zetkaf
11.07.11, 19:58
Wszystkie wydarzenia zdarzyly sie w przeciagu... moze 10 minut.
Ale po kolei, wracam z rynku, przejscie dla pieszych przez Kazimierza Wielkiego. Rowerzystka oczywiscie nie zlizie z roweru, co chwila podjezdza kolejne przejscia (od strony rynku do torow, potem za torami). Co prawda po drugiej stronie jest szybciej, ale potem za to dluzej stoi, wiec argumentacja, ze dzieki rowerowi jest szybciej nie wchodzi w rachube. Wiec czemu nie zsiadla? Ale to to pal licho. Przejscie przez ulice Ruska. Jechalo kilka samochodow troche szybciej, przejechaly, czerwone swiatlo dla pieszych. Rowerzystka wlecze sie przez kolejne przejscie, i guzik ja to obchodzi, ze za chwile jada kolejne samochody. One maja zielone, ona ma czerwone - no, ale jak ja ktorys rozjedzie, to kamery w zderzaku nie mial, nie udowodni. I szczegol, ze przez nia musza czekac na kolejne zielone - co tam, rowerzysta swieta krowa, przeciez nie moze stac na czerwonym.
Ide kawalek dalej Ruska, w kierunku placu JPII. Nagle czuje lekkie uderzenie w sciegno pod kostka, utrata rownowagi, na szczescie udalo mi sie nie wywrocic, choc duzo nie brakowalo. Co sie okazuje? Rowerzystka (teraz juz inna) nie opanowala pojazdu i najechala na mnie. Jakbym sie wywrocil i rozbil sobie zeby, pewnie pojechala by dalej, to widac bylo po jej zachowaniu (nawet nie zatrzymala sie, przeprosila "w biegu" i pojechala dalej).
Ale co tam , trzeba dbac o bezpieczenstwo rowerzystow, nawet kosztem pieszych?
ps. niech pomysle, jakie paragrafy zlamala:
- nieustapienie pierwszenstwa pieszemu na chodniku,
- nielegalna jazda po chodniku,
- jazda pod prad (w koncu jednokierunkowa to jest zdaje sie droga, a nie jezdnia ;)
- rowerek tez nie zauwazylem, wiec byc moze "niesprawny rower", ale moglem w pospiechu nie zauwazyc, (btw, gdzie obowiazkowy dzwonek, zeby mnie w pore ostrzec?),
- ucieczka z miejsca wypadku,
- jeszcze nie wiem, czy by sie pod nieudzielenie poszkodowanemu pierwszej pomocy nie podciagnelo.
POGONIC TA CHOLOTE Z CHODNIKOW!!!! PIESZY TEZ MA PRAWO DO BEZPIECZENSTWA!!! Jak ktos nie potrafi tego uszanowac, to WYNOCHA NA JEZDNIE!!!
( o tym, ze to pieszy musi uwazac na rowerzystow w podziemnym przejsciu pod JPII to nawet lepiej nie wspominac).