Proces w sprawie 2 mln zł odszkodowania za śmie...

02.07.11, 00:28
Co za wredne typy z tych adwokatow. Te sepy wyssaja z czlowieka ostatnia krople krwi zeby tylko odniesc materialna korzysc. Jej meza najpewniej zabila bialaczka a teraz placze ze naleza jej sie 2 miliony zlotych. Skoro oddzial nie mial prawa istniec to mogli sobie pojechac tam gdzie im sie podoba...
    • zakop_ukryj Proces w sprawie 2 mln zł odszkodowania za śmie... 02.07.11, 08:26
      Oczywiście, że pacjenta zabiła białaczka. A to dlatego, że ćwoki bez serca, jakiejkolwiek empatii, nie podali pacjentowi krwi w celu interwencyjnego zwalczenia objawów niedokrwistości (znacznie zaniżone wartości hemoglobiny, erytrocytów). A ty koleś jesteś przykładem kalectwa umysłowego, bezdennej głupoty. I lepiej uważaj, bo "Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy". A może jesteś trollującą na forum rodzinką pozwanych lekarzy?
      • Gość: ratownik Re: Proces w sprawie 2 mln zł odszkodowania za śm IP: *.internetia.net.pl 27.10.12, 11:24
        Niedokrwistość w przebiegu białaczki ma charakter przewlekły, więc o ile nie zdarzy się nagły krwotok, nie ma wskazań do PILNEGO przetaczania krwi. Pacjent jechał na oddział internistyczny, jak najbardziej słusznie i tam BYĆ MOŻE miałby przetoczoną krew, JEŚLI wystąpiłyby ostre objawy niedotlenienia. Tacy pacjenci chodzą po ulicy z poziomem hemoglobiny 8g%, przy którym większość zdrowych osób nie miałaby siły ruszyć ręką. Winą lekarzy byłoby, gdyby wypisali męża do domu, ale on przecież jechal transportem medycznym i do specjalistycznej placówki, gdzie zreszta pomoc została udzielona.
        Pacjenta zabiła przewlekła białaczka, bo to niestety jest bardzo oporna na leczenie choroba, zwłaszcza u dorosłych.
        Żona niech się sądzi z niebem o niesprawiedliwe obdarzenie choroba jej ukochanego mężą, a nie znienawidzonego sąsiada.
        Mam nadzieję, że biegli nie dadzą się wkręcić w tak jawne naciagactwo.
    • minimiki08 Re: Proces w sprawie 2 mln zł odszkodowania za śm 02.07.11, 09:05
      Musi jej wystarczyć 700 zł? Jak wielu Polakom!!! A z czego opłaca pana mecenasa? siedziała w domu całe życie, nic nie robiła. a zaraz... hmmm zajmowała się domem i dziećmi Teraz chce kasy! HIENA!
      • Gość: aqq Re: Proces w sprawie 2 mln zł odszkodowania za śm IP: *.static.korbank.pl 02.07.11, 09:50
        NO tak bo kto siedział w domu i zajmował się nim i dziećmi nie prawa do niczego...
        Oj biedna/biedny ty człowieku.
        TO taka sama prawca jak inna. I jeśli druga strona zarabia na to wszystko to jest jak należy.
        I odszkodowanie jak najbardziej słuszne.
      • Gość: adam mihnick Prawnicze hieny wezma sobie prowizje:)) IP: *.qub.ac.uk 02.07.11, 12:32
        I juz mi nie mowcie ze krew by go uratowala...moze pozylby pare dni dluzej. Odszkodowanie za smierc ternminalnie chorego czlowieka. Takie rzeczy graja tylko w Polsce HAHAHHA
        • Gość: c.m. Re: Prawnicze hieny wezma sobie prowizje:)) IP: *.e-wro.net.pl 02.07.11, 16:20
          z tej pani to prawdziwy z wierz
    • Gość: MAGGIE Re: Proces w sprawie 2 mln zł odszkodowania za śm IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.07.11, 09:59
      Ale jesteście ludzie okrutni... , ja najbardziej na świecie boję się niedouczonych i lekceważących swoje obowiązki lekarzy i ludzkiej głupoty. Niestety, jedno i drugie towarzyszy mi zbyt często w życiu...
      • radeberger Re: Proces w sprawie 2 mln zł odszkodowania za śm 02.07.11, 13:31
        Gość portalu: MAGGIE napisał(a):

        > Ale jesteście ludzie okrutni... , ja najbardziej na świecie boję się niedouczon
        > ych i lekceważących swoje obowiązki lekarzy i ludzkiej głupoty. Niestety, jedn
        > o i drugie towarzyszy mi zbyt często w życiu...

        Zdajesz sobie sprawę, że nie ma obowiązku leczenia? Jeśli uważasz lekarzy za niedouczonych - trzymaj się od nich z daleka. Proste?
        • renifer77 Re: Proces w sprawie 2 mln zł odszkodowania za śm 27.10.12, 13:34
          Bardzo „inteligentna” wypowiedź. Gdyby wszyscy się stosowali do zasadny „nie ma obowiązku leczenia” zawód konowała przestałby istnieć. Czy lekarz poinformował tą Panią i jej męża że jest niedouczony i mimo to zdecydowali się oni na leczenie?

          Idąc do lekarza masz prawo oczekiwać, że posiada on stosowne kwalifikacje. W rezultacie zawierasz z nim umowę- w zamian za świadczenie leczenia on otrzymuje wynagrodzenie. Jeżeli, pomimo posiadanych kwalifikacji popełnia on błąd i przez to nie wykonuje on umowy oczekujesz od niego odszkodowania. Proste? Jak ktoś zabierze ci bezprawnie nieruchomość pod budowę przystanku tramwajowego żądasz od niego odszkodowania czy dziękujesz za to, ze mogłeś przyczynić się do rozwoju infrastruktury komunikacyjnej w mieście?
    • sprawdzam2 A co, jeśli? 02.07.11, 15:36
      A gdyby było tak, że:
      1. Pacjent z DWOMA NIEULECZALNYMI nowotworami przyjechał na SOR,
      2. nie posiadał dokumentacji medycznej zwłaszcza grupy krwi,
      3. został załatwiony przez lekarkę która wysłałaby pacjenta do innego szpitala, bo sama nie miała banku krwi, a czas przygotowania nawet zwykłej transfuzji byłby dłuższy niż czas transportu,
      4. pacjent dojechałby w agonii do innego szpitala,
      5. z powodu autoprzeciwciał występujących w jego białaczce nie można byłoby mu dobrać krwi w rozsądnym czasie (w ciągu miesiąca może by się udało)
      6. ... i ten chory zmarłby bo lekarz to nie Pan Bóg i nie jest wszechmocny.
      TO KTO JEST WINNY?
      Sprawa jest skandaliczna i oszczercza, poza postępowaniem w SOR na Traugutta, które powinno zostać poddane dokładnemu sprawdzeniu. Uważam, że NFZ powinien zrobić kontrolę w szpitalu na Traugutta, kto (forma i czas zatrudnienia, i kwalifikacje, w tym minimum to odbyte szkolenia ALS) faktycznie pracuje w SOR, na oddziałach i w poradniach tego szpitala, bo wygląda, że obsadza się tam młodych lekarzy bez formalnych kwalifikacji.

      Na miejscu oskarżonych szpitali podałbym panią Z. do sądu za oszczerstwa, których częścią jest ten artykuł.

      PS nie jestem stroną tej sprawy.
    • Gość: leniu11 Re: Proces w sprawie 2 mln zł odszkodowania za śm IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.07.11, 15:49
      Głupich nie sieją sami się rodzą (niestety)
    • aboutblank >>> Oddział internistyczny na Koszarowej to ZARAZA 05.07.11, 14:51
      Cały ten szpital na Koszarowej to najgorszy szpital we Wrocławiu, a oddział chorób wewnętrznych to syf i zaraza. Wiele osób tam zmarło z powodu partactwa i ignorancji tych niedouczonych pseudolekarzy-patałachów.
      • Gość: tadeusz Re: >>> Oddział internistyczny na Koszarowej IP: *.wroclaw.mm.pl 23.02.15, 18:54
        szpital na koszarowej?,masakra po operacji nawet nie chce im sie zmienic opatrunkow.tragedia,unikajcie tego pieknego slamsu.za co oni dostali jakies nagrody czy dyplomy,uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu.omijajcie z daleka.
    • Gość: radek Re: Proces w sprawie 2 mln zł odszkodowania za śm IP: *.internetia.net.pl 27.10.12, 13:08
      Zmieńcie podpis pod zdjęciem na: 'Krystyna Zwierz w sądach szuka kasy', będzie bardziej adekwatny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja