Gość: taki jeden
IP: *.internetunion.pl
24.06.11, 20:11
"Niestety, Dennis Andersson jest bardzo słaby na starcie, przez co bardzo wiele traci na dystansie."
Genialne. Sentencja godna wybitnych filozofów. Hegel, Freud i Kartezjusz w jednym się w redaktorzynie odezwali. Brawo.