Cyg ee tfu, Romowie na Poleskiej

23.06.11, 00:14
Niedaleko wprowadzila sie rodzina z dwojgiem dzieci, ale niestety stale maja kikunastu gosci i codziennie przesiaduja przed blokiem na Kielczowskiej albo w lodziarni na Poleskiej. Kloca sie, glosno romawiaja, przeklinaja, z dzieckiem nie mozna siedziec w lodziarni bo sie dzieci boja. Co tu legalnie zrobic, zeby niedostosowanych dzikusow nauczyc kulturalnego zachowania? Jakies pomysly? Nawet te poprawne politycznie pomysly beda dobre coby ta holote nauczyc ze tam gdzie sa dzieci sie nie klnie i sie ciszej rozmawia? Wlasciciel lodziarni sobie nie radzi z problemem, ludzie z klatki obok lodziarni najwidoczniej tez nie. A syf sie roznosi. Ciekawy jestem co na to ci wszycy obroncy romskiej kultury. Kultury my ass, bo cyganskiej.
    • Gość: pokal nic nie zrobisz, wyprowadź się IP: *.wroclaw.mm.pl 23.06.11, 06:37
      przykład, kamienica w śródmieściu, cyganie, jeden z właścicieli na własny koszt odmalował klatkę, po dwóch tygodniach był już syf. zaszczana i zamalowana. oni mają gdzieś rzeczy wspólne. tacy aborygeni. mieszkania socjalne i zasiłki. czy ktoś w ogóle ma dobre wrażenia ze znajomościa z cyganami ?
    • Gość: Piotr Re: Cyg ee tfu, Romowie na Poleskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.11, 07:04
      No właśnie. Wczoraj widziałem to dziadostwo siedzące na stoliczkach przy Bramie Michalaka. Jakiś cygański gó...arz szczał tuż przy stoliku, reszta krzyczała, piszczała, kłóciła się. Gdybym akurat szedł na lody z órką, zwyczajnie bym ich zbeształ, ale nie miałem czasu. Pozdrawiam.
      • Gość: HM_ Re: Cyg ee tfu, Romowie na Poleskiej IP: *.wroclaw.vectranet.pl 23.06.11, 09:18
        I całe szczęście, że nie miałeś czasu, bo zostałbyś ukarany za szykanowanie mniejszości. Ciesz się więc i doświadczaj wielokulturowości. ;-)
    • zetkaf Re: Cyg ee tfu, Romowie na Poleskiej 23.06.11, 12:02
      > Niedaleko wprowadzila sie rodzina z dwojgiem dzieci, ale niestety stale maja ki
      > kunastu gosci i codziennie przesiaduja przed blokiem na Kielczowskiej albo w lo
      > dziarni na Poleskiej. Kloca sie, glosno romawiaja, przeklinaja, z dzieckiem nie
      > mozna siedziec w lodziarni bo sie dzieci boja. Co tu legalnie zrobic, zeby nie
      > dostosowanych dzikusow nauczyc kulturalnego zachowania? Jakies pomysly?
      TEORETYCZNIE, wizyta SM lub policji, zaklocanie miru rodzinnego i za przeklenstwa.
      W praktyce nikt sie nie ruszy, i z tych samych paragrafow mozesz dochodzic kary przed sadem. Bo zakladam, ze mieszkancy sa zgodni co do tego, ze chca zlikwidowac problem? Bez swiadkow w sadzie nie wygrasz...
      • katonzwybiorczej Re: Cyg ee tfu, Romowie na Poleskiej 23.06.11, 12:24
        GWybiorcza powinna bronić dyskryminowanych Cyganów. Może jakiś reportaż w wydaniu weekendowym na temat Cygana, który specjalizuje się np. w nanotechnologii? A może w obszarze fizyki kwantowej?
        A tak w ogóle, to wybrażacie sobie pracującego Cygana? Ja, niestety nie mam takiej wyobraźni. Ale czytam GWybiorczą i wierzę, że będzie lepiej....ze mną, a nie z Cyganami, hehehe....
    • niestaly_czytelnik Temu może sprostać jedynie ktoś w rodzaju 23.06.11, 12:07
      jednego z XX-wiecznych przywódców jednego z sąsiednich krajów.

    • Gość: DW Wszystkiego najlepszego z okazji imienin ;) IP: *.man.tk-internet.pl 23.06.11, 12:43
      Janie. Cyganie, to ludzie nie warci nic. Nawet dla innych cyganów, tych w miarę normalnych.
      Taka prawda, ja muszę pracować, żeby ta banda ch..a raz w miesiącu brała zasiłki z mopsu a sami to się do roboty nie wezmą.
      Chyba, że do oszustwa, jakiś czas temu jeden z tych śmieci chciał mi sygnet sprzedać bo nie ma na paliwo o mały włos morda by mu pękłą ale w porę się jarneli, że szykuje się łomot i z piskiem opon odjechali ze stacji odgrażając się. Oczywiście ten sygnet ze złotem miał tyle wspólnego co nic.
      Kolejna sprawa, dlaczego do k...y nędzy urząd skarbowy nie zajmie się nimi? obwieszeni złotem, jeżdżą mercedesami a są biedni bezrobotni.
      Jeszcze jeden przykład. Parę dni temu robiłem zakupy w marino. Przyszedł jakis obwieś z kulą inwalidzką pod pachą, coś tam kupił i wyszedł. Gdy dochodził do skrzyżowania nagle go powykręcało tak, żę ledwo szedł. Oczywiście musiał się kulą podpierać. Niech go tylko kiedyś trafię oszusta j...go.
      • olylejdi_1 Re: Wszystkiego najlepszego z okazji imienin ;) 24.06.11, 14:59
        A ja widziałam dwóch pracujących Cyganów, ale to pewnie wyjatek potwierdzający regułę.
        Co do ich wrzasków, to mają taką kulturę bycia - potrafią ze sobą rozmawiać przez ruchliwą ulicę.
        Oczywiście przeszkadza mi to, ale wypowiem się z doświadczeniem 3- letnim mieszkania w sąsiedztwie kamienicy pełnej Cyganów: zdemolowane auto (wybita szyba i wgięta maska) -sprawca -naćpany Polak, wrzaski pod oknem o 24-tej - wracający studenci z imprezy (upodobali sobie witrynę okienną, gdzie siadają na parapecie i drą się w niebogłosy), przejeżdzanie pod oknem autem z przewierconym tłumikiem (wiejski tuning) -łoś z blachami PGS, szczanie w bramie - miejscowe żule. I nagle się okazuje, że Cyganie mi nie przeszkadzają. No chyba, że to faktycznie oni szczają, a nie ci żule, których podejrzewam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja