Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajdą ...

01.07.11, 11:33
Na studia humanistyczne, takie elitarne jak Politologia, Filozofia, Socjologia, Stosunki Międzynarodowe, Kulturoznawstwo, Europeistyka, Bibliotekoznawstwo, Prawo, Psychologia etc etc przyjmuje się po prostu za dużo studentów, z którymi później nie ma co zrobić (nie mówiąc, że podatnik płaci, na szczęście są to studia mniej kosztowne per jednostka, niż studia "techniczne" na polibudzie). Nie nauczeni niczego konkretnego mają problem ze znalezieniem się na rynku pracy, ponieważ nie posiadają doświadczenia ani umiejętności, których potrzebuje rynek. W dodatku są to studia łatwe, gdzie można pięć lat przedryfować, w zasadzie nic nie robiąc. Może od tego by zacząć - tj, od nałożenia limitów przyjęć na w/w wydziały UWr?
    • Gość: pn Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.11, 12:01
      W zasadzie mógłbym się zgodzić, gdyby nie fakt, że w swoim wyliczeniu kierunków humanistycznych, a przez to zbędnych na rynku, ująłeś również prawo. Rzecz w tym, że prawo nie jest dyscypliną humanistyczną. Pomijając nauki historycznoprawne prawo jako takie wymaga znajomości logiki i zdolności analitycznych właściwych naukom ścisłym. Poza tym cokolwiek czynisz w swoim życiu bądź nie czynisz robisz w granicach prawa albo poza nimi. Znajomość norm prawnych i doświadczenie w stosowaniu prawa to cholernie przydatne instrumentarium, dziś może bardziej niż kiedykolwiek wcześniej.
      • Gość: Dante Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd IP: *.217.146.194.generacja.pl 01.07.11, 13:00
        > W zasadzie mógłbym się zgodzić, gdyby nie fakt, że w swoim wyliczeniu kierunków
        > humanistycznych, a przez to zbędnych na rynku, ująłeś również prawo.

        To niby prawo jaką jest nauką? ścisłą?

        > Pomijając nauki historycznopraw ne prawo jako takie wymaga znajomości logiki i zdolności > >analitycznych właściwych naukom ścisłym.

        Rozumiem. Taka np. socjologia, gdzie zajmują się metodami statystycznymi czy też historia, zajmująca się m.in. historią gospodarki, nie wymagają znajomości logiki i zdolności analitycznej.

        Ja wiem, że usiłujesz podnieść prestiż dziedziny pt. prawo, ale litości... Logiki to tam tyle co kot napłakał, 90 procent nauki to tępe rycie na pałę. Nie porównuj tego do nauk ścislych.
        • Gość: pn Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd IP: *.tvk3.pl 01.07.11, 18:51
          Widzisz, rzeczy są trochę bardziej skomplikowane niż ci się wydaje. Mówiąc o prawie można z całą pewnością stwierdzić, że nie jest to typowy kierunek humanistyczny, choć prawda, że nie jest to również typowy kierunek ścisły. To rozległa dyscyplina stojąca na pograniczu nauk. Natomiast przywołana przez ciebie historia gospodarki to wciąż historia, no nie?!! Jeśli idzie o statystykę na socjologii to litości kolego, ale to jakieś totalne kuriozum. Wyobraź sobie że na takim prawie musisz liczyć np. ułamki we współwłasności albo udziały w spadku, i nikt z tego powodu nie dowodzi, że to przedmiot ścisły, bo jest matematyka. Natomiast zgodzę się z tobą, że w prawie nie ma logiki, pewnie dlatego ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutek prawny. No ale takie są wnioski jak się tępo ryło na pałę, zamiast uczyć się z głową.
          • trzy.14 Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd 01.07.11, 19:25
            Podsumowując, prawo to taki kierunek studiów, który ma prawo doić kieszenie studentów? Tak niezwykle cenną wiedzę dający, że nie dało się go podzielić "po bolońsku" na 3+2? Ale uprawnienia to jakie daje - do pracy w Biedronce?
            • nrr Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd 01.07.11, 22:24
              Kwestia jest inna. Nie chodzi o to, że prawo, socjologia czy nawet ta nieszczęsna politologia są niepotrzebne gospodarce, państwu, społeczeństwu. Są potrzebne, ale nie w takiej podaży absolwentów, ponieważ rynek pracy po prostu nie jest w stanie tylu wchłonąć.
              • Gość: kinga Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.11, 03:03
                I należy skończyć z wolną amerykanką uczelni, które robią skok na kasę przyjmując więcej studentów niż rynek potrzebuje, a gdy jest mało chętnych, obniżają poziom studiów, mamiąc ich bezbolesnym zdobyciem dyplomu magistra. Państwo powinno wziąć się za uczelnie, bo to one najbardziej psują rynek pracy w Polsce.
            • Gość: pn Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd IP: *.tvk3.pl 02.07.11, 13:43
              A który nie doi??? I czy ktoś kogoś zmusza do studiowania prawa??? Ja osobiście każdemu odradzam, bo studia prawnicze to zaledwie wstęp do edukacji prawniczej. Prawo wymaga długiej nauki i doświadczenia zanim człowiek posiądzie umiejętności, na których będzie mógł dobrze zarobić. No prawo "po bolońsku" to świetny pomysł, podziel też medycynę "po bolońsku".
      • zigzaur Trzeba jednak wyraźnie powiedzieć, że jedną 02.07.11, 10:59
        z głównych a na pewno najcenniejszych umiejętności prawnika, zwłaszcza adwokata i prokuratora, jest umiejętność przemówienia do EMOCJI składu orzekającego.

        A te umięjętności są jak najbardziej humanistyczne. Zbliżone nawet do aktorskich.
        • Gość: pn Re: Trzeba jednak wyraźnie powiedzieć, że jedną IP: *.tvk3.pl 02.07.11, 13:33
          Ha, ha, to bardzo ciekawe co powiedziałeś! Za dużo filmów kolego. Tak się składa, że praca adwokata i sędziego i prokuratora polega na badaniu stanu faktycznego sprawy, na subsumcji, na wykładni itd. itp. Naturalnie ostatecznie zwykle sprawa trafia do sądu i tam oczywiście się mówi, ale zapewniam cię, że sądy nie wydają orzeczeń na podstawie emocji. Weź pod uwagę, że w polandii mamy jeszcze coś takiego jak II instancję, a tam nawet adwokat nie musi iść na rozprawę, wszystko opiera się na argumentacji przytoczonej w apelacji. Sąd odwoławczy nie przeprowadza zazwyczaj nawet dowodów i wydaje ostateczny wyrok tylko i wyłącznie na podstawie faktów i przepisów. Gdyby było tak jak mówisz sprawę zlecałbyś aktorowi i to wyłącznie teatralnemu, a nie prawnikowi. Niesłychane, co jeden to ingorant!!!
    • boewulf Przyrównanie do Bawarii ma się jak .... 01.07.11, 12:19
      Przyrównywanie Dolnego Śląska do Bawarii będzie miało sens, ale za jakieś 50 lat. Za ten czas może pojawią się u nasz firmy takie jak Audi, BMW, Siemens, Infineon, Rohde&Schwarz, Bayern, ... (lista jest długa i trudna do nadgonienia)
      • Gość: gość Re: Przyrównanie do Bawarii ma się jak .... IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.07.11, 13:01
        Problem jest głębszy: marki, które wymieniłeś mają swoje SIEDZIBY zlokalizowane w Bawarii (np. głośne przenosiny Siemensa sprzed lat 20 bodajże) u nas są to jedynie zakłady produkcyjne, które można przenieść w inną część świata ułamkowym dla inwestora kosztem.
        • boewulf Re: Przyrównanie do Bawarii ma się jak .... 01.07.11, 13:25
          Masz na myśli chyba siedziby główne ?
          Ale właśnie że zakłady produkcyjne także. Audi - główna fabryka i HQ w Ingolstadt, BMW - HQ i fabryka w Monachium, do tego w Regensburgu i in. Pozostałe również główną produkcję oraz R&D prowadzą w Bawarii: R&S, Infineon, ...
          • Gość: ldf5-50a Re: Przyrównanie do Bawarii ma się jak .... IP: *.xdsl.centertel.pl 02.07.11, 00:54
            Ja do chce rode szwarca plizzzz!
      • Gość: J.J-P. Re: Przyrównanie do Bawarii ma się jak .... IP: *.icpnet.pl 01.07.11, 14:21
        Ale za te 50 lat w Bawarii będzie już nie Audi, ale jakaś nowa firma NEWAUDI, albo tam będzie biuro konstrukcyjne, a tu montownia lub hurtownia.
        I za te 50 lat twój zdolny wnuczek, będzie studiował w Monachium i tam podejmie pracę, i tam się osiedli, (albo będzie tylko o tym marzył), a ten niezdolny wnuczek będzie na wóżku widłowym posuwał, w Bayern-Wrocław gmbh.
        ====
        cyt. z pamięci, z H.Cegielskiego (ok. 150 lat temu):
        "Nie wiem dokąd się ten świat ściga, ale jedno wiem, że jeśli nie wezmę udziału w tym wyścigu, to napewno nie będę wiedział, kiedy, przez kogo i do jakich celów jestem wykorzystywany".
        ====
        A dlaczego nie takie firmy DIORA-Dzierżoniów, Jelcz, Ponar, Wrozamet, Pafawag, DOLMEL itd.
        Wrocławianie (miasto noblistów) nie potrafią?
    • allerune Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd 01.07.11, 12:25
      w stanach z tego co wiem tego typu studia często są wybierane jako pierwszy stopień, coś przed naszym licencjatem, potem ludzie idą na "poważne" kierunki i robią w nich tytuł magistra

      nie mówię już, że dużą część tej wiedzy humanistycznej, którą ludzie wynoszą po 5 latach, dawniej miało się po języku polskim w dobrym liceum
      • 1410_tenrok przepraszam bardzo,m czy może podać nazwę tego 01.07.11, 13:10
        dobrego polskiego liceum, po którym tyle się wiedzy wynosiło?

        A ponadto, jeżeli będziemy kształcić jedynie inżynierów, to zbyt szybko zamienimy się w kraj maliniaków! Więc, może by tak na PWr też zamknąć parę kierunków? Proponowałbym architekturę na początek!

        A po drugie, skoro chcecie zamykać prawo inżyniery, to kto wam w przyszłości będzie tyłki bronić, kiedy zaporjektujecie/wykonanice jakiś wasz kolejny ciągle nawalający idiotyzm lub drogę do nikąd???
        • map4 Re: przepraszam bardzo,m czy może podać nazwę teg 01.07.11, 13:14
          1410_tenrok napisał:

          > A po drugie, skoro chcecie zamykać prawo inżyniery, to kto wam w przyszłości bę
          > dzie tyłki bronić, kiedy zaporjektujecie/wykonanice jakiś wasz kolejny ciągle n
          > awalający idiotyzm lub drogę do nikąd???

          Im prawo gorsze, tym więcej prawników potrzeba. Prawnicy odgrywają potężną rolę w psuciu prawa, bo mają w tym interes. Zacząć należałoby od zakazu wybierania prawników do sejmu.
          • Gość: obywatel Re: przepraszam bardzo,m czy może podać nazwę teg IP: *.bas.roche.com 01.07.11, 14:15
            Dokładnie, takiej "sraczki legislacyjnej" jak teraz dawno nie było. Jej rozmiar wydaje się proporcjonalny do ilości "prawników" opuszczających mury różnych śmiesznych wydziałów. Nie jest taki potem potrzebny na rynku to idzie do administracji publicznej obsługiwać samego siebie, jak to się dzieje w 70% przypadków osób tam zatrudnionych.
            • 1410_tenrok i uważasz, że to wina prawników? 01.07.11, 14:54
              czy wina kretynów polityków oraz sprytnych urzędników ministerialnych z jaśnie popieprzonej warszawki?

              Kto buduje takie drogie autostrady? Kto zaprojektował przejście podziemne na Swidnickiej? A kto zaprojektował te debilskie zjezdzalnie na Placu Społecznym? I wy chcecie zamykać kierunki humanistyczne??? A kto zniszczył poniemiecką arterię, zwaną obecnie Powstanców sląskich, zastawiając ją goownianymi budynkami? A budował Popowice, Nowy Dwór i Kozanów?
              Socjolodzy, Historycy, Politolodzy????
              Najpierw przestancie pic inzyniery!
              • nikodem_73 Re: i uważasz, że to wina prawników? 01.07.11, 22:54
                Akurat wszystkie wymienione przez Ciebie zmiany we Wro miały charakter stricte polityczny, a nie techniczny. Takie "wicie rozumicie poczebujemy mnieć tu take chałubki co by klasa pracująca mniała gdzie mnieszkać". Żeby było zabawniej, to nawet owe osiedla w planach wyglądały dość interesująco. Wiedziałeś, że przez taki Gądów miała płynąć sztuczna rzeczka? Plany były, ale środków już nie starczyło.

                A Twoje zacietrzewienie jest doprawdy zabawne.
              • kosmiczny_swir Re: i uważasz, że to wina prawników? 01.07.11, 23:19
                Co jak co, ale wiekszosc ludzi w Polsce na stanowiskach kierowniczych to humanisci. A swoja droga, 80% Polakow, niezaleznie od zawodu to debile.
                • Gość: kinga Re: i uważasz, że to wina prawników? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.11, 03:06
                  kosmiczny_swir napisał:

                  > Co jak co, ale wiekszosc ludzi w Polsce na stanowiskach kierowniczych to humani
                  > sci.

                  Dlatego, że w Polsce, żeby być na stanowisku kierowniczym, nie potrzebne są kompetencje, tylko układy, zdolności dyplomatyczne, makiawelizm itp. W tym humaniści są dobrzy, bo co oni innego potrafią?
                  • zigzaur Re: i uważasz, że to wina prawników? 02.07.11, 11:23
                    Zapewniam, że inżynierowie również opanowali podkładanie świń i wazeliniarstwo.
                    • Gość: kinga Re: i uważasz, że to wina prawników? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.11, 15:21
                      Mylisz się. Inżynier może kształcić swoje zawodowe kompetencje - gdy w nich będzie lepszy od innych, ma szanse na sukces. A co pozostaje humaniście, którego kompetencje zawodowe są nic nie warte na rynku pracy? Właśnie podkładanie świń.

                      Humaniści są jak politycy, dla których podkładanie świń to główna umiejętność na drodze do sukcesu. Żeby być dobrym politykiem, w zasadzie nie trzeba umieć niczego więcej.
                  • Gość: manitou humanisci czy matematyczni idioci? IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.07.11, 12:26
                    bo wedlug mnie humanista to ktos taki jak Leonardo da Vinci i jemu podobni (ktorzy, dadajmy, z matematyka na bakier nie byli). Ilu takich humanistow opuszcza dzis mury naszych "przeswietnych" uczelni? Badzmy szczerzy, to nie humanisci tylko absolwenci nedznie wykladanych kierunkow uwazanych za humanistyczne. I tyle
                    • Gość: kinga Re: humanisci czy matematyczni idioci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.11, 15:24
                      Masz 100% racji! Kiedyś tak właśnie było, że humanista to był człowiek wszechstronnie wykształcony. Dzisiaj słowo "humanista" to synonim analfabety matematycznego.

                      Co ciekawe, sami humaniści swoimi przechwałkami doprowadzili do zrównania tych dwóch pojęć.
                • Gość: om Oj chyba nie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.11, 12:43
                  Na wysokich stanowiskach kierowniczych akurat prym wiodą absolwenci Politechniki. Źródła niestety nie podam-zwyczajnie nie pamiętam kto to badał-ale w ubiegłym roku była podawana publice taka analiza.
            • zigzaur Tylko patrzeć, jak na aplikacje adwokackie i 02.07.11, 11:05
              radcowskie zacznie się przyjmować ludzi po politechnikach.
              Bo magistrowie prawa w większości nie są w stanie przejść tego progu.
          • Gość: Macho Re: przepraszam bardzo,m czy może podać nazwę teg IP: *.myslenice.net.pl 02.07.11, 00:03
            IMHO w Sejmie jest najwięcej nauczycieli a więc kompletnych matołów.
        • zigzaur Toć Maliniak Roman nie był inżynierem! 02.07.11, 11:03
          On tylko kazał się tak tytułować przy piwku. Miał natomiast obejrzane 2 semestry politechniki telewizyjnej.
    • Gość: Lola Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.11, 13:09
      Limity nie mają sensu z dwóch powodów:

      1. Ludzie i tak nie pójdą na studia techniczne, bo albo sami wiedzą, że są słabi jeśli chodzi o nauki ścisłe albo profesorowie im to udowodnią. Jednocześnie chcą mieć studia (pomijam dyskusję na temat tego czy to ma sens), a najłatwiej jest ukończyć edukację w jednej z tysięcy "wyższych" szkół humanistycznych.
      2. Załóżmy jednak, że limity spowodowałyby, że ludzie poszliby na studia techniczne, a teraz nie idą, bo jest za dużo miejsc na studiach humanistycznych. Czy rozwiązaniem są limity? Nie sądzę. Każdy jest kowalem swojego losu. Jeśli nie potrafił sam lub z pomocą rodziny rozejrzeć się na rynku i pomyśleć o swojej przyszłości zanim wybierze kierunek studiów, to jest sam sobie winien, że trafił do tej licznej grupy wykształconych bez perspektyw. Zawsze można poza tym zmienić kierunek (w sensie drogi życiowej), który się za młodu obrało i zacząć kolejny etap nauki bardziej "z głową".

      Osobiście źle wybrałem (chociaż nie były to studia humanistyczne), od 4 roku zacząłem studiować równolegle już to, co daje w miarę przyzwoite pieniądze (i co lubię robić!) i jest dobrze, chociaż jestem do tyłu 3 lata doświadczenia zawodowego, które bym zdobył, gdybym od razu wybrał prawidłowo i z głową.
      • Gość: kinga Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.11, 03:12
        > Każdy jest kowalem swojego losu.

        Tyle, że młody człowiek, idąc na studia, ma słabe rozeznanie w rynku pracy. Czy ty, rozpoczynając studia, wiedziałeś, po jakim kierunku będziesz zarabiał najwięcej kasy i jaka praca da ci największą satysfakcję? Dlatego państwo powinno zrobić porządek z uczelniami. Tak jak niemoralne jest naciąganie rodziców na zakup produktów poprzez reklamy skierowane do dzieci, tak samo niemoralne jest mamienie młodych ludzi jakoby dobrymi perspektywami po beznadziejnych studiach (co robi w reklamach wiele uczelni).
    • Gość: Ja Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd IP: *.messagelabs.net 01.07.11, 13:13
      Bzdury! Stąd się właśnie bierze złe myślenie, że jak ktoś jest "humanistą" to sie do niczego nie nadaje. Jestem technikiem elektronikiem oraz MAGISTREM FILOZOFII. Pracuję jako kierownik produkcji w dużej korporacji międzynarodowej. W czym jestem "lepszy" od inżynierków z polibudy? Otwartością umysłu, kreatywnością, umiejętnością rozwiązywania problemów, kontaktami interpersonalnymi, komunikacją (duży zasób słów).
      Panowie w pracy nie liczy się znajomość tangensa kąta 45 stopni, bo od tego są komputery, trza być z panem Googlem dobrym kumplem.
      Na jakiej technicznej uczelni powaznie traktowany jest np: Diagram Ishikawy lub techniki takie jak six sigma albo 7 wastes???
      Dlatego - sorry, ale to co napisałeś nie ma wiele wspólnego z prawdą :)
      • Gość: PZ Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd IP: *.unknown.fortis.com 01.07.11, 13:30
        Na prawie kazdych technicznych, ktore maja przedmiot Kontrola Jakosci (czyli obecnie niemal na kazdym kierunku) sa te techniki (oraz wiele innych omawiane z przykladami). Wiec tez nie przesadzaj.
      • idepozapalki Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd 01.07.11, 13:36
        Już Ci odpowiadam:
        ishikawa, 5S, Six Sigma, 5 why, kanban, milk run, pareto

        wszystko to jest na większości uczelni technicznych.

        Nie trzeba być filozofem, żeby z tym pracować.
        Twój przykład nie stanowi reguły. A raczej chce się powiedzieć, że wyjątek potwierdza regułę.
      • Gość: okoko Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd IP: *.96.80.218.telemedia.pl 01.07.11, 14:39
        litosci, zorbic Diagram Ishikawy to potrafi kazdy po 3 minutach czytania wiki. problem lezy w braku doswiadczenia i znajomosci realiow. nie powiesz mi, ze po filozofii absolwenci poskladaja linie produkcyjna. po polibudzie maja przynajmniej szanse, bo na laborkach/praktykach cos tam w rekach mieli.

        zgodze sie, ze dodatkowe wyksztalcenie humanistyczne pomaga, ale co z tego? ilu humanistow to doksztalcajacy sie technicy? 1%? 0,1%? warto dla nich utrzymywac cale wydzialy? a np taka politologia to dzis jest robota dla 50 osob w kraju, z czego 40 truje na uczelniach. o czym my tu w ogole rozmawiamy?

        ja chetnie zrobilbym studia platnymi, jest szansa, ze mlodzi ludzie sprawdziliby rynek przed inwestycja wlasnych pieniedzy.

        obecny system edukacji to czysty marketing. panstwo placi, a lipne uczelnie sciagaja tumanow na telewizyjne reklamy. efekt jest taki, ze przy rekrutacji do cv nawet nie zagladam. sadzam, pytam, zegnam, placze.
      • radeberger Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd 01.07.11, 19:07
        Gość portalu: Ja napisał(a):

        > Panowie w pracy nie liczy się znajomość tangensa kąta 45 stopni, bo od tego są
        > komputery, trza być z panem Googlem dobrym kumplem.

        Albo, jak sądzę, wiedzieć z kim wódkę pić.
      • Gość: okulele99 Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd IP: *.home.aster.pl 01.07.11, 21:43
        jak twój kolega google przestanie funkcjonować bo ci prądu zabraknie wtedy będziesz filozował a mój tangens kąta 45 stopni pewnie do czegoś mi się przyda - na przykład do konstruowania agregatu prądotwórczego. myślą go nie napędzisz. więc ostrożnie z tym kolegą google, z reguły inżynierowie którzy liczą komputerowa gó... wiedzą i na budowie szukają wiadra fazy.
      • nikodem_73 Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd 01.07.11, 23:05
        > W czy
        > m jestem "lepszy" od inżynierków z polibudy? Otwartością umysłu, kreatywnością,
        > umiejętnością rozwiązywania problemów, kontaktami interpersonalnymi, komunikac
        > ją (duży zasób słów).

        Dorzuciłbym jeszcze do listy zalet "przerostem ego", oraz "znajdywaniem korelacji nawet tam gdzie ich nie ma".

        NIE MA zależności pomiędzy nawet poziomem wykształcenia (nie mówiąc już o kierunku) a cechami, które wymieniłeś jako czyniące cię "lepszym".
    • Gość: miś Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.07.11, 13:33
      Myślę że problemem nie jest UWR bo jednak sporo przyzwoitych humanistów jest jednak społeczeństwu potrzebnych, ale Wyższe Szkoły... które zapewniają dzieciakom za opłatą dyplom bez większego wysiłku intelektualnego.
      • Gość: kinga Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.11, 03:18
        Tyle, że studia humanistyczne na UWR nie są wcale lepsze, o czym mieliśmy niedawno okazję przekonac się w dyskusji na łamach "Gazety" na temat uniwerku. Znam wiele osób po prywatnych szkołach, które przeniosły się na UWR i były zdumione dużo niższym poziomem studiów na wydawałoby się dobrej uczelni. Dzieje się tak dlatego, że w szkołach prywatnych wykładowcy się starali (w szkołach, ktorym zalezy na studentach, często rygorystycznie ocenia się pracowników pod względem pracy dydaktycznej), a w państwowych często prawie wszyscy olewają swoje obowiązki, zgodnie z zasadą, że czy się stoi, czy się leży, dwa tysiące się nalezy.
    • Gość: gość Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.07.11, 13:42
      A potem taki HUMAN zostaje niby" sprzedawcą "w sklepie i zajmuje miejsce pracy osobie która jest z zawodu sprzedawcą tylko nie ma mg. Bo on gdzieś musi pracować hmmm to niech szuka tam gdzie ma szukać po studiach a nie odbiera innym szanse na pracę. Do pracy w handlu nie musi się kończyć studiów. A pracodawcą to już się w du...ch poprzewracało. Wymagania mają jak nie wiem co a płace z najniższego szczebla. Banda zł.... i wyzyskiwaczy.
    • dozsa Widać, że artykuł sponsorowany przez ARAW 01.07.11, 13:44
      Widać, że artykuł sponsorowany przez ARAW ;-) Szczególnie rozbawiło mnie przyrównanie DŚ do Bawarii, mają tupet w tym ARAW :D
      • Gość: J.J-P. Re: Widać, że artykuł sponsorowany przez ARAW IP: *.icpnet.pl 01.07.11, 14:04
        Tak to propaganda, bo studia to biznes jak każdy inny i muszą być pełnopłatne.
        Wówczas studentów będzie góra z 15% tego co dziś.
        Inżynierowie, szczególnie mechanicy mają ciężkie studia, a słabopłatną pracę, bo mamy całkowicie otwartą gospodarkę w tej branży, a pozbawieni są dostępu do kapitału.
        Lepiej płacą Niemcy, bo to 5-10 tys euro/m-c jest. (20-40 tys/m-c).
        U nas króluje (urząd), budżet, zakłamana reklama, i zakręcone państwowe prawo.
        Ale to się skończy jak Polska zbankrutuje, a że bankrutujemy to chyba nikt nie ma wątpliwości.
        Kiedy był uchwalony budżet bez deficytu?
        W którym roku finanse publiczne były bez deficytu?
        Kiedy była nadwyżka eksportu nad importem?
        Jaka jest płaca/wydajności w sektorze prywatnym i państwowym?
        itd. itp.
        =====
        Artykuł napisał tzw. humanista, po specjalizacji machania rączkami lub po dziennikarstwie (umiejętnosć pisania bez rozumienia istoty treści).
        Dowód : porównanie DŚ do Bawarii.
        • Gość: moe Studiapolitechnicznecięzkie i słabo płatna praca IP: 82.139.156.* 01.07.11, 14:24
          Mimo propagandy ludziki nie garną się na te "elitarne" pod względem płacy studia :)
          Tak czasem bywa ,że potem ci przebiegli humaniści po dostaniu sie na stanowisko urzędnika ,albo dajmy to dziennikarza ,dostają wypłatę i zaczynają jęczeć :) A wypłata wcale nie jest względem nakładu pracy i edukacji taka mała.
          Po przeciwnej stronie są studia prawnicze i medyczne ,tam liczba kandydatów jest aż po sam korek !
          Po studiach prawniczych,jeżeli ma sie rodzinkę w układach, kariera stoi otworem i podobnie dla medyków ścieżka kariery i zarobków jest równie korzystna ,i to państwowa posada !
          • Gość: J.J-P. Re: Studiapolitechnicznecięzkie i słabo płatna pr IP: *.icpnet.pl 01.07.11, 14:54
            Tak te studia prawnicze czy medyczne to prawie jak kazirodztwo, (casus Gdańsk, Poznań ).
            Tylko to i tak zbankrutuje (casus Grecji), to tylko kwestia czasu.
            Dodatek "1000-złotowy" za studia zamawiane to idiotyzm, tak jak to całe ministerstwo.
            Będą znaczące (odpowiednie do nakłady pracy i nauki, oraz odpowiedzialności) wynagrodzenia dla inżynierów to ludzie będą się garneli w jeszcze większej ilości niż na studia rodzinne (medycyna, prawo).
            Biznes to biznes.
            Dlaczego ja jako podatnik mam dodatkowo finansować, tanię siłę roboczą do zachodnich, czy polskich firm?
            Niech pracodawcy inżynierom zapłacą więcej, to chętni sie zgłoszą.
            A tak wolą Zachód, politykę, urząd, lub własny geszeft.
            ====
            Autostrady nie wybuduje, ani Grabarczyk, ani Robotnik, ani Urzędnik tylko inżynier budowlany
            (dobry projekt, technologia, organizacja pracy, poprawne finansowanie, bez pijaru).
    • map4 Ważniejsze są firmy krajowe, czy zagraniczne ? 01.07.11, 14:12
      "Co dziesiąta zagraniczna firma inwestująca w Polsce rozwija się właśnie w naszym regionie"

      To bardzo niedobra wiadomość. Inwestycje zagraniczne są ważne, ale o kondycji regionu decydują lokalne firmy, którym udało się rozrosnąć na cały świat. Najlepiej widać to właśnie na przykładzie Bawarii: jej bogactwo wzięło się stąd, że małe, rodzinne firmy przez pokolenia rozrosły się do ogólnoświatowych koncernów. I tak pieniądze wypracowywane we wrocławskim Siemensie powiększają zysk spółki zarejestrowanej w Monachium.

      Miejscowi wrocławscy biznesmeni już od dawna skarżą się na olewający ich stosunek lokalnej władzy, preferującej zagraniczne firmy. Z taką polityką drugiej Bawarii na Dolnym Śląsku nie da się nigdy zbudować. Szkoda, że fachowcy z ARAW tego nie wiedzą, bo wiedzieć to powinni.
    • hansfakir 5 lat temu w Finlandii 01.07.11, 14:22
      Kilka lat temu u naszego północnego sąsiada też królowała propagnada rozwoju. Powstało kika świetnych szkół kształcących inżynierów. Poziom naprawdę imponujący inżynierowie znają angielski i są dobrze wyszkoleni. Co z tego? Wyprodukowali niestety za dużo tego kwiatu. I teraz mają ten problem co my będziemy mieć za 5 lat. Mają tysiące bezrobotnych inżynierów. Zainteresujcie się tym tematem zanim u nas naprodukujemy setetki tysięcy bezrobotnych inżynierów. Świat potrzebuje specjalistów czyli ludzi którzy skończyli studia znają języki i pracują po kilka lat w zawodzie z sukcesami, a nie dzieciaków z dyplomem bez doświadczenia. Za 5 lat o inżynierach będziecie pisać jak o humanistach.
      • Gość: :-) Re: 5 lat temu w Finlandii IP: *.adsl.inetia.pl 01.07.11, 17:53
        > im u nas naprodukujemy setetki tysięcy bezrobotnych inżynierów. Świat potrzebu
        > je specjalistów czyli ludzi którzy skończyli studia znają języki i pracują po k
        > ilka lat w zawodzie z sukcesami, a nie dzieciaków z dyplomem bez doświadczenia.

        Nie języki a język angielski.
        I nie znają a potrafią w tym języku pracować. Znać język zna każdy po maturze. :-)
      • dystansownik Re: 5 lat temu w Finlandii 02.07.11, 11:04
        Ale to już się zaczęło. Znam sytuację inżynierów z obu stron, czyli osoby poszukującej pracy i pracy w firmie która inżynierów poszukuje. Szuka się przede wszystkim ludzi posiadających konkretne umiejętność i przede wszystkim doświadczenie pozwalające na samodzielną pracę bez "przyuczenia" do zawodu. Bycie absolwentem to ledwie warunek konieczny, a nie wystarczający.
    • heraldek Inżynierowie na was i Polske sraja..... 01.07.11, 14:35
      Inżynierowie wszedzie prace znajda.....
      • fajny_zajety Re: Inżynierowie na was i Polske sraja..... 01.07.11, 15:11
        Wczoraj byłem w kinie w Krakowie. Inżynier sprzedawał mi popcorn...
        • Gość: okulele99 Re: Inżynierowie na was i Polske sraja..... IP: *.home.aster.pl 01.07.11, 21:49
          to kiepski inżynier był...
          • Gość: gosc Re: Inżynierowie na was i Polske sraja..... IP: *.centertel.pl 02.07.11, 12:12
            naiwności :)

            znam wielu inżynierów i rozbawiła mnie ta dyskusja :)

            mowa chyba o informatykach we Wrocławiu bo nie o całej masie przeciętniaków z magicznymi literkami inż. przed nazwiskiem.
    • smelt that's f.u.cking cat by means of hat 01.07.11, 15:16
      Pier...nie kotka za pomocą młotka.

      "Humaniści" wylądują niebawem na śmietniku historii.

      Chyba, że któryś będzie chciał zostać błaznem do zabawiania tłumu (tzw. kabareciarzem) albo malarzem genitaliów na krzyżach itp.

      Skończą się też czasy "panienek z okienka", bo już teraz wiadomo, że za GIGANTYCZNY dług publiczny w Polsce odpowiada armia pasożytów zwanych urzędnikami (ściślej biorąc pieniądze jakie podatnicy muszą wydać na ich utrzymanie).

      Pozdro!!!
      • smelt Re: that's f.u.cking cat by means of hat 01.07.11, 15:22
        P.S.
        któryś koleś wspomniał wyżej, że prawo nie jest dziedziną humanistyczną, tylko nauką ścisłą.

        To jedna z najbardziej idiotycznych tez, jakie słyszałem w życiu.
        • Gość: kinga Re: that's f.u.cking cat by means of hat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.11, 03:21
          Jak ktoś nie ma pojęcia o żadnej dyscyplinie naukowej poza prawem (nietrudno się dziwić, dlaczego - pewnie całe studia zakuwał kodeksy), to nic dziwnego, że wydaje mu się, że prawo to królowa nauk. Profesorowie pewnie też zdażyli go odpowiednio zindoktrynowac.
    • dekaton Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd 01.07.11, 16:27
      "Nie nauczeni niczego konkretnego mają problem ze znalezieniem się na rynku pracy, ponieważ nie posiadają doświadczenia ani umiejętności" - chętnie zostaną przygarnięci do takich instytucji jak ipn czy "zreformowane" słuzby Antka Policmajstra. Nadal nic nie będą robić, ale za niezłe pieniądze...
      • Gość: la Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.11, 18:42
        I są przyczyną rozrostu biurokracji. Tworzą się tasiemcowate procedury, wymagające długaśnych opisów "w języku niespecjalistycznym". To, co da się szybko przedstawić na rysunku technicznym dla urzędników i prawników jest zrozumiałe tylko w sposób opisowy, a ponieważ i tak dalej nie są pewni czy rozumieją i pamiętają, we wszystkich dokumentach powinno się powtarzać te same słowa. To samo wyrażone innymi słowami nie jest już tym samym. Biurokracja kopiująca, przepisywactwo, bitwa na słowa, raj dla prawników, którzy na tym polu tylko posługują się logiką - manipulacja słowem.
        • Gość: marek Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd IP: *.dynamic.mm.pl 01.07.11, 20:29
          DZieciaki czy Wam się to podoba czy nie taki jest świat. W procesie inwestycyjnym potrzebni sa ludzie o bardzo róznych profilach i inzynierowie i humaniści. Dajecie sobie wciskac bajki, że teraz to tylko inzynierowie a humaniści sa be. A to jest kompletna bzdura bo świat jest dużo bardziej skomplikowany niż Wam się wydaje a świat z samymi inzynierami byłby nie do zniesienia. Nie chce tu nikogo obrażac ale Wasz poziom dyskusji pokazuje Wasza kompletna naiwnosć i zupelny brak doświadczenia. I to jest główny problem ten Wasz brak tolerancji i to szceniackie przerzucanie się inwektywami.
          • Gość: okulele99 Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd IP: *.home.aster.pl 01.07.11, 21:50
            na jakim etapie inwestycji potrzebni są humaniści proszę mi powiedzieć ?
            • Gość: marek Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd IP: *.dynamic.mm.pl 01.07.11, 22:12
              Chociaż by na tym w którym trzeba się zastanowic po co ma ona służyć i wjaki sposób ma być użyteczna dla ludzi. mozna sobie wymyślać najcudowniejsze rozxwiazania techniczne tyle tylko, ze bez znajomości ludzkich potrzeb natury psychiki jest ona warta tyle co zeszłoroczny śnieg. Na świecie jest cała masa pomysłów które się nie sprawdzily bo ludzie ich nie zaakceptowali. Musze Cię zmartwić świat technokratyczny nie sprawdza się tak samo jak świat wyłacznie humanistyczny. Dodatkowo w trakcie realziacji inwestycji zawiera sie umowy, ktore rozliczają bynajmniej nie inżynierowie. ponadto umowy wymagaja interpretacji i rozwiazywania rodzacych się watpliwosci - tutaj pomagają prawnicy. Uczestniczyłem w wielu projektach inżynierskich i doskonale wiem, ze najlepsze zespoly są interdyscyplinarne w których reprezentowane są rózne punkty widzenia. TAkie projekty są póxniej najlepiej wykorzystywane i społecznie akceptowane.
              • Gość: kinga Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.11, 03:29
                Nikt nie mówi, że humaniści są niepotrzebni. Jest ich po prostu za duzo, co doskonale weryfikuje rynek pracy. Absurdem byłoby, gdyby państwo sztucznie tworzyło miejsca pracy absolwentom kierunków humanistycznych, tylko po to, żeby mieli pracę zgodnie ze swoim wykształceniem.

                Poza tym zbytnio przesadzasz z tymi niezastąpionymi umiejętnościami humanistów, bo wiekszośc z tych umiejętności, o ktorych najcześciej się mówi (kompetencje interpersonalne, znajomość psychiki, umiejętności interpretacyjne) maja prawie wszyscy w miarę inteligentni i myślący ludzie. Do tego na prawdę nie trzeba być humanistą z wykształcenia. Znam wielu inzynierów, którzy umiejętnością myślenia, rozwiązywania problemów czy znajmością psychiki ludzkiej przewyższają niejednego humanistę, którego nauczono co najwyżej na pamięć kilku mało przydatnych regułek.
                • zigzaur Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd 02.07.11, 11:13
                  Ja rozumiem pojęcie "humanista" jako osoby otwartej na świat i interesującej się tym, co się dzieje dookoła. Nie zaś jako osoby mającej wstręt do matematyki.

                  Jako inżynier uważam się za humanistę.
                  • wymiatator1 Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd 02.07.11, 11:26
                    "> Jako inżynier uważam się za humanistę." - ja również.
                • Gość: marek Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd IP: *.dynamic.mm.pl 02.07.11, 11:38
                  Wiesz wielu się tylko wydaje, ze większosć wie w tym temacie wszystko i nie trezba nic wiedzieć. Ostatnio miałem okazję projektowac przedszkole i okazało się, że wiele rzeczy które powiedzialy nam Panie Humanistki wcale nie było takimi oczywistymi choc buyło oczywistymi. I bez tych PAn popelnilibyśmy mnóstwo błedów.
                  Więc jednak więcej szacunku polecam dla innych bo rowniez w świecie inżynierii powstało tyle bubli i tyle bezuzytecznych rzeczy, ze naprawdę pokora jest potzrebna na każdym kroku.
                  • Gość: kinga Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.11, 15:31
                    A ja myślę coś wręcz przeciwnego: że wielu humanistom tylko wydaje się, że wie coś, czego nie wiedzą inni, w miarę myślący i oczytani ludzie. Znam np. wielu psychologów, którzy mniej wiedzą o ludziach niż zwykli, rozsądni ludzie. Dlatego że nauczono ich regułek opartych na przestarzałej wiedzy, a nie nauczono myśleć, interesować się ludźmi, czytać książki (które dają dużo wiedzy o ludziach itp.). Każdy w miarę inteligentny, oczytany, ciekawy świata człowiek przebije takich psychologów pod względem umiejętności zastosowania wiedzy psychologicznej.

                    To samo można powiedzieć o wielu innych kierunkach humanistycznych (socjologia, filozofia, politologia i in.) gdzie uczy się pseudoteoryjek nie mających nic wspólnego z rzeczywistością.
                    • Gość: marek Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd IP: *.dynamic.mm.pl 03.07.11, 21:31
                      Przeciez to co napisałas teraz dokąłdnie można odwrócić do inżynierów. Jest cala mas którym wydaje się, ze cos wiedza. To o czym piszesz to oczywiście ejst prawda ale igniorancja nie dotyczy wyłącznie humanistów albo wyłącznie inżynierów. To cecha uniwersalna i choroba dotykajaca ludzi niezaleznie od wykształcenia.

                      • Gość: kinga Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.11, 22:12
                        Inżynierów doskonale weryfikuje praktyka. Jak taki inżynier źle obliczy obciążenia mostu, to ten most szybko się zawali. Z kolei gdy taki np. psycholog posługuje się pseudonaukową wiedzą lecząc ludzi, to niekoniecznie musi to wyjść, bo efekt jest trudny do zmierzenia. Podobnie gdy socjolog posługuje się fałszywymi koncepcjami nt. działań społeczeństwa, też bardzo trudno zweryfikować poprawność jego wiedzy.

                        Stąd inżynierów uczy się rzetelnej wiedzy, im trudniej weryfikowalna jest wiedza, tym daje większe pole do nadużyć. Zwykła ekonomia każe nie przemęczać się, gdy jest małe prawdopodobieństwo, że inni zauważą chałturę. Co skwapliwie wykorzystują humaniści.
    • road_66 Kolega po studiach z geodezji szukał pracy 01.07.11, 18:36
      Miał już jakieś doświadczenie (rok w pracy w jednej z większych firm w Katowicach), chciał się jednak przenieść do dziewczyny we Wrocławiu. Ogólnie stawki kiepskie, miasto drogie, jeden pracodawców zaproponował mu 1400... W końcu znalazł pracę w jakiejś totalnie rodzinnej firmie, na kilkanaście osób tylko jedna nie była synem/córką//zięciem itd. itp., trochę popracował i rzucił to w kąt (żeby nie powiedzieć dosadniej), wrócił do Katowic i po 2 miesiącach znalazł dość dobrą pracę.

      To tylko przykład może w innej branży jest lepiej.
      • Gość: qwe Re: Kolega po studiach z geodezji szukał pracy IP: *.internetia.net.pl 01.07.11, 19:19
        nic tylko rozpłakać się nad tą rozczulającą historią. Oczywiście to wina wszystkich, ale nie kolegi. Sorry mistrzu, ale Wrocław to nie jest miasto nie dla leszczy.
        • Gość: Łukasz Re: Kolega po studiach z geodezji szukał pracy IP: *.dynamic.chello.pl 02.07.11, 08:38
          Jasne nie dla leszczy:D Pracuję w Wawie jako senior developer j2ee, mam 8 lat doświadczenia no i pewna firma X z Wrocławia chciała mnie skusić stanowiskiem wyższym niż senior developer (Ci co pracują w branży wiedzą o jakie mi chodzi) i gdy padła kwestia zarobków, zaproponowali mi 1/2 tego co mam w Wawie :D Oczywiście olałem ich, a firma do dnia dzisiejszego szuka osoby na to stanowisko, a płacą jakby szukali junior developer ;-)
    • sselrats Inżynierowie lepiej się sprawdzają na zmywaku 01.07.11, 18:54
      niż humanisci?
    • radeberger Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd 01.07.11, 18:57
      - Dolny Śląsk jest bardzo ważny dla polskiej gospodarki. Zajmuje czwarte miejsce pod względem liczby przedsiębiorstw na tysiąc mieszkańców, jak i liczby nowo zarejestrowanych firm - podkreśla dr Izabela Januszewska z Millward Brown SMG/KRC.

      Ciekawi mnie, czy takie firmy robiąc podobne "badania" sprawdzają ile z tych firm pokrywa się adresem z (tymczasowym) adresem zameldowania właściciela.

      Tomasz Gondek z Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej nie obawia się jednak o przyszłość regionu: - To prawda, że nasza konkurencyjność będzie malała pod względem kosztów pracy, ale dziś nie jest to już kluczowy czynnik dla lokalizacji i rozwoju inwestycji. Równie ważna jest jakość wykonywanej pracy, a z tym radzimy sobie dobrze. Pokazują to inwestycje, które są lokowane we Wrocławiu. Nie są to już proste usługi. We Wrocławiu swoje centra zajmujące się zaawansowanymi analizami otworzyły choćby McKinsey and Company, Credit Suisse czy Irevna.

      Naszymi analizami podbijemy świat!
    • zarro Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajdą ... 01.07.11, 22:03
      Tak miasto się rozwija doskonale to widac...tutaj...A niebawem porównywarka
      www.markamiasto.pl/
    • miastowiec-ze-wsi Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajdą ... 01.07.11, 22:05
      Typowa wrocławska propaganda. Pręzenie muskułów a faktycznie pustka i mizeria. Bawaria koń by sie uśmial. Proponuje propagandzistom z urzędu maista wziąć szczotke, wode i wreszcie umyc to maisto. będzie wiecej pożytku i lepsza promocja niż opowiadanie glodnych kawałkow bez pokrycia w rzeczywistości. Waldzą nadodrzanskiej bawarskiej metropoli proponuje porozmawiać z większością Wrocławian żyjących za 1200 miesięcznie co sądż o wroclawskim cudzie gospodarczym.
    • coppermind Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajdą ... 01.07.11, 23:11
      określenie "humanista" to grzeczna i łagodna forma powiedzenia,
      że ktoś jest niepełnosprawny umysłowo. I to wszystko w kwestii
      wykształcenia humanistycznego.
      • Gość: mirek Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd IP: *.dynamic.mm.pl 01.07.11, 23:34
        Określenie inżynier to grzeczna forma okreslenia brudasa śmierdzacego i śliniacego sie w starym swetrze, który swoją tłukowatościa jes w stanie doprowadzić do szalu kazdego zdrowo myślacego człowieka.

        Ps. Oczywiscie ja tak nie myśle ale jest to odpowiedź na takie chamskie posty jak ten powyżej. Jeżeli miarą bycia inzynierem ma być aroganckie i chamskie obrazanie innych to musi budzic to głeboki sprzeciw i niepokój. Proponuję ludziom Twojego pokroju nauczenia sie odrobiny kultury bo bez tej humanistycznej przeciez cechy to na nic przydadzą się twoje inżynierskie przymioty. Bez kultury cała Twoja inżynieria nadaje sie jedynie na wysypisko. cecha akżdego projektu jest bowiem umiejetnosć traktowanai ludzi z szacunkiem.
        • Gość: kinga Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.11, 03:35
          Tyle, że ten inżynier przeważnie jest doceniany na rynku pracy, czego nie można powiedzieć o humaniście. Więc sam sobie dopowiedz, kto miewa kompleksy.

          To trochę tak jak z wybitnym sportowcem, który jest doceniany za swoje osiągnięcia, ma kasę i nie czuje się gorszy dlatego, że nie skończył nawet zawodówki. Jest usatysfakcjonowany swoim życiem. A intelektualista czyta ciągle książki, dostaje 1500 na rękę i jest sfrustrowany, a wręcz zazdrości temu tępemu sportowcowi.
          • zigzaur Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd 02.07.11, 11:31
            W zamieszczonej w Wikipedii biografii Włodzimierza Lubańskiego stoi, że zna on biegle 6 języków i kolekcjonuje dzieła sztuki. O formalnym wykształceniu ani słowa. Włodzimierz Lubański jako sportowiec był zawsze opanowany i kulturalny. Nie lżył sędziów, nie jeździł po pijanemu.
          • Gość: mirek Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd IP: *.dynamic.mm.pl 02.07.11, 11:34
            Przepraszam ale ja tu nie wypowiadam sie o docenianiu na rynku i nic nie mówie o zazdrości ani nikomu nie zazdroszczę. Poza tym sam jestem inżynierem i wiem, ze świat wyglada troche inaczej niż to się wielu tu na forum wydaję. Ale jakbyś chciala wreszcie zauważyć poruszam tu temat szacunku dla ludzi innych zawodów a nie wchodze w pyskówki. I własnie w ten spsoób chcę zaprotestowac przeciwko chamstwu wielu osób tu na forum, ktorzy teoretycznie miena się inżynierami. MAm wrażenie, ze kompleks to amja oni bo nie moge zrozumieć dlaczego bezpodstawnie maja innych nie inżynierów za gorszych. jesli tak ma wygladac kultura polskiego inżyniera to bardzo dziekuję za ten tytuł.
            • Gość: kinga Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.11, 15:36
              Gość portalu: mirek napisał(a):

              > Ale jakbyś
              > chciala wreszcie zauważyć poruszam tu temat szacunku dla ludzi innych zawodów
              > a nie wchodze w pyskówki. I własnie w ten spsoób chcę zaprotestowac przeciwko c
              > hamstwu wielu osób tu na forum, ktorzy teoretycznie miena się inżynierami.

              Czyżby? A kto napisał kilka postów wyżej: "Określenie inżynier to grzeczna forma okreslenia brudasa śmierdzacego i śliniacego sie w starym swetrze, który swoją tłukowatościa jes w stanie doprowadzić do szalu kazdego zdrowo myślacego człowieka."?

              > jesli tak ma wygladac kultura polskiego
              > inżyniera to bardzo dziekuję za ten tytuł.

              Polski inżynier to prawdziwy mąż stanu przy takich "humanistach".
              • Gość: mirek Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd IP: *.dynamic.mm.pl 03.07.11, 21:39
                Sorry czy wy umiecie czytać do końca??? Wróc i przeczytaj mój post. Wtedy może wyczytasz czemu miało slużyć moje ostre stwierdzenie. Zadziwiajace jest to, że druga osoba próbująca pomniejszać zasługi humanistow i okreslajaca ich za gorszy sort nie jest w stanie przeczytac postu ze zrozumienie.
                • Gość: kinga Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.11, 22:15
                  Wygląda na to, że jednak ty nie umiesz czytać. Więc przestań obrażać innych w chamski sposób, tylko zajmij się doskonaleniem swoich "humanistycznych" umiejętności, bo wiele ci brakuje w tej materii. Chyba że nie chcesz się wybijać ponad poprzeczkę w swoim środowisku.
        • wymiatator1 Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd 02.07.11, 11:25
          "cecha akżdego projektu jest bowiem umiejetnosć traktowanai ludzi z szacunkiem" - czyli projektując maszynę do szycia lub rower inżynier musi radzić się humanisty by jego projekt wystarczająco traktował ludzi z szacunkiem?
          Gratuluję kontaktu z rzeczywistością. Życzę miłego i długiego bezrobocia, pasożycie.
          • Gość: mirek Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd IP: *.dynamic.mm.pl 02.07.11, 11:42
            Ot kultura głeboka. Po pierwsze nie wiesz jakie mam wykształcenie po drugie jesli taka ma byc mentalność polskeigo inżyniera jak Twoja to biada temu krajowi. Poza popisem buractwa nie przedstawielś niczego merytorycznego do dyskusji.Ale cóż niektorzy juz tak mają. Frustracja, frustracja, frustracja i to u inżyniera. Ciekawe?
            • wymiatator1 Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd 02.07.11, 11:55
              Sądząc po składni zdań masz słabe wykształcenie. Moje pytanie było jak najbardziej uzasadnione. Gdzie ty w mojej wypowiedzi widzisz dowody frustracji, pasożycie?
              • Gość: mirek Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd IP: *.dynamic.mm.pl 02.07.11, 12:00
                Proponuję spojrzeć na zestaw użytych przez Ciebie słów zanim zaczniesz zajmować sie cudzą składnią. Na razie twoje wypowiedzi przypominają wypowiedź sfrustrowanego obszczymura z bramy. Kończę z Toba dyskusję bo nie ejsteś partnerem do rozmowy.
                • wymiatator1 Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd 02.07.11, 15:59
                  Oczywiście, że nie jestem partnerem do rozmowy. Ja nie potrafię się zniżyć do poziomu tej wypowiedzi:
                  "Określenie inżynier to grzeczna forma okreslenia brudasa śmierdzacego i śliniacego sie w starym swetrze, który swoją tłukowatościa jes w stanie doprowadzić do szalu kazdego zdrowo myślacego człowieka."
                  • coppermind Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd 02.07.11, 21:03
                    przeciętny inżynier ma sporo większą wiedzę humanistyczną od przeciętnego humanisty
                    i to jest miara jego przewagi nad humanistą z wykształcenia, czyli człowiekiem bez wykształcenia.

                    poziom człowieka wynika z porządku w głowie, a człowiek nie potrafiący poradzić sobie z
                    matematyką na poziomie liceum ma z definicji bałagan w głowie, czyli jest niepełnosprawnym
                    intelektualnie "humanistą".

                    z humanistami nie ma o czym rozmawiać, bo własnego zdania nie posiadają (bo skąd?),
                    procesy myślowe nie występują (bo skąd?), umiejętność analitycznego i sysntetycznego myślenia w zaniku (wiele dowodów w tym wątku).

                    humaniści to jak ktoś wcześniej napisał pasożyty i tyle. Ja dodam, że bez możliwości intelektualnych aby pojąć, że są zupełnie pasożytami.
                  • Gość: mirek Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd IP: *.dynamic.mm.pl 03.07.11, 21:36
                    Cudownym jestes mistrzem mainipulacji. A teraz wróć do mojego posta i przeczytaj go w całosci zanim zaczniesz przekręcać, manipulować, cytowac wycinki. Jednak tym opostem udowodniłes, ze nie jesteś aprtnerem do rozmowy jesteś zwyczajnym beczelnym manipulatorem o bardzo ograniczonej perfekcji i zerowym poczuciu przyzwoitości. Dodatkowo zakompleksionym i nędznym w warstwie intelektualnej. Nie potrafiłes ani arzu merytorycznie odnieść sie do poruszonego tematu. Poza wyzwiskami i zwykłymi myslowymi skrótami nie okazałes nawet odrobiny samodzielności w mysleniu.
    • bilko78 Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajdą ... 01.07.11, 23:30
      Jest proste rozwiązanie, którego tak humanistyczne kierunki się boją. Zmienić finansowanie kierunków studiów. Teraz pieniądze idą za studentem czyli 100 humanistów daje taką samą kasę kierunkowi jak 100 ścisłowców. A czy 100 przedszkolanek czy innego rodzaju socjologów wygeneruje w przyszłości zysk podobny jak 100 wykształconych ścisłowców? To retoryczne pytanie. Jasne że nie. Humaniści będą tułać się, szukając sobie zajęcia, zmieniając pracę, nie pracując w zawodzie. Ścisłowców może też to spotkać ale takich przypadków będzie niewiele. Na studiach humanistycznych nie liczy się jakość studentów tylko ilość bo stąd jest kasa. Inny algorytm finansowania kierunków rozwiązał by sprawę.
      • Gość: kinga Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.11, 03:38
        Albo uregulować liczbę studentów na poszczególnych kierunkach centralnie, państwową decyzją. W każdym razie należy jak najszybciej zlikwidować samowolę uczelni, bo to one wyprodukowały te tabuny humanistów stojących teraz w kolejkach po zasiłek.
        • Gość: mirek Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd IP: *.dynamic.mm.pl 02.07.11, 12:02
          Muszę Cię zmartwić - Twoja propozycja doprowadzi jedynie do zamiany. Będą staly tabuny inżynierów po zasiłek.
          • Gość: kinga Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.11, 15:40
            Na razie nam to nie grozi. Poza tym liczbę inżynierów też należy regulować, zgodnie z zapotrzebowaniem gospodarki.

            Zresztą taki inżynier w razie czego zawsze może wyjechać za granicę, gdzie znajdzie dobrze płatną pracę. Więc po zasiłek raczej nie będzie stał. A co, poza zmywakiem, może robić za granicą polonista, specjalista od prawa (tyle że polskiego) czy historyk Polski?
            • Gość: mirek Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd IP: *.dynamic.mm.pl 03.07.11, 21:42
              Grozi to szybciej niz ci sie wydaje. a fascynujacy i mityczny argument wyjazdu za granicę w razie czego powala naiwnością.
              • Gość: kinga Re: Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.11, 22:18
                Tyle, że to ty zajmujesz się tu gdybaniem bez żadnego pokrycia w faktach. Fakty (zarobki, zapotrzebowanie na wysoko wykształconych specjalistów za granicą, podaż na rynku pracy itp.) pokazują raczej, że to ja mam rację.
    • matt7893 Politechnika Warszawska nisko w rankigach 02.07.11, 09:45
      Politechnika Warszawska, najlepsza Polska uczelnia techniczna nisko w rankingach swiatowych:
      500-550 w rankingu QS: www.topuniversities.com/university-rankings/world-university-rankings/2010, ponizej 500 w ARWU.
      • zigzaur Re: Politechnika Warszawska nisko w rankigach 02.07.11, 11:22
        Ostatnio poniżej wrocławskiej, w polskich rankingach.
    • olias Inżynierowie bez problemu w przyszłości znajdą ... 02.07.11, 11:53
      a co? LG na taśmę będzie teraz zatrudniać tylko inżynierów?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja