można to poznać) takiego obszczymurka, który chce się wykazać jak to zna się na przepisach, to zeskakuję z roweru śmiało wchodzę na pasy i idę noga za nogą, poprawiam na środku jeszcze pedały, że mi niby nogi obijają i trwa to trzy razy dłużej, niż gdybym przejechał i zamiast tylko lekko przyhamować, to taki cymbałek zatrzymuje pojazd i krew mu do oczu podchodzi ;-)
          • Gość: benek Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz IP: *.e-wro.net.pl 12.06.11, 21:55

            > A ja mam taką zasadę, że jak widzę po oczach (a można to poznać) takiego obszcz
            > ymurka, który chce się wykazać jak to zna się na przepisach, to zeskakuję z row
            > eru śmiało wchodzę na pasy i idę noga za nogą, poprawiam na środku jeszcze peda
            > ły, że mi niby nogi obijają i trwa to trzy razy dłużej, niż gdybym przejechał i
            > zamiast tylko lekko przyhamować, to taki cymbałek zatrzymuje pojazd i krew mu
            > do oczu podchodzi ;-)

            Też tak robię ale perfidniej .
            Trzymam rower za siodełko i idę tak jakbym zobaczył idiotę w aucie i boję się wejść na wewnętrzny pas.
            Gdy próbuje się przeciskać przede mną myśląc że mu ustępuję pierwszeństwa wysuwam rower daleko przed siebie aby sprowadzić czy się zatrzyma w miejscu. ale tak ze gdyby sierota zesrał się w gacie to zdążę jeszcze rower cofnąć albo puścić jak zahaczy.
            Jeszcze nie udało mi się wyrwać odszkodowania bo zwykle kierowca odbiją na krawężnik lub stawia auto w poprzek na 3 pasmówce np na Rondzie.
            Zdarzyło się parę razy ze udało się mu zatrzymać gwałtownie auto i go nie obróciło ale następne auto nie wyhamowało.
            Zwykle dokańczam wtedy przechodzenie z myślą, że więcej nie będzie chamował na przejściu, a tylko hamował przed nim.
            Taki rower jak rowerzysta zatrzyma się niepewnie w pól jedni może dwa pasy zablokować.
            Wspaniałe są wtedy dyskusje z keiroca.
            Staje i pytam : durniu chciałeś mnie przejechać ?
            On wtedy nie może ominąć i musi słuchać kazania.
            Pytam czy zechce zjechać na chodnik i poczekać na policję.
            Na sąsiednim pasie tez nie mogą jechać bo rower ma 2 metry i zaczynają trąbić jak korek się powiesza .
            A ja z rowerem stoję miedzy autami prowadzę dyskusje z piratem .
            Lubię patrzyć jak buraki robią się coraz bardziej czerwoni ale boja się wyjść z auta aby w pysk nie dostać.
            Zwykle 20-30 sekund wystarczy aby takiego obtrąbili i aby zagulgotał jak indyk z wściekłości.
            To jest skuteczne prawie jak wjechanie w kufer.


            Edukatorzy nie wiedzą że na wielu drogach dla rowerów nie ma wymalowanych przejazdów lub są mocno zatarte a na ddr nie ma znaku końca ddr przed jednią .
            Na wielu takich drogach juz porawiłem oznakowanie rpzejazdów lub doprowadziłem do ich wyznaczenia.
            Jednak mam jeszcze długą listę gdzie ich brakuje czyli albo brak oznakowania poziomego albo pionowego.
            Często też pionowe jest odwrócone a oznakowania poziomego nie widać np w zimie.

            Tacy edukatorzy są gorsi od pijanych kierowców.
            Piotr_ze_wsi jet tchyba tumanem że nie wie iż art 2.ust 18 PoRD pozwala przejeżdżać rowerem po przejściu.
            Nic tylko podejść do auta, które zmusiło się do zatrzymania i plunąć w gębę niedouczonemu edukatorowi przez otwarte okno, co latem jest łatwe.
            • Gość: nexus Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.11, 23:28
              > Piotr_ze_wsi jet tchyba tumanem że nie wie iż art 2.ust 18 PoRD pozwala przeje
              > żdżać rowerem po przejściu.

              Zacytuj proszę gdzie tam jest napisane coś o przejeżdżaniu rowerem po przejściu. Bo moim zdaniem tam, gdzie podałeś, to w prawie o ruchu drogowym jest definicja pieszego.
              • Gość: benek Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz IP: *.e-wro.net.pl 13.06.11, 00:56
                > Zacytuj proszę gdzie tam jest napisane coś o przejeżdżaniu rowerem po przejściu
                > . Bo moim zdaniem tam, gdzie podałeś, to w prawie o ruchu drogowym jest definic
                > ja pieszego.

                Dokładnie tam jest napisane kiedy rowerzysta jest pieszym a jak łatwo się domyślić gdy już ma status pieszego to normalne ze korzysta z przejść dla pieszych
                • Gość: nexus Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.11, 01:27
                  > Dokładnie tam jest napisane kiedy rowerzysta jest pieszym a jak łatwo się domyś
                  > lić gdy już ma status pieszego to normalne ze korzysta z przejść dla pieszych

                  Art. 2 ust. 18 Prawa o ruchu drogowym

                  pieszy – osobę znajdującą się poza pojazdem na drodze i niewykonującą na
                  niej robót lub czynności przewidzianych odrębnymi przepisami; za pieszego
                  uważa się również osobę prowadzącą, ciągnącą lub pchającą rower
                  , motorower,
                  motocykl, wózek dziecięcy, podręczny lub inwalidzki, osobę poruszającą
                  się w wózku inwalidzkim, a także osobę w wieku do 10 lat kierującą
                  rowerem pod opieką osoby dorosłej;

                  Jak widać rowerzysta jest pieszym, gdy prowadzi rower. W żadnym wypadku z tego nie wynika, że można przejeżdżać rowerem przez przejścia dla pieszych nie posiadające przejazdu rowerowego.
                  • Gość: benek Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz IP: *.e-wro.net.pl 13.06.11, 22:04
                    > Art. 2 ust. 18 Prawa o ruchu drogowym
                    >
                    > pieszy – osobę znajdującą się poza pojazdem na drodze i niewykonującą na
                    > niej robót lub czynności przewidzianych odrębnymi przepisami; za pieszego
                    > uważa się również osobę prowadzącą, ciągnącą lub pchającą rower
                    , motorower,
                    > motocykl, wózek dziecięcy, podręczny lub inwalidzki, osobę poruszającą
                    > się w wózku inwalidzkim, a także osobę w wieku do 10 lat kierującą
                    > rowerem pod opieką osoby dorosłej;
                    >

                    ... a także osobę w wieku do 10 lat kierującą
                    rowerem
                    pod opieką osoby dorosłej;


                    > Jak widać rowerzysta jest pieszym, gdy prowadzi rower.
                    Jak widać prostego przepisu nie rozumiesz.
                    Przeczytaj kilka razy.

                    >W żadnym wypadku z tego
                    > nie wynika, że można przejeżdżać rowerem przez przejścia dla pieszych nie posia
                    > dające przejazdu rowerowego.
                    Nie udawaj idioty.
                    Osoba kierująca rowerem to osoba jadąca na rowerze.
                    Jak masz jakieś wątpliwości to postaram ci się wytłumaczyć dokładniej.

          • urko70 Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz 13.06.11, 14:22
            Gość portalu: byrcyn napisał(a):

            > Mam bowiem zasadę, że zawsze zatrzymuję się dla rowerzysty przeprowadzającego r
            > ower tam, gdzie nie ma przejazdu, a jest jedynie przejście, ale tych, którzy pr
            > zejeżdżają, bo mają ciężkie cztery litery, przyprawiam o żywsze bicie serca.
            > A ja mam taką zasadę, że jak widzę po oczach (a można to poznać) takiego obszcz
            > ymurka, który chce się wykazać jak to zna się na przepisach, to zeskakuję z row
            > eru śmiało wchodzę na pasy i idę noga za nogą, poprawiam na środku jeszcze peda
            > ły, że mi niby nogi obijają i trwa to trzy razy dłużej, niż gdybym przejechał i
            > zamiast tylko lekko przyhamować, to taki cymbałek zatrzymuje pojazd i krew mu
            > do oczu podchodzi ;-)

            Czyli zachowujesz się nieprzepisowo a do tego złośliwie i jest to właśnie powodem dla którego niektórzy kierowcy nie lubia rowerzystów..
            • czechofil Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz 13.06.11, 14:39
              > Czyli zachowujesz się nieprzepisowo a do tego złośliwie i jest to właśnie powod
              > em dla którego niektórzy kierowcy nie lubia rowerzystów..

              Jeśli się celowo nie zatrzymuje, to nie łamie przepisów, ale skąd ty nieuku masz to wiedzieć, skoro świat znasz tylko z internetu? A ci, co kogoś nie lubią tylko za to, że jeździ na rowerze powinni się leczyć psychiatrycznie. Uczestnicy ruchu drogowego powinni sobie na drodze pomagać, a nie pałać do siebie nienawiścią. Jednostki o podejściu psychopatycznym powinny być z ruchu drogowego eliminowane...
              • urko70 Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz 13.06.11, 15:10
                czechofil napisał:

                > > Czyli zachowujesz się nieprzepisowo a do tego złośliwie i jest to właśnie
                > powod
                > > em dla którego niektórzy kierowcy nie lubia rowerzystów..
                >
                > Jeśli się celowo nie zatrzymuje, to nie łamie przepisów, ale skąd ty nieuku mas
                > z to wiedzieć, skoro świat znasz tylko z internetu?

                Ja to wiem z jego wypowiedzi, wystarczy czytać ze zrozumeiniem.
                A Ty jesteś frustrat, który próbuje kogoś obrazić. Stary, zachowujhący się jak szczeniak frustrat.


                > A ci, co kogoś nie lubią ty
                > lko za to, że jeździ na rowerze powinni się leczyć psychiatrycznie.

                Masz skleprozę czy w ogołenie przeczytałeś co ów napisał?
                W tył zwrot, kilak postów marsz, przeczytaj raz, potem druigio raz, potem wróć przeproś i idź i nie grzesz więcej.



                > Uczestnicy
                > ruchu drogowego powinni sobie na drodze pomagać, a nie pałać do siebie nienawiś
                > cią. Jednostki o podejściu psychopatycznym powinny być z ruchu drogowego elimin
                > owane...

                O! A tu słusznie piszesz (pewnie ktos Ci podyktował). I teraz odnieś sobie to pomaganie to wypowiedzi byrcyn'a gdzie pisał:
                "A ja mam taką zasadę, że jak widzę po oczach (a można to poznać) takiego obszcz
                ymurka
                , który chce się wykazać jak to zna się na przepisach, to zeskakuję z row
                eru śmiało wchodzę na pasy i idę noga za nogą, poprawiam na środku jeszcze peda
                ły, że mi niby nogi obijają
                i trwa to trzy razy dłużej, niż gdybym przejechał i
                zamiast tylko lekko przyhamować, to taki cymbałek zatrzymuje pojazd i krew mu
                do oczu podchodzi ;-)
                "
                • Gość: viola Czechofil, ale z ciebie men! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.11, 20:46
                  Cepoświrze, widzę, że ty też byłeś na tym spędzie? Poznałam cię na zdjęciu:

                  bi.gazeta.pl/im/3/9768/z9768433X,Uczestnik-Swieta-Wroclawskiego-Rowerzysty-gotowy-do.jpg
      • Gość: chyży ruj Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.06.11, 16:38
        dokładnie, dziwię się tym wszystkim spędom (podobnie rzecz się ma z "nocami muzeów"). Przecież taki przejazd to zaprzeczenie fundamentalnej idei rekreacji rowerowej. Czemu to miało służyć? Chyba tylko powkurzaniu kierowców? Od kiedy to po deptaku na pl. Solnym dozwolona jest jazda rowerem? Gdzie jest dzielna policja i SM?
        BTW, nigdy nie wziąłbym udziału w imprezie firmowanej przez GWno.
        • Gość: wini Rower to środek transportu IP: 195.150.224.* 12.06.11, 16:58
          fundamentalną funkcją roweru jest transport. niestety w plaszanej puszcze trudno zrozumieć że jak coś nie stoi w korku tylko jedzie to jest przeznaczone do transportu. wszak środki transportu powinny wg. niektórych stać a nie jechać, a jak jadą to muszą być to rzeczy "rekreacyjne"
          • Gość: benek Re: Rower to środek transportu IP: *.e-wro.net.pl 12.06.11, 21:20
            Co będziesz mu tłumaczył.
            Nie bez powodu nosi ksywkę Ryży Chój,i nikogo nie zmyli , że zamienił kolejność liter w nicku.

            Kim jest zdradza treść jego posta.

        • Gość: Cgyd Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.06.11, 17:28
          Ech...co za malostkowy i niedorzeczny komentarz, artykul mowi o wydarzeniu rowerowym a i tak znajdzie sie ktos kto bedzie nieudolnie leczyl swoje kompleksy wyzywajac sie na wyborczej. Zreszta ciekawa mysl-jezeli gazeta.pl relacjonuje np. Szczyt Ue lub Nato, to ciekawe czy to firmuje....
        • Gość: benek Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz IP: *.e-wro.net.pl 12.06.11, 21:12
          > dokładnie, dziwię się tym wszystkim spędom (podobnie rzecz się ma z "nocami muz
          > eów").
          Głupi się wszystkiemu dziwi.
          .

          > Przecież taki przejazd to zaprzeczenie fundamentalnej idei rekreacji row
          > erowej.
          Brałeś coś dzisiaj ?

          >Czemu to miało służyć?
          Zanim ci zacznę tłumaczyć musiałbym wiedzieć czy jesteś w stanie to pojąć.

          >Chyba tylko powkurzaniu kierowców?
          Jak nie trudno było się domyślić, ty już wiesz czemu to miało służyć.

          >Od kiedy to p
          > o deptaku na pl. Solnym dozwolona jest jazda rowerem?
          Od zawsze.

          > Gdzie jest dzielna policj
          > a i SM?
          Akurat zabezpieczała przejazd tysięcy rowerzystów przez miasto.

          > BTW, nigdy nie wziąłbym udziału w imprezie firmowanej przez GWno.
          I dobrze się stało że cię nie było bo byś zepsuł imprezę.
      • liwiaaa Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz 12.06.11, 16:42
        Klement, od kiedy jeździsz na rowerze? :)
      • Gość: Rowerowa Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.06.11, 17:22
        Czesc, vide-nazwa wydarzenia: SWIeTO! Czyli chodzi o cieszenie sie samym uczestnictwem, spotkaniem podobnych sobie zapalencow rowerowych itp. Ja potraktowalam udzial jako rodzaj podziekowania WIRowi za skuteczna dzialalnosc i wplywanie na polityke rowerowa. Swietna robota! Dziekujemy takze za dzisiaj!
        • Gość: nexus Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.11, 17:29
          Ciekawe czy jakby wrocławscy kierowcy albo motocykliści chcieli sobie zrobić swoje święto, to ktoś by im pozwolił zablokować pół centrum ...
          • Gość: wini Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz IP: 195.150.224.* 12.06.11, 17:42
            PRzecież blokują miasto CODZIENNIE
            • Gość: nexus Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.11, 17:50
              Ale nie w ramach świętowania.
              • Gość: uikjyt8ui Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz IP: 149.156.14.* 12.06.11, 18:02
                to może w ramach święta by raz nie zablokowali?
                • Gość: nexus Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.11, 18:04
                  Mają takie samo prawo blokować ulice jak i rowerzyści, właśnie po to między innymi żyjemy w wolnym kraju. Poza tym jakbyś nie zauważył, to akurat w niedziele praktycznie nie ma ruchu samochodowego w mieście.
                  • turbo_wesz Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz 12.06.11, 19:22
                    ależ nikt ci nie broni tego robić - organizuj.
                  • Gość: benek Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz IP: *.e-wro.net.pl 12.06.11, 22:19
                    > Mają takie samo prawo blokować ulice jak i rowerzyści,
                    i tym sposobem przyznałeś, że rowerzyści mają prawo blokować miasto :)

                    > właśnie po to między inn
                    > ymi żyjemy w wolnym kraju. Poza tym jakbyś nie zauważył, to akurat w niedziele
                    > praktycznie nie ma ruchu samochodowego w mieście.
                    To jak rowerzyści mogli zablokować ruch skoro go w niedzielę praktycznie nie ma ?
                    Pieprzysz jak autoholik.

              • Gość: benek Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz IP: *.e-wro.net.pl 12.06.11, 22:10
                > Ale nie w ramach świętowania.

                Mało ci że blokujesz na co dzień to chciałby jeszcze blokować w ramach świętowania ?
                Co to by było za święto jakby się nie różniło do dnia powszedniego.
                Ach przepraszam różniłoby się jednak.
                Pisałeś wszak zż w święto blokowalibyście tylko centrum i to tylko pół centrum

                Otóż pojmij, że rowerzyści nie zablokowali pół centrum.
                Ruch się odbywał płynnie na rowerze w przeciwieństwie do blokowania autami gdzie wszyscy stoją.
                Rowerzyści nie blokują ruchu.
                Oni są ruchem.


          • Gość: benek Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz IP: *.e-wro.net.pl 12.06.11, 22:00
            > Ciekawe czy jakby wrocławscy kierowcy albo motocykliści chcieli sobie zrobić sw
            > oje święto, to ktoś by im pozwolił zablokować pół centrum ...

            Przecież auta blokują nie pół centrum a całe, i nie od święta ale na co dzień.

            Po co mieliby blokować jeszcze w święto ?
            • Gość: nexus Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.11, 23:33
              > Przecież auta blokują nie pół centrum a całe, i nie od święta ale na co dzień.
              >
              > Po co mieliby blokować jeszcze w święto ?

              Bo na co dzień nie jeździ się autami dla przyjemności, tylko po to, żeby gdzieś dojechać. I dlaczego Twoim zdaniem rowerzyści sobie mogą zrobić happening pod tytułem "Patrzcie mamy rowery i potrafimy na nich jeździć" a kierowcy nie?
              • czechofil Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz 12.06.11, 23:39
                > Bo na co dzień nie jeździ się autami dla przyjemności, tylko po to, żeby gdzieś
                > dojechać. I dlaczego Twoim zdaniem rowerzyści sobie mogą zrobić happening pod
                > tytułem "Patrzcie mamy rowery i potrafimy na nich jeździć" a kierowcy nie?

                Dlatego, że kierowca jest najczęściej wrogiem innego kierowcy, co widać codziennie na wrocławskich ulicach. Rowerzyści zaś to ludek przyjazny sobie i nie ma między nimi animozji. Choć czasami słyszy się o rajdach jakichś starych modeli samochodów, wtedy też ma to charakter pikniku, a nawet święta. Generalnie rzecz ujmując jazda autem nie jest na tyle przyjemna, żeby urządzać jakieś wyrafinowane peletony samochodowe. Kierowcy mają widocznie dość stania w korkach, żeby jeszcze bez sensu jeździć w jakichś paradach dla przyjemności...
                • Gość: viola A czechofil nie założył majtek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.11, 00:59
                  Czechofil, czemu boisz się przyznać, że też byłeś na tym spędzie? Poznałam cię na zdjęciu:

                  bi.gazeta.pl/im/3/9768/z9768433X,Uczestnik-Swieta-Wroclawskiego-Rowerzysty-gotowy-do.jpg

                  Dlaczego nie założyłeś majtek pod tą białą sukienką, ty obrzydliwy pedofilu???
                • Gość: nexus Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.11, 01:31
                  > Dlatego, że kierowca jest najczęściej wrogiem innego kierowcy, co widać codzien
                  > nie na wrocławskich ulicach

                  Sporo jeżdżę samochodem po Wrocławiu, a takie sytuację spotykam naprawdę sporadycznie. Owszem nie każdy jest może od razu każdego przyjacielem, ale otwartej wrogości też prawie w ogóle nie spotykam.

                  > Generalnie rzecz
                  > ujmując jazda autem nie jest na tyle przyjemna, żeby urządzać jakieś wyrafinowa
                  > ne peletony samochodowe.

                  Zależy co kto lubi. Ja wolę dużo bardziej prowadzenie samochodu od jeżdżenia rowerem. I to zarówno w celach przemieszczenia się z punktu A do B jak i po to aby się po prostu przejechać
              • Gość: ja Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz IP: *.internetia.net.pl 13.06.11, 08:04
                > Bo na co dzień nie jeździ się autami dla przyjemności, tylko po to, żeby gdzieś
                > dojechać. I dlaczego Twoim zdaniem rowerzyści sobie mogą zrobić happening pod
                > tytułem "Patrzcie mamy rowery i potrafimy na nich jeździć" a kierowcy nie?

                Co Ty za bzdury opowiadasz?? Dzień wcześniej przy młynie odbył się zlot zabytkowych pojazdów z czasów PRL. Stamtąd kolumną jechaliśmy na Kazimierza Wielkiego. Ilu buców z plastikowych puszek chciało nam rozbić kolumnę to nawet nie liczę. Jeżeli ciule widzą, że jedzie kolumna 30 samochodów zabytkowych to chyba mogą odpuścić sobie a nie wp....lać się na chama po między nich, zajeżdżać drogę, albo dostawać sraczki z klaksonem???? Kolumna jechała z prędkością 40 - 50 km/h, widocznie w obszarze zabudowanym przepisy się zmieniły, bo dla niektórych było to za wolno. Chcesz robić święto kierowcy z przejazdem? Zgnoją cię sami kierowcy! A co do roweru to dla wielu z tych malkontetnów rower kojarzy się z czasami kiedy jako gó...arze jeździli na reksiu w koło bloku. I tak im pod durną czaszką zostało. Do tych ograniczonych umysłów nie dociera, że pojazdem który jedzie z prędkością 20 - 30km/h można gdzieś dojechać. Im przecież 80 w mieście z licznika nie schodzi. Chciecie, żebyśmy zjeżdżali z chodników? Ok, ale każdemu ciulowi, który wyprzedzi nas poniżej 1 metra będziemy rysować karoserię. Ok? Pasuje Ci to?
        • Gość: toya Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz IP: *.wroclaw.mm.pl 12.06.11, 18:22
          popieram
      • uniwersalny_login Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz 12.06.11, 17:54
        kklement napisał:

        > A tak na serio - wielka to frajda jechać w takim tłoku ? Nie rozumiem tych ludzi...
        Ja się skusiłem o jazdę w tym tłoku i to był mój ostatni raz. Bardziej się zmęczyłem tą powolną jazdą niż bym normalnie pokonał tą liczbę kilometrów :).
        • elektryczny.klecznik Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz 12.06.11, 18:31
          Fakt, tempo było rzeczywiście męczące i powolne.
          • Gość: Neverhood Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz IP: *.internetia.net.pl 13.06.11, 00:20
            Na legnickiej było za szybkie - dzieciaki naprawdę nie nadążały! Musimy się dostosować do najsłabszych. Co do trudności na takich przejazdach, po prostu gadaj ze znajomymi. Nagle tempo stanie się odpowiednie do gadania i jednoczesnego jechania z minimalną uwagą co jest przed tobą.
      • czechofil Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz 12.06.11, 18:05
        > A tak na serio - wielka to frajda jechać w takim tłoku ? Nie rozumiem tych ludz
        > A teraz wsiadam na swojego rumaka i ruszam w plener - sam :)

        Ty wielu ludzi nie rozumiesz, mało kto rozumie również Ciebie. Czas kklement odpowiedzieć sobie na parę poważnych pytań...
        • Gość: viola Czechofil, ale z ciebie przystojniak! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.11, 18:46
          Czechofil, widzę, że tu też byłeś na tym spędzie! Poznałam cię na zdjęciu:

          bi.gazeta.pl/im/3/9768/z9768433X,Uczestnik-Swieta-Wroclawskiego-Rowerzysty-gotowy-do.jpg
          • pajonk.i Re: Czechofil, ale z ciebie przystojniak! 12.06.11, 19:04
            to ja ...
            • Gość: Adolfik Re: Czechofil, ale z ciebie przystojniak! IP: *.opera-mini.net 12.06.11, 19:35
              Nie podszywaj się pod cepoświra! Nasz forumowy pedofil ma tak szpetny umysł i wygląd, że nikt go nie przebije.
      • Gość: benek Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz IP: *.e-wro.net.pl 12.06.11, 21:24
        > A tak na serio - wielka to frajda jechać w takim tłoku ?
        Zupełny brak frajdy.
        Tysiące ludzi przyjeżdża tam z musu.

        >Nie rozumiem tych ludz
        > i...
        Spytaj się czy oni cię rozumieją.

        > A teraz wsiadam na swojego rumaka i ruszam w plener - sam :)
        Współczuję , ale nie znam nikogo kto mógłby ci towarzyszyć.
        Koniowi też współczuje :)
      • Gość: greg Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz IP: *.adsl.inetia.pl 12.06.11, 22:28
        Tak, kklement - to wielka frajda!
        Ja też lubie jedździć sam, w plenerze, ale jeżdżę też użytkowo, pomieście - do pracy. Wtedy zawsze jest w tłumie, ale mniej przyjemnie.
        Dobrze jest widzieć, że we Wrocławiu jest tak wielu tak pozytywnych ludzi!
        No i miny kierowców w autach - bezcenne ;-)

        A tak poważnie - wielu kierowców usmiechało się machało nam, robiło zdjęcia, nie wszyscy denerwowali się. I to się chwali!
    • beth7 Wrocławscy rowerzyści świętowali na ulicach i p... 12.06.11, 17:27
      A kiedy będzie Dzień Pieszego? Bo pieszy już nigdzie nie jest bezpieczny, nawet na wrocławskim Rynku musi mieć teraz oczy naokoło głowy, by uważać na jadących w dzikim pędzie rowerzystów.
      • Gość: wini Re: Wrocławscy rowerzyści świętowali na ulicach i IP: 195.150.224.* 12.06.11, 19:47
        w krakowie jakoś jeździ się po rynku i nikt nikomu krzywdy nie robi
        • zetkaf Re: Wrocławscy rowerzyści świętowali na ulicach i 12.06.11, 23:14
          > w krakowie jakoś jeździ się po rynku i nikt nikomu krzywdy nie robi
          Tylko przypuszczam, ze w Krakowie nie ma zakazu wjazdu rowerow, z ktorego we Wroclawiu nikt sobie nie robi. Bo wszedzie sa tylko ludzie, i nie wierze, ze nie ma holoty, co by pieszych rozjezdzalo jak swiete krowy.
          BYDLO DO OBORY!!!! ew. do rzezni, na przerob ;)
          • Gość: benek Re: Wrocławscy rowerzyści świętowali na ulicach i IP: *.e-wro.net.pl 13.06.11, 22:26
            > Tylko przypuszczam, ze w Krakowie nie ma zakazu wjazdu rowerow, z ktorego we Wr
            > oclawiu nikt sobie nie robi.

            To u nas jest zakaz wjazdu rowerów ?
            Obudź się zetkaf i nie wciskaj kitów.

            > Bo wszedzie sa tylko ludzie, i nie wierze, ze nie
            > ma holoty, co by pieszych rozjezdzalo jak swiete krowy.
            > BYDLO DO OBORY!!!! ew. do rzezni, na przerob ;)
            O kulturze społeczeństwa świadczy fakt czy mieszkańcy potrafią współistnieć na tej samej przestrzeni publicznej.
        • Gość: benek Re: Wrocławscy rowerzyści świętowali na ulicach i IP: *.e-wro.net.pl 13.06.11, 22:21
          > w krakowie jakoś jeździ się po rynku i nikt nikomu krzywdy nie robi

          U nas też tysiące rowerzystów jeździ po Rynku i nie słyszałem aby ktoś komuś zrobił krzywdę.
      • Gość: benek Re: Wrocławscy rowerzyści świętowali na ulicach i IP: *.e-wro.net.pl 13.06.11, 22:20
        > A kiedy będzie Dzień Pieszego? Bo pieszy już nigdzie nie jest bezpieczny, nawet
        > na wrocławskim Rynku musi mieć teraz oczy naokoło głowy, by uważać na jadących
        > w dzikim pędzie rowerzystów.
        Wczoraj w zonę na Rynku wjechała dorożka.
        Konia poniosło i wjechał w tłum.
        Jechałem rowerem i zdążyłem odskoczyć. Jednocześnie zdarzyłem odepchnąć żonę ale inni nie mieli tyle szczęścia.


    • sympatiaplus Wrocławscy rowerzyści świętowali na ulicach i p... 12.06.11, 18:35
      >>>Wrocławscy rowerzyści żegnali się stwierdzeniem - w przyszłym roku będzie nas jeszcze więcej.<,<<
      Fajna pointa. Do zobaczenia za rok w jeszcze liczniejszym składzie.
      Dobrze, że GW sprzyja wrocławskim rowerzystom.

    • wredna84 Wrocławscy rowerzyści świętowali na ulicach i p... 12.06.11, 19:53
      To już wiem komu dziękować za spóźnienie się na rehabilitacje. Czas przejazdu kolumny 10,5min? Dziwne ja czekałam ok. 25min aż przejadą a następne 40 min aż rozładuje się korek. Na rehabilitacje nie zdążyłam! Od kogo teraz mam żądać odszkodowanie? 1h rehabilitacji kosztuje mnie 250zł. Pieniądze nie leżą na ulicy!!!
      • embriao Re: Wrocławscy rowerzyści świętowali na ulicach i 12.06.11, 20:09
        ЛОЛ
        Czekamy teraz na "umierającą babcię", "rodzącą żonę" i "ślub kuzyna".
      • Gość: S. Re: Wrocławscy rowerzyści świętowali na ulicach i IP: *.adsl.inetia.pl 12.06.11, 20:11
        Obejrzyj sobie filmiki na YT i zobacz ile trwał przejazd kolumny obok jednego punktu. Niecałe 11min.
        Jechałem. Było miło, ale zdecydowanie za wolno. Mimo wszystko polecam :)
      • Gość: Fakir Re: Wrocławscy rowerzyści świętowali na ulicach i IP: *.dynamic.chello.pl 12.06.11, 21:01
        Faktycznie wredna :)

        Było super, miło i uprzejmie. Cieszyły zaciekawione i przyjazne twarze ludzi na chodnikach. Nie spotkałem się z klaksonami, wyzwiskami czy pohukiwaniem zniecierpliwionych kierowców, dlatego przypadek wrednej traktuje jako kolejny przypadek klawiaturowej frustracji.
        Z innej beczki - wygodny przejazd po jezdni pokazał za to, jakim trzecim światem są istniejące ścieżki rowerowe w naszym mieście...
      • Gość: Magda Re: Wrocławscy rowerzyści świętowali na ulicach i IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.11, 00:01
        Tak, wcale nie było informacji o dzisiejszym święcie :) Jak będzie biegowy maraton wrocławski to też sobie zaplanujesz rehabilitację? Albo dojazd na nią na ostatnią chwilę? Jakby się wyjechało wcześniej, to by się zdążyło. Gratuluję Tobie organizacji.
      • Gość: ja Re: Wrocławscy rowerzyści świętowali na ulicach i IP: *.internetia.net.pl 13.06.11, 07:46
        >Od kogo teraz mam żądać odszkodowanie? 1h

        To chwila, jak jedziesz autem i jest korek bo komuś na skrzyżowaniu zepsuł się samochód, to też lecisz do niego i żądasz odszkodowania za blokadę ruchu?????
      • Gość: cyconiusz Re: Wrocławscy rowerzyści świętowali na ulicach i IP: *.internetia.net.pl 13.06.11, 12:23
        trzeba sie orientować co sie dzieje w mieście, pretensje możesz mieć tylko do siebie
      • Gość: Adam Re: Wrocławscy rowerzyści świętowali na ulicach i IP: *.static.tvk.wroc.pl 13.06.11, 23:04
        A od kiedy to rehabilitacje są w niedzielę!? A przepraszam - widzę że płacisz ale na prawdę nie słyszałem żeby ktoś z NFZ chodził na zabiegi, płacił i to w niedzielę. Zgadza się insynułuję że to jakaś ściema z twojej strony, albo "basen" lub coś w tym sytul ale z góry proszę bez wulgaryzmów - po prostu się z czymś takim nie spotkałem. Natomiast z tego ogólnie tesktu wynika że nic nie można manifestować, ani biegać w biegach ulicznych normalnie tylko umrzeć.
    • zetzero Wrocławscy rowerzyści świętowali na ulicach i p... 12.06.11, 20:47
      Miło, normalnie i sensownie.... Podziękowania dla organizatorów i uczestników. Warto było :)
      A tym na forum, którzy zwykli strzykać żółcią, wszystkim malkontentom i frustratom, życzę więcej uśmiechu.... wrzućcie luz.
    • robertdebelem Wrocławscy rowerzyści świętowali na ulicach i p... 12.06.11, 21:18
      "przejechali ulicami"... a co to się stało, że ulicami - na chodnikach dzisiaj zabrakło miejsca??

      kiedy miasto zrobi coś w koncu z rowerzystami na chodnikach??
      tym, którzy zaraz pisać, że jestem malkontentem i mam pewnie smutne zycie moge tylko powiedzieć, żeby spierd....li w koncu z chodników i... wrzucili na luz.

      • czechofil Re: Wrocławscy rowerzyści świętowali na ulicach i 12.06.11, 21:46
        > kiedy miasto zrobi coś w koncu z rowerzystami na chodnikach??

        A jakimi środkami miasto miałoby to wyegzekwować? Myślisz czasami, czy tak sobie pitolisz na forum?

        > tym, którzy zaraz pisać, że jestem malkontentem i mam pewnie smutne zycie moge
        > tylko powiedzieć, żeby spierd....li w koncu z chodników i... wrzucili na luz.

        Nie wiem, czy jesteś malkontentem, ale na pewno nie znasz przepisów. Jazda pod chodniku w wielu przypadkach jest na rowerze dozwolona, a swoją drogą to chciałbym dożyć dnia, kiedy wszyscy rowerzyści opuściliby chodniki i przenieśli się na jezdnię. Piesi by się uspokoili, ale za to jaki raban podnieśliby kierowcy...
        • Gość: paronalemanter Re: Wrocławscy rowerzyści świętowali na ulicach i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.11, 21:52
          czechofil napisał:
          > Jazda pod chodniku w wielu przypadkach jest na rowerze dozwolona,

          Literówka: w niewielu przypadkach.
          • Gość: viola A czechofil-pedofil jeździ na rowerze w sukience! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.11, 22:19
            Czechofil, czemu nie przyznasz się, że też byłeś na tym spędzie? Poznałam cię na zdjęciu:

            bi.gazeta.pl/im/3/9768/z9768433X,Uczestnik-Swieta-Wroclawskiego-Rowerzysty-gotowy-do.jpg

            Fajnie wyglądasz w tej sukience! Jak widać, nie przez przypadek mówią, że masz problemy z orientacją seksualną :)
        • zetkaf Re: Wrocławscy rowerzyści świętowali na ulicach i 12.06.11, 23:18
          > Nie wiem, czy jesteś malkontentem, ale na pewno nie znasz przepisów. Jazda pod
          > chodniku w wielu przypadkach jest na rowerze dozwolona
          problem w tym, ze tylko w okreslonych, a lajzy jezdza, jakby to bylo prawo bezwzgledne.
          Warunki trzeba spelnic, inaczej jak ktos sie lokciem obroni przed najezdzajacym rowerzysta, to JEGO PRAWO.
          I tego zycze rowerzystom, ktorzy bezprawnie nastaja na zycie pieszych.
          • czechofil Re: Wrocławscy rowerzyści świętowali na ulicach i 12.06.11, 23:28
            > Warunki trzeba spelnic, inaczej jak ktos sie lokciem obroni przed najezdzajacym
            > rowerzysta, to JEGO PRAWO.

            Spróbuj uderzyć mnie łokciem jak będę jechał po chodniku. Twojej rozkwaszonej mordy rodzina nie pozna. Ale o czym my tu mówimy? Przecież takie cioty jak ty mocne w gębie są tylko przed monitorem...

            > I tego zycze rowerzystom, ktorzy bezprawnie nastaja na zycie pieszych.

            Za dużo się horrorów naoglądałeś dziecko. W życiu nie słyszałem, żeby jakiś rowerzysta naraził czyjeś życie na chodniku, do tego jeszcze bezprawnie...
            • Gość: viola Czechofilu-pedofilu, czy nosisz majteczki??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.11, 00:57
              Czechofil, no nie wstydź się, czemu boisz się przyznać, że też byłeś na tym spędzie? Poznałam cię na zdjęciu:

              bi.gazeta.pl/im/3/9768/z9768433X,Uczestnik-Swieta-Wroclawskiego-Rowerzysty-gotowy-do.jpg

              Wiesz, bardzo mnie interesuje, czy pod tą sukienką założyłeś majteczki?
              • Gość: homofob viola ty meska cioto IP: *.146.253.138.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 13.06.11, 13:58
                Udowadniasz ze geje sa popier....ni
                • Gość: Danuta Do czechofila IP: *.opera-mini.net 13.06.11, 20:50
                  Znowu zaczynasz, czechofil? Później się dziwisz, ze wszyscy cię nazywają cepoświrem, pedofilem, nekrofilem itd. i płaczesz po forach. I przestań się podszywać pod inne nicki, wszyscy tu doskonale wiemy, że jesteś homofobem. Chyba dawno nikt ci nie odcisnął podeszwy na krzywym ryju, bo wyraźnie się prosisz.
      • Gość: nawrocony_kierowca Re: Wrocławscy rowerzyści świętowali na ulicach i IP: *.181.44.113.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 13.06.11, 13:52
        Spierda...j malkontencie ze swoim autem z chodnika.
    • zetkaf Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz 12.06.11, 23:11
      Ja tam im zycze ogromnego zabezpieczenia ze strony policji. Najlepiej, zeby impreze zabezpieczali tacy skrajni formalisci, nie ma ze boli, ze dzieci na utrzymaniu, mandatownik mowi 200 zl, to na mandacie wpisuje 200 zl. I ani grosza mniej ze wzgledu na trudna sytuacje rodzinna, na "tylko lekkie przekroczenie linii". Taki formalista, co sie zowie.
      Nawet im zycze, zeby na kazdego rowerzyste przypadal jeden policjant, co broni jego zycia.
      I jak jaka lajza wyprzedzi go w odleglosci 99 cm a nie przepisowego metra, to dowali mandat.
      I jak rowerzysta nie ma ustawowego swiatelka, to dowali mandat. I pierwsznestwo wedlug przepisow okresli, a nie wedlug masy, jak sie rowerzysta wepchal, to mandat mu. I za przejazd na czerwonym swietle, mimo ze sie do zmniejszenia korkow przyczynia. A co, jak formalista, to formalista, niech dokladnie zadba o bezpieczenstwo rowerzysty.
      Zaraz sie okaze, ze rowerzystow jest o polowe mniej ;)
      • Gość: dddty Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz IP: 149.156.14.* 12.06.11, 23:15
        a zaplacisz z wlasnej kasy, zeby zrealizowac swe zyczenia?
        • zetkaf Re: Uliczny peleton w Święto Wrocławskiego Rowerz 12.06.11, 23:20
          > a zaplacisz z wlasnej kasy, zeby zrealizowac swe zyczenia?
          Jakby trzeba bylo, zgodze sie na zaplate z wlasnych podatkow, nie mam wrecz prawa na prywatne subsydiowanie policji, zabroniono mi bodajze ustawa o policji.
          Btw, cos mi sie zdaje, ze budzet panstwa, wydajac na zabezpieczenie policyjne tej imprezy na warunkach podanych przeze mnie, zapewnilby sobie przychod do dziury budzetowej znacznie wyzszy niz koszty ;)
    • ta14 Wrocławscy rowerzyści świętowali na ulicach i p... 13.06.11, 00:31
      Do szanownej straży miejskiej łapiących pieszych i rowerzystów przejeżdżających na czerwonym świetle na rondzie Regana- ruszylibyście tyłki pod Grunwaldzki Center i więcej zgarnęli za wlepienie mandatów pieszym stojącym na środku drogi rowerowej. Ile razy bym nie przejeżdżała tamtędy tyle razy mało w jakiegoś barana stojącego na środku nie wjadę. Że nie wspomnę o godzinach szczytu kiedy przejechanie tamtędy bez kolizji z pieszym jest niemożliwe. Taki szeroki jest chodnik (minimum 5m), a oni MUSZĄ stać na drodze dla rowerów. Na ulicy sobie stańcie. Nie? Samochód większą krzywdę zrobi?

      Zakaz poruszania się pieszych po drogach dla rowerów to dla mnie martwy przepis- jeszcze nie słyszałam, żeby pieszy dostał mandat za takie postępowanie.

      Do pieszych sapiących na rowery na chodnikach- w zimie policjant mnie zatrzymał, bo jechałam po jezdni na Piotra Skargi i spytał się dlaczego jadę po ulicy, a nie po chodniku. Ja na to, że chodnik jest dla pieszych, a pracuję jako kurier i muszę jechać szybko. Kazał mi zjechać na chodnik argumentując, że stwarzam zagrożenie dla siebie i kierowców <śmiech>

      Piesi- nie zachowujcie się jak egoiści, bo jak widać rowerzyści również mogą jechać po chodniku, a czasem nawet muszą. Myślicie, że nam sprawia radość jechanie slalomem między pieszymi i przepraszanie co chwilę, aby można było wyprzedzić? Uwierzcie, że wolę jechać drogą dla rowerów jak na Powstańców Śląskich (za rondem), bez obaw że jakiś pieszy nagle wyskoczy z bramy. Niestety w okolicach rynku dróg dla rowerów jest jak na lekarstwo.

      Bądźmy dla siebie bardziej wyrozumiali i mili, bo ta złość i plucie jadem do niczego nie prowadzi. I apel do rowerzystów- chodnik jest dla PIESZYCH, a my jesteśmy tam gośćmi. Więc przy wyprzedzaniu warto powiedzieć przepraszam, a nie dzwonić nachalnie dzwonkiem. Miejcie świadomość, że jeżeli wjedziecie lub potrącicie pieszego na chodniku to dostaniecie mandat.
      A pieszych proszę o niechodzenie i nie robienia sobie "postojów" na ścieżkach rowerowych.
      • wrednywroclawianin A oprócz forum można spotkać tych rowerzystów? 13.06.11, 13:59
        z cyklu "jak to specjalnie denerwują kierowców robiąc rzekomo rzeczy niedozwolone". Bo na ulicach jakoś ich nie sposób spotkać. Oczywiście są tacy, którym wydaje się, że są "głupio dowcipni", ale szybko im chęć do sowizdrzalstwa mija, gdy ruszam samochodem - jeszcze żaden nie chciał przyjąć mojego zderzaka na klatę/ramę...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja