Gość: benek
IP: *.e-wro.net.pl
07.08.11, 09:08
Już było o tym kilka dni temu link
We Wrocławiu monopol na malowanie ulic mają Rotomat, (który wygrał przetarg na Świdnicą) oraz Zaberd.
Dla mnie to trochę dziwne, bo do ustawienia barierek, przykręcenia znaku, czy pomalowania zebry, powinny być dopuszczone firmy "przypadkowe" bo to proste czynności i powinna decydować cena.
Z tego co się orientuje te dwie firmy podzieliły Wrocław na swoje strefy aby nie deptać sobie po piętach.
Za metr zebry mają płacone 30 zł .
Pas zebry to 0,50 m x 6 m =3 m2
Na jezdni dwupasmowej szerokiej na ok7 m maluje się 7 pasów czyli 21m2
Skrzyżowanie dwujezdniowej drogi z jednojezdniową to 6 zebr czyli 126m2 x 30 zł = ok 3800 zł.
To godzina roboty, a licząc 30 minut na przeschniecie aby malować drugi pas, to góra 2 roboczogodziny dwójki osób.Zużycie farby to 1 2litrów czyli koszt ok 100 zł.
Zatem wychodzi ponad 1000 zł za roboczogodzinę.
nie zdziwiłbym się gdyby powierzchnia była liczona łącznie z przerwami w zebrze czyli powierzchnia "pomalowana" byłaby 2 razy większa.
Nie oceniam czy to dochodowa działalność czy nie choć wnioski nasuwają się same.
Ale należy odpowiedzieć na pytanie czy miasto na to stać.
Można sobie przeliczyć liczbę skrzyżowań z 1300 dróg zarządzanych przez ZDiUM zakładając ze skrzyżowanie jest co 200 m. Daje to ok 3000 skrzyżowań do tego przejścia poza skrzyżowaniami.
Jeszcze lepszy biznes to malowanie znaków poziomych na pasach ruchu.
Pomalowanie na czerwono skrzyżowania Swobodna/Powstańców Śl kosztowało ok 10.000 zł.
Malowano też dużo większy pl.Dominikański i pl.Legionów.
Jedna nocka i zarobili na nowe auto.
Najwyraźniej z powodu wysokich kosztów UM w tym roku nie odnawia oznakowania poziomego co szczególnie widać na ścieżkach.
Ile warta jest ddrip bez linii rozdziału i piktogramów P23 ?
Ile warte są przejazdy nie tylko nie malowane na czerwono, ale i z zatartymi liniami P11 ?
Zatem wygląda, że miasto oszczędza ze względu na to ze wywindowano zbyt wysoko koszty malowania.
Nie powinno zatem dziwić, że UM niedoszacował kosztów wykonania pasa rowerowego w jezdni na ul Świdnickiej i dopiero kolejny przetarg doszedł do skutku.
Świdnicka i Ruska będą kosztowały ponad milion i może to szokować wobec faktu że to będą głownie malowania ( a może tylko) .
Obiecywano nam pas rowerowy na Świdnickiej i to nawet po obu stronach.
Tymczasem za ogromne pieniądze zostaną tam umieszczone piktogramy w jezdni bez linii rozdziału pasów.
Ma to niby uzmysłowić kierowcom, że mogą spotkać na jezdni rowerzystów (sic).
Zatem dalej mogą ocierać się o rowerzystów a nawet jeździć po piktogramach.
Ten sam efekt a nawet lepszy uzyskałbym stawiając co 30 m znaki pionowe A24 (uwaga rowerzyści) co przy 10 znakach kosztowałoby 5.000 zł i nie wymagałoby odnawiania co roku.
Można sobie wyobrazić jaka będzie trwałość piktogramów P23 (rower) jeśli będą po nich jeździły auta.
Wytrzymają 2 miesiące (góra 3).
Wątpię aby to zadziałało, a na Świdnickiej potrzeba stworzyć wrażenie bezpieczeństwa dla rowerzystów aby wygenerować ruch rowerowy.
Zestawienie słabych efektów z wysoką ceną szczególnie szokuje.
Odnoszę wrażenie ze to jakiś spisek . Budżet rowerowy uszczupla się w taki sposób, że oddala się połączenie ddr w system.
UM najchętniej zgadza się na inwestycje nie kolidujące z interesami kierowców.
Najpierw wiaty , potem stojaki, następnie RM, teraz nibypasy.
Latka lecą a pieniążków brak.
Ruch na Świdnickiej jest spowolniony w okolicy minironda i Renomy .
Nic nie stało na przeszkodzie aby spowolnić go już przy Piłsudskiego poprzez zwężenie pasów.
Skoro nie można wcisnąć pasa na Świdnickiej to nie wiem jak chcą przepuścić RR pod wiaduktem
tam wystarczyłoby zlikwidować jedno z wejść do lokalu (to wychodzące w tunelu) i puszczenie rowerów wzdłuż ściany tunelu.
Tu wspomnę ze rok temu zwracałem uwagę oficerowi na fakt że na wprost tunelu były obniżane krawężniki i należało dopilnować aby były obniżone na maksymalnej szerokości aby ułatwić przejazd na przyszłej ddr. Niewykluczone, że teraz będzie konieczne ponowne obniżanie.
Co sądzicie o nierozdzieleniu pasa rowerowego nawet przerywaną linią od pozostałych pasów ?
Czy nie dałoby się zwężyć trawnika między Renomą a starymi arkadami ?