Dodaj do ulubionych

Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowero...

28.07.11, 22:18
Do tego wszystkiego dodałbym jeszcze bardzo trafne określenie Marcina Hyły, który działania władz Krakowa względem rowerzystów nazwał kultem cargo. Mam nieodparte wrażenie, że nasze władze działają w zupełnie ten sam sposób...

krakow.gazeta.pl/krakow/1,47375,4848314.html
Obserwuj wątek
    • patrzyciel Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowero... 28.07.11, 22:20
      Super. Wrocław dla mieszkańców w tym rowerzystów są tak samo pełnoprawnymi uczestnikami ruchu jak kierowcy i piesi!!! Rowerzyści nie dla urzędników - ale urzędnik dla rowerzystów. Super że się za to biorą mieszkańcy;-))) Koniec mydlenia oczu i taniej propagandy!!! Dobre drogi dla rowerów to wygoda, bezpieczeństwo, przyjemność, troska o środowisko i własne zdrowie. Także nie łamanie przepisów i mniej roboty dla Policji i Straży Miejskiej. Rowery dla ludzi. Wrocław to także rowerzyści - których jest coraz więcej bo komunikacja miejska to prawdziwa porażka!!!!
      • Gość: Biker Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe IP: 95.178.41.* 29.07.11, 08:08
        Wszystko fajnie, (jestem też rowezrzystą co prawda nie codziennym ale rekeracyjnym, po mieście i poza miastem poruszam się głównie samochodem z uwagi na pokonywane odległości) z jednej strony to że rowerzyści jezdza gdzie popadnie to jestem w stanie zrozumieć (bo nie ma ściezek tak jak powinno to być -jedynie nowe wyremontowane drogi maja osobne ściezki) ale dlaczego jeśli rowerzyści są wg kodeksu pełnoprawnymi uczestnikami ruchu i jeżdzą po drogach na równi z samochodami i to tu pytanie do autorów kodesu: dlaczego każdy rower nie jest wyposażony we włączone obowiązkowo światła (przód i tył) oraz każdy rowerzysta w kask??? Tak jak kierowcy jeżdza obowiązkowo na światłach i mają zapięte pasy, to ta sama zasada powinna dotyczyć innych uczestników ruchu, nieprawdaż?
        Prośba o Wasze opinie na ten temat bo jednak bezpieczeństwo jest na tyle istotne że chyba warto o tym pomyśleć?

          • benek.z.gw Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 29.07.11, 09:21
            > kask w mieście nie poprawia znacząco bezpieczeństwa rowerzystów,

            A często pogarsza bo osoby sporadycznie jeżdżące rowerem kas rozprasza i ogranicza kontakt wzrokowy i słuchowy.
            Kask niedopasowany chroni przed rozbiciem skroni ale może skręcić kark.
            Wolno jeździć w kasku choć nie ma nakazu.
            Ważniejsze od kasku są sznurówki aby się nie wkręciły w łańcuch bo to śmierć.
            Może to tez zadekretować ?
            Jeśli kask jest taki ważny dla bezpeiczeństwa to dlaczego państwo nie obłożny go Vatem 0% ?
            Z pewnością więcej osób go kupi bez przymuszania.



            >a jego obowiąz
            > kowość nie tylko spowodowałaby spadek jakości i wzrost cen, ale także zabiłaby
            > transportowe użycie roweru w naszym kraju
            I o to kierowcom chodzi.
            Wprowadzić nakaz poduszek powietrznych w każdym aucie (wiemy jak poprawiają bezpieczeństwo) a jak ktoś nie ma to zakaz jazdy.
            To nie tylko zmniejszy liczbę ofiar ale odkorkuje miasta.

              • benek.z.gw Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 29.07.11, 19:08
                > Akurat samochody są naszpikowane obowiązkowym wyposażeniem z zakresu bezpieczeń
                > stwa, od którego zresztą płaci się akcyzę i VAT.
                Nie wiem o jakich systemach mówisz a szczególnie ze nazywasz je obowiązkowymi.
                Ja wiem że Polacy jeżdżą starymi autami wycofanymi z Europy Zachodniej a jeśli kupują nowy to z reguły najtańszy beż żadnych systemów.
                Jedyne co w ich pewnego to strefa zgniotu która ma chronić życie a nie zapobiegać rozkwaszeniu głowy.
                Co do Vatu i akcyzy to może i Niemcy ją pobrali bo od auta wartości 400 Polska się na Vacie i akcyzie nie wzbogaci.

                > Jeżeli kask nie poprawia bezpieczeństwa rowerzysty to czemu jest obowiązkowy u
                > motocyklisty?
                Motocyklista waży tyle samo co rowerzysta zaś prędkości jakie osiąga są dużo większe.
                Również ciężar motocykla powoduje spore obrażenia.
                Rowerem można jeździć 60 km/h i kolarze obowiązkowo kaski zakładają.
                Ale większość rowerzystów jeździ z prędkością 15-18 km/h i przed upadkiem hamują prawie do zera.
                Kask to niezła rzecz ale rękawiczki są 10 razy bardziej przydatne.

                > Dla mnie sprawa jest prosta: połamane nogi lub ręce można poskładać a z głową n
                > ie jest tak łatwo.
                Nie znam nikogo co miał połamaną głowę.
                Znam wielu rowerzystów co trafili do szpitala z połamanymi nogami.
                Kask na pewno w wielu przypadkach pomoże .
                Ale ja znam skuteczniejsze zabezpieczanie tzn rezygnację z jazdy rowerem.

                • urko70 Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 01.08.11, 11:01
                  benek.z.gw napisał:

                  > > Akurat samochody są naszpikowane obowiązkowym wyposażeniem z zakresu bezp
                  > ieczeń
                  > > stwa, od którego zresztą płaci się akcyzę i VAT.
                  > Nie wiem o jakich systemach mówisz

                  ABS, ASR, ESP

                  > a szczególnie ze nazywasz je obowiązkowymi.

                  pasy bezpieczeństwa

                  > Ja wiem że Polacy jeżdżą starymi autami wycofanymi z Europy Zachodniej a jeśli
                  > kupują nowy to z reguły najtańszy beż żadnych systemów.
                  > Jedyne co w ich pewnego to strefa zgniotu która ma chronić życie a nie zapobieg
                  > ać rozkwaszeniu głowy.

                  Rozkwaszeniu głowy zapobiegają pasy bezpieczeństwa, których stosowanie jest obowiązkowe. W tym miejscu benek wskaże wyjątek kiedy to nie trzeba zapinać pasów, a ja znów podkreślę że to nic nei znaczący dla całokształtu wyjątek.


                  > > Jeżeli kask nie poprawia bezpieczeństwa rowerzysty to czemu jest obowiązk
                  > owy u
                  > > motocyklisty?
                  > Motocyklista waży tyle samo co rowerzysta zaś prędkości jakie osiąga są dużo wi
                  > ększe.

                  Dlatego też inaczej jest zbudowany kask dla motocyklisty i inaczej dla rowerzysty.


                  > Również ciężar motocykla powoduje spore obrażenia.

                  Bzdura.


                  > Kask to niezła rzecz ale rękawiczki są 10 razy bardziej przydatne.

                  Czyli rękawiczki też powinny byc obowiązkowe.
                  • Gość: benek Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe IP: *.e-wro.net.pl 02.08.11, 10:50
                    > > > Akurat samochody są naszpikowane obowiązkowym wyposażeniem z zakres
                    > u bezp
                    > > ieczeń
                    > > > stwa, od którego zresztą płaci się akcyzę i VAT.
                    > > Nie wiem o jakich systemach mówisz
                    >
                    > ABS, ASR, ESP

                    Tym są auta w Polsce naszpikowane ?
                    Z jakiej gałęzi spadłeś ?
                    Niby Polski przemysł te systemy produkuje do 10 letnich auta sprowadzanych z zachodu i skarb państwa obkłada je podatkiem ?
                    Chyba nie wiecie że Fundusz ochrony Środowiska płaci za utylizacje każdego auta 6,5 tys zł mimo ze auto warte 1000 zł.
                    Zatem to polski podatnik płaci za utylizację niemieckich aut a na dodatek musi odpady niepodlegające przerobowi magazynować być może w nieskończoność.

                    • urko70 Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 02.08.11, 11:01
                      Gość portalu: benek napisał(a):

                      > > > > Akurat samochody są naszpikowane obowiązkowym wyposażeniem z
                      > zakresu bezpieczeństwa, od którego zresztą płaci się akcyzę i VAT.
                      > > > Nie wiem o jakich systemach mówisz
                      > >
                      > > ABS, ASR, ESP
                      >
                      > Tym są auta w Polsce naszpikowane ?

                      Piszesz, że nie wiesz to Cię uprzejmie informuję.
                      Isototne tu jest to, że samochody mają różne zabezpieczenia, że motocykliści również mają rózne zabezpieczenia, a rowerzyści nie muszą mieć.
                      • Gość: benek Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe IP: *.e-wro.net.pl 02.08.11, 11:15
                        > > > ABS, ASR, ESP
                        > >
                        > > Tym są auta w Polsce naszpikowane ?
                        >
                        > Piszesz, że nie wiesz to Cię uprzejmie informuję.
                        > Isototne tu jest to, że samochody mają różne zabezpieczenia, że motocykliści ró
                        > wnież mają rózne zabezpieczenia, a rowerzyści nie muszą mieć

                        To może wprowadźmy obowiązkowe ABS w autach i obowiązkowe kaski dla rowerów.
                        Widzisz absurd swego myślenia o kaskach ?
                        Kierowca ma wybór i może kupić bezpieczniejsze auto.
                        Zostawmy wybór rowerzyście.
                        • urko70 Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 02.08.11, 12:42
                          Gość portalu: benek napisał(a):

                          > > > > ABS, ASR, ESP
                          > > >
                          > > > Tym są auta w Polsce naszpikowane ?
                          > >
                          > > Piszesz, że nie wiesz to Cię uprzejmie informuję.
                          > > Isototne tu jest to, że samochody mają różne zabezpieczenia, że motocykli
                          > ści ró
                          > > wnież mają rózne zabezpieczenia, a rowerzyści nie muszą mieć
                          >
                          > To może wprowadźmy obowiązkowe ABS w autach i obowiązkowe kaski dla rowerów.
                          > Widzisz absurd swego myślenia o kaskach ?
                          > Kierowca ma wybór i może kupić bezpieczniejsze auto.
                          > Zostawmy wybór rowerzyście.

                          Widzę mentalność Kalego w Twoich wypowiedziach.
                          Tak samo zostawmy wybór mocoykliście (w kasu czy bez) tak samo zostawmy wybór kierowcy samochodu zapinac pasy czy nie.
                          • Gość: benek Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe IP: *.e-wro.net.pl 02.08.11, 14:06
                            > > Kierowca ma wybór i może kupić bezpieczniejsze auto.
                            > > Zostawmy wybór rowerzyście.
                            >
                            > Widzę mentalność Kalego w Twoich wypowiedziach.
                            > Tak samo zostawmy wybór mocoykliście (w kasu czy bez) tak samo zostawmy wybór k
                            > ierowcy samochodu zapinac pasy czy nie.

                            Tłumaczyłem Ci dlaczego kask u motocyklisty ma większe znaczenie, ale wiedzę , że nie dotarło.
                            Nakażmy rowerzystom jeździć 100km/h i nałóżmy obowiązek kasku, albo zakażmy motocyklistom jeździć szybciej niż 20km/h i zwolnijmy ich z obowiązku jazdy w kasku.

                            • urko70 Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 02.08.11, 15:37
                              Gość portalu: benek napisał(a):

                              > > > Kierowca ma wybór i może kupić bezpieczniejsze auto.
                              > > > Zostawmy wybór rowerzyście.
                              > >
                              > > Widzę mentalność Kalego w Twoich wypowiedziach.
                              > > Tak samo zostawmy wybór mocoykliście (w kasu czy bez) tak samo zostawmy w
                              > ybór k
                              > > ierowcy samochodu zapinac pasy czy nie.
                              >
                              > Tłumaczyłem Ci dlaczego kask u motocyklisty ma większe znaczenie, ale wiedzę ,
                              > że nie dotarło.
                              > Nakażmy rowerzystom jeździć 100km/h i nałóżmy obowiązek kasku, albo zakażmy mot
                              > ocyklistom jeździć szybciej niż 20km/h i zwolnijmy ich z obowiązku jazdy w kask
                              > u.

                              Widzę, że nie dotarło do Ciebie jak Ci wytłumaczyłem, że oba kaski różnią się się od siebie i to dość znacznie.
                              A jeśli już o prędkościach to przecież w zabudowanym, jest tylko 50, a bardzo często i 40 czyli sa to prędkości graniczące z prędkościami jakie rozwijają rowerzyści.
                              • Gość: benek Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe IP: *.e-wro.net.pl 03.08.11, 10:50
                                > Widzę, że nie dotarło do Ciebie jak Ci wytłumaczyłem, że oba kaski różnią się s
                                > ię od siebie i to dość znacznie.
                                > A jeśli już o prędkościach to przecież w zabudowanym, jest tylko 50, a bardzo c
                                > zęsto i 40 czyli sa to prędkości graniczące z prędkościami jakie rozwijają rowe
                                > rzyści.

                                Skoro sie różnią tzn ze jeden eliminuje poważne zagrożenia a drugi minimalne.
                                Jeśli można w ogóle powiedzieć ze oba cokolwiek minimalizują.
                                Gdyby chieć minimalizować obrażenia rowerzysty to trzeba by go obłożyć karoseria auta.
                                Motocyklista i rowerzysta zdążą przed upadkiem zmniejszyć prędkość.
                                Motocyklista nieznacznie a rowerzysta zmniejszy do prędkości pieszego.
                                Zatem jeśli kask dla rowerzysty to i może dla pieszego ?
                                Przecież na rozjechanych autami chodnikach bardzo łatwo się potknąć.
                                Brak kasku u rowerzysty może mieć znaczenie prewencyjne o ten nie szarżuje na chodnikach i nie skacze jak głupi.
                                Kaski są dobre dla MTB i narwanych 16-latków.
                                Gdzie taki kask przypiąć jak sie rower przpnie do słupa ?
                                Dobrze wiemy ile kłopotów z magazynowaniem przynosi kask motocykliście mimo ze ten jeździ zwykle w specjalnym ubraniu.
                                Rowerzysta ponoć ma problem z przewiezieniem tory z laptopem a tu jeszcze musiałby ze sobą nosić kask.
                                No i szef by się dowiedział ze przyjechał rowerem a może szef jest cyklofobem jak urko70 ? :)

                                > A jeśli już o prędkościach to przecież w zabudowanym, jest tylko 50, a bardzo c
                                > zęsto i 40 czyli sa to prędkości graniczące z prędkościami jakie rozwijają rowe
                                > rzyści.

                                Nie kpij sobie w tak poważnych tematach :)





                                • urko70 Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 03.08.11, 13:44
                                  Gość portalu: benek napisał(a):

                                  > > Widzę, że nie dotarło do Ciebie jak Ci wytłumaczyłem, że oba kaski różnią
                                  > się s
                                  > > ię od siebie i to dość znacznie.
                                  > > A jeśli już o prędkościach to przecież w zabudowanym, jest tylko 50, a ba
                                  > rdzo c
                                  > > zęsto i 40 czyli sa to prędkości graniczące z prędkościami jakie rozwijaj
                                  > ą rowe
                                  > > rzyści.
                                  >
                                  > Skoro sie różnią tzn ze jeden eliminuje poważne zagrożenia a drugi minimalne.

                                  Nie. Oba są w miarę możliwości dostosowane do róznych warunków użytkowania.


                                  > Jeśli można w ogóle powiedzieć ze oba cokolwiek minimalizują.

                                  Oczywiście, że można i trzeba. Zwykłemu człowiekowi wystarczyoby troszkę wyobraźni, żeby zobaczyć przelatującego przez skrzyżowanie motocyklistę i walącego przednią częścią kasku w jezdnię (po zdjęciu kasku twarzy nic się nei stało ale kask do wymiany.

                                  > Gdyby chieć minimalizować obrażenia rowerzysty to trzeba by go obłożyć karoseri
                                  > a auta.

                                  Ciekawe kiedy dojdziesz do pancerza niczym w T34...

                                  > Motocyklista i rowerzysta zdążą przed upadkiem zmniejszyć prędkość.

                                  A teraz to Ty naprawdę mnie rozbawiłeś serdecznie..... :D:D:D:D
                                  Tak, rozumiem, że ktoś kto tylko porusza się rowerem to może tak uważać.
                                  Owszem, czasem się to udaje ale tylko czasem.

                                  > Motocyklista nieznacznie a rowerzysta zmniejszy do prędkości pieszego.

                                  Jak zauważy zagrożenie odpowienio wcześniej ale jak mu wyjdzie zza rogu kobieta z dzieckiem to manetek nie zdąży przyciągnąć.


                                  > Zatem jeśli kask dla rowerzysty to i może dla pieszego ?
                                  > Przecież na rozjechanych autami chodnikach bardzo łatwo się potknąć.
                                  > Brak kasku u rowerzysty może mieć znaczenie prewencyjne o ten nie szarżuje na c
                                  > hodnikach i nie skacze jak głupi.

                                  A jendak wariują i szarzują, a jednak taki argument nie uzyskał zrozumienia i motocyklisci taki obowiązek mają.

                                  > Kaski są dobre dla MTB i narwanych 16-latków.

                                  3 dni temu widziałem 60 letnią kobietę, która ostro zahamowała, nie utrzymała równowagi i upadła. Jechała na typowym miejskim rowerze, wyglądał na "wyższą półkę".


                                  > Gdzie taki kask przypiąć jak sie rower przpnie do słupa ?

                                  W to samo miejsce gdzie przypina kask motocyklista.

                                  > Dobrze wiemy ile kłopotów z magazynowaniem przynosi kask motocykliście mimo ze
                                  > ten jeździ zwykle w specjalnym ubraniu.

                                  I to ma być argument? buahahahahaaaa

                                  > Rowerzysta ponoć ma problem z przewiezieniem tory z laptopem a tu jeszcze musia
                                  > łby ze sobą nosić kask.

                                  Zgadza się, bo kask zapewnia mu bezpieczenstwo, a "tora z laptopem" nie.

                                  > No i szef by się dowiedział ze przyjechał rowerem a może szef jest cyklofobem j
                                  > ak urko70 ? :)

                                  A może przestałbyś kłamać?


                                  > > A jeśli już o prędkościach to przecież w zabudowanym, jest tylko 50, a ba
                                  > rdzo c
                                  > > zęsto i 40 czyli sa to prędkości graniczące z prędkościami jakie rozwijaj
                                  > ą rowe
                                  > > rzyści.
                                  >
                                  > Nie kpij sobie w tak poważnych tematach :)

                                  Śmiało można powiedizeć, że motocyklista jadący 50km/h jest znacznie bezpieczniejszy niż rowerzysta jadący 30km/h (efektywniejsze hamulce, kask, gmole).
                                  • Gość: benek Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe IP: *.e-wro.net.pl 03.08.11, 16:02
                                    > > Skoro sie różnią tzn ze jeden eliminuje poważne zagrożenia a drugi minima
                                    > lne.
                                    >
                                    > Nie. Oba są w miarę możliwości dostosowane do róznych warunków użytkowania.

                                    Właśnie o tym piszę.Jeden ma gruba skorupę, chroni boki głowy oraz oczy.
                                    Mam usztywneinia pod brode chroniące przed urwaniem kręgosłupa.
                                    Zaś rowerowy ma chronić tylko czubek głowy przed uderzeniem w wystający kamień.
                                    To kaski dla MTB.
                                    Uderzenie długim kaskiem o chodnik może spowodować skręcenie kręgosłupa szyjnego.
                                    Kask rowerowy to trochę styropianu i zabezpiecza czubek głowy czyli wtedy gdy rowerzysta robi fikołka.
                                    Gdy się leci na twarz czy łokcie nic nie daje.
                                    Zatem wiedząc z jaką prędkością się jeździ i czy tak jak w MTB ostro w dół, że można kozła fiknąć, wiadomo czy kask jest potrzebny.




                                    • urko70 Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 04.08.11, 09:45
                                      Gość portalu: benek napisał(a):

                                      > > > Skoro sie różnią tzn ze jeden eliminuje poważne zagrożenia a drugi
                                      > minimalne.
                                      > >
                                      > > Nie. Oba są w miarę możliwości dostosowane do róznych warunków użytkowani
                                      > a.
                                      >
                                      > Właśnie o tym piszę.Jeden ma gruba skorupę, chroni boki głowy oraz oczy.
                                      > Mam usztywneinia pod brode chroniące przed urwaniem kręgosłupa.
                                      > Zaś rowerowy ma chronić tylko czubek głowy przed uderzeniem w wystający kamień.
                                      > To kaski dla MTB.
                                      > Uderzenie długim kaskiem o chodnik może spowodować skręcenie kręgosłupa szyjneg
                                      > o.
                                      > Kask rowerowy to trochę styropianu i zabezpiecza czubek głowy czyli wtedy gdy r
                                      > owerzysta robi fikołka.
                                      > Gdy się leci na twarz czy łokcie nic nie daje.
                                      > Zatem wiedząc z jaką prędkością się jeździ i czy tak jak w MTB ostro w dół, że
                                      > można kozła fiknąć, wiadomo czy kask jest potrzebny.

                                      Nie bardzo rozumiem.... chcesz powiedzieć, żę kwestionujesz atesty kasków rowerowych?
                                      A może po rpsotu nie umeisz prawidłowo dobrać i zapiąc kasku rowerowego?
                                      Pewnie, żę całej twarzy nie chroni ale chroni przed uderzeniami boczną częścią głowy, czołem, tyłem oraz górną częścią głowy - po to jest wlasnie szerszy od głowy.
                                      • Gość: benek Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe IP: *.e-wro.net.pl 04.08.11, 10:32
                                        > Nie bardzo rozumiem.... chcesz powiedzieć, żę kwestionujesz atesty kasków rower
                                        > owych?

                                        Atest kasku robiony jest pod potrzeby MTB.
                                        Nie wiem czy widziałeś jak się testuje kaski bo ja widziałem.
                                        Kask raz użyty (przy upadku) nadaje się do wyrzucenia.
                                        Producent przyznaje że przestaje pełnić jakąkolwiek rolę.
                                        Może chce tylko zarobić ?
                                        A może produkuje dziadostwo.


                                        > A może po rpsotu nie umeisz prawidłowo dobrać i zapiąc kasku rowerowego?
                                        Może nie umiem.
                                        Może inni tez nie umieją.
                                        Za to umiem upadać i nie lecę na czerep bo wtedy z pewnością kupiłbym sobie kask.
                                        Kaski wymyślono na potrzeby MTB a producenci lobbują aby wprowadzić obowiązek jazdy w kasku w mieście bo chcą zarobić.


                                        > Pewnie, żę całej twarzy nie chroni ale chroni przed uderzeniami boczną częścią
                                        > głowy, czołem, tyłem oraz górną częścią głowy - po to jest wlasnie szerszy od g
                                        > łowy.


                                        Chroni tylko czubek głowy a jest szeroki aby zrekompensować to że boków i twarzy a szczególne szczeki nie chroni.
                                        Oczywiście ze można by zrobić aby lepiej chronił ale trudniej by się go sprzedawało bo musiałoby być więcej rozmiarów a i więcej materiału by poszło.
                                        Jak będą robić profesjonalne testy kasków z manekinami tak jak testy zderzeniowe aut to zastanowimy się nad kupnem kasku.

                                        Kask powinien się składać z dwóch części aby można było zostawić hełm na rowerze i aby nikomu nie opłaciło się go kraść.




                                        • urko70 Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 04.08.11, 13:31
                                          Gość portalu: benek napisał(a):

                                          > > Nie bardzo rozumiem.... chcesz powiedzieć, żę kwestionujesz atesty kasków
                                          > rower
                                          > > owych?
                                          >
                                          > Atest kasku robiony jest pod potrzeby MTB.

                                          Uderzenie głową nie rozróżnia czy to było w MTB czy z powodu braku dekla w studzience.


                                          > Nie wiem czy widziałeś jak się testuje kaski bo ja widziałem.
                                          > Kask raz użyty (przy upadku) nadaje się do wyrzucenia.
                                          > Producent przyznaje że przestaje pełnić jakąkolwiek rolę.
                                          > Może chce tylko zarobić ?
                                          > A może produkuje dziadostwo.

                                          Bo taka jest funkcja kasku, ma pochałaniać energię i sam ma się roztrzaskać, dokałdnie tak samo jest z pasami bezpieczeństwa.



                                          > > A może po rpsotu nie umeisz prawidłowo dobrać i zapiąc kasku rowerowego?
                                          > Może nie umiem.
                                          > Może inni tez nie umieją.

                                          Czas się nauczyć, a jesli są z tym trudności to faktycznie powiniście przechodzić specjalne kursy dopuszczające do jazduy na rowerze :).

                                          > Za to umiem upadać i nie lecę na czerep bo wtedy z pewnością kupiłbym sobie kas
                                          > k.
                                          > Kaski wymyślono na potrzeby MTB a producenci lobbują aby wprowadzić obowiązek j
                                          > azdy w kasku w mieście bo chcą zarobić.

                                          Tak to wlasnie wygląa, że gros nowinek wprowadza się najpierw w sportach czy moto czy rowerowych, a nastepnie przechodzą one do zastsowań cywilnych.


                                          > > Pewnie, żę całej twarzy nie chroni ale chroni przed uderzeniami boczną cz
                                          > ęścią
                                          > > głowy, czołem, tyłem oraz górną częścią głowy - po to jest wlasnie szersz
                                          > y od g
                                          > > łowy.
                                          >
                                          >
                                          > Chroni tylko czubek głowy a jest szeroki aby zrekompensować to że boków i twarz
                                          > y a szczególne szczeki nie chroni.

                                          I ta właśnie "szerszość" zapewnia osłonę boków, tył u i przeodu głowy.

                                          > Oczywiście ze można by zrobić aby lepiej chronił ale trudniej by się go sprzeda
                                          > wało bo musiałoby być więcej rozmiarów a i więcej materiału by poszło.

                                          Wtedy to dopiero byś narzekał.
                                    • urko70 Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 04.08.11, 09:35
                                      Gość portalu: benek napisał(a):

                                      >
                                      >
                                      > > A jendak wariują i szarzują, a jednak taki argument nie uzyskał zrozumien
                                      > ia i m
                                      > > otocyklisci taki obowiązek mają.
                                      > >
                                      > A co to odpowiedzialność zbiorowa ? Jak chcą szarżować to niech sobie kask kupi
                                      > ą.

                                      A po co, przecież oni są miszczami świata i okolic i im sie nic nei stanie, a tu pierdut zza rogu domu bezczelnie wyszła kobita ca 1930 rok urodzenia i dostała dużym kołem w biodro, które zostało połamane, a rowerzysta głwatownie hamując walnął głową w ściane tego budynku.

                                      > Cześć kierowców też szarżuje i mają kaski .Nazywamy ich rajdowcami.Czy to powód
                                      > aby nakazywać wszystkim kierowcom jazdę w kasku ?

                                      I jak złapie Cię policjant i zacznie pisać mandat za przejechanie na czerwonym i niemanie pasów to będziesz się tłumaczył, że Ty tylko po bułki tam za róg, a poza tym Ty bardzo wolno i bezpiecznie?
                                  • Gość: benek Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe IP: *.e-wro.net.pl 03.08.11, 16:16
                                    > > Gdzie taki kask przypiąć jak sie rower przpnie do słupa ?
                                    >
                                    > W to samo miejsce gdzie przypina kask motocyklista.
                                    Motocyklista wozi na kask kufer.
                                    Chowa się go pod siodłem w skuterach.
                                    To poważny problem .

                                    > > Dobrze wiemy ile kłopotów z magazynowaniem przynosi kask motocykliście mi
                                    > mo ze
                                    > > ten jeździ zwykle w specjalnym ubraniu.
                                    >
                                    > I to ma być argument? buahahahahaaaa
                                    Tak bo rowerem się jeździ na rożne spotkania i nie będzie się paradowało z kaskiem w ręku.

                                    > > Rowerzysta ponoć ma problem z przewiezieniem tory z laptopem a tu jeszcze
                                    > musia
                                    > > łby ze sobą nosić kask.
                                    >
                                    > Zgadza się, bo kask zapewnia mu bezpieczenstwo, a "tora z laptopem" nie.
                                    Ty ludzi traktujesz jak idiotów którzy nie wiedzą co dla nich dobre.
                                    Kask niczego nie zapewnia bo gdyby zapewniał to by go wszyscy nosili bez nakazu.

                                    >>a może szef jest cyklof
                                    > obem j
                                    > > ak urko70 ? :)
                                    >
                                    > A może przestałbyś kłamać?
                                    Nie wiem czy jesteś cyklofobem ale podnosisz te same problemy co oni.
                                    Kaski maja być obowiązkowo w każdym sklepie rowerowym.
                                    Pamiętam że jak spytałem o kamizelkę odblaskowa w rowerowym sklepie to zrobili oczy ze zdziwienia .
                                    Zatem cena i dostępność a ludzie wybiorą sami co dla nich dobre.


                                    > Śmiało można powiedizeć, że motocyklista jadący 50km/h jest znacznie bezpieczni
                                    > ejszy niż rowerzysta jadący 30km/h (efektywniejsze hamulce, kask, gmole).
                                    I dlatego dziennie ginie 5 motocyklistów, a we Wrocławiu przez 2 lata zginał tylko jeden rowerzysta.
                                    Nie wyhamujesz nawet z 50km/h zanim się motor nie przewali.
                                    Rowerem z 15 km/h na chodniku zdążysz wyhamować poniżej 5km/h czyli tak jakbyś szedł i się potknął.

                                    • urko70 Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 04.08.11, 09:31
                                      Gość portalu: benek napisał(a):

                                      > > > Gdzie taki kask przypiąć jak sie rower przpnie do słupa ?
                                      > >
                                      > > W to samo miejsce gdzie przypina kask motocyklista.
                                      > Motocyklista wozi na kask kufer.
                                      > Chowa się go pod siodłem w skuterach.
                                      > To poważny problem .

                                      Nie wszyscy, a tak naprawdę niewiele motorów ma kufry, to raz, A dwa - zamontuj sobie kuferek w rowerku i masz po problemie.


                                      > > > Dobrze wiemy ile kłopotów z magazynowaniem przynosi kask motocykliś
                                      > cie mimo ze ten jeździ zwykle w specjalnym ubraniu.
                                      > >
                                      > > I to ma być argument? buahahahahaaaa
                                      > Tak bo rowerem się jeździ na rożne spotkania i nie będzie się paradowało z kask
                                      > iem w ręku.

                                      Motorem również jeździ się na różne spotkania.
                                      Zabawne jest to, że nagle zaczął Ci przeszkadzać kask, stosunkowo niewielki, leciutki przedmiot, a jeszcze niedawno twierdziłeś, że wożenie na rowerze laptopa, kolekcji koszul, długich niemieszczących się w samochodzie przedmiotów to pikuś, PAN PIKUŚ... ale kask to już powazny problem....


                                      > > > Rowerzysta ponoć ma problem z przewiezieniem tory z laptopem a tu j
                                      > eszcze musiałby ze sobą nosić kask.
                                      > >
                                      > > Zgadza się, bo kask zapewnia mu bezpieczenstwo, a "tora z laptopem" nie.
                                      > Ty ludzi traktujesz jak idiotów którzy nie wiedzą co dla nich dobre.

                                      Ależ benku, jak możesz, przecież to TY tak traktujesz nie jeżdżących na rowerze.

                                      > Kask niczego nie zapewnia bo gdyby zapewniał to by go wszyscy nosili bez nakazu
                                      > .

                                      Są leniwi, wygodni, nieświadomi lub lekkomyślni tak jak Ty kiedy nie zapinasz pasów.


                                      > >>a może szef jest cyklof
                                      > > obem j
                                      > > > ak urko70 ? :)
                                      > >
                                      > > A może przestałbyś kłamać?
                                      > Nie wiem czy jesteś cyklofobem ale podnosisz te same problemy co oni.

                                      Jeśli czegoś nie wiesz, a mimo to tak twierdzisz, to potwierdzasz swoją lekkomyślność, a raczej bezmyślność, którą możnaby tu dosadniej nazwać ale po co.
                                      Nie moja wina, że każdego kto przedstawia argumenty przeciw perwnym Twoim zachowaniom nazywasz cyklofobem.


                                      > Kaski maja być obowiązkowo w każdym sklepie rowerowym.

                                      A skąd Ci się to wzięlo?
                                      Po co miały by być?
                                      Kto i na jakiej podstawie miałby zmusić wlascicieli sklepów do posiadania danego towaru?

                                      > Pamiętam że jak spytałem o kamizelkę odblaskowa w rowerowym sklepie to zrobili
                                      > oczy ze zdziwienia .

                                      No i co z tego?

                                      > Zatem cena i dostępność a ludzie wybiorą sami co dla nich dobre.

                                      Ale co z tą ceną i dostępnością?
                                      Wybiorą (?) to czemu tak dużo rowerzystów jeździ bez oświetlenia i są po zmierzchu bardzo słabo widoczni, a przecież komplet oświetlenia jest znacznie tańszy od kasków, dlaczego?


                                      > > Śmiało można powiedizeć, że motocyklista jadący 50km/h jest znacznie bez
                                      > pieczni
                                      > > ejszy niż rowerzysta jadący 30km/h (efektywniejsze hamulce, kask, gmole).
                                      > I dlatego dziennie ginie 5 motocyklistów, a we Wrocławiu przez 2 lata zginał ty
                                      > lko jeden rowerzysta.

                                      Twierdzisz, że we Wrocławiu dziennie ginie 5 motocyklistów czy po prostu porównujesz nieporównywalne dane?

                                      > Nie wyhamujesz nawet z 50km/h zanim się motor nie przewali.

                                      A cóż to znowu za brednie? Wczoraj, uzyłem hamulców i wyhamowałem - cuda, cuda się dzieją?


                                      > Rowerem z 15 km/h na chodniku zdążysz wyhamować poniżej 5km/h czyli tak jakbyś
                                      > szedł i się potknął.

                                      Pod warunkiem, że masz odpowiednią ilość czasu na to wyhamowanie, co z warunkach jakie są na chodniku nie jest takie oczywiste, a wręcz bardzo często mało prawdopodobne.
                                      • Gość: benek Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe IP: *.e-wro.net.pl 04.08.11, 10:45
                                        > Nie wszyscy, a tak naprawdę niewiele motorów ma kufry, to raz, A dwa - zamontuj
                                        > sobie kuferek w rowerku i masz po problemie.
                                        >
                                        Zamienię jeden problem na drugi.Ty chyba nie rozumiesz, że każdy kilogram na rowerze zmniejsza przyjemność jazdy.
                                        Kask też zmniejsza.

                                        > > Tak bo rowerem się jeździ na rożne spotkania i nie będzie się paradowało
                                        > z kask
                                        > > iem w ręku.
                                        >
                                        > Motorem również jeździ się na różne spotkania.
                                        Ale dużo rzadziej niż rowerem.
                                        Jak ktoś w kombinezonie się z kim ś spotyka to kask może mieć ze sobą.
                                        Jednak rowerzysta zsiadając z roweru staje się "normalnym pieszym" często w gajerku i nie chce cały dzień pilnować w biurze kasku.
                                        Najlepiej jakby trzymał kask na biurku przy którym przyjmuje klientów.

                                        > Zabawne jest to, że nagle zaczął Ci przeszkadzać kask, stosunkowo niewielki, le
                                        > ciutki przedmiot,
                                        Wielkością przypomina torbę z laptopem a ponoć ci co wożą laptopy nie mogą tego robić na rowerze.
                                        Taki kask to dodatkowy przedmiot w ręku.

                                        >a jeszcze niedawno twierdziłeś, że wożenie na rowerze laptopa
                                        > , kolekcji koszul, długich niemieszczących się w samochodzie przedmiotów to pik
                                        > uś, PAN PIKUŚ... ale kask to już powazny problem....
                                        No więc zgadza się.
                                        Jest problemem ale da się,
                                        Z kaskiem też można chodzić ale po co ?
                                        Ach zapomniałem że przecież kasku nie trzeba ściągać z głowy po zejściu z roweru aby nie zajmował ręki.

                                        > > Ty ludzi traktujesz jak idiotów którzy nie wiedzą co dla nich dobre.
                                        >
                                        > Ależ benku, jak możesz, przecież to TY tak traktujesz nie jeżdżących na rowerze
                                        > .
                                        Ale nie ma obowiązku jazdy na rowerze.
                                        Czasem traktuję ludzi jak idiotów jak nadużywają auta.
                                        Nie znaczy ze chciałbym ich przesadzić na rower,
                                        Po co jeszcze jeden idiota na rowerze ?

                                        Ja uważam ze idiota powinien szybko jeździć autem szczególnie za miastem.
                                        Nie ma teraz wojen i gatunek ludzki nie ma jak się oczyszczać z idiotów :)
                                        • urko70 Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 04.08.11, 13:23
                                          Gość portalu: benek napisał(a):

                                          > > Nie wszyscy, a tak naprawdę niewiele motorów ma kufry, to raz, A dwa - za
                                          > montuj
                                          > > sobie kuferek w rowerku i masz po problemie.
                                          > >
                                          > Zamienię jeden problem na drugi.Ty chyba nie rozumiesz, że każdy kilogram na ro
                                          > werze zmniejsza przyjemność jazdy.
                                          > Kask też zmniejsza.

                                          To Ty nie rozumiesz, że od przyjemności z jazdy ważniejsze jest bezpieczeństwo.



                                          > > > Tak bo rowerem się jeździ na rożne spotkania i nie będzie się parad
                                          > owało
                                          > > z kask
                                          > > > iem w ręku.
                                          > >
                                          > > Motorem również jeździ się na różne spotkania.
                                          > Ale dużo rzadziej niż rowerem.

                                          Nie wiem czy rzadziej wiem, że coraz częściej ale co istotniejsze nie ma to najmnijeszego znaczenie czy jedziesz na spotkanie czy po gumkę.


                                          > Jak ktoś w kombinezonie się z kim ś spotyka to kask może mieć ze sobą.

                                          Jak ktoś zsiada z roweru to kask może mieć przy sobie.
                                          Poza tym ubiór mocoyklisty może być bardzo rózny, począwszy od skórzanych zestawów skończywszy na "cywilnych" spodniach i "cywilnie" wyglądającej kurtce.

                                          > Jednak rowerzysta zsiadając z roweru staje się "normalnym pieszym" często w gaj
                                          > erku i nie chce cały dzień pilnować w biurze kasku.

                                          Jego chcenie lub nie chcenie ma takie samo znaczenie jak chcenie czy niechcenie zapinania pasów.


                                          > Najlepiej jakby trzymał kask na biurku przy którym przyjmuje klientów.

                                          Może go trzymać gdzie tylko chce, w szafie, pod biurkiem, w szatni, w plecaku ....
                                          Wożenie zestawu koszul, przebieranie się dwa razy dziennie w pracy, kąpanie się w pracy, wnoszenie roweru na któreś piętro i przechowywanie go na haku w mieszkaniu to nie problem ale położenie gdziekolwiek kasku rowerowego to problem....
                                          Połóż rękę na sercu albo stań przed lustrem i powiedz sobie prosto w oczy, że nie widzisz tu mentalności Kalego......




                                          > > Zabawne jest to, że nagle zaczął Ci przeszkadzać kask, stosunkowo niewiel
                                          > ki, le
                                          > > ciutki przedmiot,
                                          > Wielkością przypomina torbę z laptopem a ponoć ci co wożą laptopy nie mogą tego
                                          > robić na rowerze.
                                          > Taki kask to dodatkowy przedmiot w ręku.

                                          > >a jeszcze niedawno twierdziłeś, że wożenie na rowerze laptopa
                                          > > , kolekcji koszul, długich niemieszczących się w samochodzie przedmiotów
                                          > to pik
                                          > > uś, PAN PIKUŚ... ale kask to już powazny problem....
                                          > No więc zgadza się.
                                          > Jest problemem ale da się,
                                          > Z kaskiem też można chodzić ale po co ?

                                          Po to samo po co motocyklisci, w tym ci bardzo bardzo bardzo bezpiecznie jeżdżący muszą mieć na głowie kask. I nikogo nie obchodzi czy muszą czy nie miec przy sobie zestaw koszul, laptopa, kosiarkę do trawy czy skrzynkę wódki.


                                          > Ach zapomniałem że przecież kasku nie trzeba ściągać z głowy po zejściu z rower
                                          > u aby nie zajmował ręki.

                                          Słusznie, zapomniałeś.

                                          > > > Ty ludzi traktujesz jak idiotów którzy nie wiedzą co dla nich dobre
                                          > > Ależ benku, jak możesz, przecież to TY tak traktujesz nie jeżdżących na r
                                          > owerze
                                          > > .
                                          > Ale nie ma obowiązku jazdy na rowerze.
                                          > Czasem traktuję ludzi jak idiotów jak nadużywają auta.

                                          Nie zmuszaj mnie to szukania Twoich słów kiedy piszesz, że ci w autach to idioci bo rowerem mozna to i tamto..... - ci w autach wiedzą co dla nich jest lepsze i G..... Ci do tego.

                                          > Nie znaczy ze chciałbym ich przesadzić na rower,
                                          > Po co jeszcze jeden idiota na rowerze ?

                                          Masz rację, w zupełności ich wystarczy. ;)

                                          > Ja uważam ze idiota powinien szybko jeździć autem szczególnie za miastem.
                                          > Nie ma teraz wojen i gatunek ludzki nie ma jak się oczyszczać z idiotów :)

                                          Już nawet gimnazjaliści zauważają błąd w takiej tezie, błąd logiczny polegający na nieuwzględnieniu tego, że ofiarami mogą być przypadkowe osoby. Poza tym to co przykładowo szybko dla Ciebie jest normalne i zarządzalne dla kogoś kto ma większe umiejętności i/lub sprawniejszy pojazd.
                                      • Gość: benek Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe IP: *.e-wro.net.pl 04.08.11, 11:12
                                        > > Kask niczego nie zapewnia bo gdyby zapewniał to by go wszyscy nosili bez
                                        >> nakazu
                                        >
                                        > Są leniwi, wygodni, nieświadomi lub lekkomyślni tak jak Ty kiedy nie zapinasz p
                                        > asów.
                                        >
                                        Nie traktuj ludzi jak idiotów.Jazda rowerem jest niebezpieczna a jednak ja wybrali.
                                        Jazdę bez kasku też.

                                        Inni wybrali palenie fajek i nie można nikomu tego zakazać.
                                        Jeszcze inni wybrali jazdę autem a wiadomo ile milionów ludzi ginie w autach.
                                        Każdy wybiera ryzyko świadomie.
                                        Nie każdy kierowca jest idiotą że się zdecydował na auto, bo umie jeździć.
                                        Podobnie rowerem też można jeździć tak, że kask jest niepotrzebny.

                                        > > Nie wiem czy jesteś cyklofobem ale podnosisz te same problemy co oni.
                                        >
                                        > Jeśli czegoś nie wiesz, a mimo to tak twierdzisz, to potwierdzasz swoją lekkomy
                                        > ślność, a raczej bezmyślność, którą możnaby tu dosadniej nazwać ale po co.
                                        Cóż nie wyciągam pochopnych wniosków z pojedynczych wypowiedzi.
                                        Nie muszę pamiętać wszystkich wypowiedzi adwersarza.
                                        Widzę tylko ile ktoś wkłada energii aby coś udowodnić i coś zmienić ale nie wie co i jak ma to wyglądać po zmianie.
                                        Takie niedostosowanie się do realiów życia nazywam cyklofobią, bo ono niczego nie wnosi poza lękami.

                                        > Nie moja wina, że każdego kto przedstawia argumenty przeciw perwnym Twoim zacho
                                        > waniom nazywasz cyklofobem.
                                        >
                                        Dlaczego moim ?
                                        Zagrożenie z jazdy rowerami po chodniku nie ja stworzyłem.
                                        Zamiast narzekać włącz się w lobbowanie na rzecz ddr.
                                        Wejdź na stronę WIR i przeczytaj najnowszy raport o ddr.

                                        > > Kaski maja być obowiązkowo w każdym sklepie rowerowym.
                                        >
                                        > A skąd Ci się to wzięlo?
                                        > Po co miały by być?
                                        Po to aby nikt kto poszedł do sklepu po kask nie wyszedł bez neigo.

                                        > Kto i na jakiej podstawie miałby zmusić wlascicieli sklepów do posiadania daneg
                                        > o towaru?
                                        Są na to przepisy.
                                        Przykładowo sklep spożywczy musi mieć pieczywo.
                                        Nie ma to możesz składać skargę do Wydziału Handlu i oni zrobią z tym porządek jeśli sklep miał w umowie ze będzie prowadził sprzedaż pieczywa.
                                        Właśnie zamiast tworzyć durna nakazy i obowiązki dla rowerzystów należy im ułatwić zakup.

                                        > > Pamiętam że jak spytałem o kamizelkę odblaskowa w rowerowym sklepie to zr
                                        > obili
                                        > > oczy ze zdziwienia .
                                        >
                                        > No i co z tego?
                                        nic. To świadczy o tym ze sklepikarz nie widzi związku z bezpieczeństwem i wyposażeniem rowerzysty w kamizelkę.
                                        Równie dobrze mógłby nie mieć dzwonków czy lampek a po nie wysyłać do dużego miasta.


                                        > > Zatem cena i dostępność a ludzie wybiorą sami co dla nich dobre.
                                        >
                                        > Ale co z tą ceną i dostępnością?
                                        No to ze gdyby były we wszystkich sklepach rowerowych to by były dostępne a sprzedawca chcąc mieć obrót, ustawiałby konkurencyjna cenę.


                                        > Wybiorą (?) to czemu tak dużo rowerzystów jeździ bez oświetlenia i są po zmierz
                                        > chu bardzo słabo widoczni, a przecież komplet oświetlenia jest znacznie tańszy
                                        > od kasków, dlaczego?
                                        Dlatego że nie można kupić oświetlenia w pobliżu np na stacji benzynowej czy w sklepie elektrycznym czy kiosku ruchu.
                                        A to że światełka te tanie o ktorych piszesz i tak kosztują z akumulatorami kilkadziesiąt złotych (prawie 100) i szybko ulegają uszkodzeniu bo to lichy plastik.
                                        Porządne lampki kosztują kilkaset złotych.
                                        Trzeba nie mieć rozumu aby nie wiedzieć czemu producenci robią nietrwały osprzęt np lampki czy dzwonki z plastiku.


                                        > Twierdzisz, że we Wrocławiu dziennie ginie 5 motocyklistów czy po prostu porówn
                                        > ujesz nieporównywalne dane?
                                        Nie wiem gdzie bo powtarzam za TV.
                                        Porównaj sobie liczbę motocyklistów z liczbą rowerzystów a zobaczysz ze motocykliści giną kilkadziesiąt razy częściej.
                                        • urko70 Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 04.08.11, 12:40
                                          Gość portalu: benek napisał(a):

                                          > > > Kask niczego nie zapewnia bo gdyby zapewniał to by go wszyscy nosil
                                          > i bez
                                          > >> nakazu
                                          > >
                                          > > Są leniwi, wygodni, nieświadomi lub lekkomyślni tak jak Ty kiedy nie zapi
                                          > nasz p
                                          > > asów.
                                          > >
                                          > Nie traktuj ludzi jak idiotów.

                                          Ależ to Ty ich tak traktujesz, ludzie wiedzą, że spokojniej, szybciej, wygodniej, sprawniej, bezpieczniej dojadą i pozałątwiają swoje sprawy samochodem a Ty ciągle tych ludzi traktujesz jakby nie wiedzieli co dla nicgh dobre.
                                          O to benku rozbija się kazda nasza rozmowa. I stale powtarzam: jesli Tobie to odpowiada to Ty jeździj rowerem ale innym odpowiada coś zupełnie innego.


                                          > Jazda rowerem jest niebezpieczna a jednak ja wybrali.
                                          > Jazdę bez kasku też.
                                          >
                                          > Inni wybrali palenie fajek i nie można nikomu tego zakazać.
                                          > Jeszcze inni wybrali jazdę autem a wiadomo ile milionów ludzi ginie w autach.

                                          Owszem ginie, ale nie od jazdy autem, a od złej jazdy autem.

                                          > Każdy wybiera ryzyko świadomie.
                                          > Nie każdy kierowca jest idiotą że się zdecydował na auto, bo umie jeździć.
                                          > Podobnie rowerem też można jeździć tak, że kask jest niepotrzebny.

                                          Rzecz w tym, że jeśli ludzie są zmuszani. wręcz gwałceni do roweru, jeśli natężenie ruchorowerowego, powoli bo powoli rośnie, to rowerzystów jest coraz więcej i zaczyna to być istotnym problemem.

                                          > > > Nie wiem czy jesteś cyklofobem ale podnosisz te same problemy co on
                                          > i.
                                          > >
                                          > > Jeśli czegoś nie wiesz, a mimo to tak twierdzisz, to potwierdzasz swoją l
                                          > ekkomy
                                          > > ślność, a raczej bezmyślność, którą możnaby tu dosadniej nazwać ale po co
                                          > .
                                          > Cóż nie wyciągam pochopnych wniosków z pojedynczych wypowiedzi.
                                          > Nie muszę pamiętać wszystkich wypowiedzi adwersarza.
                                          > Widzę tylko ile ktoś wkłada energii aby coś udowodnić i coś zmienić ale nie wie
                                          > co i jak ma to wyglądać po zmianie.

                                          Popatrz najpierw na siebie, na ilość słów jakie pakujesz do kazdego posta - nie ja pierwszy zauważyłem i napisałem że to słowotok.

                                          > Takie niedostosowanie się do realiów życia nazywam cyklofobią, bo ono niczego n
                                          > ie wnosi poza lękami.

                                          Hmmm, przecież to Ty się nie umiałeś dostosować do samochodu....


                                          > > Nie moja wina, że każdego kto przedstawia argumenty przeciw perwnym Twoim
                                          > zachowaniom nazywasz cyklofobem.
                                          > >
                                          > Dlaczego moim ?

                                          Bo Ty jeździsz po chodniku, bo świadomie łąmiesz przepisy.

                                          > Zagrożenie z jazdy rowerami po chodniku nie ja stworzyłem.

                                          Wjeżdżąjąc rowerem na chodnik je stworzyłeś.


                                          > > > Kaski maja być obowiązkowo w każdym sklepie rowerowym.
                                          > >
                                          > > A skąd Ci się to wzięlo?
                                          > > Po co miały by być?
                                          > Po to aby nikt kto poszedł do sklepu po kask nie wyszedł bez neigo.

                                          To niech idzie tam gdzie one są, większość o ile nie każdy market je ma, to samo w sklepach sportowych, wsyatrczy poświęcić godiznkę i masz kask.




                                          > > Kto i na jakiej podstawie miałby zmusić wlascicieli sklepów do posiadania
                                          > daneg
                                          > > o towaru?
                                          > Są na to przepisy.
                                          > Przykładowo sklep spożywczy musi mieć pieczywo.
                                          > Nie ma to możesz składać skargę do Wydziału Handlu i oni zrobią z tym porządek
                                          > jeśli sklep miał w umowie ze będzie prowadził sprzedaż pieczywa.
                                          > Właśnie zamiast tworzyć durna nakazy i obowiązki dla rowerzystów należy im ułat
                                          > wić zakup.

                                          Dawno, naprawdę dawno nei słyszałem takiego naginania w swoją stronę całego świata.
                                          Powtórzę: kask możesz kupić w większośći marketów, możesz kupić via net, kask to nie pieczywo, kasku nei kupuje się codziennie.....


                                          > > > Pamiętam że jak spytałem o kamizelkę odblaskowa w rowerowym sklepie
                                          > to zr
                                          > > obili
                                          > > > oczy ze zdziwienia .
                                          > >
                                          > > No i co z tego?
                                          > nic. To świadczy o tym ze sklepikarz nie widzi związku z bezpieczeństwem i wypo
                                          > sażeniem rowerzysty w kamizelkę.

                                          Bzdura! Sklepikarz nie widzi związku pomiędzy posiadaniem "na sklepie" kamizelki a swoim zyskiem.

                                          > Równie dobrze mógłby nie mieć dzwonków czy lampek a po nie wysyłać do dużego mi
                                          > asta.

                                          Sklepikarz drogi benku nie jest od zapewniania Ci bezpieczeństwa, sklepikarz jest od zapewniania SOBIE zysku.


                                          > > > Zatem cena i dostępność a ludzie wybiorą sami co dla nich dobre.
                                          > >
                                          > > Ale co z tą ceną i dostępnością?
                                          > No to ze gdyby były we wszystkich sklepach rowerowych to by były dostępne a spr
                                          > zedawca chcąc mieć obrót, ustawiałby konkurencyjna cenę.

                                          Ale przecież te kaski są dostępne.
                                          Hmmm, a może Ty byś chciał, zeby co 100m na kazdym rogu ulicy stał serwis rowerowy - serwis ofc damorwy, tzn utrzymywany z jakiegokolwiek budzetu (bylebnby nie rowerzsyty).

                                          > > Wybiorą (?) to czemu tak dużo rowerzystów jeździ bez oświetlenia i są po
                                          > zmierz
                                          > > chu bardzo słabo widoczni, a przecież komplet oświetlenia jest znacznie t
                                          > ańszy
                                          > > od kasków, dlaczego?
                                          > Dlatego że nie można kupić oświetlenia w pobliżu np na stacji benzynowej czy w
                                          > sklepie elektrycznym czy kiosku ruchu.

                                          W sklepie spozywczym i w warzywniaku tez nie można i co z tego?

                                          > A to że światełka te tanie o ktorych piszesz i tak kosztują z akumulatorami kil
                                          > kadziesiąt złotych (prawie 100) i szybko ulegają uszkodzeniu bo to lichy plasti
                                          > k.
                                          > Porządne lampki kosztują kilkaset złotych.

                                          Pierdo...nie o Chopenie - ok 5 lat temu kupiłem za w sumie 28zł perzednią i tylnia lampkę i jakimś niesamowitym cudem ... działają.

                                          > Trzeba nie mieć rozumu aby nie wiedzieć czemu producenci robią nietrwały osprzę
                                          > t np lampki czy dzwonki z plastiku.

                                          Trzeba nie mieć rozumu, żeby nei wydać 20-30 nawet co dwa lata i tym ryzykować swoje zdrowie/życie.


                                          > > Twierdzisz, że we Wrocławiu dziennie ginie 5 motocyklistów czy po prostu
                                          > porówn
                                          > > ujesz nieporównywalne dane?
                                          > Nie wiem gdzie bo powtarzam za TV.

                                          Czyli manipulujesz danymi - ok rozumiem.
                    • urko70 Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 02.08.11, 11:03
                      Gość portalu: benek napisał(a):

                      > > ABS, ASR, ESP
                      > >
                      > > > a szczególnie ze nazywasz je obowiązkowymi.
                      > >
                      > > pasy bezpieczeństwa
                      > >
                      >
                      > To zdecyduj się czy chodzi o obowiązkowe wysublimowane i drogie systemy elektro
                      > niczne, czy o płócienne tanie pasy, które nawet gdyby opodatkować to by grosze
                      > wpłynęły do skarbu państwa ?

                      Chodzi o jedno i drugie - wiesz czym się różnią ww systemy od pasów biezpieczeństwa?
                      Tu również dalekim łukiem omijasz istotę omawianego problemu.
                      • Gość: benek Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe IP: *.e-wro.net.pl 02.08.11, 11:19
                        > Chodzi o jedno i drugie - wiesz czym się różnią ww systemy od pasów biezpieczeń
                        > stwa?
                        > Tu również dalekim łukiem omijasz istotę omawianego problemu.

                        Mowa była o podatkach od drogich systemów w autach bo aj proponowałem obnizenie Vatu za kaski.

                        Zatem od śladowej ilości aut wyposażonych w systemy bezpieczeństwa podatki są małe szczególnie ze nie robi tego polski przemysł czyli wartość dodana (VAT) jest znikoma bo od kilkuprocentowej marży dealera, który i tak topi vat w kosztach działalności (odlicza sobie).



                        • urko70 Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 02.08.11, 12:48
                          Gość portalu: benek napisał(a):

                          > > Chodzi o jedno i drugie - wiesz czym się różnią ww systemy od pasów biezp
                          > ieczeń
                          > > stwa?
                          > > Tu również dalekim łukiem omijasz istotę omawianego problemu.
                          >
                          > Mowa była o podatkach

                          Mowa była przede wszystkim o braku analogii w obowiązkach:
                          "Tak jak kierowcy jeżdza obowiązkowo na światłach i mają zapięte pasy, to ta sama zasada powinna dotyczyć innych uczestników ruchu, nieprawdaż? "
                          • Gość: benek Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe IP: *.e-wro.net.pl 03.08.11, 11:18
                            > Mowa była przede wszystkim o braku analogii w obowiązkach:
                            > "Tak jak kierowcy jeżdza obowiązkowo na światłach i mają zapięte pasy, to ta sa
                            > ma zasada powinna dotyczyć innych uczestników ruchu, nieprawdaż? "

                            Nieprawdaż bomo cswiateł rowerowych jest zbyt mała aby to miało sens a analogi w zapinaniu apsów zupełnie nei rozumiem.

                            Rowerzyści muszą otrzymywać równowagę a kierowcy nie .
                            Może zmuśmy ich skoro ma być równouprawnienie.
                            Rower musi mieć większe ciśnienie w oponach niż samochód.
                            Rowerzysta musi trzymać nogi na pedałach.
                            Nie ma obowiązku aby kierowca trzymał kierownicą choćby jedną ręką .
                            Przecież to absurd bo jazda bez trzymanki autem jest groźniejsza niż rowerem.
                            Rowerzystę może zatrzymać strażnik miejski a kierowce nie.
                            Już to świadczy o nierównym traktowaniu na drodze.

                            Rowerzysta nie ma klimy więc zakażmy jej kierowcom.
                            Rowerzysta nie ma radia to zakażmy montowania go w autach.
                            Jeli nie pojmujesz ze rower i auto znacznie się różnią to nie pojmiesz dlaczego przepisy inaczej regulują ruch rowerów i aut.
                            Jada rowerem ma być przyjemna a jazda autem szybka.
                            To są podstawowe "parametry" tych pojazdów.
                            Zupełnie nie rozumiem kierowców wściekających się na rowerzystów ze maja przyjemniejsza jazdę i chcieliby im to zepsuć.
                            Przecież nikt nie broni przesiadania się z auta na rower choćby tylko w połowie podróży.






                            • urko70 Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 03.08.11, 13:11
                              Gość portalu: benek napisał(a):

                              > > Mowa była przede wszystkim o braku analogii w obowiązkach:
                              > > "Tak jak kierowcy jeżdza obowiązkowo na światłach i mają zapięte pasy, to
                              > ta sa
                              > > ma zasada powinna dotyczyć innych uczestników ruchu, nieprawdaż? "
                              >
                              > Nieprawdaż bomo cswiateł rowerowych jest zbyt mała aby to miało sens a analogi
                              > w zapinaniu apsów zupełnie nei rozumiem.

                              Oj daaaaaawno nie siedziałeś za kierownicą samochodu w czasie jazdy.. oj dawno.
                              Zapinanie pasów to jeden z czynników podnoszących bepzieczeństwo i tak samo kask dla rowerzysty.

                              > Rowerzyści muszą otrzymywać równowagę a kierowcy nie .

                              Zawsze jadąc motorem muszę ją utrzymywać - ale skąd Ty możesz o tym wiedizeć....

                              > Może zmuśmy ich skoro ma być równouprawnienie.

                              Już są zmuszeni (jw).
                              Podnieca Cię to powtarzanie o równouprawnieniu? Bo naprawdę nei wiem skad Ci się to bierze...

                              > Rower musi mieć większe ciśnienie w oponach niż samochód.

                              Pomidor.

                              > Rowerzysta musi trzymać nogi na pedałach.

                              Kierowca również.

                              > Nie ma obowiązku aby kierowca trzymał kierownicą choćby jedną ręką .
                              > Przecież to absurd bo jazda bez trzymanki autem jest groźniejsza niż rowerem.

                              Widocznie kierowcom nie trzeba tego nakazywać bo sami o tym wiedzą, a teraz zastanó się kim są rowerzyści, że trzeba było wprowadzić taki przepis.

                              > Rowerzystę może zatrzymać strażnik miejski a kierowce nie.
                              > Już to świadczy o nierównym traktowaniu na drodze.
                              A to poniżej to co to jest?
                              "Art. 6. 1. Polecenia lub sygnały może dawać uczestnikowi ruchu lub innej osobie znajdującej się na drodze: [...]
                              3c) strażnik gminny (miejski);"



                              > Rowerzysta nie ma klimy więc zakażmy jej kierowcom.

                              Nie zapłacił to nie ma.

                              > Rowerzysta nie ma radia to zakażmy montowania go w autach.

                              Nie zaplacil to nie ma.

                              > Jeli nie pojmujesz ze rower i auto znacznie się różnią to nie pojmiesz dlaczego
                              > przepisy inaczej regulują ruch rowerów i aut.

                              Ależ to Ty beniu tego pojąć nie możesz i stąd to ciągłe Twoje równouprawnienie, podczas kiedy autor teskt oraz potem ja piszemy o analogii, nie o jota w jotę takim samym traktowaniu a o analogicznym.

                              > Jada rowerem ma być przyjemna a jazda autem szybka.

                              Znów resztę świata oceniasz swoja miarką. Kiedy dotrze do Ciebie że dla innych ludzi przyjhemnością jest jazda czystym ciepłym lub chłodnym w zależności od fanaberii jadącego autem a nie rowerem?

                              > To są podstawowe "parametry" tych pojazdów.
                              > Zupełnie nie rozumiem kierowców wściekających się na rowerzystów ze maja przyje
                              > mniejsza jazdę i chcieliby im to zepsuć.

                              Bo coś takiego istnieje tylko w kilku głowach nawiedzonych rowerzystów, tu na tym forum np w Twojej.

                              > Przecież nikt nie broni przesiadania się z auta na rower choćby tylko w połowie
                              > podróży.

                              Ależ Cię skręca z zazdrości, że inni mogą i mają czym a Ty musisz pedałować spocony albo zmoczony deszczem. :)
                              • Gość: benek Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe IP: *.e-wro.net.pl 03.08.11, 16:31
                                > Oj daaaaaawno nie siedziałeś za kierownicą samochodu w czasie jazdy.. oj dawno.
                                > Zapinanie pasów to jeden z czynników podnoszących bepzieczeństwo i tak samo kas
                                > k dla rowerzysty.

                                Znaczy ze jestem samobójcą jak w zimie nie zapinam pasów na grubej kurtce jak jeżdżę po mieście ?
                                Dzięki temu mam większą swobodę w obracaniu się do tyłu i unikam stłuczek.

                                > Podnieca Cię to powtarzanie o równouprawnieniu? Bo naprawdę nei wiem skad Ci si
                                > ę to bierze...
                                >
                                Sprawdź na początku gałązki kto wymyślił że te same obowiązki rowerzysta powinien mieć jeśli ma być równoprawność na drodze.




                                > > Rower musi mieć większe ciśnienie w oponach niż samochód.
                                >
                                > Pomidor.
                                A kierowcy muszą się dłużej szkolić na kursach PJ.


                                > > Rowerzysta musi trzymać nogi na pedałach.
                                >
                                > Kierowca również.
                                Gdzieś to wyczytał.


                                > > Nie ma obowiązku aby kierowca trzymał kierownicą choćby jedną ręką .
                                > > Przecież to absurd bo jazda bez trzymanki autem jest groźniejsza niż rowe
                                > rem.
                                >
                                > Widocznie kierowcom nie trzeba tego nakazywać bo sami o tym wiedzą, a teraz zas
                                > tanó się kim są rowerzyści, że trzeba było wprowadzić taki przepis.
                                No to odbijając piłeczkę mogę powiedzieć, ze jest wiele restrykcyjnych przepisów dla kierowców bo oni są nieobliczalni.
                                kiedyś nie było obowiązku zapinania pasów ale trzeba było wprowadzić bo za dużo piratów.
                                Nie było obowiązku jazdy na światłach ale trzeba było wprowadzić bo kierowcy udają ślepych.
                                Potem jak nie wystarczyło w zimie wprowadzono całoroczne światła.
                                Zatem ustawodawca wiedział dlaczego nie potrzeba OC dla rowerzystów czy wykutego na blachę PoRD.



                                >
                                > > Rowerzystę może zatrzymać strażnik miejski a kierowce nie.
                                > > Już to świadczy o nierównym traktowaniu na drodze.
                                > A to poniżej to co to jest?
                                > "Art. 6. 1. Polecenia lub sygnały może dawać uczestnikowi ruchu lub innej osobi
                                > e znajdującej się na drodze: [...]
                                > 3c) strażnik gminny (miejski);"
                                Może nakazać objechać ale nie może kontrolować i nakładać mandatów za wykroczenia w ruchu.
                                Możesz sobie jeździć koło strażnika po chodniku i ci może skoczyć.


                                > > Rowerzysta nie ma klimy więc zakażmy jej kierowcom.
                                >
                                > Nie zapłacił to nie ma.

                                88888-) To można zapłacić i mieć klimę w rowerze ?
                                • urko70 Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 04.08.11, 09:04
                                  Gość portalu: benek napisał(a):

                                  > > Oj daaaaaawno nie siedziałeś za kierownicą samochodu w czasie jazdy.. oj
                                  > dawno.
                                  > > Zapinanie pasów to jeden z czynników podnoszących bepzieczeństwo i tak sa
                                  > mo kas
                                  > > k dla rowerzysty.
                                  >
                                  > Znaczy ze jestem samobójcą jak w zimie nie zapinam pasów na grubej kurtce jak j
                                  > eżdżę po mieście ?
                                  > Dzięki temu mam większą swobodę w obracaniu się do tyłu i unikam stłuczek.

                                  Znaczy, że jesteś po pierwsze lekkomyślny, a po drugie nie umiesz dobrać ubrania.
                                  (z życzliwości podpowiem Ci, że w samochodzie są lusterka, które właściwie ustawione eliminują konieczność oglądania się do tyłu - ot taka rada dla młodego kierowcy).


                                  > > Podnieca Cię to powtarzanie o równouprawnieniu? Bo naprawdę nei wiem skad
                                  > Ci si
                                  > > ę to bierze...
                                  > >
                                  > Sprawdź na początku gałązki kto wymyślił że te same obowiązki rowerzysta powini
                                  > en mieć jeśli ma być równoprawność na drodze.

                                  Ja tam widizałem pisanie o analogii, a już napewno ja o tym piszę.



                                  > > > Rowerzysta musi trzymać nogi na pedałach.
                                  > >
                                  > > Kierowca również.
                                  > Gdzieś to wyczytał.

                                  Jak pójdizesz keidyś na kurs prawa jazdy to sie dowiesz, że w czasie jazdy trzeba trzymać jedną nogę na pedale przyspieszenia - żeby auto jechało, lub hamulca - żeby hamowało, czasem trzyma się nogę na pedale sprzęgła ale to chwilowe.
                                  Oczywiście, są momenty kiedy możesz sobie założyc nogi za głowę bo uruchomiłeś tempomat i jedziesz kawałek ale przez analogię można powiedzieć, że i rowerzysta jak jedzie z górki może sobie nogi zdjąć z pedałów.
                                  Niemniej, nie bierz sobie tak do serca trzymania nóg za głową, one powinny być jednak w okolicy pedałów tak, żeby w kazdej chwili możnabyło użyc pedałów.


                                  > > > Nie ma obowiązku aby kierowca trzymał kierownicą choćby jedną ręką
                                  > .
                                  > > > Przecież to absurd bo jazda bez trzymanki autem jest groźniejsza ni
                                  > ż rowe
                                  > > rem.
                                  > >
                                  > > Widocznie kierowcom nie trzeba tego nakazywać bo sami o tym wiedzą, a ter
                                  > az zas
                                  > > tanó się kim są rowerzyści, że trzeba było wprowadzić taki przepis.
                                  > No to odbijając piłeczkę mogę powiedzieć, ze jest wiele restrykcyjnych przepisó
                                  > w dla kierowców bo oni są nieobliczalni.
                                  > kiedyś nie było obowiązku zapinania pasów ale trzeba było wprowadzić bo za dużo
                                  > piratów.

                                  Nie za dużo piratów tylko, istotnie zwiększyło się natężenie ruchu i tańsze jest montowanie i zapinanie pasów niż ponoszenie skutków obrażeń ciała związanych z wypadkeim bez uzycia pasów.

                                  > Nie było obowiązku jazdy na światłach ale trzeba było wprowadzić bo kierowcy ud
                                  > ają ślepych.

                                  Ślepych i głuchych udają rowerzyści jeżdżący bez oświetlenia ale za to z wciśniętymi głeboko do mózgu słuchawkami z umpa umpa.
                                  A jesli chodzi o stosowanie świateł to jesto to kolejny czynnik poprawiający widoczność pojazdów.

                                  > Potem jak nie wystarczyło w zimie wprowadzono całoroczne światła.

                                  I słusznie bo jw.

                                  > Zatem ustawodawca wiedział dlaczego nie potrzeba OC dla rowerzystów czy wykuteg
                                  > o na blachę PoRD.

                                  Przez długie lata rower w Polsce był stosowany marginalnie to i nie było o co kryszyc kopii. Choć problemy związane z zachowaniem rowerzystów w małych miasteczkach czy na wsiach wskazywały na konieczność poprawy. Niestety, przez wiele lat nic z tym nie robiono i mnóstwo pijanych rowerzystów, po ciemku jeździło nieoświetlonych po ulicach - skutki to potrącenia.
                                  Skutek też jest taki, że nie wiesz co jest a co nie jest ddrem i musisz dopytywać się w internecie.


                                  > > > Rowerzystę może zatrzymać strażnik miejski a kierowce nie.
                                  > > > Już to świadczy o nierównym traktowaniu na drodze.
                                  > > A to poniżej to co to jest?
                                  > > "Art. 6. 1. Polecenia lub sygnały może dawać uczestnikowi ruchu lub innej
                                  > osobi
                                  > > e znajdującej się na drodze: [...]
                                  > > 3c) strażnik gminny (miejski);"
                                  > Może nakazać objechać ale nie może kontrolować i nakładać mandatów za wykroczen
                                  > ia w ruchu.
                                  Kilka wersów wyżej twierdziłeś, że nie może zatrzymać, jak dostałeś pod nosek przepis mówiący, ze ma prawo wydawać polecenia (a nakaz zatrzymania jest poleceniem) to zaczynasz szukać.... :):):)

                                  > > > Rowerzysta nie ma klimy więc zakażmy jej kierowcom.
                                  > >
                                  > > Nie zapłacił to nie ma.
                                  >
                                  > 88888-) To można zapłacić i mieć klimę w rowerze ?

                                  Za pieniądze możesz mieć prawie wszystko.
                                  • Gość: benek Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe IP: *.e-wro.net.pl 04.08.11, 11:38
                                    > (z życzliwości podpowiem Ci, że w samochodzie są lusterka, które właściwie usta
                                    > wione eliminują konieczność oglądania się do tyłu - ot taka rada dla młodego ki
                                    > erowcy).
                                    >
                                    Z życzliwości powiem ci bo może za krótko jedziesz autem ze nie ma lusterek bez strefy martwej a zapewniam cię, że wszystkie roztrzaskane auta i choćby te co miały stłuczki jakie widziałem były wyposażone w lusterka.


                                    > > > > Rowerzysta musi trzymać nogi na pedałach.
                                    > > >
                                    > > > Kierowca również.
                                    > > Gdzieś to wyczytał.
                                    >
                                    > Jak pójdziesz keidyś na kurs prawa jazdy to sie dowiesz, że w czasie jazdy trze
                                    > ba trzymać jedną nogę na pedale przyspieszenia - żeby auto jechało, lub hamulca
                                    > - żeby hamowało, czasem trzyma się nogę na pedale sprzęgła ale to chwilowe.
                                    > Oczywiście, są momenty kiedy możesz sobie założyć nogi za głowę bo uruchomiłeś
                                    > tempomat i jedziesz kawałek ale przez analogię można powiedzieć, że i rowerzyst
                                    > a jak jedzie z górki może sobie nogi zdjąć z pedałów.
                                    A jak jedzie po równym to mu nie wolno ?
                                    Widzę że tworzymy nowe prawo.
                                    Nie chcesz zrozumieć ze
                                    1) rowerzystów traktowano gorzej niż kierowców w przepisach
                                    2) przepisy tworzą głownie kierowcy mający klapki na oczach.
                                    W efekcie powstają takie przepisy że rowerzysta nie może zdjąć nogi z pedału ale może rozmawiać przez komórkę.
                                    Rowerzysta musi mieć sprawny hamulec ale kierowca już nie.
                                    Tylna lampka w rowerze może być migająca ale przednia nie musi świecić światłem ciągłym itd.


                                    > Niemniej, nie bierz sobie tak do serca trzymania nóg za głową, one powinny być
                                    > jednak w okolicy pedałów tak, żeby w kazdej chwili możnabyło użyc pedałów.
                                    >
                                    Chyba przepis powstał w czasach gdy hamulce były w pedałach.


                                    > > kiedyś nie było obowiązku zapinania pasów ale trzeba było wprowadzić bo z
                                    > a dużo
                                    > > piratów.
                                    >
                                    > Nie za dużo piratów tylko, istotnie zwiększyło się natężenie ruchu

                                    I spadły prędkości.



                                    >i tańsze jes
                                    > t montowanie i zapinanie pasów niż ponoszenie skutków obrażeń ciała związanych
                                    > z wypadkeim bez uzycia pasów.
                                    Poza miastem ta,k ale w mieście są miliony stłuczek i cześć jest spowodowana skrepowaniem ruchów keiroców.


                                    > > Nie było obowiązku jazdy na światłach ale trzeba było wprowadzić bo kiero
                                    > wcy ud
                                    > > ają ślepych.
                                    >
                                    > Ślepych i głuchych udają rowerzyści jeżdżący bez oświetlenia
                                    Jakby byli "ślepi: to by sobie oświetlali drogę a tk nie muszą.
                                    Zrozum ze przepis powstał gdy rowerami jeździło się miedzy wioskami.
                                    Lampka w mieście jet tak samo potrzebna jak jazda w aucie z włączonymi światłami w dzień.
                                    Dziś jest tyle aut ze zasłaniają tylna lampkę w rowerze.
                                    Jeśli na to nałożymy, że rowery zostały przegonione na chodniki to lampka w mieście straciła sens.
                                    Oczywiście lampka, szczególnie tylna ma dużo większy sens niż kask i dlatego jest obowiązkowa.
                                    • urko70 Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 04.08.11, 12:05
                                      Gość portalu: benek napisał(a):

                                      > > (z życzliwości podpowiem Ci, że w samochodzie są lusterka, które właściwi
                                      > e usta
                                      > > wione eliminują konieczność oglądania się do tyłu - ot taka rada dla młod
                                      > ego ki
                                      > > erowcy).
                                      > >
                                      > Z życzliwości powiem ci bo może za krótko jedziesz autem ze nie ma lusterek bez
                                      > strefy martwej a zapewniam cię, że wszystkie roztrzaskane auta i choćby te co
                                      > miały stłuczki jakie widziałem były wyposażone w lusterka.

                                      Oczywiście, że są takie lusterka :)

                                      BTW nie pamiętam, kiedy parkowałem tyłem odwracając się do tyłu. Powtórzę: dobrze ustawione lusterka w 100% zapewniają widoczność potrzebną do tak parkowania jak i jazdy na wprost.



                                      > Rowerzysta musi mieć sprawny hamulec ale kierowca już nie.

                                      No, skoro wydaje Ci się, że kierowca samochodu nie musi mieć w aucie sprawnego hamulca to po prostu nie jestes partnerem do rozmowy. Ale może ja czegoś nei dostrzegam, nie zauważam, jesli tak oświeć mnie proszę o co Ci chodzi....



                                      > Tylna lampka w rowerze może być migająca ale przednia nie musi świecić światłem
                                      > ciągłym itd.

                                      Nie musi czyli rowerzysta ma dowolność albo weźmie migającą albo świecącą światłem stałym - gdzie tu gorsze traktowanie?
                                      To, że rowerzystom wolno (tu masz rację to skandal) rozmawiać przez telefon to jest gorsze traktowanie?




                                      > > > kiedyś nie było obowiązku zapinania pasów ale trzeba było wprowadzi
                                      > ć bo z
                                      > > a dużo
                                      > > > piratów.
                                      > >
                                      > > Nie za dużo piratów tylko, istotnie zwiększyło się natężenie ruchu
                                      >
                                      > I spadły prędkości.

                                      Tylko w zabudowanym.

                                      > >i tańsze jes
                                      > > t montowanie i zapinanie pasów niż ponoszenie skutków obrażeń ciała związ
                                      > anych
                                      > > z wypadkeim bez uzycia pasów.
                                      > Poza miastem ta,k ale w mieście są miliony stłuczek i cześć jest spowodowana sk
                                      > repowaniem ruchów keiroców.

                                      Bo niektórzy podobni do Ciebie nie umieją się odpowiednio ubrać i zakładają "kozuchy Boryny" do małego auta.


                                      > > > Nie było obowiązku jazdy na światłach ale trzeba było wprowadzić bo
                                      > kiero
                                      > > wcy ud
                                      > > > ają ślepych.
                                      > >
                                      > > Ślepych i głuchych udają rowerzyści jeżdżący bez oświetlenia
                                      > Jakby byli "ślepi: to by sobie oświetlali drogę a tk nie muszą.
                                      > Zrozum ze przepis powstał gdy rowerami jeździło się miedzy wioskami.
                                      > Lampka w mieście jet tak samo potrzebna jak jazda w aucie z włączonymi światłam
                                      > i w dzień.

                                      Od 2 tygodni codziennie jeżdżę autem mniej więcej 60km dziennie i widzę że znacznie lepiej zauważą się oświetlony pojazd niż pojazd nieoświetlony także nie wciśniesz mi kitu o nieprzydatności świateł w dzień.

                                      > Dziś jest tyle aut ze zasłaniają tylna lampkę w rowerze.

                                      Możesz to rozwinąć bo jak na razie to cięzko cokolwiek z tego zrozumieć...


                                      > Jeśli na to nałożymy, że rowery zostały przegonione na chodniki to lampka w mie
                                      > ście straciła sens.

                                      Jest wręcz przeciwnie, rowerzyści z chodników powoli bo powoli ale są przeganiani. Tylko w szególnych przypadkach wolno rowerem po chodniku cała reszta przepyadków WON na jezdnię czy ddry.
                                      Poza tym czemu to niby ograniczasz do miasta?

                                      > Oczywiście lampka, szczególnie tylna ma dużo większy sens niż kask i dlatego je
                                      > st obowiązkowa.

                                      Przekonałem się, że obie lampki w rowerze są niezwykle istotne. Tak, zgoda, że w osweitlonym centrum miasta nie ma to takie znaczenia jak na przedmieściach czy terenie niezabudowanym ale ciężko uzależniać obowiązkowe wyposażenie od tego gdzie dany rower jest.
                                      Przypomnę: lampki mozna kupic już za kilka/kilkanascie no góra20-30 zł - jesli rowerzyści ich nie kupują to Twój argument o tym, że jesli kaski byłyby tańsze to by stosowali leci na ryj.
                              • Gość: benek Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe IP: *.e-wro.net.pl 04.08.11, 10:19
                                > > Jada rowerem ma być przyjemna a jazda autem szybka.
                                >
                                > Znów resztę świata oceniasz swoja miarką. Kiedy dotrze do Ciebie że dla innych
                                > ludzi przyjhemnością jest jazda czystym ciepłym lub chłodnym w zależności od fa
                                > naberii jadącego autem a nie rowerem?
                                Czyste auto bywa ale zwykle sporo trzeba pracy wkładać aby pozbyć się błota i kurzu.
                                Na wielu autach ludzie piszą "BRUDAS".
                                Co do tego co napisałeś "ciepłym i chłodnym" autem to można się zgodzić.
                                Często latem jest nadmiernie ciepłe a zimą bardzo wymrożone.
                                Automaniacy tak oszaleli na punkcie auta zdają się tego nie zauważać ( wad auta).
                                Świadczy o tym ilość dzieci zmarłych i zamienionych w warzywa bo pozostawieniu dziecka na kilkadziesiąt minut w 'cieplutkim aucie".
                                Zimą w autach pomarzło na śmierć wielu kierowców ale głownie poza miastami.
                                Nie pomogło włączenie ogrzewania.



                                > > To są podstawowe "parametry" tych pojazdów.
                                Tak auto wymaga wile czasu i nakładów tzw obsługi codziennej a przecież ten czas można by przeznaczyć na coś innego.



                                > > Zupełnie nie rozumiem kierowców wściekających się na rowerzystów ze maja
                                > przyje
                                > > mniejsza jazdę i chcieliby im to zepsuć.
                                >
                                > Bo coś takiego istnieje tylko w kilku głowach nawiedzonych rowerzystów, tu na t
                                > ym forum np w Twojej.
                                >
                                > > Przecież nikt nie broni przesiadania się z auta na rower choćby tylko w p
                                > ołowie
                                > > podróży.
                                >
                                > Ależ Cię skręca z zazdrości, że inni mogą i mają czym a Ty musisz pedałować spo
                                > cony albo zmoczony deszczem. :)
                                Jak pada deszcz to jadę autem .
                                W końcu po to je wymyślili a nie po to aby wyeliminowywać przyjemną jazdę rowerem.

                                Ale cały rok czekam na pierwszy ciepły majowy deszczyk aby zmoknąć na rowerze.
                                Wtedy czuje się wspaniałą jedność z przyrodą.
                                • urko70 Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 04.08.11, 13:49
                                  Gość portalu: benek napisał(a):

                                  > > > Jada rowerem ma być przyjemna a jazda autem szybka.
                                  > >
                                  > > Znów resztę świata oceniasz swoja miarką. Kiedy dotrze do Ciebie że dla i
                                  > nnych
                                  > > ludzi przyjhemnością jest jazda czystym ciepłym lub chłodnym w zależności
                                  > od fa
                                  > > naberii jadącego autem a nie rowerem?
                                  > Czyste auto bywa ale zwykle sporo trzeba pracy wkładać aby pozbyć się błota i k
                                  > urzu.
                                  > Na wielu autach ludzie piszą "BRUDAS".

                                  To tylko zalezy od uzytkownika, jak kto lubi to wchodzi do auta w kaloszach prosto z blota i mu to nie przeszkadza a inny wioli miec czystko i po rpsotu dba o miejsce w ktorym przebywa.
                                  Raz na kilka miesięcy jak się odkurzy to w całkowitek zupelnosci wystarcza zeby było czysto.
                                  Ale to wszystko nie istotne w tym miejscu istotą było to to co dla Ciebei przyjemno dla innych przyjemne nie jest, a to co la innych przyjemne to Ty nie umiesz się w tym odnaleźć.



                                  > > > To są podstawowe "parametry" tych pojazdów.
                                  > Tak auto wymaga wile czasu i nakładów tzw obsługi codziennej a przecież ten cza
                                  > s można by przeznaczyć na coś innego.

                                  Hmmmm, sam sobie odpowiadasz....
                                  Obsługa codzienna mojego auta zajmuje praktycznie zero sekund. No dobra... jak uwzględnić tankowanie to 19sekund średnio-dziennie.



                                  > > > Zupełnie nie rozumiem kierowców wściekających się na rowerzystów ze
                                  > maja
                                  > > przyje
                                  > > > mniejsza jazdę i chcieliby im to zepsuć.
                                  > >
                                  > > Bo coś takiego istnieje tylko w kilku głowach nawiedzonych rowerzystów, t
                                  > u na t
                                  > > ym forum np w Twojej.
                                  > >
                                  > > > Przecież nikt nie broni przesiadania się z auta na rower choćby tyl
                                  > ko w p
                                  > > ołowie
                                  > > > podróży.
                                  > >
                                  > > Ależ Cię skręca z zazdrości, że inni mogą i mają czym a Ty musisz pedałow
                                  > ać spo
                                  > > cony albo zmoczony deszczem. :)
                                  > Jak pada deszcz to jadę autem .

                                  Zawsze masz przy sobie auto?


                                  > Ale cały rok czekam na pierwszy ciepły majowy deszczyk aby zmoknąć na rowerze.
                                  > Wtedy czuje się wspaniałą jedność z przyrodą.

                                  I ja to rozumiem ale stosując Twoją argumentację możnaby napisać:" cóż za idiotyzm moknąć na deszczu przecież możnaby świetnie się bawić jeżdżąc samochodem".
                  • Gość: benek Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe IP: *.e-wro.net.pl 02.08.11, 11:06
                    > Rozkwaszeniu głowy zapobiegają pasy bezpieczeństwa,
                    A ja myślałem ze w tym celu wymyślono poduszki powietrzne.
                    Ciekawe jak pasem przypiąć głowę aby nie uderzyć nią w kierownicę ?

                    >których stosowanie jest obo
                    > wiązkowe.
                    Nie dla wszystkich bo są zwolnienia lekarskie.
                    W autach niewyposażonych w pasy na tylnych siedzeniach nie ma obowiązku ich zapinania.
                    Cały transport zbiorowy który przewozi we Wrocławiu 500.000 ludzi dziennie nie wymaga zapinania pasów.
                    Do tego busy, PKS, autobusy wycieczkowe itd



                    >W tym miejscu benek wskaże wyjątek kiedy to nie trzeba zapinać pasów,
                    Właśnie dziś w TV słyszałem od policjanta ze kierowcy zapinają pasy dopiero jak jadą poza miasto.
                    Jeśli dodasz do tego że większość ludzi przemieszczających się we Wrocławiu nie ma obowiązku zapinania pasów (wymieniłem wyżej) to to co ty nazywasz wyjątkiem ja nazwę regułą.


                    > a ja znów podkreślę że to nic nei znaczący dla całokształtu wyjątek.
                    >
                    Wyjątkiem są auta wyposażone w systemy jakie wymieniłeś.
                    • urko70 Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 02.08.11, 12:35
                      Gość portalu: benek napisał(a):

                      > > Rozkwaszeniu głowy zapobiegają pasy bezpieczeństwa,
                      > A ja myślałem ze w tym celu wymyślono poduszki powietrzne.

                      To kolejny element samochodu zapewniający bezpieczeństwo.


                      > >których stosowanie jest obowiązkowe.
                      > Nie dla wszystkich bo są zwolnienia lekarskie.

                      Znów chcesz podnosić do rangi istotności nic nei znaczące dla ogółu wyjątki.


                      > >W tym miejscu benek wskaże wyjątek kiedy to nie trzeba zapinać pasów,
                      > Właśnie

                      :)



                      > Jeśli dodasz do tego że większość ludzi przemieszczających się we Wrocławiu nie
                      > ma obowiązku zapinania pasów (wymieniłem wyżej) to to co ty nazywasz wyjątki
                      > em ja nazwę regułą.

                      Nazywam to co nazwałem a nie to co Ty sobie tu próbujesz ułożyć.

                      Jak zwykle próbujesz odciągnąć rozmowę od jej istoty. Tu nie mowa o KZ, tu mowa o wybiórczośći rowerzystów.


                      > > a ja znów podkreślę że to nic nei znaczący dla całokształtu wyjątek.
                      > >
                      > Wyjątkiem są auta wyposażone w systemy jakie wymieniłeś.

                      Twoim zdaniem, a już z pewnoiścią nie są wyjątkiem auta wyposazone w pasy, motocykliści wyposązeni w kaski.
                      • Gość: benek Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe IP: *.e-wro.net.pl 03.08.11, 11:55
                        > > > Rozkwaszeniu głowy zapobiegają pasy bezpieczeństwa,
                        > > A ja myślałem ze w tym celu wymyślono poduszki powietrzne.
                        >
                        > To kolejny element samochodu zapewniający bezpieczeństwo.
                        >
                        >
                        To jednak pasy go nie zapewniają ?
                        Tym bardziej należy zaopatrzyć kierowców w kaski szczególnie, że starsze auta poduszek nie mają.

                        > > >których stosowanie jest obowiązkowe.
                        > > Nie dla wszystkich bo są zwolnienia lekarskie.
                        >
                        > Znów chcesz podnosić do rangi istotności nic nei znaczące dla ogółu wyjątki.
                        >
                        jakie wyjatki ?
                        Ludzie umierają i tyle samo się ich rodzi.
                        Wiele kobiet jest w ciąży i wiele osób ma jakąś tam niepełnosprawność a lekarz wypisujący zwolnienie nie zastanawia się czy bez pasów jeździ 5 czy 10%.
                        Druga połowa podróżnych jeździ an tylnym siedzeniu i nie musi zapinać pasów.
                        Kilkadziesiąt tysięcy osób dziennie przewozi 7000 wrocławskich taksówek.
                        Pól miliona KZ.
                        Wiele osób przekłada siebie tylko pas aby im się garnitur nie pogiął a policja się nie czepiała.
                        Wczoraj młodszy inspektor Konkolewski mówił ze kierowcy nie zapinają pasów i wala galową w poduszkę powietrzną w fazie gdy ona się napełnia z prędkością 180 km/h i jest twarda jak kamień.
                        Zimą gdy ludzie jeżdżą w kożuchach czy grubych kurtkach pasów nie zapinają.
                        Osoby grube też nie zapinają.




                        > > >W tym miejscu benek wskaże wyjątek kiedy to nie trzeba zapinać pasów
                        > ,
                        > > Właśnie
                        >
                        Ale ja nie wiem czy pół miliona czy prawie milion ludzi jeżdżących codziennie po Wrocławiu bez pasów można nazwać wyjątkiem.




                        > > Jeśli dodasz do tego że większość ludzi przemieszczających się we Wrocław
                        > iu nie
                        > > ma obowiązku zapinania pasów (wymieniłem wyżej) to to co ty nazywasz w
                        > yjątki
                        > > em ja nazwę regułą.
                        >
                        > Nazywam to co nazwałem a nie to co Ty sobie tu próbujesz ułożyć.
                        >
                        Nie ważne jak nazwiesz to co aj pisze.
                        Wiem ze większość ludzi jeżdżących po Wrocławiu nie musi zapinać pasów.
                        Jeśli mówimy o kierowcach to większość ma obowiązek ale gdyby tyle wyjątków jeździlo w rowerach bez kasków to i tak policja miałaby problem aby ich zatrzymać co wykorzystaliby ci co mieliby obowiązek w kaskach jeździć.
                        ale nie problem w liczbach tylko w sensowności rozwiązań.
                        W wielu krajach nie ma obowiązku jazdy na światłach cały roku.
                        Kierowcy którzy niejeżdża szybko tez nie muszą jeździć w pasach np kierowcy koparek czy samochodów zbierających śmieci z kubłów. itd.
                        Obowiązek kasków musi być wprowadzony dopiero po przekonaniu celowości ich używania świadomych rowerzystów z dużą praktyką.





                        > Jak zwykle próbujesz odciągnąć rozmowę od jej istoty. Tu nie mowa o KZ, tu mowa
                        > o wybiórczośći rowerzystów.
                        >
                        Coś mącisz.
                        Skoro pojazdy typu bus różni się od limuzyny to nei mzoesz robić analogii miedzy autem a rowerem.
                        Jeśli rowerzystów będzie 10 razy więcej i gro wypadków będzie na skutek wpadania jednego na drugiego to kaski można wprowadzić.
                        jednak lepsze są zachęty podatkowe poprzez np odpis od podatku kosztów kasku.
                        Kaski powinny być tak anie aby nikt się nie zastanawiał nad ich kupnem z powodu ceny.
                        Tani kask będzie można zostawić an rowerze .
                        Nikt nie będzie jeździł w niedopasowanym kasku czy w jakimś udającym kask.
                        Państwo nie powinno zarabiać an bezpieczeństwie obywateli.
                        Na początek można zwolnić z podatków dziecinne kaski.


                        > > Wyjątkiem są auta wyposażone w systemy jakie wymieniłeś.
                        >
                        > Twoim zdaniem, a już z pewnoiścią nie są wyjątkiem auta wyposazone w pasy, moto
                        > cykliści wyposązeni w kaski.
                        Tak ale rozmowa była o podatkach i oponent powiedział ze apństwo zarabia na elektronicznych systemach bezpeiczeństwa w autach i to miał być kontrargument na moją propozycje aby nie nakazywać kasków ale zachęcić do nich poprzez obniżenie ceny bo zmniejszeniu podatków na kaski.
                        Nie widzę wielkiego związku bo drogich aut sprzedaje się niewiele .
                        Bicie na kaskach przekracza 100%.bo kupują je najbogatsi więc nie am wojny marżami .
                        Dopóki państwo czeka aby podratować budżet podatkiem na kaskach a sprzedawcy czekają na obowiązek , kasku dla siebie nie kupię.
                        Skoro metalowe siodełko kosztuje 20-35 zł to styropianowy kask nie może kosztować 50-200 zł.
                        • urko70 Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 03.08.11, 12:46
                          Gość portalu: benek napisał(a):

                          > > > > Rozkwaszeniu głowy zapobiegają pasy bezpieczeństwa,
                          > > > A ja myślałem ze w tym celu wymyślono poduszki powietrzne.
                          > >
                          > > To kolejny element samochodu zapewniający bezpieczeństwo.
                          > >
                          > >
                          > To jednak pasy go nie zapewniają ?

                          Z takim wnioskowaniem daleko nie zajedziesz.

                          > Tym bardziej należy zaopatrzyć kierowców w kaski szczególnie, że starsze auta p
                          > oduszek nie mają.

                          Raczej skierować tak wnioskującego do szkoły.


                          > > > >których stosowanie jest obowiązkowe.
                          > > > Nie dla wszystkich bo są zwolnienia lekarskie.
                          > >
                          > > Znów chcesz podnosić do rangi istotności nic nei znaczące dla ogółu wyjąt
                          > ki.
                          > >
                          > jakie wyjatki ?

                          Te o którzych wspominasz powyżej.

                          > Wiele kobiet jest w ciąży i wiele osób ma jakąś tam niepełnosprawność a lekarz
                          > wypisujący zwolnienie nie zastanawia się czy bez pasów jeździ 5 czy 10%.

                          ROTFL


                          > Druga połowa podróżnych jeździ an tylnym siedzeniu i nie musi zapinać pasów.

                          Art. 39. 1. Kierujący pojazdem samochodowym oraz osoba przewożona takim pojazdem wyposażonym w pasy bezpieczeństwa są obowiązani korzystać z tych pasów podczas jazdy


                          > > > >W tym miejscu benek wskaże wyjątek kiedy to nie trzeba zapinać
                          > pasów
                          > > ,
                          > > > Właśnie
                          > >
                          > Ale ja nie wiem czy pół miliona czy prawie milion ludzi jeżdżących codziennie p
                          > o Wrocławiu bez pasów można nazwać wyjątkiem.

                          Ja za to wiem czemu piszesz nie na temat.


                          > > > Jeśli dodasz do tego że większość ludzi przemieszczających się we W
                          > rocław
                          > > iu nie
                          > > > ma obowiązku zapinania pasów (wymieniłem wyżej) to to co ty nazywas
                          > z w
                          > > yjątki
                          > > > em ja nazwę regułą.
                          > >
                          > > Nazywam to co nazwałem a nie to co Ty sobie tu próbujesz ułożyć.
                          > >
                          > Nie ważne jak nazwiesz to co aj pisze.
                          > Wiem ze większość ludzi jeżdżących po Wrocławiu nie musi zapinać pasów.

                          A wiesz, że piszesz nie na temat?


                          > ale nie problem w liczbach tylko w sensowności rozwiązań.

                          To rozwiązanie jest wlasnie sensowne, poprzez światełko rowerzysta jest lepiej widoczny, poprzez korzystanie z kasku jest bezpieczniejszy.


                          > > Jak zwykle próbujesz odciągnąć rozmowę od jej istoty. Tu nie mowa o KZ, t
                          > u mowa o wybiórczośći rowerzystów.
                          > >
                          > Coś mącisz.

                          Mylisz się, to Ty mącisz. Tu mowa o rowerzystach, a większość tego co piszesz dotyczy, kobiet w ciąży, kierowców autobusów, koparek, betoniarek czy innych schorowanych mającyh pewne zaświadczenie.

                          > Skoro pojazdy typu bus różni się od limuzyny to nei mzoesz robić analogii miedz
                          > y autem a rowerem.

                          A czemuż nie mogę (?) niedawno koledze wpadł katyk w przednie koło i ślicznie sie wypier...ł, rozwalając łeb nastepnego dnia kupił kask i od tego dnia w nim jeździ.


                          > Jeśli rowerzystów będzie 10 razy więcej i gro wypadków będzie na skutek wpadani
                          > a jednego na drugiego to kaski można wprowadzić.

                          Czyli zamiast prewencyjnie to chciałbyś poczekać aż się pozabijają... może i jest w tym jakiś sens.


                          > jednak lepsze są zachęty podatkowe poprzez np odpis od podatku kosztów kasku.
                          > Kaski powinny być tak anie aby nikt się nie zastanawiał nad ich kupnem z powodu
                          > ceny.

                          A są takowe na dodatkowe systemy bezpieczeństwa w innych pojazdach?


                          > Tani kask będzie można zostawić an rowerze .
                          > Nikt nie będzie jeździł w niedopasowanym kasku czy w jakimś udającym kask.
                          > Państwo nie powinno zarabiać an bezpieczeństwie obywateli.
                          > Na początek można zwolnić z podatków dziecinne kaski.

                          Zatęskniło Ci się benku za komuną ale to se newrati.


                          > > > Wyjątkiem są auta wyposażone w systemy jakie wymieniłeś.
                          > >
                          > > Twoim zdaniem, a już z pewnoiścią nie są wyjątkiem auta wyposazone w pasy
                          > , moto
                          > > cykliści wyposązeni w kaski.
                          > Tak ale rozmowa była o podatkach i oponent powiedział ze apństwo zarabia na ele
                          > ktronicznych systemach bezpeiczeństwa w autach i to miał być kontrargument na m
                          > oją propozycje aby nie nakazywać kasków ale zachęcić do nich poprzez obniżenie
                          > ceny bo zmniejszeniu podatków na kaski.

                          W jednym się zgodzę: w tym, że zachęcanie (np poprzed edukację) odnosi większy skutek niż nakazywanie. Niemniej szczerze wątpię aby 10 czy 20zł w lewo czy prawo kogokolwiek zachęciło czy też zniechęciło.
                          To samo było z pasami bezpieczeństwa w samocghodach, na początku ich po prsotu nei było, potem były ale nie obowiązkowe, a następnie nałożono obowiązek i mimo ze w zabudowanym masz 50 to tez nalezy je zapinac, a przecież chyba już sam zrozumiales ze przy danej prędkości w aucie jest znaczeni bezpieczniej niż na rowerze.

                          > Nie widzę wielkiego związku bo drogich aut sprzedaje się niewiele .

                          Za to sporo sprzedaje się aut z drugiej ręki, aut dorze wyposażonych.

                          > Bicie na kaskach przekracza 100%.bo kupują je najbogatsi więc nie am wojny marż
                          > ami .

                          E?!


                          > Dopóki państwo czeka aby podratować budżet podatkiem na kaskach a sprzedawcy cz
                          > ekają na obowiązek , kasku dla siebie nie kupię.

                          Pieprzenie kotka ... kask mozna kupic za ok 70zl - gadanie o podatkach to typowe zasłanianie swojego niechciejstwa, które jakże cudnei wpisuje się w całe Twoje ignorowanie przepisów dot. rowerzystów.

                          > Skoro metalowe siodełko kosztuje 20-35 zł to styropianowy kask nie może kosztow
                          > ać 50-200 zł.

                          Może, nie wiesz od czego zależy i/lub może zależeć cena danego produktu.
                          • Gość: benek Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe IP: *.e-wro.net.pl 04.08.11, 11:51
                            > > Ale ja nie wiem czy pół miliona czy prawie milion ludzi jeżdżących codzie
                            > nnie p
                            > > o Wrocławiu bez pasów można nazwać wyjątkiem.
                            >
                            > Ja za to wiem czemu piszesz nie na temat.
                            Ja zaś wiem ze pasy niewiele poprawiają bezpieczeństwo skoro nie zamontowano ich w wielu pojazdach np autobusach.
                            Pasy są dla piratów.


                            > Mylisz się, to Ty mącisz. Tu mowa o rowerzystach, a większość tego co piszesz d
                            > otyczy, kobiet w ciąży, kierowców autobusów, koparek, betoniarek czy innych sch
                            > orowanych mającyh pewne zaświadczenie.
                            Skoro udowodniono że pasy są dużo skuteczniejsze niż kaski (tu brak badań), to skoro daje się tyle odstępstw od obowiązku zapinania kasków to staram się wykazać, że penalizowanie jazdy bez kasku jest głupotą.
                            Jeżdżę cale życie rowerem i nie przypominam sobie groźnej sytuacji przy której kask byłby przydatny
                            Są ludzie, którzy maja problem z równowagą i tacy powinni sobie kupić kask rowerowy i jak się pokażą to także kask dla pieszych.

                            > > Skoro metalowe siodełko kosztuje 20-35 zł to styropianowy kask nie może k
                            > osztow
                            > > ać 50-200 zł.
                            >
                            > Może, nie wiesz od czego zależy i/lub może zależeć cena danego produktu.
                            Wiem .Głównie od popytu i ładnych kolorków.
                            Jak będzie obowiązek to popyt i cena podskoczy.
                            • urko70 Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 04.08.11, 12:17
                              Gość portalu: benek napisał(a):

                              > > > Ale ja nie wiem czy pół miliona czy prawie milion ludzi jeżdżących
                              > codzie
                              > > nnie p
                              > > > o Wrocławiu bez pasów można nazwać wyjątkiem.
                              > >
                              > > Ja za to wiem czemu piszesz nie na temat.
                              > Ja zaś wiem ze pasy niewiele poprawiają bezpieczeństwo skoro nie zamontowano ic
                              > h w wielu pojazdach np autobusach.
                              > Pasy są dla piratów.

                              Czyli nic nie wiesz. Poszukaj sobie w sieci crash testów i zobacz sobie jak przy 50km/h kukłu latają w kabinie a następnie lądują przed samochodem robiąc głową dziurę w przedniej szybie.
                              Brak ich montowanie w autobusach mógł wynikać ze specyfiki autobusu, poza tym wycieczka co to 2 tyg temu wróciła z objazdówki po całej Italiii jechała wlasnie autobusem z pasami... ale pewnie to była iluzja.


                              > > Mylisz się, to Ty mącisz. Tu mowa o rowerzystach, a większość tego co pis
                              > zesz d
                              > > otyczy, kobiet w ciąży, kierowców autobusów, koparek, betoniarek czy inny
                              > ch sch
                              > > orowanych mającyh pewne zaświadczenie.
                              > Skoro udowodniono że pasy są dużo skuteczniejsze niż kaski (tu brak badań), to
                              > skoro daje się tyle odstępstw od obowiązku zapinania kasków to staram się wykaz
                              > ać, że penalizowanie jazdy bez kasku jest głupotą.

                              Czyli zwolnić motocyklistów z obowiązku jazdy w kaskach bo pasy są bezpieczniejsze?

                              > Jeżdżę cale życie rowerem i nie przypominam sobie groźnej sytuacji przy której
                              > kask byłby przydatny

                              Argument rodem z ust ucznia drugiej klasy szkoły podstawowej ... specjalnej. Bo mi się zawsze udawało to znaczy, że ..... nic nie daje.


                              > > > Skoro metalowe siodełko kosztuje 20-35 zł to styropianowy kask nie
                              > może k
                              > > osztow
                              > > > ać 50-200 zł.
                              > >
                              > > Może, nie wiesz od czego zależy i/lub może zależeć cena danego produktu.
                              > Wiem .Głównie od popytu i ładnych kolorków.
                              > Jak będzie obowiązek to popyt i cena podskoczy.

                              O efekcie skali i jego wpływu na koszt jednostkowy też pewnie nie słyszałeś.
                              Poza tym o czym tu mowa... 50-70zł na coś co chroni głowę.... no może faktycznie czasem nie ma czego chronić i stąd ten opór bo byłoby to wyrzucenie kasy w bloto....

                              To pewniepowinno byc tak ze moznabyloby wybrac samochod z lub bez pasów bo to zawsze taniej no nie? A wujek wujka sąsiada cały życie jeździł i nigdy mu sie pasy nei przydały....
                    • urko70 Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 02.08.11, 12:36
                      Gość portalu: benek napisał(a):

                      > > > Motocyklista waży tyle samo co rowerzysta zaś prędkości jakie osiąg
                      > a są d
                      > > użo wi
                      > > > ększe.
                      > >
                      > > Dlatego też inaczej jest zbudowany kask dla motocyklisty i inaczej dla ro
                      > werzys
                      > > ty.
                      >
                      > Nie tylko to.
                      > Kask u motocyklisty jest obowiązkowy a u rowerzysty i pieszego nie.

                      I to tym tu własnie mowa, o braku pewnych obowiązków dla rowerzystów, obowiązków analogicznych do obowiązków które nałożono na kierowców samochodów lub motocykli.
                      • Gość: benek Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe IP: *.e-wro.net.pl 04.08.11, 08:29
                        > > > Dlatego też inaczej jest zbudowany kask dla motocyklisty i inaczej
                        > dla ro
                        > > werzys
                        > > > ty.
                        > >
                        > > Nie tylko to.
                        > > Kask u motocyklisty jest obowiązkowy a u rowerzysty i pieszego nie.
                        >
                        > I to tym tu własnie mowa, o braku pewnych obowiązków dla rowerzystów, obowiązkó
                        > w analogicznych do obowiązków które nałożono na kierowców samochodów lub motocy
                        > kli.

                        Traktujesz obowiązki jak jakieś szykany.
                        Tymczasem te obowiązki są dopasowane do specyfiki poruszania się różnych środków transportu tak samo jak zabezpieczenia typu kaski czy pasy.
                        przestań brnąc w kółko te niezrozumiałe analogie ze jak kierowca musi zapinać pasy to rowerzysta też coś powinien skoro nie może zapinać pasów.

                        • urko70 Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 04.08.11, 08:39
                          Gość portalu: benek napisał(a):

                          > > > > Dlatego też inaczej jest zbudowany kask dla motocyklisty i in
                          > aczej
                          > > dla ro
                          > > > werzys
                          > > > > ty.
                          > > >
                          > > > Nie tylko to.
                          > > > Kask u motocyklisty jest obowiązkowy a u rowerzysty i pieszego nie.
                          > >
                          > > I to tym tu własnie mowa, o braku pewnych obowiązków dla rowerzystów, obo
                          > wiązkó
                          > > w analogicznych do obowiązków które nałożono na kierowców samochodów lub
                          > motocy
                          > > kli.
                          >
                          > Traktujesz obowiązki jak jakieś szykany.
                          > Tymczasem te obowiązki są dopasowane do specyfiki poruszania się różnych środkó
                          > w transportu tak samo jak zabezpieczenia typu kaski czy pasy.
                          > przestań brnąc w kółko te niezrozumiałe analogie ze jak kierowca musi zapinać p
                          > asy to rowerzysta też coś powinien skoro nie może zapinać pasów.

                          Szykany to WY, samochodofoby, tworzylibyście na potęgę dla samochodziarzy mi chodzi tylko o to, że w miarę upowszechniania się roweru, rowerzystów jest coraz więcej na ulicach, ddrach czy nawet chodnikach, stąd też prosty wniosek o (nie szykany) ale podniesienie poziomu ich bezpieczeństwa.
                          Oczywiście rozumiem, że każdy obowiazek nakładany na rowerzystów będzie na wszelakie sposoby torpedowany bo przecież najfajniej jest mieć wszelakie prawa i żadnych obowiązków.
                    • urko70 Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 02.08.11, 12:38
                      Gość portalu: benek napisał(a):

                      > > > Również ciężar motocykla powoduje spore obrażenia.
                      > >
                      > > Bzdura.
                      > Noto życzę ci aby koziołkujacy motor ważący 160 kg uderzył cię w głowę i porówn
                      > aj to z uderzeniem rowerem na którym wywijasz kozła.
                      >
                      > Motocykl uderza w motocyklistę, zaś rowerzysta uderza w rower.

                      A teraz udowodnij, że to ciężar powoduje obrażenia.
                  • Gość: benek Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe IP: *.e-wro.net.pl 02.08.11, 11:13
                    > > Kask to niezła rzecz ale rękawiczki są 10 razy bardziej przydatne.
                    >
                    > Czyli rękawiczki też powinny byc obowiązkowe.

                    Jeśli będą obowiązkowe możemy podjąć rozmowę o kaskach.

                    Jest wiele mówiące ze do kasków rowerowych przekonują ci co rowerami nie jeżdżą.
                    Wiele mówi ze rowerzyści świadomie z kasków rezygnują mimo że sprawa o ich głowę idzie.
                    Już tylko ten fakt świadczy o głupocie tego pomysłu.




                    • urko70 Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 02.08.11, 12:41
                      Gość portalu: benek napisał(a):

                      > > > Kask to niezła rzecz ale rękawiczki są 10 razy bardziej przydatne.
                      > >
                      > > Czyli rękawiczki też powinny byc obowiązkowe.
                      >
                      > Jeśli będą obowiązkowe możemy podjąć rozmowę o kaskach.

                      Aż tak sie tego boisz? :)


                      > Jest wiele mówiące ze do kasków rowerowych przekonują ci co rowerami nie jeżdżą
                      > .
                      > Wiele mówi ze rowerzyści świadomie z kasków rezygnują mimo że sprawa o ich głow
                      > ę idzie.
                      > Już tylko ten fakt świadczy o głupocie tego pomysłu.

                      Wiele to mówi o głupocie rowerzystów.
        • czechofil Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 29.07.11, 08:24
          i to tu pytanie do autorów kodesu: dlaczego każdy rower nie jest wyposażon
          > y we włączone obowiązkowo światła (przód i tył)

          Od egzekwowania przepisów jest policja, a nie autorzy kodeksu. Rower powinien być wyposażony w światło ciągłe barwy białej lub żółtej z przodu oraz czerwone z tyłu...

          >oraz każdy rowerzysta w kask???

          Jeżdżenie w kasku nie jest obowiązkowe...

          > Tak jak kierowcy jeżdza obowiązkowo na światłach i mają zapięte pasy, to ta sa
          > ma zasada powinna dotyczyć innych uczestników ruchu, nieprawdaż?

          Rowerzyści nie muszą mieć włączonych świateł w dzień, a pasy... Czy ty kolego się aby dobrze czujesz? Pasy w rowerze? Hmm...

          • urko70 Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 29.07.11, 08:35
            czechofil napisał:

            > i to tu pytanie do autorów kodesu: dlaczego każdy rower nie jest wyposażon
            > > y we włączone obowiązkowo światła (przód i tył)
            >
            > Od egzekwowania przepisów jest policja, a nie autorzy kodeksu. Rower powinien b
            > yć wyposażony w światło ciągłe barwy białej lub żółtej z przodu oraz czerwone z
            > tyłu...

            Czytaj uważniej! Zobacz do kogo pytanie!


            > >oraz każdy rowerzysta w kask???
            >
            > Jeżdżenie w kasku nie jest obowiązkowe...

            Znów widzisz to co chcesz zobaczyć a nie to co jest napisane.


            > > Tak jak kierowcy jeżdza obowiązkowo na światłach i mają zapięte pasy, to
            > ta sa
            > > ma zasada powinna dotyczyć innych uczestników ruchu, nieprawdaż?
            >
            > Rowerzyści nie muszą mieć włączonych świateł w dzień, a pasy... Czy ty kolego s
            > ię aby dobrze czujesz? Pasy w rowerze? Hmm...

            W języku polskim, sformułowanie zaczynające się od "tak jak..." oznacza przykład przez analogię.
            • benek.z.gw Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 29.07.11, 09:38
              > Czytaj uważniej! Zobacz do kogo pytanie!
              >
              >
              Szuka na forum autorów kodeksu ,czy chciał sobie potrollować ?
              Typowe ze troll zaczyna od tego"jeżdże rowerem" a potem pisze bzdury których żaden rowerzysta by nie napisał.
              Bo co da włączona lampka rowerowa w dzień ?
              Trzeba by stanąć tuz przy rowerze aby ją zobaczyć.
              Co dadzą pasy na rowerze ?


              > > Jeżdżenie w kasku nie jest obowiązkowe...
              >
              > Znów widzisz to co chcesz zobaczyć a nie to co jest napisane.
              >
              Znów kombinujesz.
              Napisał dlaczego rowerzyści nie jeżdżą w kasku.
              To ze on nie rozumie dlaczego ustawodawca nie wprowadził obowiązku nie znaczy, że ustawodawca o tym nie pomyślał.
              Na szczęście nie jest tak ze kodeks pisze każdy forumowicz który nie dzieje rowerem po mieście a coś mu się wydaje .
              Gdyby polegać na zdaniu autoholików to należałoby zlikwidować ruch rowerowy.



              > > > Tak jak kierowcy jeżdza obowiązkowo na światłach i mają zapięte pas
              > y, to
              > > ta sa
              > > > ma zasada powinna dotyczyć innych uczestników ruchu, nieprawdaż?
              > >
              > > Rowerzyści nie muszą mieć włączonych świateł w dzień, a pasy... Czy ty ko
              > lego s
              > > ię aby dobrze czujesz? Pasy w rowerze? Hmm...
              >
              > W języku polskim, sformułowanie zaczynające się od "tak jak..." oznacza przykła
              > d przez analogię.

              Nie odchodź od tematu.
              Napisał wyraźnie :
              Tak jak kierowcy jeżdżą obowiązkowo na światłach i mają zapięte pasy, to
              ta sama zasada powinna dotyczyć innych uczestników ruchu, nieprawdaż?
              Wyraził się precyzyjnie i nie ma mowy o pomyłce.Facet ma nierówno pod podsufitką .
        • urko70 Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 29.07.11, 08:32
          Gość portalu: Biker napisał(a):

          > ale dlaczego jeśli rowerzyści są wg
          > kodeksu pełnoprawnymi uczestnikami ruchu i jeżdzą po drogach na równi z samocho
          > dami i to tu pytanie do autorów kodesu: dlaczego każdy rower nie jest wyposażon
          > y we włączone obowiązkowo światła (przód i tył) oraz każdy rowerzysta w kask???

          Chodzi o róznicę pełnoprawny, a pełnoobowiązkowy :)


          > Tak jak kierowcy jeżdza obowiązkowo na światłach i mają zapięte pasy, to ta sa
          > ma zasada powinna dotyczyć innych uczestników ruchu, nieprawdaż?

          Prawdaż ale co z tego.
          • benek.z.gw Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 29.07.11, 09:46
            > Chodzi o róznicę pełnoprawny, a pełnoobowiązkowy :)
            >

            Na pewno rowerzysta nie ma obowiązku jeżdżenie w więzieniu.
            Można jeździć i to szybciej niż autem a nie być zamkniętym w metalowej klatce.
            To co kiedyś miało zapewnić bezpieczeństwo dziś jest zmorą bo auto częściej stoi niż jedzie a człowiek czuje się zdominowanym przez żelastwo.
            To wbrew naturze, człowiek jest przyzwyczajany przez tysiąclecia do jazdy wierzchem
            Natura nie przygotowała go do wibracji, oddychania spalinami, ekranowania w klatce Faradaya od pola magnetycznego ziemi.


            > > Tak jak kierowcy jeżdza obowiązkowo na światłach i mają zapięte pasy, to
            > ta sa
            > > ma zasada powinna dotyczyć innych uczestników ruchu, nieprawdaż?
            >
            > Prawdaż ale co z tego.
            Mówicie o woźnicach czy poganiaczach zwierząt bo się gubię kto te pasy ma zapinać i kto kask zakładać ?
        • benek.z.gw Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 29.07.11, 09:10
          > Wszystko fajnie, (jestem też rowezrzystą co prawda nie codziennym ale rekeracyj
          > nym, po mieście i poza miastem poruszam się głównie samochodem

          To tyle wiesz o jeździe rowerem po mieście co osoba która o jedzie autem wie tylko tyle co zapamiętała jak ją wieźli do ślubu i tyle co widziała z okna taksówki lub autobusu.
          Jazda rekreacyjna nijak ma się do jazdy między autami bo w lesie nikt ci w plecy nie wjedzie.

          > z uwagi na pokon
          > ywane odległości)
          Tak musimy ci uwierzyć ze wszędzie jeździsz autem na długich odległościach.Czy to po zapałki czy po gazetę . Myślisz jak ci co chcieliby parkować na parkingu strzeżonym ale marzą o drugim aucie którym mogliby jeździeć na parkin po auto.



          >z jednej strony to że rowerzyści jezdza gdzie popadnie to je
          > stem w stanie zrozumieć (bo nie ma ściezek tak jak powinno to być -jedynie now
          > e wyremontowane drogi maja osobne ściezki)
          Ściezek nik nie buduje .
          Robi się kasę na remontach dróg a ddr robi się poprzez kupno połowy kostki chodnikowej w innym kolorze.
          Niby nie da się inaczej ale skoro powstają kikuty ścieżek to dlaczego podczas remontu nie robi się wjazdów na te ddr z jezdni ?




          >ale dlaczego jeśli rowerzyści są wg
          > kodeksu pełnoprawnymi uczestnikami ruchu i jeżdzą po drogach na równi z samocho
          > dami i to tu pytanie do autorów kodesu: dlaczego każdy rower nie jest wyposażon
          > y we włączone obowiązkowo światła (przód i tył)
          Mógłbyś sprecyzować o jakie światła chodzi bo każdy pojazd dysponuje innymi ?
          Wydaje mi się że w ramach równouprawnienia zażądasz zaraz świateł przeciwmgielnych, mijania i długich dla rowerów.


          >oraz każdy rowerzysta w kask???
          No moment skoro równouprawnienie to dlaczego jako kierowca nie jedzisz w kasku ?

          > Tak jak kierowcy jeżdza obowiązkowo na światłach
          Na których światłach , chyba nie pozycyjnych ?


          >i mają zapięte pasy,
          Nie każdy kierowca i pasażer ma obowiązek zapinania pasów.
          Ba nawet cześć aut nie jest w nie wyposażona.
          Nie chciałbym cię nazwać głupcem który proponuje zapianie pasów na rowerze.

          >to ta sa
          > ma zasada powinna dotyczyć innych uczestników ruchu, nieprawdaż?
          I jeszcze rower powinien mieć 4 koła i jedno zapasowe ,w końcu ma być równouprawnienie , nieprawdaż ?

          > Prośba o Wasze opinie na ten temat bo jednak bezpieczeństwo jest na tyle istotn
          > e że chyba warto o tym pomyśleć?
          O bezpieczeństwie rozmawiamy wiele ale z osobami rozsądnymi a nie takimi co się czują zniewoleni przez auto bo rowerzyści nie muszą gaśnicy wozić, zapinać pasów , ustawiać trójkąta ostrzegawczego, mieć migaczy, światła stopu , dokonywać przeglądów okresowych i rejestracyjnych rowerów i wiele innych.
          Auto ci szkodzi , bo myślę ze twój sposób patrzenia na bezpieczeństwo ruchu wynika z nadużywania auta.
          Zrób choćby 500 km rowerem rocznie po wrocławskich ulicach to sam zrozumiesz jak niedorzeczne rzeczy pisałeś.

          • urko70 Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 29.07.11, 10:24
            benek.z.gw napisał:

            > > Wszystko fajnie, (jestem też rowezrzystą co prawda nie codziennym ale rek
            > eracyj
            > > nym, po mieście i poza miastem poruszam się głównie samochodem
            >
            > To tyle wiesz o jeździe rowerem po mieście co osoba która o jedzie autem wie ty
            > lko tyle co zapamiętała jak ją wieźli do ślubu

            Ładnie się opisałeś.... dawno Cię wieźli do tego ślubu?


            > Jazda rekreacyjna nijak ma się do jazdy między autami bo w lesie nikt ci w plec
            > y nie wjedzie.

            Rekreacyjnie można również przez miasto.


            > >z jednej strony to że rowerzyści jezdza gdzie popadnie to je
            > > stem w stanie zrozumieć (bo nie ma ściezek tak jak powinno to być -jedyni
            > e now
            > > e wyremontowane drogi maja osobne ściezki)
            > Ściezek nik nie buduje .

            Tego by jeszcze brakowało. Jest od kontrolowania np zasadności postawienia tej idiotycznej barierki do Trzebnicy.



            > >ale dlaczego jeśli rowerzyści są wg
            > > kodeksu pełnoprawnymi uczestnikami ruchu i jeżdzą po drogach na równi z s
            > amocho
            > > dami i to tu pytanie do autorów kodesu: dlaczego każdy rower nie jest wyp
            > osażon
            > > y we włączone obowiązkowo światła (przód i tył)
            > Mógłbyś sprecyzować o jakie światła chodzi bo każdy pojazd dysponuje innymi ?

            O światła jakie powinien mieć rower.


            > >oraz każdy rowerzysta w kask???
            > No moment skoro równouprawnienie to dlaczego jako kierowca nie jedzisz w kasku
            > ?

            Dla kierowcy samochodu kaskiem jest samochód, dla kierowcy motocykla kask motocyklowy, dla rowerzysty..... tego obowiązku nie ma i o to jest pytanie.


            > > Tak jak kierowcy jeżdza obowiązkowo na światłach
            > Na których światłach , chyba nie pozycyjnych ?

            Przednich i tylnich.


            > >i mają zapięte pasy,
            > Nie każdy kierowca i pasażer ma obowiązek zapinania pasów.
            > Ba nawet cześć aut nie jest w nie wyposażona.
            > Nie chciałbym cię nazwać głupcem który proponuje zapianie pasów na rowerze.

            Znów to idiotyczne skupianie się na wyjątkach.
            Bo on nie proponuje pasów na rowerze, on stawia słuszną tezę: rowerzyści chcą mieć pełnię praw ale nie chcą analogicznych obowiązków.



            > >to ta sa
            > > ma zasada powinna dotyczyć innych uczestników ruchu, nieprawdaż?
            > I jeszcze rower powinien mieć 4 koła i jedno zapasowe ,w końcu ma być równoupra
            > wnienie , nieprawdaż ?

            Nieprawdaż. Motocykle mają dwa koła. A teraz benek napisze: ale są trzykołowce...


            > > Prośba o Wasze opinie na ten temat bo jednak bezpieczeństwo jest na tyle
            > istotn
            > > e że chyba warto o tym pomyśleć?
            > O bezpieczeństwie rozmawiamy wiele ale z osobami rozsądnymi a nie takimi co się
            > czują zniewoleni przez auto bo rowerzyści nie muszą gaśnicy wozić, zapinać pas
            > ów , ustawiać trójkąta ostrzegawczego, mieć migaczy, światła stopu , dokonywać
            > przeglądów okresowych i rejestracyjnych rowerów i wiele innych.
            > Auto ci szkodzi , bo myślę ze twój sposób patrzenia na bezpieczeństwo ruchu wyn
            > ika z nadużywania auta.
            > Zrób choćby 500 km rowerem rocznie po wrocławskich ulicach to sam zrozumiesz ja
            > k niedorzeczne rzeczy pisałeś.

            Jak zwykle ad personam..... a kto twierdzi, czemu mnie to nie dziwi? :)
            • benek.z.gw Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 29.07.11, 10:54

              > Ładnie się opisałeś.... dawno Cię wieźli do tego ślubu?

              Akurat mój ślub był antysamochodowy.
              Tylko rowery, motory i bryczki.

              > Rekreacyjnie można również przez miasto.
              Przecież pisał ze po mieście jak i poza nim jeździ autem
              Pisał ze wybiera auto ze względu na odległości.Jak on mógłby rekreacyjnie po mieście jeździć ?
              Chyba by podwoził rower autem


              > Tego by jeszcze brakowało. Jest od kontrolowania np zasadności postawienia tej
              > idiotycznej barierki do Trzebnicy.
              Barierki są zasadne przy rowach. Przesadzono tylko z ich ilością i nie zachowano skrajni.


              > > Mógłbyś sprecyzować o jakie światła chodzi bo każdy pojazd dysponuje inny
              > mi ?
              >
              > O światła jakie powinien mieć rower.
              No to poczytaj przepisy ze pozycyjnych się nie łącza a rower nie ma świateł mijania bo nie powinien mieć.


              > > No moment skoro równouprawnienie to dlaczego jako kierowca nie jedzisz w
              > kasku
              > > ?
              >
              > Dla kierowcy samochodu kaskiem jest samochód,
              Po ilości zmasakrowanych kierowców widać że te kaski są bardzo niebezpieczne.
              Zatem dalej będę jeździł bez kasku jak to robię całe życie.




              >dla kierowcy motocykla kask motoc
              > yklowy, dla rowerzysty..... tego obowiązku nie ma i o to jest pytanie.
              >
              Przecież kierowca wali głową o kierownicę i kaleczoną ma twarz przez szkło z szyby.
              Kask dla kierowcy z pewnością zmniejszyłby liczbę urazów.


              > > Na których światłach , chyba nie pozycyjnych ?
              >
              > Przednich i tylnich.
              Nie ma takich świateł.
              gdyby był obowiązek włączania świateł przednich to kierowa musiałby włączyć mijania, długie (drogowe) , pozycyjne, przeciwmgielne .Dlaczego kierowca nie ma obowiązku włączać wszystkich świateł a rowerzysta ma ?
              To niesprawiedliwe.


              > > Nie chciałbym cię nazwać głupcem który proponuje zapianie pasów na rowerz
              > e.
              >
              > Znów to idiotyczne skupianie się na wyjątkach.
              Sugerujesz, że jest wyjątkowym głupcem czy, że głupcy wśród kierowców są wyjątkami ?


              > Bo on nie proponuje pasów na rowerze, on stawia słuszną tezę: rowerzyści chcą m
              > ieć pełnię praw ale nie chcą analogicznych obowiązków.
              Bo nie mogą mieć o czym przekonuje przykład pasów.
              Rower służy do przemieszczania się z przyjemnością i na tym polega jego wyższość na d autem.
              Nie będą sfrustrowani kierowcy niedogodności korzystania z auta przenosić na rowerzystów.

              Jak ma być równość to może zakazać rowerzystom wyprzedzania aut w korkach ?






              > > I jeszcze rower powinien mieć 4 koła i jedno zapasowe ,w końcu ma być rów
              > noupra
              > > wnienie , nieprawdaż ?
              >
              > Nieprawdaż. Motocykle mają dwa koła. A teraz benek napisze: ale są trzykołowce.
              Pisałem o 4 kołach wiec porozmawiajmy o Qadach.
              Dlaczego rower nie ma lusterka wstecznego i dwóch bocznych ?
              Przecież to bardzo ważne.

              > > O bezpieczeństwie rozmawiamy wiele ale z osobami rozsądnymi a nie takimi
              > co się
              > > czują zniewoleni przez auto bo rowerzyści nie muszą gaśnicy wozić, zapin
              > ać pas
              > > ów , ustawiać trójkąta ostrzegawczego, mieć migaczy, światła stopu , doko
              > nywać
              > > przeglądów okresowych i rejestracyjnych rowerów i wiele innych.
              > > Auto ci szkodzi , bo myślę ze twój sposób patrzenia na bezpieczeństwo ruc
              > hu wyn
              > > ika z nadużywania auta.
              > > Zrób choćby 500 km rowerem rocznie po wrocławskich ulicach to sam zrozumi
              > esz ja
              > > k niedorzeczne rzeczy pisałeś.
              >
              > Jak zwykle ad personam..... a kto twierdzi, czemu mnie to nie dziwi? :)
              A jak się powinno traktować osoby które w jednej wypowiedzi tyle niedorzeczności zmieszczą?
              Jeśli on naprawdę jeździ rowerem to rozumiem dlaczego nie jest rowerzystom miejskim.
              Albo zna zagrożenia albo nie jest w stanie pojąć zalet roweru w mieście.
              Pewnie nie ma kasku wiec robi kask z auta.
              To może obowiązkowy kask dla jeżdżących w kabrioletach których sporo na naszych ulicach ?
              • urko70 Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 29.07.11, 13:36
                benek.z.gw napisał:

                >
                > > Ładnie się opisałeś.... dawno Cię wieźli do tego ślubu?
                >
                > Akurat mój ślub był antysamochodowy.

                Czyli wiesz jeszcze mniej.... :)


                > > Rekreacyjnie można również przez miasto.
                > Przecież pisał ze po mieście jak i poza nim jeździ autem

                Zorientuj się co do znaczenia słowa "głównie "


                > Pisał ze wybiera auto ze względu na odległości.Jak on mógłby rekreacyjnie po mi
                > eście jeździć ?
                > Chyba by podwoził rower autem

                Normalnie, w weekend z rodzinką parkiem wzdłuż podwala, potem wybrzeżem Wyspiańskiego i siup na zieloną wyspę..... głónie parkami ale trzeba troszkę ulicami czy przejściami/przejazdami podziemnymi.


                > > Tego by jeszcze brakowało. Jest od kontrolowania np zasadności postawieni
                > a tej
                > > idiotycznej barierki do Trzebnicy.
                > Barierki są zasadne przy rowach. Przesadzono tylko z ich ilością i nie zachowan
                > o skrajni.

                I to powinno być oficjalnie: nazwane, ukarane i podane do publicznej wiadomości.
                Dziwne, że tu nie dopatrywałeś sie przekrętu. Chociaż w sumie co w tym dziwnego.


                > > > Mógłbyś sprecyzować o jakie światła chodzi bo każdy pojazd dysponuj
                > e inny
                > > mi ?
                > >
                > > O światła jakie powinien mieć rower.
                > No to poczytaj przepisy ze pozycyjnych się nie łącza a rower nie ma świateł mij
                > ania bo nie powinien mieć.

                Dlatego napisałem to co napisałem powyżej, a to że dla Ciebei analogia to jest 1:1 to nie mój problem.


                > > > No moment skoro równouprawnienie to dlaczego jako kierowca nie jedz
                > isz w
                > > kasku
                > > > ?
                > >
                > > Dla kierowcy samochodu kaskiem jest samochód,
                > Po ilości zmasakrowanych kierowców widać że te kaski są bardzo niebezpieczne.

                Sądzisz, że gdyby ich nie było mieliby większe szanse? Zabawne.

                > Zatem dalej będę jeździł bez kasku jak to robię całe życie.

                Jesli o ten przypadek chodzi to nie mam przeciwwstakać.
                Jednak uwzględniając coraz większy ruch rowerzystów na ulicach a przepisy powinny nałozyć taki obowiązek.


                > >dla kierowcy motocykla kask motoc
                > > yklowy, dla rowerzysty..... tego obowiązku nie ma i o to jest pytanie.
                > >
                > Przecież kierowca wali głową o kierownicę i kaleczoną ma twarz przez szkło z sz
                > yby.
                > Kask dla kierowcy z pewnością zmniejszyłby liczbę urazów.

                Do tego służą beniu pasy i poduszki.
                Naprawdę nie zrozumiałeś wypowiedzi czy jak zwykle kierujesz problem związany z rowerzystami na dowolnie inny temat?


                > > > Na których światłach , chyba nie pozycyjnych ?
                > >
                > > Przednich i tylnich.
                > Nie ma takich świateł.

                Stań kiedyś przed i dobrze się przyglądnij, jesli pojazd pzepisowo wyposazony to zobaczysz je.

                > gdyby był obowiązek włączania świateł przednich to kierowa musiałby włączyć mij
                > ania, długie (drogowe) , pozycyjne, przeciwmgielne .Dlaczego kierowca nie ma ob
                > owiązku włączać wszystkich świateł a rowerzysta ma ?
                > To niesprawiedliwe.

                Dlatego, że rowerzysta ma tylko jedne światła.


                > > > Nie chciałbym cię nazwać głupcem który proponuje zapianie pasów na
                > rowerz
                > > e.
                > >
                > > Znów to idiotyczne skupianie się na wyjątkach.
                > Sugerujesz, że jest wyjątkowym głupcem czy, że głupcy wśród kierowców są wyjątk
                > ami ?

                Nie sugeruję a piszę wprost, że nie rozumiesz tekstu pisanego.



                > > Bo on nie proponuje pasów na rowerze, on stawia słuszną tezę: rowerzyści
                > chcą m
                > > ieć pełnię praw ale nie chcą analogicznych obowiązków.
                > Bo nie mogą mieć o czym przekonuje przykład pasów.

                Kiedy o pasach tylko Ty piszesz.
                Auto pisał o innych ANALOGICZNYCH (wiesz czym to słowo sie różni od okreslkania "takich samych"?) obowiązkach.


                > Rower służy do przemieszczania się z przyjemnością i na tym polega jego wyższoś
                > ć na d autem.

                Poza tym, że całekim niedawno pisałeś, że jak jest ciepło to jesteś spocony/zmęczony i nie masz sił zatrzymywać się na każdym przejściu... to nie ma to NAJMNIEJSZEGO ZNACZENIA dla tego o czym tu mowa.

                > Nie będą sfrustrowani kierowcy niedogodności korzystania z auta przenosić na ro
                > werzystów.

                I tu widać frustracje rowerzysty, który chce miec TAKIE SAME prawa ale od ANALOGICZNYCH obowiązków to się miga jak przysłowiowy koń pod górkę.


                > Jak ma być równość to może zakazać rowerzystom wyprzedzania aut w korkach ?

                O równości, beniu, tylko Ty piszesz. NIGDY rower nie będzie równy samochodowi czy motocyklowi - zapamiętaj to sobie raz na zawsze. Co nie przeszkadza do pewnych analogicznych obowiązków.


                > > > I jeszcze rower powinien mieć 4 koła i jedno zapasowe ,w końcu ma b
                > yć rów
                > > noupra
                > > > wnienie , nieprawdaż ?
                > >
                > > Nieprawdaż. Motocykle mają dwa koła. A teraz benek napisze: ale są trzyko
                > łowce.
                > Pisałem o 4 kołach wiec porozmawiajmy o Qadach.

                W kontekście roweru to naprawdę idiotyczne.


                > Dlaczego rower nie ma lusterka wstecznego i dwóch bocznych ?
                > Przecież to bardzo ważne.

                Słusznie, jak woidzę rowerzystów z wciśniętymi w mózg słuchawkami dousznymi i muzyką tak głośną, ze 2-3m za nim słychać to jak najbardziej postulat o obowiązkowym lusterku jest zasadny.

                > > > O bezpieczeństwie rozmawiamy wiele ale z osobami rozsądnymi a nie t
                > akimi
                > > co się
                > > > czują zniewoleni przez auto bo rowerzyści nie muszą gaśnicy wozić,
                > zapin
                > > ać pas
                > > > ów , ustawiać trójkąta ostrzegawczego, mieć migaczy, światła stopu
                > , doko
                > > nywać
                > > > przeglądów okresowych i rejestracyjnych rowerów i wiele innych.
                > > > Auto ci szkodzi , bo myślę ze twój sposób patrzenia na bezpieczeńst
                > wo ruc
                > > hu wyn
                > > > ika z nadużywania auta.
                > > > Zrób choćby 500 km rowerem rocznie po wrocławskich ulicach to sam z
                > rozumi
                > > esz ja
                > > > k niedorzeczne rzeczy pisałeś.
                > >
                > > Jak zwykle ad personam..... a kto twierdzi, czemu mnie to nie dziwi? :)
                > A jak się powinno traktować osoby które w jednej wypowiedzi tyle niedorzecznośc
                > i zmieszczą?

                Źle Cię traktuję?

                > Jeśli on naprawdę jeździ rowerem to rozumiem dlaczego nie jest rowerzystom miej
                > skim.
                > Albo zna zagrożenia albo nie jest w stanie pojąć zalet roweru w mieście.
                > Pewnie nie ma kasku wiec robi kask z auta.
                > To może obowiązkowy kask dla jeżdżących w kabrioletach których sporo na naszych
                > ulicach ?

                Jesteś jak ten radny co to przez całą radę gada jak katarynka na każdy możliwy temat tylko nie na ten o którym mowa.
                • Gość: Biker Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe IP: 95.178.41.* 29.07.11, 14:27
                  Brawo urko70, przyjrzałem się Twojej dyskusji na forum (szacun) z niejakim Benkiem i widzę że mój "tok rozumowania" został zrozumiany poprawnie tylko przez Ciebie:-)
                  Zgadzam się że w wielu przypadkach można "lapać za słowa" i interpretować tak jak się chce to zrozumieć (tak jak to robi Benek:-)), ale jesli miałbym podsumować słowo użyte przez Ciebie ANALOGIA (nie do końca poprawnie chyba rozumiane przez Benka) to podałbym przykład narciarzy: nie wszyscy mają obowiązek jeżdzić w kaskach na stoku (prawda, tak to zostało ustalone) ale jeśli narciarz będzie miał kraksę (nie wazne czy wjedzie w innego narciarza czy uderzy w słup wyciągu) - to który ma większą szansę przeżyć - ten w kasku czy ten bez???
                  • urko70 Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 29.07.11, 14:40
                    Gość portalu: Biker napisał(a):

                    > Brawo urko70, przyjrzałem się Twojej dyskusji na forum (szacun) z niejakim Ben
                    > kiem i widzę że mój "tok rozumowania" został zrozumiany poprawnie tylko przez C
                    > iebie:-)

                    Znacznie więcej ludzi to rozumie / tak rozumuje tyle tylko, że nie umieją / nie chcą dać opór jego słowotokowi.


                    > w kaskach na stoku (prawda, tak to zostało ustalone) ale jeśli narciarz będzie
                    > miał kraksę (nie wazne czy wjedzie w innego narciarza czy uderzy w słup wyciąg
                    > u) - to który ma większą szansę przeżyć - ten w kasku czy ten bez???

                    Odpowiedź benka będzie mniej więcej taka: "łamię przepisy i jeżdżę po chodniku i nic mi sie nie stanie".
                • Gość: benek Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe IP: *.e-wro.net.pl 02.08.11, 11:27
                  > Normalnie, w weekend z rodzinką parkiem wzdłuż podwala, potem wybrzeżem Wyspiań
                  > skiego i siup na zieloną wyspę..... głónie parkami ale trzeba troszkę ulicami c
                  > zy przejściami/przejazdami podziemnymi.

                  Trzeba być chyba samobójcą.
                  Siądź sobie na rower i sprawdź czy można w niedzielę przejechać ścieżką rowerowa wzdłuż ul.Mickiewicza, Olszewskiego, Wróblewskiego
                  • urko70 Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 02.08.11, 12:50
                    Gość portalu: benek napisał(a):

                    > > Normalnie, w weekend z rodzinką parkiem wzdłuż podwala, potem wybrzeżem W
                    > yspiań
                    > > skiego i siup na zieloną wyspę..... głónie parkami ale trzeba troszkę uli
                    > cami c
                    > > zy przejściami/przejazdami podziemnymi.
                    >
                    > Trzeba być chyba samobójcą.

                    Czemu?

                    > Siądź sobie na rower i sprawdź czy można w niedzielę przejechać ścieżką rowerow
                    > a wzdłuż ul.Mickiewicza, Olszewskiego, Wróblewskiego

                    To po co o tym piszesz?
                    Po jaki wuj pchać się na ulice skoro cudownie można okrążyć wyspę wałami?
                • Gość: benek Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe IP: *.e-wro.net.pl 02.08.11, 11:34
                  > I to powinno być oficjalnie: nazwane, ukarane i podane do publicznej wiadomości
                  > .
                  > Dziwne, że tu nie dopatrywałeś sie przekrętu. Chociaż w sumie co w tym dziwnego
                  Wszystkie działania form drogowych to przekręty.
                  Ludzie pchają się do tego biznesu jak i do samorządu aby żyć z korupcji.

                  Właśnie to jest powód ze się nie buduje ddr bo wszyscy się spieszą aby się nachapać na budowie jezdni.
                  Trudno się dziwić ze jak się dorwali do drogi ze ścieżką, to na ścieżce też zawyżają koszty.
                  Znam większe niewypały na ddr do Trzebnicy niż te barierki.



                  • urko70 Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 02.08.11, 12:52
                    Gość portalu: benek napisał(a):

                    > > I to powinno być oficjalnie: nazwane, ukarane i podane do publicznej wiad
                    > omości
                    > > .
                    > > Dziwne, że tu nie dopatrywałeś sie przekrętu. Chociaż w sumie co w tym dz
                    > iwnego
                    > Wszystkie działania form drogowych to przekręty.

                    Od wyłapywania przekętów są odpowiednie isntytucje i idiotyzmem jest pisać, że budowanie=kradzież.
                • Gość: benek Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe IP: *.e-wro.net.pl 02.08.11, 11:39
                  > > > Dla kierowcy samochodu kaskiem jest samochód,
                  > > Po ilości zmasakrowanych kierowców widać że te kaski są bardzo niebezpiec
                  > zne.
                  >
                  > Sądzisz, że gdyby ich nie było mieliby większe szanse? Zabawne.

                  I w ten sposób potwierdzasz to co mówią rowerzyści ze kaski niewiele poprawiają bezpieczeństwo bo czy w kasku czy bez liczba ofiar śmiertelnych będzie podobna.
                  Niestety obowiązek kasku będzie bardzo szkodliwy dla ruchu rowerowego bo wiele osób które nie będą miały kasku lub będzie im w nim niewygodnie zrezygnuje z roweru.
                  Spora cześć też się nie będzie chciała podporządkować co zwiąże duże siły policji która nie będzie pracować nad bezpieczeństwem na innych polach, co w efekcie spowoduje obniżenie bezpeiczeństwa zamiast zwiększenie.






                  • urko70 Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 02.08.11, 12:57
                    Gość portalu: benek napisał(a):

                    > > > > Dla kierowcy samochodu kaskiem jest samochód,
                    > > > Po ilości zmasakrowanych kierowców widać że te kaski są bardzo nieb
                    > ezpiec
                    > > zne.
                    > >
                    > > Sądzisz, że gdyby ich nie było mieliby większe szanse? Zabawne.
                    >
                    > I w ten sposób potwierdzasz to co mówią rowerzyści ze kaski niewiele poprawiają
                    > bezpieczeństwo bo czy w kasku czy bez liczba ofiar śmiertelnych będzie podobna
                    > .

                    Ty naprawdę uważasz, że "skorupa" samochodu nie chroni człowieka?
                    Jesli tak to poziom wyobraźni masz ze-ro-wy.


                    > Niestety obowiązek kasku będzie bardzo szkodliwy dla ruchu rowerowego bo wiele
                    > osób które nie będą miały kasku lub będzie im w nim niewygodnie zrezygnuje z ro
                    > weru.

                    Motocykliści mają ten obowiążek.

                    > Spora cześć też się nie będzie chciała podporządkować co zwiąże duże siły polic
                    > ji która nie będzie pracować nad bezpieczeństwem na innych polach, co w efekcie
                    > spowoduje obniżenie bezpeiczeństwa zamiast zwiększenie.

                    I słusznie, powinni pilnować rozwydrzonych cwaniaków rowerzystów mających w dupie przepisy.
                • Gość: benek Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe IP: *.e-wro.net.pl 02.08.11, 11:45
                  > > > Bo on nie proponuje pasów na rowerze, on stawia słuszną tezę: rower
                  > zyści
                  > > chcą m
                  > > > ieć pełnię praw ale nie chcą analogicznych obowiązków.
                  > > Bo nie mogą mieć o czym przekonuje przykład pasów.
                  >
                  > Kiedy o pasach tylko Ty piszesz.
                  > Auto pisał o innych ANALOGICZNYCH (wiesz czym to słowo sie różni od okreslkania
                  > "takich samych"?) obowiązkach.

                  Jakich analogicznych ?
                  Mowa o OC ?
                  To ma taki sam związek z bezpieczeństwem jak pasy w rowerze.
                  Może rowerzyści powinni zdawać na prawo jazdy ?
                  Może powinni dbać o bieżnik ?
                  A co z gaśnicą ?

                  Trzeba mieć nierówno pod sufitem aby nie rozumieć, że nie ma analogicznych obowiązków.
                  Nawet znajomość przepisów jest inna wymagana u rowerzysty jak i u kierowcy bo inne są zagrożenia, inna specyfika ruchu, inne , prędkości, inna masa itd.
                  • urko70 Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 02.08.11, 12:59
                    Gość portalu: benek napisał(a):

                    > > > > Bo on nie proponuje pasów na rowerze, on stawia słuszną tezę:
                    > rower
                    > > zyści
                    > > > chcą m
                    > > > > ieć pełnię praw ale nie chcą analogicznych obowiązków.
                    > > > Bo nie mogą mieć o czym przekonuje przykład pasów.
                    > >
                    > > Kiedy o pasach tylko Ty piszesz.
                    > > Auto pisał o innych ANALOGICZNYCH (wiesz czym to słowo sie różni od okres
                    > lkania
                    > > "takich samych"?) obowiązkach.
                    >
                    > Jakich analogicznych ?

                    A choćby o kaskach.

                    > Może rowerzyści powinni zdawać na prawo jazdy ?

                    Skoro nie znają obowiązyjących ich przepuisów to całkiem słuszna propozycja.
                • Gość: benek Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe IP: *.e-wro.net.pl 02.08.11, 11:51
                  > > Rower służy do przemieszczania się z przyjemnością i na tym polega jego w
                  > yższoś
                  > > ć na d autem.
                  >
                  > Poza tym, że całekim niedawno pisałeś, że jak jest ciepło to jesteś spocony/zmę
                  > czony i nie masz sił zatrzymywać się na każdym przejściu...

                  Ależ lubie ciepło a trudno aby podczas upałów nie byc spoconym.
                  Mówisz tak jakby kierowca czy pieszy w upale się nie pocił.
                  A i zmęczyć się lubię. W końcu po to ludzie uprawiają sporty, biegają po parkach, wspinają się po rórach.
                  Sprawdzają swoja wydolność i dzięki treningowi ja poprawiają.
                  a energia zaoszczędzona na niezsiadaniu ana przejściach jest wykorzystana do tego aby pojechać dalej lub szybciej.

                  Bo męczyć się na rowerze ma sens bo to przyjemny rodzaj zmęczenia, zaś przepychanie roweru przez pasy jest bez sensu.

                  • urko70 Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 02.08.11, 13:02
                    Gość portalu: benek napisał(a):

                    > > > Rower służy do przemieszczania się z przyjemnością i na tym polega
                    > jego wyższość na d autem.
                    > >
                    > > Poza tym, że całekim niedawno pisałeś, że jak jest ciepło to jesteś spoco
                    > ny/zmęczony i nie masz sił zatrzymywać się na każdym przejściu...
                    >
                    > Ależ lubie ciepło a trudno aby podczas upałów nie byc spoconym.
                    > Mówisz tak jakby kierowca czy pieszy w upale się nie pocił.
                    > A i zmęczyć się lubię. W końcu po to ludzie uprawiają sporty, biegają po parkac
                    > h, wspinają się po rórach.
                    > Sprawdzają swoja wydolność i dzięki treningowi ja poprawiają.
                    > a energia zaoszczędzona na niezsiadaniu ana przejściach jest wykorzystana do te
                    > go aby pojechać dalej lub szybciej.
                    >
                    > Bo męczyć się na rowerze ma sens bo to przyjemny rodzaj zmęczenia, zaś przepych
                    > anie roweru przez pasy jest bez sensu.

                    Alęz nikgo nie obchodzi co Ty lubisz, istotne tu jest tylko to że masz pewne obowiązki i jesli piszesz, że nie realizujesz ich bo jesteś zmęczony to jest to jawna sprzeczność. Jęsli nie realizujesz ich bo jesteś zmęcoznty jazdą na rowerze to niepowinieneś jeździć na rowerze..

                    Proste jak budowa cepa.
                • Gość: benek Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe IP: *.e-wro.net.pl 02.08.11, 11:57
                  > > Nie będą sfrustrowani kierowcy niedogodności korzystania z auta przenosić
                  > na ro
                  > > werzystów.
                  >
                  > I tu widać frustracje rowerzysty, który chce miec TAKIE SAME prawa ale od ANALO
                  > GICZNYCH obowiązków to się miga jak przysłowiowy koń pod górkę.

                  Auto ma wady i zalety i podobnie rower.

                  Bez sensu byłoby godzić się na przenoszenie wad auta na rowerzystów.
                  Obowiązki kierowców będą rosły np coraz trudniej będzie znaleźć miejsce do parkowania.Coraz wyższe będą opłaty za parkowanie .
                  Na kierowców nakłada się pewne obowiązki w ramach szykan.Chodzi o niechęcenie do korzystania z auta.
                  Np akcyzę nakłada się na szkodliwe papierosy, szkodliwy alkohol i dlatego objęła ona szkodliwe auta poprzez akcyzę w paliwie.



                  • urko70 Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 02.08.11, 13:06
                    Gość portalu: benek napisał(a):

                    > > I tu widać frustracje rowerzysty, który chce miec TAKIE SAME prawa ale od
                    > ANALO
                    > > GICZNYCH obowiązków to się miga jak przysłowiowy koń pod górkę.
                    >
                    > Auto ma wady i zalety i podobnie rower.
                    >
                    > Bez sensu byłoby godzić się na przenoszenie wad auta na rowerzystów.
                    > Obowiązki kierowców będą rosły np coraz trudniej będzie znaleźć miejsce do park
                    > owania.Coraz wyższe będą opłaty za parkowanie .
                    > Na kierowców nakłada się pewne obowiązki w ramach szykan.Chodzi o niechęcenie d
                    > o korzystania z auta.
                    > Np akcyzę nakłada się na szkodliwe papierosy, szkodliwy alkohol i dlatego objęł
                    > a ona szkodliwe auta poprzez akcyzę w paliwie.

                    Tu też to widać.
                • Gość: benek Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe IP: *.e-wro.net.pl 02.08.11, 12:05
                  > > Jak ma być równość to może zakazać rowerzystom wyprzedzania aut w korkach
                  > ?
                  >
                  > O równości, beniu, tylko Ty piszesz.
                  To gościu nie pisał aby wcisnąć rowerzystom kaski i obłożyć OC aby nie mieli za dobrze ?




                  >NIGDY rower nie będzie równy samochodowi c
                  > zy motocyklowi - zapamiętaj to sobie raz na zawsze.
                  Ale z ja to wiem i dlatego że nie jest równy lecz lepszy, coraz częściej z niego korzystam.


                  >Co nie przeszkadza do pewny
                  > ch analogicznych obowiązków.
                  Piszesz o sztucznych barierach dla rozwoju ruchu rowerowego ?



                  • urko70 Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 02.08.11, 13:15
                    Gość portalu: benek napisał(a):

                    > > > Jak ma być równość to może zakazać rowerzystom wyprzedzania aut w k
                    > orkach
                    > > ?
                    > >
                    > > O równości, beniu, tylko Ty piszesz.
                    > To gościu nie pisał aby wcisnąć rowerzystom kaski i obłożyć OC aby nie mieli za
                    > dobrze ?

                    Nie pisał o pasach, pisał o włączonych swiatlach i kaskach.


                    > >NIGDY rower nie będzie równy samochodowi c
                    > > zy motocyklowi - zapamiętaj to sobie raz na zawsze.
                    > Ale z ja to wiem

                    miło.


                    > i dlatego że nie jest równy lecz lepszy, coraz częściej z niego korzystam.

                    Jeśli nie umiesz korzystać z auta to bardzo dobrze, że korzystasz z roweru ale bardzo źle, ze łamiesz przepisy.


                    > >Co nie przeszkadza do pewnych analogicznych obowiązków.
                    > Piszesz o sztucznych barierach dla rozwoju ruchu rowerowego ?

                    Piszę o analogicznym obowiązku jaki nakazano motocyklistom - o kasku.
                • Gość: benek Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe IP: *.e-wro.net.pl 02.08.11, 12:58
                  > > > > I jeszcze rower powinien mieć 4 koła i jedno zapasowe ,w końc
                  > u ma b
                  > > yć rów
                  > > > noupra
                  > > > > wnienie , nieprawdaż ?
                  > > >
                  > > > Nieprawdaż. Motocykle mają dwa koła. A teraz benek napisze: ale są
                  > trzyko
                  > > łowce.
                  > > Pisałem o 4 kołach wiec porozmawiajmy o Qadach.
                  >
                  > W kontekście roweru to naprawdę idiotyczne.


                  Nie idiotyczne. Qady to małe samochody,
                  Do niedawna dzieci jeździły tym po lasach , lakach.
                  Widywałem quady na wrocławskich ulicach.


                  > > Dlaczego rower nie ma lusterka wstecznego i dwóch bocznych ?
                  > > Przecież to bardzo ważne.
                  >
                  > Słusznie, jak woidzę rowerzystów z wciśniętymi w mózg słuchawkami dousznymi i m
                  > uzyką tak głośną, ze 2-3m za nim słychać to jak najbardziej postulat o obowiązk
                  > owym lusterku jest zasadny.
                  No ale miałom być równość więc bez słuchawek też można by nakazać aby rower mia
                  ł dwa lusterka tak jak auto ?

                  > > To może obowiązkowy kask dla jeżdżących w kabrioletach których sporo na n
                  > aszych
                  > > ulicach ?
                  >
                  > Jesteś jak ten radny co to przez całą radę gada jak katarynka na każdy możliwy
                  > temat tylko nie na ten o którym mowa.


                  Mogę tylko powtórzyć, że tylko głupiec może chcieć kasku dla rowerzysty a zwolnic z kasku kierowcę w kabriolecie.
                  Skoro kask dla rowerzysty miejskiego aby zaburzyć mu widoczność i ocenę słuchową tego co się dzieje z tyłu za nim to jakie zabezpieczenia dla rowerzystów MTB ?
                  Przecież to inne skala zagrożeń a kaski wymyślono dla nich.





        • Gość: bibi Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe IP: *.internetia.net.pl 29.07.11, 23:50
          >ale dlaczego jeśli rowerzyści są wg
          > kodeksu pełnoprawnymi uczestnikami ruchu i jeżdzą po drogach na równi z samocho
          > dami i to tu pytanie do autorów kodesu: dlaczego każdy rower nie jest wyposażon
          > y we włączone obowiązkowo światła (przód i tył)
          Bo w większości kierowcy sami chcieli świecić światłami. Dzięki temu można lepiej zapierd%%$% na trasie. Nie pamiętasz jakie było społeczne zadowolenie ten przymus?
          • urko70 Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 01.08.11, 11:03
            Gość portalu: bibi napisał(a):

            > >ale dlaczego jeśli rowerzyści są wg
            > > kodeksu pełnoprawnymi uczestnikami ruchu i jeżdzą po drogach na równi z s
            > amocho
            > > dami i to tu pytanie do autorów kodesu: dlaczego każdy rower nie jest wyp
            > osażon
            > > y we włączone obowiązkowo światła (przód i tył)
            > Bo w większości kierowcy sami chcieli świecić światłami.

            Bo jako ludzie rozumni wiedzieli, że są lepiej widzialni na drodze.
            Niestety wielu rowerzystów nie zdaje sobei z tego sprawy bo ich wyobraźnia ogranicza się tylko do tego co sami widzą.
            • Gość: benek Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe IP: *.e-wro.net.pl 02.08.11, 13:01
              > > Bo w większości kierowcy sami chcieli świecić światłami.
              >
              > Bo jako ludzie rozumni wiedzieli, że są lepiej widzialni na drodze.
              > Niestety wielu rowerzystów nie zdaje sobei z tego sprawy bo ich wyobraźnia ogra
              > nicza się tylko do tego co sami widzą.

              Bo widzisz sam oceniasz po tym co widzisz.
              Pojedź sobie rowerem w ruchu miejskim a nie tylko na tereny zielone to zobaczysz czy włączone światła spowodują niezmniejszenie ilości groźnych sytuacji na drodze.
              • urko70 Re: Rowerzyści przekażą raport o stanie tras rowe 02.08.11, 13:28
                Gość portalu: benek napisał(a):

                > > > Bo w większości kierowcy sami chcieli świecić światłami.
                > >
                > > Bo jako ludzie rozumni wiedzieli, że są lepiej widzialni na drodze.
                > > Niestety wielu rowerzystów nie zdaje sobei z tego sprawy bo ich wyobraźni
                > a ogra
                > > nicza się tylko do tego co sami widzą.
                >
                > Bo widzisz sam oceniasz po tym co widzisz.

                Bo "widzenie" tak zza kierownicyt samochodu, motocykla jak i roweru daje mi szerszą wiedzę niż tylko widzenie zza kierownicy roweru.

                > Pojedź sobie rowerem w ruchu miejskim a nie tylko na tereny zielone to zobaczys
                > z czy włączone światła spowodują niezmniejszenie ilości groźnych sytuacji na dr
                > odze.

                Ależ widziałem, widziałem jak w miejscach nie oświetlonych bardzo słabo widać nieoświetlonego rowerzystę.
      • paul123 Re: Tylko co to za godzina 12.00 ? 28.07.11, 22:40
        patrzyciel napisał:
        "Większość ludzi w pracy... tak to by pewnie była masa rowerzystów. Trochę bez sensu"

        Aha, to maja przyjsc pod ratusz po 16, jak juz urzednicy beda po pracy? Tak... to wcale nie bedzie bez sensu...
    • januszz4 Idą wybory, więc 28.07.11, 23:17
      trzeba kuć żelazo póki gorące. Nawet jak nam naobiecują złote góry, to jednak coś z tego będą musieli zrobić. A tak nawiasem mówiąc jeżdżąc trasami rowerowymi wytyczonymi w tym roku w centrum miasta mam uwagi co do logiki niektórych rozwiązań. Trasa Gądów - Pl. Grunwaldzki (ok. 9 km) jest uczęszczana w dużej mierze przez studentów. Ja sam często nią jadę. Do Placu JP2 prowadzi wytyczona ścieżka rowerowa. Można mieć do niej pewne zastrzeżenia, ale ważne że jest. Natomiast na Pl. JP2 zjeżdżam na jezdnię ul. Ruskiej i wśród samochodów dojeżdżam do skrzyżowania z Krupniczą. Tam na Kazimierza Wlk. zaczyna się ścieżka rowerowa, która raptem kończy się za przejściem podziemnym na Świdnickiej. Czasem bywa zastawiona chwilowo jakimś autem. Ale za skrzyżowaniem z ul. Widok nie ma już ścieżki i trzeba znowu jechać obok samochodów do Pl.Dominikańskiego. Dopiero za PZU zjeżdżam do przejścia podziemnego, którym przedostaję się do Galerii Dominikańskiej i dalej chodnikiem do Pl. Społecznego i na Most Grunwaldzki. Przejazd przez ten most chodnikiem (bo o jeździe po jezdni nie ma mowy przy takim ruchu aut) też jest niebezpieczny. Chodnik niezbyt szeroki, wielu pieszych i rowerzystów jadących często na złamanie karku. Łatwo przez nieuwagę zjechać z wysokiego krawężnika prosto pod koła samochodów. Lepiej byłoby rower przez most przeprowadzić, ale nikt tego nie robi. Droga powrotna na Gądów jest jeszcze bardziej niebezpieczna, zwłaszcza ul. Kazimierza Wlk i Ruska. Tak więc zanim dostaniemy się rowerem na AM lub Politechnikę warto wcześniej sporządzić testament (tak na wszelki wypadek).
    • svarte_sjel Holenderskie kryteria 29.07.11, 12:55
      Nasze ścieżki najwyraźniej nie są tak profesjonalne jak holenderskie:
      homepage.ntlworld.com/pete.meg/wcc/facility-of-the-month/February2009.htm
      PS. A tak po za tym to fajnie by było, gdyby Wrocław nie był miastem dla rowerów, tylko miastem dla ludzi.
        • Gość: benek Re: Holenderskie kryteria IP: *.e-wro.net.pl 04.08.11, 10:21
          > interesujące. rowerzysci mogą wszystko: jezdzić po ulicach, jezdzić po chodnika
          > ch, jezdzić po scieżkach. Nie muszą nic: nie muszą mieć oswietlenia, nie muszą
          > mieć OC.
          > I jeszcze im mało. Kiedy ten obłęd sie skonczy?

          Wtedy kiedy zrozumiesz, że tez możesz korzystać z dobrodziejstw roweru i ograniczyć jazdę autem.
            • Gość: benek Re: Holenderskie kryteria IP: *.e-wro.net.pl 04.08.11, 11:21
              > ale ja na przykład dziękuje za dobrodziejstwa roweru, bo nie chce śmierdzieć po
              > tem w pracy, nie zamierzam jeżdzić na rowerze w garniturze a tak właśnie pracuj
              > ę, dotarło, chłopcze?

              Mieszasz dobrodziejstwa z wadami.
              Nie każdy jest niewolnikiem garnituru i nie każdy ma taki organizm że śmierdzi jak się trochę spoci.

              Być może jak jeździsz autem to w pracy wydzielasz mniej smrodu "chłopcze".
              Za to dużo smrodu pozostawiasz za autem.

              Jeśli auta staną przez podobnych tobie, to odpowiemy ci jak się będziesz wściekał , że stoisz w korku , że "przecież nie śmierdzisz".
              Coś za coś . I auto ma wady i rower je ma.
              Ty wybrałeś wady auta widząc tylko jego zalety.
              Rzecz w tym, że wady auta ciągle rosną w miarę wzrostu ich ilości.
              • czarny_waliduda Re: Holenderskie kryteria 04.08.11, 12:10
                Beniu drogi, pedałujący bez świateł bo po co.... porownanie samochodu do roweru jest nietrafne, bo to są zupełnie inne srodki lokomocji, jakbyś zauważył. A to, ze masz pachnący pot nie świadczy jeszcze o tym, ze innym się twoje zapocone gacie na dupsku podobają, jesli masz siedzieć na tym dupsku w pracy obok nich.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka