kawo-szka
01.10.11, 23:29
Witam,
Mam pytanie (nie śpię własnie z powodu tego, co jest tematem mojego wątku) - co mogę zrobić, gdzie i komu zgłosić wybitną nadgorliwość firmy transportowej/wydobywczej (ciort wie dokładnie jakiej branżowo, ale jeżdżą z załadunkiem typu piach/żwir)?
Chodzi o ul. Dolnobrzeską (Wrocław-Leśnica). Kiedyś (stare, dobre czasy, ech..) był tu zakaz przejazdu dla pojazdów pow. 3,5 t. Jakiś czas temu został on (niestety) zniesiony i zamiast ciszy pod lasem, mamy tu nieustający, jeden, wielki huk. Ale ok - znosiliśmy to wszyscy dzielnie, gdy budowali stadion, AOW - wiadomo - cele ważne i strategiczne dla miasta i dla nas. Ale te budowy się już dawno zakończyły, a częstotliwość przejeżdżania tirów (pustych i załadowanych) coraz bardziej się zwiększa. Strach puszczać dzieci na podwórko, bo pomimo ograniczenia prędkości do 40 km/h wszyscy, łącznie z tirami, nieustannie łamią ten zakaz i pędzą średnią prędkością 70 km/h (conajmniej).
Ale nie to jest najgorsze. Najgorsze jest to, że zaczęli jeździć nocami! Jest obecnie 23:30, sobota, a moje okna są szczelnie zamknięte (pomimo duchoty w mieszkaniu po dzisiejszym jesiennym upale) i mimo wszystko słyszę przejeżdżające z hukiem tiry. Jeżdżą dwójkami, czasami czwórkami, hałasując przeokrutnie. Wypada wręcz nagrać to na kamerze, bo zdaję sobie sprawę, że to ciężko sobie wyobrazić..
Zatem, ponowię swoje pytanie: czy mogę coś z tym zrobić? Komu zgłosić? Jak najlepiej zadziałać, by wpłynąć na zmianę tej chorej sytuacji? Czy ktoś mógłby się podzielić jakimiś radami? Zdaję sobie sprawę, że szanse mogą okazać się marne (liczy się wiadomo - kasa), ale co szkodzi spróbować?