pantalonik666 08.07.11, 11:15 A wszystko to pod nosem straży miejskiej:) Nie mogę się doczekać Euro! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
fankaczek Biskupin: pobił kobietę, bo pogłaskała jego psa 08.07.11, 11:29 Przy Pautscha można wybiec z "bramy" z Hotelu Asystenta Akademii Rolniczej innych budynków z bramą tam nie ma, oczywiście tam od dawna zaden asystent nie mieszka tylko jakaś zbieranina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wrobak Re: Biskupin: pobił kobietę, bo pogłaskała jego p IP: 94.42.140.* 08.07.11, 14:17 oj nie, jest spora szansa, że ten "gieroj" to jakiś doktorant Akademii Rolniczej (tfu, Uniwersytetu Przyrodniczego) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nynuś Re: Biskupin: pobił kobietę, bo pogłaskała jego p IP: 156.17.191.* 08.07.11, 18:29 Po pierwsze nie Akademia tylko Uniwersytet po drugie nie hotel tylko akademik a po trzecie mieszkają tu studenci i doktoranci wiec na pewno nie twoja liga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dis Re: Biskupin: pobił kobietę, bo pogłaskała jego p IP: *.wroclaw.mm.pl 08.07.11, 22:45 Pewnie tam mieszkasz i może to byles ty? Zmienili nazwe z Akademia na Uniwerek i już sie unosza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blablabla Re: Biskupin: pobił kobietę, bo pogłaskała jego p IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.11, 11:29 Coś jest chyba w opiniach, że mieszkańców "Wielkiej Wyspy" należy odciąć od reszty miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno No coz, "signum teporis" 08.07.11, 11:38 Glaskanie powodem pobicia? Wlasciciel powinien trafic do jakiegos ...schroniska bez klamek. A pieska mozna przekazac tej kobiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c.m. Re: No coz, "signum teporis" IP: *.e-wro.net.pl 08.07.11, 11:42 wlasciciel myslal,ze to natretna mucha a na powaznie NIE WOLNO GLASKAC OBCYCH PSOW !!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Dlatego tez waaadza nas nie glaszcze. 08.07.11, 11:46 Uzywa tylko bata. Do czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lord ja mu się nie dziwie ... IP: *.wroclaw.mm.pl 08.07.11, 13:20 dużo tu na Biskupinie takich bab co pod pretekstem głaskania psa szukają faceta do łóżka .... Sam mam takie przypadki gdy spaceruję z psem alejką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z ukosa To chyba jakies znowe zboczenie... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.07.11, 14:11 Odpowiedz Link Zgłoś
berlinka2 Re: ja mu się nie dziwie ... 12.07.11, 22:21 haha ciekawe po co facet babom facet do łózka... Odpowiedz Link Zgłoś
turbo_wesz Re: No coz, "signum teporis" 08.07.11, 11:52 nie wolno także psów przywiązywać sobie gdzieś ot tak, bez opieki, chyba że na własnej posesji, ale to też nie może być długotrwałe Odpowiedz Link Zgłoś
lord_viadro niech sie cieszy, że jej nie pogryzł !! 08.07.11, 12:08 pies, lub bardziej wściekły właściciel w tym przypadku Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Wlasciciel byl szczepiony, czy nie? 08.07.11, 12:18 Ja bym na miejscu tej kobiety poszedl od razu do lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: niech sie cieszy, że jej nie pogryzł !! 08.07.11, 12:25 > pies, lub bardziej wściekły właściciel w tym przypadku Gdyby ja pogryzl pies, to jej wina, i zadnych potem wrzaskow ze uspic psa. Jesli jednak pobil ja WLASCICIEL psa - to bym sie zastanowil, czy jego nie uspic. A na pewno skazac za normalne pobicie... to, ze chciala poglaskac, nie powinno byc czynnikiem uniewinniajacym, choc chetnie bym posluchal relacji wlasciciela - czy przypadkiem nie okaze sie, ze to wcale nie wygladalo na glaskanie, a np. na znecanie sie nad psem? Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Aaaaa, teraz rozumiem. 08.07.11, 12:38 Ona sie znecala, a w rewanzu wlasciciel psa ja poglaskal. Jak to prawnicy potrafia odwrocic "psa ogonem". Jak to w bastionie sprawiedliwosci. Nigdy nie wiadomo, czyje na wierzchu. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Aaaaa, teraz rozumiem. 08.07.11, 23:32 > Jak to prawnicy potrafia odwrocic "psa ogonem". A jak czesto to wlasnie ci oprawcy odwracaja kota ogonem... pierw walnie toto psa w morde "dla zabawy", ale jak pies ich pogryzie - to nagle, ze oni tylko chcieli poglaskac, a pies sie na nich rzucil... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z ukosa Rewelacja! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.07.11, 10:09 To "walniecie psa w morde dla zabawy"! A widziales cos takiego na wlasne oczy? ( konfabulujesz i tyle...) Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Rewelacja! 12.07.11, 22:43 > A widziales cos takiego na wlasne oczy? > ( konfabulujesz i tyle...) Tak, kolega bil psa, choc nie mocno, w morde. Dla zabawy. O oprawcach zwierzat nie wspomne. Dzieci faktycznie nie bija po mordzie, dzieci zazwyczaj ciagaja biednego psa za ogon. A potem to pies zly, ze jak mu sie cos do ogona czepilo, to probowal to odgryzc. Jak rzepa pogryzie, to tez nalezy psa uspic? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolorofil Re: Biskupin: pobił kobietę, bo pogłaskała jego p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.11, 13:00 W sumie to zrobił kobiecie przysługę, może teraz się nauczy, żeby nie głaskać obcych psów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z ukosa Nowy sposob myslenia idzie! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.07.11, 13:03 jaka sile maja media masowe.... Odpowiedz Link Zgłoś
elektryczny.klecznik Biskupin: pobił kobietę, bo pogłaskała jego psa 08.07.11, 13:23 Na pewno właściciel amstaffa, bullteriera, boksera, doga albo innej rasy wielbionej przez społeczny margines. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: Biskupin: pobił kobietę, bo pogłaskała jego p IP: *.dynamic.chello.pl 08.07.11, 13:34 sam jesteś społeczny margines :P Pewnie jesteś właścicielem yorka co? albo blabladora? Odpowiedz Link Zgłoś
elektryczny.klecznik Re: Biskupin: pobił kobietę, bo pogłaskała jego p 08.07.11, 14:34 Cokolwiek tam masz, misiaczku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taka prawda Re: Biskupin: pobił kobietę, bo pogłaskała jego p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.11, 22:56 A co drecholu. Prawda w oczy kole. Znajdź mi kogoś inteligentnego kto posiada takie psa. Zazwyczaj właściciel ma podobną mordę do psa z której "inteligencją" jedzie na kilometr. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Hmm 08.07.11, 19:50 O ile rzeczywiście nie widziałem ani nie znam nikogo normalnego posiadającego amstaffa, to zaliczenie do grupy psów dresiarskich boksera czy doga jest dla mnie już niezrozumiałe. Wyżeł też psem nizin społecznych? Odpowiedz Link Zgłoś
elektryczny.klecznik Re: Hmm 09.07.11, 01:19 Zgoda, odrobinę mnie poniosło. Ale co do amstaffa zgoda, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
mitchharris Re: Hmm 09.07.11, 16:45 Jesteście burakami i kretynami az miło.Miałem amstaffa to najcudowniejsze psy pod słońcem. Inna rzecz ze jakiś tępak w podejściu do amstaffa moze z niego zrobić zboczeńca. W przypadku opisanym w artykule pies i w asciciel zamienili sie rolami. Pies był łagodny a własciciel jak bullterrier po amfie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: co nie Re: Hmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.11, 22:58 Burak i kretyn zawsze pozna w innym buraka i kretyna. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Hmm 09.07.11, 22:22 Co do amstaffa pełna zgoda. Nie kojarzę żadnego człowieka na poziomie, który by takiego psa posiadał, a znam trochę psiarzy. Wyżły, yorki, sznaucery, owczarki różnego rodzaju... Dwa znane mi amstafy są posiadane przez agresywnych, młodocianych przygłupów. Odpowiedz Link Zgłoś
mitchharris Re: Yorki w rękach feministek są krwiozercze 10.07.11, 13:53 Panie, rozumiem że uwazasz mnie za nienormalnego...może...mam dresik z 3 paskami więc chyba to plus doświadczenie z amstaffem kwalifikuje mnie bez wątpienia do "nienormalnosci" wg twych idiotycznych kryteriów.nie znasz psa jak sam nie masz. Wszelkie hybrydy wiewiórek ze sroką (yorki, white, kokardko-psy) są gorsze od najbardziej zboczonego pita. Podobnie owczarkiniemieckie i tym podobne które albo całkowicie dyrygują włascicielem i rzucaja na kazde dziecko machające rączką lub - druga ewentualność - chodza na smyczy jak zegarki bo właściciel ma mentalnośc obozowego strażnika. Nie wiadomo co za rasa była na Biskupinie. Przepis na tragedie jest jeden: młodociany przygłup plus szczeniak z lewej "hodowli" jesli Allegrow ogóle można nazwać hodowlą. Ale to wtedy nie jest amstaff. Dla wiadomosci jeszcze: angielską odmianą amstaffa jest staffordshire bull, to już w ogóle jest aniołek i raczej nie trafia w dresiarskie ręce, bo jest zamknięte gronohodowców i przestrzegających czystości rasy więci cena wysoka Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Yorki w rękach feministek są krwiozercze 10.07.11, 14:09 Powiem wprost - nie widzę sensu posiadania zwierzęcia takiego, jak amstaff. W niektórych krajach posiadanie tych bydląt jest zakazane, zaś w innych obwarowane specjalnymi obostrzeniami. To wyraźnie świadczy o fakcie, że nie jest to pies "normalny". Kwestia wychowania psa, to zupełnie inna bajka. My w tej chwili mówimy o rasach psów. Jak już mówiłem - znam wiele psów, wielu psiarzy i żaden znany mi człowiek na poziomie amstaffa nie posiada. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Yorki w rękach feministek są krwiozercze 10.07.11, 18:30 > To wyraźnie świadczy o fakcie, że nie jest to pies "normalny". Nie. Jedynie swiadczy o tym, ze nie kupuja go normalni ludzie. > Kwestia wychowania psa, to zupełnie inna bajka. My w tej chwili mówimy o rasach > psów. Jak już mówiłem - znam wiele psów, wielu psiarzy A widzisz, sam mowisz o wychowaniu. Bo pies to jedno, a wlasciciel to drugie. Daj dresiarzowi pudelka, to bedzie za kazdym ujadal i gryzc probowal. Daj rozsadnej starowinice amstaffa, i bedzie spokojny... Nie psa wina, ze ma kly, a za zachowanie psa odpowiada wlasciciel... Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Yorki w rękach feministek są krwiozercze 10.07.11, 19:05 zetkaf napisał: > Nie. Jedynie swiadczy o tym, ze nie kupuja go normalni ludzie. A dlaczego nie kupują, skoro jest normalny? > A widzisz, sam mowisz o wychowaniu. Bo pies to jedno, a wlasciciel to drugie. D > aj dresiarzowi pudelka, to bedzie za kazdym ujadal i gryzc probowal. No i tyle jego na całe szczęście. Nie znam przypadku, żeby pudel kogoś zagryzł. Daj rozsad > nej starowinice amstaffa, i bedzie spokojny... > Nie psa wina, ze ma kly, a za zachowanie psa odpowiada wlasciciel... > Uważasz, że 80 letnia kobieta poradzi sobie z tak silnym i dominującym psem? Pewne psy (wbrew temu, co uważają psiarze) są bardziej niebezpieczne od innych - bardziej agresywne. Amstaffy to psy o zbyt wysokim poziomie agresji i zbyt trudne do opanowania, żeby mogły być dostępne dla każdego. Amstaff jest gorszy od pistoletu, bo rozładowana broń nikomu krzywdy nie zrobi (chyba, że na nogę upadnie) a takie bydle nie wiadomo jak zareaguje - odbić mu może w każdej sekundzie. Odpowiedz Link Zgłoś
mitchharris Re: Yorki w rękach feministek są krwiozercze 10.07.11, 22:17 Czarownik przestań już bo dajesz piękny popis swej kompletnej niewiedzy. Amstaff - z dobrego źródła,dobrze ułożony to pies niezawodny i przyjazny w stosunku do ludzi jak żaden inny.DO LUDZI, KUMASZ? Bo jedyne problemy tej rasy to agresja do innych psów - to nie jest ten sam mianownik: dominacja i agresja w ramach swego gatunku a bezwarunkowe oddanie człowiekowi. Całe szczęście ja tego typu farmazonu jak ty głosisz mam w poważaniu i dla mnie chlubą było posiadanie najmądrzejszego stworzenia pod słońcem.Amstaff ma geny bulldoga i terriera irlandzkiego a żadne z tych zwierząt naturalnie nie jest agresywne w stosunku do człowieka. Popęd terriera do ganiania za szczurami plus postura bulldoga daje amstaffa - psa łagodnego jak owieczka w stosunku do ludzi i ciętego jak brzytwa do innych psów. Jeslinie kumasz różnicy to ogranicz sie może np.: do hodowania chomika lub rzeżuchy :) Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Yorki w rękach feministek są krwiozercze 10.07.11, 22:38 mitchharris napisała: > Czarownik przestań już bo dajesz piękny popis swej kompletnej niewiedzy. Amstaf > f - z dobrego źródła,dobrze ułożony to pies niezawodny i przyjazny w stosunku d > o ludzi jak żaden inny.DO LUDZI, KUMASZ? Bo jedyne problemy tej rasy to agresja > do innych psów - to nie jest ten sam mianownik: dominacja i agresja w ramach s > wego gatunku a bezwarunkowe oddanie człowiekowi. > Tak... Dlatego też tylu ludzi rocznie jest gryzionych przez te kochane i łagodne dla ludzi pieski... > Całe szczęście ja tego typu farmazonu jak ty głosisz mam w poważaniu i dla mnie > chlubą było posiadanie najmądrzejszego stworzenia pod słońcem.Amstaff ma geny > bulldoga i terriera irlandzkiego a żadne z tych zwierząt naturalnie nie jest ag > resywne w stosunku do człowieka. Popęd terriera do ganiania za szczurami plus p > ostura bulldoga daje amstaffa - psa łagodnego jak owieczka w stosunku do ludzi > i ciętego jak brzytwa do innych psów. Jeslinie kumasz różnicy to ogranicz sie m > oże np.: do hodowania chomika lub rzeżuchy :) O łagodności amstaffów przekonała się np. ta 5 letnia dziewczynka pogryziona w restauracji krakowskiej przez to bydlę. Jak dla mnie amstaff, to pomyłka hodowlana. Rasa zbędna, nadająca się do wybicia z powodu stanowienia zbyt dużego zagrożenia dla ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
mitchharris Re: Yorki w rękach feministek są krwiozercze 11.07.11, 11:01 Tu juz przesadziłeś. Jak dla mnie można by wybijac takich tępaków jak ty - argumenty nie trafiają, realia nie trafiają,masz swoje denne przekonania oparte o nieprawdziwe legendy i podsycasz swoją nienawiść. Jak dziewczynka,w jakim Krakowie? Co to kogokolwiek obchodzi człowieku! Ile to ludzi jest gryzionych przez wiejskie "burki" - mieszańce, kundle, wilczury i nikt nie postuluje by jechać na wieś i cały ten zwierzyniec wystrzelać. Nie tak dawno bydle zwane yorkiem przyczepiło mi sie do nogawki. To był problem na powiedzmy -jednego kopa ale aż strach pomyśleć co by było gdyby.... m był 3 letnią dziewczynką. Pewnie bym nie żył - należy zlikwidować wszystkie pieski kokardkowe bo sa głupie, agresywne, hałaśliwe i nikomu niepotrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Yorki w rękach feministek są krwiozercze 11.07.11, 11:35 mitchharris napisała: > Tu juz przesadziłeś. Jak dla mnie można by wybijac takich tępaków jak ty - argu > menty nie trafiają, realia nie trafiają,masz swoje denne przekonania oparte o n > ieprawdziwe legendy i podsycasz swoją nienawiść. Tak samo, jak władze Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii... Jak dziewczynka,w jakim Krakow > ie? Ta. Dziecko bez powodu zaatakowane przez amstaffa. www.wiadomosci24.pl/artykul/krakow_amstaff_pogryzl_piecioletnia_wloszke_w_restauracji_105516.html > Co to kogokolwiek obchodzi człowieku! Jeżeli nie obchodzi Cię fakt, że pies pogryzł i oszpecił dziecko, to nie zasługujesz na miano człowieka. Ile to ludzi jest gryzionych przez wi > ejskie "burki" - mieszańce, kundle, wilczury i nikt nie postuluje by jechać na > wieś i cały ten zwierzyniec wystrzelać. Dlaczego nie? Każdy pies, który bez powodu atakuje człowieka powinien zostać natychmiast zabity. A ponieważ amstaffom zdarza się to wyjątkowo często, przeto ta rasa jako cała winna zostać usunięta z tego świata. Są równie zbędne, co komary roznoszące malarię. Nie tak dawno bydle zwane yorkiem przyc > zepiło mi sie do nogawki. Zaatakował bez powodu? Do odstrzału. To był problem na powiedzmy -jednego kopa ale aż stra > ch pomyśleć co by było gdyby.... m był 3 letnią dziewczynką. Pewnie bym nie żył > - należy zlikwidować wszystkie pieski kokardkowe bo sa głupie, agresywne, hała > śliwe i nikomu niepotrzebne. Aleś ty głupi człowieku... Odpowiedz Link Zgłoś
mitchharris Re: Yorki w rękach feministek są krwiozercze 11.07.11, 15:15 Ja jestem głupi? cóż całe szczęscie twoje brednie można i ma sie w poważaniu w normalnym życiu. Kipisz stary jakąś wsciekłością i rzucasz nie wiadomo o co. No dobrze: amstaff ugryzł dziewczynkę. Wg ciebie - wybić, na wsiach, miasteczkach są setki pogryzień przez wszelkiej maści zwierzeta. Wg ciebie - wybić. Na drogach wypadki - wg ciebie ..wybić kierowców? Nie wiem o co ci chodzi i juz nie chce wiedzieć Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Yorki w rękach feministek są krwiozercze 11.07.11, 15:50 mitchharris napisała: > Ja jestem głupi? cóż całe szczęscie twoje brednie można i ma sie w poważaniu w > normalnym życiu. Obawiam się, że mam trochę większe możliwości wprowadzania swoich poglądów w życie, niż Ty ;) Kipisz stary jakąś wsciekłością i rzucasz nie wiadomo o co. No > dobrze: amstaff ugryzł dziewczynkę. Wg ciebie - wybić, Wybić. na wsiach, miasteczkach > są setki pogryzień przez wszelkiej maści zwierzeta. Wg ciebie - wybić. Wybić. Na drog > ach wypadki - wg ciebie ..wybić kierowców? > Wypadek to wypadek. Głupota, to głupota. Kierowca spowodował zdarzenie śmiertelne po pijaku, albo z powodu celowego i rażącego złamania przepisów? Skazać za zabójstwo. A za zabójstwo powinno się wieszać. > Nie wiem o co ci chodzi i juz nie chce wiedzieć Odpowiedz Link Zgłoś
mitchharris Re: Yorki w rękach feministek są krwiozercze 12.07.11, 11:59 wielki_czarownik napisał: > Obawiam się, że mam trochę większe możliwości wprowadzania swoich poglądów w ży > cie, niż Ty ;) Fiu fiu, czyżbyś byl alter ego nadwornego wrocławskiego bufona - Rafałka, tą jeszcze bardziej nadymaną i próżniaczą połówką naszego aniołka? Bredzisz chłopie. W tematyce psów - o jakiej jest dyskusja - pojecie masz na poziomie komendanta obozu który zagazowałby każde żywe stworzenie. Wprowadzaj sobie w życie swoje pierdoły tylko uprzedzam, byle byś nie trafił na mnie bo Twoje ego zostanie sprowadzone do parteru jednym strzałem. Buta lub packi na muchy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_ze_wsi Re: Yorki w rękach feministek są krwiozercze 12.07.11, 15:34 Po osiągnięciu pewnego poziomu świadomości nie kupuje się takiego, dla przykładu, BMW. Autko to bowiem deprecjonuje, lokuje jego posiadacza pośród tępych karków, którzy marce tej zepsuli markę. Blachary lecą jednak na posiadaczy takich samochodów, wobec czego prości chłopcy, złaknieni wdzięków tipsiar, wożą się bawarkami. Innym sposobem dodawania sobie męskości jest właśnie zakup psa rasy wzbudzającej "respekt" w przechodniach. Można jeszcze się wytatuować, używać mocnych słów. Różne macie tam sposoby na pokazanie, że jesteście macho. Na bycie macho już was nie stać. Odpowiedz Link Zgłoś
mitchharris Re: Yorki w rękach feministek są krwiozercze 12.07.11, 16:37 heh peter właśnie ucieleśniasz inny poziom głupoty. Pozerstwa i merkantylizmu w najgorszym wydaniu. Albo jesteś wolny i trzeźwo myślący i zawsze uważasz jakość za jakość a chłam za chłąm - to sie nie zmienia z podmuchem wiatru lub zmianą aspiracji wynikającą z wsiowego próżniactwa. 750i które było doskonałe wczoraj jest doskonałe dzisiaj i jutro. jeżeli się wstydzisz i pogardzasz tym, co było ci bliskie i dobre jakiś czas temu - pogardzasz sobą chłopie. Tyle w tej kwestii. Nawet jak z kibola stajesz się profesorem zawsze wiesz jaki smak ma naprawdę dobra czekolada, jakie dupy to sa prawdziwe dupy, który samochód to maszyna i który pies jest prawdziwy. Bezsensowne są dyrdymały jakie przedstawiacie: ktokolwiek się nimi przejmuje na serio po prostu musi być biednym człowiekiem Odpowiedz Link Zgłoś
elektryczny.klecznik Re: Yorki w rękach feministek są krwiozercze 12.07.11, 16:44 Zrobił się z tego wypasiony wątek. Dla ciekawych polecam taki mały eksperyment: Otwierasz google wpisujesz: amstaff pogryzł i z podpowiedzi można wnioskować, że amstaffy nawet jeśli nie atakują ludzi (muahaha), to atakują dzieci. Może w trakcie selekcji nie wpojono amstaffom, że dziecko to też tak jakby człowiek. :D Odpowiedz Link Zgłoś
mitchharris Re: Yorki w rękach feministek są krwiozercze 12.07.11, 18:09 Znalazłeś rewelacyjne kryterium na miarę "odkopania Australii". Wpisz w gooooooooga "samochód zabił" - ile jest linków? To teraz jako posiadacz prawa jazdy idź i się powieś. Bo reprezentujesz obciach przeciez i masakrę :) Czarodziejowi odpisałem bt.różnociy jaką jest negacja np.: bmw czy amstaffa tylkona zasadzie obnoszenia jako przeczulony anty-dresiarz. Inteligencja może zatoczyć kółko i dojrzewasz do pewnych rzeczy jako całkiem inny człowiek. Wtedy masz w d..ę takie opinie na temat swojego np.: bmw, dressu, łańcucha czy amstaffa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pozdrawiam Re: Yorki w rękach feministek są krwiozercze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.11, 22:59 Ja rozumiem upośledzeńcu że prawda w oczy kole, ale żeby od razu tak szczekać jak ten twój brzydki piesek amstaff?? Odpowiedz Link Zgłoś
mitchharris Re: Yorki w rękach feministek są krwiozercze 13.07.11, 18:29 beeeee mój amstaff robi beeeeeee bo jest w istocie tępym baranem jak jego pan. Jeszcze coś? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_ze_wsi Non plus ultra... 13.07.11, 21:55 Trafiłaś w samo sedno, dziewczynko. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Oj... 12.07.11, 17:15 Kiedyś chodziłem w adidasach i glanach (uważałem, że tak jest super), ale dzisiaj za cholerę bym się tak nie ubrał (no, chyba że adidasy podczas uprawiania sportu). Czy w związku z tym gardzę sobą? Jak kiedyś osiągniesz pewną pozycję społeczną, to zauważysz, że pewne zachowania już Ci nie wypadają. Jak masz 16 lat, to posiadanie amstaffa będzie powodem do dumy. Jak masz 30 i pewną pozycję, to posiadanie takiego psa jest powodem do wstydu. To tak, jak z zegarkiem. W wieku lat nastu nie ma nic lepszego, niż świecący się wszystkimi kolorami Casio, ale kiedy jesteś dorosły i chodzisz w garniturze czy choćby marynarce, to na przegubie powinien się znaleźć jakiś ładny, klasyczny zegarek - szwajcarski najlepiej ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mitchharris Re: Oj... 12.07.11, 18:04 masz irytujący, mentorski ton - bez podstaw a tylko na podstawie swej pychy "jak kiedyś zdobedzieś.. w wieku 30 lat" haha za kogo ty się masz, rozumiem że masz trochę więcej i strasznie pozycjonowany się czujesz. dobre... Nie chodzi o to co wypada a co nie.. chodzi że np.: nię tępisz, nie gardzisz i nie zaprzeczasz u swojego syna czy córki to co było częścią ciebie. Co to znaczy wyrosnąć z czegoś? Na twoim pułapie omnibusie to się np.: wyrasta z nart w Kaprun a dorasta do -Gletscher, czy w drugą stronę? Wyrasta z 750i i dorasta do czego....? Skody Superb czy Gallardo.. czy może gardzisz jednym i drugim bo dorosłły wg ciebie gust motoryzacyjny to Skoda 105? Wyrasta się z amstaffa i dorasta do..... pudla, yorka, wyżła czy posokowca? A może właśnie rzecz w tym że wielu nie dorosło do... amstaffa od wcześniejszych zabawek na 4 łapach? I generalnie ponownie zwracam ci uwagę byś ten swój patetyczny, mentorski ton wsadził w dupę jak chcesz być powaznie traktowany. Póki co Twoje wypowiedzi sa strasznie dziecinne i wbrew kliszom jakie w nich głosisz. Kiedy podejmiesz kurs dorastania do bmw i amstaffa nie jako zbuntowany anty-głupek tylko z własnego wyboru kierowanego tym co naprawde dobre? Oto jest pytanie, Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Oj... 12.07.11, 18:24 mitchharris napisała: > masz irytujący, mentorski ton - bez podstaw a tylko na podstawie swej pychy Skąd wiesz? ;) > > "jak kiedyś zdobedzieś.. w wieku 30 lat" haha za kogo ty się masz, rozumiem że > masz trochę więcej i strasznie pozycjonowany się czujesz. dobre... Nie muszę się czuć :) > > Nie chodzi o to co wypada a co nie.. chodzi że np.: nię tępisz, nie gardzisz i > nie zaprzeczasz u swojego syna czy córki to co było częścią ciebie. Dlaczego nie? Człowiek ma to do siebie, że z wiekiem mądrzeje (przynajmniej w teorii) i przez to pewne zachowania, które kiedyś mu imponowały dzisiaj budzą u niego odrazę, politowanie czy zażenowanie. Rolą rodzica jest między innymi dopilnowanie, aby jego potomek nie popełniał tych samych błędów, co on sam. Fakt, że rodzic kiedyś się upił i zrzygał oznacza, że powinien tolerować takie zachowanie u swego dziecka? Co to znacz > y wyrosnąć z czegoś? Na twoim pułapie omnibusie to się np.: wyrasta z nart w Ka > prun a dorasta do -Gletscher, czy w drugą stronę? Wyrasta z 750i i dorasta do c > zego....? Skody Superb czy Gallardo.. czy może gardzisz jednym i drugim bo doro > słły wg ciebie gust motoryzacyjny to Skoda 105? Skoda 105 to już fajny youngtimer ;) Wyrasta się z BMW w tym znaczeniu, że auto to ma określoną renomę i kojarzy się z określonym typem użytkowników. Coś, jak z dresami i adidasami. Wygodne, ale jednak dziwnym trafem poważni ludzie wolą ubrać eleganckie półbuty i marynarkę. Widziałeś, żeby kiedyś nie wiem kto... Bartoszewski, Karski, Nowak-Jeziorański przemawiali w dresach? Po prostu ludzie na poziomie dbają o pewne atrybuty. Stąd też poważany i stateczny mężczyzna nie wysiądzie z BMW, w dresiku i nie wypuści z tylnej kanapy amstaffa. Po prostu to byłby dla niego tzw. obciach. Wyrasta się z amstaffa i dorast > a do..... pudla, yorka, wyżła czy posokowca? A może właśnie rzecz w tym że wiel > u nie dorosło do... amstaffa od wcześniejszych zabawek na 4 łapach? > Wyrasta się z amstaffa i dorasta do normalnego psa. > I generalnie ponownie zwracam ci uwagę byś ten swój patetyczny, mentorski ton w > sadził w dupę jak chcesz być powaznie traktowany. Póki co Twoje wypowiedzi sa s > trasznie dziecinne i wbrew kliszom jakie w nich głosisz. Wyczuwam frustrację. Kiedy podejmiesz kurs > dorastania do bmw i amstaffa nie jako zbuntowany anty-głupek tylko z własnego w > yboru kierowanego tym co naprawde dobre? > > Oto jest pytanie, Co naprawdę dobre? Czyli dresomobil + pies dla blokersów? Skórzana kurteczka i dresowe spodenki założone? Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Oj... 12.07.11, 18:53 wielki_czarownik napisał: > Po prostu ludzie na poziomie dbają o pewne atrybuty. Stąd też poważany i statec > zny mężczyzna nie wysiądzie z BMW, w dresiku i nie wypuści z tylnej kanapy amst > affa. Po prostu to byłby dla niego tzw. obciach. Dla mnie taki strach przed obciachem to zwykłe kołtuństwo. Człowiek naprawdę niezależny i na poziomie ma głęboko gdzieś takie zewnetrzne pozory, jakie tu opisujesz. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Ciekawe... 12.07.11, 21:13 Zgodnie z Twoją logiką nieumyty menel w zarzyganym płaszczu chlejący wino Komandos Super Strong też może być człowiekiem na poziomie, tylko po prostu ma gdzieś zewnętrzne pozory? Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Ciekawe... 12.07.11, 21:27 A co Ty mi tu z brakiem higieny wyskakujesz? To przecież inna kategoria. A jeśli chodzi o chlanie, to chlanie po prostu jest chlaniem, niezależnie od tego, czy chleje się wino marki wino, czy nie wiadomo jak drogie i wyszukane alkohole. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Ciekawe... 12.07.11, 22:57 jureek napisał: > A co Ty mi tu z brakiem higieny wyskakujesz? To przecież inna kategoria. Dlaczego? Kto ustala, która kategoria ma znaczenie? > A jeśli chodzi o chlanie, to chlanie po prostu jest chlaniem, niezależnie od te > go, czy chleje się wino marki wino, czy nie wiadomo jak drogie i wyszukane alko > hole. Tak, ale co innego kulturalnie wypić kufelek Ciechana a co innego 2 butelki Akademickiego w bramie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Ciekawe... 12.07.11, 23:02 wielki_czarownik napisał: > jureek napisał: > > > A co Ty mi tu z brakiem higieny wyskakujesz? To przecież inna kategoria. > > Dlaczego? Kto ustala, która kategoria ma znaczenie? Przecież sam pisałeś, że chodzi o obciach i o obciachu pisałem. Więc po co do obciachu mieszasz higienę? Dyskutując w taki sposób też mógłbym rzucić przykładem kogoś w czystym ale obciachowym dresiku i przeciwstawić go obszczanemu gościowi w modnym, nieobciachowym stroju. To jest pomieszanie kategorii. > > A jeśli chodzi o chlanie, to chlanie po prostu jest chlaniem, niezależnie > od te > > go, czy chleje się wino marki wino, czy nie wiadomo jak drogie i wyszukan > e alko > > hole. > > Tak, ale co innego kulturalnie wypić kufelek Ciechana a co innego 2 butelki Aka > demickiego w bramie ;) Pisałeś o chlaniu, a w tym pojęciu nie miesci się wypicie jednego kufla. Jura > > > Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Ciekawe... 12.07.11, 23:13 jureek napisał: > > Przecież sam pisałeś, że chodzi o obciach i o obciachu pisałem. Więc po co do o > bciachu mieszasz higienę? Dyskutując w taki sposób też mógłbym rzucić przykłade > m kogoś w czystym ale obciachowym dresiku i przeciwstawić go obszczanemu gościo > wi w modnym, nieobciachowym stroju. To jest pomieszanie kategorii. Nie do końca. Obciachem jest przecież przyjście na przyjęcie w poplamionej koszuli ;) A Twoje przykłady są chybione, bo nikt nie mówi, że kategorie obciachu są wykluczające się ;) Obciachem jest czysty dres na weselu i zarzygany gajor od Armaniego ;) > > Pisałeś o chlaniu, a w tym pojęciu nie miesci się wypicie jednego kufla. Dla abstynentów pewnie się mieści ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Ciekawe... 13.07.11, 00:26 wielki_czarownik napisał: > Nie do końca. Obciachem jest przecież przyjście na przyjęcie w poplamionej kosz > uli ;) Ale obciachem jest też przyjście w koszuli czystej, ale o niemodnym kroju i o tak pojmowanym obciachu pisałem. Bo w Twoim przykładzie obciachu nie pisałeś o brudnym dresie, zasyfionym BMW i zapluskwionym psie określonej rasy - domyślam się, że obciachowy jest dres, BMW i pies okreśłonej rasy bez względu na to, czy są brudne, czy nie. > A Twoje przykłady są chybione, bo nikt nie mówi, że kategorie obciachu s > ą wykluczające się ;) Obciachem jest czysty dres na weselu i zarzygany gajor od > Armaniego ;) Chodziło mi o "czysty" obciach. Czyli coś, co nie byłoby wykluczone ze względu na inne kryteria, a tylko i wyłącznie to, że jest to obciachowe. > > Pisałeś o chlaniu, a w tym pojęciu nie miesci się wypicie jednego kufla. > > Dla abstynentów pewnie się mieści ;) Oj, pechowo trafiłeś. Tak się składa, że jestem abstynentem, a potrafię odróżnić wypicie jednego kufla od chlania. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Ciekawe... 13.07.11, 00:30 jureek napisał: > > Ale obciachem jest też przyjście w koszuli czystej, ale o niemodnym kroju i o t > ak pojmowanym obciachu pisałem. To też. > Bo w Twoim przykładzie obciachu nie pisałeś o brudnym dresie, zasyfionym BMW i > zapluskwionym psie określonej rasy - domyślam się, że obciachowy jest dres, BMW > i pies okreśłonej rasy bez względu na to, czy są brudne, czy nie. > Tak - amstaff i BMW to obciach. Chyba, że BMW ma przynajmniej 40 lat ;) > > Chodziło mi o "czysty" obciach. Czyli coś, co nie byłoby wykluczone ze względu > na inne kryteria, a tylko i wyłącznie to, że jest to obciachowe. > BMW? Amstaff? Pitbull? > Oj, pechowo trafiłeś. Tak się składa, że jestem abstynentem, a potrafię odróżni > ć wypicie jednego kufla od chlania. > Jura > Wyjątek potwierdza regułę :P Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Ciekawe... 13.07.11, 01:02 wielki_czarownik napisał: > Tak - amstaff i BMW to obciach. Chyba, że BMW ma przynajmniej 40 lat ;) Nie znam się na obciachach, więc muszę Ci uwierzyć na słowo. Ale nie ma to dla mnie wielkiego znaczenia. Nawet, gdybym wiedział, to nie poprosiłbym w wypożyczalni o inną markę, gdy raz dawali mi właśnie BMW, bo akurat to mieli na placu. Tak na oko na 40 lat nie wyglądało. Nie mam też żadnych problemów, żeby chosteczki do nosa i książkę do czytania wnosić na pokład samolotu w reklamówce, choć żona mi mówiła, że to podobno też obciach jest. Zamiast kiełków i innej zielenizny wolę też na drugie śniadanie chleb ze smalcem na ten przykład. > Wyjątek potwierdza regułę :P A jaki będzie wyjątek od tej reguły, że wyjątek potwierdza regułę? Jura Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Ciekawe... 13.07.11, 01:08 jureek napisał: > > Nie znam się na obciachach, więc muszę Ci uwierzyć na słowo. Ale nie ma to dla > mnie wielkiego znaczenia. Nawet, gdybym wiedział, to nie poprosiłbym w wypożycz > alni o inną markę, gdy raz dawali mi właśnie BMW, bo akurat to mieli na placu. Aut służbowych tu nie mieszajmy. > Tak na oko na 40 lat nie wyglądało. Nie mam też żadnych problemów, żeby chostec > zki do nosa i książkę do czytania wnosić na pokład samolotu w reklamówce, choć > żona mi mówiła, że to podobno też obciach jest. Bo obciach. Zamiast kiełków i innej zieleni > zny wolę też na drugie śniadanie chleb ze smalcem na ten przykład. > To nie obciach. To dobry gust ;) > A jaki będzie wyjątek od tej reguły, że wyjątek potwierdza regułę? Bartoszewski w służbowym BMW? Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Ciekawe... 13.07.11, 01:15 wielki_czarownik napisał: > Aut służbowych tu nie mieszajmy. Jakie służbowe? W 100% prywatne. Bo ja nie mam własnego auta (to też pewnie obciach, nie?) i jak potrzebuję, to z wypożyczalni biorę. Aha, rower mam z błotnikami, a to też podobno obciach jest. Z reklamówki do samolotu nie zrezygnuję, bo to wygodne jest i lekkie. Wielkością najlepiej pasują te z Aldika albo z Lidla, choć tam kupować, to też podobno obciach jest. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Ciekawe... 13.07.11, 11:28 jureek napisał: > > Jakie służbowe? W 100% prywatne. Służbowe, czyli albo stricte służbowe, albo pożyczone. > Bo ja nie mam własnego auta (to też pewnie obciach, nie?) i jak potrzebuję, to > z wypożyczalni biorę. Dlaczego obciach? > Aha, rower mam z błotnikami, a to też podobno obciach jest. Nie słyszałem o tym. Podobno lampki u rowerzystów, to obciach - szczególnie po zmroku. > Z reklamówki do samolotu nie zrezygnuję, bo to wygodne jest i lekkie. Wielkości > ą najlepiej pasują te z Aldika albo z Lidla, choć tam kupować, to też podobno o > bciach jest. Kupowanie tam do obciachu nie należy, zaś takie łażenie z reklamówką świadczy o braku klasy. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Ciekawe... 13.07.11, 11:40 wielki_czarownik napisał: > > Aha, rower mam z błotnikami, a to też podobno obciach jest. > > Nie słyszałem o tym. Podobno lampki u rowerzystów, to obciach - szczególnie po > zmroku. Ja tam lampki po zmroku zakładam, ale w dzień wożę je w reklamówce (z aldika) powieszonej na kierownicy :D > Kupowanie tam do obciachu nie należy, zaś takie łażenie z reklamówką świadczy o > braku klasy. Wisi mi to i powiewa. Akurat do samolotu najwygodniej mi zabrać coś do czytania i chusteczki właśnie w reklamówce, którą potem mogę włożyć do normalnego bagażu. Dla tych dwóch rzeczy nie będę aktówki taszczył. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
mitchharris Re: Ciekawe... 13.07.11, 18:25 O Boże.. Olałem ten wątek jako kretyński ale spojrzałem na debatę na linii juree/wielki czarnoksiężnik i ręce mi dalej opadają, do ciebie czarno księżniku. Jesteś głupi jak but, normalnie tak pojebany i zakłamany że słów brakuje. Ij eszcze ten strach przed pozorami, przed tym co ludzie myślą, powiedzą - dziecinada, szczeniactwo i niedojrzałość. Naprawdę mi ciebie żal szczeniaku :) To kwestionowanie, że np.: dres, bmw czy amstaff to jakiś obciach. Z czołówki polskich biznesmenów zapewne co 2 lub co 3 jeździ porządną nowa limuzyną marki BMW, ma wieśniackie ubiorki na okazje nieformalne w których nie boją się paradować i zamiłowania do takich dziwactw flory i fauny, że akurat amstaff może sie jawić jako ostoja konserwatyzmu. Ale ty jesteś czarodzieju na etapie pychy że potrafisz zidentyfikować klisze "dresiarza" i udowadniać do upadłego, że sam nim nie jesteś. No to brawo, dostaniesz Oskara Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Ciekawe... 13.07.11, 18:29 mitchharris napisała: > O Boże.. Olałem ten wątek jako kretyński ale spojrzałem na debatę na linii jure > e/wielki czarnoksiężnik i ręce mi dalej opadają, do ciebie czarno księżniku. Je > steś głupi jak but, normalnie tak pojebany i zakłamany że słów brakuje. Nie denerwuj się, tylko podejdź do tego humorystycznie. Dulscy zawsze stanowili wdzięczny obiekt do pośmiania się. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Ciekawe... 13.07.11, 18:50 mitchharris napisała: > O Boże.. Olałem ten wątek jako kretyński ale spojrzałem na debatę na linii jure > e/wielki czarnoksiężnik i ręce mi dalej opadają, do ciebie czarno księżniku. Czarnoksiężniku piszemy razem. Je > steś głupi jak but, normalnie tak pojebany i zakłamany że słów brakuje. Gratuluję kultury. Właśnie pokazałeś, kim jest typowy właściciel amstaffa. Ij eszc > ze ten strach przed pozorami, przed tym co ludzie myślą, powiedzą - dziecinada, > szczeniactwo i niedojrzałość. Naprawdę mi ciebie żal szczeniaku :) To nie jest kwestia co ludzie powiedzą. To kwestia elementarnego szacunku dla samego siebie. To kwestion > owanie, że np.: dres, bmw czy amstaff to jakiś obciach. Z czołówki polskich biz > nesmenów zapewne co 2 lub co 3 jeździ porządną nowa limuzyną marki BMW, ma wie > śniackie ubiorki na okazje nieformalne w których nie boją się paradować i zamił > owania do takich dziwactw flory i fauny, że akurat amstaff może sie jawić jako > ostoja konserwatyzmu. Mylisz dwa pojęcia - kasa, to nie to samo, co klasa. No ale dla dresiarza rzeczywiście jedno może być utożsamiane z drugim. Ale ty jesteś czarodzieju na etapie pychy że potrafisz zi > dentyfikować klisze "dresiarza" i udowadniać do upadłego, że sam nim nie jesteś > . No to brawo, dostaniesz Oskara Oskara przyznaje się teraz za wybitne osiągnięcia w dziedzinie argumentacji? Odpowiedz Link Zgłoś
mitchharris Re: Ciekawe... 13.07.11, 20:09 no i dalej: brednie do upadłego. chce się listować każde zdanie i odpowiadać bez najmniejszego sensu? Ty i argumentacja? Wolne żarty - udowodniłes że nie masz pojecia o psach w zamian tryskając nienawiścią, wrzucając rózne przypadki do jednego worka i podsuwając "genialne" proste rozwiązania. Z zasady takich ludzi traktuje się z dystansem i niepowaznie. Udowadniasz dokładnie to samo w kazdym zdaniu jakim usiłujesz odpowiadać. Co tu w ogóle argumentować: nie znasz się na psach, nie masz bladego pojecia a pierwszy do osądzania. Ja mam to generalnie gdzieś, bo miałem wiele psów,wiem o nich 1000$ więcej niż ty i wystarcza mi to do świadomego życia, wybierania sobie dowolnych i kochania amstaffów między innymi. Bredniami jakie sadzisz oczywiscie zasługujesz by nazwac cię: cymbał i nie jest dla mnie żadną ujmą nazywac tak tępych parchów, którzy za zasłoną rzekomego spokoju potrafią swoim pie...niem doprowadzić człowieka do wzrostu ciśnienia. Po co sie mam hamować: bredzić chłopie więc jestes cymbałem i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Dresik się denerwuje :) 13.07.11, 20:51 mitchharris napisała: > no i dalej: brednie do upadłego. chce się listować każde zdanie i odpowiadać be > z najmniejszego sensu? Ty i argumentacja? Wolne żarty - udowodniłes że nie masz > pojecia o psach Masz rację. Nie mam. Amstaffy nigdy nikogo nie pogryzły, za to yorki to krwiożercze bestie. Poza tym wszyscy ludzie na poziomie posiadają przynajmniej jednego amstaffa. w zamian tryskając nienawiścią, wrzucając rózne przypadki do j > ednego worka i podsuwając "genialne" proste rozwiązania. A na co komu genialnie trudne rozwiązanie? Z zasady takich ludzi > traktuje się z dystansem i niepowaznie. Udowadniasz dokładnie to samo w kazdym > zdaniu jakim usiłujesz odpowiadać. > No tak. W dresiarskiej mentalności traktowanie z dystansem = atak słowny. Rozumiem, że tych, których nie traktujesz z dystansem szczujesz swoim amstaffem? Tylko, że one ponoć są łagodne... > Co tu w ogóle argumentować: nie znasz się na psach, nie masz bladego pojecia a > pierwszy do osądzania. Ja mam to generalnie gdzieś, bo miałem wiele psów,wiem o > nich 1000$ więcej niż ty Co to znaczy "wiedzieć 1000$ więcej"? i wystarcza mi to do świadomego życia, wybierania sob > ie dowolnych i kochania amstaffów między innymi. Bredniami jakie sadzisz oczywi > scie zasługujesz by nazwac cię: cymbał i nie jest dla mnie żadną ujmą nazywac t > ak tępych parchów, którzy za zasłoną rzekomego spokoju potrafią swoim pie...nie > m doprowadzić człowieka do wzrostu ciśnienia. Uważaj. Duszno jest, żyłka w dupce ci pęknie i wykorkujesz. Gdzie my znajdziemy nowego forumowego dresika? > > Po co sie mam hamować: bredzić chłopie więc jestes cymbałem i tyle Bredzić chłopie? Nie wiem, po co masz bredzić. Robisz to sam z siebie - ja ci nie każę. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Yorki w rękach feministek są krwiozercze 12.07.11, 23:10 > A dlaczego nie kupują, skoro jest normalny? Bo wyglada groznie. Dresiarz raczej nie kupi pudelka. Nie dlatego, ze nie jest agresywny (wbrew pozorom, strasznie agresywna rasa). Dlatego, ze nie zrobi strasznego wrazenia, a jak go wyszkoli do bycia zlym, to i tak czlowieka nie zagryzie... > No i tyle jego na całe szczęście. Nie znam przypadku, żeby pudel kogoś zagryzł. Ale agresja u psa to zawsze zjawisko niezrozumienia podstawowej hierarchii stadnej, i nalezaloby je tepic. Za to slyszalem o amstaffach, ktore tez nikogo nie zagryzly, wiec czemu chcialbys uspic wszystkie amstaffy? > Uważasz, że 80 letnia kobieta poradzi sobie z tak silnym i dominującym psem? Jakim dominujacym? Dominacje, to ma Z WYCHOWANIA. > Pewne psy (wbrew temu, co uważają psiarze) są bardziej niebezpieczne od innych > - bardziej agresywne. Wiesz, rozmawialem z weterynarzem, ktory mial strasznie wytresowanego psa. Agresywnego... na zawolanie, gdy trzeba bylo bronic wlasciciela. Poza tym, to grzeczny jak baranek. I wyprowadzil mnie z bledu. Kiedys myslalem, ze nie ma psow agresywnych ot tak, z siebie, ze agresja moze sie rodzic tylko ze zlego wychowania. Wyprowadzil mnie z bledu. Powiedzial mi o sporadycznych przypadkach CHOROB PSYCHICZNYCH, ze psu odwalilo i stal sie agresywny. Co do ras, poparl moja teze - ze nie ma agresywnych ras, sa tylko agresywni wlasciciele... > pistoletu, bo rozładowana broń nikomu krzywdy nie zrobi (chyba, że na nogę upa > dnie) stary, wylinialy amstaff tez nie ;) > a takie bydle nie wiadomo jak zareaguje - odbić mu może w każdej sekundzi Wiesz, chyba czesciej spotykam sie, ze odbija kibicom pilkarskim, niz amstaffom. I co, uspic wszystkich? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
psi-arz Biskupin: pobił kobietę, bo pogłaskała jego psa 12.07.11, 10:01 Ciekawe,jak ta sprawa się zakończy... Ostatnio na Biskupinie mamy jakby wysyp agresywnych właścicieli psów - ostatnio zostałem zbluzgany przez łysego 30-to latka[na oko],holującego na smyczy dużego,białego psa.Bardzo mu się nie podobało,że mój labrador [sic]biegł luzem. Grzeczne zwrócenie uwagi przyjąłbym z pokorą,- przepisy,faktycznie nakazują prowadzenie psów na smyczy,niestety pan ów krzykiem zaczął wydawać mi komendy,po których natychmiast nastąpiła seria wyzwisk. Ciekawe,czy to nie był ten sam właściciel? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z ukosa Ciekawe jest to, ze... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.07.11, 10:07 ... psy byly spokojne. Bo pies ma swoj rozum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hihi Re: Ciekawe jest to, ze... IP: *.plastcom.pl 12.07.11, 12:08 Co za bydło! Czytając, coraz mniej dziwi i zastanawia mnie "WOŁYŃ" i jego okropności!Tam byliście "kochani"... o Boooo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dr Hałs To pies nie mógł się sam odgryźć stręczycielce? IP: *.54.16.165.static.telsat.wroc.pl 12.07.11, 17:33 musiał właściciel interweniować... ;) Odpowiedz Link Zgłoś