Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslove

13.06.11, 09:58
Może i idea protestu słuszna, ale ostatnio oglądałem program w którym zachwycający się skądinąd atmosferą naszego Miasta Anglik mówił "łrokloł". Dokładnie to samo jest na zagranicznych lotniskach (aż trudno zrozumieć o jakie miasto chodzi), myślę więc że warto po prostu potraktować to jako element kampanii wizerunkowej ( czy udanej, czy nie to już nie mnie oceniać, czas pokaże) i przecierpieć te kilka miesięcy :)

P.S. IMHO najpiękniejszą nazwą Miasta była Wratislavia (Aeterna zresztą :) )
    • Gość: aaa Re: Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslo IP: *.pgs-soft.com 13.06.11, 10:04
      Zgadza się, łroklau, nic innego na zachodzie nie usłyszysz...
      • Gość: Wratislavia ludzie zachodu ... IP: *.internetia.net.pl 13.06.11, 10:08
        ... to w duzej mierze najedzone oportunistyczne nie wykształcone potworki dlatego słyszy sie to co sie słyszy ale to zadne usprawiedliwienie na ta beznadziejnie głupia zmiane nazwy
        w paszportach i dowodach tez beda zmieniac??? jesli nie to i tak dalej bedziemy słyszaec wroklał
        • pere_noel Re: ludzie zachodu ... 13.06.11, 19:50
          jeśli zobaczą, że Wrocław wymawia się Vrotslove, to się wkrótce nauczą i będą ładnie wymawiać Vrotslove! A tak w ogóle, to ta końcówka "love" jest całkiem urocza
          • miejski_glupek Re: ludzie zachodu ... 13.06.11, 22:57
            pere_noel napisał:

            > jeśli zobaczą, że Wrocław wymawia się Vrotslove, to się wkrótce nauczą i będą ł
            > adnie wymawiać Vrotslove! A tak w ogóle, to ta końcówka "love" jest całkiem uro
            > cza

            Jak zobaczą Wrocław, to się nauczą i będą ładnie wymawiać Trotslove.
      • oliveira Re: Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslo 13.06.11, 10:11
        > Zgadza się, łroklau, nic innego na zachodzie nie usłyszysz...

        Gdzie na zachodzie?
        A powiedz poprawnie Eyjafjallajökull...
        • Gość: tam Re: Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslo IP: *.am.wroc.pl 13.06.11, 10:57
          A powiedz poprawnie Huy :) Ale to prawda, nie ma co kombinować z nazwami. A rock-law nie brzmi po angielsku tak źle
          • dexterek011 Rijswijk 13.06.11, 13:00
            Rijswijk. Takie miasteczko obok Hagi, w zasadzie jej dzielnica biurowa. Nikt nie znajacy niderlandzkiego nie wie jak to wymowic, ale nikomu nie przychodzi do głowy zmieniać nazwy.
            • tomek854 Re: Rijswijk 14.06.11, 02:07
              A niektórzy z oryginalności swojej nazwy robią atut i ściągają w ten sposób turystów. Np. Llanfairpwllgwyngyllgogerychwyrndrobwllllantysiliogogogoch w Walii :-)
      • Gość: nubo Breslau IP: *.wroclaw.vectranet.pl 13.06.11, 11:58
        Breslau - taka powinna być nazwa do celów promocji miasta za granicą.

        Nazwa stara i znana. Tzw. 'Zachód" skojarzy, co to jest Breslau i gdzie leży, natomiast:
        gdzie leży Vrotslove? I co to w ogóle jest?

        Po co na siłę uczyć obcokrajowców wypowiadania nazwy miasta? Czy jak ktoś jedzie do Paryża, to mówi, że jedzie a Pari, jak ktoś jedzie do Monachium, to mówi nach Muenchen, itd? Nie.
        Czy u nas się promuje wakacje w Hiszpanii pod nazwą España? Włochy pod nazwą Italia? Tunezję pod nazwą الجمهورية التونسية‎ ?
        Nie.

        Uczenie na siłę obcokrajowców wymawiania nazwy "Wrocław" to taki typowo polski brak pomysłu na promocję. Zamiast korzystać z elementów sprawdzonych i skutecznych (jak nazwa Breslau), wszędzie trzeba wciskać polskość i polactwo.

        Jakie to jest żenujące.
        • Gość: s Stolica: I saw the war - "WAR SAW" IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.11, 13:11
          idiotyzm podobny jak ten z wrockiem, wroclove czy vrotslove
        • Gość: Piper Re: Breslau IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.11, 13:11
          Dlaczego Breslau? nazwa wymyślona przez Niemców. Mamy prawo promować miasto jak się nam podoba Vrotslove!
          • dexterek011 Re: Breslau 13.06.11, 13:23
            > Mamy prawo promować miasto jak
            > się nam podoba Vrotslove!

            Tylko czemu akurat na modłę anglosaska?
            • sverir Re: Breslau 13.06.11, 18:21
              Teoretycznie choćby dlatego, że język angielski jest znacznie bardziej popularny niż niemiecki czy francuski. Ale może mi się tylko wydaje.
              • Gość: captain Close Re: Breslau IP: *.dsl.mweb.co.za 13.06.11, 20:20
                Po angielsku Wrocław znany jest jako Breslau. Ciekawe, dlaczego?
                • sverir Re: Breslau 13.06.11, 20:45
                  Ciekawe. Internauci twierdzą, że Wrocław wśród Anglików jest znany jako roklał czy coś podobnego:)
                  • Gość: kobieta Re: Breslau IP: *.play-internet.pl 13.06.11, 20:59
                    Wystarczy ze powiesz niemcowi i anglikowi: to miasto w srodkowej Europie gdzie sa najpiekniejsze kobiety, najlepsze zabawy, najsmaczniejsze maliny i truskawki, i piekne dzikie gory i pierogi beda wiedzieli o co chodzi, nie trzeba tego nazywac po imieniu - wystarczy opisac i sie domysla. Moga sie pomylic z Krakowem, ale nie szkodzi i tak przybeda na terrytorium Polski, wiec PR turystyki zadziala.
                  • Gość: captain Close Re: Breslau IP: *.dsl.mweb.co.za 13.06.11, 22:43
                    sverir napisał:
                    > Ciekawe. Internauci twierdzą, że Wrocław wśród Anglików jest znany jako roklał
                    > czy coś podobnego:)

                    Nie ma to jak ciekawa dyskusja, ale najlepiej samemu sprawdzić. Pogardzane źródło.
                    • sverir Re: Breslau 14.06.11, 09:49
                      Znasz Anglika lub inną osobę anglojęzyczną (dla której język angielski jest pierwszym językiem), która nazwę Wrocław wymawia jako Breslau? Ja nie.
                      • Gość: captain Close Re: Breslau IP: *.dsl.mweb.co.za 14.06.11, 16:28
                        sverir napisał:
                        > Znasz Anglika lub inną osobę anglojęzyczną (dla której język angielski jest pie
                        > rwszym językiem), która nazwę Wrocław wymawia jako Breslau? Ja nie.

                        Wymawiają Wrocław tak, jak im krtań i erudycja pozwala. Chodzi o to, że angielska nazwa naszego pięknego miasta jest taka sama jak niemiecka. Spróbuj wymówić Breslau z angielskim akcentem i już będziesz wiedział jak jest Wrocław po angielsku.
              • pingwiniarz Re: Breslau 13.06.11, 23:05

                Również dlatego, że od tej nazwy wzięła się nazwa w innych językach, włoskim (Breslavia) , francuskim, nawet rosyjskim. Mam w domu pięknie wydany słownik rosyjsko - polski z 1954r. W słowniku nazw geograficznych jak byk stoi "Breslawl".
                Powyższe nie oznacza że popieram pomysł promowania miasta poprzez używanie nazwy Breslau, ale..
        • Gość: zielona do speca od Breslau i polactwa IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.06.11, 14:32
          Skoro już się odwołujesz do starej nazwy to wiedz, że najstarszą nazwą Wrocławia jest nazwa czeska - Vratislav (od czeskiego księcia Vratislava I), a nie żaden Breslau. Osobiście nie życzę sobie, żeby miasto nazywano w obcym języku. Mieszkamy w Polsce, a polska nazwa brzmi Wrocław. To, jak wymawiają ją obcokrajowcy jest mi obojętne. A żenujące do są Twoje uwagi odnośnie polskości i polactwa. Jeśli chodzi o to ostatnie to właśnie Ty, jesteś jego najwybitniejszym przedstawicielem
          • Gość: nubo do zielonej (w temacie) IP: *.wroclaw.vectranet.pl 13.06.11, 14:56
            A co mnie to obchodzi jaka nazwa jest najstarsza i co to ma do mojego wywodu?

            Zielona jesteś jak liście na wiosnę. A życzyć, czy tam nie życzyć, to Ty sobie możesz. Obcokrajowców na siłę polskiego będziesz uczyć?

            Mów od dziś München, Pari... skoro uważasz za zasadne, żeby obcokrajowcy mówili rots laugh
        • Gość: cdr Re: Breslau IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.11, 17:11
          "Zamiast korzystać z elementów sprawdzonych i skutecznych (jak nazwa Breslau), wszędzie trzeba wciskać polskość i polactwo. Jakie to jest żenujące."

          No to znalazł się "postępowiec", człek światły, cywilizowany, oczytany w Wybiórczej... Jakie to żenujące - wstydzić się tego co rodzime i Polskie. Nazywać to "polactwem". Jest w tym coś karłowatego.
          Powiedz "łoł" i już jesteś u siebie. Na światłym Zachodzie. Tak jest - zróbmy z Wrocławia Breslau. Łoł! Co za tępak...
          • Gość: nubo Re: Breslau IP: *.wroclaw.vectranet.pl 13.06.11, 22:06
            Co za matoł

            Nie wstydzę się tego, co rodzime i polskie, ale mam opory przed wciskaniem na siłę tego obcym.
            • pingwiniarz Re: Breslau 13.06.11, 23:13

              Gość portalu: nubo napisał(a):

              > Co za matoł
              >
              > Nie wstydzę się tego, co rodzime i polskie, ale mam opory przed wciskaniem na siłę tego obcym.


              A nie masz oporów przed wciskaniem w rodzimy krajobraz i rodakom - Polakom NA SIŁĘ tego co obce ?
              Piszczysz jak widzisz "sky tower" , "bema plaza", "grunwaldzki center" , "justin center" i inne żenujące i kompromitujące nazwy tego typu ?
        • Gość: kobieta Wroclaw nie breslau IP: *.play-internet.pl 13.06.11, 20:33
          A no trzeba i to nie jest zenujace :)

          Amerykanie zrobili wiekla machinerie autopromocji tkz Hollywood, Israelczycy tam samo nie szczedza i sie promuja gdzie tylko sie da, czas zeby Polacy wzieli sie za promowanie Polski i Polskosci: skromnoscia i wstydliwoscia daleko sie nie zajdzie, powiem tutaj takze ze to dotyczy Polskiej dyplomacji
        • Gość: jerremy71 Re: Breslau IP: *.dynamic.chello.pl 13.06.11, 23:19
          Zgadam się z ~nubo co do obcych nazw. Tak jak my możemy mówić Paryż (nie: 'Pari'), Asyż (nie: 'Asis') Mediolan (nie: 'Milan'), tak obcokrajowcy mogą wymawiać Wrocław na 1000 sposób, bo takie są zasady fonetyki, artykulacji i różnych alternacji. Nazwa 'Breslau' jest również uzasadniona gramatycznie jak i historycznie. Wystarczy poczytać o wymianach spółgłoskowych pomiędzy fonemami czeskim a niemieckim. Inną sprawą jest negatywny i stereotypowy odbiór niemieckiego odpowiednika Breslau wywołany wojnami i okupacją. Jednakże pod względem językowym wszystko jest najbardziej w porządku.
          Co do "polskości i polactwa" to tutaj troszeczkę pana/panią poniosło.
          • pingwiniarz Re: Breslau 14.06.11, 00:15

            Gość portalu: jerremy71 napisał(a):

            > Zgadam się z ~nubo co do obcych nazw. Tak jak my możemy mówić Paryż (nie: 'Pari
            > '), Asyż (nie: 'Asis') Mediolan (nie: 'Milan'), tak obcokrajowcy mogą wymawiać
            > Wrocław na 1000 sposób, bo takie są zasady fonetyki, artykulacji i różnych alte
            > rnacji. Nazwa 'Breslau' jest również uzasadniona gramatycznie jak i historyczni
            > e. Wystarczy poczytać o wymianach spółgłoskowych pomiędzy fonemami czeskim a ni
            > emieckim. Inną sprawą jest negatywny i stereotypowy odbiór niemieckiego odpowie
            > dnika Breslau wywołany wojnami i okupacją. Jednakże pod względem językowym wszy
            > stko jest najbardziej w porządku.
            > Co do "polskości i polactwa" to tutaj troszeczkę pana/panią poniosło.


            Brawo za mądrą wypowiedź.
            A tu
            Inną sprawą jest negatywny i stereotypowy odbiór niemieckiego odpowie
            > dnika Breslau wywołany wojnami i okupacją. Jednakże pod względem językowym wszy
            > stko jest najbardziej w porządku.

            jest clue programu.
            Sam miałem coś takiego napisać ale mnie uprzedzono, więc powiem to samo ale innymi słowami: nazwa Breslau ma uzasadnienie, jak najbardziej historyczne, ale właśnie kontekście historii używanie tej nazwy - przynajmniej dla mnie i moim zdaniem - dla promocji miasta jest nie do przyjęcia.
      • Gość: WK Re: Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslo IP: 156.17.73.* 13.06.11, 14:27
        Nazwę "Zurich" Anglik wymawia "zjurek" i jakoś Szwajcarzy nie płaczą z tego powodu.
        Od setek lat funkcjonuje w dokumentach pisanych też łacińska nazwa Wrocławia - Vratislavia (podobnie: Koeln - Kolonia, Regensburg - Ratyzbona, Muenchen - Monachium), dodatkowo promowana festiwalem muzycznym. Po co wymyślać jakieś nazwy-potworki?
      • tomek854 Re: Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslo 14.06.11, 02:06
        To ciekawe, bo ja na owym zachodzie mieszkam i zawsze jak lecę samolotem do Wrocławia to wypowiadają poprawnie albo zbliżenie do poprawnej wymowy...
    • pleple.pl Dużo łatwiej i zgodnie z polityką JNP 13.06.11, 10:05
      będzie Dynamic lub po prostu PR.
    • gatta5 Re: Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslo 13.06.11, 10:09
      Na włoskich lotniskach podpisują Breslavia i to bardzo mi się spodobało:-)
    • Gość: typ Re: Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslo IP: *.internetia.net.pl 13.06.11, 10:11
      dokladnie tez slyszalem 'rokloł' u anglikow, nie wiem kto wymawia 'vrotslove'

      wroclaw to wroclaw kazdy zna ta nazwe i wymawia na swoj sposob , powinna byc jedna marka rozpoznawalna dla wszystkich a nie jakies potworki vrotslove, wroclove czy inne

      • Gość: wroclawianka Re: Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslo IP: *.play-internet.pl 13.06.11, 11:17
        Anglikowi lub Amerykanowi ktory boryka sie z wymowa Wroclawia zawsze mozna powiedziec "darling, look closely at my lips and watch me pronouce W-R-O-C-L-A-W" zwabiajac jego wzrok na piekne Slowianskie usteczka (i powtorzyc to pare razy. i na pewno sie zakocha w tym miescie i do niego powruci :) i bedziezaczecal innych
        To jest lepsza kampania PR niz jakiekolwiek wybryki pisemne z nazwa Wroclawia.
        • Gość: sdv Re: Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslo IP: *.40.49.41.threembb.co.uk 13.06.11, 13:20
          prędzej te słowiańskie usteczka będą się plasowały w okolice kroku delikwenta zanim wymówią choć jedno jedyne słowo w języku angielskim...
          • Gość: kobieta Re: Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslo IP: *.play-internet.pl 13.06.11, 20:42
            I to jest wlasnie to co jest od Polek oczekiwane, faceci za granica jakby zaklada ze Polskie kobiety to dziwki. Co nie jest prawda. Wiekszymi dziwkami sa Amerykanki i Angielki czy Szwedki. Kazda z tych bab zanim dojdzie do olatrza, zaliczy facetow w setkach. To jest norma np dla szwedek. Natomiast Polki, edukowane inteligentne jakos maja taka niepoprawna renome. Moze dlatego ze sa bardzo ladne i wiele zagranicznych bab im zazdrosci i sieja zamet? Ja wiem to ze wiele grubych np. bab z poludniowej ameryki nie cierpi blondynek z jasnymi wlosami i oczami. Wpadaja w szal, ale ich faceci wlasnie takie baby lubia. Podobnie zachowuja sie arabowie i israelczycy ktorzy uwielbiaja niebieskookie kobiety. Polki maja te zalete ze sa delikatniejsze z urody niz np Brytyjki czy Amerykanki ktore generalnie sa dosyc wypasione i niezadbane. No ale jak piekna sie nie ma no to wiele bab jest zawistnych czy to amerykanek, czy Wloszek, czy Brytyjskich czy nawet niemieckich bab ktorych facetom nogi sie uginaja na widok Polek, no i tak sieja zamet i wyzywaja Polki od dziwek, a wlasciewie one same sa dziwkami z dluga lista zaliczonych kroczy.
    • amuzc Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslove 13.06.11, 10:29
      "usłyszałem z ust Pawła Czumy, że...magistrat wymyślił nazwę "Vrotslove".
      W zeszłym tygodniu można było przeczytać, jak to pracownicy biurowi, jednego ze znanych browarów, na jeden dzień zmienili rodzaj pracy na fizyczną. Taki sposób byłby dobry dla urzędników tzw magistratu, może odświeżyły by się im komórki mózgowe. Bo tak każdego dnia siedzieć za biurkiem, popijając kawę, jak widać zgnuśnieli, oderwali się od rzeczywistości.
      "Mam nadzieję, że panu Czumie zrobi się chociaż trochę głupio" - nie liczyłbym na to. Pan Czuma to jak kiedyś rzecznik Urban. Czy tamtemu było kiedyś głupio?


    • hugow Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslove 13.06.11, 10:31
      chodzi o popularną zwłaszcza wśród anglosasów i usaińców GRĘ SŁÓW
      Love = miłość
      (v) = ?
      rots = gnije, rot = zgnilizna
      Aby każdy kto się na tę grę słów da złapać wiedział, że trafia do miłościwie zgniłego grodu.
      • Gość: mikser Dobrze, że Czuma nie pracuje w Szczebrzeszynie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.11, 10:57
        Bo takie zadanie by go chyba PRzerosło.
    • Gość: Wroclawianka Re: Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslo IP: *.play-internet.pl 13.06.11, 11:08
      Zgadzam sie z listem.

      Tu nie chodzi o estetyke pisemna, ani o promocje turystkyki, ale o narodowosc i suwerennosc Polski i rejonu Polskiego - Dolnego Slaska takze Wroclawia jako terenu obecnie i na daj Boze na zawsze Polskiego.

      Przechrzczanie pisemne Wroclawia, moze ma na celu jedynie estetyke i promowanie Wroclawia jako celu turystyki, gorzej by bylo gdyby podlozem tej kampani - czychaly cele polityczne i geopolityczne. Tkz Arabska Wiosna "uwolnila" i "upodatnila" granice gdzie obecnie i w przyszlosci sa zaplanowany ruch/przemieszczanie politycznych granic. Jako zajadla Polka mam nadzieje ze jak "domino effekt" to nie wplynie na suwerennosc Polski i Polakow no i oczywiscie tego historycznie, terrytorialnie, kulturalnie Slowianskiego i Polskiego terrytorium, Dolnego Slaska, bo to komus nie mile widzianemu w tamtych terenow nagle stanie sie wygodnym rozwiazaniem.
      Jestem pelna milosci (love) Wroclawianka, takze doceniajaca kontrybucje tej wielowiekowej milosci "love" ktora ksztalotwala muj rejon dolnego slaska, ale pozostaje przy swojej ojczystej nazwie miasta w ktorym sie urodzialam - Wroclawiu.
      Wroclawianka nie Vrotslove'ianka
      • Gość: jola Re: Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslo IP: *.internetia.net.pl 13.06.11, 11:31
        MOJE miasto też nazywa się WROCŁAW. Może pan Czuma mieszka na innej planecie?
        Takie potworki językowe to chyba tylko próba zaistnienia "wynalazcy".
        Mam nadzieję, że zarówno wśród mieszkańców jak i przyjezdnych, ta nazwa koszmaron się nie przyjmie i szybko zostanie zapomniana.
      • kabestan-55 Re: Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslo 13.06.11, 13:03
        Nie zgadzam sie z listem ma on walory tendecyjne i jest na potrzeby malej grupy ludzi.Pisze pani o suwerennosci kraju ,rejonu Dolnego Slaska czy wie pani cokolwiek o naszym miescie.Klania sie historia miasta oraz ziem zachodnich i nie tylko a sam fakt urodzenia nie daje paszportu chyba w jedna strone.Cele juz zostaly osiagniete czy polityczne oraz geopolityczne,podrecznik histori nie wystarczyTo fakt domino sie zaczelo.Pisanie o suwerennosci,slowianskich ziemiach.Trzeba tu mieszkac i zyc od dziesiatkow pokolen,ludnosc naplywowa i tak wiele zaszkodzila po wojnie i tak jest do dzis.
        • oliveira Re: Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslo 13.06.11, 13:41
          > yTo fakt domino sie zaczelo.Pisanie o suwerennosci,slowianskich ziemiach.Trzeba
          > tu mieszkac i zyc od dziesiatkow pokolen,ludnosc naplywowa i tak wiele zaszkod
          > zila po wojnie i tak jest do dzis.

          Za każdego Wrocławianina od "dziesiątków" pokoleń masz u mnie piwo. Wskaż mi chociaż jednego. Pokaż mi też te szkody wyrządzone przez wyłącznie ludność napływową. I gdzie do cholery masz choćby słowo w artykule czy komentarzach o suwerenności, czy słowiańskich ziemiach?!
          • Gość: nubo Re: Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslo IP: *.wroclaw.vectranet.pl 13.06.11, 15:03
            No tak.

            Każda zmiana nazwy to zamach na wolność, suwerenność, tożsamość narodową, "od zawsze Polski Wrocław macierzy przywrócony", kulturę, na polskość, Polaków, Boże coś Polskę...


            Co za pojebany tok rozumowania.
            • Gość: cdr Re: Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.11, 17:18
              Zmieniać to sobie możesz imię własnego psa. Nic nikomu do tego. Niech nawet będzie zamiast Burka światowo brzmiący - he he - 'Dżeki'.
              Możesz to niestety robić nawet własnym dzieciom (wszelkie Andżeliki, Brajany etc), ale na szczęście nie możesz tego zrobić z nazwami miast. Więc zrób sobie ołtarzyk ku czci anglosasów i jułesej, ale trzymaj się z tym w czterech ścianach
              • Gość: nubo Re: Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslo IP: *.wroclaw.vectranet.pl 13.06.11, 22:14
                Ty się cdr mocno pie...ij w głowę, potem pisz.

                Nikt nie chce zmienić nazwy miasta, ksenofobie. Chodzi tylko i jedynie tylko o cel promocyjny. Magistrat ukuł dziwnie brzmiące vrots love (czy inne tam wynalazki), tymczasem można korzystać z nazwy Breslau, marki znanej na zachodzie od 300 lat.

                Besuch Breslau! Visit Breslau zamiast: visit vrots love. To nie tylko debilnie brzmi (zangielszczona nazwa miasta) ale bardziej debilnie wygląda.
          • kabestan-55 Re: Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslo 15.06.11, 21:04
            Z calym szacunkiem dla ciebie,pokolenia tego miasta to rdzen ,masz problem historyczny przed 1945-rokiem a 1940-1945.konferencje a bylo ich trzy ,kazda naruszala prawo miedzynarodowe.Suwerennosc to podstawa,za kazdego tego naszego miasta piwo,powiem jedno nie starczylo by tobie zycia.Zapoznaj sie z faktami,tysiace ludzi ma zmienione nazwiska czyli spolszczone nie tylko w miescie ale na innych terenach.Szkody nieodwracalne dla zachodu,trzeba wymieniac chyba nie.Czas powoli sie konczy.
    • sympatiaplus Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslove 13.06.11, 11:16
      "łorsoł", to warszawa, a "łoclau" to wrocław.
      Faktycznie, nasz język jest odległy fonetycznie od angielskiego.


      • Gość: kobietka Re: Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslo IP: *.play-internet.pl 13.06.11, 11:21
        Warszawianki jak i Wroclawianki takz maja usteczka i moga uczyc - lepszym PR'em bylo by video np pieknych Slowianskich usteczek uczace turystow poprawnej wymowy NASZYCH miast.
        • Gość: nubo Re: Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslo IP: *.wroclaw.vectranet.pl 13.06.11, 15:04
          I po co?
          Tak nam zależy, żeby obcokrajowcy mówili po naszemu?

          Popie...ny pomysł.
    • osiek Re: Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslo 13.06.11, 11:24
      No i dobrze nie mówią sobie łroklał jak im tak łatwiej. My też mówimy Monachium a nie München czy Londyn zamiast London. Niech Niemcy mówią Breslau, ale niech nasi urzędnicy mówią Wrocław a nie jakieś Vrots love.

      Notabene kupując bilet kolejowy na dworcu w Berlinie, kasjerka nie wiedziała o jakie miasto chodzi jak powiedziałem Breslau, dopiero jak powiedziałem Wrocław to zrozumieała :)
      • cancro Re: Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslo 13.06.11, 12:18
        Jest dokładnie tak jak piszesz. Sam byłem zaskoczony zdziwieniem Niemców, gdy powiedziałem im, jak nazywają się po polsku niemieckie miasta. MOJE MIASTO NAZYWA SIĘ WROCŁAW! Tych, którzy optują za "Breslau" pytam: gdzie byliście na lekcjach historii w ostatniej klasie liceum? Skoro tak wam tęskno za wielowiekowymi nazwami to bądźcie konsekwentni: nie Bremen tylko Brzemię, nie Stralsund tylko Strzałów, nie Cottbus tylko Chociebuż, nie Leipzig tylko Lipsk, itd, itp...
        • dexterek011 Frankenstein!!! 13.06.11, 13:12
          Przywróćmy dawna nazwe Zabkowicom Ślaskim!!! Frankenstein!!!
      • Gość: bbkk Re: Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslo IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.06.11, 13:51
        osiek napisał:

        > No i dobrze nie mówią sobie łroklał jak im tak łatwiej. My też mówimy Monachium
        > a nie München czy Londyn zamiast London. Niech Niemcy mówią Breslau, ale niech
        > nasi urzędnicy mówią Wrocław a nie jakieś Vrots love.
        >
        > Notabene kupując bilet kolejowy na dworcu w Berlinie, kasjerka nie wiedziała o
        > jakie miasto chodzi jak powiedziałem Breslau, dopiero jak powiedziałem Wrocław
        > to zrozumieała :)

        W pełni popieram!
    • Gość: wroclawianka Geopolitycznie - Poprawny PR Wroclawia IP: *.play-internet.pl 13.06.11, 11:34
      O a ja mysle ze video promocyjne powinno byc powiedzmy hybrydem miedzy tymi videami:
      www.youtube.com/watch?v=CP9_kkzfN-w
      www.youtube.com/watch?v=cXt5a0hRsGg&feature=related
      www.youtube.com/watch?v=QkiBo5CAINc
      z tekstem "READ MY LIPS W-R-O-C-L-A-W D-O-L-N-Y-S-L-A-S-K P-O-L-S-K-A"
    • jeniknal Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslove 13.06.11, 11:57
      Podpisuję się rękami i nogami pod tym protestem. Zdaje się tam jeszcze był problem z wyszukiwarką, że nie pokazuje jak się wpisze Wroclaw, a niektórzy nie odróżniają ł od t, więc wpisują Wroctaw. A jaki problem podłączyć obie nazwy do googla?
      Problem z Vrtoslove to problem z tym, że Polacy mają kompleksy i wstydzą się swojego języka - niektórzy najchętniej już by się na angielski przerzucili. Niektóre środowiska przodują w napędzaniu tego wstydu, by wszystko co specyficznie polskie i patriotyczne to był obciach...
      • Gość: Kania Dżdżu Re: Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslo IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.06.11, 12:11
        Vrotslove Screams (Krzyki) - tak już było: jeszcze niedawno na stronie głównej wroclaw.pl po kliknięciu na wersję angielską translator tłumaczył wszystko właśnie w tym stylu... I tak anglojęzyczny turysta mógł się dowiedzieć o wrocławskiej wystawie malarza Josepha Scream (Józefa Hałasa) - magistrat się tłumaczył, że profesjonalny tłumacz jest za drogi...
      • Gość: ag Re: Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslo IP: *.opole.hypnet.pl 13.06.11, 17:31
        Wrocław, Wrocław , Wrocław i tylko Wrocław
    • lokomotywa-1 Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslove 13.06.11, 12:14
      Myślę że Wrocław to po prostu Wrocław. Ci którzy wymyślają jakieś inne , dziwne nazwy przerażają mnie. Tego chyba nie ma nigdzie na świecie. Wiele lat współpracowałem z ludźmi z całej europy i ze Stanów Zjednoczonych i nikt nie miał problemu aby wymówić Wrocław w miarę poprawnie.
    • oliveira Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslove 13.06.11, 12:16
      www.facebook.com/wroclaw.nie.vrotslove
    • usbvaccine Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslove 13.06.11, 12:25
      Zgadzam się z autorem listu w zakresie niecelowości próby przechrzczenia polskiej nazwy na jakiegoś językowego potworka. Bliska jest mi również argumentacja jednego z komentujących (Monachium/Munchen, Turyn/Torino, Mediolan/Milano, Rzym/Roma, Wiedeń/Wien, czy też Ołomuniec/Olomouc itd. itp.)

      Zupełnie natomiast nie rozumiem słów oburzenia głoszonych przez "patriotów" bez polskiej klawiatury, sadzących do tego byki, których wstydziłby się drugoklasista...
    • Gość: obik Re: Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.11, 12:38
      Na prawdę nie rozumiem Waszych argumentów. Właśnie o to chodzi. Mówimy Rzym, Anglik mówi Rome itd. Chodziło chyba właśnie o stworzenie angielskiego odpowiednika nazwy Wrocław, przy okazji zrobić jakiś tam marketingowy zabieg (mniej lub bardziej udany, kwestia gustu), a nie o przechrzczenie nazwy miasta... Nie raz widziałem jak osobnik anglojęzyczny próbował wymówić Wrocław, naprawdę nikt tu nie przyjedzie bo roklaw nikt na świecie nie zapamięta. W Polsce jak zwykle sami specjaliści od marketingu, patrioci wtedy kiedy nie trzeba. A z podejściem "skoro przyjeżdża niech się nauczy wymawiać nazwy miasta" to ja życzę powodzenia. To tak jakbym próbował sprzedać produkt o nazwie "śrubeńka" w Angli.
      • oliveira Re: Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslo 13.06.11, 13:49
        > Na prawdę nie rozumiem Waszych argumentów. Właśnie o to chodzi. Mówimy Rzym, An
        > glik mówi Rome itd. Chodziło chyba właśnie o stworzenie angielskiego odpowiedni
        > ka nazwy Wrocław, przy okazji zrobić jakiś tam marketingowy zabieg (mniej lub b
        > ardziej udany, kwestia gustu), a nie o przechrzczenie nazwy miasta... Nie raz w
        > idziałem jak osobnik anglojęzyczny próbował wymówić Wrocław, naprawdę nikt tu n
        > ie przyjedzie bo roklaw nikt na świecie nie zapamięta. W Polsce jak zwykle sami
        > specjaliści od marketingu, patrioci wtedy kiedy nie trzeba. A z podejściem "sk
        > oro przyjeżdża niech się nauczy wymawiać nazwy miasta" to ja życzę powodzenia.
        > To tak jakbym próbował sprzedać produkt o nazwie "śrubeńka" w Angli.

        Nikt tutaj nie przyjedzie, bo nie nazwiemy miasta VrotsLove? Ciekawią mnie twoje argumenty. Nie wiem też czy chciałbym gościć tutaj turystów, którzy nie wiedzą dokąd chcą przyjechać i zmienią zdanie przy byle trudności językowej.
        • Gość: obik Re: Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.11, 15:52
          Ok, czyli dalej chcesz sprzedać anglikowi "śrubeńkę". Już widzę jak turysta jadący do Aten wie że to Αθήνα, albo do każdego innego miasta i wie jak się to miasto zwie w oryginale. Przecież mówimy że jedziemy do Monachium a nie München. Więc czemu anglik ma mówić że jedzie do wroklaw, skoro może łatwo zapamiętać coś dla niego przystępnego. Najlepiej się zamknijmy na wszystkich a potem płaczmy że bida aż piszczy...
          • oliveira Re: Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslo 13.06.11, 16:49
            > Ok, czyli dalej chcesz sprzedać anglikowi "śrubeńkę". Już widzę jak turysta jad
            > ący do Aten wie że to Αθήνα, albo do każdego innego mi
            > asta i wie jak się to miasto zwie w oryginale. Przecież mówimy że jedziemy do M
            > onachium a nie München. Więc czemu anglik ma mówić że jedzie do wroklaw, skoro
            > może łatwo zapamiętać coś dla niego przystępnego. Najlepiej się zamknijmy na ws
            > zystkich a potem płaczmy że bida aż piszczy...

            Ale gdzie ci bida piszczy? To weź się do roboty! Jaki procent dochodów Wrocławia to turystyka? O ile wrośnie ilość turystów po takich udziwniających zabiegach? A ilu będzie się śmiało z miasta zgniłej miłości?? Mamy być kojarzeni z zabytkami i kulturą, czy tzw miłością, przez anglików w zakresie wyjazdów kojarzoną raczej z turystyką sexualną? A może od razu wystawmy pokornie dziubki i dupki w oczekiwaniu na strumień turystów i ichnich dularów i ojro? Robisz z Wrocławia trzeci świat z taką argumentacją.
      • tomek854 Re: Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslo 14.06.11, 02:14
        Gość portalu: obik napisał(a):

        > Na prawdę nie rozumiem Waszych argumentów. Właśnie o to chodzi. Mówimy Rzym, An
        > glik mówi Rome itd. Chodziło chyba właśnie o stworzenie angielskiego odpowiedni
        > ka nazwy Wrocław, przy okazji zrobić jakiś tam marketingowy zabieg (mniej lub b
        > ardziej udany, kwestia gustu), a nie o przechrzczenie nazwy miasta... Nie raz w
        > idziałem jak osobnik anglojęzyczny próbował wymówić Wrocław, naprawdę nikt tu n
        > ie przyjedzie bo roklaw nikt na świecie nie zapamięta. W Polsce jak zwykle sami
        > specjaliści od marketingu, patrioci wtedy kiedy nie trzeba. A z podejściem "sk
        > oro przyjeżdża niech się nauczy wymawiać nazwy miasta" to ja życzę powodzenia.
        > To tak jakbym próbował sprzedać produkt o nazwie "śrubeńka" w Angli.

        Llanfairpwllgwyngyllgogerychwyrndrobwllllantysiliogogogoch sprzedaje się świetnie... :-)
    • kraz123 Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslove 13.06.11, 13:10
      Proponuję zmienić nazwisko Pana Czumy na Tschuma (nie mylić z dżumą) a Pana Dutkiewicza na Doothckiewitz.
      Będzie europejsko i każdy nawet zapity kibic angielski będzie potrafił to wymówić.
      • Gość: Piper Re: Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.11, 13:18
        Warszawa ma angielski odpowiednik Warsaw to dlaczego Wrocław nie może mieć ?
    • Gość: rys Re: Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslo IP: *.devs.futuro.pl 13.06.11, 13:27
      Promować podwójną nazwę Wrocław-Wratislavia. Jak obcokrajowiec nie wypowie lub nie zrozumie pierwszego członu zrozumie drugi.I wilk będzie syty i owca cała...a swoją drogą włoska nazwa Breslavia także jest interesująca i do kupienia. Wrocław-Breslavia tez jest O.K. My też( jak zagranicą)mamy nazwy miejscowości dwuczłonowe np.Skarżysko Kamienna (niech to Anglik wymówi !)Oni: San Francisko my: San domierz, Oni: Las Vegas, my: Las Kowice Jelcz Przecież dla niekumatych nawet niektóre miasta powtarzają swą nazwę. Vide Baden-Baden. A wymówić i zapamiętać łatwo Baden... A Bora-Bora? hę....
      • abwehrstelle_breslau Re: Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslo 13.06.11, 13:57
        Moim zdaniem czuma z dudkiewiczem powinni pójść dalej w swojej promocji i propagować angolom jeszcze łatwiejszą do wymówienia nazwę -> rot-love :)))

        kocham bzdury - przynajmiej się łatwo kojarzy :)))
        • Gość: nubo Re: Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslo IP: *.wroclaw.vectranet.pl 13.06.11, 15:06
          rots laugh
    • Gość: Pawel Czuma A mnie to nie razi. IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.06.11, 13:53
      Rafala tez nie.
      • Gość: zenek głupiś... IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.06.11, 16:59
        j.w.
    • krasnaladamu nice party 13.06.11, 13:54
      Całkowicie się z tym protestem zgadzam. "Vrotslove" to jakiś młodzieżowy potworek. Efekt będzie najwyżej taki, że ktoś pomyśli, że mamy tu jakiś Disneyland i będzie chciał się do nas wybrać, ale nie będzie mógł nas zlokalizować, bo na żadym Google Map, na żadnej Wikipedii i na żadnym rozkładzie lotów takiej nazwy nie znajdzie.

      A do propozycji kolejnych zmian nazw dorzucam:
      - South Park zamiast Park Południowy;
      - Partynice czytać po angielsku jak Party Nice.
      • krasnaladamu vrots love parade 13.06.11, 13:57
        O, może jeszcze zaczną nas kojarzyć z Love Parade!
        • abwehrstelle_breslau Re: vrots love parade 13.06.11, 14:10
          ciekawe czy Dutkiewicz, przedstawiając się zagranicznym gościom wręcza im wizytówki z wykaligrafowaną ułatwioną pisownia swojego nazwiska: dood-qui-witz ?:)))

          dood - śmierć (niderlandzki)
          qui - że (francuski)
          witz - żart (niemiecki)
    • mlodywroclaw.pl Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslove 13.06.11, 14:10
      Vroclove to nie nazwa, a zabieg marketingowy. Nikt nie chce czynić z tego oficjalnej nazwy.

      Kwestią otwartą jest to, czy potrzebujemy nazwy międzynarodowej. Jakoś nie zauważyłem, żeby warszawiacy mieli coś przeciwko, że ich miasto nazywa się w Europie Warsaw, Warschau, Varsovie, czy Varsavia. Podobnie jest z Krakowem. Miasta rozpoznawalne na skalę międzynarodową mają narodowe odpowiedniki swoich nazw - to ułatwia ludziom ich kojarzenie i komunikację.

      Moim zdaniem taka nazwa by się przydala, ale łacińska Wratislavia raczej się nie przyjmie. Jest za długa i będzie obca kulturowo. Lepiej byłoby wprowadzić Vrotslav (ang. i większość innych języków), Vrotslavie (fr.) i Vrotslavia (wł. hiszp. port.). Niemcom chyba trzeba pozwolić na Breslau - w końcu to część takie ich historii.
      • Gość: papaver Re: Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.11, 14:31
        z tego co wiem to używa się takiej nazwy jaka obowiązuje w danym kraju. Niemcy używają Breslau bo w ich języku tak nazywa się Wrocław! Jeśli ktoś pisze o Wrocławiu po niemiecku również powinien takiej nazwy użyć! Uważam, że zabieg marketingowy nietrafiony - dobry dla konkretnej imprezy nie dla całego miasta
      • krasnaladamu Re: Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslo 13.06.11, 14:49
        Przy tym wszystkim jednak:
        a) np. Poznań do promocji używa fonetycznego zapisu swojej nazwy;
        b) "Vrotslove" to jakiś nowotwór (zgapiony od Krasnalove), a nie żaden narodowy odpowiednik.
      • Gość: cdr Re: Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.11, 17:22
        Moim zdaniem taka nazwa by się przydala, ale łacińska Wratislavia raczej się nie przyjmie. Jest za długa i będzie obca kulturowo

        Hm... nie wiedziałem, że coś łacińskiego może być obce kulturowo Europie... opartej w 90% na kulturze łacińskiej...
      • Gość: Łoś_bimbacz Moje miasto nazywa się Lemingogród IP: *.ip.netia.com.pl 14.06.11, 08:11
        Lemingogróg też ma swoje zalety fonetyczne:) a nazwa zawiera uznanie wobec najliczniejszego gatunku mieszkańców miasta
    • luczyk Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslove 13.06.11, 14:49
      W pewnym wrocławskim hotelu dwóch Hiszpanów pytało rano w recepcji, jak się dostać na ulicę Marszałkowską (mieli adres na wizytówce). Byli przekonani, że są w Warszawie. Może więc istnieje jakiś drobny problem dla obcokrajowców? A nasi mądrale - niech spróbują kupić w którymś z państw zachodnich bilet do Akwizgranu (nazwa zgodna z wszelkim aktami prawnymi, historią, itd., o ile mądrale wiedzą, o jakie miasto chodzi, zanim zajrzą do Wiki). Nie jestem za przekręcaniem, jednak Breslau to także nazwa pochodzenia słowiańskiego, co Niemców bolało (a i Berlin według niektórych teorii to miasto "tego, co miał berło" - spróbujcie to berlińczykom powiedzieć). A chodzi o promocję Wrocławia. Zamiast protestów proponuję pomysły. Mój - Wroclaw, when You love it, say Vroclove.
      • oliveira Re: Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslo 13.06.11, 15:16
        Tym bardziej nie powinniśmy zmieniać nazwy, a jeśli już to na Bunga-Bunga. UM powinien się cieszyć, bo dzięki takim pomyłkom nam ilość turystów wzrasta.
        • Gość: Wro Re: Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.11, 15:55
          Mieszkam we Wrocławiu, w którym jest Hala Ludowa czy się to UM i GW podoba czy nie :)
    • Gość: Wychowany tu Bo to nie są Wrocławianie IP: 195.116.95.* 13.06.11, 16:01
      Ci ludzie to miasto traktują jako skocznie do własnej kariery i oni, jeśli by się im to opłaciło, to wróciliby nawet do "Breslau" i wyprzedali by wszystko nawet do zaorania i zasiana cebuli. Szczurki co przyjechały zrobić tu karierę i mają Wrocław i Wrocławian GŁEBOKO.
      • inzynierwojtek Re: Bo to nie są Wrocławianie 13.06.11, 16:26
        Wedlug mnie, zeby miasto bylo znane rowniez w innych krajach musi sobie zasluzyc na to nie poprzez zmiane nazwy ale swoja kultura, energia, wielkoscia, dobra komunikacja miejska, atrakcyjnoscia gospodarcza i architektoniczna, wysokiej jakosci rozrywka, najwyzszej jakosci hotelami i restauracjami, opieka zdrowotna, czystoscia, bezpieczenstwem i spokojem. Aby to osiagnac trzeba niestety dlugo, ciezko i uczciwie pracowac przede wszystkim nad soba. Po osiagnieciu takiego stanu rzeczy caly swiat bedzie wymawial nazwe miasta czysta polszczyzna. Czy jest to mozliwym do osiagniecia? Odpowiedz zostawiam kazdemu z was ...
        • Gość: Wychowany tu Re: Bo to nie są Wrocławianie IP: 195.116.95.* 13.06.11, 16:30
          Szczerze mówiąc na kij mi aby miasto było znane? Miasto ma być dla ludzi, a nie ludzie dla miasta, jak to jest pod tą patologiczną władzą.
        • kabestan-55 Re: Bo to nie są Wrocławianie 13.06.11, 20:44
          Jest to post ktory mowi wszystko.Calkowita wine ponosza mieszkancy czyli ludnosc naplywowa.Traktowanie miasta jako pewien epizod to paranoja.To przypomina wyscig szczurow do celu ktorego niema,praca i to ciezka daje efekty a kultura to wiemy jaka ci ludzie maja typowy wschod a moze dac paszport w jedna strone.Miasto jest znane ale pod nazwa BRESLAU CZY TO LOTNISKO DWORZEC BIURA TURYSTYCZNE ITD.i tak ma byc.Czy miasto sie rozwija nie sadze, to zachodnie miasto ktore ma kulture przemyslowa oraz historie nie polska.Ludnosc naplywowa niszczyla wszystko co nie polskie i tak jest do dzis.Ale jest napisane te ziemie Polsce dano a potem bedzie efekt domina.
      • slarwar Re: Bo to nie są Wrocławianie 13.06.11, 17:02
        Popieram !
        Urodzony tu
      • Gość: kobieta Re: Bo to nie są Wrocławianie IP: *.play-internet.pl 13.06.11, 20:53
        Wroclaw i dolnyslask to nie jest jedna duza nieruchomosc dla kupcow. To jest terytorium Polski ktorej granice sa nienaruszalne, czy to koncepcyjnie czy tak na mapie.

        byl taki podryw, cos z czechami pare miesiecy temu ze chcieli naruszac granice. Po co byl ten zamet? Czy to byl poczatek? Cos sie szykuje?

        Oczekujemy duzo gosci?

        Polska jest jedna. Kazdy kto jest Polakiem czy Kaszubem, czy Slazakiem, czy Dolnoslazakiem to jest Polakiem. Bylo pare akcji w tym roku na tle politycznym gdzie probowali Polakow rozbijac, podzielac etnicznie medialnie. To takze mialo niejasne cele. Jakos wygaslo. Ale media widze rozne podchody robia. Z jakimi celami?

    • korcia2000 Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslove 13.06.11, 16:17
      Znam trochę języków i zapewniam, że forma Wroclaw (bez "ł") jest możliwa do wymówienia przez każdego w zasadzie cudzoziemca. Więc po co te dziwolągi? Do nawy "Breslau" natomiast bym nie wracał.
    • lukasz_net Moje miasto nazywa się Wrocław, a nie Vrotslove 13.06.11, 16:44
      WROCŁAW - tak nazywa się nasze miasto, ale nie odcinam się od jego historii. Jestem za używaniem jego historycznych nazw (m.in. Breslau, Vratislav, Brassel). Jednak współczesne propozycje w żadnym wypadku mojej osobie nie odpowiadają!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja