A.Korzeniowska kłamie w kwestii biletów!

14.09.11, 17:51
1. Wyciąg z Regulaminu przewozów...
„1. W czasie przewozu podróżny powinien przestrzegać obowiązujących przepisów prawa, ogólnie obowiązujących norm zachowania w miejscach publicznych, postanowień zawartych w niniejszym rozdziale, a także zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a w szczególności:
1) po wejściu do pojazdu bezzwłocznie skasować bilet jednorazowy lub posiadać przy sobie bilet okresowy,”.
SKASOWAĆ NIE ZNACZY MIEĆ!
Rzeczniczka MPK nie zna regulaminu przewozów!!

2. www.urbancard.pl/pl/article/show/category,2,id,134-.html znajduje się zapis dotyczący automatów mobilnych: „W automatach tych można kupować bilety jednorazowe oraz czasowe,”
MOŻNA KUPIĆ!!

    • Gość: zenek Ludzie, znajcie swoje prawa! IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.09.11, 20:00
      bip.mpk.wroc.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=12&Itemid=12
      Korzeniowska kłamie jak z nut i wpuszcza was w maliny. Gdzie tam jest zapis o obowiązku posiadania biletu jednorazowego przy wejściu do autobusu/tramwaju?
      Wreszcie ktoś pokazał idiotyzm wiejący z MPK i UM.
      Dlaczego bufon nie dyscyplinuje WTr, MPK i MP?
      Dlaczego Wydział Transportu UM pozwala na taką sytuację?
      Dlaczego Mennica nie płaci kar za badziewie?
      • pawel_zet Re: Ludzie, znajcie swoje prawa! 14.09.11, 20:07
        Tutaj:
        "1. W czasie przewozu podróżny powinien przestrzegać obowiązujących przepisów prawa, ogólnie obowiązujących norm zachowania w miejscach publicznych, postanowień zawartych w niniejszym rozdziale, a także zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a w szczególności:
        1) po wejściu do pojazdu bezzwłocznie skasować bilet jednorazowy lub posiadać przy sobie bilet okresowy"

        Obowiązek opłaty za przejazd wynika także z ogólnych zapisów Prawa Przewozowego.
    • pawel_zet Re: A.Korzeniowska kłamie w kwestii biletów! 14.09.11, 20:05
      Nieprawda, pani rzeczniczka ma rację.
      Ad. 1 - jak można skasować coś, czego się nie ma?
      Ad. 2 - gdzie widzisz w tym zapisie duży kwantyfikator? Nie ma informacji o tym, że MPK/UM gwarantują, że w każdym pojeździe będzie znajdował się działający biletomat.
      • Gość: zenek Poczytaj umowę z Mennicą Polską. IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.09.11, 20:16
        Tam jak byk napisane, że MP zobowiązuje się do utrzymywania biletomatów w stanie sprawności technicznej.
        Szwankuje egzekwowanie sprawności biletomatów ze strony WTr UM.
        Co do biletów - mam obowiązek skasować bilet, do którego sprzedaży zobowiązała się Mennica. W pojeździe.
        • pawel_zet Re: Poczytaj umowę z Mennicą Polską. 14.09.11, 20:20
          > Tam jak byk napisane, że MP zobowiązuje się do utrzymywania biletomatów w stani
          > e sprawności technicznej.

          Umowa gminy z MP nie ma żadnego znaczenia, jeśli chodzi o stosunek pomiędzy przewoźnikiem a pasażerem. Pasażer nie jest stroną tej umowy.

          > Co do biletów - mam obowiązek skasować bilet, do którego sprzedaży zobowiązała
          > się Mennica. W pojeździe.

          Wskaż mi podstawę prawną takiego twierdzenia. Może skrócę Twe poszukiwania: nie ma takiej podstawy. Zgodnie z Prawem Przewozowym i regulaminem przewozów pasażer komunikacji zbiorowej we Wrocławiu wchodząc do pojazdu _MUSI_ posiadać ważny bilet na przejazd i go bezzwłocznie skasować.
          • pleple.pl To po co w KZ automaty? 14.09.11, 20:28
            Z ciekawości pytam. Skoro bilet należy mieć przed wejściem, to nie ma sensu kupować kolejnego w pojeździe.
            • pawel_zet Re: To po co w KZ automaty? 14.09.11, 20:34
              W sumie to tak do końca nie wiem. Lepiej by chyba było zrobić więcej stacjonarnych, które przyjmują przynajmniej monety i pozwalają kodować bilety okresowe. Generalnie powinno się tych mobilnych automatów używać do uzupełniania zapasu biletów, które się ma, a na pewno nie do tego, by kupować w pojeździe bilet, który ma się zamiar w tym samym pojeździe skasować. Jeżeli w tym drugim przypadku sztuka się nie uda, trzeba będzie płacić opłatę za przejazd bez biletu.
              Oczywiście Rada Miasta może zmienić regulamin przewozów i np. zwolnić pasażera z obowiązku skasowania biletu w razie niesprawności automatu biletowego w pojeździe, ale na taki ruch ze strony radnych niespecjalnie liczę.
              • pleple.pl Raz do roku- 1 XI korzystam z KZ 14.09.11, 21:25
                i wtedy bilety kupuję w automacie na przystanku.
                Natomiast zakładałem, że po to są w KZ, że jeśli nie mam-zgubiłem-zapomniałem to sobie dokupię, gdy wsiądę.
                Teraz się okaże, że to taki kwiatek do kożucha i w zasadzie MPK się będzie opłacało żeby nie działały- większe wpływy z kar.
              • Gość: Run Forest, run Re: To po co w KZ automaty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.11, 21:52
                Przypadkowo wszedłem do wątku. I czytam " powinno się tych mobilnych automatów używać do uzupełniania zapasu biletów". Autor jest pewnie urzędnikiem magistratu bo takiego idiotyzmu nikt (no może powiedzmy nikt z IQ>80) by nie wymyślił.
                Opuszczam ten wątek, Pawła-Z głaszczę po główce, dobry chłopiec, bądź grzeczny, pa.
                • pawel_zet Re: To po co w KZ automaty? 14.09.11, 22:38
                  Chamskie odzywki nie robią na mnie wrażenia.
                  Nie wprowadzaj ludzi w błąd. Jest tak, jak napisałem. Jeśli ktoś wchodzi do pojazdu MPK bez ważnego biletu na przejazd, sam prosi się o kłopoty.
                  • Gość: Roman Re: To po co w KZ automaty? IP: *.static.korbank.pl 14.09.11, 22:54
                    Człowieku, odpowiedz wreszcie po co w takim razie biletomaty? To paranoja na skalę światową.
                    • pawel_zet Re: To po co w KZ automaty? 15.09.11, 06:44
                      Przecież już napisałem: mobilne biletomaty są do uzupełniania zapasów biletu, które się już ma, wchodząc do pojazdu. Tak wynika z istniejącego stanu prawnego. Być może jest to paranoja an skalę światową, ale taki jest fakt.
                      • Gość: zenek Prawo dla ludzi, czy ludzie dla prawa? IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.09.11, 12:31
                        Gratuluję dobrego samopoczucia...
                        • pawel_zet Re: Prawo dla ludzi, czy ludzie dla prawa? 15.09.11, 14:10
                          Dzięki. Nie bardzo rozumiem, skąd te chamskie docinki i uszczypliwości. Ja jedynie wyjaśniam, jaki jest stan prawny. Uważam, że pomysły zarządu miasta, rajców i MPK w zakresie sprzedaży biletów nie trzymają się kupy, ale z tego powodu nie mam zamiaru twierdzić, że przepisy zezwalają na jazdę bez biletu w MPK we Wrocławiu, bo to nie jest prawda.
                          • Gość: zenek widzieć prawo, gdzie go nie ma... IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.09.11, 15:03
                            widzieć chamstwo, gdzie go nie ma...
                            dynaminista, czy co?
                            • pawel_zet Re: widzieć prawo, gdzie go nie ma... 15.09.11, 18:01
                              Parę postów wcześniej pewien gentelmen napisał, że moje IQ jest poniżej 80. Raczej trudno to określić inaczej niż chamstwo. Twoje posty zaś zawierają docinki, które nie wiem, czemu mają służyć, skoro ja tylko wyjaśniam, jaki jest stan prawny, a za ten stan wcale nie odpowiadam.
                          • Gość: jego fryzjer Re: Prawo dla ludzi, czy ludzie dla prawa? IP: *.dynamic.chello.pl 15.09.11, 16:00
                            Mylisz się, automaty są - zwłaszcza teraz - po to, żeby Rafał z jeżem na głowie mógł podkreślić dynamizm, z jakim rozwija się komunikacja miejska. Jej supernowoczesność, punktualność i takie tam pierdy.
                          • tbernard Re: Prawo dla ludzi, czy ludzie dla prawa? 16.09.11, 10:29
                            > Dzięki. Nie bardzo rozumiem, skąd te chamskie docinki i uszczypliwości. Ja jedy
                            > nie wyjaśniam, jaki jest stan prawny. Uważam, że pomysły zarządu miasta, rajców
                            > i MPK w zakresie sprzedaży biletów nie trzymają się kupy, ale z tego powodu ni
                            > e mam zamiaru twierdzić, że przepisy zezwalają na jazdę
                            bez biletu w MPK we Wro
                            > cławiu, bo to nie jest prawda.

                            Aha, czyli zezwalają na zaciągnięcie hamulca awaryjnego aby zabezpieczyć się przed jazdą w razie niesprawności automatu?
                  • Gość: gość Re: To po co w KZ automaty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.11, 22:56
                    Wsiadałeś ostatnio do tramwaju na pętli Klecina? Tam nie ma biletów w kiosku, nie ma też biletomatu. Najbliższa możliwość kupienia biletu jest koło parku południowego :)
                    Powiedz mi Pawle_zet, co zatem ma zrobić człowiek, którego znajomi po drodze podrzucili do Wrocławia, bo na wyjeździe zepsuł mu się samochód:
                    a) ma iść piechotą wiele przystanków aż do parku ponieważ miasto nie daje możliwości zakupu biletu w normalnym kiosku?
                    b) jak w każdym cywilizowanym kraju ma wsiąść do tramwaju, który przecież oferuje możliwość kupienia biletu (przynajmniej w głębokiej teorii)?
                    • pawel_zet Re: To po co w KZ automaty? 15.09.11, 06:51
                      Może próbować kupić bilet u przechodniów. Może wezwać taksówkę. Z punktu widzenia prawa nie ma obowiązku korzystania z komunikacji zbiorowej. Jest to jego wybór. Jeśli jednak dokona takiego wyboru, musi podporządkować się regulaminowi przewozów oraz prawu.
                      Dlatego oskarżenia wobec pani rzecznik MPK są zupełnie nietrafione. Inną sprawą jest to, czy obowiązujący regulamin przewozów jest właściwy i czy niedziałanie automatu w pojeździe nie powinno np. powodować, że Mennica Polska jako operator tychże automatów nie powinna pokrywać kosztów biletów podróżnych. Tak jednak na dzisiaj nie jest. Stosowne zmiany w regulaminie mogą zostać wprowadzone decyzją Rady Miejskiej, więc tam proponuję skierować pretensje.
                      • Gość: gość Paranoja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.11, 12:04
                        Wrocław nie jest miastem dla ludzi.
                        • map4 Re: Paranoja 15.09.11, 12:12
                          Gość portalu: gość napisał(a):

                          > Wrocław nie jest miastem dla ludzi.

                          Jest, jest. Wrocław to wspaniałe miejsce do życia, pod warunkiem, że stać Cię na własny helikopter. Taki na przykład Czarnecki przyleci sobie na lotnisko własnym odrzutowcem, po czym własnym helikopterem w zaledwie siedem minut przemieści się z lotniska do własnego wieżowca, aby zarządzać własną firmą, której wynajmie tam pomieszczenia.

                          Cała reszta limingów ma po prostu pecha.
                      • Gość: oxy Re: To po co w KZ automaty? IP: 148.81.194.* 16.09.11, 12:59
                        Wszystko byłoby w porządku, gdyby MPK było firmą prywatną. Ale nie jest i pisanie o tym, że nie ma przecież obowiązku z transportu miejskiego korzystać jest, delikatnie mówiąc, nieporozumieniem. Jest to usługa publiczna świadczona przez administrację publiczną, utrzymywaną z naszych podatków.
                  • tbernard Re: To po co w KZ automaty? 16.09.11, 10:27
                    > Jeśli ktoś wchodzi do poj
                    > azdu MPK bez ważnego biletu na przejazd, sam prosi się o kłopoty.

                    www.urbancard.pl/pl/article/show/category,2,id,134-.html
                    cytat:

                    "Do lutego 2011 roku automaty biletowe Mennicy Polskiej będą działać we wszystkich pojazdach MPK we Wrocławiu."

                    • pawel_zet Re: To po co w KZ automaty? 16.09.11, 11:38
                      Takie tam coś nie ma mocy prawnej. Przyrzeczenie publiczne jest zobowiązujące tylko w pewnych przypadkach, które tu nie zachodzą.
                      • tbernard Re: To po co w KZ automaty? 16.09.11, 11:43
                        > Takie tam coś nie ma mocy prawnej. Przyrzeczenie publiczne jest zobowiązujące t
                        > ylko w pewnych przypadkach, które tu nie zachodzą.

                        Moc prawną ma to kto ma silniejszą pięść lub lepsze uzbrojenie. Od zarania świata.
              • urko70 Re: To po co w KZ automaty? 15.09.11, 14:33
                pawel_zet napisał:

                > W sumie to tak do końca nie wiem.

                A się wtrącą w tą część.
                Ano własnie, nie wiesz, to jak się dowiesz to może zrozumiesz mechanizm wyłudzania. A jest to przecież zwykła próba wyłudzenia pieniędzy od pasażera.

                Tak, wyłudzania, macie ludziska biletomaty, tak wiec jak kto nie ma to spoko niecha wsiada i jedzie, w środku kupi, no i wsiadają ludziska, drzwi się zamykają i DUPA kupić nie mogą, a kanary wyciągają łapy po kary.

                Normalny wyrok w takiej sprawie powinien obciążyć kasę UM kosztami wyroku, oraz nakaz wypłaty odszkodowania na straty moralne przez takiego pasażera. Po tego typu wyrokach urzędasy zanim coś wprowadzą ruszą łepetyną i skoordynują przepisy z nowymi mozliwościami (biletomatami).
                • pawel_zet Re: To po co w KZ automaty? 15.09.11, 14:42
                  Sądy oceniają zgodność z prawem, a nie to, czy coś jest "normalne" czy nie. Postępowanie kontrolerów MPK wystawiających wezwania do zapłaty w przypadku pasażera, który chciał kupić bilet, ale mu się to nie udało, bo automat w pojeździe nie działał, jest zgodne z prawem.
                  A poza tym nie wiem, czemu się mnie czepiacie, jakbym pracował na usługach MPK i magistratu. Przez ostatnie kilka lat chyba udowodniałem na tym forum dość pracowicie, że jest akurat na odwrót. Po prostu w tej sprawie uświadamiam, jaki jest stan prawny, bo widać, że sporo osób go nie zna. Żeby potem nie było krzyku, że trzeba płacić karę. Dla jasności: rozwiązanie przygotowane przez miasto uważam za złe.
                  • urko70 Re: To po co w KZ automaty? 15.09.11, 15:01
                    Jest to sytuacja, w której pasażer został wprowadzony w błąd, być może nie do końca świadomie ale jak najbardziej został wprowadzony w błąd. Natomiast próba nałożenia mandatu na takiego pasażera wskazuje, że działanie to jest jednak świadome (kazde urzadzenie moze sie zepsuć ale kontrolerzy w takim przypadku powinni odstępować od karania jeśli nie odstepują to znaczy, ze tak im kazano).

                    Pytam: co złego zrobił pasażer, wchodząc do pojazdu KM z chęcią i możliwościami nabycia biletu w udostępnionym mu urządzeniu? Nie ze swojej winy biletu nie kupił. Nie z winy pasażera przepisy nie są skoordynowane z udostępnieniem biletomatów.

                    Nie pisz do mnie, że się Ciebie czepiamy, ja jeszcze nie zacząłem ;).
                    • pawel_zet Re: To po co w KZ automaty? 15.09.11, 18:04
                      Ale ja się w pełni zgadzam, że ten system jest chory i nieuczciwy. Ale taki właśnie jest. Chodzi mi tylko o to, by ludzie byli świadomi, w jakie bagno zostali wpędzeni (przez decyzje Urzędu Miejskiego związane z wprowadzeniem urbanatorów i urbankarty oraz brak zmian w uchwale Rady Miejskiej dotyczącej regulaminu komunikacji zbiorowej).
                      • urko70 Re: To po co w KZ automaty? 16.09.11, 09:28
                        OK, rozumiem. Rzecz w tym, że jakiekolwiek próby uzasadniania koniecznosci placenia kary są odbierane jako obrona tego stanu rzeczy. A imo powinny być odwrotnie, powinna byc miażdżąca krytyka takich zachowań włącznie z obywatelskim nieposłuszeństwem.

                        Nie wszystko, ale to mi się włąśnie podoba w pewnych sądownictwach, ze sądy nie boją się powiedzieć "państwo/gmina/urząd wprowadził w błąd obywatel ma rację". I tak powinno być.
                        • pawel_zet Re: To po co w KZ automaty? 16.09.11, 11:27
                          Niestety, prawo nie ma nic wspólnego z moralnością. Prawo wymyślają rządzący po to, by trzymać w ryzach społeczeństwo, a także zarobić parę groszy na życie.
                  • Gość: gość To ja Ci powiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.11, 15:11
                    pawel_zet napisał:
                    > A poza tym nie wiem, czemu się mnie czepiacie, jakbym pracował na usługach MPK
                    > i magistratu.

                    To akurat proste - uparcie występujesz w roli adwokata diabła.

                    > Przez ostatnie kilka lat chyba udowodniałem na tym forum dość
                    > pracowicie, że jest akurat na odwrót.

                    No wiesz... każdy może się "nawrócić", a teraz to się nawet zastanawiam, czy przypadkiem p.Agnieszka nie jest w twoim guście :)

                    > Po prostu w tej sprawie uświadamiam,
                    > jaki jest stan prawny, bo widać, że sporo osób go nie zna. Żeby potem nie było
                    > krzyku, że trzeba płacić karę. Dla jasności: rozwiązanie przygotowane przez
                    > miasto uważam za złe.

                    Ale zdajesz sobie sprawę, że te ciołki w magistracie i w MPK czytają Twoje argumenty, by później skuteczniej walczyć z mieszkańcami?
                    • pawel_zet Re: To ja Ci powiem 15.09.11, 18:10
                      > To akurat proste - uparcie występujesz w roli adwokata diabła.

                      Nie, ja tylko prostuję mylne poglądy prezentowane na forum. Kontrolerzy MPK działają zgodnie z prawem i MPK działa zgodnie z prawem. To prawo jest w tym przypadku do bani (a dokładnie uchwała Rady Miejskiej zawierająca regulamin przewozów).

                      > No wiesz... każdy może się "nawrócić", a teraz to się nawet zastanawiam, czy pr
                      > zypadkiem p.Agnieszka nie jest w twoim guście :)

                      Mam żonę. Kiedyś kochałem się w pewnej dziennikarce "GW" o tym imieniu.
                      Niezła była z niej laska. ;-)
                      Ale to było 15 lat temu.

                      > Ale zdajesz sobie sprawę, że te ciołki w magistracie i w MPK czytają Twoje argu
                      > menty, by później skuteczniej walczyć z mieszkańcami?

                      Nie pisz "ciołki", bo jeszcze któryś Cię pozwie. ;-)
                      Nie sądzę, by te istoty posiadły zdolność obsługi komputera, więc ten argument do mnie nie trafia.
          • Gość: zenek Re: Poczytaj umowę z Mennicą Polską. IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.09.11, 12:24
            > Umowa gminy z MP nie ma żadnego znaczenia, jeśli chodzi o stosunek pomiędzy przewoźnikiem a pasażerem. Pasażer nie jest stroną tej umowy.
            Pasażera nie obchodzi bałagan między MP i MPK - nie jest stroną tej umowy. Od tego bałaganu jest WTrUM. Pasażer MA MIEĆ możliwość kupienia biletu w KM, szczególnie teraz, gdy dynamicystyczni podpisali umowę z MP. Chyba, że w umowie jest akapit mówiący, że biletomaty mają być niesprawne, co byłoby podobne do dworskich z UM.

            > Co do biletów - mam obowiązek skasować bilet, do którego sprzedaży zobowiązała
            > się Mennica. W pojeździe!

            Zgodnie z regulaminem przewozów pasażer komunikacji zbiorowej we Wrocławiu wchodząc do pojazdu NIE MUSI posiadać ważnego biletu jednorazowego na przejazd wchodząc do pojazdu : bip.mpk.wroc.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=12&Itemid=12
            1) po wejściu do pojazdu bezzwłocznie skasować bilet jednorazowy lub posiadać przy sobie bilet okresowy,”
            Regulamin jest Uchwałą RM Wrocławia i chyba nie podważysz jej ważności.
            • pawel_zet Re: Poczytaj umowę z Mennicą Polską. 15.09.11, 14:08
              Nie rozumiem, dlaczego chcesz wprowadzić w błąd użytkowników tego forum. Nie będziesz przecież płacił za nich kary, prawda? Pasażer wsiadający do tramwaju jest zobowiązany do posiadania ważnego biletu na przejazd! Wynika to właśnie z cytowanego przez Ciebie zapisu. Nie można przecież niezwłocznie skasować biletu, którego się nie ma. Ponieważ przepis mówi o konieczności bezzwłocznego skasowania biletu, oznacza to tyle, że nie wolno Ci wejść do pojazdu bez biletu (no chyba, że masz bilet okresowy, ale to inna sprawa).
              • Gość: zenek nudny jesteś, ale powtórzę... IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.09.11, 15:08
                bip.mpk.wroc.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=12&Itemid=12 znajduje się „Regulamin przewozu osób… „ zatwierdzony Zarządzeniem Nr 6599/09 Prezydenta Wrocławia z dnia 19 czerwca 2009 r., podpisany przez Prezesa Zarządu – Dyrektora Naczelnego mgr inż. Witolda Turzańskiego, którego § 4 zawiera zapis:
                „1. W czasie przewozu podróżny powinien przestrzegać obowiązujących przepisów prawa, ogólnie obowiązujących norm zachowania w miejscach publicznych, postanowień zawartych w niniejszym rozdziale, a także zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a w szczególności:
                1) po wejściu do pojazdu bezzwłocznie skasować bilet jednorazowy lub posiadać przy sobie bilet okresowy,”

                rozróżniasz okresowy od jednorazowego??
                • Gość: gość MPK majaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.11, 15:26
                  > 1) po wejściu do pojazdu bezzwłocznie skasować bilet
                  > jednorazowy lub posiadać przy sobie bilet okresowy,”
                  > rozróżniasz okresowy od jednorazowego??

                  Rozróżniam i odbieram to tak:
                  bezzwłocznie skasuj bilet jeśli takowy masz przy sobie lub gdy tylko go zakupisz w automacie zamontowanym w pojeździe (przecież do niedawna w pojazdach kupowało się bilety już skasowane i zmieniono to tylko z powodu skarg, że nie można ich kupić na zapas), z okresowym sprawa jest oczywista.

                  Dla mnie logicznym jest, że jeśli biletomat sprzedawał bilety już skasowane, to nie po to, by wsiadać z biletem w kieszeni - a przepisy od momentu zamontowania tych ustrojstw nie zostały zmienione i fakt, że teraz sprzedaje bilety nieskasowanie niczego nie zmienia.
                  • Gość: zenek rozumiesz dobrze, wytłumacz to pawel_zet... IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.09.11, 16:36
                    Przepisy są idiotyczne, ale , póki co, są prawem ( Zarządzenie Nr 6599/09 Prezydenta Wrocławia z dnia 19 czerwca 2009 r.). Nasuwa się pytanie: kto by wtedy prezydentem i czy czytał, co podpisuje?
                    Argumentu o niedawno jeszcze kupowanych skasowanych biletach nie użyję - nie kopie się leżącego.
                  • pawel_zet Re: MPK majaczy 15.09.11, 18:20
                    Brałem kilka razy udział w dyskusji na temat sprzedaży skasowanych biletów przez mobilne urbanatory na tym forum i zawsze podkreślałem, że ten pomysł to jakiś kompletny idiotyzm, bo rozwiązanie to jest sprzeczne z prawem (nie jest uwzględnione w regulaminie komunikacji zbiorowej, który obowiązuje we Wrocławiu). Z powodu ryzyka prawnego nigdy z tych urbanatorów nie skorzystałem.
                    Te przepisy są kretyńskie, ale nie zmienia to faktu, że są. Chcesz się potem dla stówki włóczyć po sądach - Twoja sprawa, ale mam duże wątpliwości, czy być wygrał. Ja nie mam i dlatego zawsze kupuję bilety zanim wsiądę do tramwaju. I Wam też to polecam, chyba że szanowni rajcy pójdą po rozum do głowy i zmienią prawo, które uchwalili.
                • pawel_zet Re: nudny jesteś, ale powtórzę... 15.09.11, 18:15
                  > 1) po wejściu do pojazdu bezzwłocznie skasować bilet je
                  > dnorazowy lub posiadać przy sobie bilet okresowy,”
                  >
                  > rozróżniasz okresowy od jednorazowego??

                  A Ty rozumiesz, że wchodząc do tramwaju musisz:
                  * mieć przy sobie bilet okresowy (a w takim przypadku nie musisz kasować biletu, bo to nie ma sensu, skoro masz bilet okresowy zakodowany na urbankarcie),
                  * mieć bilet inny niż okresowy (czyli jednorazowy lub czasowy) - i bezzwłocznie go skasować?
                  • Gość: zenek MUSZĘ kupić bilet w biletomacie... IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.09.11, 18:26
                    ... i go niezwłocznie skasować.
                    Podstawa: bip.mpk.wroc.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=12&Itemid=12 „Regulamin przewozu osób… „ zatwierdzony Zarządzeniem Nr 6599/09 Prezydenta Wrocławia z dnia 19 czerwca 2009 r. przez Prezesa Zarządu – Dyrektora Naczelnego mgr inż. Witolda Turzańskiego, którego § 4 zawiera zapis:
                    „1. W czasie przewozu podróżny powinien przestrzegać obowiązujących przepisów prawa, ogólnie obowiązujących norm zachowania w miejscach publicznych, postanowień zawartych w niniejszym rozdziale, a także zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a w szczególności:
                    1) po wejściu do pojazdu bezzwłocznie skasować bilet jednorazowy lub posiadać przy sobie bilet okresowy,”
                    Pokaż mi w cytacie zapis, że muszę mieć bilet jednorazowy.
                    Wiem, zabrnęło się...
                    Pamiętasz, jeszcze niedawno to badziewie - kiedy działało - sprzedawało skasowane bilety. Jak myślisz, po co?
                    Popatrz, co z człowieka zrobił dynamicyzm...
                    A bufon stoi z boku i rży ze śmiechu...

                    • pawel_zet Re: MUSZĘ kupić bilet w biletomacie... 15.09.11, 18:35
                      "po wejściu do pojazdu bezzwłocznie skasować bilet jednorazowy "
                      - z tego zapisu wynika konieczność posiadania biletu przy wejściu do pojazdu.
                      WIem, że jest to niespójne z ideą urbanatorów mobilnych (zwłaszcza w wersji sprzedającej skasowane bilety), ale - powtarzam po raz kolejny - ja tej bzdury nie wymyśliłem.
                      • Gość: zenek Kto mówi, że Ty wymyślileś? IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.09.11, 20:42
                        Ty bronisz głupoty urzędniczej z podziwu godnym uporem.
                        • pawel_zet Re: Kto mówi, że Ty wymyślileś? 15.09.11, 20:48
                          Na miłość Boską, ja niczego nie bronię. Ja tylko wyjaśniam, jakie obowiązują we Wrocławiu przepisy dotyczące KZ.
              • urko70 Re: Poczytaj umowę z Mennicą Polską. 15.09.11, 15:22
                pawel_zet napisał:

                > Ponieważ przepis mówi o konieczności bezzwłocznego skasowani
                > a biletu, oznacza to tyle, że nie wolno Ci wejść do pojazdu bez biletu (no chyb
                > a, że masz bilet okresowy, ale to inna sprawa).

                Nieprawda.
                Oznacza to tyle, że pasażer nie powinien zwlekać ze skasowaniem biletu.
                TYLKO TYLE I AŻ TYLE I NIC WIĘCEJ.

                A czym jest w tym przypadku zwłoka, od kiedy ją liczyć to już zależy do m.in. tego ze umożliwiono pasażerom zakup biletów w pojeździe KM, czyli zaraz po zakupie bilet powienien być skasowany bez zbednej zwloki. I nie będzie zwłoki jesli w pojeździe będzie czynny jeden kasownik, akurat na drugim koncu pojazdu i będzie mnóstwo pasażerów utrudniających przejście do tego kasownika.
                • katonzwybiorczej a co jak do tramwaju wsiądzie gej bez biletu? 15.09.11, 15:38
                  co wtedy?
                  Wiadomo, że z gejami trzeba ostrożniej, no i nie od tyłu,...to znaczy, gej wsiadł do tramwaju bez biletu, ale tylko dlatego, że przez okienko zauważył, że w tramwaju są takie biletowe automaty.
                  Czy gej może oskarżyć kanara o atak homofobiczny? Geje zawsze respektują prawo, a dodatkowo idzie już jesień i powinniśmy więcej myśleć o chudych gejach bez biletu na przystanku w jesienną słotę!
                  • urko70 Re: a co jak do tramwaju wsiądzie gej bez biletu? 15.09.11, 15:45
                    katonzwybiorczej napisał:

                    > co wtedy?

                    Wtedy powinien się spalić ze wstydu. Czyż to nie oczywiste....?
                • pawel_zet Re: Poczytaj umowę z Mennicą Polską. 15.09.11, 17:59
                  To naprawdę jest nudne. Przepisy prawa nie definiują, o ile wiem, co oznacza "bezzwłocznie", ale znaczy to w języku polskim tyle co bez zbędnej zwłoki. Skoro należy skasować bilet bez zbędnej zwłoki, to oznacza to tyle, że należy go skasować od razu. Wątpię, by jakikolwiek sąd wypowiedział się, czy np. zwłoka na kupienie biletu w autobusie lub tramwaju jest zbędna czy nie, obawiam się jednak, że stwierdziłby, że jest to zwłoka zbędna, ponieważ można zaopatrzyć się w bilety przed rozpoczęciem podróży, kupując je w automacie na przystanku, w kiosku czy w innym pojeździe, w którym się wcześniej jechało. Ponieważ są takie możliwości, to znaczy, że pasażer wsiadający do tramwaju mimo istnienia tych możliwości bez biletu, godzi się na to, że skasuje bilet ze zbędną zwłoką. Myślę, że w tej sprawie musiałby wypowiedzieć się przynajmniej Sąd Najwyższy, żeby zminimalizować ryzyko prawne związane z wejściem bez biletu do pojazdu, w którym jest automat.
                  Natomiast zupełnie oczywista jest sprawa w przypadku, gdy się biletu nie skasowało (np. dlatego że go nie można było kupić w niedziałającym automacie). W takim przypadku nie można mówić w ogóle o żadnej zbędnej zwłoce, bo nie ma czynności kasowania, która poprzedza tą zwłokę. Jest po prostu nieskasowanie biletu - opłata dodatkowa się należy jak nic.
                  PS. Nie jestem prawnikiem, ale z powodów zawodowych mam często do czynienia z prawem. Po wprowadzeniu tych tam nowinek (tj urbankarty i urbanatorów) dokładnie przestudiowałem przepisy. Nigdy nie wsiadłem bez biletu do pojazdu, nawet jeśli w środku był niby kasownik, bo znając podejście MPK do pasażerów, wiem, jak by się to mogło skończyć. Sorry, ale nie mam zamiaru wymieniać potem 10 pism z tą chorą instytucją i łazić po sądach dla stówki (z dużym prawdopodobieństwem, że sąd by przychylił się do stanowiska MPK), a stówka piechotą nie chodzi.
                  • pleple.pl "kupując je w automacie na przystanku, w kiosku... 15.09.11, 18:21
                    czy w innym pojeździe"

                    I tu mamy problem :-)
                    Dzięki umowie MP z JNP + warunkom oferowanym ajentom kiosków, kupno w takowym to mistrzostwo świata.

                    Do innego pojazdu bez biletu nie wsiądę. A wejście aby kupić na zapas i wysiąść na kolejnym przystanku może być i bez sensu, i grozić mandatem.

                    Zostaje automat na przystanku. Który będzie lub nie, a dodatkowo będzie lub i nie czynny.

                    • pawel_zet Re: "kupując je w automacie na przystanku, w kios 15.09.11, 18:32
                      Ano mamy problem. Urząd Miasta na siłę chce ludziom wciskać urbankartę i likwiduje punkty sprzedaży biletów. Urbanatory raz działają raz nie. Nie wprowadzono przepisóh chroniących interesy pasażerów w razie awarii mobilnych urbanatorów. W sumie korzystanie z komunikacji zbiorowej we Wrocławiu staje się coraz bardziej zadaniem klasy hardcore. ;-)
                      • Gość: zenek Głosowałeś na Dutkiewicza? IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.09.11, 20:43
                        Tak tylko pytam :)
                        • pawel_zet Re: Głosowałeś na Dutkiewicza? 15.09.11, 20:46
                          No chyba oszalałeś. :-)
                  • urko70 Re: Poczytaj umowę z Mennicą Polską. 16.09.11, 09:42
                    pawel_zet napisał:

                    > Przepisy prawa nie definiują, o ile wiem, co oznacza "bezzwłocznie", ale znaczy to w języku polskim tyle co bez zbędnej zwłoki.

                    Bo nie można tego zdefiniować szczegółowo bo kazda sytuacja jst inna i powinna być indywidualnie rozpatrywana.
                    Zbędna zwłoka by była wtedy kiedy byś mając bilet, mogą podejść do kasownika, nie robił tego. To jest zwłoka. Nawet jeśli wchodzisz do pojazdu z biletem ale nie mozesz dopachać się do kasownika to nie jest to zwloka bo nie z Twojej winy przyczyny jest problem w dotarciu do kasownika.


                    > Skoro
                    > należy skasować bilet bez zbędnej zwłoki, to oznacza to tyle, że należy go skas
                    > ować od razu.

                    Od razu, od momentu w którym jest to możliwe.

                    > Wątpię, by jakikolwiek sąd wypowiedział się, czy np. zwłoka na ku
                    > pienie biletu w autobusie lub tramwaju jest zbędna czy nie, obawiam się jednak,
                    > że stwierdziłby, że jest to zwłoka zbędna, ponieważ można zaopatrzyć się w bil
                    > ety przed rozpoczęciem podróży, kupując je w automacie na przystanku, w kiosku
                    > czy w innym pojeździe, w którym się wcześniej jechało.

                    To wyobraź sobie, że system rozprowadzania biletów jest taki ze mozna je kupic tylko w Puławach między 9ą a 10.15 lub w biletomacie w danym pojeździe. Też powiesz, że można się było zaopatrzeć wcześniej?
                    Tak oczywiście to skrajny przyklad ale kazde adekwatny to ostatnich trudnosci w kupowaniu biletów.

                    > Ponieważ są takie możliw
                    > ości, to znaczy, że pasażer wsiadający do tramwaju mimo istnienia tych możliwoś
                    > ci bez biletu, godzi się na to, że skasuje bilet ze zbędną zwłoką.

                    Nie, nie znaczy, wyjaśnienie powyzej.

                    > znając podejście MPK do pasażerów, wiem, jak b
                    > y się to mogło skończyć. Sorry, ale nie mam zamiaru wymieniać potem 10 pism z t
                    > ą chorą instytucją i łazić po sądach dla stówki (z dużym prawdopodobieństwem, ż
                    > e sąd by przychylił się do stanowiska MPK), a stówka piechotą nie chodzi.

                    Doskonale rozumiem niechec do walczenia, ale nijak pojac nie mogą czemu w takiej dyskusji mimo wszystko bronisz stanu w którym pasażerowie sa robieni w ch... . tak, bronisz bo interpretujesz sytuację na niekorzyść wpuszczonego do pojazdu KM pasazera.
                    • pawel_zet Re: Poczytaj umowę z Mennicą Polską. 16.09.11, 11:35
                      > Zbędna zwłoka by była wtedy kiedy byś mając bilet, mogą podejść do kasownika, n
                      > ie robił tego. To jest zwłoka. Nawet jeśli wchodzisz do pojazdu z biletem ale n
                      > ie mozesz dopachać się do kasownika to nie jest to zwloka bo nie z Twojej winy
                      > przyczyny jest problem w dotarciu do kasownika.

                      Słusznie, ale w Twoim wywodzie nie piszesz o automacie - i tu jest szkopuł. Wielu podróżnych mylnie uważa, że zgodnie z prawem wolno im wejść do pojazdu bez biletu i bilet kupić w środku. Niestety, czegoś takiego nie przewiduje prawo.

                      > To wyobraź sobie, że system rozprowadzania biletów jest taki ze mozna je kupic
                      > tylko w Puławach między 9ą a 10.15 lub w biletomacie w danym pojeździe.
                      > Też pow
                      > iesz, że można się było zaopatrzeć wcześniej?

                      Tak. Co innego by było, gdyby automaty były tylko w pojazdach, a dodatkowo przewoźnik wprowadziłby rozwiązanie uniemożliwiające zakup poza automatami. Sorry, staram się myśleć kategoriami, których użyliby dyskutując z Tobą prawnicy MPK.

                      > Doskonale rozumiem niechec do walczenia, ale nijak pojac nie mogą czemu w takie
                      > j dyskusji mimo wszystko bronisz stanu w którym pasażerowie sa robieni w ch...
                      > . tak, bronisz bo interpretujesz sytuację na niekorzyść wpuszczonego do pojazdu
                      > KM pasazera.

                      :-)
                      Mam umysł analityczny. Wolę oceniać swoją sytuację prawną i zauważać ryzyko prawne, bo mogę tego ryzyka wtedy uniknąć. Co Ci z tego przyjdzie, że będziesz miał poczucie skrzywdzenia, gdy pewnego dnia kontroler wlepi Ci wezwanie do zapłaty, w Twoim przekonaniu niesłuszne, skoro będziesz miał o stówkę mniej w portfelu (no chyba że zaczniesz walczyć w sądzie, ale w takim przypadku jeżeli nie masz niezbitych argumentów, narażasz się dodatkowo na poniesienie kosztów postępowania i stratę czasu)?
                      • urko70 Re: Poczytaj umowę z Mennicą Polską. 16.09.11, 16:00
                        pawel_zet napisał:

                        > Słusznie, ale w Twoim wywodzie nie piszesz o automacie - i tu jest szkopuł. Wie
                        > lu podróżnych mylnie uważa, że zgodnie z prawem wolno im wejść do pojazdu bez b
                        > iletu i bilet kupić w środku. Niestety, czegoś takiego nie przewiduje prawo.

                        Lubię Cię, bo możemy się spierać bez wycieczek osobistych, bez obrazania etc. i proszę nie obraź się bo to nie ja wymysliłem tą nazwę ale jak Cię czytam to przypomina mi się termin
                        PI wiesz, że to złe, naganne, totalitarne ale bronisz tego stanu rzeczy z calych sił.


                        > > To wyobraź sobie, że system rozprowadzania biletów jest taki ze mozna je
                        > kupic
                        > > tylko w Puławach między 9ą a 10.15 lub w biletomacie w danym pojeździe.
                        > > Też pow
                        > > iesz, że można się było zaopatrzeć wcześniej?
                        >
                        > Tak.

                        Czyli akceptujesz stawianie sprawy na glowie bo nikt z Wroclawia nie będzie jeździł do Puław po bilet na tramwaj.


                        > Co innego by było, gdyby automaty były tylko w pojazdach, a dodatkowo prze
                        > woźnik wprowadziłby rozwiązanie uniemożliwiające zakup poza automatami. Sorry,
                        > staram się myśleć kategoriami, których użyliby dyskutując z Tobą prawnicy MPK.

                        No wlasnie dalem taki przyklad... a Ty co na to: TAK.


                        > Mam umysł analityczny. Wolę oceniać swoją sytuację prawną i zauważać ryzyko pra
                        > wne, bo mogę tego ryzyka wtedy uniknąć. Co Ci z tego przyjdzie, że będziesz mia
                        > ł poczucie skrzywdzenia, gdy pewnego dnia kontroler wlepi Ci wezwanie do zapłat
                        > y, w Twoim przekonaniu niesłuszne, skoro będziesz miał o stówkę mniej w portfel
                        > u (no chyba że zaczniesz walczyć w sądzie, ale w takim przypadku jeżeli nie mas
                        > z niezbitych argumentów, narażasz się dodatkowo na poniesienie kosztów postępow
                        > ania i stratę czasu)?

                        To wcale nie znaczy, że opisywana sytuacja nie jest wyłudzeniem pieniędzy, a sąd który by nie ukarł sporą karą MPK/UM czy kogo tam jeszcze okazałby się strachliwym ograniczonym, lizodupem. Powtórzę: mamy doczynienia ze swiadomym wprowadzeniem ludzi w bład, a następnie z czerpaniem z tego korzyści. Profesor łetowska dość jasno się na ten temat wypowiedziała (ofc krytycznie).
                        Jak dla mnie sprawa na UOKiK.
                        • pawel_zet Re: Poczytaj umowę z Mennicą Polską. 16.09.11, 17:01
                          > Lubię Cię, bo możemy się spierać bez wycieczek osobistych, bez obrazania etc. i
                          > proszę nie obraź się bo to nie ja wymysliłem tą nazwę ale jak Cię czytam to pr
                          > zypomina mi się termin
                          > PI wiesz, że to
                          > złe, naganne, totalitarne ale bronisz tego stanu rzeczy z calych sił.

                          Nie biorę sobie wycieczek osobistych do siebie, bo tak naprawdę nie odnoszą się do mnie. Ja wcale nie bronię istniejącego stanu rzeczy, wręcz przeciwnie - uważam, że istniejące prawo w zakresie komunikacji zbiorowej jest durnowate i restrykcyjne. Problem polega na tym, że w Polsce wiele osób nie potrafi zrozumieć bardziej złożonych tekstów, a zwłaszcza prawniczej nowomowy. Dlatego też, powodowany szczytną chęcią wyjaśnienia zawiłości prawa, wykładam w prostym języku jego treść. Nic nie poradzę na to, że komuś może wydawać się, że tego prawa bronię.

                          > Czyli akceptujesz stawianie sprawy na glowie bo nikt z Wroclawia nie będzie jeź
                          > dził do Puław po bilet na tramwaj.

                          Nie akceptuję. Po prostu zauważam, że sprawy są postawione na głowie. Mam jak struś chować głowę w piasek?

                          > No wlasnie dalem taki przyklad... a Ty co na to: TAK.
                          >

                          Źle zrozumiałeś. W końcu możesz kupić bilet. A że w głupich godzinach? No cóż, nie musisz kupować biletu i jeździć autobusem.

                          > To wcale nie znaczy, że opisywana sytuacja nie jest wyłudzeniem pieniędzy, a są
                          > d który by nie ukarł sporą karą MPK/UM czy kogo tam jeszcze okazałby się strach
                          > liwym ograniczonym, lizodupem. Powtórzę: mamy doczynienia ze swiadomym wprowadz
                          > eniem ludzi w bład, a następnie z czerpaniem z tego korzyści. Profesor łetowska
                          > dość jasno się na ten temat wypowiedziała (ofc krytycznie).
                          > Jak dla mnie sprawa na UOKiK.

                          Dla mnie nie jest to żadne wyłudzenie, ale połączon wynik:
                          * głupoty ustawodawców,
                          * autorytarnych postaw społecznych (ludzie sami domagają się, by ich surowo karać),
                          * nierozumienia przez ludzi zasad prawa,
                          * nieumiejętności organizowania się ludzi przeciwko durnym pomysłom władzy,
                          * bierności i lizodupstwa dziennikarzy,
                          * nieudolności władz Wrocławia przy równoczesnej chęci piarowego błyśnięcia rzekomo nowoczesnym rozwiązaniem (chodzi mi o urbankartę i urbanatory).
                          • urko70 Re: Poczytaj umowę z Mennicą Polską. 16.09.11, 18:52
                            Może nie tyle bronisz co usilnie starasz się uzasadnić taki stan rzeczy.

                            > > No wlasnie dalem taki przyklad... a Ty co na to: TAK.
                            > >
                            >
                            > Źle zrozumiałeś. W końcu możesz kupić bilet. A że w głupich godzinach? No cóż,
                            > nie musisz kupować biletu i jeździć autobusem.

                            Nie, nie mam realnej możliwości zakupu biletu. Mieszkam we Wroclawiu i w tych godzinach pracuję tak wiec nie bede jezdzil z Wroclawia do Pulaw po bilet KM.

                            > Dla mnie nie jest to żadne wyłudzenie, ale połączon wynik:
                            > * głupoty ustawodawców,
                            > * autorytarnych postaw społecznych (ludzie sami domagają się, by ich surowo kar
                            > ać),
                            > * nierozumienia przez ludzi zasad prawa,
                            > * nieumiejętności organizowania się ludzi przeciwko durnym pomysłom władzy,
                            > * bierności i lizodupstwa dziennikarzy,
                            > * nieudolności władz Wrocławia przy równoczesnej chęci piarowego błyśnięcia rze
                            > komo nowoczesnym rozwiązaniem (chodzi mi o urbankartę i urbanatory).

                            Ustalmy fakty:
                            1 powiedzialeo sie ludziom: macie biletomaty w pojazdach KM
                            2 pokazalo sie ludziom ze one są
                            Tak?? Tak.
                            Zamknelo sie za czlowiekiem drzwi w pojeździe i utrzymuje sie w nim nieczynny biletomat, a nastepnie wyciaga sie lape po karę
                            Czego Ci jeszcze brakuje do stwierdzenia ze to wyludzenie?
          • tbernard Re: Poczytaj umowę z Mennicą Polską. 16.09.11, 10:22
            > Wskaż mi podstawę prawną takiego twierdzenia.

            Nie znam się na paragrafach, ustawach i tym podobnych. Ale ktoś już podawał stronę:
            www.urbancard.pl/pl/article/show/category,2,id,134-.html
            Strona ta to nie jakaś amatorski blog, lecz chyba finansowana z urzędu miasta, więc informacje tam zawarte mają wagę jakby były paragrafami. Jest tam takie zdanie:
            "Do lutego 2011 roku automaty biletowe Mennicy Polskiej będą działać we wszystkich pojazdach MPK we Wrocławiu."
            A więc prezydent miasta (bo to jego podwładni wyprodukowali chyba ten ciąg znaków, a oni jego rozkazy wykonują) ogłosił, że począwszy od marca 2011 roku nie będzie we Wrocławiu ani jednego pojazdu MPK w którym nie działał by automat biletowy Mennicy Polskiej. Skoro jednak czasem nie działa, to prezydent wprowadził ludzkość w błąd. Nie ma więc żadnych podstaw aby karać wprowadzonych w błąd.
            • pawel_zet Re: Poczytaj umowę z Mennicą Polską. 16.09.11, 11:41
              Ma, ma. Ileż to razu urzędnicy miejscy i pan Prezydent opowiadali dyrdymałki o tym, co będzie, w mediach? Gdyby było, jak piszesz, to za każdą taką niespełnioną obietnicę można by pozywać miasto. Ale to tak nie działa, niestety.
              • tbernard Re: Poczytaj umowę z Mennicą Polską. 16.09.11, 11:56
                No to zapisy w paragrafach, to też w zasadzie jakieś dyrdymałki.
      • Gość: nasty Re: A.Korzeniowska kłamie w kwestii biletów! IP: *.wroclaw.mm.pl 15.09.11, 16:46
        W takim razie jaki sens był w montowaniu automatów wewnątrz pojazdów, skoro i tak trzeba kupić go wcześniej?
        • katonzwybiorczej Re: A.Korzeniowska kłamie w kwestii biletów! 15.09.11, 18:09
          automaty montowane w tramwajach pełnią funkcję tzw. "łapki na myszy". Jest to dość prosty mechanizm, który przynosi zyski MPK.

          "Myślenie ma przyszłość."
          Rafał Dudi
    • truten.zenobi a co oczekujesz by prawdę powiedziała? 16.09.11, 10:33
      nie! ona jest od tego by chronić interesy urzędnicze i uzasadnić największą nawet bzdurę...

      i samo w sobie nie jest to złe - wiadomo każdy powinien pilnować swoich interesów ale... problemem jest to jak działa nasz wymiar sprawiedliwości... w państwie prawa za niesłusznie nałożony mandat/karę/opłatę dodatkową (jak zwał tak zał) szybko i bez problemu wygrał bym sprawę o odszkodowanie. a wiec na drugi raz firma(pracownik) by się 20 x zastanowiła zanim by taką karę wlepiła.

      chyba jedynym wyjściem jest pozew zbiorowy co prawda pewnie nie będzie to sprawa szybka i łatwa ale niezbyt obciążająca nas pasażerów/obywateli a i suma odszkodowań może skutecznie zachęcić urzędników do myślenia o swoich obowiązkach!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja