Gość: Fuksiarz
IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl
02.03.02, 21:18
Wygrałem niezłą kaskę (2.500.000 zł). Nieważne gdzie, ważne ja wygrałem. Jestem
normalnym człowiekiem, bez szajby, ale taka kasa to nie byle co. Mieszkanie
mam, samochodu wprawdzie nie, ale to już nie problem. Pozostaje pytanie co z
resztą forsy, jak ją ulokować i jak z niej sensownie żyć, żeby i dla mnie i dla
wnuków starczyło. Niech czule wspominają. Jak żyję nie spodziewałem się takiej
sytuacji, ale nie powiem żebym się zmartwił. Czekam na rady. Co byście zrobili
z taka mamoną. Pozdrawiam.
Cholerny szczęściarz.