nrr
01.07.11, 11:33
Na studia humanistyczne, takie elitarne jak Politologia, Filozofia, Socjologia, Stosunki Międzynarodowe, Kulturoznawstwo, Europeistyka, Bibliotekoznawstwo, Prawo, Psychologia etc etc przyjmuje się po prostu za dużo studentów, z którymi później nie ma co zrobić (nie mówiąc, że podatnik płaci, na szczęście są to studia mniej kosztowne per jednostka, niż studia "techniczne" na polibudzie). Nie nauczeni niczego konkretnego mają problem ze znalezieniem się na rynku pracy, ponieważ nie posiadają doświadczenia ani umiejętności, których potrzebuje rynek. W dodatku są to studia łatwe, gdzie można pięć lat przedryfować, w zasadzie nic nie robiąc. Może od tego by zacząć - tj, od nałożenia limitów przyjęć na w/w wydziały UWr?