Klaus Bachmann: Dlaczego bronię Jarosław Kaczyń...

26.06.11, 15:36
Dobrze powiedziane. Trzeba odróżnić Kaczyńskiego - polityka od Kaczyńskiego - człowieka.
    • watashi-no Klaus Bachmann: Dlaczego bronię Jarosław Kaczyń... 26.06.11, 16:04
      jestem ostatnią osobą, ktora zagłosowałaby na Kaczynskiego i PiS, ale orzeczenie sądu wydaje mi się żenujące. Stygmatyzacja poprzez zarzucanie choroby psychicznej to cios ponizej pasa. czemu nikt nie badał Macierewicza, Korwina-Mikkego, Niesiołowskiego i tym podobnych typów, ktorzy nie raz mieli sprawy w sądzie?
      • Gość: pokemon77 Re: Klaus Bachmann: Dlaczego bronię Jarosław Kacz IP: 2.99.242.* 26.06.11, 16:06
        przeciez kaczor sam wypowiadal publicznie ze nie kierowal swoja kampania prezydencka bo baral "leki psychotropowe" to wystarczajaca podstawa do sprawdzenia jego stanu psychicznego.
        • Gość: tosiek Re: Klaus Bachmann: Dlaczego bronię Jarosław Kacz IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.11, 16:13
          To prawda , niestety w PIS jest wielu których zbadac należy i to szybko .Nalezy zacząc od szefa a potem Antos i reszta specjalistów od teorii helowo -zamachowych , chore umysły = chore pomysły ....A gdybym kiedy spotkal Jarosława na ulicy pozdrowiłbym Go bon-motem jego śp.brata ; SPIEPRZAJ DZIADU ! "
          • piotr_ze_wsi Re: Klaus Bachmann: Dlaczego bronię Jarosław Kacz 26.06.11, 19:27
            Niemcy nie śmiali się z chorych psychicznie - oni ich spalali w krematoriach, radując się widokiem skwierczących ciał.
          • Gość: edi Re: Klaus Bachmann: Dlaczego bronię Jarosław Kacz IP: *.e-wro.net.pl 27.06.11, 14:27
            > To prawda , niestety w PIS jest wielu których zbadac należy i to szybko .Nalezy
            > zacząc od szefa a potem Antos i reszta specjalistów od teorii helowo -zamachow
            > ych , chore umysły = chore pomysły ....A gdybym kiedy spotkal Jarosława na ulic
            > y pozdrowiłbym Go bon-motem jego śp.brata ; SPIEPRZAJ DZIADU ! "

            Obecność PIS na scenie politycznej jest konieczna bo ciuli w Polsce mamy wielu i nie mysle tu tylko o komuchach.
            Zresztą czego chcieć od komuchów posługiwali się podobnymi metodami w alce politycznej co PO.

            Jednego pozwolili ustrzelić GRU a z drugiego chcieliby zrobić wariata.
            A pół Polski to bezmózgi, którzy na to patrzą i klaszczą.
            Dla władzy większość zgodziłoby się zostać szmatą.
            Nie da rady Kaczyński to z elitami będzie się musiała uporać ulica jak w Grecji.

        • Gość: magik Re: Klaus Bachmann: Dlaczego bronię Jarosław Kacz IP: *.klodzko.hypnet.pl 26.06.11, 20:54
          idź się utop zamiast tu bredzić w stylu psychopaty, a tych także w obecnym rządzie mnóstwo i nie ma potrzeby robienia badań bo to widać, słychać, a nawet czuć
        • Gość: edi Re: Klaus Bachmann: Dlaczego bronię Jarosław Kacz IP: *.e-wro.net.pl 27.06.11, 14:20
          > przeciez kaczor sam wypowiadal publicznie ze nie kierowal swoja kampania prezyd
          > encka bo baral "leki psychotropowe" to wystarczajaca podstawa do sprawdzenia je
          > go stanu psychicznego.

          A od jak dawna ty pokemonie bierzesz swe leki , bo po tym co napisałeś widać, że są ci nieodzowne ?
      • trzy.14 Re: Klaus Bachmann: Dlaczego bronię Jarosław Kacz 27.06.11, 00:04
        Orzeczenie sądu? Sąd niczego nie orzekł, sąd zalecił zbadanie przez biegłych w celu ustalenia stanu faktycznego. Sam fakt badania psychiatrycznego niczego nie przesądza! Podobnie jak nikogo nie oburza okresowy obowiązek zbadania swojej, za przeproszeniem, kupy w celu wykrycie ewentualnych pasożytów.
    • jan.55 Klaus Bachmann: Dlaczego bronię Jarosław Kaczyń... 26.06.11, 16:09
      Juz samo nazwisko tego swira Bachmana mowi wszystko.
      • Gość: max Re: Klaus Bachmann: Dlaczego bronię Jarosław Kacz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.11, 19:12
        a ty jakie masz nazwisko polaczku rasisto pospolity, katoliczku zacofany, ćwoku rydzykowy ???
      • Gość: magik Re: Klaus Bachmann: Dlaczego bronię Jarosław Kacz IP: *.klodzko.hypnet.pl 26.06.11, 20:56
        Tak, jak wypowiada się mądrze, to nazwisko wadzi, komu? Psychopacie, niestety, bo normalnej osobie nie.
    • Gość: BRUNO Re: Klaus Bachmann: Dlaczego bronię Jarosław Kacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.11, 16:14
      "Ale z ludzi z zaburzeniami psychicznymi wolno się śmiać, wolno ich określać jako wariatów, świrów, idiotów ...". Może w twojej ojczyżnie Klausie, w Polsce śmieją się z ludzi chorych tylko menele i nieokrzesańcy. Badania socjologiczne prowadziłeś właśnie na tym towarzystwie ?!

      • Gość: czytacz nie lituj się nad idiotą IP: *.opera-mini.net 26.06.11, 18:07
        Znalezione w internecie.


        Dlaczego z idiotów należy się śmiać

        W jaki sposób przebiega proces uczenia się? Poprzez silne bodźce zewnętrzne.

        Dla każdego człowieka, od samego początku, podstawowym bodźcem do nauki jest przyjemność lub jej brak. Dążymy do maksymalizacji przyjemnych bodźców w postaci akceptacji rodziców, jedzenia, seksu – który motywuje do higieny osobistej i dbania o swoją atrakcyjność aż do późnej starości (np. aż do wieku 30-35 lat).

        Unikamy bólu, dzięki czemu uczymy się sprawnie chodzić bez upadania i kolizji z otoczeniem, załatwiamy na czas potrzeby fizjologiczne i nie robimy sobie krzywdy, a przynajmniej niezbyt często :).

        To jest tak naturalny proces, że wydawałoby się, że nie trzeba go tłumaczyć. A jednak, ktoś zarzucił mi, że z idiotów nie należy się śmiać, bo to nieładnie. Mówimy o dorosłych, teoretycznie w pełni odpowiedzialnych, ludziach. Rozważam tu przypadki osób poczytalnych, o inteligencji w normie, posiadających zdolność do czynności prawnych i czynne – a czasami i bierne – prawo wyborcze.

        Nie mówimy tu o procesie wychowywania dzieci, młodzieży. Mówimy o ludziach, u których ten proces powinien już się dawno zakończyć.

        Idiota to ktoś, kto postępuje głupio. Sam pakuje się w trudne i niewygodne sytuacje, podejmuje decyzje, które – na największym stopniu ogólności – prowadzą do kłopotów. Skąd to się bierze? Z braku odpowiedniego procesu uczenia się.

        O nagradzaniu nieodpowiedzialności napisałem osobny art, natomiast tutaj rozważę kwestię postępowania z kimś, kto działa nie tyle nieodpowiedzialnie, lecz po prostu głupio. Głupim działaniem może być w tym kontekście nie tylko nieubezpieczenie swojego świeżo kupionego, parkowanego pod blokiem samochodu, ale i podpisanie umowy kredytowej na 30 lat bez jej zrozumienia.

        Co taki idiota robi? Najpierw wykonuje coś głupiego, przez co – logicznie – wpada w tarapaty. Nie daje sobie z nimi rady, więc idzie po pomoc. I tutaj zaczyna się problem. W Polsce panuje kultura hołubienia takich przypadków. Jeśli więc taki koleś usłyszy “jakiś Ty biedny, niedobry bank Cię źle potraktował“, to nie tylko utwierdzi się w przekonaniu, że to nie on postąpił głupio, tylko jakiś czynnik zewnętrzny, nad którym nie ma żadnej kontroli, spowodował jego kłopot. Co więcej, zyska akceptację otoczenia i przyjemny moment, kiedy ktoś będzie się nad nim użalał, lub przynajmniej go pocieszał.

        To podejście, niesłusznie traktowane jako humanitarne, jest bardzo szkodliwe. Umacnia ono bowiem naszego przysłowiowego idiotę w takim postępowaniu. Co więcej, odbiera mu szansę nauki na własnych błędach. Skoro to nie jego wina, tylko kogoś innego, to nie ma się czego uczyć. A jeśli nie uczy się nawet na własnych błędach, to na czym ma się nauczyc?

        Następnym razem zrobi tak samo, bo nawet jeśli znowu popadnie w kłopoty, to wie, że nie tylko ktoś mu pomoże, ale jeszcze będzie to wiązało się z przyjemnymi bodźcami. A nie daj Boże, niech zbierze się grupa takich ludzi i stworzą kółko wzajemnej adoracji – w krótkim czasie dojdą do zgodnego wniosku, że to ich postępowanie było właściwe, natomiast coś sprzysięgło się przeciwko nim i trzeba z tym walczyć.

        Prawidłowym postępowaniem jest danie takiemu idiocie po głowie. Niekoniecznie dosłownie, fizycznie, natomiast powinien on skojarzyć głupie zachowanie z bodźcem nieprzyjemnym. Wtedy na drugi raz postąpi inaczej, chyba że jest prawdziwym idiotą ;).

        I tak naprawdę tylko takie zachowanie jest dobre dla tego człowieka. Jeżeli wskutek naszego zachowania zacznie postępować mądrzej, to dopiero wtedy możemy powiedzieć, że coś dobrego dla niego zrobiliśmy. A czasem wymaga to niemałej brutalności.

        W życiu mamy nieskończone przykłady osób, które były bardzo nieodpowiedzialne, powodowały szereg kłopotów dla siebie i niejednokrotnie bliskich, ale w krytycznych sytuacjach przejmowały odpowiedzialność i świetnie sobie radziły. Z reguły w momencie, kiedy naprawdę dostały od życia w kość lub też kiedy wiedziały, że w razie problemów nie ma już osoby, która pogłaszcze ich po głowie i powie “to niedobry … Cię skrzywdził, mój biedaku”.

        Jeśli ktoś postępuje głupio – to niech poniesie konsekwencje. Tylko to mu naprawdę pomoże. Pomagać można – i należy – osobom, które madrze starają się sobie poradzić, tylko z tych czy innych powodów, nie dają rady.

        Ułatwienie. W przewidywaniu, że znajdzie się grupa czytelników, którzy nie zrozumieją tego artykułu i wysnują wniosek, że jestem zwolennikiem kopania leżącego. Nie. Jestem zwolennikiem nie oszukiwania siebie samego. Nawet jeśli ktoś zrobi ewidentną głupotę, ale przyjdzie i powie “zrobiłem głupotę, wpadłem w kłopot i potrzebuję pomocy”, trzeba mu pomóc. Bo lekcję już odrobił, zdaje sobie sprawę co się dzieje i drugi raz pewnie tego błędu nie popełni. Jeżeli natomiast ten sam człowiek powie “potrzebuję pomocy, bo ktoś/coś zrobił źle” i nie widzi swojej głupoty, to pomoc spowoduje jedynie, że następnym razem postąpi tak samo. I być może wpadnie w kłopoty, z których już tak łatwo nie będzie mu wyjść, a i pomóc nie będzie juz łatwo.
        • Gość: magik Re: nie lituj się nad idiotą IP: *.klodzko.hypnet.pl 26.06.11, 21:06
          "Jeśli ktoś postępuje głupio – to niech poniesie konsekwencje. Tylko to mu naprawdę pomoże. Pomagać można – i należy – osobom, które madrze starają się sobie poradzić, tylko z tych czy innych powodów, nie dają rady"
          Pisząc powyższe brednie dajesz dowód takiej głupoty, że już większej nie ma, do księgi rekordów cię wpiszą bez wahania, ale przede wszystkim nie masz zielonego pojęcia o ludziach niepełnosprawnych umysłowo i mieszasz kit, mydło i powidło, pewnie kopiując coś czego nigdy nie czytałeś i nie wiesz o czym to jest.
      • Gość: magik Re: Klaus Bachmann: Dlaczego bronię Jarosław Kacz IP: *.klodzko.hypnet.pl 26.06.11, 21:01
        Coś masz kiepską wiedzę o tej Polsce gdzie tak rzekomo szanuje się niepełnosprawnych umysłowo. Całe pieniądze z PFRON dla nich zabrał rząd, zero dofinansowania na cokolwiek, w tym np. na turnusy rehabilitacyjne, które jeszcze 3-4 lata temu były masowo organizowane, a ci ludzie pierwszy raz wyszli spod ziemi na powierzchnię, zobaczyli prawdziwy świat. Oni mają 300-400 zł renty i często rodzina ich wywaliła z domów, bo to wstyd mieć wariata. Umieralność wśród nich jest potężna, totalna bezradność a w szpitalach psychiatrycznych 2 zł na wyżywienie dziennie. Jak mało wiesz, to nie bredź, bo to jest niesmaczne.
    • pssz Zawracanie głowy 26.06.11, 17:45
      Oto fragment artykułu:
      "Takie zaburzenia często mijają, niektórzy chorzy sami potrafią kontrolować objawy, niektóre zaburzenia są uleczalne, często one pacjentom nie przeszkadzają prowadzić poważne biznesy i kierować wielkimi firmami."
      .................
      Pan Kaczyński zawsze był taki. I to nie są żadne zaburzenia psyhiatryczne. On jest kimś w rodzaju zwolennika spiskowej wersjii dziejów, a do tego posiada fenomenalną umiejętnośc skrzykiwania ludzi wokół siebie ( o podobnych zapatrywaniach). W każdym kraju można znaleźć kogoś podobnego.
      W Polsce jest spra grupa ludzi o podobnie myślących. Kaczyński do nich trafia i dlatego ma dosyć sporą grupę wyborców.
      Nasyłanie psychiatry to nie jest udany pomysł.

    • elektryczny.klecznik Klaus Bachmann: Dlaczego bronię Jarosława Kaczy... 26.06.11, 19:11
      Tekst jest wporzo, ale skąd autor wziął to:

      "Ale z ludzi z zaburzeniami psychicznymi wolno się śmiać, wolno ich określać jako wariatów, świrów, idiotów "

      to nie wiem. Gdzie wolno? Komu wolno? Czy to, że margines i troglodyci tak robią to znaczy, że wolno czy że jest to po prostu typowe dla ćwierćinteligentów?
      • Gość: AnkaSz. Re: Klaus Bachmann: Dlaczego bronię Jarosława Kac IP: *.internetia.net.pl 26.06.11, 20:05
        człowieku! chyba lepiej porzuć czytanie tekstów bo nie rozumiesz co czytasz
        • elektryczny.klecznik Re: Klaus Bachmann: Dlaczego bronię Jarosława Kac 27.06.11, 09:49
          :D
          Mam wrażenie, że cię uraziłem :D Po prostu nie naśmiewaj się z innych, ci ludzie zasługują na szacunek, to nie ich wina że są tacy jacy są.
      • Gość: magik Re: Klaus Bachmann: Dlaczego bronię Jarosława Kac IP: *.klodzko.hypnet.pl 26.06.11, 21:09
        Na razie to wolno rodzinom, nic ci nie wiadomo jak się traktuje wariata? Ludziom w miejscach publicznych, w urzędach. Widziałeś gdzieś stanowisko do obsługi niepełnosprawnych umysłowo? Gdzie? Bo schody bez barier muszą być o czym ten psycholog mówi, ale zamiast pleść androny czytaj coś.
        • elektryczny.klecznik Re: Klaus Bachmann: Dlaczego bronię Jarosława Kac 27.06.11, 09:57
          Chyba piszesz z własnego doświadczenia, w moim otoczeniu nie ma takich przypadków. Współczuję.

          Ale pewnie zamiast tłumaczyć im, jak nie traktować, jak sam piszesz, 'wariata', pewnie ciskasz się, żeby nie pletli andronów :D Kowboju klawiatury ty :D
    • czterdziestyiczwarty Klaus Bachmann: Dlaczego bronię Jarosława Kaczy... 26.06.11, 19:34
      Zgadzam sie ze zdaniem autora artykulu.Natomiast wiekszosci jego mniej lub bardziej cywilizowanych oponentow zalecam odwiedziny u psychiatry -im predzej tym lepiej.
      • Gość: skrzypce1 Kaczynski swir? IP: *.hsd1.fl.comcast.net 26.06.11, 20:46
        Nigdy sie nie smialem z JK bo nic smiesznego w tym czlowieku nie ma. Na karla za duzy, za maly na olbrzyma, humor wisielczy. Wiec z czego sie smiac? Jakkolwiek od kilku juz lat bije sie z myslami, czy ten "maly wielki czlowiek" jest przy zdrowych zmyslach. A, ze ktos z urzedu nakazl przebadania JK... nareszcie. Historia zna wiele przykladow "malych wielkich ludzi" co to niby zdrowi psychicznie a jak sie okazalo pozniej, ze nie za bardzo z tym zdrowiam bylo OK. Przyklady? Ot, pierwszy z brzegu. Wielki przyjaciel Polski zwany Napoleonem B., czy tez drugi; wielki wrog Polski a krajan autora tekstu, ten z malym wasikiem... Co by bylo gdyby ktos wczesniej nie dopuscil tych osob do wladzy absolutnej? Zapewniam, ze dziesiatki milionow ludzi nie straciloby zycia. Jest to odpowiedz, dlaczego kaleke fizycznie niesprawnego sie rozumie a polityka podejrzanego o mentalna dysfunkcje - nie. W Polsce powiadamy, ze lepiej dmuchac na zimne niz sie poparzyc. Juz tyle lat minelo od II wojny swiatowej a Hitler wciaz jak zadra tkwi w historii Niemiec i w mentalnosci Niemcow. Niech zbadaja JK. Jak sie okaze, ze facet zdrowy to dobrze dla niego. A jak sie okaze, ze czubek.... Uf, uniknelismy III wojny tym razem europejskiej.
        • Gość: magik Re: Kaczynski swir? IP: *.klodzko.hypnet.pl 26.06.11, 21:10
          idiotów nie sieją, sami się rodzą, trafiło ci się, tylko współczuć
    • barbaan Klaus Bachmann: Dlaczego bronię Jarosława Kaczy... 26.06.11, 21:35
      Halo!

      Obiektywnie pragne poruszyc kwestie „orzeczenia lekarskiego o stanie psychicznym danej osoby“.
      W naszym czy innym spoleczenstwie i tu zaznacze, jezeli orzeczenie dziala na korzysc danej osoby jest okay, jezeli na niekorzysc, no wlasnie - dlaczego stan psychiczny (ulega zmianom) w tym „momencie - w momencie badania“ jest na trwale wpakowy w akta sprawy czyli bedzie przez wiele osob powielany, powtarzany i ten krotkotrwaly stan na papierze“zatrzymany“ to znaczy bedzie ten opis negatywny za dana osoba ciagnal sie „wieki“!

      Co kto ma z tego?
      I znowu bedzie rozdmuchiwany, wyciagany z lamusa… jak tylko przydazy sie okazja!

      Jest to nie w porzadku i nikt nikomu takiej sytuacji nie zyczy!
      • Gość: barbaan Re: Klaus Bachmann: Dlaczego bronię Jarosława Kac IP: *.dip.t-dialin.net 27.06.11, 09:41
        Halo!

        Pytanie, kto ma prawo dyskwalifikowac forme psychiczna danej osoby (bo co - inaczej mysli, innego pogladu jest niz „calosc“ spoleczenstwa - dajmy tym ludziom myslec jak mysla niezaleznie od sytuacji zyciowych, bo to nalezy rowniez do zycia, miejmy wyrozumienia, tolerancje zamiast wyciagac argumenty, „bron“ w stylu orzeczen „psychiatrycznych“)?

        Nie uwazacie, ze w sądach rowniez pracuja ludzie z problemami natury sytuacji zyciowych, oblozeni problemami - np. zona opuscila sedziego, inny zostal zdradzony przez zone itd. on jest rowniez w dolku w tym momencie, uwazacie, ze to nie ma znaczenia jak i w jakim kierunku potoczy sie prowadzony przez nich proces?
        Albo prokurator itp. zazada psychicznej ekspertyzy.
        W sądzie - kto zada orzeczenia psychiatrycznego o stanie "psychicznym sądu“?
        Slyszeliscie o takim zdarzeniu? Ja, nie!
    • brons08 Klaus Bachmann: Dlaczego bronię Jarosława Kaczy... 26.06.11, 21:39
      Duże brawa dla Klausa Bachmanna za felieton, a także brawa dla kogoś o nicku "czterdziestyczwarty". W tej sytuacji powtórzę tylko za Wolterem : Écrasons l`infâme ! Zniszczmy tę hańbę !
    • javall Klaus Bachmann: Dlaczego bronię Jarosława Kaczy... 26.06.11, 22:31
      Klaus, znow masz racje.
      Twoja argumentacja jest prosta i klarowna, dla niektorych jednak zbyt trudna.
      Jak oni nauczyli sie obslugi komputera?
    • kingsizemax Klaus Bachmann: Dlaczego bronię Jarosława Kaczy... 26.06.11, 23:54
      Chciałbym przypomnieć ,że Kaczyński sam zaczął snuć opowieści po przegranych wyborach jak to nie bardzo wiedział co się z nim działo, bo był na silnych środkach uspakajających.Sam strzelił sobie w stopę a teraz lamentuje.Postawa sędziego też nie jest ok,bo nawet gdyby miał jakieś wątpliwości to nie musiał szczekać o tym w mediach.
      • Gość: vc Re: Klaus Bachmann: Dlaczego bronię Jarosława Kac IP: 94.42.140.* 27.06.11, 09:36
        > Postawa sędziego też nie jest ok,bo nawet gdyby miał jakieś wątpliwości to nie musiał szczekać o tym w mediach.

        To media same opisały te sprawę na podstawie zawiadomień wysłanych do stron czyli źródłem tej informacji był albo Kaczmarek albo (co bardziej prawdopodobne) sam Kaczyński i jego otoczenie
    • wysokiej-klasy-specjalista Klaus Bachmann 27.06.11, 08:34
      co to za bełkot
    • Gość: ale-gupek CHORY CZY NIE IP: *.dip.t-dialin.net 27.06.11, 14:28
      nie, nie jest tak. normalnie jest tak, ze czlowiek Kaczynski pelni funkcje polityka. Jesli sie nadaje. Jesli sie nie nadaje , bo jest np. "stukniety" to nie pelni roli polityka. Bo jak? Jako czlowiek jest psych. chory, a jako polityk nie? To kim polityk zarzadza? Politykami czy ludzmi? Ludzmi - czyli czlowiekiem w liczbie mnogiej. Jasne? Osobo Adeinwan.
    • Gość: Klio Streng geheim / Ściśle tajne: IP: *.internetia.net.pl 28.06.11, 06:22
      ściśle tajne!"
      pismo Radkiewicza:
      Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego Warszawa 8 VIII/1233/172 4.XII.1945 r.
      Ścisle tajne!
      Do Wojewódzkich Urzędów Bezpieczeństwa i placówek UB. W ostatnich tygodniach na terenie całego kraju wzmaga się działalność band reakcyjnych i konspiracyjna działalność antypaństwowa. Jesteśmy w posiadaniu dokumentów stwierdzających, że akcja ta jest popierana przez legalne stronnictwa opozycyjne, które z tą akcją sympatyzują. Szereg poufnych wystąpień tych stronnictw miało charakter wybitnie wrogi dla rządu i demokratycznego ustroju. Stronnictwa te usiłują rozbić jednolity blok stronnict demokratycznych. W związku z tym, polecam Kierownikom placówek UB, aby w największej tajemnicy przygotowali akcję mającą na celu likwidowanie działaczy tych stronnictw, przy czym musi być ona upozorowana, jakoby robiły to bandy reakcyjne. Do akcji wskazane jest uzyc specjalnych bojówek stworzonych latem ub. roku. Akcji tej ma towarzyszyć kampania prasowa skierowana przeciwko bandom opozycyjnym, na które spadnie odpowiedzialnośc za te czyny. Tych, których nie da się zlikwidować ,oskarżyć o chorobę psychiczną i zamknąć w psychuszkach. Szczególną uwage zwrócić na kościół katolicki ,wylęgarnię przedwojennego patriotyzmu i wartości narodowych. Szczegóły wykonania powierza się kierownikom placówek UB pod surową karną odpowiedzialnością "

      Jak widać, metody się nie zmieniły.
      • map4 Re: Streng geheim / Ściśle tajne: 28.06.11, 07:22
        Gość portalu: Klio napisał(a):

        > Jak widać, metody się nie zmieniły.

        Masz rację.
        Ale z drugiej strony patrząc wychodzi mi na to, że możliwe jest, że krajem rządzą psychopaci, ponieważ każde podejrzenie skierowane przeciwko nim od razu będzie oddalane z paragrafu "walka polityczna". Ponieważ zaś władza z ludu pochodzi, to i w jej szeregach zdarzają się wariaci.

        Dlatego też jakaś możliwość weryfikacji i kontroli rządzących przez lekarzy psychiatrów jest potrzebna. I nie ma się tego co wstydzić. Aby kierować pojazdem trzeba przejść badania lekarskie a kierowanie państwem dostępne jest beż żadnego medycznego certyfikatu.
        To nie jest normalne, to naraża państwo na bycie kierowanym przez osoby chore.
        • sverir Re: Streng geheim / Ściśle tajne: 28.06.11, 17:29
          Ma rację poza jednym. Dziś badania psychiatryczne to sposób na uniknięcie odpowiedzialności za swoje czyny, a nie sposób walki z jednostkami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja