jak bardzo można się obijać na studiach dziennych

04.03.02, 14:54
jestem na trzecim roku studiów dziennych i tygodniowo mam 11 godzin zajęć.
wielu moich znajomych na studiach zaocznych ma więcej nauki jadąc do szkoły raz
na dwa tygodnie. jaki jest zatem sens studiów dziennych i czy nie lepiej pójść
na zaoczne , do pracy itd.
    • postmodern Re: jak bardzo można się obijać na studiach dziennych 04.03.02, 14:56
      Ale tryb dzienny studiów ma tą zaletę, że można się poobijać przez 5 dni w
      tygodniu, a na zaocznych miałbyś tylko dwa "łykendy" w miesiący... A przecież
      wszyscy lubimy się obijać, czyż nie????? ;)
      • kombos Re: jak bardzo można się obijać na studiach dziennych 04.03.02, 14:59
        wszyscy uwielbiamy się obijać, ale trzeba zacząć żyć pełnią życia a nie tylko
        oglągdać się za dupami na korytarzach.
        • postmodern Nic mi się nie chce....... 04.03.02, 15:02
          ... i nie wiem kiedy tak na prawdę coś mi się konkretnego zechce......
          Więc na razie nic innego mi nie pozostaje jak obijanie się na studiach trybu
          dziennego.... ;)
          • kombos Re: Nic mi się nie chce....... 04.03.02, 15:08
            jestem z tobą
            • postmodern Re: Nic mi się nie chce....... 04.03.02, 15:13
              cieszę się ;)))))
              • mc_imic Re: Nic mi się nie chce....... 05.03.02, 18:53
                Chlopaki! Koledzy!! Przyjaciele!!! Razem poogladajmy sie za dupami :-)))
          • arvena Re: Nic mi się nie chce....... 07.03.02, 16:56
            a komu się chce??nawet po jednych zajęciach czuję się tak zmęczona jak po
            tygodniu w kopalni!!!jak żyją ludzie pracujący na kilka zmian??nie mogę sobie
            tego wyobrazić!!cierpię na wielkiego lenia i jedyne do czego jestem teraz
            zdolna to net albo tv...to straszne...
      • samozycie Re: jak bardzo można się obijać na studiach dziennych 04.03.02, 15:53
        hmm o ile mi sie wydaje a chyba wydaje mi sie doprze to jestes na studiach
        polonistycznych wiec za dupami to ty akurat ogladac sie mozesz :) pozdrawiam
        serdecznie...
        • Gość: Irma Re: jak bardzo można się obijać na studiach dziennych IP: 3.40.128.* 04.03.02, 17:14
          samozycie napisał(a):

          > hmm o ile mi sie wydaje a chyba wydaje mi sie doprze to jestes na studiach
          > polonistycznych wiec za dupami to ty akurat ogladac sie mozesz :) pozdrawiam
          > serdecznie...


          po pierwszym roku polonistyki odkrylam, ze studia mnie nudza i ze czytac ksiazki
          to juz potrafie od dawna. przenioslam sie na zaoczne. przerwalam, wyjechalam za
          ocean, wrocilam, zaczelam pracowac. najpierw sklepy, potem firemki, az do FIRMY.
          jestem na 5 roku, niedlugo - mam nadzieje - bede mgr, choc nie to jest
          najwazniejsze. potrafie dac sobie rade w zyciu i rozwiazywac problemy, ktorych
          ludzie ze mna zaczynajacy studia nie wiedza jak ugryzc. jesli czujesz, ze studia
          to nuda, NIE ROZLENIWIAJ SIE, szukaj dalej. co to za radocha siedziec potem na
          zasilku??? jak slysze, ze mlodzi ludzie chwala sie obijaniem, to jestem totalnie
          zdziwiona. to sie po prostu nie oplaca. nie oplaca sie marnowac czasu...
          • nelka Re: Ale wy to macie ... 04.03.02, 18:37
            dzisiaj. My na studiach mieliśmy fajnie. Ale to było ok. 15 lat temu. Studia to
            była świetna zabawa.
            Teraz to młodzieży szkoda marnować czas, wolą do tyrki.
            Ja obijałam się ile wlezie, korzytałam z uroków zycia studenckiego, ale jak Irma
            od razu po radziłam sobie świetnie z problemami, jakie niosło życie.
            Jedno nie wyklucza drugiego. Od razu miałam fajne oferty, ale nie ze wszystkiego
            niestety mogłam skorzystać. Wybrałam i tak najgorsze rozwiązanie.
            Ale nie żałuję. Bo beztroski czas studencki, kończy się raz na zawsze i nigdy już
            nie ma tak fajnie. Odpowiedzialność, obowiązki, "ból istnienia" itd. ...
            • Gość: sympathy Re: Ale wy to macie ... IP: *.arcor-ip.de 04.03.02, 18:39
              eee, to bylo za komuny! to sie nie liczy i nie ma co porownywac... Efekty
              obijania sie bylo widac! ;-))
          • mc_imic Re: jak bardzo można się obijać na studiach dziennych 05.03.02, 18:55
            Iiizi bejb! Z tym obijaniem to tak troche dla zartu. Tak naprawde to mamy
            straszny zapieprz i z czytelni to wcale nie wychodzimy!
    • Gość: em Re: jak bardzo można się obijać na studiach dziennych IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.03.02, 18:47
      oj baaaaardzo....

      pozdrawiam
    • Gość: Irena Re: jak bardzo można się obijać na studiach dziennych IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.03.02, 21:10
      No to czasy najwyrazniej sie zmienily. Ja studiujac okolo 20 lat temu mialam
      zajecia 6 dni w tygodniu i naprawde bylo co robic. Czesto byly takie dni, ze
      wychodzilam na 8 rano na zajecia i wracalam o 8 wieczorem. W czasie wakacji 6
      tygodni to byly praktyki zawodowe, tak ze zostawalo okolo 6 tygodni wakacji.
      • Gość: Piolo Re: jak bardzo można się obijać na studiach dziennych IP: *.i.tania.siec.osiedlowa.z.firmy.provider.pl 05.03.02, 21:48
        Proponuję socjologię dzienną na UWr.
        Ostatni egzamin na trzecim semestrze a teraz, na czwartym roku, mam w sumie 9
        godzin zajęć (wtorek i środa). A zatem weekend od czwartku do poniedziałku!
    • Gość: Janek Re: jak bardzo można się obijać na studiach dziennych IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.03.02, 23:24
      Spróbuj inaczej. Weź najpierw indywidualny tok studiów. Zrób 2 lata w jednym
      roku, a potem jak żal Ci się zrobi stypendium naukowego to weź dziekankę i
      wszystko wróci do normy.
      • Gość: cojak Re: jak bardzo można się obijać na studiach dziennych IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.03.02, 00:43
        Jak komuś mało zajęc to ja proponuję budownictwo na pwr. Ja mam w tym semestrze 30 godzin tygodniowo (ale piatek wolny na szczęście). Do tego kilka projektów, rysunków i jest całkiem miło. Jak ktoś się nudzi to polecam jako drugi kierunek.
        No to do zobaczenia. :)
        • Gość: aniel Re: jak bardzo można się obijać na studiach dziennych IP: *.immt.pwr.wroc.pl 06.03.02, 11:03
          plan sobie tak ułożyłam,że wtorki i pištki mam wolne! A teraz wła�nie powinnam być na wykładzie, lecz wole sobie skorzystac z uczelnianego kompa i popisać na forum
        • kombos Re: jak bardzo można się obijać na studiach dziennych 06.03.02, 19:56
          lepiej spotkajmy się na polonistyce. obiecuję wielkie obijanie a i pooglądamy
          sobie...
    • Gość: matt Prawo IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.03.02, 20:12
      11???To jestes tytanem pracy!!!Ja jestem na 3 roku dziennego prawa i
      obowiazkowych zajec mam 3 godziny w tygodniu!!!:)Razem z nieobowiazkowymi
      wykladami 6 godzin w tygodniu-pozdrawiam
      • kombos Re: Prawo 06.03.02, 22:14
        obowiązkowych zajęć mam aż 8 godzin i 3 godziny nieobowiąkowych wykładów. to
        rzeczywiście dużo. chyba strzelę samobója...
      • Gość: wsk125 Re: Prawo IP: *.t9.ds.pwr.wroc.pl 06.03.02, 22:38
        hmm... na 3 roku studiów (VI sem. elektronika na Politechnice Wrocławskiej)
        miałem 38 godzin (wykłady+ćwiczenia+laboratoria+seminaria) w tygodniu... Nie
        miałem czasu się nudzić :-)))

        pozdrawiam.
        wsk125@go2.pl
    • postmodern Re: jak bardzo można się obijać na studiach dziennych 07.03.02, 16:17
      A mi się nawet NIE CHCE liczyć ile godzin mam w tygodniu..ale chyba pomyliłem
      wątki...
      ...kiedyś to były czasy - 30 CM ponad chodnikami i te sprawy... ;)
    • arvena Re: jak bardzo można się obijać na studiach dziennych 07.03.02, 16:53
      można się obijać na dziennych a nawet trzeba żeby nie zwariować!!ale najpierw
      trzeba być na ODPOWIEDNICH studiach!!!:-))
      • postmodern Re: jak bardzo można się obijać na studiach dziennych 07.03.02, 21:14
        arvena napisał(a):

        > można się obijać na dziennych a nawet trzeba żeby nie zwariować!!ale najpierw
        > trzeba być na ODPOWIEDNICH studiach!!!:-))

        A jakie studia są "odpowiednie"??
        • arvena Re: jak bardzo można się obijać na studiach dziennych 07.03.02, 21:56
          oczywiście: FILOLOGIA POLSKA!!!:-)))
          Masz- zlokalizuj mnie -i tak długo byłam anonimowa!!Hehe
          • postmodern Re: jak bardzo można się obijać na studiach dziennych 09.03.02, 11:23
            arvena napisał(a):

            > oczywiście: FILOLOGIA POLSKA!!!:-)))
            > Masz- zlokalizuj mnie -i tak długo byłam anonimowa!!Hehe

            !!!POTLACZ POWER!!!

          • kombos Re: jak bardzo można się obijać na studiach dziennych 09.03.02, 11:25
            bardzo chętnie cię zlokalizuję, wylansuję albo coś jeszcze innego...
    • Gość: Bianka Re: jak bardzo można się obijać na studiach dziennych IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.03.02, 21:52
      bardzo... ale we wszystkim trzeba znać umiar :)
    • Gość: Aina Re: jak bardzo można się obijać na studiach dziennych IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.02, 13:55
      A może jest coś innego (od tego, co aktualnie studiujesz) co Cię kręci?

      Najlepiej odjechanego i zupełnie z innej bajki(ja np. nigdy wcześniej nie
      spodziewałabym się, że wyląduję jeszcze na filologii i to czeskiej :-). Mała
      liczba godzin to naprawdę wielka szansa na przemyślenia- o tym co Cię tak
      naprawdę interesuje, jak wyobrażasz sobie dalsze życie itd. A i zabawa z drugim
      kierunkiem może być naprawdę przednia...Najradośniejsze jest zgrywanie planów
      zajęć :-)

      Można też śpiewać, tańczyć, uprawiać sport, robić stronki internetowe, być
      wolontariuszem, gdzieś działać itp. Jedno jest pewne - tego czasu naprawdę nie
      warto przepuszczać przez palce!
      Na własnym przykładzie doświadczyłam, ze im mniej masz czasu tym de facto masz
      go więcej.

      Pozdrawiam

      PS A (sądząc po liczbie godzin) nie studiujesz czasem na moim (1 z 2) wydziale
      (Pr. i Admin. U Wr)? :-)
      • postmodern Re: jak bardzo można się obijać na studiach dziennych 10.03.02, 20:49
        ...piękne przemyślenia... ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja