Wrocław odchudzi dzieci - program rusza we wrze...

14.09.11, 09:20
To może miasto zacznie od tego co samo może:
budowa placów zabaw, boisk, sal gimnastycznych
I to nie tylko tych na pokaz w centrum (jak np. w parku Staromiejskim) ale także na osiedlach dalej od centrum. W tej chwili to wielu dzieciom zostaje jedynie komputer lub bieganie pomiędzy blokami. Przykładowe osiedle około 10 tys mieszkańców - jedna sala gimnastyczna przy szkole, gdzie i tak nie wszyscy mają zajęcia. Dzieci jeżdżą albo na rolki, albo na basen, niby fajnie, tylko po odjęciu dojazdu to tych rolek czy basenu zostaje 45 minut zamiast 90. Za dojazd płacą rodzice, więc ci których na to nie stać, albo po prostu rolki im nie odpowiadają załatwiają zwolnienia lekarskie z w-f. Trzecia godzina w-f odbywa się w normalnej sali lekcyjnej, bo na sali gimnastycznej nie ma miejsca.
Na wspomnianym osiedlu nie ma ani jednego publicznego placu zabaw, zaś poszczególne wspólnoty i spółdzielnie ogradzają swoje (utrzymanie placu zabaw kosztuje)
Jest jedno boisko piłkarskie, jedno do kosza i jedno do siatki - wszystkie wykonane społecznie przez mieszkańców.
    • wredna84 Nie dieta tylko więcej ruchu... 14.09.11, 09:57
      Jako dziecko jadłam dużo słodyczy, chipsów i piłam hektolitry coli i innych słodkich napoi i jakoś nie byłam otyła. Ba! Nawet moi rówieśnicy nie byli otyli! Niemożliwe? A jednak. Różnica pomiędzy moim pokoleniem a obecnym jest taka, że my po powrocie do domu zjadaliśmy szybko obiad i biegliśmy na podwórko bawić się. Skakać w gumę, kabel, grać w klasy, bawić się w chowanego czy zbijanego, grać w nogę, kosza czy siatkówkę. Nawet w zimie pełno nas było na dworze lepiących bałwany czy śnieżne forty. Podczas deszczu ubieraliśmy kalosze i ponczo przeciwdeszczowe i ganialiśmy się po kałużach.
      Obecne pokolenie dzieciaków również szybko biegnie do domu na obiad a później równie szybko zasiada do komputera.
      To nie jest wina słodyczy i niezdrowego jedzenia a BRAKU RUCHU!!

      Dlatego miasto powinno zadbać o podwórka, place zabaw. Szkoły powinny mieć więcej zajęć sportowych i nie tylko w czasie lekcji ale także po lekcjach i nawet w soboty. Miasto powinno budować też więcej obiektów sportowych ogólnie dostępnych. A i sami rodzice powinni wykazać się inicjatywą i poświęcić np. 1 godzinę na jazdę na rowerze czy grę w siatkówkę z dzieckiem.
    • yoka1 Re: Wrocław odchudzi dzieci - program rusza we wr 14.09.11, 10:08
      a które to podstawówki? Gdzieś jest ich lista?
    • adsam Wrocław odchudzi dzieci - program rusza we wrze... 14.09.11, 12:35
      baseny, sale gimnastyczne, więcej amatorskiego sportu i zwykłej rekreacji
      zamiast lekarza, dietetyka, psychologa i rehabilitanta doinwestować trenerów, instruktorów i nauczycieli w-f - dać im możliwości i trochę środków (są dużo mniej wymagający od tych proponowanych zawodów)
      zajęcia lekkiej atletyki, pływania, judo itd. powszechne i bezpłatne dla uczniów

      a może coś na wzór chińsko-północnokoreański - masowe ćwiczenia na murawie nowego stadionu ;-)
      • Gość: dr_ewa Re: Wrocław odchudzi dzieci - program rusza we wr IP: *.opera-mini.net 14.09.11, 13:36
        Mniej żreć, i nie będzie grubych.
        Rzadziej chodzić po Lidlach, Tesco, Biedronkach.
        Wyłączyć komputery i telewizory.
        Wygonić na dwór albo do parku.
        Niby łatwe, a jakie trudne do zrobienia.
        Rodzice mają ten sam sposób działania, więc dzieci rosną wszerz.
        Mniej żreć, powtarzam !!
      • Gość: Marzena Re: Wrocław odchudzi dzieci - program rusza we wr IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.02.13, 13:43
        jestem jak najbardziej za działaniem, a nie wydawaniem pieniędzy na pseudodziałania. Właśnie jestem po takich konsultacjach. Żenada. Szkoda funduszy. Zamiast przygotowac program cwiczeń, ewentualnie w ramach programu zakupic dzieciom jakiś sprzęt sportowy, umożliwic promocyjny udział w zajęciach sportowych....
        szkoda, że po raz kolejny wydane pieniądze nie przekładają się na chocby małe kroczki poprawy zdrowia tych dzieci
Inne wątki na temat:
Pełna wersja