Na obwodnicy Oleśnicy pędził z prędkością 212 k...

25.08.11, 12:34
Czyli 120 Euro. Drobiazg.
    • Gość: Konrad Ja tam wczoraj pociskałem 205km/h i co... IP: 212.160.183.* 25.08.11, 13:07
      i też poproszę o informację o tym na stronie głównej GW :)
      • Gość: peter Re: Ja tam wczoraj pociskałem 205km/h i co... IP: *.internetia.net.pl 25.08.11, 14:47
        Nieźle, ja tam zazwyczaj mam tylko około 170 :/
      • Gość: stef Re: Ja tam wczoraj pociskałem 205km/h i co... IP: 94.42.104.* 25.08.11, 15:30
        Na pewno jesteś bardzo dumny z siebie i przybyło Ci dwukrotnie na długości, a trzykrotnie w obwodzie, prawda?
        • Gość: Konrad Nie, to po prostu taki przytyk... IP: *.internetia.net.pl 25.08.11, 16:45
          bo na świecie, w Polsce, we Wrocławiu dzieje się o wiele więcej rzeczy zasługujących na pierwszą stronę serwisu niż to, że jakiś facet pociskał 212km/h.


          ...
          aha, jak tak sobie śmigałem to wyprzedziło mnie sportowe czarne Audi ;)
    • radeberger Re: Na obwodnicy Oleśnicy pędził z prędkością 212 25.08.11, 13:34
      Porządna droga, żadnych skrzyżowań równorzędnych, 2 pasy, żadnych pieszych, rowerzystów, traktorów... więc ograniczmy prędkość do 110/h :P
      • map4 Re: Na obwodnicy Oleśnicy pędził z prędkością 212 25.08.11, 13:43
        radeberger napisał:

        > Porządna droga, żadnych skrzyżowań równorzędnych, 2 pasy, żadnych pieszych, row
        > erzystów, traktorów... więc ograniczmy prędkość do 110/h :P

        Gdyby zdjąć przymusowe ograniczenia prędkości z tych niewielu ciągle jeszcze polskich dróg, które ich nie wymagają, to protest policji z okazji likwidacji źródeł nieopodatkowanego zarobku byłby większy niż z okazji zabrania jej wcześniejszych emerytur. Bo emerytura to fajna rzecz w przyszłości, a nieewidencjonowane dochody z suszarki to - jakby to powiedział premier - tu i teraz.
        • nchyb Re: Na obwodnicy Oleśnicy pędził z prędkością 212 25.08.11, 14:01
          > Gdyby zdjąć przymusowe ograniczenia prędkości z tych niewielu ciągle jeszcze po
          > lskich dróg, które ich nie wymagają, to protest policji z okazji likwidacji źró
          > deł nieopodatkowanego zarobku byłby większy niż z okazji zabrania jej wcześniej
          > szych emerytur.
          świetny komentarz :-)
          • Gość: Skodziarz W PUP-ie byliscie, guzik wiecie IP: *.dynamic.chello.pl 25.08.11, 14:11
            Pieniądze z mandatów nie idą do kasy Policji, czy policjantów, tylko wojewody. A ograniczenie prędkości na drodze ekspresowej to 120 km/h... Widać, jak kolega "Rady Berger" zna przepisy.
            • dogbono166 Re: W PUP-ie byliscie, guzik wiecie 25.08.11, 14:17
              Wlasnie, ograniczenie do 120 km/h wiec gdyby obywatel Niemiec jechal tak do 140 nic by sie nie stalo, ale sami wiecie jak wyglada w bocznym lusterku auto, ktore zbliza sie do ciebie z predkoscia 100km/h wieksza, wielu kierowcow nie jest w stanie prawidlowo ocenic takiej predkosci zblizajacego sie z tylu auta - ciezarowka do wyprzedzenia z przodu, zmiana pasa i mamy cyrki. To jest po prostu niebezpieczne.
            • kklement Kolega radeberger zna życie po prostu. 25.08.11, 14:27
              "I co ja mam z panem teraz zrobić, panie kierowco ?" - tak zaczyna się bardzo często konwersacja z panem z drogówki, a jeśli kierowca wie jak ją poprowadzić, to pieniążki z "mandatu" nie idą ani dla skarbu państwa, ani do kasy komendy, tylko bliżej, znacznie bliżej. I pan policjant jest kontent, bo kierowca został ukarany, i kierowca jest kontent, bo kasa nie problem, grunt że bez punkcików.
              • renifer77 Re: Kolega radeberger zna życie po prostu. 25.08.11, 21:26
                I co dałeś w łapę? Czy też może byłeś świadkiem zdarzenia które opisujesz? Jeżeli tak to powinieneś to zgłosić na prokuraturę bo byłeś uczestnikiem przestępstwa. Jeżeli natomiast wyssałeś sobie historię z palca bo oczekujesz na poklask formowych lemingów to jednocześnie dopuszczasz się pomówienia na co jest § w k.k.
            • radeberger Re: W PUP-ie byliscie, guzik wiecie 25.08.11, 14:46
              > A ograniczenie prędkości na drodze ekspresowej to 120 km/h... Widać, jak kolega
              > "Rady Berger" zna przepisy.

              Jezus, maria i wszyscy święci! Pamiętam niższe limity prędkości! Zaczynam mieć myśli samobójcze..
              • zetkaf Re: W PUP-ie byliscie, guzik wiecie 26.08.11, 18:23
                > Jezus, maria i wszyscy święci! Pamiętam niższe limity prędkości!
                Moze pora przestac jezdzic na pamiec i przypomniec sobie nowe przepisy? Moze jeszcze pamietasz, ze zjezdzajacy z ronda ma pierwszenstwo?
            • nchyb Re: W PUP-ie byliscie, guzik wiecie 26.08.11, 06:35
              > Pieniądze z mandatów nie idą do kasy Policji, czy policjantów,
              z oficjalnych - masz rację, ale Polska w świecie słynie ( w przeciwieństwie do Czech chociazby), że tych oficjalnych mandatów wcale nie jest zdecydowanie więcej od nieoficjalnych...
              policjantoqwi świeczkę i wojewodzie ogarek, wielu pewnie tak myśli...
      • Gość: piotr Re: Na obwodnicy Oleśnicy pędził z prędkością 212 IP: 80.50.142.* 25.08.11, 14:23
        nie !
        zróbmy tam 80tkę !
    • pryszcze.duszy Na obwodnicy Oleśnicy pędził z prędkością 212 k... 25.08.11, 14:21
      1. Ciekawe ilu polaków przejechałoby się w Niemczech 100km/h szybciej niż dozwolone i jaki były mandat.
      2. Ciekawe też czy ten obywatel niemiecki nie był kiedyś obywatelem polskim bo zachowanie na to wskazuje.
      3. Granica 200 km/h na obwodnicy Oleśnicy przekroczona zostaje co najmniej kilkadziesiąt razy dziennie
      • Gość: szmatan Re: Na obwodnicy Oleśnicy pędził z prędkością 212 IP: 195.116.30.* 25.08.11, 14:50
        ad.2 - wcale nie - po prostu przyjezdni wiedzą że Polska krajem prawa nie jest, i dostosowują swoje zachowanie do warunków zewnętrznych
      • Gość: peter Re: Na obwodnicy Oleśnicy pędził z prędkością 212 IP: *.internetia.net.pl 25.08.11, 14:52
        1. Na odcinkach przy miastach często jest ograniczenie do 120 lub 110. I często widuję auta jadące w okolicach 200km/h
        2. Wyżej przykład na to, że to niekoniecznie był Polak. Niemcy bardzo ładnie jeżdżą tylko poza autostradą. Jak tylko zobaczą dwa pasy dobrej drogi to sobie nie żałują jeśli mają czym pocisnąć.
        3. Jest dobra droga, dobra pogoda to dlaczego nie pojechać szybciej?
      • Gość: ostrzegam Re: Na obwodnicy Oleśnicy pędził z prędkością 212 IP: *.adsl.proxad.net 25.08.11, 15:03
        > 1. Ciekawe ilu polaków przejechałoby się w Niemczech 100km/h szybciej niż dozwo
        > lone i jaki były mandat.

        niedawno przekroczyłem prędkość na autostradzie w Niemczech o prawie 60 kmph.
        Auto było z wypożyczalni. Dopadli mnie w Polsce. Zapłaciłem już 230 EUR + ok. 30 EUR kosztów dodatkowych. A teraz uwaga! Niemiecki urzędnik żąda ode mnie polskiego prawa jazdy. Za moje wykroczenie w Niemczech jest 1-mc zakazu prowadzenia pojazdów (nawet MoFa - tzw. skuterka). Nic ich nie obchodzą moje tłumaczenia, że jestem obywatelem RP, nic nie obchodzi prośba, groźba. Po prostu jest przepis i szlus. Jeśli prawka nie podeślę, wykreślą mi moje prawo jazdy na terenie Niemiec.
      • Gość: cwiara Re: Na obwodnicy Oleśnicy pędził z prędkością 212 IP: *.internetunion.pl 25.08.11, 16:55
        Dlaczego u nas im lepsza bezpieczniejsza droga ( taką chyba jest obwodnica Oleśnicy)tym więcej patroli z wideorejestratorem?)na końcu obwodnicy jak na warszawę się jedzie co drugi dzień z suszarką stoją bo nagle ze 120 robi się 70-50 km/h a na odcinku 200 m.trzeba by gwałtownie hamowac żeby jechac z dopuszczalna prędkością.
      • zetkaf Re: Na obwodnicy Oleśnicy pędził z prędkością 212 25.08.11, 19:32
        > 2. Ciekawe też czy ten obywatel niemiecki nie był kiedyś obywatelem polskim bo
        > zachowanie na to wskazuje.
        Ciekawe, czy obywatel niemiecki mialby problem znalezc w swoim kraju odcinek, po ktorym moze jechac 200kmph? Czy znalazlby trase, ktora zmuszalaby go do wleczenia sie z predkosciami ponizej 150kmph na odcinku dluszym niz 100km? U nas z Wroclawia do Waw-ki to glownie trasa z dopuszczalnymi lub osiagalnymi predkosciami ponizej 90kmph, w Niemczech, prawie cala tej dlugosci trase pokonaloby sie autostrada.
    • Gość: WK Sami mistrzowie kierownicy na forum, IP: 156.17.73.* 25.08.11, 15:02
      tylko czemu Polska przoduje w liczbie śmiertelnych wypadków? Drogi są pełne zużytych, krzywych "prawie nówek" z półmilionowym przebiegiem i źle wyszkolonych kierowców, zdemoralizowanych praktyczną nieobecnością Policji a tu "mistrzowie kierownicy" jak jeden mąż popisują się swoimi wyczynami: 205, 170.
      Ciekawe, że żaden z nich po przekroczeniu granicy nie pozwoli sobie nawet na +30km/h bo dobrze wie, że mandat będzie bolesny a w niektórych krajach po prostu grozi areszt. Chojraka można zgrywać tylko w Polsce - oczywiście do czasu, gdy "jakaś głupia baba" nie zauważy w lusterku kretyna jadącego 100km/h więcej niż wolno i kolejne trupy zaścielą drogę.
      Mandat powinien być liczony wg prostego wzoru: kwadrat różnicy prędkości dozwolonej i faktycznej. Za +20km/h zapłacisz 400zł a za +100km/h - 10 tysięcy.
      • Gość: cwiara Re: Sami mistrzowie kierownicy na forum, IP: *.internetunion.pl 25.08.11, 17:00
        Co ty piep... za przeproszeniem,byłeś na niemieckiej autostradzie ?? tam lewym pasem tylko polacy prują i to przy ograniczeniach 90-120 km/h sam jeżdże często z racji tego że pracuje w niemczech ale jeszcze nie widziałem żeby jakikolwiek patrol zatrzymywał w tych miejscach tam cywilne auta policyjne są na odcinkach na których jest bardzo realne zagrożenie wypadkiem spowodowanym np. często powstającymi zatorami drogowymi ,a nie na odcinkach gdzie na 500m nagle jest znak ograniczający prędkośc,odwrotnie niż u nas.
        • Gość: ostrzegam do cwiary IP: *.adsl.proxad.net 25.08.11, 17:14
          Byłem na niemieckiej autostradzie. Też pracuję w Niemczech.
          I proszę mnie nie obrażać "pciowymi" słowami na porządnym forum.
          A złapany zostałem na tzw. blitz, jeśli ci to coś mówi człowieku.
          • radeberger Re: do cwiary 25.08.11, 18:30
            Zacytuję niemca, z którym jeździłem na praktyki: "w mieście bardzo pilnują, więc nie przekraczaj prędkości. poza miastem jest luźniej - jeśli radar wyłapuje na drodze krajowej od +20 km ponad limit - to się jedzie +10 ponad limit".

            Jak zasuwasz +40.. no sorry.
            • Gość: ostrzegam Re: do cwiary IP: *.adsl.proxad.net 25.08.11, 22:42
              > Jak zasuwasz +40.. no sorry.

              Już teraz wiem, że w Niemczech zasuwanie się baaardzo nie opłaca.
              Te 260 EUR to spory wydatek.
      • zetkaf Re: Sami mistrzowie kierownicy na forum, 25.08.11, 19:39
        > tylko czemu Polska przoduje w liczbie śmiertelnych wypadków?
        Bo u nas gdziekolwiek bys nie chcial jechac, to same beznadziejne drogi, a wyprzedzanie to tylko jak z naprzeciwka ktos nie jedzie - lekkie przeszacowanie mocy silnika, odleglosci albo niedoszacowanie predkosci tego z naprzeciwka - i tragedia. Z kolei jechac 30/300kmph za traktorem tez nikt nie chce, wiec wlacza sie parcie na wyprzedzanie. W Niemczech nie ma tego problemu - kawalatek do autostrady, a potem tylko twoj portfel (czyt. spalanie auta) cie ogranicza. Gdzie bys nie jechal, to wszystkie odleglosci staja sie o polowe krotsze...

        > ierowców, zdemoralizowanych praktyczną nieobecnością Policji a tu "mistrzowie k
        > ierownicy" jak jeden mąż popisują się swoimi wyczynami: 205, 170.
        Jakby tylko predkosc zabijala. Mozna jechac 200kmph i sie nie rozbic, a przy podprzepisowych 110 na auostradzie wyjedzie ci z sasiedniego pasa prosto pod kola "pedzaca ciezarowka" (jadaca z predkoscia 91kmph) wyprzedzajaca "jakas ciamajde" (ciezarowke jadac 89kmph) i masz male szanse przezyc. Ale co tam, predkosc zabija, wymuszenia pierwszenstwa i inne lamanie przepisow juz nie?
        • Gość: WK Re: Sami mistrzowie kierownicy na forum, IP: *.internetia.net.pl 25.08.11, 20:39
          O ile skrócisz podróż W-w - W-wa, jeżeli na obwodnicy Oleśnicy pojedziesz 200 zamiast 120 km/h? Źle trafione światła w Wieluniu lub Bełchatowie kasują ten zysk :)
          Sama prędkość oczywiście nie zabija ale tworzy nowe zagrożenie - różnicę prędkości między pojazdami i wtedy wystarczy źle ustawione lusterko, chwila nieuwagi i jest sytuacja kolizyjna.
          Propagowanie braku ograniczeń prędkości na kilku naszych autostradach "bo tak jest w Niemczech" wobec istniejącego poziomu bezpieczeństwa na drogach to brak odpowiedzialności.
          BTW, w Niemczech wskaźniki śmiertelności na drogach są blisko 2 x gorsze niż w Anglii (przy podobnym nasyceniu ruchem i większej liczbie autostrad). O czymś to mówi. Być może Niemcom lepiej zostawić taki wentyl aby się wyszumieli ale NIKT ich nie naśladuje.
          • map4 Re: Sami mistrzowie kierownicy na forum, 26.08.11, 12:36
            Gość portalu: WK napisał(a):

            > BTW, w Niemczech wskaźniki śmiertelności na drogach są blisko 2 x gorsze niż w
            > Anglii (przy podobnym nasyceniu ruchem i większej liczbie autostrad).

            Tu nie chodzi o samą liczbę autostrad, ale również o procent ruchu, który przenoszony jest przez autostrady w Wlk. Brytanii i Niemczech.

            Dwa: Niemcy to kraj tranzytowy, a Wlk. Brytania to wyspa. Przez Niemcy przetaczają się miliony pojazdów, które ani w Niemczech nie wystartowały ani nie kończą w nich swojej trasy.
            I te pojazdy poruszają się wyłącznie po autostradach.

            Autostrady są drogie, ale bezpieczne. Najlepiej widać to po statystykach wypadków śmiertelnych na starej drodze krajowej numer 4 oraz nowej autostradzie A4 pomiędzy Krzyżową a Zgorzelcem.

            Na koniec wreszcie: nie ma dla kierowcy nic bardziej demoralizującego, niż sztuczne ograniczenie prędkości na drodze lub też inny zakaz który nie wypływa bezpośrednio ze stanu drogi, natężenia ruchu bądź niebezpieczeństwa na drodze. W ten sposób państwo wpaja kierowcom brak szacunku do prawa i do państwa. A potem dziwi się, że kierowcy znaki olewają ...
            • Gość: WK Re: Sami mistrzowie kierownicy na forum, IP: *.internetia.net.pl 26.08.11, 22:30
              map4 napisał:
              > Na koniec wreszcie: nie ma dla kierowcy nic bardziej demoralizującego, niż sztu
              > czne ograniczenie prędkości na drodze lub też inny zakaz który nie wypływa bezp
              > ośrednio ze stanu drogi, natężenia ruchu bądź niebezpieczeństwa na drodze.
              Gdyby to była prawda to najbardziej zdemoralizowanymi kierowcami byliby Skandynawowie. Ale nie są. Najbardziej demoralizuje brak policji NA DRODZE i poczucie bezkarności. Mandat można zapłacić niemal tylko za nadmierną prędkość a i w tym wypadku jest jego górna granica, jakby przewidziana specjalnie dla "szybkich i wściekłych" - za +50 i za +100km/h mandat jest taki sam.
              W Niemczech oprócz braku limitu prędkości na autostradach (tylko w Niemczech) jest policja, która bezwzględnie egzekwuje poszanowanie przepisów ruchu drogowego, jest TUV, który nie dopuszcza do ruchu koślawych zgniłków, wylatujących "niespodziewanie" z drogi podczas hamowania na mokrej jezdni i są kierowcy przyzwyczajeni od lat do jazdy autostradami.
              Jest różnica?
              Niemcy są ponadto krajem znacznie większych odległości między głównymi aglomeracjami i tam większa prędkość rzeczywiście przyniesie skrócenie czasu jazdy. Tymczasem na niespełna 10-kilometrowym odcinku obwodnicy Oleśnicy przyspieszenie ze 120 do 200km/h da 2 (DWIE!) minuty zysku - akurat tyle trzeba czekać na zielone światło na krzyżowce w Wieluniu. O czasie podróży decydują postoje a nie uzyskiwana prędkość maksymalna, zwłaszcza na odcinku tak krótkim w stosunku do całości trasy.
          • zetkaf Re: Sami mistrzowie kierownicy na forum, 26.08.11, 18:17
            > O ile skrócisz podróż W-w - W-wa, jeżeli na obwodnicy Oleśnicy pojedziesz 200 z
            > amiast 120 km/h?
            No coz, takie podswiadome dazenie do normalnosci ... znaczy, jak sie ktos wlekl przez 10 godzin, to juz sfiksowal, a to juz prawie prawie w domu...

            > Sama prędkość oczywiście nie zabija ale tworzy nowe zagrożenie - różnicę prędko
            > ści między pojazdami
            Roznica predkosci wynika takze z tych, co uwazaja, ze predkosc 70 to granica bezpiecznej jazdy... a przeciez po co tak ryzykowac? ;)
            Nie, nie mowie, ze 200 to doskonale zachowanie, ale... ale jednak upraszczanie "ja jade wolno, znaczy ja jezdze bezpiecznie" to moze dobre dla dzieci, ktore biegaja po podworku, ale nie dla kierowcow, ktory kieruje byc moze narzedziem zbrodni.

            > Propagowanie braku ograniczeń prędkości na kilku naszych autostradach "bo tak j
            > est w Niemczech"
            przy ilosci naszych autostrad nie wplynie znaczaco na bezpieczenstwo na drogach. Moze zacznijmy od ich zbudowania, nawet z obecnymi ograniczeniami, a potem zobaczmy jak spadnie ilosc wypadkow.

            > wobec istniejącego poziomu bezpieczeństwa na drogach to brak o
            > dpowiedzialności.
            Poziom bezpieczenstwa wynika z tego, ze z Waw-ki do Wro jedziesz pol dnia... i wielu osobom sie spieszy, bo przeciez ilez mozna jechac 350km.


            > BTW, w Niemczech wskaźniki śmiertelności na drogach są blisko 2 x gorsze niż w
            > Anglii (przy podobnym nasyceniu ruchem i większej liczbie autostrad). O czymś t
            > o mówi.
            Osiagniecie takich wskaznikow smiertelnosci jak w Niemczech jest jak na razie w Polsce nieosiagalnym marzeniem. Czy wolisz zeby nic nie robiono i zostano przy polskich wynikach, czy jednak dazyc do niemieckich zachowan?
            • Gość: WK Re: Sami mistrzowie kierownicy na forum, IP: *.internetia.net.pl 26.08.11, 22:46
              zetkaf napisał:
              > Nie, nie mowie, ze 200 to doskonale zachowanie, ale... ale jednak upraszczanie
              > "ja jade wolno, znaczy ja jezdze bezpiecznie"
              Z kim polemizujesz? Bo chyba nie ze mną. Pisałem o niebezpieczeństwie wynikającym z różnicy prędkości pojazdów. Wiele jeździ góra 100km/h i wtedy jazda 200km/h obok powoduje duże ryzyko i (patrz wpis powyżej) ŻADNEGO realnego zysku w czasie podróży.
              > przy ilosci naszych autostrad nie wplynie znaczaco na bezpieczenstwo na drogach
              > . Moze zacznijmy od ich zbudowania, nawet z obecnymi ograniczeniami, a potem zo
              > baczmy jak spadnie ilosc wypadkow.
              O ile zauważyłem, po ukończeniu A1, A2 i A4, dalszych autostrad długo nie będzie. Oznacza to, że dla bardzo wielu polskich kierowców jazda autostradą (czytaj: przyzwyczajenie do wyższych prędkości) będzie czynnością wykonywaną rzadko (inaczej niż w Niemczech) i choćby z tego powodu zezwolenie na jazdę bez limitu prędkości byłoby wyjątkowo lekkomyślne.
        • tbernard Re: Sami mistrzowie kierownicy na forum, 26.08.11, 12:21
          > > tylko czemu Polska przoduje w liczbie śmiertelnych wypadków?
          > Bo u nas gdziekolwiek bys nie chcial jechac, to same beznadziejne drogi, a wypr
          > zedzanie to tylko jak z naprzeciwka ktos nie jedzie - lekkie przeszacowanie moc
          > y silnika, odleglosci albo niedoszacowanie predkosci tego z naprzeciwka - i tra
          > gedia. ...

          No i sam udzieliłeś odpowiedzi. To niedoszacowanie jest tym większe im bardziej ten z przeciwka jedzie ponad dopuszczalną prędkość. Ludzie to nie radary.
          • zetkaf Re: Sami mistrzowie kierownicy na forum, 26.08.11, 18:20
            > No i sam udzieliłeś odpowiedzi. To niedoszacowanie jest tym większe im bardziej
            > ten z przeciwka jedzie ponad dopuszczalną prędkość. Ludzie to nie radary.
            Wystarczy, zeby wyprzedzanie odbywalo sie bez toru kolizyjnego z tymi z naprzeciwka...
            Wtedy zadne braki miejsca nie groza, niedoszacowanie predkosci tego z naprzeciwka...
            Juz zrozumiales sens mojej wypowiedzi? Na pewno jest to lepsze niz pilnowanie, aby ci z naprzeciwka jechali przepisowo (a co z sytuacja, gdy ten z naprzeciwka jechal przepisowe 90, ale wyprzedzajacemu sie wydawalo, ze tylko 70? albo gdy wyprzedzany nagle wyprzedza - pojezdzij skodka za niektorymi audicami/bmwicami/nie_daj_boze_wieksza_skoda_oktawia to sie zdziwisz, jak taka slamazara jedzie 70kmph, ale jak sprobujesz wyprzedzic, to mu sie przypomina, gdzie jest 5 bieg... a nawet 6...)
            • tbernard Re: Sami mistrzowie kierownicy na forum, 28.08.11, 16:52
              No na dwujezdniówkach wielopasmowych odpada problem z czołówką ale nadal pozostaje problem, gdy jadący znacznie powyżej dopuszczalnej prędkości zaburza ocenę sytuacji innym uczestnikom ruchu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja