waldi_46 30.07.11, 06:58 wystawiania medialnych postaci do senatu aby zdobyć przewagę . cyrk polityczny się zaczyna . partie w DUPIE MAJĄ IDEE I NARÓD . Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
pssz Niektórzy zasłużeni towarzysze partyjni nie wejdą 30.07.11, 07:52 Trudo. Życie bywa brutalne.;( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czester Bo w tych wyborach idzie gra o życie IP: *.static.tvk.wroc.pl 30.07.11, 23:50 i nie ma sentymentów, liczy się tylko wynik. Wynik, który w najgorszym wypadku umożliwi wspólne rządy PO-PSL-SLD. Wpuszczenie ludzi Kaczyńskiego do ABW, CBA, CBŚ to pewna śmierć. Tu już nikt nie będzie brał jeńców choć oczywiście ponowiona zostanie próba storpedowania i medialnego ośmieszenia. Tylko, że to już może nie zadziałać, bo ludzie zaczynają bardziej bać się kolejnych 4 lat PO niż powrotu Kaczora. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Nie ma gorszej zarazy niż PiS 31.07.11, 09:25 Gość portalu: czester napisał(a): > bo ludzie zaczynają bardziej bać się kolejnych 4 lat PO niż powrotu Kaczora. Myślę, że wątpię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czester To będzie zdziwko w październiku IP: *.static.tvk.wroc.pl 31.07.11, 11:47 Oczywiście, że nie ma gorszego wyboru niż PiS dla geszefciarzy, hochsztaplerów, kręcicieli lodów, tajnych współpracowników, wszelkiej maści złodziei. Dla nich wybór PiSu to katastrofa. Ale cała reszta nie ma się specjalnie czego obawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Żadnego "zdziwka" nie będzie. 31.07.11, 18:18 Gość portalu: czester napisał(a): > Oczywiście, że nie ma gorszego wyboru niż PiS dla geszefciarzy, hochsztaplerów, > kręcicieli lodów, tajnych współpracowników, wszelkiej maści złodziei. Dla nich > wybór PiSu to katastrofa. Ty przespałeś dwa lat 2005 -2007? > Ale cała reszta nie ma się specjalnie czego obawiać. Nikt się nie ma czego obawiać, bo Kaczo - Ziobry z ich PiS-em to już definitywnie - śmietnik historii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czester Wiemy, że jesteś opłacony i trzymasz etat IP: *.static.tvk.wroc.pl 31.07.11, 20:20 ale naprawdę szukaj sobie już nowej roboty. Bo to będzie twarde lądowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Wiemy, że jesteś opłacony i trzymasz etat 01.08.11, 07:46 Gość portalu: czester napisał(a): > ale naprawdę szukaj sobie już nowej roboty. Bo to będzie twarde lądowanie. Martw się o siebie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czester Generalnie towarzyszu koloratura1 IP: *.static.tvk.wroc.pl 01.08.11, 10:30 macie niezły przerób. 13 tysięcy postów na forum GW. No no no, sam Grzesiu Schetyna chyba uścisnął rączkę? Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Nie ma to jak "argument"! Inteligentny inaczej. 02.08.11, 07:47 Gość portalu: czester napisał(a): > macie niezły przerób. > > 13 tysięcy postów na forum GW. No no no, sam Grzesiu Schetyna chyba uścisnął rączkę? Za to ty masz masę do powiedzeni w tzw. temacie! Brawo!;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rentgen Sztuczki polityków w kampanii wyborczej: IP: *.internetia.net.pl 30.07.11, 09:23 "Wystudiowana poza, oficjalny półuśmieszek, policzki "rumiane jak jabłuszko", żadnych zmarszczek, w koszuli z krawatem lub z odpiętym górnym guzikiem - kto to? Polityk na billboardzie. Eksperci przewidują, że billboardy i w tej kampanii będą do siebie podobne. Zbliża się kampania wyborcza, więc niebawem na polskich ulicach pojawi się więcej polityków spoglądających na nas z billboardów. Niestety - jak przewidują eksperci, z którymi rozmawiała PAP - większość będzie zbyt "wypozowana" i sztywna, bo polscy politycy dopiero uczą się marketingu politycznego. - Billboardy w Polsce są zwykle wypozowane, takie niedzisiejsze. Rzekłabym, troszkę przypominają zdjęcia z wczesnego istnienia okresu aparatów fotograficznych, gdzie każdy tak długo pozował aż rzeczywiście nic naturalnego tam nie zostało - uważa ekspertka ds. wizerunku i retoryki, kierownik Pracowni Perswazji Politycznej Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego dr Ewa Pietrzyk-Zieniewicz. Jej zdaniem, to efekt "braku pomysłów", ale też tego, że polska demokracja jest młoda i dopiero "rozwijamy skrzydła" jeśli chodzi o marketing polityczny. Według niej miny polskich polityków na billboardach są zwykle "oficjalnie uśmiechnięte", a sami działacze "wypozowani". - Czyli twarze na billboardach jak cenne rzeźby - nie mówią niczego. Na dobrą sprawę, to one pewnie służą temu, by zapamiętać ukochaną twarz premiera, prezesa, lidera - żartuje ekspertka. Jak opisuje, w "billboardową pozę" wpisany jest często specyficzny "półuśmieszek", który nie może być zbyt szeroki, ale mina nie powinna także wyglądać srogo. - My mamy wrażenie półuśmieszku, bo kazali się politykowi uśmiechnąć, a na treningi przecież nie chodził - śmieje się dr Pietrzyk-Zieniewicz. Bo - jak mówi - "do elektoratu to się trzeba uśmiechać". - Chyba że się chce raczej mieć pozę zamyślenia, to jeszcze najlepiej się podeprzeć ręką, no i mamy już charyzmatycznego wodza dusz, który w tej powadze może wymyśla już wielkie koncepcje narodowe - dodaje. Według ekspertki, na polskich billboardach widoczne są też niekiedy "przerysowania makijażowe". - To, co jest piękne i właściwie u aktorki, prezenterki telewizyjnej, nie bardzo pasuje do pań polityczek. Podobnie u panów, oni niekiedy mają i kolorków za dużo, takie różowe oblicze jak jabłuszko. Nie jestem pewna, czy to jest najwłaściwsze na kampanię - tłumaczyła. Także według eksperta marketingu politycznego Eryka Mistewicza, największym problemem jest panujące wśród polityków przekonanie, że należy postawić na dobry makijaż i korektę fotografii. - A dobry plakat wyborczy to przecież ten, który zapamiętamy, z pomysłem - zaznaczył. Według niego, sposób prezentacji polityków na billboardach w nadchodzącej kampanii będzie podobny, niezależnie od partii. - W podobnie nienaturalny sposób kandydaci będą prezentowani, podobnie silnie będą używane programy korekcyjne, w taki sposób, że ci kandydaci mogą być wręcz nierozpoznawalni w swoich miastach - przewiduje Mistewicz. Jak wylicza, politycy na billboardach będą wyżsi, piękniejsi, bardziej uśmiechnięci, o bardziej intensywnie niebieskich oczach, albo o głębokich brązowych oczach. Eksperci zwracają też uwagę na nadmiar retuszu na billboardach. - Ludzie przecież i tak wiedzą, że politycy też mają bruzdy, że mają często wory pod oczami - zaznacza dr Bohdan Dzieciuchowicz, specjalista kreowania wizerunku i marketingu politycznego. Podobnego zdania jest Mistewicz, według którego programy korygujące w poprzednich kampaniach wyborczych były używane "w stopniu niesamowitym, dlatego że jesteśmy wciąż w latach 80. kampanii europejskich". Według niego, polscy politycy są bowiem przekonani "że musi być ich dużo" i muszą być fascynujący. - A to nie wygląd decyduje o tym, czy ostatecznie chcemy na kogoś oddać swój głos czy nie - zaznaczył. Mistewicz zwrócił uwagę, że według badań przeciętny Europejczyk w ciągu dnia odbiera 3000 przekazów reklamowych, co powoduje często ich "zlewanie się". - Dlatego billboard musi nieść swoistą opowieść, dostosowaną do prezentowanej osoby, a nie skupiać się jedynie na haśle, z użyciem technik korekcyjnych - zaznaczył. Według ekspertów, billboardy powinny się różnić od siebie nie tylko po to, by były zauważane i zapamiętywane, ale także dlatego, że konieczna jest ich "indywidualizacja". Chodzi o dostosowanie sposobu prezentacji polityka od tego, kim jest, kim chce być i jak zamierza kreować swój wizerunek. - Jak u przedwojennego krawca - szyjemy na miarę. U nas tej miary nie ma i to jest konfekcja z bardzo złego domu towarowego - uważa Pietrzyk-Zieniewicz. - Inaczej na billboardzie ma wyglądać socjalista, taki wódz ludu, inaczej liberał, obywatel Europy, a jeszcze inaczej prawicowiec, który zbiera elektorat razem z o. Rydzykiem - tłumaczy. Także Dzieciuchowicz zwraca uwagę, że "wygląd polityka, to w jaki sposób on jest ubrany, jak się uśmiecha czy się uśmiecha w ogóle, jego mina, sylwetka powinna być dostosowane do roli, jaką zamierza pełnić". - Na przykład na plakatach w czasie kampanii wyborczej Leszka Balcerowicza, którą miałem okazję współtworzyć w 1997 roku na Śląsku, profesor był znany, ale wiadomo było z badań, że jest w ocenie ludzi za bardzo "profesorski". Trzeba było ocieplić wizerunek i profesor nie był na nim w garniturze i pod krawatem, tylko był w wiatrówce i w koszuli sportowej, w której był odpięty jeden górny guzik - powiedział. Według niego, inaczej było z kolei, gdy prowadził kampanię Andrzeja Olechowskiego w 2000 roku. Wówczas odmienne było "zadanie" billboardu. - Olechowski był tam pod krawatem, bo celem było przypomnienie, kto to jest. Ludzie wiedzieli - "Olechowski, coś mi się kojarzy, ale nie bardzo wiem czym on się zajmował". Trzeba było skojarzyć wygląd z nazwiskiem - powiedział Dzieciuchowicz. Pytany, czy nie ma wrażenia, iż nie wszyscy politycy o tym wiedzą oraz że billboardy w Polsce z reguły wyglądają podobnie, odpowiedział, że "na tym właśnie polega problem". - W kampanii tych billboardów jest dużo i jeśli one nie mają czegoś, co by zwracało uwagę, to tworzą jakby jedną wielką plamę - stwierdził. Jak tłumaczył, jeśli na przykład polityk chce ocieplić swój wizerunek, to trudno o pokazanie pewnego "luzu", jeśli będzie w garniturze z krawatem, bo "krawat usztywnia człowieka". Jednocześnie zaznaczył, że wszystko zależy od roli, jaką chce pełnić, a nawet zawodu. - W przypadku kogoś, kto aspiruje do roli senatora lub posła, jest mało znany, i jest powiedzmy lekarzem, to jednak on powinien być zdecydowanie pod krawatem. Ale jeśli to jest np. artysta, to już niekoniecznie musi być pod krawatem - powiedział. W jego opinii, nie ma jednej recepty. Jeśli chodzi o kolory - mówił Dzieciuchowicz - politycy raczej powinni unikać jaskrawych, bo "są niedopuszczalne, mało eleganckie i nie przystoją politykowi". Jego zdaniem, kolory na billboardzie nie powinny też być zbyt kontrastowe, bo daje to wrażenie "przaśności". - Kontrastowe kolory - jaskrawe czerwienie, szafiry, żółcie, zielenie, to są kolory, których nie powinno się używać w kampaniach - podkreślił ekspert." /źródło: www.onet.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
kklement Prof. Chybicka 30.07.11, 10:25 Swego czasu ironicznie zastanawiałem się na forum kiedy profesor Chybicka wystąpi w Tańcu z Gwiazdami. Abstrahując zupełnie od jej zasług jako szefa kliniki hematologii i onkologii dziecięcej, nie ma chyba w tym mieście nikogo z branży medycznej kto miałby takie ciśnienie na szkło jak pani profesor. Nawet profesor Witkiewicz z Kamieńskiego jej nie dorównuje. No ale w końcu on to się może tylko robotem da Vinci podeprzeć (ironizuję rzecz jasna w tym momencie), natomiast pani profesor ma jako sztafaż biedne chore dzieci. Z tego głównie powodu nie przekonuje mnie jej kandydatura do Senatu RP. Wydaje mi się to znowu kandydat a la Hołowczyc (znany z reklam celebryta, podobno też kiedyś rajdowcem był). Pani profesor zawiśnie na billboardach (woooow ! jakie to musi być przyjemne widzieć swoją twarz na billboardach, prawda ?), a partia ma pewniaka w wyborach. I pozostaje mieć tylko nadzieję, że te biedne chore dzieci nie pojawią się w spotach wyborczych :/ Jako muzyczna ilustracja mojego postu: youtu.be/f3ovN40FwRI Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: apiać szczipawka Klemens, to znowu ty? IP: *.adsl.inetia.pl 30.07.11, 10:40 Klemens, ty chyba kiedyś oblałeś egzamin u Chybickiej. Taki negatywny emocjonalny stosunek do niej nie może wynikać li tylko z wrednego usposobienia. Musi być jakieś drugie dno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obsrywator Re: Klemens, to znowu ty? IP: *.centertel.pl 30.07.11, 10:55 Powyżej jest artykuł: "Mali pacjenci hematologii pływali statkiem po Odrze." Jak widać pani Chybicka już robi sobie kampanię wyborczą do Senatu z listy PO. Podobno widziano za statkiem płynący banner : "Chybicka na plecach chorych dzieci chce wdrapać się do Senatu z poparciem PO." PO to taki FJN który na swoich listach z przyjemnością umieściłby na swoich listach celebrytów ówczesnych czasów: gen. Jaruzelskiego, Albina Siwaka ( w latach jego świetności), Zenona Kliszkę, Hilarego Minca, a nawet płk. Józefa Światło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pssf to typowa koryciara IP: 149.156.14.* 30.07.11, 12:13 świnia u koryta mówi: hrum hrum hrum hrum Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joe brody Re: Klemens, to znowu ty? IP: *.internetia.net.pl 30.07.11, 12:21 Boli ta duża "powierzchnia" Platformy, oj, boli... Pozwolę sobie przypomnieć, że sukces PiS-u w 2005 roku wziął się głównie stąd, że partia ta miała wypełnić lukę - brakowało bowiem na naszym firmamencie politycznym solidnej, uczciwej, mieszczańskiej chadecji, która opiera się na "wartościach" i na nikogo nie krzyczy. PO na dłuższą metę nikt nie wróżył sukcesu, bo w żadnym kraju liberałowie jeszcze nie zdobyli znaczącego poparcia. Ale PiS wolał się radykalizować, a w polityce jeszcze mniejsze, niż liberałów, jest prawdopodobieństwo zwycięstwa radykałów. Przynajmniej na dłuższą metę. Czego więc zaniedbał Kaczyński, zrobił Tusk - przekształcił skromną liberalną partyjkę w centrowe monstrum, w prawdziwą platformę porozumienia, gdzie może zabłądzić i lewicowiec, i prawicowiec, o ile nie jest zbyt radykalny i ma dobrze poukładane w głowie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czester Re: Klemens, to znowu ty? IP: *.static.tvk.wroc.pl 30.07.11, 20:57 Ileż razy trzeba powtarzać, że Platforma jest partia założoną przez PRLowskie specsłużby? Już nie pamiętacie jak to było??? Na początku 11-13% poparcia w sondażach. Dopiero kiedy Michnik postanowił pograć w swoją grę i wywlókł na światło dzienne sprawę Rywina zrozumiano, że Miller idzie na dno i potrzeba bezpiecznej przystani. Tą przystanią nie mogła być już Unia Wolności, która własnie dołowała (nie dostała się do parlamentu) i którą próbowano jeszcze ratować (szczególnie Michnik i Agora) jako Pederaści.pl. Potem podjęto jeszcze jedną próbę z SDPL, ale to wszystko okazała się lipa. Trzeba było wrócić do PO. Był z nią tylko jeden kłopot. Wszyscy dobrze pamiętali, że to słynne Aferały. Dlatego też na pierwszy front wystawiono Rokitę, który w tzw. komisji ds Rywina przekonał elektorat, ze Platforma to nowa jakość i to dzięki niemu PO zaczęła mieć ponad 20% poparcia w sondażach. Kiedy ten stan się utrwalił spuszczono Rokitę i do władzy w PO wrócił tzw. zakon KLD (Tusk, Schetyna, Drzewiecki, Nowak, Grabarczyk, Boni, Bielecki - jako szara eminencja). PO i SLD są po jednych pieniądzach i de facto stoją za tymi partiami ci sami ludzie. Ponieważ SLD nie jest w stanie się podnieść a szkoda mocodawcom PO jego elektoratu, nakazano Tuskowi jego wciągnięcie do PO. Tylko taki układ może zagwarantować dalsze pasożytowanie na budżecie państwa, kręcenie lodów i bezkarność. Aby załagodzić konflikt z ludźmi Unii Wolności i mieć przychylność Agory dano ich bezpośrednio do kancelarii prezydenta Komorowskiego lub korzysta się z ich usług (Osiatyński, Wujec, Lityński, Kuźniar, Mazowiecki). Dzięki temu PO ma w Agorze dobrą prasę i nawet taki Niesiołowski (niegdyś wróg publiczny Agory nr 1 - do spółki z Łopuszańskim) nie jest krytykowany (ot, taki temperament). Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Wyobraźnię to Ty masz! 31.07.11, 09:32 Prawie jak Macierewicz: Gość portalu: czester napisał(a): > Ileż razy trzeba powtarzać, że Platforma jest partia założoną przez PRLowskie specsłużby? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czester Ależ to żadna tajemnica IP: *.static.tvk.wroc.pl 31.07.11, 11:44 www.rp.pl/artykul/331954.html Wystarczy zresztą popatrzeć na działalność niejakiego Jana Kulczyka, który po 2 letniej banicji wrócił i zaczął robić znowu interesy ze spółkami skarbu państwa: gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/326203,najbogatszy-polak-zarobi-fortune-na-gazie.html Jasiu ma takie kontakty ze służbami (polskimi i niemieckimi), że głowa mała. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Ależ to żadna tajemnica 31.07.11, 18:22 Powtarzam: Wyobraźnię to ty masz! Zresztą - nie tylko Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czester Już wymiękłeś? Prawdy nie zakrzyczysz IP: *.static.tvk.wroc.pl 31.07.11, 20:19 Poczytaj sobie jeszcze o wspólnych interesach Kulczyka i Czempińskiego: www.nie.com.pl/art4104.htm (nie daję linki do Gazety Polskiej, bo zaczniesz marudzić). Jakbyś jeszcze pogrzebał to dowiedziałbyś także ciekawych rzeczy o współpracy Kulczyka z platformianym prezydentem Poznania Grobelnym. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Tylko to Ci zostało... 01.08.11, 07:54 Gość portalu: czester napisał(a): Już wymiękłeś? Że - co proszę? > Prawdy nie zakrzyczysz Tej Twojej prawdy, tj, trzeciej prawdy księdza Tischnera, tak? Ani myślę; sam se krzycz, do upojenia... Cyba, że wolisz szeptać... Tyż piknie, a i skutek ten sam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czester Nie przywołuj nieuku Tischnera IP: *.static.tvk.wroc.pl 01.08.11, 10:27 tylko ustosunkuj się do zaprezentowanych artykułów prasowych. Ciemnotę to sobie możesz wciskać na partyjnych zebraniach PełO, jeśli o mnie chodzi to sobie daruj. To działa tylko na pełolskie niedouczone prostactwo. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Nie przywołuj nieuku Tischnera 02.08.11, 08:10 Gość portalu: czester napisał(a): > tylko ustosunkuj się do zaprezentowanych artykułów prasowych. Właśnie to robię. A - dokładnie - ustosunkowuję się do wypowiedzi innych internautów nt. artykułu - co, przecież, nie jest niczym zdrożnym, ani nawet dziwnym. Ale - rzeczywiście - jakim cudem taki, hmm..., uk* jak ty, miałby to pojąć... > Ciemnotę to sobie możesz wciskać na partyjnych zebraniach PełO, jeśli o mnie > chodzi to sobie daruj. To działa tylko na pełolskie niedouczone prostactwo. Ks. Tischner - ciemnota? Coraz lepiej! ;) A tak - a'propos: mam w nosie czy coś na ciebie działa, czy nie działa... Przyznam się, że nawet nie mam złudzeń w tym temacie... _______________________ Uwaga: *uk - przeciwieństwo nieuk. (Por.: Temat,) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chwilowy Re: Klemens, to znowu ty? IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.07.11, 10:16 "obsrywator" - nomen omen? Ale załóżmy, że nie i potraktujmy wypowiedź "obsrywatora"jako merytoryczną. Chłopie! (lub Kobito!) - daj sobie jakąś szansę. Plujesz na Chybicką - osobę z pasją i osiągnięciami zawodowymi. Walczy o tych swoich małych nieszczęśników jak lwica. Wyrzucona drzwiami wchodzi oknem, by coś dla nich wyszarpnąć. I wyszarpuje - jest skuteczna. Wyraźnie ma zacięcie społecznikowskie i wrażliwość na nieszczęście. Wytnij Ją, napluj, oczerń. A masz kogoś lepszego? Może Misiaka, któremu senatorowanie potrzebne jest jako paprotka? A pewnie ze swoją kasą będzie na każdym bilboardzie. Może Duda - znasz jakieś jego inicjatywy jako senatora? Żałujesz z powodu absencji Zdrojewskiej, która weszła do polityki nie poprzez dokonania własne tylko dzięki duo voto? A może sam nosisz w plecaku jesli nie buławę, to chociaż skłonnośc do zrobienia czegoś pożytecznego, co się odbije szerszym echem? napisz, napisz. Obsrywatorze, pardon - obsrywatorze. Odpowiedz Link Zgłoś
rwaku Re: Prof. Chybicka 30.07.11, 11:19 Prof. Chybicka już kiedyś miała propozycję startu w wyborach do sejmu i wówczas jasno powiedziała, że polityka ją nie interesuje, a jedynie dobro jej małych pacjentów. No cóż, latek przybywa, czas pomyśleć o emeryturze, a zostając zawodowym parlamentarzystą emeryturka będzie wyższa! Cóż, pieniądz nie śmierdzi, a moralność? MORALNOŚĆ??? Odpowiedz Link Zgłoś
awas_awas Re: Prof. Chybicka 30.07.11, 13:52 Profesor Chybicka - chybiona kandydatura. Zgadzam się z poprzednią opinią. Żena idzie nosem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PP Re: Prof. Chybicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.11, 14:40 Tego samego możesz zapytać się Kaczyńskiego czy Napieralskiego a nawet Dutkiewicza, oni też nie maja przygotowania do bycia parlamentarzystą, zresztą nie ma czegoś takiego jak przygotowanie do sprawowania władzy ( PRL to przeszłość) wystarczy być uczciwym, mieć otwarty umysł i wystrzegać się totalitarnym ciągotkom. Odpowiedz Link Zgłoś
rwaku Podsuwam Dutkiewiczowi kandydaturę... 30.07.11, 11:13 ...rozpoznawalnego we Wrocławiu misia MANGO! Odpowiedz Link Zgłoś
awas_awas Panie Prezesie Klubu 30.07.11, 13:48 dlaczego chce pan zostać senatorem? Co pan wie o Senacie Rzeczpospolitej? Jak pan się przygotował do tej funkcji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obsrywator Re: Panie Prezesie Klubu IP: *.centertel.pl 30.07.11, 14:55 Prezes klubu Turów wie tyle samo o Senacie RP co prezes PLK niejaki "senator" Ludwiczuk z Wałbrzycha, którego wysublimowane słownictwo i racjonalne spojrzenie na wyborczą układankę w słynnym Wałbrzychu przekazał nam niedawno w słynnych nagraniach niejaaki Rasiak. To jest właśnie nowoczesna klasa polityczna z PełO. I do takiej klasyMisiaków, Rychów , Mirów i Zbychów (Chlebowskich) równa pani Chybicka!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obsrywator Re: Panie Prezesie Klubu IP: *.centertel.pl 30.07.11, 14:56 Prezes klubu Turów wie tyle samo o Senacie RP co prezes PLK niejaki "senator" Ludwiczuk z Wałbrzycha, którego wysublimowane słownictwo i racjonalne spojrzenie na wyborczą układankę w słynnym Wałbrzychu przekazał nam niedawno w słynnych nagraniach niejaaki Rasiak. To jest właśnie nowoczesna klasa polityczna z PełO. I do takiej klasyMisiaków, Rychów , Mirów i Zbychów (Chlebowskich) równa pani Chybicka!!!!!!!!!! Żenada!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PP Re: Panie Prezesie Klubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.11, 19:19 A kasa od KPZR dla komunistów a machlojki Rywina i Jakubowskiej a sprawa Starachowicka gdzie komendant Policji z SLD i minister z SLD informowali kryminalistów o akcjach policji a kradzieże z FOZu jakich dokonali Kaczyńscy i ich przydupasy a sprawa Begerowej i morderstwo Blidy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obsrywator Re: Panie Prezesie Klubu IP: *.centertel.pl 30.07.11, 20:00 Jak masz dowody w sprawie morderstwa Blidy to zapie..laj do prokuratury złożyć doniesienie, lemingu. Chyba że już dostarczyłeś te dowody kaliszowi z komisji śledczej. A jak nie to nie KŁAM na forum. A na przekręty PO są liczne dowody w postaci nagrań. Nie szkoda ci lemingu z PełO bronić przegranej sprawy przez plucie na innych? Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Czy chamstwo dodaje siły "argumentom"? 31.07.11, 09:39 Gość portalu: obsrywator napisał(a): > Jak masz dowody w sprawie morderstwa Blidy to zapie..laj do prokuratury złożyć > doniesienie, lemingu. (itd., itp. - w tym stylu...) Po co? Kalisz z komisją zrobili co trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Panie Prezesie Klubu 31.07.11, 12:29 Ciekawe jakich nagrań i jakich przekrętów? Przy pisowskiej mentalności przestępstwem nie jest sprzedaż miejsc w koalicji, natomiast lobbing urasta do rangi afery. Śmieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czester Re: Panie Prezesie Klubu IP: *.static.tvk.wroc.pl 31.07.11, 00:59 Pisze się FOZZ matole. Sprawa zmajstrowana oficjalnie za czasów Rakowskiego przez polski wojskowy wywiad do spółki z KGB. Cel - wydrenowanie polskich przedsiębiorstw z kasy w celu rzekomego wykupu polskiego długu (który schodził wówczas za 40 % wartości). Kaczyńscy mieli z tą sprawą tyle wspólnego co wyborca PełO z inteligencją czyli tzw. zbiory rozłączne. Odpowiedz Link Zgłoś
trombozuh Tak, wybierajmy nadal celebrytów do parlamentu 30.07.11, 14:06 Wybierajmy uczestników BigBrothera, piosenkarzy, aktorów i trenerów. Tylko potem nie dziwmy się, że nikt nie potrafi napisać prostej ustawy, zorganizować prostej reformy, że lekarze wycinają nie tą nerkę a piloci nie potrafią latać. Jeśli państwo nie będzie zarządzane przez fachowców, to będzie szybko postępował jego rozkład. I ktoś w końcu znowu zafunduje nam kolejne rozbiory, a ja wtedy powiem, że ma rację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PP Re: Tak, wybierajmy nadal celebrytów do parlament IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.11, 14:34 To że lekarze wycinają pacjentowi zdrowe nerki albo że piloci ulegają naciskowi kurdupla i ginie 96 osób to wszystko są zaszłości po PRLu. Natomiast w sejmie czy senacie są potrzebni przedstawiciele różnych profesji, prof. Chybicka to wybitny lekarz i wspaniały społecznik a dzięki mediom zyskuje środki dla kierowanej przez nią kliniki onkologii. Fachowcy niech zamią się tym co potrafią najlepiej czyli lekarz czy nauczyciel nie powinien być dyrektorem bo nie potrafi zarządzać, związkowiec nie może być biznesmenem bo to są oczywiste sprzeczności itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hcl Re: Tak, wybierajmy nadal celebrytów do parlament IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.11, 16:04 Ryży burak już dogadał się z wielkim bratem, tak jak w PRL-u. Zadbają o to aby wybrani zostali bierni mierni ale wierni. Nie wierzysz? A instrukcje przekazane naszemu MSZ przez pana Ławrowa to fantazja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PP Re: Tak, wybierajmy nadal celebrytów do parlament IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.11, 19:11 A tabletki to dzisiaj wziąłeś? Może weź jeszcze jedną bo bzdury piszesz. ale czego można sie spodziewać po wyborcy kretynów z PiSu. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Tak, wybierajmy nadal celebrytów do parlament 31.07.11, 09:48 Gość portalu: hcl napisał(a): > Ryży burak już dogadał się z wielkim bratem, tak jak w PRL-u. Zadbają o to aby > wybrani zostali bierni mierni ale wierni. Nie wierzysz? A instrukcje przekazane > naszemu MSZ przez pana Ławrowa to fantazja? Gorzej niż fantazja - idiotyzm! Odpowiedz Link Zgłoś
na100procent Re: Tak, wybierajmy nadal celebrytów do parlament 31.07.11, 10:28 polska jest wolna od agentury radzieckiej, pan powtórzy: wszyscy się spakowali i wyjechali :) Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Tak, wybierajmy nadal celebrytów do parlament 31.07.11, 18:26 na100procent napisała: > polska jest wolna od agentury radzieckiej, pan powtórzy: wszyscy się spakowali > i wyjechali :) Ależ skąd! Bez przerwy łażą za takimi jak Ty. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
na100procent wolna polska :) :) 01.08.11, 11:31 wszystko można obrócić w żart, taki śmiech przez łzy :) Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: wolna polska :) :) 02.08.11, 08:12 na100procent napisała: > wszystko można obrócić w żart, taki śmiech przez łzy :) Fakt, co kto lubi... Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Tak, wybierajmy nadal celebrytów do parlament 30.07.11, 15:50 To nie jest problem celebrytów w parlamencie. Oni i tak zwykle rzadko się wypowiadają, rzadko wychodzą z własną inicjatywą, głosują zwykle tak, jak im szef klubu sugeruje. Poza tym ktoś musiałby wybrać tych fachowców - jeżeli kucharz nie ma kompetencji do oceny przepisów prawa, to jak może oceniać fachowca, który te przepisy ma tworzyć? Uroda demokracji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciekawy Re: Tak, wybierajmy nadal celebrytów do parlament IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.11, 16:32 Ciekawy jestem starcia Chybickiej z Lutym. Mam nadzieję, że będą walczyć o ten sam fotel. Ciekawe kto więcej razy powoła się na naukę JPII? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lrrr jak w serialu brazylijskim IP: 149.156.14.* 30.07.11, 20:44 marzec i ch...wicka - decydujące starcie Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Jesteśmy bezpieczni! 31.07.11, 09:45 trombozuh napisał: > Jeśli państwo nie będzie zarządzane przez fachowców, to będzie szybko postępował > jego rozkład. I ktoś w końcu znowu zafunduje nam kolejne rozbiory, Nie zafunduje. Po co komu taki kłopot? Odpowiedz Link Zgłoś
svarte_sjel Znani idą do Senatu. PO przejęła taktykę Dutkie... 30.07.11, 15:43 Komuś się chyba senat z sejmem pomylił. Dotychczas do senatu wchodziło dwóch.trzech kandydatów z największą liczbą głosów. Jedyna różnica teraz jest taka, że przy jednomandatowych okręgach wchodzi tylko zwycięzca, a dotychczas wchodził i drugi. Odpowiedz Link Zgłoś
1-one Znani idą do Senatu. PO przejęła taktykę Dutkie... 31.07.11, 08:02 Zamiast ślepo ulegać socjotechnicznym sztuczkom, przyglądać się plakatom z "rumianymi jabłuszkami" polityków i bezmyślnie spijać słowa z ust redaktorów szklanego ekranu czas najwyższy na uruchomienie szarych komórek. Narząd nieużywany zanika jak już starożytni zauważyli ;) Naprawdę wystarczy wygładzić paszczę, zrumienić się na schabowego, ubrać w błękity, soczewki i....już? Patrząc na "karierę" Mulata III RP i paru innych pomyłek polityczno-genetycznych wystarczy jak nic.. Ile jeszcze lat będą wybierani kandydaci o najsprytniejszej kampanii wyborczej, którzy po latach zostawiają bajzel, ściernisko i rozebrane kotły u Lucyfera ( kabaret Neonówka - Niebo)? Poświęćcie trochę czasu na poznanie życiorysu kandydata na posła, senatora czy radnego. Sprawdźcie w miejscu zamieszkania kim jest i jakie ma dotychczas osiągnięcia. Ile zbudował i czy może czegoś nie zrujnował żeby dorobić się na zgliszczach. Promujmy ludzi, którzy pokazali się z dobrej strony, są sprawdzonymi fachowcami i przy tym porządnymi ludźmi. Unikniemy wtedy takich radnych jak niejaki M opisywany na tym forum forum.gazeta.pl/forum/w,72,127053395,127053395,Pomozcie_ratowac_szkole_Przekazcie_do_prasy_.html W dzisiejszych czasach kiedy informacja jest tuż, tuż na wyciągnięcie ręki trzeba z tego korzystać żeby za wszelką cenę uniemożliwić takim typom dorwanie się do jakiejkolwiek władzy. Począwszy od osiedla na Sejmie czy Senacie kończywszy. Polacy narzekają , czują się okradani a ciągle poddają się socjotechnicznym zabiegom i kolejne Zbychy, Rychy trafiają na urzędy, bo Kowalskiemu nie chciało się nawet sprawdzić na kogo głosuje. Przecież porządnych ludzi nie brakuje, trzeba Ich tylko poprzeć. Jakie merytoryczne zastrzeżenia macie do profesor Chybickiej? Brała udział w jakichś aferach? Może czegoś nie wiem? Profesor Chybicka to oddana dzieciom i swojej pracy specjalistka, która przez szereg lat borykała się z brakiem pieniędzy, a mimo to klinika przeprowadzała transplantacje i terapie ( w tym genową) ratując życie dzieciakom. W koszmarnych warunkach i nieustannym niedoinwestowaniu potrafiła prowadzić klinikę i rozwijała metody leczenia. Czy nie zasłużyła aby znaleźć się w Senacie? Lepiej wybrać aferzystę Stokłosę, "bo daje miejsca pracy"? Zacznijcie myśleć samodzielnie i zdobywajcie wiedzę z różnych źródeł , bo ten kraj zejdzie już całkiem na psy tylko dlatego, że Polacy są wygodni i leniwi umysłowo. O tym, że wybierają celowo takich Stokłosów nawet boję się myśleć ale przemknęło mi to przez moment... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: furora To Chybicka POpiera Politykę zdrowotną tego rządu? IP: *.internetia.net.pl 31.07.11, 09:39 Bo jej pacjenci chyba raczej nie. NFZ = Nie Finansujemy Zdrowia Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re:To ChybickaPOpieraPolitykę zdrowotną tego rządu 31.07.11, 09:54 Gość portalu: furora napisał(a): > Bo jej pacjenci chyba raczej nie. Jej pacjenci, to popierają lody na deser i lalki Barbie do zabawy... Odpowiedz Link Zgłoś